pleśń w pojemniku na płyny w pralce

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl

    wczoraj odkryłam pleśń w plastikowym pojemniku znajdującym się na klapie
    pralki, gdzie wlewa sie płyn do zmiękczania prania. w tych gdzie idzie proszek
    jest czysto, a w tym w który idzie płyn - biała pleśń.

    rozmontowałam to to ile sie dało, niestety nie za bardzo mi to ułatwiło
    dostęp. Płyn wlewa sie wąską szparą i wypłuuje go woda pod ciśnieniem dziura w
    górnej częsci pojemnika. nie ma jakiejs porządnej dziury przez ktorą by
    przeleciało "z góry na dół" i wyczyściło. pewnie dlatego tam zapleśniało, ze
    wilgotno a niedo końca wszystko stamtąd wymywa ... :-(

    czy ktoś zna metode wyczyszczenia pleśni? jeśli nei moge włożyć tam żadnej
    szczoteczki, nie pomaga lanie wody pod duzym ciśnieniem anie "tyrząchanie" gdy
    pojemnik jest pełen wody (tzn. pomogło na płaskiej ściance, natomiast w
    zagieciach nadal siedzi..). wlałam już tam płyn ace i zostawiłam z nadzieją zę
    rozpuści ale nic.

    a to chyba trzeba jakoś rozpuścić, inaczej nie wylezie...

    Pralka jest Brandt - ładowana od góry.
    • IP: *.arcor-ip.net

      Gość: ona 26.09.05, 16:19 Odpowiedz
      u kazdego chyba osadza sie plesn.Ja co jakis czas poprostu wyciagam szufladke
      pociagajac dosc energicznie.Kazda szufladka wyciaga sie z kazej pralki,tak mi
      sie przynajmniej wydaje.
      Jak Ci sie uda daj znac.
      Pozdrawiam.
      • 26.09.05, 18:31 Odpowiedz
        ja miałam ten sam problem, wyjęłam szufladkę ( w instrukcji miałam jak się to robi, w mojej jest specjalne miejsce gdzie należy nacisnąć i wysuwa się prawie sama - Bosch) wyczyściłam a teraz po skończeniu prania wysuwam tę szufladkę żeby wyschła wilgoć tam znajdująca się.
      • IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl

        Gość: mm 27.09.05, 10:19 Odpowiedz
        moją szufladkę oczywiście daje sie wyjąć bez problemu - ale jak napisałam - ona
        sama to skomplikowany "labirynt" (w jednym elemencie mam i na proszek i na
        zmiękczaz i na wybielacz) który ma tyle załamań do których nie moge dojść bo już
        bardziej sie tego pojemnika nie da rozłożyc...

        tez pralkę zostawiam otwarta po praniu i tez już próbowałam przepłukiwać i
        potrząsać... zostało w dziwnych miejscach w których pleśń nadal siedzi.

    • IP: *.attu.pl

      Gość: nicola 26.09.05, 21:18 Odpowiedz
      plesn zlikwidowalam w godzine kilkoma kroplami domestosu. potem wytarlam
      sciereczka. pralke tez mam ladowana od gory, firmy Candy.
    • IP: *.chello.pl

      Gość: aga 26.09.05, 22:18 Odpowiedz
      Proponuje wrzącą wodę wlać chwile potrzymać i potem energiczne potrząsać.
      Poradził mi to pan z serwisu jak przyszedł przy okazji jakiejś usterki, u mnie
      pomogło a chora byłam jak nie mogłam się dostać do tych wąskich szparek z
      pleśnią teraz jest oki, Polecam
    • 27.09.05, 09:22 Odpowiedz
      Zeby temu zapobiec, powinnas po praniu zostawic pralke uchylona, zeby przeschla.
      Ja ma pralke w oddzielnym pomieszczeniu i zawsze tak postepuje i jeszcze nigdy
      nie mialam plesni.
      • IP: 194.246.124.*

        Gość: Maggg 27.09.05, 10:38 Odpowiedz
        a ja zrezygnowałam prawie calkowicie z plynów zmiękczajacych i przede wszystkim
        z płynów do prania. Od płynów zmiękczających własnie zapleśniała szufladka,
        która z trudem udało mi sie domyc. Teraz stosuje te płyny sporadycznie i to
        zawsze roczeńczone!!! To sa przecież koncentraty!!! I teraz nic mi nie
        pleśnieje :) Natomiast długo pralka w środku smierdziala stechlizną mimo
        wietrzenia. Pomoglo (zgodnie z poradami z tego forum:) stosowaie tylko proszków
        do prania a nie płynów.
        Może spróbuj rozcieńczać płyny do płukania :)
    • 27.09.05, 19:42 Odpowiedz
      dziwne, że jest to biała pleń, u mnie od czasu do czasu pojawia się na szufladce
      pleśń ale czarna.Traktuję ją środkiem antypleśniowym w sprayu,wystarczą 3 minuty
      i pleśni nie ma.
      • IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl

        Gość: mm 28.09.05, 09:54 Odpowiedz
        środek antypleśniowy??? jaki i gdzie?

        a co do rozcieńzania płynu... to coś w tym chyba jest. oświeciło mnie ze
        poprzedni płyn rozcieńczałam zgodnie z "przepisem na opakowaniu" a teraz ten co
        mam lalam sam, wedle zasady ze i tak wodą go wypłucze wiec się rozcieńczy...
        może kurcze to wąłśnie od tego, zejakoś gęstszy jest i zostaje na ściankach...?
    • IP: 213.77.48.*

      Gość: mi 28.09.05, 07:59 Odpowiedz
      Jak nazywa się ten płyn i gdzie go można nabyć?
    • IP: *.wroclaw.dialog.net.pl

      Gość: Monika 30.09.05, 18:38 Odpowiedz
      Ja mam ten sam problem ,pralk Bosch ,wiertlo Bosch ,kuda ty idiosz?
    • IP: *.aster.pl / *.aster.pl

      Gość: len 01.10.05, 00:34 Odpowiedz
      Spróbuj Domestosem albo nawet Kretem (wodą z rozpuszczonym Kretem).

      Pozdrawiam!
      • IP: *.aquanet.pl / 194.24.238.*

        Gość: Magda 19.10.05, 11:44 Odpowiedz
        Fajnie,że o tym piszecie bo mam ten sam problem.Co prawda nie z pojemniczkiem
        ale z gumą, czyli tzw."fartuszkiem" - zrobiła się pleśń i za nic w świecie nie
        mogę wytępić brzydkiego zapachu.Dziś dowiedziałam się,że zmiana
        takiego "fartuszka" to koszt ok.150 zł.Więc spróbuję jeszcze z tym środkiem
        antypleśniowym....i zdam relacje.Bo co do Kreta to mam wątpliwości.

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj



Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.