Dodaj do ulubionych

myjecie okna na święta? bo ja nie... :)

14 lat temu
zimno mi i nie chcę się przeziębić.
Edytor zaawansowany
  • Gość: Loreley1 IP: *.dip.t-dialin.net 14 lat temu
    Masz jednak wyrzuty sumienia;)..
  • ulaa4 14 lat temu
    pewnie ze wolałabym miec czyste... ;)
  • Gość: Loreley1 IP: *.dip.t-dialin.net 14 lat temu
    Mysle, ze wiele pan nie myje okien krotko przed swietami, ja nie czynie dla
    zasady tego chociaz dzisiaj jest dosyc cieplo (7,5 st. C ) i sloneczko
    przyswieca.
  • ulaa4 14 lat temu
    nie lubisz tego "robienia bo wypada"?
  • Gość: Loreley1 IP: *.dip.t-dialin.net 14 lat temu
    Zdecydowanie nie, jestem urodzona rebeliantka, przeciez zawsze mozna zaciagnac
    zaslony;) W Polsce wiekszosc ma w oknach powieszone firanki, ktore
    przesiakniete kurzem- trzeba skierowac ku balii z woda a wiadomo, ze glupio
    powiesic czysta firamke na brudne okno. Nie mam firanek ani zaluzji wiec
    problemu tez nie mam. ;)
  • ulaa4 14 lat temu
    fajowo.... ja uprałam firanki i zasłony - i buch na brudne okno.... mam to
    chyba po mamie. ona myła okna jak były brudne - ale nigdy przed swiętami
  • Gość: Loreley1 IP: *.dip.t-dialin.net 14 lat temu
    I tak trzymac...zdrowie wazniejsze niz uczucie, ze jestem perfekcyjna Hausfrau;)
  • ulaa4 14 lat temu
    racja... pozostają jeszcze jakies potrawy swiąteczne... bleee... i nudne
    siedzenie przy stole przez dwa dni... jak ja to przezyje?.. podobno niektórzy
    to lubią....
  • Gość: Loreley1 IP: *.dip.t-dialin.net 14 lat temu
    Ulka...wspolczuje Ci serdecznie oniewaz sama wprowadzilam zupelnie inne
    porzadki swiateczne;), przede wszystkim swieta sa dla mnie po to aby odpoczac a
    nie biczowac sie staniem w kuchi i obslugiwaniem gosci ktorych nie widzialam od
    roku albo i dluzej.Ok cos tam trzeba upichcic w tym roku maz wymyslil udziec
    barani;) i cos upiec...ale o siedzeniu 2 dni przy stole nie ma mowy. W swieta
    wychodze na dlugie godziny z domu bo wtedy jest wreszcie czas aby bez zaklocen
    rozkoszowac sie wolnym czasem, wtedy tez moja komorka milczy jak grob.;)
  • ulaa4 14 lat temu
    mam jeszcze szansę zeby w tym roku sie zbuntowac.... chyba sobie jakąs fajną
    ksiązkę załatwię i pies drapał gości ... hihihihihi
    a moze bedzie snieg to sie pojezdzi na nartach...?
    moja cierpliwosc sie pomału wyczerpuje.
    a ja robie głównie jakies pieczenie i sałatki. tesciowa na szczescie robi
    główna robotę...
  • Gość: Loreley1 IP: *.dip.t-dialin.net 14 lat temu
    Nigdy nie jest za pozno ;) Mimo, ze z domu wynioslam takie biesiadowanie z
    jedna ofiara w tle ( czyt. gospodyni) sama tepie to w zarodku, poniewaz na
    poczatku moja szwagierka roscila sobie prawo dysponowania naszym czasem i...
    jest super...na poczatku moze jeszcze jakies strzepy wyrzutow sumienia ale
    potem ludzie zaczynaja Cie szanowac i przestaja wykorzystywac. Czas Swiat
    Bozego Narodzenia jest jest okresem radosnym a nie masochizmu. Zastanawiaja
    mnie zawsze takie argumenty..."bo twoj pokoj dzienny jest wielki, bo masz
    wielki stol" Jasne wiec dlatego ze mam stol na 8 osob powinien miec pelna
    obsade.;) Lubie spotkania rodzinne, naprawde, ale takie krotkie intensywne i
    niekoniecznie polaczone z przegladaniem komus katow ;)
  • ulaa4 14 lat temu
    masz 100% rację.
    to beda moje pierwsze święta jako zona. pomimo tego nie planuje świąt "u nas"
    muszą od początku wiedziec ze nie podchodzimy do tego tak tradycyjnie. jest mi
    oczywiscie głupio bo wychodzę na lenia... ale co tam. jesli maz wykaże jednak
    chcec zaproszenia rodziców do nas to rozłozymy obowiazki po równo.

    swoją drogą ciekawa jestem ile ludzi lubi swoje święta...
  • Gość: Loreley1 IP: *.dip.t-dialin.net 14 lat temu
    w pierwszym roku "bycia zona" tez poszlam na kompromis, poniewaz cala rodzina
    meza spotykala sie u siostry meza ale w nastepnym roku nas juz tam nie bylo, a
    w nastepnym rowniez tesciowej ;). Moze to sa tradycyjne swieta ale nie ma nic
    gorszego niz takie coroczne rutynowe siedzenie przy zastawionym po brzegi
    stole. U nas jest zawsze inaczej, inne menu, inna trasa spacerowa :)

    Zycze powodzenia i wytrwalosci w postanowieniu
  • ulaa4 14 lat temu
    dziękuję... może mnie nie zlinczują i jakoś to wszystko przeżyję...
  • Gość: Opty IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14 lat temu
    (nawiązując do spotkan rodzinnych) niektóre rodziny naprawdę chcą się spotkać
    bo:
    - rzadko maja okazje do tego
    - telefony wszystkiego nie załatwią
    - czas świąt niejako "przymusza" nas, żeby na pewno spotkać się
    Pozdrawiam:)
  • olik35 14 lat temu
    Dla mnie zawsze specialne porzadki, a zwlaszcza mycie okien przed swietami to
    byla makabra... cos co uwarzalam ze bezsens. Ciesze sie, ze teraz bedac dorosla
    i majac swoje zycie nie musze robic tzw. gruntownych swiatecznych porzadkow.
    Wystarcza normlane, a okna myje tylko wowczas jak juz sa brudne, a nie dlatego,
    ze sa jakies swieta. Moj maz podziela ten poglad, wiec nikt mi uwag nie robi.
  • Gość: Stasia IP: *.attu.pl 14 lat temu
    a ja nie tylko wychodze na lenia ale jeszcze do tego jestem patentowym leniem, ale juz wszyscy do tego przywykli w rodzince. I tak: okien nie myje, bo po co? i tak mi golebie za chwile zas....ja, choinke kupi i ubierze maz, a ja bede piala z zachwytu jak slicznie to robi;-), prezenty kupi maz, ja rowniez bede piala z zachwytu jakie ma fenomenalne pomysly;-), ja kupie tylko dla niego prezencik (plytke dvd z koncertem Harrisona dla Bangladeszu), zarcie przygotuja obie mamy a my tylo bedziemy chodzic od jednej mamy do drugiej i lazic na dluuugie spacery nad morze i sie relaksowac i wypoczywac. O!
  • Gość: tekisk IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14 lat temu
    I tak trzymać . Po co myć okna , kiedy nie są jeszcze brudne ?

    Ja , niestety muszę myć .

    Ocieplali nam blok , pomalowali . Jest piękny . Ale okna są całe w ciapki .
    Jutro zabieram się za mycie .
  • Gość: Stasia IP: *.attu.pl 14 lat temu
    hihi wspolczuje tych ciapek na oknach. U mojej kolezanki jak robili remont "zewnetrza" bloku, to kulturalnie zakleili im wszystkie okna od zewnatrz. Zeby bylo fajnie to ciemna i gruba folia, wiec nie dosc ze bylo im ciemno od rana do nocy, to jeszcze na wymiane powietrza nie mieli co liczyc. Jednak moja sprytna kolezanka pociachala te ich folie nozem po 2 tygodniach zycia w ciemnicy i zaduchu. Hehe.
  • ulaa4 14 lat temu
    super.... ciekawe kiedy zorientują sie ze ja tez nie bede nic szykowac na
    swieta u siebie....? ale cóz...
  • Gość: x IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14 lat temu
    Leń i obibok, brak słów, wszystko robi mąż i inni, a ty co? dobre wrażenie
    chyba. nie mówie ,że trzeba być strasznym pracusiem-pucusiem, ale zeby się
    chwalić swoim lenistwem, to szczyt wszystkiego
  • Gość: Stasia IP: *.attu.pl 14 lat temu
    No jakis sie tego nie wstydze, bo normalnie pracuje na etacie i to nielekko i studiuje (3 z kolei kierunek)i przez caly rok dbam jakos tam o meza i innych bliskich, wiec w swieta daje sobie na luz. Poza tym mama i tesciowa sa na emeryturze wiec z przyjemnoscia zajma sie kuchnia a moj maz akurat lubi ubierac choinke i kupowac prezenty, a ja nie znosze lazic po sklepach Takze nie jestem taki len generalny tylko wybiorczy.I wszyscy sa zadowoleni w naszej familii,co chyba najwazniejsze, prawda?
  • Gość: maczo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14 lat temu
    Co to ma byc? Jakas grupa wsparcia dla leniwych bab? Do garow! Do sprzatania! ;)
  • Gość: baba IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14 lat temu
    Ja tez nie myje!!w ogole akurat przed swietami zawsze mam najmniejsza ochote na
    gruntowne porzadki-robie to zwykle w cieplejszych miesiacach.I nawet udalo mi
    sie mame przekonac, ze okna nie musza byc myte,wszystkie szafy odsuwane i takie
    tam..sprzatam regularnie-balaganu ani tumanow kurzu nigdy nie ma...
  • loreley1 14 lat temu
    zabladziles w tym milionie watkow ?? ;)
  • Gość: kasia IP: *.aster.pl 14 lat temu
    po co myć okna skoro leje deszcz i do świąt się zabrudzą,najlepiej umyć na
    wiosnę kiedy seici marcowe slonko i ptaszki śpiewają.Byle do wiosny.
  • veeto1 14 lat temu
    Nieeeeeeeee, o tej porze roku to masochizm. Okna ostatni raz przed wiosną myję
    w listopadzie. Potem czekam na pierwsze wiosenne promyki.
  • Gość: D IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14 lat temu
    a ja lubie tę cała krzątanine przed świąteczną mycie okien porzadki pichcenie w
    kuchni. Będąc męzatka obowiązki były podzielone choinke ubierał przeważnie mąż
    bo ja nie lubie tego robić teraz jestem sama i też sprzatam gotuje no i
    niestety ubieram choinke choć z roku na rok z coraz wieksza przyjemnością.
    Jakoś nie wyobrażam sobie i tak nie robie żeby firanki wieszać jak są okna nie
    umyte. Może dodam że jak jest mróz to nie myje bo się nie da. Ale jak jest
    taka pogoda jak dzis to bezwarunkowo i właśnie jutro bede myła okienka:)
    Może dziwna jestem ale lubie to :):)
    pozdrawiam
  • konopielka80 14 lat temu
    Nie myję. Przecieram na bieżąco. Nie widze sensu mycia okien tylko dlatego, ze ida święta. Skoro mam czyste , to po co myć. Bo wszyscy tak robią, bo trzeba?
  • ulaa4 14 lat temu
    okazuje sie jednak ze w wielu rodzinach myje sie okna na święta... wbrew logice
    ze to grudzien (brrr...) potem zimno wyrzuca na usta (jak kolezanka obok)
    nie myję i nie zamierzam.

  • aga857 14 lat temu
    U mnie dziś wichura i snieżyca, temperatura około -3 stopni, i ujrzałam panią w
    bloku niedaleko z zapałem myjącą okna. Tylko............ po co??
    Ja okna myję w cieplejszych miesiącach. Sprzątam przed świętami normalnie-
    przecież w brudzie nie mieszkam. Wolę zrobić coś dobrego w kuchni, niż szorować
    wszystkie szafki. Na szczęscie u mnie w domu nigdy nie było przymusu
    nadzwyczajnych świątecznych porządków- mama ma do tego zdrowe podejście. I aj
    to przeniosłam do swojego domu.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka