Więcej czasu dla siebie, mniej trosk - każdy wolny dzień to doskonały czas na to, by odświeżyć nieco atmosferę w sypialni, dodać pikanterii związkowi, który trochę już spowszedniał.
Każda metoda, która jest akceptowana przez drugą stronę jest dobra. Seks to
miłość. Seks jeśli nawet jest przemocą to akceptowaną. Tak więc, to nie jest
przemoc tylko zabawa w przmoc.
Takie tajemne zabawy z partnerem dają ogromne poczucie wspólnej więzi. Mimo, że
są ludzie którzy wygłaszają teorię o wyżyciu się tylko fizycznym.
Można próbować aż się znajdzie coś co sprawia przyjemność. Po pewnym czaie znow
trzeba szukać coś nowego.
Na końcu najbardziej ekscytująca jest pozycja klasyczna.
Proszę pamiętać. Bóg dał nam seks nie dla naszej szkody. To jakby nagroda w
padole codziennych cierpień.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.