pluskwa domowa Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
                • Gość: Kasia IP: 212.183.134.* 07.09.08, 01:29
                  a rowniez mieszkam w angli i tez mam to paskudztwo , w domu w ktorym mieszkalam
                  poawily sie w mau lub czerwcu , kilka razy bylo przeprowadzane pryskanie akimis
                  srodkami chemicznymi wszystkie ubrania i posciel pralismy w temperaturze 90
                  stopni , w domu dale sa pluskwy ale mnie niz przedtem , wyprowadzilam sie z
                  tamtad zamin wnioslam wszystkie moe rzeczy rowniez e pralam takie temperaturze ,
                  szczesliwa ze mam uz spokoj ze nic nas nie gryzie a po dwoch miesiacach to samo
                  , okazalo sie ze przenioslam te pluskwy w kojcu mojego dziecka od wczora siedze
                  nad lozeczkiem synka i polue na to paskudztwo i mysle co zrobic z tym zeby wybic
                  i zeby nie roznioslo sie po calym domu
            • pluskwa nie ginie w temp -5 stopni. czytalam, ze jest bardzo odporna na zimno i
              potrafi przejsc po scianie budynku z mieszkania do mieszkania nawet w temp -30
              stopni.
        • z tego co ja wiem, to pluskwa potrafi przezyc 7 lat bez jedzenia!
      • Gość: GOSC IP: *.toya.net.pl 30.08.10, 20:15
        A CO TY ROBISZ W TYM LONDYNIE ANALFABETO PRZYNOSISZ POLAKOM WSTYD CHYBA KIBLE
        MYJESZ
    • Gość: giin IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.07, 15:36
      Ja też znalazłem pluskwy w swoim mieszkaniu,
      wyrzuciłem z domu 3 łóżka w których się zadomowiły,
      zrobiłem dezynsekcję a po tygodniu one wróciły!!!!!!
      Znalazłem na jednej stronce artykuł o preparacie getox,
      jeśli przejdzie po nim robal to przenosi go dalej i
      wytępia resztę.
      • Gość: bedbugs victim IP: *.range81-155.btcentralplus.com 16.03.09, 05:13
        Gownotox-nazwa wlasciwa produktu.3 zlapane zywcem,tluste lochy
        umiescilem pod szklana,szczelna pokrywka-wykapawszy je wczesniej w
        gownotoksie.Po 4-o dniowym oczekiwaniu zaobserwowalem:minimum 2,5
        krotny wzrost rozmiarow i wagi,ekstremalny wzrost agresji,lepsze
        uzbrojenie,w narkotykowym amoku wyjace:JESZCZE!!!Uzylem mlotka.Mam
        wujka w USAirForce,zakapowalem-obiecal ze przyleca i zrzuca napalm-
        tylko kujwa KIEDY!?!!!
        cdprwadopodonastapi.............................
      • ja słyszałem, że pod łóżkiem wstawiano, koło nóg łóżka, 4 pojemniki, tylko nie pamiętam z czym i pluskwy tam właziły i ginęły... to ktoś ze wschodu (dawnych polskich ziem lwowskich)..
        wiem, że wszystkie ropopochodne (diesel etc) parując powodują ciężkie zatrucia u człowieka, ale u pluskiew też...
    • moze w budynku ktos te pluskwy ma? rownie dobrze mozna je od kogos przyniesc,
      kto je ma. kiedys dawno temu rowniez nie wiadomo skad pluskwy znalazl w domu
      moj dziadek. tepil je, ale to niewiele dawalo. zaczely sie rozmnazac. dziadek i
      babka byli zalamani. moja mama byla wtedy nastolatka, moja ciotka byla 10 lat
      mlodsza. ciagle chodzily pogryzione. moj dziadek byl wtedy mezczyzna po
      czterdziestce. poradzil sie kogos w pracy, co ma zrobic z tym fantem. dostal
      jakis silny srodek, ktorym spryskal kazdy kat domu. zerwal wszystkie tapety,
      listewki z podlog. doslownie wszystko. i wytrul cale robactwo. w jego przypadku
      niestety nie bylo innego wyjscia.
    • Gość: Agn IP: *.dialup.optusnet.com.au 22.04.07, 22:02
      Oto opis co nalezy zrobic w przypadku pluskiew - dobrze jest znac ich biologie
      i jak zyja. Nie wiem czy konieczne jest tlumaczenie tego na polski. Jak to juz
      ktos powiedzial one na pewno nami sie nie przejmuja wiec trzeba za bardzo sie
      nimi tez nie martwic.
      Bed Bugs
      Description & BiologyAdult bed bugs are brown, flat and about a 1/4 inch
      long, with a soft, rounded look. After a blood meal they are dark red, rounded
      (distended), and about 3/8 inch long.These pests usually come out at night or
      in darkened areas. The pest’s small white eggs hatch into almost transparent
      nymphs that start feeding at the first opportunity and molt five times before
      becoming adults. Usually, all stages of development are present in an
      infestation. A temperature of 70°F is ideal for bed bugs; only adults are
      present at 50°F or lower. Bed bugs have been known to live as long as 18
      months. At least three generations per year are possible. Bed bugs do not
      generally travel too far from their host. But when hiding places and hosts are
      few, they may be found almost anywhere-- in the seams of mattresses, in bed
      springs, in cracks of floorboards, behind peeled wallpaper, in picture frames,
      in couches, stuffed chairs, clothing and even the seams of curtains; wherever a
      dark crack or crevice might be. Excrement spots are often found where they
      rest. Cast skins will also be found, especially where infestations are heavy.
      Bed bugs usually feed at night, but very hungry bed bugs are less likely to
      wait for darkness. Bed bugs inject a fluid into their host to help them get
      their blood meal. This fluid makes some people sensitive to bites, causing
      irritation, itching and inflammation. Other people can live with bed bugs and
      not be aware of their presence. In spite of their feeding habits, bed bugs are
      not known to carry diseases.There seems to be no consistent way to determine
      the difference between bed bugs and flea bites. Pets, birds, rats or mice may
      help support bed bug populations. These pests are also common in poultry houses
      and occasionally infest areas where animals are kept. Bed bugs closely resemble
      bat and swallow bugs which exhibit similar behavior.Management Control of bed
      bugs can be difficult, especially in homes that have many cracks and crevices,
      loose wallpaper, etc. Examine used bedding and beds before use. Usually three
      actions need to be considered for quick relief and control. 1. A good vacuum
      cleaning job may remove particles from cracks and crevices to encourage greater
      insecticide penetration. Discard vacuum cleaner bag in a sealed plastic bag
      when finished.2. Use a space spray to penetrate an infested area. Close all
      outside doors, windows, etc., as tightly as possible. Inside, open or spread
      everything to allow fumes to penetrate. For example: open all inside doors,
      take mattresses off box springs, open dresser drawers and spread clothes or
      contents, remove or space items in clothes closets, take scatter rugs off the
      floor or carpeting, and remove cushions from couches or chairs. Be sure to
      remove pets and fish. After this has been done, one-time-release aerosol
      insecticide bombs can be used for fumigants. Follow the instructions on the
      cans exactly, make sure the cubic feet requirements are met. People must stay
      out of the area for at least four hours, or as the label directs.3. After space
      spraying, use a light application of an approved aerosol spray on mattresses,
      stuffed chairs, clothes, etc., to kill surviving bed bugs. Do not sleep
      directly on treated mattresses. Make sure the mattress has been dried, aired
      out and a sheet put on it before use.4. Apply residual insecticides to cracks
      and crevices. Surface treatments should be kept to a minimum if they are used
      at all; bed bugs are most likely to get lethal doses in cracks and crevices.
      Repeat the applications if you see signs of bugs again after two weeks.If your
      efforts to control bed bugs fail, contact a pest control operator
      (exterminator.)
      • Gość: SEMEN IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.04.08, 22:56
        NIE,TO JUZ WOLE SIE Z NIMI ZAPRZYJAZNIC JAK TO TLUMACZYC;-}}}
        • Gość: ma IP: *.zone8.bethere.co.uk 27.02.12, 15:26
          kiedy zaczyna sie sezon na pluskwy
          cos mnie pogryzlo i jestem przekonana ze to pluskwy ale nie wiem czy one juz sie wylegly czy dopiero zaczyna sie sezon
          • Gość: Anka IP: *.sqy-bng-012.adsl.virginmedia.net 15.03.12, 17:28
            Z tego co wiem to chyba nie ma jakiegos konkretnego sezonu na pluskwy. Ja miala z tymi robakami problem w okresie zimowym, pomogla mi je zwalczyc profesjonalna firma dzialajaca na terenie Londynu, ktora udalo mi sie wyszperac w necie. Sa godni polecenia, zrobili u mnie dwie wizyty i problem zniknal, nie mam zadnych nowych ugryzien, i od tamtej pory spie spokojnie!!! Zobaczcie ich strone internetowa www.robaki.co.uk tam na pewno znajdziecie informacj, ktorych szukacie w pigulce badz zadzwoncie do ich biura 0203 259 3085 lub 0800 098 8328. Jesli chcecie sie skontaktowac bezposrednio z technikiem to dzwoncie na 0778 327 8836. Tam jest zawsze ktos dostepny, aby Wam pomoc tak bylo w moim przypadku. Polecam !!!!
        • Gość: kaczy IP: *.15-1.cable.virginmedia.com 17.07.12, 14:12
          po jakiemu ty ku... czopie piszesz!!!!
      • Gość: stopszkodnikom.com IP: *.acn.waw.pl 18.02.12, 15:43
        W związku z coraz częściej występującym problemem z pluskwami w naszych domach, proponujemy przetestowane przez naszych klientów preparaty do zwalczania pluskiew.

        Jak skutecznie pozbyć się pluskiew z naszych łóżek i domów?

        więcej na:
        stopszkodnikom.com - sklep internetowy i stacjonarny w Warszawie. ul. Twrada 16a

        Proponowane preparaty na pluskwy:

        1. Black Jack Action na prusaki pluskwy pająki

        Formuła JET ACTION zapewnia bardzo szybkie działanie.
        Zabija natychmiast i działa przez 30 dni.
        Duża pojemność opakowania wystarcza na b.długi czas

        2. BOMBA do zwalczania Pluskiew Prusaków Karaluchów Moli

        Preparat BLACK JACK BOMBA może być stosowany w mieszkaniach, magazynach, piwnicach itp.
        Jedno opakowanie preparatu wystarcza do wykonania dezynsekcji w pomieszczeniu o powierzchni do 210m3, i wystarcza na ok. 30 dni.

        3. Coopex świeca dymna zwalczająca pluskwy, pchły, prusaki mole itp.

        Preparat Coopex ® Świece dymne przeznaczony jest do zwalczania owadów latających: much, komarów, moli oraz pełzających: prusaków, karaluchów, mrówek faraona, pcheł, pluskiew, a także innych owadów – szkodników magazynowych występujących w higienie sanitarnej, w pomieszczeniach zamkniętych.
        Wykazuje działanie kontaktowe, pokarmowe i oddechowe.

        4. Profesjonalna pułapka na PLUSKWY BUG DOME

        Monitor pluskiew / pułapka wykorzystuje element grzejny, aby przyciągnąć pluskwy do urządzenia.


        5. Skuteczny preparat na PLUSKWY - gotowy do użycia

        Preparat w formie mikrokapsułek zawieszonych w roztworze wodnym, gotowy do użycia.

        6. BIO-INSEKTAL Bezpieczny preparat na prusaki karaluchy mrówki, pluskwy itp. 500ml

        100% naturalny i niezwykle skuteczny preparat przeciw wszelkim insektom poj. 500 ml
      • Gość: pluskwy w domu IP: *.acn.waw.pl 25.02.12, 15:27
        U mnie pojawiły się pluskwy jakieś 2 miesiące temu, początkowo myślałam że to ugryzienia komarów albo jakiegoś pająka, ale to było dziwne bo o tej porze roku chyba nie ma komarów? tak więc ok 2 tygodni temu znalazłam w nocy takiego dziwnego owada, na łóżku jak się potem okazało to była pluskwa. Znalazłam w internecie sklep skleperpol.pl i kupiłam tam preparat co najfajniejsze jestem z warszawy i ten sklep jest własnie w warszawie w al. solidarności za kinem- na pluskwy stop szkodnikom domowym czy coś takiego, użyłam i narazie od ponad tygodnia nic nie ma. Polecam sklep szczególnie na miejscu można dowiedzieć się wielu ciekawych informacji o tych owadach!
    • Gość: stasia12 IP: *.as.kn.pl 23.04.07, 21:22
      witam czytałam że masz problem z pluskwami ABC na karaczany jest spaniałe
      nieszkodzi nikomu zdrowiu. popryskać i niemyć tego miejsca ja mam psa i
      nieszkodziło mu że
      pryskałam/ popryskać każde zagięcie w wersalce za obrazami dosłownie wszędzie
      potrafi być za tapetą i bez problemu pozbędziesz sie kłopotu- dobry też getox
      bardzo dobry miałam pluskwy pozbyłam sie ich bez powrotnie powodzenia



      • Gość: Zdeterminowany IP: *.leed.cable.ntl.com 04.06.07, 14:59
        Nie jest mozliwe, zeby nie mozna bylo z pluskwa wygrac. Kazdy ma slaby punkt i
        pluskwa tez go ma. Znajde go i je wykoncze. I napisze Wam jak to zrobic.
      • Gość: Raja IP: *.cable.ubr02.camd.blueyonder.co.uk 05.11.07, 17:06
        Halo, znalazlam Twoja wypowiedz na temat Getoxu, duzo o tym preparacie
        czytalam pozytywnego- odnosnie walki z pluskwami. Ja chyba mam tez ten
        problem. Napisz prosze ile mniejwiecej preparatu potrzeba na jeden
        pokoj. Wielkie dzieki!! Pozdrawiam
        • Gość: aga IP: *.glfd.adsl.virgin.net 03.02.08, 23:44
          Kupiłam Getox, okazał się najgorszym z wszystkich zakupionych specyfików:-/// Walczę od miesiąca z pluskwami w Londynie:-// Zabijam codziennie po kilka, kilkanaście w nocy.Koszmar. Jadą do mnie gałązki z orzecha włoskiego, wychoduję listki i zobaczymy czy te babcie miały racje. Może już te pluskwy się uodporniły na wszystko:(
          Pozdrawiam i trzymam za wszystkich kciuki
          • prosze powiedziec co pomoglo na pluskwy<jestem juz zdesperowana nie
            wiem co robic noe mozna ich wytepic !!!!!!! prosze napiszcie co
            robic to moje gg 767410 prosze pomozcie
            • Gość: ania IP: *.34.67-86.rev.gaoland.net 28.05.08, 13:37
              kupiłam środek w sklepie Carrefour "fulgator" - barrage piege,
              insectes & larves.... sprayem potraktowałam cały pokój.. łóżko,
              materac wszelkie zakamarki... zamknęłam pokój szczelnie na pare
              dni... ponieważ preparat nie pachnie zbyt cudnie.... i za jakiś czas
              profilaktycznie powtórka z rozrywki, ponieważ nie wiem czy działa
              też na jajeczka tych osobników. najwazniejsze że pomogło. kupiłam go
              we Francji, w Polsce radzę również poszukać takowego preparatu.
              • Gość: madzia IP: *.nycmny.east.verizon.net 11.07.08, 16:52
                Przeczytała, że zniszczyłaś pluskwy. Proszę podpowiedz jak wyleczyc swędzące
                miejsca /wręcz ranki/ po ukąszeniu przez pluskwy. Już nie jestem w stanie
                opanowc swędzenia jestem cała pocięta,instny oblęd. Będę wdzieczna za pomoc.
                Pozdrawiam M
                • Gość: sss IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.01.14, 01:52
                  wapno-swedzenie po ugryzieniu to reakcja alegriczna organizmu.
                  Dodatkowo bodajze fenistil na ukaszenia troce łagodzi ale przede wszytkim wapno wapno i jeszcze raz wapno
                • Witam, ma ukąszenia spróbuj okłady z octem ,proporcje 1:2 (ocet:woda) + lód
          • Gość: Beti IP: *.bb.sky.com 27.08.11, 21:15
            Ja również zauważyłam u siebie pluskwy. Dosyc dużo . Oblazło nam łóżka .
            Właśnie wyrzuciłam łóżka z sypialni , poprałam pościel i zawartość szafy. Jak długo po takich zabiegach odczekać , aby postawić nowe meble. Nie chcę ryzykować , że wlezą mi do nowych łóżek i materacy ??? Nie znalazłam jednak żadnego gniazda . I to mnie martwi. Nie mogę niestety podnieść wykładziny , bo jak to w UK są zamontowane pod listwami. Czytałam , że pluskwy składają jaja w kwietniu i maju , czy to prawda ? Przypuszczam , że moje przywędrowały z walizkami z podróży w lipcu , czy jest możliwość , że w ciągu jednego miesiąca nie założyły gniazda????
    • Gość: Zdeterminowany IP: *.leed.cable.ntl.com 07.06.07, 17:09
      I okazalo sie, ze takze pluskwa ma slaby punkt... Bronia na pluskwe domowa jest
      inna pluskwa o nazwie ZAJADEK DOMOWY. Zajadek jest owadozerny i lubi pluskwy...
      Jesc:))))
      Nastepny problem do przeskoczenia, to jak Zajadka zaprosic na obiad? Jest on
      podobno pospolitym owadem i wystepuje w sasiedztwie naszych domow. Trzeba go
      znalesc i sila;) zaciagnac do jedzenia.
      A jesli chodzi o chemie... Tylko interwencja ekipy deratyzacyjnej ( czy jak ja
      zwac ) moze pomoc i to nie na dlugo, bo pluskwy przebiegle ukrywaja sie, np u
      sasiadow...
    • Gość: rena IP: *.ny325.east.verizon.net 22.07.07, 17:18
      jak pozbyc sie pluskwy
    • Gość: Aga IP: *.dyn.optonline.net 15.08.07, 06:10
      Mieszkam w USA, okolice NY. Tez mamy tu pluskwy:( Pierwszy raz
      mialam w 1 pokoju, w ktorym mieszkal moj kuzyn, to bylo jakies 10
      miesiecy temu. Wywalilismy nowe lozko i materac, wypralismy
      wszystkie ubrania, zdezynfekowalismy meble. Kupilam przez internet
      proszek przeciwko pluskwom i posypalam wszystko co moglam,
      spryskalam tez spray'ami na owady - zadzialalo!
      Od kilku tygodni zas myslalam ze mam uczulenie (od zeszlego roku
      pojawila mi sie alergia na pylki wiec myslalam ze teraz mam
      uczulenie na cos nowego). Zauwazylam jednak ze moj piesek zaczal sie
      strasznie drapac i to tak jak ja tylko po konczynach. Pies jest
      bardzo czysty i na pewno nie ma zadnych "psich wspollokatorow", poza
      tym jest bialy wiec na pewno bym cos zauwazyla. Wczoraj moj
      narzeczony zadzwonil i powiedzial, ze po 1 nocy u mnie cos go
      strasznie swedzialo na reku. Przegladnelam po raz kolejny bardzo
      dokladnie materac - nic, posciel, memory foam na materac - nigdzie
      nic, dopiero po jakims czasie "szperania" wokol lozka zauwazylam
      kilka tych cholernych pluskiew w szparze skrzyni lozka. Prawie
      niemozliwe do zauwazenia bo kolor drewna zblizony kolorem do
      pluskwy, a szparka wezsza niz milimetr.... Nie wiem czy to
      pozostalosci po poprzednich pluskwach czy znow skads sie pojawily.
      Profesjonalna dezynfekcja kosztuje tu dosc duzo, a wlasciciel
      mieszkania ktore wynajmuje juz poprzednio powiedzial ze kosztow nie
      pokryje choc za czynsz bierze taaaaka kase ze hej... Nie wiem co
      robic... Jestem po prostu zalamana, przedtem nigdy w zyciu tego
      paskudztwa nie mialam choc zawsze mieszkalam w blokach... Czy ktos
      moglby mi podpowiedziec jakis srodek do wytepienia tego syfu,
      dostepny w Polsce? Z gory dzieki, moj mail aga_a_b@hotmail.com
      • Gość: kim IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.08.07, 07:25
        W sumie jesteś w dobrej sytuacji-możesz podziękować gościowi i się
        wynieść. Tylko zdezynfekuj wszystko co bierzesz z sobą.
        • Gość: dzena IP: *.cable.ubr08.croy.blueyonder.co.uk 15.08.07, 22:46
          ja wlasnie dostala, cynka ze znajomi maja to gowno,i teraz szukam szukam i nie
          wiem czy mam czy nie,niby cos mnie w nocy gryzie i mam slady ale mnie nic nie
          swedzi i sama juz nie wiem czy szukac dalej czy dac sobie spokoj .
          • Gość: bakbi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.08.07, 21:44
            miałam pluskwy, to była wielka wojna i długotrwała ale
            wygrałam,wytrułam to świństwo takim aerozolem, dostępny w sklepach
            chemicznych. ma dosyć przyjemny zapach,ale zwierzaki trzeba
            ewakuować.powtarzałam akcje trzykrotnie,powiodło się.pluskwy są
            wyjątkowo odporne,trzeba konsekwencji w działaniu. powodzenia
            • Gość: KATRIN IP: 80.50.235.* 17.08.07, 21:27
              Jak sie zwie ten preparat??
              • Gość: haga IP: *.pools.arcor-ip.net 18.08.07, 12:18
                Mieszkalam we Wroclawiu z pluskwami przez 1,5 tyg.
                To dziadostwo tak smierdzi, jak sie je rozgniecie, ze mozna sie
                zrzygac.
                Mam plukswowa fobie i po zapachu je wyczuje. Dom, mieszkanie w
                ktorym mieszkaja od lat pluskwy maja charakterystyczny zapach.
                Omijam je szerokim lukiem.
                • Gość: balbi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.08.07, 09:53
                  to prawda, pluskwy wydzielają taki specyficzny zapaszek, do dziś
                  mnie to prześladuje. niestety nie pamiętam jak się nazywał ten
                  preparat, to jest niemieckiej produkcji w aerozolu ma ładny
                  zapach,zużyłam ze 3 opakowania ,na wersalki i fotele,we wszystkie
                  szpary potem owinełam foliowymi płachtami ,a po kilku godzinach
                  odkurzyłam dokładnie.założ nowy worek a potem go wyrzuć koniecznie
                  żeby nic żywego nie zostało w domu, bo problem wróci.
                  • W poprzednim miejscu gdzie mieszkalam pojawily sie pluskwy wiec zmienilam
                    mieszkanie materace wyrzucilam i kupilam nowe. po 3 tygodniach zobaczylam 3
                    pluskwy od tego czasu codziennie rano i wieczorem robie przeglad calej poscieli
                    ale na szczescie nic nie ma a moze to juz koniec z tym swinstwem. One wy
                    dzielaja specyficzny zapach ale musi byc ich kilka .
                    • Gość: pit IP: *.glfd.cable.ntl.com 19.11.08, 12:35
                      ja kupilem parownice karcher sc1502 z koncowka do sciagania tapet
                      daje pare do 150 stopniC fakt ze kosztowala ok 230f przeparowalem
                      glownie lozka materace i podloge w okolicy lozek one tam i tylko tam
                      przewaznie siedza mam spokoj od 4 miesiecy. Pluskwy przelazily od
                      sasiada zza sciany po rurze ktora byla tak luzno w siane wsadzona
                      ze byl odstep miedzy nia a murem(sasiad murzyn) pomysl moze po prosu
                      one od kogos przechodza. moje gg w razie pytan 8383588
                    • Gość: zyx...cba IP: *.range86-156.btcentralplus.com 08.12.08, 12:53
                      się pluskiew.
                      Postanowiłem go odpisać bo problem obecności pluskiew dotknął i mnie. Próbując wszelkich sposobów opisanych powyżej stwierdziłem tylko że czas się przeprowadzić. Jakoś ze względów osobistych postanowiłem spróbować niecodziennego sposobu i ten okazał się skuteczny. Jako że śpię na prostym łożu z grubym bardzo solidnym materacem pluskwy musiały albo wspiąć się na niego albo gdzieś na ścianę, bądź sąsiednie meble. Pierwszym więc krokiem było odsunięcie łoża od ścian i innych mebli. To że spadają z sufitu musiało zostać zaakceptowane, jednakże dla tych co spadły i zdołały się mną najeść przygotowałem pułapkę w postaci specjalnego proszku rozsypanego dookoła krawędzi materaca. Proszek jest nieszkodliwy dla ludzkiego zdrowia i jego zadaniem jest zapełnić jakieś pory w organizmie szkodnika powodując jego odwodnienie w ciągu 48 godzin. Tak więc każdy paskudnik wchodząc lub schodząc musiał przejść po barierze z tego proszku. Kolejną rzeczą było zasypanie wszystkich list przypodłogowych owym proszkiem. A teraz ważna rzecz. Zakupiłem szarą taśmę klejącą, którą stosuje się do oklejania kartonowych pudeł. Tą szeroką taśmą okleiłem łóżko poniżej materaca. Jakikolwiek paskudnik z dołu musiał przejść po tej taśmie jeżeli chciał mnie dorwać. Nocne kontrole tego wynalazku ujawniły, że tylko duże osobniki były wstanie przejść tę przeszkodę, małe natomiast ślizgały się i odpadały na podłogę co natychmiast wykorzystałem rozsypując dookoła łóżka biały proszek. Najważniejszym pomysłem było zakupienie - lepu na muchy. Na szarą taśmę przylepiłem lep na muchy, dookoła całego łóżka. Ponieważ lep odklejał się co jakiś czas więc przylepiłem go drugą szarą taśmą, i ważne, tylko górną krawędź, tak że dolna krawędź lepu odchylała się do góry tworząc rodzaj klina od spodu. I to był strzał w dziesiątkę. Paskudniki po prostu nie mogły przejść od spodu tej bariery, albo spadając albo przylepiając się pancerzem do lepu. Te co spadały z sufitu po uczcie wpadały w pułapkę albo na krawędzi materaca albo pod łóżkiem. Obecnie mija prawie pół roku i nie mam ani jednego znaku obecności pluskiew u siebie. Mam nadzieję że komuś moje doświadczenia się przydadzą.
                  • Gość: zyx...cba IP: *.range86-156.btcentralplus.com 08.12.08, 12:55
                    się pluskiew.
                    Postanowiłem go odpisać bo problem obecności pluskiew dotknął i mnie. Próbując
                    wszelkich sposobów opisanych powyżej stwierdziłem tylko że czas się
                    przeprowadzić. Jakoś ze względów osobistych postanowiłem spróbować
                    niecodziennego sposobu i ten okazał się skuteczny. Jako że śpię na prostym łożu
                    z grubym bardzo solidnym materacem pluskwy musiały albo wspiąć się na niego albo
                    gdzieś na ścianę, bądź sąsiednie meble. Pierwszym więc krokiem było odsunięcie
                    łoża od ścian i innych mebli. To że spadają z sufitu musiało zostać
                    zaakceptowane, jednakże dla tych co spadły i zdołały się mną najeść
                    przygotowałem pułapkę w postaci specjalnego proszku rozsypanego dookoła krawędzi
                    materaca. Proszek jest nieszkodliwy dla ludzkiego zdrowia i jego zadaniem jest
                    zapełnić jakieś pory w organizmie szkodnika powodując jego odwodnienie w ciągu
                    48 godzin. Tak więc każdy paskudnik wchodząc lub schodząc musiał przejść po
                    barierze z tego proszku. Kolejną rzeczą było zasypanie wszystkich list
                    przypodłogowych owym proszkiem. A teraz ważna rzecz. Zakupiłem szarą taśmę
                    klejącą, którą stosuje się do oklejania kartonowych pudeł. Tą szeroką taśmą
                    okleiłem łóżko poniżej materaca. Jakikolwiek paskudnik z dołu musiał przejść po
                    tej taśmie jeżeli chciał mnie dorwać. Nocne kontrole tego wynalazku ujawniły, że
                    tylko duże osobniki były wstanie przejść tę przeszkodę, małe natomiast ślizgały
                    się i odpadały na podłogę co natychmiast wykorzystałem rozsypując dookoła łóżka
                    biały proszek. Najważniejszym pomysłem było zakupienie - lepu na muchy. Na szarą
                    taśmę przylepiłem lep na muchy, dookoła całego łóżka. Ponieważ lep odklejał się
                    co jakiś czas więc przylepiłem go drugą szarą taśmą, i ważne, tylko górną
                    krawędź, tak że dolna krawędź lepu odchylała się do góry tworząc rodzaj klina od
                    spodu. I to był strzał w dziesiątkę. Paskudniki po prostu nie mogły przejść od
                    spodu tej bariery, albo spadając albo przylepiając się pancerzem do lepu. Te co
                    spadały z sufitu po uczcie wpadały w pułapkę albo na krawędzi materaca albo pod
                    łóżkiem. Obecnie mija prawie pół roku i nie mam ani jednego znaku obecności
                    pluskiew u siebie. Mam nadzieję że komuś moje doświadczenia się przydadzą.
            • Gość: Iwona IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.01.08, 16:22
              Jak sie nazywa ten preparat na pluskwy bardzo bym prosiła na szybka odpowiedz
              • Gość: Maciek IP: *.aster.pl 08.09.09, 23:17
                Jest wiele sposobow jak widac z powyzszych postow. Ja osobiscie probowalem
                wielu, ale nie bede ukrywal przekonalem sie iz na pluskwe neistety moga byc
                tylko radykalne metody. Chodzi tu o metode zwalczania za pomoca gazowania.
                Zamawia sie to w firmie robiacej dezynsekcje (jedyna firma jaka mi pomogla to
                firma www.dezynsekcja.ovh.org/ ). Musicie wtedy opuscic dom minimum na 24
                h (gaz jest tez szkodliwy dla ludzi, a i pomieszczenie musi byc szczelnie
                zamkniete), a po tym dokladnie przewietrzyc i dopiero wrocic. Pozniej po okolo
                trzech tygodniach zabieg powtorzyc, bo gazowanie nie dziala na jajeczka, ktore
                do 3 tygodni sie wylegna, wiec stad te 3 tygodnie.

                Mozna oczywiscie probowac uzywac lisci orzecha, dezynsekcji metoda kontaktowa,
                sprayow itp, ale pluskwy to naprawde diabelnie trudne do usuniecia insekty. Moga
                byc w najmniejszym zakamarku, ktorego nawet nie odkryliscie i nie odkryjecie
                nigdy i sparye czy preparaty dezynsekcji kontaktowej tam nie dotra. Jedynie gaz
                wejdzie w te wszystkie szczeliny i pozabija pluskwy.

                Niestety...
                • Gość: ania IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.06.10, 11:32
                  Czy takie gazowanie stosuje się również w szafach ubraniowych i czy
                  te ubrania nadają się potem do noszenia czy trzeba się ich pozbyć?
          • Gość: Emi IP: *.range81-132.btcentralplus.com 05.07.08, 20:43
            Szukaj szukaj i to koniecznie, bo nie znaczy ze jak ich nie widzisz
            to ich nie ma...
          • Gość: vvicio IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.05.10, 20:37
            Ja u siebie znalazłem wydawalo mi sie kilka sztuk... kilka zywych z
            czego jedna chyba zaraz po karmieniu tak obzarta ze nie mogła
            chodzić....oraz wydawało mi się kiolka martwych ale to były tylko
            wywłoczki pozostawiane pomiedzy przejściami miedzy stanami
            larwalnymi. Tą obżartą jak potraktowałem papciem to az strzeliło i
            pozostała plama krwi. Jedną znalazłem też przy odklejaniu tapety,
            faktem jest iz boją się swuiatła i spotyklam je w nocy kiedy zapale
            światło. Niestety mam problem bo widze tylko pojedyńcze osobniki i
            nie moge znaleźć zadnego gdniazda. Dzis zerwałem wszystkie
            przypodłogowe listwy przy panelach i wyniosłem je na smietnik.
            Szczeliny między panelami przy scianie a starym parkietem ( ostatni
            element starego mieszkania przed remontem) wypełniam silikonem do
            uszczelniania zeby nie wyłaziły z pod podłogi.Ma on zapach octu a
            podobno pluskwy nie lubią tego zapachu. Od dzis będę śledził kazdy
            mały szczegół czy to świnstwo jeszcze wychodzi z kąś czy nie.
            Następnym krokiem po uszczelnieniu podłogi będzie wentylacja w
            postaci siatek oraz gniazka. Zajrze w kazdy zakamarek bo reakcja
            alergiczna na to swinstwo spowodowała ze wylądowałem w szpitalu. jak
            mi sie nie uda tego wyplenić to wyprowadzka... Wie ktoś czy te lampy
            uv na robactwo działają na to świństwo...? Aha oklejam też łóżko do
            okoła przy podłodze taśmą dwustronną klejącą bo to podobno dla nich
            bariera nie do przebycia i można zobaczxeć czy jeszcze są jakieś
            osobniki w mieszkaniu.
        • Gość: DDD Perfekt IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.04.10, 00:02
          DDD Perfekt to działająca od 2005 roku firma świadcząca usługi z
          zakresu dezynsekcji i deratyzacji.
          Dbając o zdrowie i bezpieczeństwo naszych klientów, zabiegi
          wykonujemy zgodnie z systemami GMP (Dobrej Praktyki Produkcyjnej),
          GHP (DobrejPraktyki Higienicznej) oraz bardziej zaawansowanym
          systemem HACCP (AnalizaZagrożeń i Krytyczne Punkty Kontrolne).
          Skutecznie zwalczamy: Prusaki, pluskwy, karaluchy, mole, gryzki,
          rybiki, mrówki, pająki, kleszcze, osy, szerszenie, komary, meszki,
          muchy, szczury, myszy!!

          Infolinia usługi Tel. 22 784 24 87
          Lub Tel. Kom. 0 883 705 607
          www.dezynsekcja.home.pl

    • Ja co prawda nie w sprawie plukw ale tez mi sie zaleglo jakeis
      robactwo i nie mam pojecia co to : male (1 do 2mm), owalne, z
      grubawymi skrzydelkami ale nie lata (przynajmniej malo ruchliwe). 4
      pary nozek. Znalazlam ich mnostwo w sloiku z bulka tarta a teraz
      sprzatam mieszkanie i znajduje je wszedzie : w ksiazkach, w
      obrusach, w lazience... Co to moze byc ? Szukalam zdjec w
      ineternecie ale pod haslem robacwto domowe nie znalazlam nic co by
      odpowiadalo "moim" robalom. Jesli wiecie co to jest to jak je
      odstraszyc ? Interesuje mnie zwlaszcza srodki naturalne, mam male
      dziecko.

      PS A tym, ktorzy maja mrowki polecam sok z cytryny - skutecznie
      ostrasza !
      • Gość: karla IP: 195.94.198.* 13.09.07, 16:51
        Z Twojego opisu wnioskuję, że to są mole. We wszystkich
        supermarketach można kupić środki do zwalczania tych owadów.
      • Gość: m IP: *.eranet.pl 07.06.08, 01:54
        A ja mam maleńkie pluskiewki na ścianach koło biurka i przy parapecie, pod
        którym śpię. Chyba jeszcze nigdy mnie nie pogryzły - nie wiem, czy to dlatego,
        że póki co mają co jeść (w pokoju są też inne robaki)? Normalnie jestem
        strakcyjna dla wszyskich stawonogów (ściągam na siebie kleszcze i komary
        otoczenia), więc nie wiem, co jest nie tak z tymi moimi pluskwami.
      • to wołek zbożowy nie mole spożywcze
        mole wyglądają jak małe ciemnki lub występują w formie obrzydliwych tłustych larw
    • Gość: nogi IP: *.dip.t-dialin.net 29.08.07, 22:59
      ja mieszkam w starym domu pod frankfurtem. przez przypadek
      natrafilam na ten watek i sie bardzo przerazilam. mam fobie na kazde
      robactwo. juz kilka razy tepilam mole....
      o pluskwach nie mialam zielonego pojecia. jak sprawdzic, czy sie ma
      w domu pluskwy???? czym spryskac zeby wylazly. wkrotce mam
      przeprowadzke i nie chce (odpukac w niemalowane) brac tego ze soba,
      gdyby sie jednak okazalo ze to mamy w domu. brrrr
      • Gość: Meg IP: *.net85-168-149.noos.fr 11.10.07, 11:04
        no to jak są w londynie to w Paryżu też dziś rano znalazłam,a od kilku tygodni
        znajduję na swoim ciele pełno czerwonych plamek jakby po ugryzieniu,nie
        wiedziałam do tej pory co to jest aż do dziś,po przeczytaniu waszych postów
        zaczynam sie bać.Tylko jedno mnie zastanawia jak to jest możliwe , że u mnie sa
        te plamy a u mojego męża nie ma,a że to pluskwy juz wiem na pewno i chcę do domu
        tam nie bylo tego świństwa:(
        • Gość: saski71 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.11.07, 13:58
          A jeszcze odnośnie preparatu "BROS" jest on dobry i w miarę tani ja kupowałem go
          za około 12 zł w Kauflandzie, za litr gotowego do spryskania środka. A co do
          gryzienia to z pluskwami jest prawdopodobnie to samo co z kleszczami. Nie każdy
          pot ludzki tolerują i nie każdą krew lubią. Znam to z autopsji, jestem
          grzybiarzem i do lasu mogę iść choćby w koszulce polo mam 36 lat od 26 lat
          chodzę na grzyby i nie przyniosłem jeszcze ani razu kleszcza do domu choć ludzie
          którzy ze mną idą do lasu ( żona , dziecko,lub znajomi)to zawsze przynajmniej
          jednego znajdą na ciele. Ale na przykład za to komary mnie uwielbiają a mojej
          córki nie ruszają, jak stoimy obok siebie to nade mną rój a nad nią nawet jeden
          nie przeleci.
      • Gość: mrowa IP: *.no-dns-yet.enta.net 29.06.08, 02:20
        mysle ze jak bedziesz miala pluskwy to szybciutko sie o tym
        dowiesz,do wykrycia ich potrzebne jest tylko ich ujawnienie sie (na
        mysli tu mam ich glod)wiec POCZUJESZ jesli bedziesz je miec.nie
        zycze tego nikomu!
      • Gość: zz IP: *.toya.net.pl 08.01.14, 15:34
        Jakbyś miała to już dawno by Cię pogryzły zostawiając na skórze czerwone swędzące plamy. Nie koniecznie muszą być w starych domach.
    • Z pluskwami można sobie poradzić bez gazowania całego mieszkania. ja sobie
      poradziłam. Pluskwa jest bardzo odpornym owadem, ale nie przeżyje ognia i
      wrzątku. Mieszka albo w łóżkach, albo w szparach podłogi, pod obrazami, w
      książkach, za boazeriami ( jak ktoś ma boazerię, to trudno z pluskwami
      zawalczyć). Wspomniany tu preparat w pompce "ABC na karaluchy" - do kupienia w
      Obi też jest skuteczny. Poznać że w domu są pluskwy można po śladach na
      pościeli, czarnych kropkach na ścianach i na drewnianych częściach łóżek i po
      zapachu - pluskwy śmierdzą. Jeżeli w łóżku są pluskwy, to wszystkie szwy
      materaca trzeba odkurzyć ssawką szczelinową i opalić świeczką - larwy i jaja
      skwierczą przy tym. Potem trzeba łóżko także opalić w miejscach pod łbami śrub,
      gdzie deski się łączą, pod wszystkimi szczeblami. Podłogę też odkurzyć ssawką
      szczelinową na pełną moc i spryskać wszystko płynem "ABC na karaczany". Bardzo
      starannie trzeba przejrzeć książki, obrazy na ścianach, wytrzepać dywany.
      Niestety,, meble tapicerowane typu wersalka czy rozkładany fotel chyba się
      odpluskwić nie dadzą.
      Do mnie pluskwy przybyły przez wentylację od sąsiadów. rano w łazience po jednym
      pociągnięciu nosem wiedziałam, że mam gościa, bo bardzo to śmierdzi i idzie
      zaraz do zapachu człowieka, znajdowałam je na ręcznikach albo na szlafroku.
      Innym razem wlazły przez okno, pewnie przyniesione przez gołębie na parapet.
      • Gość: memek IP: *.hsd1.mi.comcast.net 11.08.08, 04:55
        Moja walka.
        Zaczeło sie od tego ze zona zauważyła u mnie czerwone plamy na ręku
        sadziliśmy ze to jakies uczulenie po tygodniu zauwazyliśmy plamy
        krwi na pościeli i resztki jakichś owadów(bliżej nie
        zindetyfikowanych)klka dni później objawy sie powtórzyły u mnie
        również u żony, zniepokojony rozebrałem łużko typu" materac plus
        rama" typowe w usa i znalazłem coś w rodzaju gniazda tzn. na około
        10 cm kwadratowych powierzchni było coś w rodzaju gniazda miało
        kolor czarno brunatny (jajka i odchody) i w około żywe stworki. Po
        zasiegnieciu rady u pana google odkryłem ze sa to pluskwy domowe
        (bedbags)- ostra reakcja zakupiłem żółty spray raid spryskałem
        wszystko (sorki nie wsbpomniałem ze łużko z rama poszło na śmietnik)
        i czuwałem w nocy co godzine zapalni swiatła (ubiłem kilka sztuk na
        pościeli)nic nie dało , kupiłem środek co robi mgłe (stawia sie
        pojemniki ze sprejem w azdym pokoju i sie wychodzi z domu na 4
        godziny) nie pomogło wieczorem ubiłem 4 sztuki, znowu spryskiwanie
        rajdem (czerwonym tym razem) na nastepny dzień ubiłem 5 sztuk.
        Dosc tego : kupiłem opalarke do farby (takie coś w rodzaju suszarki
        do włosów w wersji dla profesjonalistów plus płyn pd nazwa "max
        defense") odmuchalem wszystko spryskałem i od kilku dni cisza (ten
        płyn i opalarke nabyłem w "homedepot"
        Współczuje wszystkim co sie z tym paskudztwem zetkneli i polecam
        zwłaszcza opalarke
        pozdrawiam i sorki za pisownie jestem po imprezie
      • Gość: ml IP: 212.244.141.* 11.12.08, 20:16
        Możliwe jest fakt ze plusk fa poradzi sobie z trucizną. Dlatego też
        polecam gazowanie raz w tygodniu najwyżej raz na dwa tygodnie.
        Poniekąd plusk fe nie łatwo wytępić.

        Ja nadal walczę.
        • Gość: entomolog IP: *.cnd.ar.wroc.pl 16.01.09, 10:22
          Witam wszystkich serdecznie. Problem pluskwy jest rzeczywiście trudny. Może to
          dziwić ale ja chciałem prosić o pomoc w zdobyciu tego owada. Oczywiście nie w
          postaci żywej ale zakonserwowane (wrzucone do probówki z alkoholem). Pluskwy te
          są mi potrzebne dla celów naukowych i edukacyjnych. Przynajmniej taki będzie z
          nich pożytek.
          Jeśli ktoś chciałby pomóc proszę o kontakt na adres entomo@op.pl.
          Pozdrawiam
      • Gość: marcin777 IP: *.dynamic.chello.pl 03.02.12, 09:41
        u mnie pluskwy pojawiły się jesienią. Teraz –jest luty- wydaje się ich już nie być od >2 miesięcy. Mam mieszkanie po remoncie w starym bloku, nowe meble i zero dywanów/ wykładzin w domu. Do tej pory zastanawiam się skąd tam wzięły się pluskwy. Pierwszą rzeczą po zdiagnozowaniu zainfekowania domu było kupno myjki parowej Karchera- kupiłem używaną za 100zł na allegro. Myjka to podstawa w walce z pluskwami – tym bardziej że mając w domu niemowlaka nie chciałem używać środków chemicznych. Oprócz parowania co parę dni kanapy (główne gniazdo pluskiew) codziennie zalewaliśmy wrzątkiem potencjalnie zarażone ciuchy i rzeczy (do tego przydało się wiadro) i dużo praliśmy (pluskwy i jaja giną już przy temp. 60 stopni). W mieszkaniu porozstawiałem liście orzecha (pluskwy nie lubią ich zapachu) ale poza kanapą (by się z niej robactwo nie porozłaziło). Po miesiącu intensywnej walki jest spokój ale profilaktycznie co tydzień, dwa parujemy jeszcze kanapę i trzymamy liście orzecha. Aha- używając na pluskwy odkurzacza od razu wyrzućcie worek- ja tego nie zrobiłem i odkurzacz od 4 miesięcy leży na balkonie czekając aż arktyczne mrozy go „wysterylizują”.
    • Gość: lady IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.10.07, 15:33
      Niestety i mnie dotknął ten problem. Mam chyba jeszcze gorzej, gdyż cierpię na
      silną alergę na roztocza, więc i tak trudno mi przespać spokojnie noc. Do tego
      doszły pogryzienia... Nad moim pokojem mieszka sąsiad, który delikatnie mówiąc
      nie dba o higienę. Pluskwy mam na ścianie, wygląda jakby wyszły ze szpar. Nie
      wiem co robić, mam do niego pójść i powiedzieć: "przepraszam, ma pan pluskwy,
      prosze coś z tym zrobić"? Ten człowiek jest dość oszczędny, nie sądzę żeby
      zareagował. Czy jeśli podejmę wlakę z tym robactwem, a u niego nic się nie
      zmieni, jest szansa, że będę miała spokój? Proszę, ratujcie!
      • Gość: saski71 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.11.07, 13:45
        Parę miesięcy temu wynająłem stancję częściowo umeblowaną(między innymi była tam
        też wersalka właścicielki). Po tygodniu coś zaczęło mnie i moją żonę gryźć.
        Najgorsze było to że nie można było tego zobaczyć, zaczynało swędzieć i
        wyskakiwały bąble popołudniami. Myśleliśmy że to pchły. Dopiero jak podniosłem
        wieko od mojej wersalki i w zakamarkach zobaczyłem jakieś małe brunatno brązowe
        owady zadzwoniłem do mamy a ta mi wyjaśniła że to są pluskwy.Wyczuwając ciepłotę
        ludzkiego ciała przeszły do mojej wersalki.W nocy wychodziły na żer. Wkuwając
        się w ciało wpuszczają jakiś środek znieczulający a ten odpuszcza dopiero po
        paru godzinach i to dlatego zaczynało nas swędzieć dopiero popołudniami.
        Pierwsze co, to w markecie kupiłem preparat "BROS" od owadów biegających.
        Jeszcze tego samego dnia rozpyliłem to na wszystkie tapicerowane meble na dywan
        i listwy przypodłogowe. Preparat ten jest o tyle dobry że bezzapachowy i po
        wyschnięciu można normalnie korzystać z mebli ( po 3 godzinach od rozpylenia
        normalnie położyliśmy się spać i nic nam nie było)Preparat ten ma jeszcze jedną
        zaletę. Po rozpyleniu gdy zauważy się pełzające pluskwy nie należy ich zabijać
        kapciem i tym podobnymi. Preparat ten jest lekko lepki i przyczepia się do owada
        ale nie odrazu zabija. Owad uciekając przed niebezpieczeństwem do swojego
        gniazda zanosi tam też truciznę. Po 2-3 tygodniach powtarza się "kurację". Ja
        tak zrobiłem i teraz od 2 miechów mam święty spokój z pluskwami.
        • Gość: bercik IP: *.bsk.vectranet.pl 07.11.07, 19:48
          o matko! nie wiedziałam, że tyle osób ma takie kłopoty. ja właśnie
          zaczynam je mieć. w moim mieszkaniu znalazłam już trzy płaskie
          robale i mama powiedziała mi, że to właśnie pluskwy. brrr nawet
          teraz mam gęsią skórkę jak o tym piszę. mieszkam w
          kilkudziesięcioletnim bloku, i rok temu robiłam remont, a
          podstawowym błędem było położenie paneli na stary parkiet.
          słyszałam, że pluskwy mogą przeżyć nawet do roku czasu bez
          pożywienia. nie wiem czy insekty sa w parkiecie, czy może
          przywędrowały z kratek wentylacyjnych, a może są w łóżku, tyle, że
          wszystkie meble mam nowe. faktem jest, że te robale cały czas widzę
          tylko w jednym pokoju i tylko w okolicy łóżka (jedna na łóżku a
          jedna na ścianie. przejrzałam materac, skrzynię na pościel, ale nic
          nie widziałam. piszecie tu o skutecznych środkach, ale czy są one
          zupełnie bezpieczne dla zdrowia?- mam małe dziecko.
          rodzina uspakaja mnie i mówi, że nie ma powodu do niepokoju, bo to
          na razie 3 pluskwy w dużym odstępie czasu, ale ja wolę zapobiec
          inwazji.
          • Gość: saski71 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.11.07, 12:46
            naprawdę polecam środek do walki z robactwem biegającym po mieszkaniach firmy
            BROS. Po zastosowaniu należy odczekać aż przedmiot spryskany (łóżko itp.)
            wyschnie i można normalnie dalej z niego korzystać. Też mam małe dziecko więc
            już to przeszedłem.
            pozdrawiam
            • Gość: mala_czarna8 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.11.07, 11:09
              Ja również mam problem z pluskwami. Wcześniej podgryzały mojego ojca
              przez pare miesięcy. Wyrzuciliśmy wersalke i nikt nie spał w tamtym
              pokoju. Niestety od paru dni zaczeły pojawiać się u mnie w pokoju.
              Konkretnie w łóżku. Narazie mnie nie pogryzły. Jestem w 8 miesiącu
              ciąży i boje się stosować środków chemicznych ze względu na mój
              stan. Co robić???
              • Gość: bercik IP: *.bsk.vectranet.pl 31.12.07, 15:38
                jakiś czas temu również pisałam,że mam problem z pluskwami. zaczęły
                się pojawiać coraz częściej w różnych miejscach, a między innymi w
                garderobie i w okolicach łóżka. wtedy wzięłam się ostro do roboty i
                zastosowałam getox- polecany na tej stronie. dwa wnioski, pierwszy,
                pluskwy zginęły po pierwszym zastosowaniu, natomiast drugi, bardziej
                przykry- ja i moja roczna córka zatrułyśmy się. umyłam podłogę z
                mgły, która opadała przy spryskiwaniu wnętrza szafy. wtedy musiałam
                się zatruć, a ponieważ jeszcze karmię piersią, więc i moja córka
                odczuła tego skutki. wtedy zapakowałam nasze manatki i wyjechałam na
                kilkudniowe wczasy. po powrocie (minęło kilkadziesiąt dni) żadnej
                pluskwy mie widziałam. moja rada: poproś kogoś o dezynsekcję,a sama
                opuść mieszkanie na kilka dni, żeby nie zrobić krzywdy sobie ani
                dziecku, tym bardziej, że już blisko rozwiązania. po narodzinach
                Brzdąca będzie jeszcze gorzej, bo dzieci na ugryzienie często
                reagują uczuleniem (moja córka miała straszne).
                życzę zdrowia i szybkiego porodu.
            • Gość: Wiolka IP: *.range81-154.btcentralplus.com 29.01.08, 18:17
              gdzie ten preperat mozna kupic?
            • Gość: Barbara B. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.04.08, 21:20
              Mam pytanie gdzie mozna kupic ten srodek ??
          • Gość: malutka IP: *.chello.pl 11.12.07, 18:14
            ja od soboty wybiłam 4 z 6 widzianych.... i chyba mnie to coś
            pogryzło.... bo mam dziwne kropki a raczej plamy podobne jak po
            komarze w miejscach odkrytych gdy siedziałam na kanapie. co ona ma
            do tego? własnie w jej okolicy widziałam te paskudztwai tak jakby
            własnie z niego sie brało bleeee unikam tamtego pokoju jak ognia.
            Mieszkam w bloku wiec czy da sie cos z tym zrobić z tym
            skutecznego???? jakie sa domowe sposoby poradzenia z tym swinstwem??
            • Gość: Agnesza IP: *.fbx.proxad.net 14.12.07, 23:04
              Watek caly czas ozywiany wiec dolaczam sie do tego smutnego choru.
              Otoz od okolo tygodnia cos mnie w nocy gryzie. Nie jakos nachalnie,
              tlyko tak jedno ugryzienie tu, jedno tam, srednio 1-2 na dzien.
              Tylko w nogi mnie to gryzie, wiec na poczatku myslalam ze mam
              alergie na srodek w ktorym piore rajstopy. Dzis poskarzylam sie
              mamie, i mi zasugerowala ze moze to pluskwy. Wiec od razu w google
              wpisalam "pluskwa" i trafilam na ten watek.
              Problem u mnie jest tylko taki ze dzis przetrzasnelam calutkie
              mieszkanie w poszukiwaniu choc jednego sladu tego robala i nie
              znalazlam absolutnie nic! Ani na scianie, ani w lozku, ani na
              wykladzinie, ani w poscieli, ani w szufladach, ani w biblioteczce...
              Ani tez nic nie smierdzi.
              Za to mam jeszcze jeden smutny argument "za": moj pies sie od
              jakiegos czasu strasznie drapie. Byl w zeszlym tygodniu u
              weterynarza na szczepieniu i poprosilam weterynarza zeby go obejrzal
              czy nie ma pchel, i okazalo sie ze jest "czysciutki". Weterynarz
              zasugerowal alergie, zmienilam psu suche zarcie na inna marke, ale
              ta "alergia niby" zostala.
              Teraz to juz jestem prawie pewna ze to pluskwy.
              Tylko jak je znalezc?
              Chociaz chcialabym zobaczyc jak to wyglada.
              PS. Mieszkam w nowym bloku, wprowadzilam sie rok temu, wszystko
              nowe, meble, wykladziny, parkiety... Ciekawa jestem skad to
              przylazlo.
              • Gość: Agnesza IP: *.fbx.proxad.net 21.12.07, 21:42
                Odwoluje alarm :)
                Chyba jednak niepotrzebnie sie wystraszylam, bo od jakiegos czasu
                ugryzienia sie skonczyly, a w calym domu, mimo wielokrotnych
                poszukiwan, nie znalazlam ani sladu pluskwy.
                Moze moj wpis tutaj pocieszy niektorych zaalarmowanych. Nie kazde
                ugryzienie w nocy to pluskwa. :)
              • Gość: ...:::IzKa:::::... IP: 91.123.163.* 24.01.08, 18:16
                Ja tez od jakiegos czasu jestem gryziona przez jakiegos szkodnika
                ale raz na jakis czas wczoraj z mama przeszukiwalysmy w nocy moje
                luzko i znalazlysmy 1 szkodnika taki dziwny malu... i nie wiem co
                teraz zrobic mieszkam od 2 lat w bloku i zmienialam meble przy
                przeprowadzce nie wiem z kad mogly sie u mnie wziasc mam w domu
                czysciutko i n ikt z moich znajomych nie ma w domu pluskiew nie
                wiem co robicz czy wyzucic luzko czy co ..????
              • Gość: izunia IP: *.range86-138.btcentralplus.com 15.03.08, 23:20
                ja tez mieszkam w nowym bloku,dopiero niedawno sie wprowadzilismy,
                wszysciutko bylo nowe ale albo przenioslo sie to ze starego
                mieszkania al;bo poprostu od sasiada
                • Gość: Pluskwiak IP: 83.18.132.* 17.03.08, 21:40
                  Witam

                  Podsumowując temat sięgnięty od 2006 roku o Pluskwach domowych

                  Rozpoznani:
                  -chodzą tylko w nocy, chowają się wszędzie są bardzo cieki wiec nawet pod śrubami w łóżku, obrazach i innych zakamarkach.
                  -brzydki zapach jeśli jest ich już spora ilość,
                  -pogryzienia po nocy bardzo swędzące, ślady krwi na pościeli

                  Przyczyna:
                  Brud (najpoważniejsza), nie sprzątanie po kotach
                  Przyniesienie od kogoś z meblem(nawet nowym jeśli na magazynie maja pluskwy)
                  Od sąsiada z pietra wyżej/niżej

                  Sposoby zwalczania:
                  -wszystkie ciuch należy zdezynfekować wyprasować na wysokiej temperaturze, co do ujemnej, na forum -30 na 24h(nie sprawdzona)
                  -meble tapicerowane prawdopodobnie nie do odzyski-stwierdzenie z tematów wyżej
                  -Chemiczny Np: K-Othrine, ABC na karaczany, wiele innych
                  -domowy : liście orzecha włoskiego
                  - maszyna do z gorąca para po ciśnieniem
                  -specjalistyczna firma dezynfekująca
                  Każdego sposobu znajdziemy w temacie zwolenników i przeciwników co do babcinego sposobu liści. Jaki wybierzesz i jaki tobie pomoże to tylko zależy od niechcianych współlokatorów

                  „Jaj preparat nie wybije”- takie stwierdzenie nie wiem czy prawdziwe
                  Pluskwy po zwalczeniu ich środkiem dezynfekującym potrafią przejść w stan hibernacji do 7 latach.
                  Ja swoją przygodne zaczynam od dziś 17-03-08r, na razie tyko u mnie w pokoju
                  • Witam, mieszkam od 3 tyg w wynajmowanym starym mieszkaniu w bloku, a od 2
                    tygodni mam jakas nieprzechodzaca wysypke, dermatolog potrafil powiedziec tylko
                    ze to uczulenie. nie mam jako takich sladow po ukaszeniu, tylko ta swedzaca
                    wysypka na plecach, dekolcie i posladkach (a nigdy na nic nie mialam alergii)...
                    czy to brzmi jak pluskwy wg was?? w mieszkaniu panuje taki niemily zapach
                    starego pomieszczenia, ale nie wiem czy to jest ten specyficzny smrod pluskiew.
                    do tego jest duzo starych ksiazek i drewniane podlogi. wlascicielka mieszkania
                    zajmuje drugi pokoj i nic jej nie dolega, czy pluskwy gryza wszystkich po rowno
                    czy tylko wybranych? prosze o jakies porady bo zaczynam powoli wariowac od
                    snucia domyslow i swedzenia...
          • Gość: piotr k IP: *.chello.pl 07.09.08, 16:20
            to nie żart ale tak jest
      • Gość: stan IP: *.xdsl.murphx.net 14.08.08, 05:22
        Witam jak niewiesz co z tym zrobic ic na gore i olj mu morde,,właśnie jestem w
        angli od 3 lat wynajmuje ten sam pokój i jakąś godzine temu zabiłem jedno takie
        świństwo jak pluskwa na moim łózku za ściane mam brudną rodzine która to gó..
        ma u siebie,takze jedyne co,to w pysk i zmusić do sprzątania umnie jest 4.20
        rano jeszcze dwi godz i zaczynam walke z pluskwami i moim brudnym indyjską
        rodziną pozdrowienia z Angli
        • mam problem z pluskwami.prosze o pomoc co robic???mam w domu 2 tygodniowe dziecko.
        • Gość: nadja IP: *.range86-134.btcentralplus.com 14.10.08, 17:01
          witam, szczerze mowiac az do teraz nie zdawalam sobie sprawy jak
          bardzo obszerny jest problem pluskiew, oturz mieszkam w Anglii ze
          swoim chlopakiem od ponad 2 lat, pierwszy raz spotkalam sie z
          pluskwami 1,5 roku temu, wynajmowalismy dosc duzy dom 2 sypialniany
          z naszym znajomym, po 4 dniach moj chlopak znalazl ugryzienia na
          calym ciele, nastepnego dnia i ja,kolejnie nasz znajomy, swedzialo,
          bolalo i do tego ten nieestetyczny wyglad, pieklo na ziemi!!!
          Przeszukalismy cale mieszkanie, w materacu i ramie lozka znalezlismy
          pelno jaj i czarnych plamek,to samo z listwami i wykladzinami, z
          biegu udalo nam sie zabic ich 6. Tego samego dnia udalismy sie do
          naszej agencji mieszkaniowej,ludzie z agencji powiedzieli nam ze my
          je przywiezlismy z Polski!!!! absurd totaaalny!!!, po czym odmowili
          nam zerwania kontraktu na mieszkanie-6 miesiecy, koszmar trwal,
          spalismy przy zapalonym swietle, w skarpetach, spodniach...jak na
          syberii:(, zadne ale to zadne odrobaczywiania nie pomogly. Wracajac
          do sedna, od ponad roku mieszkamy na innym mieszkaniu, bez
          wykladzin,zadnych mebli z poprzedniego mieszkania nie bralismy ze
          soba,az od wczoraj znalezlismy 4 pluskwy zywe w naszym lozku, czy to
          jest jakies fatum???, przed przeprowadzka pralam wszystkie ubrania w
          80 stopniach,prasowalam na najwyzszej temperaturze,3/4 ubran
          wyrzucilismy, pakowalam je w worki i mocno zawiazywalam, historia
          sie powturzyla...Sasiedztwo mamy niewyborne, za miesiac sie
          wyprowadzam, pozostaje tylko sie modlic by nie przeniesc tego
          barachla ze soba....pozdrowienia z Anglii
          • Gość: bigmen IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.11.08, 12:41
            Witam jak tysiące osób mam ten sam problem walczę z nimi i nie mogę
            się ich pozbyć. Pluskwa nie jest głupim robakiem którego można się
            od tak pozbyć zamieszkuje szczeliny których nie widziało światło
            dzienne. Dorosłą plusk fe można jeszcze zobaczyć gołym okiem jak
            zapier... po łóżko gorzej z jej młodymi które mają rozmiar główki od
            szpilki i są prawie ze bez barwne a gryzą tak samo jak dorosłe
            osobniki i to jest najgorsze. Zastanawiam się skąd się wzięły. Jak
            się ich pozbyć.
          • Gość: big IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.11.08, 12:43
            Pluskfa składa jaja przez cały rok a nie tylko od marca do czarwca.
    • Gość: kikaa IP: *.chello.pl 02.01.08, 19:33
      Witaj. Mam wielki problem.niewiem z kad i jak sie wziely u mnie w
      mieszkaniu. Wynajmujemy z chłopakiem. One sa okropne ja je musialam
      przenies w ciuchach bo wszedzie gdzie ide one zostają!!! to
      okropne!!! zaden preparat niepomaga!!! moze czasami tydzien ich
      niema jak uzyje 3ech ruznych preparatow naraz. Chodze i sprzatam non
      stop, piore ciuchy posciel!!! To koszmar wiesz moze jak sie tego
      łajna pozbyćć!!!Błagam pomocy!!!!
      • Gość: fuga IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.01.08, 22:01
        witam cie kikaa pluskwy nie było ich tydzien poniewaz jak cie ukasza
        to sie chowia i skaładaja jajka od 100 do 200 jaj one ino w nocy
        wychodza jak jusz je masz jak pisałas to powiem tak preparaty wyrzuc
        do kosza na smieci liscie z orzecha niecierpia tego zapachu ja
        miałem i ma spokuj jusz przez dwa lata ale znimi z pluskwami
        walczysz 1 miesiąc nawet rok niytkórzy walczą znimi i rózne
        preparaty a puźniej pisza no niema pluskiew ale znowu je pojawiły
        pozdrawiam
    • Gość: bolek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.01.08, 21:51
      Witam miłem pluskwy najwiencej miałem ich i kanapie i fotelach
      powiem tak śmierdzą one taki dziwny zapach i po zabiciu jest krew
      czeba natychmiast wyrzucic kanape bo jak zaczniemy pryskasc to
      spiepszac beda pluskwa jak ugryzie to pojakims czasie wystepuje
      ugryzie swedzi i puchnie boli one jak napija sie kri kryja sie sie
      na pare dni znowe jak sa głodne wyłazno ale wtym czasie gdy jest
      pojedzona składa jaja potrafi złozyc nawet 100 jaj nawet tesz wiecej
      potrafi trzeba zwrócic uwage na to ze nie tylko w kanapach zyja ale
      tesz sa w meblach w kontaktach w błałazerjach nie którzy pisza mam
      czyste mieszkanie swiezo po remoncie i mam pluskwy aleczeba wziąsc
      pod uwage czy usąsiada niema pluskwa tesz moze byc zwierzetach typu
      psy koty i inne futrzaki ale głównie jak pisze to sa w kanapach
      materacach itp i moja metoda to nafta denaturat liscie z orzecha i
      ewentulnie sprey pryskałem walczyłem stym ponad miesiac i mineło 2
      miesiace i nie ma tego !!!!!!!!
    • Gość: Aga IP: *.sol2.cable.ntl.com 03.01.08, 02:01
      My jestesmy w Birmingham i też "odwiedzily" nas pluskwy. Zadzwoniliśmy do counsilu i przyjechali zrobili dezynsekcje. Spryskali caly dom. Potem 4 godziny nie mozna bylo wracac do domu a po tych 4 po powrocie trzeba bylo wietrzyc minimum przez godzine i przez 10 dni nie mozna bylo odkurzac ani zmywac podłóg. Po kilku dniach (9) pojawily sie znowu pojedyncze niedobitki - to znowu zamowilismy dezynsekcje (z counsilu ona zawsze jest bezplatna). Tym razem zrobili mocniejszym stezeniem jakiegos srodka i do dzisiaj spokój... (7 miesiecy juz) oby na dobre... Ludziska z Anglii, dzwoncie do counsilu i miejcie na uwadze fakt ze musza to zrobic bezpłatnie. Jak ja dzwonilam to mi powiedzieli 50 funtow a jak 15 minut potem moj Landlord to powiedzieli bezplatne. I jesli nadal sie pojawiaja to dzwoncie i zamawiajcie nastepna dezynsekcje i tak do skutku. Przynajmniej po takiej dezynsekcji bedziecie mieli choc kilka tygodni spokoju przed tymi pasozytami pierniczonymi... Pozdrowionka.
      • Gość: mała_ja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.01.08, 20:02
        Pluskwy. W internacie. Narazie występują i gryza tylko w trzech
        pokojach. Dezynfekcja nie pomogłą, nadal są. W internacie mieszka
        ok. 130 osoób. Strasznie boimy się rozprzestrzenienia co zdaje się
        nie uniknione. Jak zapobioec rozprzestrzenieniu. Jakich zachowań
        unikać. Niestety myusimy sami dbać o siebie. Proszę o pomoc.
        • Gość: Robaczek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.02.08, 12:19
          "Propal Herkules" za jakies 10.00zł na początek,
          codzienne utrudnianie zycia owadom tj sprzatanie odkurzanie
          wietrzenie przestawianie mebli obrazów makat, odstraszająco działają
          lisie orzecha włoskiego ;) wrzuca sie je do lub pod łóżko.
          Albo ... specjaliści www.deratyzacja.pl lub www.deratyzacja.com.pl
(1-100)
przejdź do: 1-100 101-200 201-300 301-350
(201-300)

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Okazje.info.pl

Bestsellery

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.