Dodaj do ulubionych

nie chce dzieci i jestem dyskryminowana przez to

IP: *.buf.adelphia.net 14 lat temu
witam mam pytanie do Was chodzi mi mianowicie o to ze nie chce miec dzieci
(mam prawie 27 lat jestem mloda mezatka) i moje nastawienie raczej sie nie
zmieni (nie sadze zreszta aby sie kiedykolwiek zmienilo)mowie o tym otwarcie
i szczerze,ale dziwi mnie reakcja ludzi:dlaczego?co sie stalo?czesto tez
nieukrywane obrzydzenie(???)tak jakby to mial byc jakis wyznacznik jestes
mezatka to musisz miec DZIECI ale czy napewno musimy?ja swiadomie nie
chce.kolezanki sie odsuwaja bo o czym ze mna moga dyskutowac o rozbitym
kolanie/przeciez nie bo ja sie i tak nie znam bo...."dziecka nie mam"czy
nasze spoleczenstweo musi byc takie okrutne?nie czuje sie przez to gorsza ani
lepsza po prostu nie wszyscy musza miec dzieci tylko po co ta wrogosc kiedy
sie do tego przyznam?i prosze nie pisac jakie to wielkie szczescie mnie omija
bo dla mnie to nie jest...szczescie...
Edytor zaawansowany
  • Gość: aniabania IP: *.buf.adelphia.net 14 lat temu
    mialam kolezanki/znajome ktore przed ciaza/dzieckiem wygladaly jak
    damy,wystrojone.pewne siebie ze oh........wogle ehi oh i co jak zaszly albo
    przez wpadke(najczesciej) albo bez faceta teraz wychowuja to wygladaja
    strasznie w porownaniu z tym jak wygladay
    kiedys:zabiedzione,wystraszone,ZANIEDBANE,jakies takie pokorne i straszliwie
    umeczone wiec nie sadze aby macierzynstwo to byl sam miod.....
  • Gość: Gośka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14 lat temu
    nie chcesz Twoja sprawa ale po co piszesz o tym na forum ?
  • Gość: gość IP: *.Proxy.IdeaLan / *.idealan.pl 14 lat temu
    a co na to twój mąż?
  • happy_hour 14 lat temu
    Mysle, ze moze zbyt ostentacyjnie obnosisz sie ze swoimi pogladami. Byc moze
    sady wypowiadasz kategorycznie i twoje kolezanki posiadajace dzieci odbieraja
    to jako Twoja ocene ich postawy zyciowej - ocene krytyczna.

    Nie musisz kazdej spotkanej matce mowic, ze Ty nigdy niebedziesz miec dzieci bo
    mozesz ja urazic i sie od Ciebie odwroci. A po drugie tez moze Ci sie kiedys
    zdarzyc wpadka, lub poprostu jak to w zyciu zmienisz zdanie.

    Ja na przyklad nie mowie kazdemu mojemu fryzjerowi ze nielubie pedałów i nigdy
    bym sie z takim nie przespał. No ale czy ja wiem co to bedzie za jakis czas?
  • nick3 14 lat temu
    ...z ogromną wrażliwością wczuwając się w kruche uczucia "normalnych",
    natomiast nie widzą niczego niestosownego w różnych aroganckich
    mądrościach "zdrowego rozsądku", których nie brakuje choćby na tym forum?

    No kto będzie tak odważny, by pouczyć "politycznie niepoprawnych" lub
    zgoła "normalnie myślących", że:

    > moze zbyt ostentacyjnie obnoszą sie ze swoimi pogladami. Byc moze
    > sady wypowiadają kategorycznie i [ludzie inaczej żyjący] odbierają
    > to jako Twoja ocene ich postawy zyciowej - ocene krytyczna.

    HMMMM???
  • nick3 14 lat temu
    ...wobec tych żyjących "niewłaściwie" według większościowych standartów.

    A przecież "moralną większość" obowiązują wobec odmieńców dokładnie te same
    wymogi delikatności, których tak stanowczo domaga się od "agresywnych
    mniejszości".

    Choćby na tym forum wiele "rad" i protekcjonalnych pouczeń (w
    majestacie "normalności") przekracza granicę grubiaństwa.
  • Gość: ann IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14 lat temu
  • Gość: ała IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14 lat temu
    NIKT NIE WSTAWIA SIĘ ZA TYMI KTÓRZY CHCĄ MIEĆ DZIECI I SĄ DYSKRYMINOWANI PRZEZ TYCH, KTÓRZY NARZUCAJĄ SIĘZ POGLĄDEM, ŻE DZIECI NIE CHCĄ MIEĆ.
  • Gość: sara IP: 82.160.115.* 14 lat temu
    mozesz mi napisac co kieruje takimi kobietami ze nie chca miec dzieci
  • Gość: atka IP: 217.97.134.* 14 lat temu
    a każde matki muszą się wypytywać a kiedy będziesz miala dzieci?????
  • Gość: sara IP: 82.160.115.* 14 lat temu
    nie rozumiem kobiet ktore nie chca miec dzieci
  • Gość: DoroTTa IP: *.zagorz.net / *.internetdsl.tpnet.pl 14 lat temu
    Popieram Cię i podpisuję się pod tym obiema rękami. Ja nie ujęłabym tego tak
    ładnie, ale myślę, że o to właśnie chodzi, to co napisałeś chyba dokładnie
    wyjaśnia, że nalezy mieć własne poglądy, ale nie oznacza to obnoszenie się z
    nimi i pokazywanie całemu światu, bo ktoś może mieć inne, odbierając je jako
    atak. Jeśli chodzi o sprawę dzieci, to myślę, że to wszystko powinno zależeć od
    Boga, zabezpieczania się i pojęcia "wpadka" nie akceptuję i już. Ale to już inna
    sprawa.
  • kichote1 14 lat temu
    Bo forum do tego sluzy. Ludzie prezentuja tu rozne poglady.
  • xwokinimod 14 lat temu
    A po co wszędzie panuje (i jest nam "wciskana") opinia/model, że jedynym celem w
    życiu jest mieć dzieci?

    Ostatnio w radio podczas rozmowy na temat dzieci padło zdanie socjologa, że
    młodzi ludzie odkładają decyzję o dzieciach, bo przedkładają nad nie karierę
    zawodową.

    Czemu ODKŁADAJĄ?? A może nie wszyscy chcą - po prostu. A może nie czują się na
    siłach.

    Bardzo nie lubię, kiedy ktoś mi mówi, jak mam mysleć i żyć.
    Od razu odpieram zarzut, że nie wiem o co chodzi - jestem ojcem kilkuletniego
    dziecka. Planowanego, chcianego, kochanego.

    Pozdrawiam dzieciatych i tych nie :)
  • Gość: Ja IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14 lat temu
    Widzisz i to jest właśnie dyskruminacja!A po piszą te , które chcą- nie moge
    meić dzieci-tragedia, jestem w ciązy co robić, niedługo rodzę, ticker factory,
    nacięcie krocza, gdzie rodzic, usg, ciuszki, forum o wózkach dziecięcych- to
    samo pytanie mozna by zadać- po co piszesz o tym na forum?????
  • Gość: kamil IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14 lat temu
    może po to, żeby podyskutować, poznać opinie innych, przekonać innych do swoich
    poglądów lub zostać przekonana do cudzych?
    Po to zwykle się dyskutuje...
  • Gość: lee IP: *.8-67.tampabay.res.rr.com 14 lat temu
    dlaczego nie chcecie miec dzieci dziewczyny?? pytam tych co nie chca :) ja
    wlasciwie jeszcze nie wiem, mam 25 lat i nie podjelam decyzji. ale jestem
    ciekawa czemu sie nie chce, czym to tlumaczycie jakie macie odczucia. ja
    najczesciej na tym forum czytam "poprostu nie chce". rozumiem, ze jest i takie
    poprostu ale gdyby ktoras z was mogla blizej nas zapoznac z powodami bylabym
    wdzieczna. ciekawa jestem bardzo dlaczego ludzie, wlasnie glownie pary nie chca
    miec dzieci. chca byc niezalezni, uczyc sie, robic kariere zawodowa, naukowa
    czy poprostu chca miec w zyciu spokoj?
  • Gość: cleo IP: *.aster.pl 14 lat temu
    Prosze bardzo:)
    Nie chcemiec dzieci, bo:
    1) dzieci nie lubie i nigdy nie lubilam;
    2) zycie, jakie prowadze, w pelni mnie satysfakcjonuje, kocham i jestem bardzo
    kochana, spelniam swoje plany i marzenia (podroze!), w ktorych dziecko raczej
    by mi przeszkadzalo.
    3) mam zwierzaki, ktore w jakis sposob rekompensuja mi dzieci i sa (dla mnie)
    od nich lepsze (oczywiscie w pewnym sensie!) - nie jecza, nie placza, nie
    grymasza, sa przecudne i przezabawne. A jednak nawet z nimi sa problemy, jak
    gdzie wyjezdzamy, co to by bylo z dziecmi?? Tak czy siak, zwierzaki mi
    wystarcza. ZAWSZE wolalam kontakt ze zwierzakami niz kontakt zludzmi
    4) Kocham prace, duzo pracuje, rozwijam sie, ciagle ksztalce, nie chce z tego
    rezygnowac. Nie znosze siedzenia w domu-czlowiek wtedy gnusnieje.
    5) Cenie sobie nader bardzo cisze, dobra muzyke, spokoj, wieczor we dwoje (lub
    w pojedynke - sama dla siebie jestem swietnym towarzystwem:)). To jest moj maly
    egozim - dzieci wymagaja od Ciebie tak wiele, wszystkiego! A ja chce to
    wszystko miec dla siebie:))
    6) Znajomi z dziecmi to dla mnie prawdziwy koszmar - stad wiem, ze dzieci nie
    powinnam miec.
    Pozdrawiam dzieciatych i niedzieciatych:))
    Niech kazdy dokona swiadomego wyboru, wtedy wszyscy bedziemy szczesliwsi:)
    4)
  • Gość: Emka IP: 153.19.0.* 14 lat temu
    Cleo - pozdrawiam Ciebie! Ja też nie chcę miec dzieci z tego samego powodu co
    Ty! Wysiadam z autobusu, gdy jakis bachor ryczy, nade mna szaleja dzieciary
    sasaidów, wypocząć się nie da - nie wyobrażam sobie,ze u mnie w domu miałoby
    być to samo :(
    Moja rodzina nie chce o tym słyszeć, chyba pomogę sobie medycyną...
  • Gość: Annais IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14 lat temu
    ....i albo się je ma, albo nie. Tak jak nie kązda kobieta zostaje malarką,
    lekarką, przedszkolanką czy zakonnicą (swoją drogą ciekawe co z ich
    tzw. "instynktem", w który nie wierzę). Zgadzam się w całej rozciągłości z
    przedmówczynią oraz Aniąbanią, która zaczęła tę dyskusję :-)
    Gorzka tyrania genów, okrutny żart natury, hektolitry atramentu
    opiewające "miłość" wypisane na próżno... W tym świecie nie ma nic
    bezinteresownego i wzniosłego - jest tylko przetrwanie genów wbrew wszystkiemu,
    puste rozmnażanie, ludzko-zwierzęce kopulacje w służbie przetrwania gatunku...
    Nawet miłość rodziców do dzieci nie jest czysta - jest interesowna jak
    wszystko. Rodzice opiekują się tobą tylko dlatego, że liczą na gatunkową
    lojalność z twojej strony: kiedy dorośniesz, załozysz rodzinę i przekażesz ich
    geny następnemu pokoleniu... Wszystkim chodzi tylko o następne pokolenia. Nie
    liczy się jednostkowe szczęście - liczy się tylko sekciarska struktura rodziny
    i powielanie, rozmnażanie, klonowanie swych genów w jak największej ilości
    osobników...
    Brzydzę się tym... Nie chcę być tylko przekaźnikiem genów, ogniwem wiecznego
    łańcuszka, nieliczącym się trybikiem. Jestem konkretną i niepowtarzalną osobą i
    chcę by mnie kochano dla mnie samej, a nie dla mojego potencjału rozrodczego,
    dla lepszej lub gorszej płodności.
    Skoro natura zadrwiła sobie ze mnie, to teraz ja z niej zakpię. Mam świetną
    figurę w kształcie klepsydry: talię osy i biodra rozłożyste jak kołyska. Mam
    wielki, niespożyty temperament. Jestem wprost stworzona do płodzenia i rodzenia
    dzieci. Mnóstwa dzieci.
    Dlatego nie urodzę żadnego....
  • Gość: ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14 lat temu
    hmm... rozumiem, że to twoje zdanie, szanuje je, ale... ale... czy Ty nie
    przeginasz? tylko przekazywanie genów? chyba Cie toszeczke pogrzało...:|
  • darr.darek 14 lat temu
    a to Ty myślisz, że do 40-tki będziesz "ponętną babką" ?
    Mam wrażenie, że głównym Twoim stachem przed dziećmi jest ten "zabiedzony
    wygląd zaganianej matki".
    Przypuśmy, że nawet do 40-tki Ty i Twoje znajomę bądą Cię oszukiwały, że ciągle
    jesteś "ponętną babką". No, ale w wieku 40 lat, czyli za lat 13-cie, sama
    uświadomisz sobie, że nie ma co się oszukiwać udawaniem super wyglądu i
    przyznasz, że te "zabiedzone 27-letnie matki" wyglądają jednak lepiej od Ciebie.
    No i z tego wynika, że za 13 lat będziesz już prawdopodobnie wystarczająco
    dojrzała, aby nie zwracać tak bardzo uwagi na wygląd, ale będziesz za stara,
    aby myśleć poważnie o dziecku.

  • Gość: wygladajaca IP: *.slrhc.org 14 lat temu
    bardzo to dziwne, wlasnie niedlugo koncze 40, mam dwoje dzieci i jeszcze w
    zyciu nie mialam takiego powodzenia jak teraz. Niestety wygladam swietnie,
    lepiej niz wiele 27-latek, takie geny:), oprocz tego mam doskonala prace,
    podrozuje, dzieci sa udane i faceta tez mam, tak nowego. Oczywiscie nie
    mieszkam w Polsce gdzie atrakcyjnosc kobiety konczy sie po 25 roku zycia.
  • Gość: zenon bombalina IP: *.acn.waw.pl 14 lat temu
    nie chcesz to nie miej
    to tak jakbys pisala ze na spotkaniu z zakonnicami stwierdzilas ze nigdy
    czarnego nie wlozysz bo nie lubisz tego koloru... i co z tego? 4 zakonnice na
    krzyz obrazily sie na ciebie?
    piszesz kolezanki (nie przyjaciolki)- nie wiem co cie one obchodza. znam ludzi
    ktorzy na stwierdzenie ze codziennie rano na wakacjach pilem kawe (choc wtedy
    za nia nie przepadalem) kwitowali stwierdzeniem ze: 'ja pilbym cole- bo skoro
    kawe mozna to dlaczego nie cole?' dziwne? dziwne, no ale co z tego?
    szukasz poklasku u kolezanek? nie? to nie uczestniczysz w ich rozmowach i
    tyle...

    czy jak twoj facet rozmawia z kumplami o ostatnim meczu pilkarskim to czy
    musisz wszem i wobec oswiadczac ze pilka nozna cie nudzi? a nawet jak to
    zrobisz, to co z tego?
  • Gość: wenecka IP: *.dialup.telenergo.pl 14 lat temu
    podejrzewam, że może autorka jest atakowana zewsząd informacjami o dzieciach.
    przypuścmy, zesiedzi sobie np. w pracy z koleżanką przy obiedzie, rozmwaiają,
    przychodzi druga i rozmowa nagle zmienia się w temat dziecięcy, co gorzej temat
    dziecięcych kup. mało kto uważa za stosowne rozmwianie przy obiedzie na tematy
    fekalne, nieprawdaż? ale z jakichś powodów rozmowa o kupach dzieci jest
    usprawiedliwiona, bo matki / rodzice są tak zakochane (zresztą słusznie) w
    swoich dzieciach, ze sądzą, żę każdego będzie obchodził ten temat. a jednak
    gó.. jest gównem i osoba dzieci nieposiadająca nie musi chcieć tego słuchać. i
    wtedy gdy już nie wytrzymuje tego typu sytuacji i rozmów, w końcu obiewszcza -
    nie chce miec dzieci.
    sama non stop jestem atakowana takimi tematami rozmów własnie w robocie, przez
    znajomych i mam dość dyskusji o przewagach pieluch X nad Y czy płaczem z powodu
    kolki. chcę mieć dzieci i pewnie bede uważac, ze kupa mojego dziecka jest
    ważniejsza od wszyskiego innego, ale mam nadzieje, ze pozostanie we mnie takt,
    by szanować to, ze ktos, kto dzieci nie ma, a tym bardziej nie chce ich mieć.
  • Gość: zenon b IP: *.acn.waw.pl 14 lat temu
    1. a propos dzieciecych kup przy obiedzie- sam bylem atakowany takimi
    informacjami w rodzinie, burzylem sie i teraz majac dziecko o kupie nie
    gadamy....
    2. czesc osob twierdzi ze to czy dziecko zrobi kupe czy nie jest b. wazne. nie
    wchodzac zbytnio w szczegoly (jakis czytajcy moze wlasnie jesc :) ) moje
    dziecko nie mialo wiekszych problemow ale nawet jak je mialo to nie bylo tego
    tematu...
    3. nie wiem jak tam u ciebie w pracy ale z mojego doswiadczenia wynika ze
    bardzo czesto ludzie nie maja o czym ze soba rozmawiac. wiec jesli znajda sie
    takie dwie panie ktore maja wspolny temat= kupy to gadaja i juz bo maja o
    czym...
    4. mi zdarza sie z kumplem rozmawiac w sposob: widziales co zrobil ten kidd? ta
    widzialem 25,16,16... rozumiesz cos z tego? podpowiem ze nie jest to slang
    informatykow, graczy komputerowych ani wielbicieli pilki kopanej... a
    przekazalismy sobie wszystkie istotne informacje...
    5. jesli moje kolezanki rozmawialy o szminkach, rajstopach itp to czy to
    oznacza ze mialem sie burzyc i mowic dosyc mam waszego gadania o pierdołach? po
    prostu nie sluchalem albo zajmowalem sie praca (sic!) i tyle...
    6. moim zdaniem albo autorka watku nie ma wiekszych problemow albo chciala sie
    czyms wykazac albo administratorzy forum zrecznie podsycaja dyskusje ;)
  • Gość: wiolam IP: *.multicon.pl / *.multicon.pl 14 lat temu
    To znaczy ze teraz musze na dzien dobry kogos pytac w towarzystwie czy chce
    miec dzieci po czym dopiero zabierac glos w sprawie kupy mojego dziecka?Jezeli
    ktos nie ma ochoty rozmawiac na jakis temat to nie rozmawia.Ja napewno nie
    przestane z tego powodu rozmawiac o dzieciach-bo ktos nie chce ich miec.
    Wg mnie Pani ktora zaczela temat ma juz dosyc tego ze ktos uwaza ze jest
    dziwaczka bo nie chce miec dzieci i tyle.Wg mnie jest to dziwne ale nic na
    sile,nie chce to nie chce.A o pampersach,mleku i kuppkach mojego i innego
    dziecka nadal bede rozmawiala;/
    Pozdrawiam :D
  • Gość: pletwas IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 14 lat temu
    rozumiem Cię i przstań sięczuć dyskryminowana bo to tylko odczucie ja temzma 27
    lat i nie chce dzieci to jest obowiązek i niesamowity cięzar owszem miłość itd
    ale niestety kobieta gdy zostaje matką nie jets wolna bo ma ogon co innego
    facet oni zawze mogą wzytsko...
  • Gość: sara IP: 82.160.115.* 14 lat temu
    co ty mozesz wiedziec o wolnosci kobiety ktora ma dziecko skoro sama go nie
    masz.Moze to i dobrze bo osoba ktora sadzi ze dziecko to OGON to lepiej zeby go
    nie miala
  • Gość: malachit IP: *.toya.net.pl 14 lat temu
    jeżeli nie chcesz to nie musisz mieć .Jest to twoja indywidualna sprawa.uwazam
    że nie powinnaś być dyskryminowana z tego powodu.w moim środowisku jest wielu
    ludzi ,którzy nie mają dzieci i nikt ich z tego powodu nie dyskryminuje.ja mam
    dwoje są to chciane dzieci.zawsze marzylam o jednym,ale kiedy urodzilo się bylo
    slodkie ,radosne,zawsze śmiejące się zapragneliśmy drugiego.sa to dzieci
    wielkiej milości chociaż inne to jednakowo kochane
    malachit
  • Gość: Aleksandra IP: 80.50.10.* 14 lat temu
    Chyba trzeba zastanowić się, co chce się w życiu robić: być wystrojona damą,czy
    troszkę poświęcić czasu dla dzieci. Potem, gdy podrosną, tez mozna być damą.
    Tylko czy to jest w zyciu najwżniejsze ? Macierzyństwo nie jest samym miodem,
    podobnie ja życie w małżeństwie, ale do przejścia.
    Pozdrawiam
  • Gość: ziaja23 IP: *.cable-modem.tkk.net.pl 14 lat temu
    Cześć, mam 35 lat, jestem szczęśliwą mężatką od ponad 8 lat i tez nie zamierzamy
    mieć dzieci. I dobrze nam z tym :-) A temat pewnie okazał się na tym forum
    drażliwy i niepotrzebny bo :
    1) jak "poradnik domowy: to znaczy dom,
    2) a dom znaczy rodzina,
    3) a rodzina to rodzice i DZIECI,
    nieprawdaż drogie koleżanki? ;-)
    mimo kontrowersji pozdrawiam serdecznie świadome wyboru kobiety i oczywiście
    sympatyczne mamy zakochane w swych pociechach :-)
  • kasia_we 14 lat temu
    ja tez nie chce miec teraz dzieci. nawet faceta .na stale oczywiscie. nie nudzi
    mi sie bo mam co robic!/zatrudniam nawet pare osob./ mam 27lat jak ty. jak
    natura sie dopomina mam pare numerkow w telefonie.ciagle jest mnostwo swietnych
    20toparplatkow bez zobowiazan.i zawsze gotowych! dzieci potem...
  • Gość: Paola IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14 lat temu
    Dziecka nie chce sie "od zawsze", dziecka chce sie w odpowiednim momencie
    swojego zycia.
    A wiesz KIEDY zaczyna sie myslec o dziecku? Kiedy jest sie w SZCZESLIWYM
    ZWIAZKU, kiedy WIE SIE NA 100% ze jest sie Z WLASCIWYM FACETEM, ma sie stabilną
    sytuację w uczuciach i emocjach. Wtedy pojawiaja sie marzenia o dziecku. Kiedy
    osiagniesz juz taka sytuacje (najprawdopodobniej z innym partnerem niz jestes
    teraz) to sie o tym sama przekonasz.
    I nie mow mi ze tak nie jest bo akurat to ja jako matka mam o tym wieksze
    pojecie z uwagi na posiadanie w tej kwestii doswiadczenie :P
  • basia-kasia 14 lat temu
    Jesli nie chcesz miec dziecka, nie miej.Masz prawo i nie jestes przez to gorsza
    czy lepsza.Oszczedzisz sobie wielu nieprzespanych nocy, ale tez nie poznasz tego
    szczegolnego rodzaju milosci. Milosci absolutnej, bezwarunkowej.Jeszcze jedno
    kobieta- matka nie musi byc zaniedbana.
  • Gość: marek IP: *.chicago-05rh15-16rt.il.dial-access.att.net 14 lat temu
    Ladnie to ujelas.
  • Gość: Lania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14 lat temu
    Chyba,Paola,żartujesz?Ja jestem w bardzo udanym związku,ze świetnym
    facetem,WŁAŚCIWYM,od wielu lat,i ani mi się śni o dziecku,nie chcę,i już,a
    facet-właściwy,to nie jest ,jak wg Ciebie,warunek pragnienia posiadania potomstwa.
  • Gość: ala IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14 lat temu
    Twój kochany partner prędzej czy później zapragnie potomka - to naturalne u płci męskiej. Będziesz za stara, by móc go urodzić -> pójdzie do innej (to też naturalne). Zostaniesz starą rozwódką i po latach samotności umrzesz w zapomnieniu. Na pogrzebie nie będzie miał nawet za tobą kto zapłakać. Grób zarośnie chwastami i nie zostanie po tobie nic. BO NIE MIAŁAŚ DZIECI, KTÓRE PRZCHOWAŁYBY PAMIĘĆ!
  • Gość: niedorosła IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14 lat temu
    Właśnie na taką wypowiedź czekałam, to są również argumenty moich znajonych.
    Też nie chcę mieć dzieci. Właśnie dlatego, że widzę, jak niektóre dorosłe
    dzieci się męczą ze swoimi rodzicami(nie chodzi o choroby, tylko o poglądy. Nie
    chcę ponosić żadnej odpowiedzialności za czyjeś wychowanie, a skąd masz pewność
    że Twoje dziecko nie będzie kolejnym złodziejem, gwałcicielem itd? Starą
    rozwódką mogę zostać, mężowie to swoją drogą też kula u nogi. A zarośnięty
    chwastami grób? Po 200 latach wszystkie zarosną. Jesteśmy nikim wobec
    wieczności. Samotności się nie boję. Lubię swoją samotność i niezależność. A
    facet jak chce mieć dzieci, to niech sobie je urodzi, hehehe...
  • Gość: Emka IP: 153.19.0.* 14 lat temu
    Hehe, dobre dobre. faceci zawsze wszystko chca mieć - ale to kobieta rodzi i
    męczy się i zmienia kupy ;) A co mnie będzie obchodził mój grób?
    Niech sobie zarasta do woli!!!
  • Gość: wiolam IP: *.multicon.pl / *.multicon.pl 14 lat temu
    hahaha.Niezle,ze co?Gwalciciel,zlodziej?Blagam to zargumenty laski z liceum;/
    Wszystko zalezy od ciebie, jak by tak ludzie mysleli jeszcze tysiace lat temu
    to by tu ani jednego czlowieka nie bylo.Przykro mi jak ktos jest
    samotny,sam,jak palec i wmawia innym i sobie ze to lubi.Bzdura!
  • Gość: daisy IP: 82.152.177.* 14 lat temu
    No rzeczywiście, straszna tragedia, że grób chwastami zarośnie... A nie
    pomyślałaś droga Alu, że po śmierci to raczej nam będzie wszystko jedno ???
    Naprawdę uważasz, że posiadanie dzieci to 100% gwarancja na to, aby Twój grób
    pozostał zadbany a Ty sama zapamiętana ???
    Mam 38 lat, nie mam dzieci i podobnie jak założycielka tego tematu - nie
    zamierzam ich mieć . Taka moja uroda . I nie przeszkadza mi, że swoich genów
    nie przekażę. A, żeby nie było nieporozumień - nie jestem sama - i mój partner
    również dziecka nie pragnie.
  • Gość: yls IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14 lat temu
    A wiesz KIEDY zaczyna sie myslec o dziecku? Kiedy jest sie w SZCZESLIWYM
    > ZWIAZKU, kiedy WIE SIE NA 100% ze jest sie Z WLASCIWYM FACETEM, ma sie stabilną
    >
    > sytuację w uczuciach i emocjach. Wtedy pojawiaja sie marzenia o dziecku. Kiedy
    > osiagniesz juz taka sytuacje

    bzdura totalna, bzdet którym katolicy karmią swoje małe, głupiutkie córeczki
  • Gość: Bartek IP: 195.190.143.* 14 lat temu
    > A wiesz KIEDY zaczyna sie myslec o dziecku? Kiedy jest sie w SZCZESLIWYM
    > > ZWIAZKU, kiedy WIE SIE NA 100% ze jest sie Z WLASCIWYM FACETEM, ma sie st
    > abilną
    > >
    > > sytuację w uczuciach i emocjach. Wtedy pojawiaja sie marzenia o dziecku.
    > Kiedy
    > > osiagniesz juz taka sytuacje
    >
    > bzdura totalna, bzdet którym katolicy karmią swoje małe, głupiutkie córeczki

    zdanie Paoli moze wynikac z:

    1. z jej wlasnych przemyslen (no moze to nie powod, zeby je uogolniac na
    wszystkich - bo inni moga miec inne zdanie na temat)
    2. wynika z tego jak zostala zaprogramowana (np. karmila ja tym mama :) )

    A teraz mam pytanie do Ciebie - skoro uwazsz, ze zdanie Paoli nie wynika z jej
    wlasnych przemyslen, lecz jest zewnetrznie narzucone, to moze rowniez Twoje
    zdanie jest tylko bezsensownym powtarzaniem zaslyszanych opinii?

    Czy jestes chociaz kobieta, by tak stanowczo sie wypowiadac jak one mysla?
    Czy jestes katolikiem i wiesz z autopsji co wpajala Ci twoja mama?

    Pozdrawiam

  • Gość: asia IP: *.inversas.jazztel.es 14 lat temu
    co za bzdury!ja jestem dokladnie tego samego zdania co paola..jestem od roku w
    szczesliwym zwiazku i dopiero jak zaczelam byc z moim facetem, zaczelam
    intensywnie myslec o dziecku!nigdy wczesniej mi sie to nie zdarzylo!!!
  • Gość: magda IP: *.tkdami.net / *.tkdami.net 14 lat temu
    czy twoim zdaniem fakt, że ty zaczęłaś dowodzi, że wszyscy mają dokładnie tak
    samo?
  • Gość: katoliczka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14 lat temu
    O prosze, nienawisc wobec katolikow wychodzi! Chyba sama jestes glupiutka, skoro
    generalizujesz ze coreczki katolikow sa glupie. Polecam Ci dobrego psychiatre
    zeby Cie wyleczyl z ksenofobii i pewnie innych nerwic...
  • Gość: w_podrozy IP: *.compi.net.pl / *.crowley.pl 14 lat temu
    Gość portalu: Paola napisał(a):

    A wiesz KIEDY zaczyna sie myslec o dziecku? Kiedy jest sie w SZCZESLIWYM
    > ZWIAZKU, kiedy WIE SIE NA 100% ze jest sie Z WLASCIWYM FACETEM

    Bzdura. Zwiazek nie ma tu nic do rzeczy. Liczy sie to czy sama jestes gotowa.
    Niektore kobiety sa gotowe "od zawsze", inne musza do tego "dojrzec", a jeszcze
    inne poprostu tego nie chca.
  • Gość: ala IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14 lat temu
    Jak nie ma, jak ma. jakby zwia zek nie miał nic do dzieci, to wszyscy poczynaliby z próbówki.
  • Gość: AnnDi IP: 194.150.99.* 14 lat temu
    Paola - trudno mówić tu o jakimś doświadczeniu, bo nigdy nie byłaś i nie
    będziesz autorką wątku. Możesz mówić TYLKo i WYŁĄCZNIE jak to było u Ciebie. A
    ona moze być w super związku czuć się bardzo stabilnie i nie chcieć dzieci.
    Ciekawe czy tak samo pokornie - jak tego wymagasz - przyjęłabyś doświadcznie
    osoby, która pracując w Twoim zawodzie (nie piszę w jakim, bo nie wiem),
    porzuciła go i została kierowcą rajdowym albo zaczęła hodować owce gdzieś w
    malutkiej wiosce w Bieszczadach. I z pewnością siebie oświadczyłaby Ci, że Ty
    jeszcze nie wiesz, że to Twoje przeznaczenie - ale ona wie, bo ma już to
    doświadczenie. Śmieszne, prawda?
  • Gość: Ad IP: *.aster.pl / *.aster.pl 14 lat temu
    to,że jesteś matką nie daje ci prawa do uzurpowania sobie prawa do pouczania
    innych. jesteś matka ? jesteś szcęśliwa? gratuluje! ale nie każdy jest tobą! i
    całe szczęście. uwagi na temat parnetra i przyszłości związku powinnas
    zdecydowanie zostawic dla sie!bie
  • Gość: wiolam IP: *.multicon.pl / *.multicon.pl 14 lat temu
    A ja mysle,ze to forum jest po to aby pisac to co sie czuje i mysli.Czemu
    ciaglektos komus kaze sie zamknąć-nie rozumiem:/
  • eva34 14 lat temu
    Zupelnie sie z taba nie zgadzam. Uwazam,ze twoja opinia nie jest w niczym
    lepsza czy wazniejsza tylko dlatego, ze ty posiadasz DOSWIADCZENIE MATKI.
    Mysle, ze zdanie kobiet, ktore nie sa i nie chca byc matkami jest rownie
    istotne jak i twoje poniwaz ty nie jestes nimi wiec nie wiesz co one czuja,
    przezywaja i jak odbieraja rzeczywistosc. Tak wiec nie jestes w stanie
    obiektywnie stwierdzic, ze one sie myla bo nie doswiadczyly tego co ty. Ty
    mozesz wyrazic TYLKO SWOJE SUBIEKTYWNE OPINIE i nie mozesz osadzac na podstawie
    tych opini zycia innych ludzi, ktore niby nie jest jeszcze tak "doskonale i
    spelnione" jak twoje.
  • Gość: aniabania IP: *.buf.adelphia.net 14 lat temu
    nie chce i nie musze!
  • Gość: dor.moss IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14 lat temu
    weszłam tu z nudów i miałam się nawet nie odzywać
    bo co mnie obchodzi czy ktoś chce czy nie chce
    ale powiem tylko tyle że mam koleżankę która zawsze twierdziła że nie chce
    dzieci a wręcz ich nie lubi
    nie przeszkadzało jej to przyjaźnić się z osobami które mają dzieci
    ja przyjaźnię się z nią od lat mój syn miał wtedy 4 lata,teraz ma 14
    minęlo 10 lat jak moja koleżanka zmieniła zdanie
    teraz bardzo by chciała dziecko
    nieraz w rozmowach ze mną mówi że trochę mi zazdrości dziecka
    niestety problem jest w tym ,że teraz nie ma z kim mieć tego dziecka(mam na
    myśli stałego partnera,bo zrobić to sobie można z każdym)
    a niestety jej czas (mówię o wieku)właśnie przemija
    jak to mówią ostatni gwizdek na dziecko
    nie piszę tego z satysfakcją ,bo bardzo ją lubię i chciałabym aby jej pragnienie
    się ziściło
    teraz zaczyna robić się starzejącą ciotką,która rozpieszcza dzieci innych

    wiadomo że nie każdy tak musi mieć
    chciałam tylko powiedzieć że z wiekiem zdanie może się zmienić
    jeden szybciej dojrzewa do jakiś decyzji, inny wolniej, inny wcale
    ale po co się zarzekać

    ja kiedyś twierdziłam że nie będę miała drugiego dziecka (zarzekałam się jak
    aniabania że w ogóle)
    teraz chcę i to bardzo
    niestety z różnych przyczyn nie mogę
    to boli i to bardzo
    oby aniabania nie musiała się o tym przekonać jak to jest

    ma prawo do takiego zdania ,ale po co krzyczy i pogardliwie wypowiada się o
    kobietach które mają dzieci?
    nie rozumiem tego
    czy jest aż tak ograniczona/
    niech sobie ich nie ma,kogo to obchodzi
    tylko zanim zacznie znowu krzyczeć przeciw czemuś,to niech się zastanowi że za
    parę lat może ( nie musi ale może)jej się odmienić
    a wtedy będzie bardzo głupio właśnie przez ten krzyk


  • Gość: Lilith0 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14 lat temu
    Nie przejmuj się reakcjami innych- mysl o sobie i tym co dla Ciebie dobre i
    własciwe. A towarzystwo? zawsze mozna zmienić, prawda?
    Nie chcesz byc jeszcze matka , mowisz o tym otwarcie i to jest wlasciwe
    postepowanie. Tak trzymaj .Pozdrawiam L :))
  • gusia40 14 lat temu
    Jeżeli nie chcesz to nie miej.Nigdy w życiu się nie dowiesz co
    straciłaś.Widocznie nie pochodzisz z rodziny prorodzinnej.Coś cię zraziło do
    macierzyństwa.
  • Gość: Adi IP: *.net.autocom.pl 14 lat temu
    Widzę tu duuużo jadu... "nie dowiesz co straciłaś", "nie chcesz Twoja sprawa
    ale po co piszesz o tym na forum", "KIEDY zaczyna sie myslec o dziecku? Kiedy
    jest sie w SZCZESLIWYM ZWIAZKU, kiedy WIE SIE NA 100% ze jest sie Z WLASCIWYM
    FACETEM, ma sie stabilną sytuację w uczuciach i emocjach", "nie poznasz tego
    szczegolnego rodzaju milosci. Milosci absolutnej, bezwarunkowej"

    wyczuwa się tu pewną drażliwość, ironię... oj, baby, baby, a dziewczyna mówiła
    o dyskryminacji...
  • Gość: Paola IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14 lat temu
    No bo widzisz, kolezanka nie chce slyszec "jakie to szczescie ją omija" wiec
    nie chcialam jej mowic JAKIE TO SZCZESCIE JĄ OMIJA, tylko chcialam zasugerowac,
    ze prawdopodobnie związek w ktorym jest nie jest do konca tym wlasciwym
    zwiazkiem. W moim przypadku bylo tak ze będąc w roznych związkach absolutnie
    nie myslalam o dziecku -> antykoncepcja i byle nie wpadka! a teraz wiem
    dlaczego - bo nie byl to ten facet. Gdy poznalam mojego meza wiedzilam ze chce
    miec dziecko, nie oczywiscie natychmiast ale w odpowiednim momencie, skonczylam
    studia, kupilismy mieszkanie, w miedzyczasie wycieczki wyjazdy, a w marzeniach
    dziecko na lato 2004. A mowie to dlatego ze aniabania ma meza a czegos takiego
    nie czuje. Moze jest to kwestia przez nią do rozwazenia?
    A temat dziecka i zwariowania na jego punkcie to juz odrębny temat i tylko
    matki wiedzą jaki slodki :)))

    A w sprawie dyskryminacji to aniabania chyab musi na jakiejs wsi mieszkac,
    skoro tak ją srodowisko dyskryminuje,. ja rodzilam mając 30 lat po 5 latach
    małżenstwa i slowem nie uslyszalam nawet od rodziny "no kiedy dziecko" czy
    czegos w tym stylu. a co dopiero przesladowac młodą męzatke taką jak aniabania.
    wspólczuję, mozesz byc zła, wyżal sie na formu!
  • Gość: aniabania IP: *.buf.adelphia.net 14 lat temu
    nie mierz mnie swoja miarka i jestem Z WLASCIWYM FACETEM KTORY TEZ NA
    SZCZESCIE NIE CHCE!
  • Gość: Paola IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14 lat temu
    Akurat do ciebie aniubaniu z mojej powyzszej wypowiedzi byla jedynie kwestia ze
    pochodzisz ze wsi. I to wlasnie udowodnilams :)
    Jeszcze rozumien ze kobieta moze nie chceic dziecka (blokady psychiczne, strach
    przed porodem...) ale skoro facet deklaruje ze nie chce w przyszlosci dziecka
    ze swoja zoną, to wybacz ale ty musisz byc jakas nie bardzo, nawet nie wiem jak
    to nazwac... Moze lepiej ze nie przekazecie genów jakiejs biednej istotce
    (biednej bo po takich rodzicac, hihi) :)))
  • Gość: aniabania IP: *.buf.adelphia.net 14 lat temu
    droga paolko ja chce zyc a nie umierac tak mlodo wiec mi tu nie pier...ze to
    sam miod moge wydawac pieniadze na SIEBIE A NIE NA bachorka a biedna jestes ty
    bo tylko rodzic potrafisz jak psia suka...
  • nurek69 14 lat temu
    > droga paolko ja chce zyc a nie umierac tak mlodo wiec mi tu nie pier...ze to
    > sam miod moge wydawac pieniadze na SIEBIE A NIE NA bachorka a biedna jestes
    ty
    > bo tylko rodzic potrafisz jak psia suka...

    Wylazło szydlo z worka :-)
    To moja taka skromna analiza twojego problemu:
    Jeśli takie poglądy przekazujesz swoim zachowaniem swoim koleżankom to nie
    dziwne, że cię dyskryminują.
    Wystarczyła prosta podpucha, żebyś pokazała, że ty się czyjesz lepsza
    niż "normalne" kobiety, więc raczej prędzej czy później każda Twoja znajoma
    wyczuje to u Ciebie.

    Pozdrawiam
    R


  • Gość: wenecka IP: *.dialup.telenergo.pl 14 lat temu
    tak jest, bo młodośc jest od tego, zeby ją wykorzystywać, tak samo jak kase,
    która sie zarabia - na podróże, na wyżycie się, na doświadczanie, rozrywki,
    odkrywanie siebie. jak wychować dobrze dziecko, skoro np. po czasie się okaże,
    że rodzic w modości zamiast zająć się sobą, rozwijać się, wybierać najlepszą z
    dróg, zaniedbał to, bo musiał zając się dzieckiem. taki rodzic odkrywa, ze robi
    w zyciu nie to co chce, nie zrobił tego i owergo, nie zrealizował marzen i to
    jest dopiero trauma dla dziecka - bycie wychowywanym przez rodzica
    sfrystrowanego. na wszystko przychodzi czas, na dzieci też, ale dużo póxniej.
  • nessuno 14 lat temu
    Bez urazy,nie zamierzam Cię obrażać,ale jesteś głupią suką.Zapatrzoną w siebie
    egoistką.Jak Ci się zachce mieć dziecko,będziesz starą dupą,na którą popyt
    będzie znikomy.Spędzisz życie w samotności i dostatku,będąc jednocześnie
    dziwaczką nie do zniesienia.Współczuję.Wybacz moje ostre słowa.
    --
    Nie tankuję w ORLENIE,nie bogacę KULCZYKA! GG 2930818 52°19' N, 20°57' E
  • Gość: Gosiaczek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14 lat temu
    Ty się lecz dziewczyno, jak czytam twoje wypowiedzi to mam wrażenie że jestem
    na stronie dla psychicznie chorych. Uważam że masz poważne problemy z głową a
    tacy ludzie nie powinni wogóle uczestniczyć w jakichkolwiek dyskusjach. Więc
    myślę że daruj sobie twoje wypowiedzi i spieprzaj z tej strony idiotko.
  • Gość: wiolam IP: *.multicon.pl / *.multicon.pl 14 lat temu
    No i pieknie.Żal mi Ciebie.Naprawde cos w tym jest ze jak ktos nie czuje ze
    chcce miec dzieci to nie powinien ich miec,natura wie co robi.Prostactwo z
    Ciebie wyszło!Smutne.
  • Gość: Lilith0 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14 lat temu
    Dziewczyny, co z Wami? .............czytam posty po kolei i widzę tylko
    kąsliwe uwagi róznego typu, niektore pokryte warstwą lukru.

    Dzieci to nie tylko "słodkie maleństwa" ,słodkie są tylko do pewnego wieku, a
    potem roznie z nimi bywa.

    Nie wszystkie kobiety czuja powołane do macierzyństwa, a posiadanie męża nie
    jest wystarczajacym powodem by mieć dzieci.

    Dajcie dziewczynie spokój, bo zamiast ją podbudować wpedzacie ja w frustrację.
    Uwazam ze wszystko jest w porządku .Kazdy ma prawo podejmować decyzje we
    wlasnych sprawach i nikomu nic do tego.

    Osobiście podziwiam kobiety , które wiedza czego chcą i realizują swoje plany>
    Pozdrawiam L
  • konopielka80 14 lat temu
    Ho ho ho..co za wysokie mniemanie o sobie..A jakie Ty Paola swoim dzieciom wspaniale geny przekazujesz? Tylko współczuć biednemu dziecku takiej mamusi, co to potrafi tylko innym dokopywać i oceniac ludzi nie wedle tego jacy są , ale według tego czy mają dzieci, czy mają zamiar je mieć! Ciekawe czy ty jesteś taka "bardzo" , jak to określiłaś. Idź lepiej ródź te dzieci jesli są dla Ciebie tak ważne i przestań kobietę obrażać.
  • mariuszowa 14 lat temu
    Gość portalu: Paola napisał(a):

    > Akurat do ciebie aniubaniu z mojej powyzszej wypowiedzi byla jedynie kwestia
    ze
    >
    > pochodzisz ze wsi. I to wlasnie udowodnilams :)
    > Jeszcze rozumien ze kobieta moze nie chceic dziecka (blokady psychiczne,
    strach
    >
    > przed porodem...) ale skoro facet deklaruje ze nie chce w przyszlosci dziecka
    > ze swoja zoną, to wybacz ale ty musisz byc jakas nie bardzo, nawet nie wiem
    jak
    >
    > to nazwac... Moze lepiej ze nie przekazecie genów jakiejs biednej istotce
    > (biednej bo po takich rodzicac, hihi) :)))
    KOBIETKA NIE CHCE ZNAC TWOJEJ OPINI NA JEJ TEMAT WIEC DAJ NA LUZ "JESTES ZE WSI"
    MOESZ POWIEDZIEC CO TO MA ZNACZYC.A JA MYSLE ZE TY JESTES TYPEM MOJEJ PRZYSZLEJ
    TESCIOWEJ (BO DZIECI TEZ NIE PLANUJE)NAPEWNO MNIE ZJE ZA TO.A JA KOPNE JA W
    DUPE JAK ZAWSZE OJ I CIEBIE ROWNIEZ BYM KOPNELA
  • Gość: dor.moss IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14 lat temu
    mariuszowa napisała:
    KOBIETKA NIE CHCE ZNAC TWOJEJ OPINI NA JEJ TEMAT WIEC DAJ NA LUZ "

    jeśli nie chce znać opinii to po co napisała
    a jeśli chciała tylko te właściwe dla niej to powinna uprzedzić aby pisali tylko
    ci co są podobnego zdania co ona
    nie byłoby problemu
  • Gość: wiolam IP: *.multicon.pl / *.multicon.pl 14 lat temu
    Skoro tu napisla o swoim problemie to znaczy ze chce znac zdanie
    kazdego,powinna sie z tym liczyc.
  • Gość: w_podrozy IP: *.compi.net.pl / *.crowley.pl 14 lat temu
    Ty za to "idealnie" nadajesz sie na matke. Serdecznie wspolczuje twojemu
    dziecku.
  • Gość: magda IP: *.tkdami.net / *.tkdami.net 14 lat temu
    Paola, nie popisałaś się tym postem. Sztywnosc myślenia to coś co nie pozwala
    czlowiekowi przyjąc do wiadomości, że ktoś inny może czuć, myśleć, wierzyć,
    widzieć inaczej... Jeśli myśli inaczej to coś z nim nie tak... Nie jest łatwo
    choćby na chwilę odłożyć na bok własne przekonania i spróbować zrozumieć drugą
    osobę, co?
  • Gość: aniabania IP: *.buf.adelphia.net 14 lat temu
    no i co jest niby takiego z moim facetem ja nie chce on tez jest oki!nie
    wszyscy musza zmieniac obesrane pieluchy do twojej wiadomosci moj zaradny maz a
    nie jak twoj-robol co macha kilofem-studjuje medycyne czyli na bachorki nie ma
    czasu!
  • Gość: Paola IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14 lat temu
    No to teraz anibani na całego słoma z butów wyszła!

    "a biedna jestes ty
    bo tylko rodzic potrafisz jak psia suka..."

    To są poglądy anibani. A dzieci to dla niej bachory. Czy nadal sie dziwisz ze
    jestes dyskryminowana??

    skoro twoj maz studiuje medycyne to dlaczego pozwolil zeby zamiast cie
    wysterylizowac zrobili ci lobotomie?? ;)))

  • Gość: BuBu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14 lat temu
    Dzieki Bogu, że aniabania nie chce dzieci!!!
  • Gość: facet IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14 lat temu
    Amen!
  • Gość: wiolam IP: *.multicon.pl / *.multicon.pl 14 lat temu
    amen.
  • Gość: pediatra IP: *.chello.pl 14 lat temu
    Każdy ma prawo dokonywać wyboru - chcę mieć dzieci lub nie. Chcę mieć męża- lub
    nie.Osobiście nie widzę niczego złego, że pani X nie pragnie potomstwa, a pani
    Y - odwrotnie - chce mieć wielodzietną rodzinę.
    Gorzej jest - gdy dochodzi do pyskówek, obrzucania się nawzajem inwektywami itp.
    Nikt Cię nie zmusza do posiadania dzieci, natomiast zastanów się nad poziomem
    swoich własnych wypowiedzi. Bo to samo mozna powiedzieć/napisać inaczej -
    grzeczniej, kulturalniej i nikogo nie obrażając.
    Znam wspaniałe, zadbane matki i panie , które macierzyństwo okupiły frustracją.
    Znam fantastyczne kobiety, które wybrały w zyciu model singla lub 2+0 i
    bezdzietne, złe na cały świat, zaniedbane które nie mają po co wstawać rano.
  • nurek69 14 lat temu
    > Każdy ma prawo dokonywać wyboru - chcę mieć dzieci lub nie. Chcę mieć męża-
    lub
    >
    > nie.Osobiście nie widzę niczego złego, że pani X nie pragnie potomstwa, a
    pani
    > Y - odwrotnie - chce mieć wielodzietną rodzinę.

    Tu nie chodzi o dyskryminację.
    Zauważ, że ta kobieta wypowiada się o każdym aspekcie macieżyństwa z
    największym obrzydzeniem. Ja jej nie znam ale już po paru wypowiedziach na
    forum nie miałbym ochoty jej spotkać.
    Jest arogancka i zarozumiała a prawdopdobnie do tego głupia skoro sama nie może
    się domyslić dlaczego jest dyskryminowana.

    Pozdrawiam
    R
  • Gość: wiolam IP: *.multicon.pl / *.multicon.pl 14 lat temu
    Pięknie to ujęłaś :)
  • Gość: wiolam IP: *.multicon.pl / *.multicon.pl 14 lat temu
    Ty nie jestes dyskryminowana tylko po kilku zdaniach ktore z siebie
    wydobywasz,druga osoba dochodzi do wniosku, że jesteś arogancka i brzydzi cię
    wszystko co związane z dziećmi(twoje wypowiedzi o bachorach), nic o nich nie
    wiedząc, to ty jesteś ograniczona i dyskryminujesz.
    Uważam, że masz prawo do swojego zdania i życia w sposób jaki uważasz za
    stosowny ale smutne, że wg ciebie kobieta po porodzie to zaniedbana kobieta.
    Nie ważne czy się ma dziecko czy nie, jenda dba o siebie(lub jeden) lub nie.
    Pomyśl nad swoim zachowaniem a potem nad czyimś to podstawa obycia w
    towarzystwie.
  • Gość: dor.moss IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14 lat temu
    znam faceta(znowu przykład z czyjegoś życia,ale jestem raczej towarzyska, ups...
    i skromna,i trochę ludzi znam z bliska)
    otórz facet też twierdził że nie chce dzieci,
    niestety jego żona po prostu nie może,więc stwierdził że jest im tak dobrze
    a on kocha żonę i tak
    minęło kilka lat
    chyba instynkt ojcowski się odezwał czy coś,facet rzucił tak kochaną żonę przez
    siebie, dla kobiety która uczyniła go szczęśliwym tatusiem

    jeszcze raz mówię
    nigdy nie wiemy co czeka nas za parę lat
    życzę szczęścia anibani ,niech wasza miłość nie będzie taka jak mojego znajomego
    faceta
  • Gość: Jendza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14 lat temu
    ... nigdy nie zostawia, co :PP

    Sorry, ale rozbawil mnie ten post
  • Gość: Lilith0 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14 lat temu
    Myślę, że to nie z powodu braku chęci zostania matką spotykasz się z niechęcią
    otoczenia ale z powodu formuowania opinii na ten temat.

    Pogarda i agresja to niewłasciwe argumenty w kazdej dyskusji.

    :))
  • basia-kasia 14 lat temu
    Czy Ty myslisz, ze tu , czy gdziekolwiek ktos dba o Twoja opinie odnosnie
    maciezynstwa. Nie chcesz miec dziecka, bachora czy jakkolwiek to-to nazwiesz,
    nie miej.Nie jestes bohaterka, jestes osoba, ktora nie chce miec dzieci.Nikt Cie
    nie podziwia ani nie potepia. Jedno mnie zastanawia, dlaczego robisz problem?
  • Gość: Maggg IP: 194.246.124.* 14 lat temu
    zgadzam sie z moja przedmówczynią, nie chcesz miec dzieci to ich nie miej i
    juz. Tlumaczyc tez sie nikomu nie musisz, to wasza sprawa. Ale z drugiej strony
    nigdy nie mów nigdy. Ja jestem po 30, w przyszlym roku wychodze za mąż i
    dopiero teraz zaczynam myśleć o dziecku. Moze jest już troche późno, ale
    wczesniej jakos myśl o posiadaniu potomka raczej wywoływała we mnie niecheć.
    Ale teraz widzę że mi sie zmienia podejscie, wiec...nigdy nie mów nigdy. A poza
    tym w zyciu trzeba wszytkiego spróbowac:) Pozdrawiam
  • Gość: ola IP: *.chello.pl 14 lat temu
    A JA CHCE DZIECI MIEC...TO SIE CZUJE KIEDY Z ODPOWIEDNIM ,,MATERIALEM
    GENETYCZNYM,, NA PRAWDE RAZEM JESTESCIE. - ZWIERZETA HODOWALAM, GDY BYLAM W
    PODSTAWOWCE, SWOJA DROGA TO UCZY DZIECKO ODPOWIEDZIALNOSCI. ALE BEDAC ,,POD
    TRZYDZIESTKE,, ANIA CHYBA DOROSLA JEST KOBIETA...
  • Gość: ~~ree IP: *.szczecin.mm.pl 14 lat temu
    Wiem! Jowita to mutant!
  • kicorek 14 lat temu
    aniabania, ty już lepiej siedź cicho w swoich czterech ścianach ze swoimi
    poglądami. Twoj mąż za 20 lat jeszcze będzie mógł mieć dzieci i NA PEWNO będzie
    je miał, ale już nie z tobą, tylko z jakąś młodą pielęgniarką :-). Zmieni się
    wam obojgu światopogląd ale dla ciebie będzie już za późno. Dziesiątki znam
    takich (również wśród lekarek :-).
  • mamuska85 14 lat temu
    Jeżeli nie chcesz mieć dzieci to ich nie miej. Po co macie się potem męczyć?
    Możesz ulożyć życie po swojemu i tak jak Ci odpowiada. A dzieci to indywidualny
    problem każdego z nas. Ja gdybym nie wpadła też bym nie miala dzieci. Nie
    chcialam ale nie odważylam się usunąć ciąży. Uważam, że jedne kobiety stworzone
    są do macierzyństwa , inne do kariery. trzymaj się swoich przekonań i bądz
    szczęśliwa. Życzę Ci tego.
  • basia-kasia 14 lat temu
    Sa rowniez kobiety, ktore godza kariere z maciezynstwem.Tylko wszystko w
    odpowiednim czasie. Wierz mi autorko watku,mozna miec bardzo odpowiedzialna i
    profesjonalna prace, miec wspaniale dzieciaki, meza i byc atrakcyjna.
  • nglka 14 lat temu
    basia-kasia napisała:

    > mozna miec bardzo odpowiedzialna i
    > profesjonalna prace, miec wspaniale dzieciaki, meza i byc atrakcyjna

    I nie mieć w sobie odrobiny miłości dla życia, które zostało wydane na świat.
    Przykre ale się zdarza...
  • Gość: MAJUTKA IP: *.21.pl / 213.199.204.* 14 lat temu
    KOCHANA, BARDZO JESTEM CIEKAWA CO CZUJESZ TERAZ? NIE CHCIALAS, WPADLAS I MASZ I
    CO? A JAK PRZESZLAS TA NIECHCIANA CIAZE?
  • Gość: tygrysica2208 IP: *.adsl.inetia.pl 14 lat temu
    Przestań wreszcie wrzeszczeć!
  • Gość: Jowita IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 14 lat temu
    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
  • Gość: max IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14 lat temu
    hahahhaha !
  • konopielka80 14 lat temu
    Jowita- skoro " dzieci chce sie miec z wlasciwym facetem" to skąd kochana tyle dzieci w domach dziecka, tyle niekochanych, odrzuconych?
    "Aniabania ciebie suka rodzila(twoja terminologia) a nie matka??? Musisz byc strasznie ciemna i glupia kobita"- gratuluję Jowita "kultury", Ty to jesteś na pewno "mądra"....widać to po Twoim poście..
    "A twoj frajer potrzebuje cie tylko do wyra" - swoja drogą ciekawa jestem do czego Ciebie Twój facet potrzebuje...
    " Dzieci to oni chca miec z porzadnymi kobietami a nie dziwkami twojego pokroju." - ho ho...ciekawe czy Ty Jowita masz dzieci..jezli nie to ..? moze w swojej wypowiedzi,w jej ostatnim zdaniem znajdziesz odpowiedź?
  • mariuszowa 14 lat temu
    DOPOWIEDZENIA.BUAHAHAHAHAHAHAATACY LUDZIE JAK ONA JUZ TERAZ POWINNA MILCZEC
  • Gość: Ad IP: *.aster.pl / *.aster.pl 14 lat temu
    gratulujE kultury osobistej!
  • twoj_aniol_stroz 14 lat temu
    Widzisz Aniu, nie do końca jest tak jak piszesz. To nie Twoja decyzja co do
    sposobu życia powoduje odtrącenie koleżanek, ale Twoja opinia o nich i o ich
    dzieciach. Cóż, pisząc o dzieciach jako o bachorach, którym trzeba zmieniać
    obesrane pieluchy, a o koleżankach, które te dzieci mają jako o osobach
    zaniedbanych, wystraszonych raczej nie budzisz sympatii mam. Czy wszystkie mamy
    w Twoim otoczeniu są nieszczęśliwe i narzekają, że urodziły dziecko? Nie ma ani
    jednej, która się cieszy z tego powodu? Być może tak jest, ale zapewniam Cię,
    że nie wszystkie takie są, znam jedną panią, która jest elegancka, szczuplutka,
    zadbana, zawsze z eleganckim makijażem, a za nią wychodzi 6 dzieci (sześcioro)
    i w życiu nie pomyślałabyś, że ona jest ich mamą. Nie namawiam Cię do
    macierzyństwa, bo to byłoby bez sensu. Proszę raczej abyś spróbowała spojrzeć
    na koleżanki i ich dzieci bardziej przyjaznym wzrokiem. Wówczas sądzę, że
    skończy się dyskryminacja.
  • ggusiaa 14 lat temu
    Cóż, ja mam 23 lata i jakoś wszelkie instynkty macierzyńskie mnie się nie
    imają:)za to u mnie na uczelni przeżywam epidemię zaręczyn...a ja nie mam
    faceta..a uwierzcie mi z tego powodu też można czasem poczuć się
    dyskryminowanym. Nie wiem czy moje podejście do matkowania nie zmieni się za
    kilka lat..A autorce listu współczuję-też nie lubię głupich komentarzy,
    zwłaszcza jak odzwierciedlają jakieś stereotypy (rola kobiety-rodzenie dzieci)
    trzeba wykazać się odrobiną tolerancji, nie wszystkie kobitki rwą się do
    rodzenia..ot, sprawa biologii, hormonów i...zbiegu okoliczności:)
  • irenka82 14 lat temu
    a ja studiuje pedagogike i tez nie chce miec ale i PRACOWAC z dziecmi.to dopiero
    doprowadza do szalu wszystkie panie profesorki:P na szczescie moj chlopak
    podziela moje zdanie,zadnych maluchow.
  • nglka 14 lat temu
    Ja też studiuję pedagogikę, nie tylko chcę mieć dzieci ale i pracować z Nimi :)
    To trochę na odwrót ale całkiem szanuję czyjś wybór - po tym kierunku masz wiele
    możliwości - doradztwo personalne, resocjalizacja (zakłady karne dla
    pełnoletnich - po odpowiedniej specjalizacji, bo nie wiem na jakiej jesteś),
    andragogika i wiele wiele innych.
    Pozdrawiam
  • Gość: Kukułka IP: *.szczecin.mm.pl 14 lat temu
    Nie z powodu że jesteś mężatką ale z powodu, ze jestes kobietą powinnaś mieć
    dzieci. dzieci to błogosławieństwo, ale gdy t zrozumiesz moze być juz za poźno.
    Tak wiele osób nie moze ich mieć i tendencja jest rosnąca, więc kobieta która
    ma możliwosc posiadania dzieci (czy to fizyczną czy finansową) powinna je mieć.
    To naturalne powołanie kobiety - tak jak powołaniem mężczyzny jest utrzymanie
    rodziny i walka o jej dobrobyt. Salut!
  • Gość: Opty IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14 lat temu
    A ja znam prawdziwą historię małżeństwa, które nie chciało dzieci. Oboje byli
    zagorzałymi przeciwnikami posiadania dzieci. Po 10 latach małżeństwa są już po
    rozwodzie. On ma nową żonę i małe DZIECKO (jak to mozliwe!) a ona jest sama,
    zraniona, bez szans na dziecko ,nawet jakby chciała(wiek). Najwyraźniej sama
    deklaracja o nieposiadaniu dziecka była tylko chwilowa. Wnioski wysnuj sama.
    pozdr.
  • Gość: majutka IP: *.21.pl / 213.199.204.* 14 lat temu
    wygląda na to, ze dzieci są potrzebne, ale facetom! to on ma dziecko i najwyraź
    niej dla tego dziecka lub poczucia obowiązku jest z jego matką
  • nglka 14 lat temu
    Gość portalu: Kukułka napisał(a):

    > Nie z powodu że jesteś mężatką ale z powodu, ze jestes kobietą powinnaś mieć
    > dzieci. dzieci to błogosławieństwo, ale gdy t zrozumiesz moze być juz za poźno.

    Tu nie ma słowo "powinnaś" to tak jakby powiedzieć - jesteś ładna to powinnaś
    rzucić studia i zostać modelką. Niewykształconą modelką, bo potem już będzie za
    późno. Niedorzeczne.

    >
    > Tak wiele osób nie moze ich mieć i tendencja jest rosnąca, więc kobieta która
    > ma możliwosc posiadania dzieci (czy to fizyczną czy finansową) powinna je mieć.
    >

    Mnie jako jednostkę nie interesuje ile osób nie może mieć dzieci - tych ludzi
    odsyłam do Domów Dziecka, gdzie dzieci jest ogroma, trzyma je tam ogromne
    nieszczęście - brak miłości ze strony rodziców. Domy Dziecka są przepełnione. To
    co piszesz nie ma żadnego związku z prywatną decyzją jednostki.

    > To naturalne powołanie kobiety - tak jak powołaniem mężczyzny jest utrzymanie
    > rodziny i walka o jej dobrobyt. Salut!

    Hitler też twierdził, że Żydzi są po to, by iść do gazu. Przepraszam za tak
    drastyczne porównanie ale Twoja nietolerancja i jednostronność poglądów - poraża
    mnie.
  • onnanohito 14 lat temu
    a ty co Kukułka - z Radia Maryja Cie przzysłali???
  • Gość: dilld IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14 lat temu
    a co to średniowiecze? każdy ma prawo do wlasnego zycia a narzucanie komus
    powinnosci rodzenia dzieci jeste chyba nie fear ... zresztą chyba dość jest na
    świecie tych niechcianych, odrzucanych dzieci moze najpierw zajmij sie nimi a
    poten namawiaj do robienia nastepnych :/
  • Gość: Asia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14 lat temu
    Zgadzam się z Tobą Kukułka. Wreszcie jakieś mądre słowa.
  • Gość: monika IP: *.7-136-217.adsl.skynet.be 14 lat temu
    Tez nie chce Cie dyskryminowac, ani Twojego meza, ale uwazam ze jesli mezczyzna
    kocha swoja kobiete, to na pewno chce miec z nia dziecko i odwrotnie .Ja mam
    chlopaka juz 8 lat,ja na razie nie chce dziecka ,ale za kilka lat na pewno -
    chociaz jedno, a On w tym momencie chce na pewno.Pozdrawiam!
  • Gość: cathier IP: 62.233.249.* 14 lat temu
    Kurczę dziewczyny, co z wami? Tak trudno jest zaakceptować inne poglądy od
    naszych? I pytanie kieruję do tych co pragną i mają potomstwo jak i do drugich.
    Tak trudno jest zrozumieć, że nie wszystkie kobiety spełnią się w
    macierzyństwie i chcą mieć dzieci? Może 99% chce, może nawet 99,9 ale NIE
    WSZYSTKIE!!!! Zawsze w każdej dziedzinie życie znajdą się takie osoby, które
    myślą i czują inaczej. I dobrze. Wkurzają mnie komentarze, że widocznie nie
    trafiło się na odpowiedniego partnera, bo ona nas nie kocha a my jego. Co za
    bzdura. Wygląda na to, że wszystkie które mają dzieci mają też odpowiednich i
    kochających partnerów! Skąd więc tyle rozwodów? Jak można takie rzeczy
    wypisywać??? Ja nie chcę nieć dzieci, nie twierdzę, że nigdy nie zechcę, bo
    tego nie mogę być pewna, wybrałam inną drogę w życiu, ale nie wyobrażam sobie
    żebym mogła nazwać kobietę, która ma lub chce mieć nawet gromadkę dzieci
    bezmyślną suką, głupią, zacofaną itd. To nie posiadanie dzieci, czy pracy czyni
    nas głupimi czy pustymi albo mądrymi czy inteligentnymi. Z tym się rodzi. Potem
    można się rozwijać albo nie. Wiadomo, że matki mają więcej obowiązków i muszą
    liczyć się z tym że nie mogą prowadzić takiego trybu życia jak bezdzietne
    kobiety, ale bycie matką nie musi oznaczać odcięcia się od cywilizacji,
    uwsteczniania. Kto powiedział, że matki rozmawiają tylko o kupach, pieluchach i
    muszą zrezygnować z życia towarzyskiego. Nie muszą a nawet nie powinny, bo to
    złe dla nich, związku i dla dzieci także. Wiele kobiet potrafi połączyć pracę,
    karierę zawodową, naukową i wychowywanie potomstwa. Są też matki, które nie
    pracują, ale dokształcają się, mają wiele zainteresowań i nie mają
    ograniczonych horyzontów. Są też bezdzietne pary, które są szczęśliwe i nie
    przemawia do mnie argument, że kobieta musi mieć dziecko, bo rodzice i
    społeczeństwo tego oczekuj, bo jest w wieku kiedy wypada i generalnie to
    obowiązek, a kobieta bez dziecka musi wręcz być nieszczęśliwa i niespełniona,
    bo TYLKO dziecko daje szczęście. To może bezpłodne od razu się powieszą?
    Liczcie się ze słowami bo takie pierdoły piszecie, ze głowa boli. Niech każdy
    żyje jak chce i nic innym do tego.
  • Gość: oleczka81 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14 lat temu
    mam 24 lata jestem mężatka i jest nam super tylko we dwoje na razie nie chcemy
    mieć dzieci a czesc rodziny juz na weselu pytala kiedy chrzciny co za absurd
    ale kiedys zechcemy tak mi sie wydaje za jakies 5-6 lat
  • Gość: Jolanta IP: *.ncl.ac.uk / *.ncl.ac.uk 14 lat temu
    Mam blizniaki. To co przeszlam aby je miec to szpital. Potem brak pomocy. Ktos
    mnie zapytal czy chce wiecej dzieci: NIE!!!!! Sa kochane i wredne, slodkie i
    parszywe. Pchaja mnie w zyciu ale i dostaje w kosc. Kazdy ma prawo wyboru. Te
    dziewczyny co nie chca dzieci, maja swoje racje, te co chca - swoje. To nie
    jest miod. Ja chcialam miec dzieci bardzo i przez to bylam bardzo
    dyskryminowana, bo w mojej pracy to byl temat tabu! Coz, jesli nie moglam miec
    pracy i dzieci to zabralam je do Anglii. Tu wszyscy rozumieja, ze dzieci sa i
    nikt mnie z tego powodu nie dyskryminuje. Ci co nie chca dzieci mowia o tym
    otwarcie i tez nikt ich nie dyskryminuje. I mam swoja prace. Blizniaki dorasaja
    i wchodza w tzw trudny wiek. Jestem w stanie rozumiec czemu ktos nie chce
    dzieci, to wybor. A wybor to oznaka wolnosci. A ja lubie byc wolna.
    Pozdrawiam wszystkie matki i te kibiety, ktore nie sa matkami.
    Jolanta
  • Gość: marta IP: *.azartsat.pl / *.azartsat.pl 14 lat temu
    A może droga autorko tego postu jestes dyskryminowana z powodu pogardy jaką
    żywisz do kobiet które dzieci mają. Widzisz to nie "suki" tylko kobiety, dzieci
    to nie "bachory", a potomstwo to nie koniecznie tylko "obsrane pieluchy".
    Wybacz, ale gdyby tak w moim środowisku ktoś używał takiej terminologii też nie
    byłby mile widziany. I jeszcze jedno moja najlepsza przyjaciółka również nie ma
    dzieci z wyboru i wcale nie jest dyskryminowana, ale też nie żywi pogardy do
    dzieci i matek tak jak ty. Więc może źródło dyskryminacji tkwi w czymś
    innym.... Pozdrawiam.:)
  • Gość: maja IP: *.dip.t-dialin.net 14 lat temu
    Z moich obserwacji w 90% brak chęci posiadania dzieci wynika z wygody i egoizmu. Znam też parę, w której z tych przyczyn kobieta dzieci mieć nie chciała, za to facet tak, jeśli nawet tego głośno nie artykułował.I było tylko kwestią czasu wykorzystanie tego faktu przez inna kobietę... Obecnie tworzą szczęsliwą rodziną z DZIECKIEM., tamta za to ma dalej dużo czasu ale i depresję.
    Swoja drogą, może to też tendencja do eliminowania genów takich kobiet? Podobnie jak w przypadku homoseksualistów? To przecież logiczna, pozdrawiam
  • Gość: MAJUTKA IP: *.21.pl / 213.199.204.* 14 lat temu
    droga maju, dlaczego uwazasz eliminowanie genów homoseksualistó za naturalne?
  • Gość: bi IP: *.aster.pl 14 lat temu
    nie istnieje cos takiego jak eliminowanie genow homoseksualistow. ich jest zawsze mniej wiecej
    tyle samo w spoleczenstwie: 10-12%
    a gdybym mogla cofnac czas to tez nie mialabym dziecka. szkoda dzieci na ten swiat... swiat
    pogoni za kasa, swiat klamstwa, swiat zanieczyszczen, gdzie tak naprawde dziecko nie ma
    prawa byc dzieckiem... bo gdy mowie, ze ja swojego syna nie ucze ani pisac ani czytac (ma 5
    lat) ani nie chodzi na zadne zajecia dodatkowe oprocz 4 godzin przedszkola to sie ludzie w
    glowe pukaja i autorytarnie stwierdzaja, ze wychowuje debila... a on jest po prostu szczesliwy...
  • Gość: do bi IP: *.dip.t-dialin.net 14 lat temu
    Ależ oczywiście że jest. W jaki sposób pary homoseksualne przekazują dalej swoje geny? Przez dzieci adoptowane?
    Naturalna skłonność do płci tej samej chyba nie skutkuje rozmnożeniem?
  • Gość: do majutki IP: *.dip.t-dialin.net 14 lat temu
    Skoro łączą sie w pary jednopłciowe to chyba nie po to, żeby ulec rozmnożeniu? Jesli to wrodzona skłonność, znaczy że natura odstawia na boczny, bezpotomny tor . W ten sposób eliminowane ze sztafety pokoleń są jednostki dla niej bezużyteczne. To chyba jasne?
  • Gość: dorqua IP: 195.94.199.* 14 lat temu
    Przyznam ze nie czytalam wszystkich tematow, ale to co na poczatku wyrazily
    niektore dziewczyny jest co najmniej dziwne i wlasnie potwierdza to co pisze
    autorka tematu.
    Nie chcesz dzieci = jestes zla = glupia= nie wiesz czego chcesz.

    Dlaczego zamiast powiedziec np, ok albo zapytac dlaczego, albo opisac dlaczego
    samemuu mamy padaja stwierdzenia wlasnie duzo tracisz, jestes nieszczesliwam,
    jestes ze zlym facetem itd Dlaczego szukacie powodu ze cos z nia nie tak !!??
  • xela 14 lat temu
    ja tez nie chce miec dzieci. dowiadywalam sie o operacje w polsce. ginekolog
    powiedzial, ze u nas prawo zabrania. nie wiecie gdzie i za ile mozna
    przeprowadzic bezpieczna operacje podwiazania jajnikow lub zalozenia klipsow?
    moze bezpieczniej i taniej bedzie zoperowac meza?
  • Gość: Kinga IP: *.bsk.vectranet.pl / *.bsk.vectranet.pl 14 lat temu
    Jak zoperujesz męża to nie będziesz miała nic w sobie podczas bara-bara.
    Podwiązanie jajników nie jest do końca pewną metodą. Jeżeli już koniecznie
    chcesz to załatw ze znajomym ginekologiem usunięcie trzonu macicy Zapewniam że
    w odczuciach nic się nie zmoienia, a dzieci mieć nie będziesz. Ja tak zrobiłam
  • Gość: bi IP: *.aster.pl 14 lat temu
    po za tym podwiazywanie nasieniowodow tez jest nielegalne...
    ale oczywiscie wszystko mozna, jak sie ma znajomosci i kase...
    :)))
  • Gość: ginekolog IP: *.dip.t-dialin.net 14 lat temu
    A wiesz że zdarzały się ciąże pozamaciczne ,( przy braku macicy). Nawet te dzieci przeżywają....nNie bądz taka pewna. A usunięcie trzonu macicy nien jest takie proste i całkiem bezpieczne...
  • Gość: wuuj IP: *.npsp.com 14 lat temu
    skoro nie wiesz jak to jest? 27 lat? Dziecko jeszcze jestes i tyle.
  • moncef 14 lat temu
    popieram Cię. Też nie chcę mieć dzieci.nigdy nie chciałam.a jezeli to
    takie wielkei szczescie to sie z niego cieszcie
  • Gość: tarka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14 lat temu
    takie jest prawo natury .Nie dziw się ,że ludzie dziwnie na ciebie patrzą . W
    końcu jesli jest para to zawsze są młode.
  • Gość: dorqua IP: 195.94.199.* 14 lat temu
    Kurcze jakie prawo, jakie nakazy. Ludzie zaraz powiecie ze trzebaby ja na
    stosie spalic.
    Tak trudno zrozumiec ze ktos nie chce miec dziecka ????
  • starchaser 14 lat temu
    kolejny wątek o tym samym..
    czy to potrzeba jakiegoś dowartościowania?
  • Gość: beata IP: *.bsk.vectranet.pl / *.bsk.vectranet.pl 14 lat temu
    Cieszę się, że skoro nie czujesz takiej potrzeby, to nie starasz się mieć
    dziecka BO TAK WYPADA. Ja mam 3 i jestem szczęśliwa. Jest wiele dzieci
    nieszczęśliwych, bo rodzice się postarali ze względu na otoczenie. Tak trzymaj
  • michu108 14 lat temu
    Ten antysynaj to przyjemna osobowosc, nie? co on tutaj robi w ogole?
    Nie przejmuj sie tym co gada, widac ze z czlowiekiem nie warto rozmawiac.

    Co do watku, to ciekawe ze takie zainteresowanie wywolal i juz kilka miesiecy
    sie ciagnie. Widac ze wzbudza silne emocje. Dziwi mnie ze niektorzy ludzie tak
    pochopnie wydaja wyroki nie wiedzac nic o osobie. Mysle ze mozna nie miec dzieci
    ze zdrowych i niezdrowych powodow (jak prawie wszystko).
    Pozytywne, to na przyklad gdy chce sie cos wiecej od zycia.
    Ale oczywiscie jesli postrzega sie tylko kobiete jako maszyne do rodzenia, a za
    najwieksze szczescie jakie moze spotkac czlowieka w ogole, posiadanie rodziny i
    dzieci, to nic dziwnego, ze kobiete decydujaca sie zeby nie miec dzieci ocenia
    sie tak negatywnie. M.
  • Gość: ch IP: 5.5.* / *.proxycache.rima-tde.net 14 lat temu
    czytam i czytam... i odezwe sie.
    Kazdy ma wolny wybor, meic lub nie miec. jezeli ktos sie decyduje miec dzieci -
    warto pomyslec co im mozesz dac, czy mozesz zapewnic im byt etc, a przede
    wszystkim - czy tego chcesz i czy jestes na to przygotowany/na, to nie zabawka.
    Pani ktora watek rozpoczela - tez ma taki wybor, wie na pewno dlaczego nie chce
    miec dzieci etc., jednakze z drugiej strony nie wiem skad w niej tyle jadu
    (uzywana terminologia), jestem osoba ktora szanuje wole innych jednakze - czemu
    przy tym obraza osoby ktore sa przeciwnego zdania, tu nie ma nad czym
    dyskutowac, albo sie chce miec dzieci albo nie, i nie powinno sie rozsadzac czy
    to normalne - miec dzieci czy ich nie miec. Mozna byc zdania ze dzieci nie chca
    miec kobiety wygodne, egoistki, ale z drugiej strony - ile matek jest wlasnie
    takimi wygodnymi egostkami ? a teraz do matek ktore sie wypowiedzialy na tym
    forum - mowiac " nie wiesz jakie to szczescie etc" - nie kazda kobieta w roli
    matki sie odnajduje, tak jak nie kazdy moze byc lekarzem z powolania, czy
    ksiedzem etc. Kobiecie nalezy sie szacunek, nie jest ona maszynka do rodzenia -
    jak to by sobie zyczyla jedna z partii politycznych w Polsce + "radio matwarz".
    Decyzje podejmuje sama ona.
    Pani ktora watek rozpoczela powiem tylko tyle: ma prawo do wlasnego wyboru ale
    niepotrzebnie sie obnosi ze swoja decyzja, wystarczy powiedziec "nie planuje
    miec dzieci, to nie dla mnie" zamiast "nie chce zmieniac obsranych pieluch
    bachorow", i nie przyrownywanie kobiet,ktore sie na to zdecydowaly do zenskiego
    rodzaju psow. A matkom uszanowanie decyzji kolezanki (jezeli taka by mialy).
  • Gość: majutka IP: *.21.pl / 213.199.204.* 14 lat temu
    podpisuję się pod Twoim tekstem obiema rękami! chociaż czasem bardzo ciężko
    jest wytrzymać - wśród życzliwych ci w sumie osób - które starają si esubtelnie
    i delikatnie dać ci do zrozumienia jak wielkim błędem są twoje decyzje i
    postanowienia, przez taką życzliwość - jeśli trwa ona zbyt długo - faktycznie
    może w człowieku narastać agresja, ale to tylko od nas zależy jak radzimy sobie
    z otoczeniem i naszymi odczuciami, prawda? jedni walczą o posiadanie dziecka,
    inni o to żeby go nie mieć; jeśli podczas badania usg słyszysz tętno płodu i
    nic przy tym nie czujesz oprócz totalnej rozpaczy, to chyba jest znak co?
  • Gość: monika IP: *.aster.pl / *.aster.pl 14 lat temu
    90% osób biorących udział w dyskusji wyraża swoje opinie w sposób, który
    wskazuje na totalny brak nie wiem już czego, wychowania chyba. I to głównie
    dziewczyny. Jestem w szoku i bardzo mi przykro, że ktoś może się tak odnosić do
    drugiej osoby...
  • Gość: Eternal IP: *.nwrk.east.verizon.net 14 lat temu
    A ja się z Tobą na 100% zgadzam, i gratuluję trzeźwego wyboru. Mam 26 lat, i
    ożeniłem się nie po to żeby mieć stado bachorów, ale dlatego że nie wyobrażam
    sobie życia bez mojej Ukochanej. Nie potępiam tych którzy uważają, że
    małżeństwo = dzieci, ich sprawa... Może nie znalazły odpowiedniego męża, i
    zamiast miłości szukać w partnerze, szukają jej w dzieciach...
  • alasme 14 lat temu
    A ja zawsze powtarzam wszystkim nachalnym, co to się ciagle dopytuja, "kiedy?",
    ze my nie musimy ratowac swojego zwiazku dzieckiem :)
  • alasme 14 lat temu
    inne odpowiedzi:
    - a ty kiedy zrobisz licencję pilota, polecisz na Księżyc, skończysz studia
    itp. w zależności, czym mozna "ukłuć" drugą osobę
    - a jak tam Twoje życie seksualne?

    Znacie inne, którymi można zareagować?
  • Gość: Ad IP: *.aster.pl / *.aster.pl 14 lat temu
    wyrazy szacunku dla twojej opinii. popieram!
  • Gość: teznie IP: *.ny325.east.verizon.net 14 lat temu
    ja tez nie chce i nigdy nie chcialam. przez wiele lat musialam wiec znosic
    cierpliwie rozne reakcje-choc nigdy takie o jakich wspominasz. glownie to byly
    westchnienia-och!jak bedziesz juz miala swoje,to zobaczysz jak to jest i wtedy
    zachcesz itp. calkowicie pomijano moje-nie chce. przestalam wiec odpowiadac
    inaczej niz zartem na pytania typu: a ty kiedy? aktualnie dzieci moich znajomych
    sa juz nastolatkami i mam ten problem z glowy-przyzwyczaili sie do mysli,ze ja
    jednak naprawde nie chce:) to sprawa osobistych wyborow. dziwia mnie reakcje
    twoich znajomych. moze nie stykaj sie z ludzmi,ktorzy w ten
    sposob-obrzydzeniem??- reaguja na twoje wybory? nie rozumiem, po co sie przed
    nimi z czegokolwiek tlumaczysz? co innego-troska-choc czasem nuzaca i wyrazana z
    innego punktu widzenia niz twoj wlasny,a co inengo-obrzydzenie i niechec.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka