Dodaj do ulubionych

Nie daj się chandrze

IP: *.home.cgocable.net 14 lat temu
Oczywiscie - Grecja, proste rozwiazanie, nie wpadlibysmy na to wcale! Oraz
lampy (od 650 zl wzwyz), przyjaciel/przyjaciolka, pare fajnych ciuchow,
przemeblowanie mieszkania.... komu wystawic rachunek? Autor zapomnial chyba,
ze na jesienna depresje cierpi nie tylko panienka z kasa, ale i Zosia z Wolki
Dolnej, aktualnie na zasilku dla bezrobotnych. Jak przeczyta takie rady, to
dopiero ja przygnie do ziemi !
Edytor zaawansowany
  • Gość: szejla IP: *.retsat1.com.pl 14 lat temu
    Z tego co napisałes widac,że i Ciebie depresja nie ominęła.
    A tak na marginesie,to szczerze Ci współczuje,jesli Twoi przyjaciele,za
    swoje "usługi" wystawiaja Ci rachunek.
  • Gość: szara IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14 lat temu
    Darek ma rację. Wszystkie te artykuły w gazetach dotyczą pań w garniturkach
    siedziących przy biurkach. Sposoby relaksu, ćwiczenie przy biurku, chwila
    przerwy od komputera itp. itd. A co z szarymi człowieczkami? Tacy mają takich
    gazetek nie czytać? Szare robole tylko pracują i nie mają żadnych doliglewości?
    Kasy na marzenia, wycieczki do Grecji i lamp do nasłoneczniania też nie
    mają.Drodzy redaktorzy bierzcie pod uwagę całe społeczeństwo, bo więcej jest
    fizycznych niż umysłowych pracowników i nie wszyscy zarabiają tysiące, żyją też
    za setki.
  • Gość: ojej IP: *.derbynet.pl 14 lat temu
    "Szare robole tylko pracują i nie mają żadnych doliglewości?"

    Może i mają, ale weźcie pod uwagę, że szare robole nie czytają zazwyczaj GW,
    tylko "Super express" albo "Fakt". A ich żony nie czytają "Twojego
    Stylu", "Elle" czy "Zwierciadła" ale "Tinę" czy "Życie na gorąco". I tam sobie
    szukają odpowiednich cenowo porad.
  • Gość: chandra IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14 lat temu
  • saczek1 14 lat temu
    polecam zakochać się :)

    --
    www.okazje.info.pl
    Informacje o promocjach :)
  • pufflet 13 lat temu
    No dorwał sie Polak do kompa i już dawaj, narzekać. A tak naprawdę to ktoś wam
    kaze kupować te lampy? Chyba nie:) Natomiast tak cudny pazdziernik jak w tym
    roku zdarza sie rzadko i nei uwierzę, ze 2 godziny na powietrzu w takich
    kolorach są za trudne do zagospodarowania, darmo, nawet w Koziej Wólce. A co do
    reszty - karnet do neizłego fitnessu - na dowolną ilosć godzin koztuje góra 80-
    100zł miesięcznei. Wielu tyle przepala, albo pzrepija. Aja sugeruję tam
    pochodzić i po 3 miesiacach nei poznacie sami siebie. Gdyby Polakowi tak sie
    cokolwiek chciało zrobić, jak chce sie mu narzekać, to Polska dawno byłaby
    druga Irlandią.
  • kaa-ann-roo 13 lat temu
    Całkowita racja!
    Ja mam przyczyny do chandry-matura i rezygnacja z mojego hobby na rzecz nauki.
    A mimo to wiem,że czekają mnie 4 miechy wakacji,nowe zycie na studiach,otaczają
    mnie cudowni przyjaciele.
    Poza tym jesień jest piękna-bajecznie kolorowe liście muskane przez wiatr.

    My jesteśmy malarzami szarej części jesieni!Pamiętajmy o tym!
  • delfina77 13 lat temu
    Ja mam depresję ale chyba nie ma to większego związku z jesienią - chociaż
    pewnie przez tą szarość jest mi ciężej. Powód? Problemy małżeńskie. Przyjaciele
    wszyscy w rozjazdach, na szczęście jeden będzie tu w najbliższy weekend i na to
    czekam
  • Gość: p IP: *.mtinet.com 13 lat temu
    Wiec zagladam tutaj, jak to mam w zwyczaju, codziennie rano (10:10 am).

    Przyjechalem tutaj w roli konsultanta, no i sie konsultuje.
    Rano jest troche chlodno - jak wczesna wiosna, ale w poludnie jest lato.
    No dzisiaj jest wyjatkowo chlodno.
    No i widac, ze idzie zima - bo sie robi ciemno o 20-stej.

    Mowie wam ludziska, tak jak w Polsce nie ma drog, tak w ciezko nie miec
    depresji. Co prawda drogi tutaj sa nie rzadko jak w polsce, i po idealne drogi
    odsylam do naszych sasiadow zza odry, ale pogode to oni tutaj maja.

    Taki weekend to:
    rano sniadanko, potem na narty, potem poopalac sie nad jeziorkiem.
    tak, to mi nawet w erze nie dopasuja.

    Przy cenie chleba $3.5, samochod kosztuje $23000. Taki lepszy, bo na przyklad
    chystler crusier mozna kupic za $16000. Lepiej nie kupowac nic ponizej
    3.6litra, bo moze miec problem z gorkami w SF.
    Slowem, 5-mcy oszczedzasz i masz nowke sztuke chystlerka.

    No pierwsza rzecz jaka zrobilem rozejrzalem sie za domkiem....
    No niestety $1.7M. Na razie sie nasloneczniam - i proponuje zrobic u nas
    mala Californie, wiecej szczescia. Na razie nie wiem tylko jak....

  • Gość: Ranger IP: *.vnnyca.adelphia.net 13 lat temu
    Odpowiadasz na :
    Gość portalu: p napisal):

    Wiec zagladam tutaj, jak to mam w zwyczaju, codziennie rano (10:10 am).
    >
    > Przyjechalem tutaj w roli konsultanta, no i sie konsultuje.
    > Rano jest troche chlodno - jak wczesna wiosna, ale w poludnie jest lato.
    > No dzisiaj jest wyjatkowo chlodno.
    > No i widac, ze idzie zima - bo sie robi ciemno o 20-stej.

    Mrok w Californii zapada ZAWSZE wczesniej niz w Polsce. Ja miezkam w CA
    poludniowej w L.A. i nawet w lecie sciemnia sie po 20.


    > Mowie wam ludziska, tak jak w Polsce nie ma drog, tak w ciezko nie miec
    > depresji. Co prawda drogi tutaj sa nie rzadko jak w polsce, i po idealne
    drogi

    Drogi w USA, czy w Kalifornii, porownujesz do drog w Polsce????? Przejedz sie
    moze Freeway'em , bo wyglada na to, ze jazda Ul. Lombard
    (najbardziej "zakrecona" chyba na swiecie, ciekawostka, zreszta na skale
    swiatowa, nie wplywa na Ciebie zbyt dobrze...

    > odsylam do naszych sasiadow zza odry, ale pogode to oni tutaj maja.

    Autobahny sa lepsze, to prawda, ale zeby pownywac drogi w CA do drog w Kraju?
    1O- pasmowe nieraz autostrady, szerokie ulice? W S.F moga byc niekiedy waskie,
    to specyficzne miasto. Ale nie pisz tak, jakbys znal cala Kalifornie, nie rob
    rodakom wody z mozgu.
    A slyszales o Pacific Coast Highway? Widziales jaka przebiega trasa? Jezeli
    dalej brakuje Ci wielu pasow ruchu, jedz Freewayem 1O1. Przypomni Ci sie Polska
    bo tam tez sa nawierzchnie rowne jak stol....i brak dziur..I wiele pasow..

    San Francisco ma bardzo kaprysna pogode i bywa tam b. chlodno. Czasem Golden
    Gate nie widac zza mgly. Woda w oceanie jeat zimna, ale chyba jestes w trakcie
    ogladania "Bay Watch":-)
    Idaelna pogoda panuje w San Diego. Poludniowa CA jest nieco inna od polnocnej,
    czy centralnej.

    > Taki weekend to:
    > rano sniadanko, potem na narty, potem poopalac sie nad jeziorkiem.
    > tak, to mi nawet w erze nie dopasuja.

    W L.A. mozesz sobie do zestawu dolozyc pustynie. Np. Palm Springs, pustynia
    Mojave. Ale rozumiem, ze koniecznie sie chcesz pochwalic, gdzie jestes. No tp
    zrobiles.

    > Przy cenie chleba $3.5, samochod kosztuje $23000. Taki lepszy, bo na przyklad
    > chystler crusier mozna kupic za $16000. Lepiej nie kupowac nic ponizej
    > 3.6litra, bo moze miec problem z gorkami w SF.
    > Slowem, 5-mcy oszczedzasz i masz nowke sztuke chystlerka.

    Oszczedzasz 5 m-cy i masz Chrysler'a? I nie jesz , nie placisz czymszu... A
    zarabiesz rozumiem 10 tys $ miesiecznie chyba...I z tego co piszesz to samochod
    w CA kosztuje 23 tys, KAZDY samochod, oprocz "Chrystler? za 16 tys i
    koniezcznie trzeba kupic 3.6 litra...tia?
    No coz ja jezde Toyota Corolla 1.8 nie mam problemow z gorkami w SF i
    gzdiekolwiek indziej, ale z tego ci piszesz Polak to musi PAN cala geba...

    Ceny chleba sa rozne. Kosztuje w S.F mysle, ze drozej. Ale mozna dostac juz od 1
    $ - tostowy.
    >
    > No pierwsza rzecz jaka zrobilem rozejrzalem sie za domkiem....
    > No niestety $1.7M.
    San Francisco jest bardzo drogie, jedno z najdroszych miast w USA, dlatego
    wiele osob mieszka w Sa Jose. No coz podzielam Twoj bol...to cholernie
    przykre , ze Cie na taki dom or razu nie stac...ale popatrz dolary na drzewie
    rosna, tylko zrywac... Jak bylem w Polsce to tez Wszystkie domy po milionie
    widzialem, ooooooo rany.. Ile tu jestes, 2 dni?

    Domy generalnie sa tu drogie, w L.A. mozesz kupic za 0.5 srednio w miare
    normalnej dzielnicy. Jedz do Iowy, kupisz za 70 tys, Wasza Wyskosc.


    Na razie sie nasloneczniam - i proponuje zrobic u nas
    > mala Californie, wiecej szczescia. Na razie nie wiem tylko jak....

    Napisales tyle bzdur w swoim poscie, ze nawet gybym mial depresje, to
    przeobrazilaby sie w agresje..a potem w lekki smutek,ze mozna takie iotyzmy
    pisac...
    Ja mieszkam tu kilka lat, zarabiam ok 3 tys na reke, zona podobnie, uwazam
    Californie za najladniejsze miejsce na ziemi. A wyjechalem z wiele powodow, i
    do dzis ciesze sie, ze moge jezdzic pieknymi drogami, no coz na razie domu za
    1. 7 M , nie kupuje. A samochod splacam placac 390 miesiecznie przez piec lat.
    Oczywiscie z przedplata 6 tys.

    Zycze milego pobytu i nie pisz bzdur...boje sie tylko co Ty nagadasz w Polsce
    po powrocie...


  • Gość: ajola IP: *.2-4.cable.virginmedia.com 10 lat temu
    pff nie jestes lepszy od niego.krytykujesz po to by pochwalic sie
    tym co sam masz...to jest jeszcze bardziej zenujace!
  • Gość: dalton IP: *.bremultibank.com.pl 14 lat temu
    a ja nie zarabiam tysięcy chciaż jestem inteligentny i pracuje przy kompie i
    mam bardzo odpowiedzialną pracę!! Nie czytam tiny ani faktu ale jak czytam rady
    gazety to mam wrażenie, że niedługo gazeta szanowna zacznie być wygawana na
    papierze kredowym .... tylko, że wtedy raczej nie sprezda kilkuset tysięcy
    dziennie! .... Tak mam jesnnego doła:)))))))))))))))))
  • Gość: nasty IP: *.server.ntli.net 14 lat temu
    Gość portalu: ojej napisał(a):

    A ich żony nie czytają "Twojego
    > Stylu", "Elle" czy "Zwierciadła" ale "Tinę" czy "Życie na gorąco". I tam
    sobie
    > szukają odpowiednich cenowo porad.

    A po co ma sobie kupic 'Twoj Styl' czy 'Elle'? Po to zeby przeczytac ze musi
    sobie kupic szminke Diora, pojsc do solarium albo zrobic kolacje przy swiecach
    dla ukochanego z winem francuskim i krewetkami jak dzieciom na ksiazki do
    szkoly nie ma? Madrosc zyciowa z Ciebie bije.
  • visenna2 14 lat temu
    "A po co ma sobie kupic 'Twoj Styl' czy 'Elle'? Po to zeby przeczytac ze musi
    > sobie kupic szminke Diora, pojsc do solarium albo zrobic kolacje przy
    swiecach
    > dla ukochanego z winem francuskim i krewetkami jak dzieciom na ksiazki do
    > szkoly nie ma?

    Kompletny brak zrozumienia o co chodziło przedmówcy... Dokładnie chodziło o to
    samo co Tobie, że żony "szarych roboli" jak się ktoś wyraził nie kupują gazet
    przeznaczonych dla zamożniejszych czytelników właśnie dlatego, że na większość
    rzeczy opisywanych w tych gazetach ich nie stać...

    "Madrosc zyciowa z Ciebie bije."

    Z Ciebie za to bije ciężka frustracja:)))
  • Gość: ciekawy IP: *.net.autocom.pl 13 lat temu
    czy to pisał idiota, czy chory?
  • Gość: Nulla IP: *.aster.pl 13 lat temu
    Ale przecież to jest z "Poradnika domowego" - pismo z nienajwyższej półki,
    właśnie dla przeciętnych gospodyń domowych, a nie ekskluzywnych damulek!
    I też, jak wielu poprzedników, uważam, że te porady są nie na miejscu w
    odniesieniu do statystycznej czytelniczki pisma.
  • ewikal 14 lat temu
    Niestety przyznam Ci rację,choć jestem pania w garniturku i przed
    komputerem ,ale jakos dziwne jest mi to,że np we wszystkich naszych serialach
    lub filmach główne bohaterki to prawniczki ,lekarki lub inne osoby o wyższym
    statusie ,wszelkie porady w gazetach również dotyczą urzędniczek a o szarych
    ludziach ani słowa a szkoda.
  • wujek_wojtek4 13 lat temu
    Czasem pomaga.
    --
    radio.sopocki.com
    radio z widokiem na morze
  • Gość: gramic IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14 lat temu
    artykuł powyższy to przykład pseudonaukowego pier.do.lenia o duperelach.
  • Gość: Mikos IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14 lat temu
    Zgadzam sie. Jak to w poradnikach bywa. Temat lapsna, ale nie wiedza, co z nim zrobic, to pisza trzy po trzy.
  • Gość: idea IP: *.ghnet.pl 14 lat temu
    a ja chwytam ideę i realizuję ją we własny sposób.
    Ważne nie to żeby jechać do Grecji, ale żeby dbać o siebie w mądry sposób.
    Robię dla siebie to co lubię i to co dla mnie ważne.
    Przyjaciele - oczywiście, ale nie tylko jesienią :-)
    a do tego bieganie przynajmniej trzy razy w tygodniu, wytwarzają się związki chemiczne pobudzające
    optymizm...(do tego nie potrzeba kasy, tylko zmobilizowania się jeden raz, a po jednym razie już samo
    wciąga).

    z roku na rok z jesienną depresją radzę sobie coraz lepiej :-)

    a Wy jak sobie radzicie w tym czasie?
  • Gość: fuutott IP: *.creativevideo.co.uk 14 lat temu
    Haha, klasyczny troche przykład. No ale niech piszą piszą. Można sprawdzić jak daleko są od siebie świat z mediów i rzeczywistość.
    --
    fuutott.net
  • kaemi 14 lat temu
    właśnie dziś się to stało... a mam już 28 lat... i wszystko jest piękne.....
    nawet szare ulice....robiliśmy im zdjęcia..... tak nam się wszystko podobało.
    poza tym jak ktoś nie może to niech szuka w seksie.... napewno pomoże:P pozdrw
  • Gość: acha IP: *.ghnet.pl 14 lat temu
    zwłaszcza jak Cię partner zostawi przed zimą...depresja murowana :-)
    A seks często działa jak znieczulacz, nie rozwiązuje problemu, tylko go przesuwa w czasie...
  • mandelieu 14 lat temu
    problemy były, będą a my je musimy pokonywać i już. Nie skończą się nigdy a sex
    to najlepsza z terapii, mówię wam najlepsza no, i tanio wychodzi, he, he żadne
    tam leki, apteki nie ma to jak kochać i czuć że się jest kochana
  • Gość: panienka_z_kasą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14 lat temu
    bzdury jakies...
    Co do artykulu - co to za mądrości, ze latem zglelk a jesienia wyciszenie, nie
    ma to jak wyciszenie na pelnej slonca lace albo podczas wyprawy w mniej
    uczeszczane rejony gor np. (uwielbiam lazic calymi dniami, a wiadomo ze kiedy
    jest cieplo i dlugie dni, jest to przyjemniejsze).
    A czas zimowy kojarzy mi sie wlasnie z zyciem towarzyskim, bo z miasta wyjechac
    trudniej - no i do tego akurat pieniadze sie przydaja. Jednakowoz mozna
    zapraszac znajomych na skromniejsze kolacyjki, mozna sie uczyc czegos.
    Z miloscia i seksem tez bym nie przesadzala, to przychodzi i odchodzi (albo
    nie) ale juz na pewno nie powinno byc recepta na depresje - smutne i zalosne.
    A i jeszcze pani ktora napisala "zakochalam sie a przeciez mam 28 lat" -
    przerazajace, biedna ta pani...


  • Gość: raienn IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14 lat temu
    biedna czy nie, to jej sprawa.
    deprecha jesienna jest o tyle trudna, że faktycznie chciałoby się zwolnić tempo, nad tym czy owym zastanowić, usiąśc z książką czy herbatą. A nie mam takich czasowych możliwości. Jedyny luksus, na jaki sobie pozwalam, to sen. Wciąż bym tylko spała.... :/
  • Gość: feministka IP: *.dip0.t-ipconnect.de 14 lat temu
    ..jasne,ze bzdury...sex jako lek...no nie,,ciemnota i zabobon...
    a to polska wlasnie .....pozdrawiam...
  • Gość: Botox IP: *.dhcp.embarqhsd.net 13 lat temu
    Sex jako "znieczulenie"? Bajeczki...
    Sex to (zazwyczaj) darmowa i bardzo
    czesto skuteczna terapia!
    Choc... czy wypada o tym mowic, czy
    pisac w kraju znanym tez jako
    "Katolandia"?
  • nisar 14 lat temu
    Przykro mi, ale uważam te wszystkie naukowe teorie na temat depresji za
    naciągane. Jakoś nie dotyka ona tych, którzy ciężko pracują w polu. Z tego co
    widzę dookoła, to depresja (nie niewidzenie drogi wyjścia z szeregu zapętlonych
    trudnych sytuacji życiowych - uprzejmie proszę nie mylić!) to wymysł
    rozhisteryzowanych leni, którzy w ten sposó usprawiedliwiają swoje totalne
    nieróbstwo. A może by tak w chwili, gdy czują że nadchodzi pierwsza obniżka
    nastroju umyli okna, zrobili ręczne pranie, przekopali kilka grządek albo
    przynieśli zakupy chorej sąsiadce, co?
  • Gość: raienn IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14 lat temu
    to nie jest takie proste. Depresja to często używane słowo, ale w ogóle jest jednostką chorobową. Jeśli leżysz i gapisz się w sufit, nie reagując na nic, to nie jest to wymyślna poza kogoś, kto nie pracuje fizycznie (tak się składa, że taka praca nie jest mi obca - i co z tego). Nie jest łatwo wtedy wstać.
    Co nie znaczy, że warto użalać się nad sobą, kiedy jeszcze nie jest tak źle. Ani tak źle jak było. Pzdr.
  • Gość: karino IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14 lat temu
    widze ze wciaz zywe jest PRLowskie umilowanie chlopa. wsi spokojna, wsi wesola. chlop przekopie
    grzadke i na pewno 24h na dobe przez okragly rok tryska humorem! na pewno obce sa mu wszelkie
    frustracje i smutki. a jesli ktos chocby jak wol pracowal w biurze, to jest tylko rozkapryszonym leniem.
    no prosze jaki ten swiat prosty. zamiast drogiej lampy wystraczy kupic motyke i grabie.
  • Gość: noida IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14 lat temu
    Zwłaszcza ludzie na terenach byłych PRG-ów, którzy ciężko pracują na swoich 2
    ha i nic z tego nie mają są zachwyceni światem. Ale im to pewnie faktycznie
    wszystko jedno, czy jesień czy lato- mają depresję przez cały rok!
  • metokard 14 lat temu
    tak, to wlasnie mialam na mysli:)
  • Gość: malinka IP: *.pl / *.energoprojekt.pl 14 lat temu
    wczoraj rozstalam sie ze swoim ukochanym, wszystkie jego objawy sa identyczne z
    depresja jesienna.musze do niego zadzwonic.trzymajcie kciuki
  • Gość: Lucas IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14 lat temu
    ale głupoty tutaj piszecie :)
    1. Chlop i motyka - jak sie zapieprza codziennie motyką - to i tak ma sie
    depresje - poza tym pewnie znawcy tego uczucia są teraz przy motyce a nie
    siedzą sobie na necie. MOTYKA jest dobra dla tych co siedzą teraz przy kompie i
    czytają te pie...
    2. Fakt że jesien potrafi wprowadzac w takie dziwne stany , ale nie popadajmy
    paronoje. NA DEPRESJE pracuje sie latami .
    3. Jak ma sie taką małą chandre - spacer ale taki aż do bólu-czyli spocić sie,
    wymarznąć i marzyć o ciepłej herbatce z cytryneczką
    4. Cieszyc się malutkimi rzeczami - nie wkurzać sie na sasiąda co kupił nowe
    auto tylko cieszyc się na widok swojego malucha.
    5. SEX - a jak nie ma z kim ?? to co mamy zrobić - patrz punkt wyżej.
    6. AUTO - pojezdzijmy sobie tak czasem dla przyjemności - znajdz jakąś fajną
    drogę z zakrętami i pagórkami i przejechać sie tak aby adranalina poszła nam do
    góry
    7. Alkohol - uważać , ale taki grzaniec z cynamonkiem jest OK, a potem spacer ,
    a po spacerku troszkę sexu do rana - lub na odwrót.
    8.RANO - pij kawkę z dodatkiem cynamonu i imbiru i może troszkę np cukru
    waniliowego
    9. Kup sobie paczkę rodzynek za 0,80 zł paczke migdałków ok 3 zł, paczkę
    daktyli ok. 4zł i paczkę orzechów laskowych wymieszaj i na kilka dni masz coś
    miłego .
    10. DYSTANS - do wszystkiego

    aha jak masz problem i nie chce ci sie wstac to pomyśl co jest jego przyczyna
    i jak możesz temu zaradzić - czyli leżeć aktywnie

    do MALKONTENTÓW - sorry za mój wywód, ale słonko świeci - a popołudniu zabieram
    córki i jadę na basenik
    to na tyle
  • buhaj_z_rogiem 13 lat temu
    Gość portalu: Lucas napisał(a):

    > 4. Cieszyc się malutkimi rzeczami - nie wkurzać sie na sasiąda co kupił nowe
    > auto tylko cieszyc się na widok swojego malucha.
    > 5. SEX - a jak nie ma z kim ?? to co mamy zrobić - patrz punkt wyżej.

    Znaczy się, co proponujesz takiemu komuś - walić konia?!
  • iquea 14 lat temu
    Oczywiście, darku - mamy w tym artykule całą stertę porad, ale nie po to
    przecież żeby wybrać coś dla siebie; o nie! Bo wtedy mogłoby się okazać, że
    możemy poczuć sie lepiej (wraz z naszym otoczeniem, które z pewnością
    odetchnęłoby z ulgą gdybyśmy choć na chwilę przestali marudzić), a przecież nie
    o to nam chodzi, absolutnie! Olejmy więc propozycję spaceru i nałapania słońca
    na zapas, olejmy rozmowy z przyjaciółmi i rodzinne święta, skupmy się na
    znależieniu w tej stercie porad tego na co nas akurat nie stać - o, prosze!
    Grecja, lampa - znakomicie. Teraz już możemy być nieszczęśliwi do woli, i
    jeszcze święcie oburzeni na autora artykułu, i jeszcze na tych, których na
    Grecję i lampę stac, a co! Nikt nam tutaj nie będzie pier..., że nie musi być
    źle. Musi!
  • Gość: Banderas IP: *.pwpw.pl 14 lat temu
    O tej porze roku zawsze są takie artykuły - trudno tu coś odkrywczego wymyślić,
    a skomentować jakoś zjawisko trzeba; jak widze od lat rady wszędzie są podobne -
    otoczyć się wesołymi kolorami, chodzić na naświetlania itp. Ja też jakoś z tym
    walczę, ale głównie podtrzymuje mnie świadomość, że już w grudniu depresyjne
    nastroje związane z porą roku same znikną ;-), czego i Wam życzę
  • delfina77 13 lat temu
    W grudniu? Zazdroszczę. U mnie wtedy się na dobre zaczyna... ale jeśli marzec
    jest w miarę wiosenny to już mi lepiej:) Byle nie ta zimnica, która była w
    zeszłym roku
  • travis_bickle 13 lat temu
    iquea napisała:

    > Oczywiście, darku - mamy w tym artykule całą stertę porad, ale nie po to
    > przecież żeby wybrać coś dla siebie; o nie! Bo wtedy mogłoby się okazać, że
    > możemy poczuć sie lepiej (wraz z naszym otoczeniem, które z pewnością
    > odetchnęłoby z ulgą gdybyśmy choć na chwilę przestali marudzić), a przecież nie
    > o to nam chodzi, absolutnie! Olejmy więc propozycję spaceru i nałapania słońca
    > na zapas, olejmy rozmowy z przyjaciółmi i rodzinne święta, skupmy się na
    > znależieniu w tej stercie porad tego na co nas akurat nie stać - o, prosze!
    > Grecja, lampa - znakomicie. Teraz już możemy być nieszczęśliwi do woli, i
    > jeszcze święcie oburzeni na autora artykułu, i jeszcze na tych, których na
    > Grecję i lampę stac, a co! Nikt nam tutaj nie będzie pier..., że nie musi być
    > źle. Musi!

    Są ludzie, których nie stać ani na Grecję, ani na lampę, ani nawet na nowe zasłony, nie mają przyjaciół ani osoby do kochania czy uprawiania seksu, a na spacer wyjdą, jak im ktoś wózek zniesie. Ale też za bardzo nie ma komu.
  • Gość: maclaw13 IP: *.hydral.com.pl / *.hydral.com.pl 14 lat temu
    POPRAWCIE SOBIE OSWIETLENIE w domu.
    Jak widze w zimie te "nastrojowe" lampki to az nie wiem czasami co ludziom doradzic. Ja mam w zyrandolu 3x24W energooszczedne (3x120W zwykle) na 1 pokoj w bloku. Jak goscie przychodza to mruza oczy ;-)
  • bigstrand 14 lat temu
    Mam znowu doła
    Znów pragnę śmierci
    Wracają stare lęki
    I nie mogę w nocy spać

    Ból przemijania
    Choroby, wojny, rozpacz
    Wszystkie ciemne strony życia
    Dręczą mnie ach ku.. mać

    Brazylijski serial już nie cieszy jak kiedyś
    Nawet seks jest banalny i nie kręci mnie
    Może jestem nienormalny, za krótko byłem w wojsku
    Może w lecie jakiś komar adidasa sprzedał mi...

    Mam znowu doła
    Znów pragnę śmierci
    Wszystkie formy samobója
    Przed oczyma stają mi

    Sam już nie wiem co robić mam
    Nie chcę dłużej smażyć tłuczonego szkła
    Mam już dość leżenia pod kałużą
    Ratuj mnie jesienny mały b

    --
    no more signatures!!!
  • Gość: mimoza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14 lat temu
    jak tylko spadają liscie to szlag mnie trafia, bo muszę je zamiatać sprzed domu
    i nie mam czasu na depresję.Potem śnieg i jak robol zapierniczam cały rok , bo
    na pomocnika mnie nie stać.Wieczorem padam na twarz i nie mam ochoty na
    depresję a to takie modne i wygodne .Pewnie w tym roku się wkurzę i popadnę (
    każdy może to i ja )
  • Gość: ciekawy IP: *.net.autocom.pl 13 lat temu
    Biedni są tacy jak ty - ja nie mam depresji, to depresja jest wymysłem. Nie
    będę życzyć przekonania się na własnej skórze, bo to straszne. Ja też nie mam
    depresji, ale ludzie, których znam - miewają. Nie z lenistwa, nic-nierobienia,
    nadmiaru albo braku kasy. Po prostu niewyobrażalnie cierpią obiektywnie nie
    mając powodów. Więcej pokory wobec tajemnicy życia i cierpienia, ludzie
    drodzy ...
  • Gość: turkaweczka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14 lat temu
    Na depresję najlepsze poczytanie waszych komentarzy. A ja jestem zmęczona
    latem. Mam zamiar się zaszyć na zimę, gdzieś gdzie mnie nikt nie znajdzie i nie
    wykurzy stamtąd. Za darmo. Leciutko się zahibernuję nawet, żeby było nawet
    taniej.Wrócę z pierwszymi tulipanami.
  • Gość: misty IP: *.jetstart.xtra.co.nz 14 lat temu
    uff....jak to dobrze, ze u mnie wiosna :)
  • Gość: Jacek IP: *.dip.t-dialin.net 14 lat temu
    I jak masz pewnie wiosenna depresje?tez nie wesolo :(
  • Gość: misty IP: *.jetstart.xtra.co.nz 14 lat temu
    nie mam:)
    btw mozna miec wiosenna depresje?
  • Gość: misty IP: *.jetstart.xtra.co.nz 14 lat temu
    faktycznie!
    pzdr:)
  • Gość: Viera IP: 209.89.159.* 14 lat temu
    Czy mozna miec dobry nastroj,jesli najblizsza sercu osobe skrzywdzila "slubna".
    zostawila meza,synka...i poszla w sina dal.Potem przypomniala sobie o
    dziecku,ale nie o mezu,ktory pracujac zarobkowo przez kilanascie miesiecy
    opiekowal sie dzieckiem.Teraz synek jest z matka,a maz zostal sam,teskniac za
    swym dziekiem w sposob trudny do opisania. O to chodzilo zonie,aby
    upodlic,zniszczyc;wiedziala,czym najbardziej "ukarze" meza,za to,ze przez wiele
    lat utrzymywal ja,dbal o nia,kochal. Wdziecznosc ludzka jest bez granic!!!
    Sprawdza sie sentencja Marca Twaina:"Odkad poznalem ludzi-pokochalem zwierzeta.
  • delfina77 13 lat temu
    Współczuję ci, naprawdę. To już jest poważny problem a nie chwilowa zmiana
    nastroju. Ale możesz chyba widywać się z córką? Powiem ci banalną rzecz, ale
    prawdziwą: czas leczy rany
  • gabcia100 14 lat temu
    Artykuł skierowany jest do kobiet które nie pracują zawodowo. Kobieta, która
    pracuje w obecnych czasach zostaje po godzinach, potem wraca do domu i gotuje
    obiad i jak to wszystko zrobi to pada na pysk a nie idzie na gimnastykę. Jak
    się nie pracuje i ma się cały dzień wolny to wystarczy na solarium, spacer,
    książkę itd itp. A jeszcze jak mąż doniesie pieniążki a "Marysia" posprząta i
    ugotuje to już napewno nie dostanie się depresji ;-))
  • pufflet 13 lat temu
    potem wraca do domu i gotuje
    > obiad i jak to wszystko zrobi to pada na pysk a nie idzie na gimnastykę

    Podziwiam kogoś kto musi miec codziennie obiad ;/ Ja miałam w domu raz w
    tygodniu i jakoś łaczyło to bardziej niz codzienne ogladanie utyranej matki -
    ale żeby to zrozumieć, to tzreba w ogóle trochę pomysleć, zanim człowiek
    wpadnie w koleiny - bo tak robiły dziady i pradziady;/
  • Gość: Alicja IP: 79.139.58.* 11 lat temu
    Jak się chce to się ma czas na wszystko. "Nie mam czasu" jest doskonałą wymówką
    lenistwa. Jak się znajdzie motywację do działania to znajdzie się również czas.
    Chyba, że ktoś jest osobą, która przekłada dobro całego świata nad swoje własne
    to i owszem. Ale to nie jest dobra droga. Postaraj się aby część twoich
    obowiązków przejęły dzieci, może mąż ci pomoże. Czas się znajdzie. Ja go mam na
    wszystko na czym mi naprawdę zależy a też pracuję i często po godzinach.
  • at_work 14 lat temu
    >Myśl racjonalnie - w najgorszych momentach, gdy wydaje ci się, że wszystko
    jest bez sensu, przekonuj siebie, że to tylko chwilowy dołek emocjonalny. (..)
    Wiosną melancholia mija jak ręką odjął.<

    Słońce, delikatny rzeźki wiaterek, w powietrzu zapach ziemi i budzącej się do
    życia przyrody. Wymarzona pogoda na safari. Dubeltówka, sztucer, proca czy co
    tam jest pod ręką i walić w ten kaczy kuper, aż się będzie kurzyć...

    No, od razu jakoś raźniej, miłe panie!
    Byle do wiosny.

    _
    Pies na kaczki.
  • marzpol 14 lat temu
    No jasne dla faceta najlepsza na chandre jest miła przyjaciółka - przechodzi
    wszystko jak reką odjął...i tanie i miłe....
  • Gość: Marian ;-) IP: 217.33.215.* 14 lat temu
    Na depresję najleprze jest dobre wypasione jedzenie na kaca w łużku na brudasa
    z kochaną lulą, potem pod prysznic i fajnie się ubrać we dwoje. Następnie
    dobrać się pocichu do swojej luli, że niby nigdy nić, potem sex jaki kto lubi
    potem znowu prysznic i ze zmęczenia do łużka oglądać razem film lub telewizor.
    Potem na zakupy w delikatesach, potem długo gotować i podać w piękny sposób.
    Najeść się z butelką winka. A potem albo z lulą na miasto albo dalej( bo już
    wieczór ) w domku zalegać. I lulu.

    Polecem
  • sasanka2411 14 lat temu
    Pieprzysz glupoty
    Wiekszosc ludzi nie wie jak zwiazc koniec z koncem i rady w Stylu Wyskich
    Obacasch itd to dla wybanych
    Wymyslcie cos dla prostych,slabych ,biednych,bo oni nawet na swietle z zarowek
    musza szczedzc
  • Gość: Marek IP: *.netcontrol.pl 14 lat temu
    Sama pieprzysz! :-)
  • Gość: jadzia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14 lat temu
    mam rade: przestan narzekac i wez sie w garsc.
    poczytaj np. biografie wandy rutkiewicz, ( kiedys szla przez park z torebka w
    ktorej miala mnostwo pieniedzy- za sprzedane mieszkanie czy na zakup mieszkania-
    nie pamietam dokladnie- i napadl ja koles i wyrwal ta torebke. byla w nowych
    butach na obcasach. co zrobila? usiadla i plakala? nie. zdjela buty i na bosaka
    dogonila kolesia, wymachujac tymi butami i krzyczac : "zatluke cie draniu moimi
    nowymi butami!" Dogonila go i zabrala mu torebke.

    tak nalezy zyc! nie narzekac tylko dzialac.ruszyc sie sprzed komputera, pojsc
    pobiegac albo pocwiczyc, pouczyc sie czegos, poczytac ksiazke.posprzatac cos,
    zeby wygladalo porzadnie... do tego nie trzeba kasy.
    trzeba tylko przestac narzekac..
    pozdrawiam,
    j
  • ewikal 14 lat temu
    sasanka2411 napisała:

    > Pieprzysz glupoty
    > Wiekszosc ludzi nie wie jak zwiazc koniec z koncem i rady w Stylu Wyskich
    > Obacasch itd to dla wybanych
    > Wymyslcie cos dla prostych,slabych ,biednych,bo oni nawet na swietle z zarowek
    > musza szczedzc
    Można we dwójkę np usmażyć chrupiące placki ziemniaczane,dobre i gorące na
    zimowe popołudnie/tanie/ ,posłuchać muzyki razem i wpaśc a w miły nastrój,wypić
    tanie piwo lub wino za 20 zł /z importu - całkiem dobre /i kochć się,kochać i
    kochać..
  • Gość: Ania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14 lat temu
    No wlasnie ! na mnie dobrze wplywaja słodycze ! hmmm ale jednoczesnie odbija
    sie to na mojej wadze :):):):) no coz latem zrzuce! a teraz smutasy lebki do
    gory i czekamy na slonce!!!! buziaczki ;)
  • Gość: janjanek1 IP: *.lubin.dialog.net.pl 13 lat temu
    Bardzo lubię jesień i żadnej chandrze mowy nie ma.
  • ala_dwa 13 lat temu
    Zupełnie nie rozumiem tego corocznego bleblania o depresji. Ludzie, czy Wy nie
    macie nic do roboty? Zainteresowania, zainteresowania i jeszcze raz
    zainteresowania. Jeśli ktoś po pracy ogranicza się tylko do kupienia żarcia i
    wylegiwania się przed telewizorem, to pewnie że nic innego tylko depresja.
    Znam wiele osób, które swoimi kłopotami mogliby obdzielić wiele innych osób i
    jeszce by ich było nadto, a nie widać tego po nich. Tryskają energią, walczą z
    przeciwnościami losu i nie znają słowa depresja. To nakręca ich do działania,
    nawet wciąż pod górkę może być sposobem na życie. Znaleźć sposób na życie,
    spotykanie się ludźmi i zainteresowania, rozwijanie ich. Ktoś tam napisał o
    paniach w garniturkach za biurkiem. Pewnie, jakie ona ma po pracy zajęcia,
    lansowanie się bo musi być na topie żeby nie wypaść z obiegu. A wskakuj w dres
    i na rower, trochę świeżego powietrza przez sezon wiosenno-letnio-jesienny, do
    na sezon zimowy wiele pomysłów na życie, nie tylko na sezon zimowy.
    Pozdrawiam
  • Gość: tulipan IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13 lat temu
    ja mam od dawna sposób na zimne ponure wieczory: mimo, ze w domu chłodno (13-15
    stopni, brr..)wskakuje w dośc cienki dres, rowerek stacjonarny stawiam przed
    telewizorkiem i ruszam w podróż! I tv pooglądane (dobry film, wiadomości,
    publicystyka)i samopoczucie lepsze, figurka się poprawia, i w dodatku cieplej!.
    Rowerek kosztował 170 zł, 8 lat temu, tak więc wypada stosunkowo tanio, jesli
    policzyć ile go juz wyuzywałam. POlecam wszytskim!
  • Gość: kasia IP: *.elblag.dialog.net.pl 13 lat temu
    E TAM GLUPOTY PISZA TUTAJ. ZADEN Z TYCH SPOSOBOW NIE POMOZE, BO KIEDY KTOS
    MYSLI, ZE WSZYSTKO JEST BEZ SENSU TO NIE MOZE OD TAK SOBIE POMYSLEC, ZE TO
    TYLKO CHWILOWE. WTEDY CZLOWIEK MYSLI, ZE ZAWSZE JEST WSZYSTKO BEZ SENSU, A TA
    MYSL OPUSZCZA GO JAK MA DOBRY HUMOR NP. W WAKACJE. TAK JEST WLASNIE Z TA
    HANDRA. NIC SIE NIE DA PORADZIC, MUSI SAMA PRZEJSC.
  • Gość: wasabi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13 lat temu
    zgadzam sie :) cholerka tez dzis mnie to cholerstwo dopadło , godzine wyłam
    teraz mi przeszło odpalilam komputer i patrze a tu taki artykul, jednak te
    porady to niech sobie autor w pupke wsadzi juz lece po te lampy za 650 zl...na
    szczescie za pare dni wyjezdzam udalo sie jakos wiec mam chociaz swiadomosc ze
    za pare dni bedzie napewno lepiej, no ale takie depresje mam co roku lipa to
    straszna jest..
  • eve26 13 lat temu
    Zajzryjcie tutaj www.depresja-sezonowa.pl
  • Gość: :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13 lat temu
    Dobry sposób na jesienna depresje, a przy okazji piękna opalenizna :)
  • kaa-ann-roo 13 lat temu
    I wcale taka nie droga ;).Szczypta lata.
    Ale ostatnio zauważam,że blade też piękne.
    Czasami jak jakaś laska przesadzi z tą zabawą to szkoda patrzeć...

    Pozytywnie na nastrój.
  • Gość: eve26 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13 lat temu
    Solarium emituje zupelnie inne swiatlo niz lampy do fototerapii i swiatlo dzienne. wcale nie pomaga w leczeniu zimowej depresji
  • kamyk39 13 lat temu
    Kilka dni temu w wiadosmoci pokazywali okluray wymyslone w Belgii
    (maly kraik a ludzie mysla?)
    Wiec okulary skupiaja swiatlo i rzucaja je na galki oczne,
    co produkuje w konsekwencj metaline (?, nam potrzebna).
    Okulary sa zaopatrzone w rodzaj ekrany nad oczami.
    Sa idealne do walki z SAD oraz ze zwykla depresja, ktora uderza w ludzi modych.

    Gość portalu: eve26 napisał(a):

    > Solarium emituje zupelnie inne swiatlo niz lampy do fototerapii i swiatlo dzien
    > ne. wcale nie pomaga w leczeniu zimowej depresji
  • Gość: Bartek IP: *.eranet.pl 13 lat temu
    Hej - czy ktos moze wie gdzie mozna te okulary kupic ? Tez widzialem tego newsa
    w telewizji - bardzo ciekawe ...
  • modliszka24 12 lat temu
    i tu sie nie zgadzam solarium NIE przyjaciele rozmowy
    --
    Spa w Polsce
    Wellness&SPA
  • Gość: Nulla IP: *.aster.pl 13 lat temu
    Chyba to dobre miejsce, żeby wyznać, że namiętnie kocham jesień - i jeśli coś
    trudnego miałoby mnie spotkać a mogłabym wybrać porę roku, która najbardziej
    doda mi sił, nadziei i pomoże wytrwać - byłaby to jesień.
    Jesień jest bardzo w moim guście. Pasuje do mnie a ja do niej. Wydaje mi się
    nawet, że w barwach jesiennego świata wyglądam wyjątkowo ponętnie - bardziej
    niż w letnim bikini.
    Lubię tę leciutką melancholię i to piękne zestawienie głębokich, gorących barw
    dojrzałej przyrody błyszczących dumnie na dymnoszarych przestrzeniach nieba.
    Lubię ciszę i szmer mżawki, kominki i koty, pledy i angielskie romanse... Lubię
    szarlotki i knedle śliwkowe, ogniska na działce i ziemniaki wprost z żaru...
    Kalosze lubię i spacery po lesie, zwłaszzca gdy, umiarkowanie często (nie
    jestem maniaczką) pojawia się jakiś piękny grzybek na potrawkę! Nawet te
    czerwone muchomory są piękniaste, przyznajcie to!
    Jesień jest taka dobra dla nas, ludzi, tyle nam daje: jabłek, grzybów,
    ziemniaczków... Czuję się jesienią zaszczycona: tym przepychem barw, kształtów,
    i obfitością owoców - jakbym była w gościnie u ukochanej babci czy starszej
    cioci: Jestem zaopiekowana, na niczym mi nie zbywa i czuję, że na pewno nie
    zginę! Przeciwnie: usiądę wśród niemodnych barw i wzorków na miękkiej sofie,
    która wiele juz przeszła, i wypiję pachnącą głogiem herbatkę, zjem pieczone
    jabłuszko, pomówię o sprawach odległych ludzi i miejsc, życie wyda się nagle
    tajemnicze i ciekawe jak stara rodzinna opowieść...
    Wiem, że gadam jak Mikołaj Rej w najnudniejszej licealnej lekturze:
    ziamniaczki, ogródeczki etc. - ale... właściwie, czemu nie?
    Na pytanie: "Jesień, gdy przyjdzie, co z nią czynić?" odpowiadam: Docenić.
    Otworzyć serce na jej urodę. Przeżyć jej obecność jak wizytę miłego gościa, a
    nie - jakoś przetrwać. Życia nie nalezy w ogóle "przetrwywać" /?/, tylko
    przeżywać. Miejmy więc z jesienią związek barwny i swawolny, lecz nie strońmy
    też od melancholii... To wspaniała kumpela, do tańca i do różańca!
  • kamyk39 13 lat temu
    Fajnie, jestes zdrowa (nie masz depresji), mas zosoby i osobki, etc.
    ja mam podobnie.
    Tu jednak mowimy o drugiej stronie - ludziach, na ktorych jesien dziala depresyjni.
  • Gość: Nulla IP: *.aster.pl 13 lat temu
    No właśnie: jak ktoś ma głęboką depresję, to nie wyleczy jej termoforem i
    wyjazdem choćby i na Karaiby - czyli dla prawdziwych depresantów rady z gazety
    i tak nie są wykonalne.
    Ale dla melancholików może być przydatne takie "oddemonizowanie" jesieni. Nie
    wiem, dlaczego tyle się ludzi straszy najnormalniejszymi zjawiskami, np.
    jesienia, a tak mało się im podsuwa przed oczy walorów róznych zjawisk. potem,
    taki nastraszony tym i owym człowiek, rzeczywiście łapie doły -
    samosprawdzająca się przepowiednia działa!
    Dopóki więc nie jesteśmy naprawdę chorymi depresantami, tylko zwykłymi
    nastrojowcami, nie sugerujmy się stereotypem o "złej jesieni" - bo "uhu ha!
    nasza zima dopiero bedzie zła!". A potem "zmęczenie wiosenne"! ;)
    Proponuję tylko świadome wprowadzanie się w lepszy nastrój przez podkreślanie
    walorów jesieni. :)))
  • kamyk39 13 lat temu
    Oczywiscie, kazda pora roku ma swoje plusy, w tym ujemne i dodatnie.
    Ja to widzimy jest subiektywne, i uroki jesienni jednych zachwycaja
    drugich mrocza i depresuja.
    Tak jak zycie i zyciorysy.
    Nulla napisał(a):
    > Proponuję tylko świadome wprowadzanie się w lepszy nastrój przez podkreślanie
    > walorów jesieni. :))
    Czasami niektorzy siegaja po cos w tym celu.

    Nie mowimy o normalnym entuzjazmie do otoczenia i dzieciencej radosci z
    pierwszego sniegu.
    I tu sie zgadzam.
  • Gość: google IP: *.realestate.net.pl 13 lat temu
    kamyk39 napisał:

    > Oczywiscie, kazda pora roku ma swoje plusy, w tym ujemne i dodatnie.

    Plusy ujemne?
  • Gość: ewka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13 lat temu
    Absolutnie się zgadzam.
  • claudinetta 13 lat temu
    To ładne co napisałaś, trochę lukrowane, ale ładne. Z zafajdanego burego świata,
    można sobie wykroić swoją odrobinę piękna. No bo niby dlaczego nie..? A Ci co
    nie doceniają jesieni, wiosny, zimy i lata.... też nie docenią...
  • pixelpainter 13 lat temu
    Nie daj się chandrze! Odwiedz www.gs-arts.net
  • pariah 13 lat temu
    rad" nie słyszałem. Co za debil pisał ten artykuł? Jeśli ta wesoła panienka ma
    jeszcze jakieś fundamentalne w swych założeniach rady to niechaj je zakopie
    głęboko i więcej już się nie udziela.
    Durna ci...
  • Gość: wiol IP: 62.108.186.* 11 lat temu
    nawet nie uzasadniłas dlaczego tak myslisz. ja tam nie mam podstaw aby nie
    wierzyc w to co napisali. dopadlo mnie to teraz i chce zapisac sie na silownie
    czuje ze tez mito troche pomoze i ucieszylam sie jak przyczytalam ze jest tutaj
    wymieniona.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka