pluskwa domowa

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • IP: 82.177.111.*

    pomocy! znalazłam 3 pluskwy, na materacu. skąd to mogło się wziąć? jestem
    świeżo po remoncie, mieszkam w bloku. kupiłam jakąś płytkę, która uwalnia
    trutkę. od tej pory nie ma tego paskudztwa. nie znalazłam na ciele żadnych
    śladów ukąszeń... na materacu były jakieś ślady, nie wiem czy to ich odchody,
    czy też larwy. wykruszyłam je, potraktowałam vanishem. zastanawiam się czy
    mogę coś roznosić i czy powinnam się pozbyć materaca... jak to jest? czy ktoś
    mógłby mi pomóc? niestety w necie jest niewiele art. jak postępować w takiej
    sytuacji...
    • IP: *.icpnet.pl

      Gość: franki 05.03.06, 01:00 Odpowiedz
      nie wiem czy to są odchody bo już zapomniałam po kilkunastu latach. Najlepszym
      sposobem, nawet profilaktycznie, jest metoda "babci". Wszędzie,w ukryte miejsca
      włożyć kilka liści orzecha /nie laskowego/. Zimą niestety liści nie ma, więc
      można uciąć gałązki i włożyć do wazonu - wypróbowane !!! - po prostu same
      uciekają. Przez kilka lat - ok.3- kładłam liście i odpukać minęło kilkanaście i
      nie ma. A skę się wzięło - różnie - latem przez otwarte okno,można po prostu
      przynieść nawet z tramwaju,lub jak w moim przypadku były pod starym portretem i
      po prostu ożyły - mogą przetrwać zasuszone kilka lat. Pozdrawiam
      • IP: *.internetdsl.tpnet.pl

        Gość: Cordviramurs 10.03.06, 10:50 Odpowiedz
        Ostatnio dowiedziałam się że mam w domu pluskwy.Bardzo mało wiem na ten temat i
        nie wiem jak się ich pozbyć.Słyszalam że trzeba od razu wyrzucić łużka jeżeli
        jest podejrzenie że w materacu mogły się one zalęgnąć i najlepiej jest je od
        razu spalić.Doszły mnie także plotki że w niekturych przypadkach nie da sę ich
        pozbyć i były przypadki że ludzie się po prostu wyprowadzali z domui!Czy są inne
        metody niż chemiczne na usunięcie ich?Najlepiej naturalne bo mam w domu dużo
        zwierząt i nie chce żeby się pozatruwały środkami chemicznymi.
        • 11.03.06, 14:17 Odpowiedz
          mieszkam z chłopakiem w wynajmowanym mieszkaniu, śpimy na jakiś starych
          tapczanach, od pół roku, kiedy wstawałam rano strasznie bolały i jednocześnie
          potwornie swędziały mnie palce u nóg, później zauważyłam że są opuchnięte,
          kiedy było zimno na palcach robiły się fioletowe plamy, opuchlizna schodziła
          bardzo długo. TERAZ WIEM ZE TO PLUSKWY!!!
          OBRZYDLISTWO
          juz wczesniej zastanawiałam się nad tym, że to może pluskwy, ale jakoś wydawało
          mi się że w naszych czasach to niemożliwe, a jednak...
          Proszę, jeżeli ktoś z Was zna konkretne nazwy preparatów, to niech napisze.
          Problem jest taki, że mam kota i boję się żeby go nie podtruć.
          • IP: *.range81-159.btcentralplus.com

            Gość: adam 20.04.06, 23:02 Odpowiedz
            wlasnie odkrylismy ten straszny problem, masz jakas rade??
            moj nr gg 688629
            z gory dzieki, i...
            zycze powodzenia
            • IP: 212.183.134.*

              Gość: agata 19.09.08, 13:04 Odpowiedz
              to straszny robak na niego nawet dezynfekcja nie pomogla byly w
              jednym pokoju a teraz sa juz w 3 tak szybko sie
              rozprzeszczenily.jezeli nie ma ich duzo to pomoga liscie z orzecha
              wloskiego .powodzenia i pozdrawiam
            • IP: *.osiedle.net.pl

              Gość: Sarah 07.12.08, 17:55 Odpowiedz
              Kiedyś mój ojciec przyniósł pluskwy w starej pilśni, którą wmontował do fotela - swoją drogą "bardzo mądrze". Niestety po pewnym czasie przybyło nam całe pułki niechcianych lokatorów. Jedynym sposobem jest dezynsencja całego mieszkania, szczególnie mebli sypialnych i listw przypodłogowych. Od kilku lat jak ręką odjął. Nauczka z tego taka, ze lepiej starych mebli z niewiadomego pochodzenia do domu nie sprowadzac a juz tym bardziej łóżek. Z tego co słyszałam to im czyściej w domu tym szybciej sie rozmnażają.
          • IP: *.dyn.optonline.net

            Gość: Yeeke 29.05.11, 15:41 Odpowiedz
            od kilku tygodni pojawily sie w mieszkaniu pluskwy.Niewiem jak je skutecznie zwalczyc,prosze o skuteczna porade,dziekuje.
          • IP: *.dyn.optonline.net

            Gość: Yeeke 29.05.11, 15:43 Odpowiedz
        • IP: *.pergole.net

          Gość: gizmo 30.11.07, 11:36 Odpowiedz
          nie gniewaj się, ale

          łużka -> łóżka
          niekturych -> niektórych
          • 11.05.08, 19:59 Odpowiedz
            Gość portalu: gizmo napisał(a):

            > nie gniewaj się, ale
            >
            > łużka -> łóżka
            > niekturych -> niektórych
            jestem w ameryce 20 lat i jestem w szoku jak ludzie pisza,tez
            chodzilam do szkoly,podstawowej w Polsce,ale mam nadzieje ze cos
            zapamietalam
            • IP: *.40.68.184.sub.mbb.three.co.uk

              Gość: binol 10.02.09, 00:11 Odpowiedz
              Kogo to obchodzi ile ty lat w ameryce siedzisz i gdzie do szkoly
              chodziles(las), wiesz co to dyslekcja ośle(oślico), pamietasz
              jeszcze ?
              Inny temat sie tu porusza wiec znikaj !!!! AMERYKANINIE (CUNT)
              • IP: *.49.159.29.dsl.dyn.forthnet.gr

                Gość: IrekJ 03.03.11, 09:08 Odpowiedz
                Wal sie ANALFABETO...Obecnie wszystkie głąby kapusciane i wagarowicze chorują na DYSLEKSJę. Jeszcze 20 lat temu ten problem nie istniał,lub był ZJAWISKIEM marginalnym.Obecnie mamy TO ,oraz POMROCZNOSC JASNą....BARANY DO SZKOŁY..ALE TO JUZ...MACIE TERAZ KOREKTORY ORTOGRAFICZNE NA NECIE I NA KAZDYM FORUM ,TO O JAKIEJ DYSLEKSJI PIEPRZYSZ TUMANIE JEDEN...ACHROMIę TEZ MASZ????
              • IP: *.12.24.77.dsl.dyn.forthnet.gr

                Gość: IrekJ 18.06.11, 23:34 Odpowiedz
                DysDupa...matole jeden!!! Do szkoły debilu jeden,to się pozbędziesz tej....dyscośtam..
            • IP: 24.215.12.*

              Gość: Chris 07.09.11, 07:45 Odpowiedz
              To nie jest wytlumaczenie, ze jestes w Ameryce 20 lat :( Ja jestem w Ameryce 29 lat i nie mam problemow z poprawna pisownia. Z poprawna pisownie jest tak jak z przyslowiowa jazda na rowerze, jak sie raz nauczysz, to juz nigdy nie zapomniesz :)
          • IP: 212.183.134.*

            Gość: artur 10.08.08, 02:54 Odpowiedz
            ty kutasie ktos ma problemy a ty go na ortografii poprawiasz ty h..u
            • IP: *.icpnet.pl

              Gość: ExTReMe 20.09.08, 13:42 Odpowiedz
              jeśli już komuś ubliżasz to naucz się że to słowo pisze się przez 'ch' a nie 'h' ćwoku-analfabeto.
              • IP: *.gprs.plus.pl

                Gość: do cwoka 07.02.09, 17:26 Odpowiedz
                DOpiero od kilku lat wymyslili (niby polonisci)zeby pisac to slowo
                przez ch
                Cale wieki byl to wyraz 3 literowy na h
            • IP: *.4-3.cable.virginmedia.com

              Gość: jaga 17.06.12, 11:39 Odpowiedz
              ludzie!!! chce sie pozbyc pluskiew a czy" ktory pisze sie tak czy ktury"to akurat nie wazne w tym momencie,wiadomo o co idzie
          • IP: *.acn.waw.pl

            Gość: sklep 15.03.12, 17:33 Odpowiedz
            Z pluskwami jest ciężko walczyć, przede wszystkim trzeba wykonać dość dokładną dezynsekcję.

            Propozycja...
            1. Użyć bomby Black Jack- najlepiej 1 na pomieszczenie
            2. Po kilku godzinach i po dokładnym wywietrzeniu mieszkania opryskać preparatem kontaktowym - najlepiej koncentrat np. k-othrine, alfasekt, penta . Dezynsekcję należy wykonać bardzo dokładnie, opryskujemy przy listwach podłogowych, pod łóżkiem , załamania materiałów itp.

            3. po tygodniu powtórzyć oprysk preparatem kontaktowym ale musi być inny niż poprzedni! Pluskwy mogą się uodpornić na preparat.

            Warto również zwrócić uwagę na ten produkt -
            www.skleperpol.pl/index.php?products=product&prod_id=393
            Wszystkie produkty dostępne są w naszym sklepie: www.pryskaj.pl , www.skleperpol.pl

            Jeśli ktoś potrzebuje porady, proszę pisać

            Pozdrawiam
        • IP: *.google.com

          Gość: Viki 22 13.01.08, 19:08 Odpowiedz
          Czesc! Zeby pozbyc sie Tych Swinstw - Kup Wanish Posyp w szczeliny i miejsca w ktorych sie znajduja cz. Materace,Dywany itp. I najlepiej na te materace poloz Kotare oddzielajaca to Swinstwo o Ciala. Powinno Pomoc. Hey
        • IP: *.ssp.dialog.net.pl

          Gość: suzana 05.09.10, 12:17 Odpowiedz
          Niema sensu wyrzucać wszystkiego z domu jeżeli je masz to nie tylko siedzą w
          materacu ale i w pokoju albo też w innych bo lubią wszelkie rzeczy do spania ja
          u siebie znalazłam jednego nawet w ubraniach.Niestety ale konieczna jest
          dezynsekcja moze nawet powtórna
        • IP: *.plk.prest.pl

          Gość: martynica 13.10.11, 23:42 Odpowiedz
          Od dwoch miesiecy jestem mamą.. O pluskwach dowiedzieliśmy się świeżo po porodzie.. Mieszkam na razie u mamy, w wieżowcu. W planach mieliśmy obic fotel do pokoiku wyremontowanego w innym mieszkaniu dla dziecka i mama pożyczyła maszynę, która stała długo w piwnicy jej znajomej. Plany się zmieniły, że jednak kupimy nowy fotel i tak postawiliśmy ją przy łóżku.. Po tygodniu jakimś u mojego męża zaczęły występowac plamy na ciele.. Wyglądało jak ugryzienie muchy końskiej! Ale następnego dnia lub jeszcze tego samego leżąc na łóżku zobaczyłam robaczka wędrującego po poduszcze! Zaczęłam czytac w internecie o tym. Okazało się, że to właśnie to świństwo! Odkąd odkryłam, że są u nas to znalazłam ich max 9 jeszcze nie tragedia, ale od kilku dni walczymy z nimi porządniej. Dziś mam dowód jak się ich można pozbyc!!! Parą z żelazka potraktowaliśmy fotele, łóżko, pościele itd no i znalazłam zdechłego na poduszce!!!
          PARA JE ZABIJA NA MIEJSCU!!! Jeszcze będę panele myła mopem H2O i mam nadzieję, że pozbędziemy się ich na dobre. Boję się tylko o dzieciątko moje, bo raz nawet znalazłam jednego w łóżeczku :((( ale mała nie miała na szczęście żadnego śladu! Mnie tak samo nie gryzą, ale męża i mamę to non stop.. Obawiam się, że jak będziemy się wyprowadzac to ONE wyprowadzą się razem z nami ! :((
          Traktujcie je PARĄ i jeszcze raz PARĄ!!! Do oporu!
          Życzę powodzenia!!!
          • IP: *.sqy-bng-012.adsl.virginmedia.net

            Gość: Aneczka 22.11.11, 14:37 Odpowiedz
            Witam ja rowniez mialam problem z tym paskudztwem. Walczylismy z mezem do upadlego, probowalismy roznych metod, ktore znalalzlam na internecie, pryskalismy cale mieszkanie czerwonym rajdem bo gdzies wyczytalam ze to pozmoze, ale niestety nie udalo sie :( Bylismy juz tak zmeczeni ta walka, ugryzien bylo coraz wiecej, iz nie pozostalo nam nic innego jak zadzwonic po firme pest control, to byla basza ostatnia deska ratunku. znalazlam na internecie adres firmy www.robaki.co.uk i zadzwonilam do nich od razu, byli bardzo pomocni, doradzili i wytlumaczytli wszytsko odnosnie zbiegu itd. Bylam juz tak zdesperowana, ze mogalbym zapalcic kazda cene byleby sie pozbyc tego paskudztwa z domu. Przyjechali punkutalnie, zrobili swoje i jak na razie mamy spokoj, mam nadzieje, ze juz nigdy nas nie odwiedza te paskudy.
      • IP: *.range81-159.btcentralplus.com

        Gość: adam 20.04.06, 23:04 Odpowiedz
        wlasnie odkrylismy ten straszny problem, masz jakas rade??
        moj nr gg 688629
        z gory dzieki, i...
        zycze powodzenia
      • 26.02.08, 12:00 Odpowiedz
        bylam bezeadna wobec tego co sie dzialo w moim domu.wszyscy
        pogryzieni a najbardziej najmlodszy syn.lekarz stwierdzil
        liszaja,objawy byly podobne lecz okazalo sie ze mamy pluskwy.szlak
        mnie trafial az natrafilam na ciebie i musze pszyznac ci racje.ale
        najpierw wszystko co bardzo stare wyrzucilam nawet loszko syna bo
        najbardziej byl pogryziony.potem wszystko wypralam zaslony
        firanki,spryskalam reszte mebli i zaczely uciekac a ja czekalam z
        odkurzaczem.udalo sie puzniej kazalam mezowi urwac galazki
        orzecha,porozkladalam gdzie sie dalo do lozek i do wazonow a na
        dodatek kupilam olejek gozdzikowy i pokropilam wszystko.bardzo ci
        dziekuje za rade.teraz wiem ze mozna to zwalczyc. polecam wszystkim
        • IP: *.internetdsl.tpnet.pl

          Gość: kaz 27.02.08, 12:04 Odpowiedz
          Rewelacyjny środek K-Othrine skuteczny,prosty w użyciu preparat do dezynfekcji
          mieszkań i innych pomieszczen. Działa kontaktowo dlatego najlepiej nie wycierac
          nic na mokro przez pewien czas, jest stosowany w magazynach zbożowych więc jest
          bezpieczny.Walczyłam z pluskwami przez rok , róznymi sposobami bez skutku ,
          dopiero ten srodek poskutkował, a było to 10 lat temu, do dziś stoi w łazience
          asekuracyjnie.Kupiłam go w sklepie ze srodkami ochrony roslin.Dodam , ze w owym
          czasie miałam małe dzieci i nikomu nic sie nie stało , spalismy w domu tej samej
          nocy, nigdzie nie wyprowadzaliśmy się.A zwierzątka przywieżlismy od
          tapicera,chciałam odnowic meble. Ale ważne, że ten koszmar juz mamy za
          sobą.Polecam wszystkim szukającym ratunku w walce z tym świństwem.Pozdrawiam
          • IP: *.ndi.com.pl

            Gość: stasia 06.04.09, 16:44 Odpowiedz
            Dzień dobry. Mam pytanie dotyczace oczywiście wiadomego problemu a
            mianowicie pluskiew. Gryzło nas to paskudztwo przez około dwa
            miesiące zanim kapnęliśmy się w czym tkwi problem. Wróciliśmy z
            Maroka więc mój chłopak, który jest uczuleniowcem dostawał
            wysypki.Wróciliśmy z podrózy więc nie podejrzewaliśmy żadnych
            insektów. 2 miesiące po urzędowaniu w mieszakniu okazało się że nie
            ma ciągu wentylacyjnego w łazience, więc przyszedł kominiarz i
            wyrzucił siatkę przeciw owadom. Ja co jakiś czas zauważałam bardzo
            swędzące plamki i wtedy zauważyłam je w kanapie. Mieszkanie jest
            wynajmowane, czyste, meble kupiliśmy nowiutkie więc nie mogliśmy
            wyjść z szoku. Działaliśmy szybko. 2 dni później przyszła Pani,
            która przeprowadziła dezynsekcję za pomocą K-Othrine. Nadzieja nasza
            na lepsze jutro minęła, kiedy pojawiły sie kolejne ugryzienia (po 3
            dniach). Zabieg kosztował 200 zł i nie stać nas na takie zabiegi,
            które nie przynoszą skutku. Z tego co czytałam to są skuteczne pod
            warunkiem, że stosuje się je regularnie. Chcemy spróbować na własna
            rękę robić takie opryski. Czy mogłabym się dowoedzieć jak często
            nalezy to stosować?? Wiem że jest bezpieczne dla czlowieka i nie
            trzeba się wyprowadzać. Bardzo proszę o jakieś porady.
        • IP: *.dip.t-dialin.net

          Gość: agnes0184 01.07.08, 10:45 Odpowiedz
          ale czym spraskalas reszte mebli?
      • IP: *.popl.cable.ntl.com

        Gość: Katasia235 08.03.08, 16:39 Odpowiedz
        a czy te liscie orzecha wloskiego moga byc suche czy musza byc
        zielone?? Prosze o szybka odpowiedz na gg 5581341. Dziekuje
        serdecznie Kasia.Ps. mam z nimi powazny problem a mam male dzieci w
        domku, pomozcie!
        • IP: *.range86-133.btcentralplus.com

          Gość: karolka 05.08.08, 18:12 Odpowiedz
          hej.mieszkam w wynajetym pokoju i niewiem czy mam w pokoju pluskwy
          poniewaz jetsem alergiczka a przy okazji mam lagodna
          luszczyce.czesto w nocy mnie swedzi wszystko.moze mi ktos napisac
          jak wygladadaja na ciele slady po ugryzieniu?
          • IP: 213.77.117.*

            Gość: spec 17.09.10, 21:23 Odpowiedz
            to ma pani pluskwy domowe ja je zwalczam od lat oto muj numer kom 884221665 jestem nie drogi
      • 20.12.12, 17:03 Odpowiedz
        Zimową porą, gdy mamy poniżej zera, warto jest skorzystać z niesprzyjających warunków atmosferycznych dla pluskiew i poprzez gruntowne wywietrzenie materaca wymrozić je. To samo można zrobić z zainfekowanymi pomieszczeniami - chociaż trudniej, bo trzeba samemu zaleźć na te kilka, kilkanaście godzin lokum.

        Gdy to nie pomoże lub latem przechodzimy raczej do preparatów i tu mamy zbiór preparatów na pluskwy, a tu polecany środek na pluskwy.

        Dla niewtajemniczonych lub, tych chcących potwierdzić zamieszczam powiększoną fote pluskwy.
    • IP: *.tronic.pl / *.internetdsl.tpnet.pl

      Gość: Matylda 05.03.06, 10:54 Odpowiedz
      To okropne. Nigdy nie widziałam pluskwy na własne oczy i myślałam, że ten
      problem zlikwidowano już dawno. Jakieś mrówki, karaluchy, prusaki
      ale...pluskwa? Skąd to się wzięło i jak to zauważyłaś? a może masz jakichś
      sąsiadów którzy nie dbają o higienę?
      • IP: *.cable.ubr08.edin.blueyonder.co.uk

        Gość: Angela 21.01.08, 13:52 Odpowiedz
        To nie chodzi o higiene mozesz nie wiem jak czesto sie myc czy prac ubrania one
        sa jak zaraza... Znalazlam pluskwy jak przyjechalam do angli do chlopaka... cos
        straznie mnie gryzlo (mojego chlopaka nie...), przez alergie na ukaszenia
        okropnie spuchłam.Przerazilam sie i zaczelam szukac co to moze byc... to
        pluskwy.. sa duze i male.Male sa przezroczyste prawie nie widoczne duze
        natomiast to brzydkie czerwone robactwo.Zywia sie krwia... najorsze jest to ze
        sa wszedzie...ostatnio odkrylam ze sa tam gdzie cos drewnianego..mamy drzwi do
        pokoju drewniane i na tych drzwiach bylo ich mnóstwo zaczelismy przestawiac
        meble w pokoju... i jak przestawilismy to na dzien byl spokoj poki ne znalazly
        lozka... gromadza sie wszwdzie: moga znajdowac sie w ciuchach, pod dywanem
        wszedzie tam gdzie jest cieplo i jest ciemno... wychodza noca...najlepsze jest
        to ze jak uzywa sie sprayu to na jakis czas jest spokoj ale to nie wystarczy...
        kolega caly pokoj wypryskal 3 raidami i na miesiac mial spokoj... jedyne
        rozwiazanie to dezynfekcja calego mieszkania.Radze lepiej szukac innego
        mieszkania niz walczyc z tymi robactwami.Mi to one sie juz po nocach snia, nie
        moge spac i szukam czy nic nie wylazlo... normalnie paranoja jakas:( Zycze Wam
        wszystkim powodzenia i mam nadzieje ze zwalczycie to ohydztwo. Pozdrawiam
        • IP: *.toya.net.pl

          Gość: Pluskwa 28.01.08, 20:27 Odpowiedz
          heheheheheheheh dobrze napisane najlepiej sie wyprowadzic
          pozdrawiam
          • IP: *.static.chello.pl

            Gość: ktoś 31.08.13, 03:51 Odpowiedz
            Tak wyprowadz się z domu i zabierz to gó... ze sobą do nowego mieszkania. Debil, nie masz pojęcia to się nie wypowiadaj.
        • IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl

          Gość: anisia 07.02.08, 21:39 Odpowiedz
          właśnie mój mąż który przebywa w Anglii powiedział mi że są u nich na
          "chacie",czytam i jestem przerażona...żeby tylko tego nie przywlókł do domu bo
          będziemy mieć meksyk,a na marginesie niby Zjednoczone Królestwo a robactwo maja
          nie z tej ziemi
          • IP: *.no-dns-yet.enta.net

            Gość: mrowa 29.06.08, 02:03 Odpowiedz
            nie tylko robactwo maja nie z tej ziemi:((((o wirusach,ktore z braku
            higieny ludzie notorycznie na siebie przenosza to nawet nie
            wspomne....masakra....kraj pelen kultury,a taki syf,ze nie da sie
            zyc.pluskwa to nie jedyny problem w Anglii. Poza tym nie znam innego
            takiego kraju,w ktorym byloby tyle obrzydliwego robactwa,brudu i
            prawdziwego braku kultury.pozdrawiam.
    • IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl

      Gość: Entomolog 11.03.06, 14:38 Odpowiedz
      A mendoweszki też masz może w cipci ?
    • IP: *.kom / *.os1.kn.pl

      Gość: stasia 21.04.06, 21:21 Odpowiedz
      witam czytałam że masz problem z pluskwami ABC na karaczany spaniałe
      nieszkodzi popryskać i niemyć tego miejsca ja mam psa i nieszkodziło mu że
      pryskałam popryskać każde zagięcie w wersalce za obrazami dosłownie wszędzie
      potrafi być za tapetą i bez problemu pozbędziesz sie kłopotu- powodzenia
    • 21.04.06, 21:33 Odpowiedz
    • IP: *.aster.pl / *.aster.pl

      Gość: vectra 22.04.06, 19:57 Odpowiedz
      Kilka lat temu, w starym mieszkaniu też mi się pojawiły pluskwy. Jedyna metoda,
      skuteczna, to wezwać profesjonalistę do usuwania robaków - pluskwy są wrednie
      odporne na wszelkie inne domowe i amatorskie sposoby. My zamówiliśmy "trucie",
      na dwa czy trzy dni wynieśliśmy się do rodziców i po tym czasie był spokój do
      końca naszego pobytu tam.
      • IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl

        Gość: soniaa 06.06.06, 12:10 Odpowiedz
        W moim bloku o zgrozo też śą pluskwy,narazie mam spokój bo przeprowadzono kilka
        dezynsekcji.Ale wiem że niektórym sasiadom nie przeszkadza to świństwo.Wyląduje
        chyba u psychiatry jak tak dalej będzie.Akurat jest sezon ich wylęgania.Myślę
        że to niebawem będzie problem wielu polakow,narazie to temat tabu.Ale pocieszę
        was w Londynie też są pluskwy.Pozdrawiam
        • IP: *.bulldogdsl.com

          Gość: i 20.07.06, 11:00 Odpowiedz
          masz racje w londynie sa pluskwy !! niestety!! wlasnie to odkrylam i nie wiem
          zupelnie co robic!! mieszkamy w wynajmowanym pokoju a w takich mieszkaniach
          rozni ludzie mieszkaja i wystarczy ze ktos przeniesie takie swinstwo z
          ubraniami z poprzedniego mieszkania i mogila!! ratunku pomozcie
          • IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl

            Gość: soniaa 24.07.06, 12:37 Odpowiedz
            proponuję abyś weszła na Kogel Mogel właśnie trwa tam forum "pogromców
            pluskwy"to już chyba plaga w skali międzynarodowej
            • IP: *.range86-140.btcentralplus.com

              Gość: kmitka 18.09.06, 21:02 Odpowiedz
              hej. Ja tez mieszkam w londynie i mialam to cholerstwo .Gryzlo koszmarnie i to
              okropne swedzenie. Nie wiem czy jest na to sposob ??Pryskalam ciagle czyms ,
              pralam ale to dalej zylo . To jest jakis koszmar.A znalazlam to w lozku .
          • IP: *.pete.cable.ntl.com

            Gość: shimak 09.11.07, 07:18 Odpowiedz
            Polecam srodek na mrowki z funciaka. ja mialem tego multum -po
            wysypaniu tego specyfiku wszystkie zniknely. Nalezy wsypac go w
            kazda szczeline w lozku i wetrzec w materac. Dobrze jest
            nalozyc "materac protector" pokrowiec oddzielajacy cialo od trutki.
          • IP: *.brnt.adsl.virgin.net

            Gość: aga 09.01.08, 14:18 Odpowiedz
            Ja właśnie też odkryłam pluskwy i robimy co możemy proszek INSECTIN to jest dla zwierząt na pchły, ale też dobry i wiecie co? para je zabija, tzn jajeczka, bo jajeczek żaden preparat nie wybije. Mój mąż remontuje domy w Londynie i odpluskwiają drewno własnie maszynkami do odklejania tapet na parę. Ja swoje przytargałam od znajomych którym pożyczyłam materac:-/ Zaatakowały nas jak wróciliśmy po przerwie świątecznej 3 tyg. (zagłodziły się:):)
            Nawet żelazko na parę:) I pamiętajcie!!!! Jajeczka są w zakamarkach drewnianych rzeczach. Nie w materacach tylko w zagłębieniach materaca(na wierzchu nie w środku)
            Jak tylko o tym pomyślę już się drapię;|_//// Ochydztwo:-/
            Powodzenia Kochani!!!!
          • IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl

            Gość: gosc 05.06.08, 15:39 Odpowiedz
            Włączyliśmy z robalami prawie 2 lata wszelkimi sposobami i jedyna
            najskuteczniejsza metoda było porostu wyremontowanie,
            zdezynfekowanie i wymiana wszystkich mebli(a w szczególności
            łózek) . Ponadto pozalepianie każdej dziurki i każdej szczelinki w
            mieszkaniu. Wymiana okien na plastikowe i dopiero to poskutkowało od
            4 lat sie nie pokazały i mam nadzieje ze sie nie pokażą już nigdy
            więcej bo to był koszmar!
            • IP: *.icpnet.pl

              Gość: Pani domu 21.09.08, 15:12 Odpowiedz
              Te pluskwy to obrzydziajstwo .
              Chamki za obrazem mi sie zalegly
        • IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl

          Gość: soniaa 04.09.06, 21:47 Odpowiedz
          Jak tam Aniu w wiadomym temacie,ciekawe czy zaglądałaś na forum ,może dołączysz
          do nas?www.kogielmogiel.pl/forum/index.php?
          action=vthread&forum=19&topic=39&page=0
        • IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl

          Gość: KKK 16.03.07, 09:35 Odpowiedz
          A jak zalatwialiscie dezynsekcje bloku? Czy administracja pokrywala koszty i to
          organizowala? Czy oni maja obowiazek dezynsekcji w bloku gdy pojawia sie jakies
          paskudztwa? Co trzeba zrobic, zeby tym sie zajeli?
          U nas wychodza zza listew parkietu takie brazowo-czarne jakby male zuczki. Maja
          skrzydelka i robia "pstryk" jak je zabijam. czy to sa pluskwy???
          Laza glownie nisko po scianach, podlodze, ale na lozku tez pare znalazlam. W
          zimie ich bylo duzo mniej i wczesniej przez rok pojedyncze egzemplarze, ale
          teraz to tragedia. POMOCY!!!
    • IP: 194.72.246.*

      Gość: rother 29.07.06, 16:30 Odpowiedz
      Proponuje zmienic mieszkanie najszybciej jak to mozliwe - Nie da sie tego qr. wytepic choc niektorzy twierdza inaczej Pzd...
      • IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl

        Gość: soniaa 02.08.06, 10:07 Odpowiedz
        zwracam się do "rother"jeżeli masz jakieś doświadczenia w tym temacie bardzo
        proszę o opinę.Proponuję zajrzec na forum KogielMogiel każda rada się przyda-
        trwa tam dyskusja na temat walki z tym insektem
        • IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl

          Gość: ania 04.08.06, 17:22 Odpowiedz
          jaki kogel mogel? nie mogę znaleść...pomocy!!!
        • IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl

          Gość: ania 16.02.07, 18:09 Odpowiedz
          Pół roku temu miałam ten sam problem. Zrobiłam dyzensekcjęi mam spokój - mam
          nadzieję, że na zawsze. Tropicieli pluskiew zapraszam na forum Kogel/Mogel,
          mogą tam się dowiedzieć wielu ciekawych i porzytecznych rzeczy. Pozdrawiam i
          życzę determinacji w walce z pluskwami!!!
      • IP: *.mobile.playmobile.pl

        Gość: pluskwa 16.08.08, 14:18 Odpowiedz
        po.. cię a gdzie mam mieszkać.odpisz.
    • IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl

      Gość: ania 04.08.06, 17:41 Odpowiedz
      Właśnie dzisiaj przyszła do mojego domu ekipa która miała za zadanie wytępić to
      paskudztwo...zobaczymy...po tym co przeczytałam na forum mam kiepski nastrój i
      brak wiary w efekty ich pracy. ...Zobaczymy,jak sie uda to wróci mi wiara!!!
      Pozdrawiam wszystkich posiadaczy pluskiew!!!!
      • IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl

        Gość: soniaa 05.08.06, 12:19 Odpowiedz
        Aniu z jakiego jesteś miasta?
        • IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl

          Gość: ania 07.08.06, 15:45 Odpowiedz
          Z Warszawy
        • IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl

          Gość: ania 07.08.06, 15:54 Odpowiedz
          Cześć! Czy znasz jakiś skuteczny sposób na te wstrętne robale??? Pozdrawiam!!!!
          • IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl

            Gość: soniaa 07.08.06, 22:27 Odpowiedz
            Ty Aniu mieszkasz w bloku?Jeżeli tak to naprawdę to chyba jest
            niezniszczalne/to robactwo/Najlepsza jest dezynsekcja gazowa.Zajrzyj na forum
            www.kogielmogiel.pl/forum/tam jest wiele wskazówek.Pozdrawiam
            • IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl

              Gość: sonia 07.08.06, 22:35 Odpowiedz
              www.kogielmogiel.pl/forum/index.php?action=vthread&forum=19&topic=39
              Jeżeli mieszkasz w bloku zawiadom sanepid i Administrację domu,oni muszą się
              tym zajac
              • IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl

                Gość: ania 08.08.06, 13:21 Odpowiedz
                Dzieki, zawiadomiłam administrację, powiedzieli, że nie mieli takich
                zgłoszeń!!!!!! Ekipa która robiła mi dezynsekcję użyła też gazu. Może się
                udało, założę moskiteiery w okna, zatkałam wszystkie wywietrzniki...?????
                • IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl

                  Gość: soniaa 09.08.06, 19:22 Odpowiedz
                  Tylko musisz pamiętac że dezynsekcja nie niszczy jaj tych pasożytów,tak że po
                  narodzinach następnego pokolenia zacznie się od nowa.Trzeba powtarzac....jeżeli
                  mieszkasz w bloku to zapewne sąsiedzi też mają,trzeba się dowiedziec,bo one
                  potrafią "opanowac" cały budynek ,tak było u nas.Trwa to rok i dalej
                  walczymy.Pozdrawiam.Czy bylaś na forum???Tam jest wiele wskazówek
                  • IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl

                    Gość: ania 10.08.06, 09:08 Odpowiedz
                    Cześć Soniu!
                    Byłam wczoraj w domu, znalazłam zwłoki jednego osobnika!!??? Nie wiem czy mam
                    się cieszyć czy nie. Zobaczymy czy będzie nadal gryzło!!!! Pozdrawiam
                    serdecznie!!!
                • 24.02.07, 16:25 Odpowiedz
                  i jeszcze dodam ,ze pojawinie sie pluskiew nie ma nic wspolnego z czystoscia.
                  Moze byc bardzo czysto a beda pluskwy.
          • IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl

            Gość: ania 22.08.06, 17:07 Odpowiedz
            Juz trzeci tydzień po dyzensekcji i.............jest spokój!!!!!
            • IP: *.range81-153.btcentralplus.com

              Gość: slawito 30.09.06, 09:00 Odpowiedz
              ile kosztuje dyzensekcja??????
              • IP: *.cable.ubr12.edin.blueyonder.co.uk

                Gość: czarna 24.11.06, 00:09 Odpowiedz
                no to mamy te pluskwy juz nie moge.....mieszkamy w edinburghu:( udalo wam sie to cholerstwo zwalczyc? pomozcie
                • 24.02.07, 16:23 Odpowiedz
                  czesc ja mieszkam w Szwecji, i byl artykul niedawno na temat pluskiew, ze
                  najgorzej jest w WlK Brytanii ale wlasciwie w calej Europie jest problem.
                  Nie ma sie na sczescie czego bac bo podobno nie przenosza chorob.
                  Niestety jedyna metoda jest wezwac firme. A wszyskie ubrania trzeba
                  zdecynfekowac- na 24h do zamrazarki.
                  Niestey pluskwy przenosza sie we wszystkim wiec nawet dezynfekcja nie pomoze
                  jak ktos zostawi ubranie nie zdezynfekowane.
                  Przykre, ale czasy pluskiew wrocily. TRo ze pluskwy mozna zobaczyc jezeli na
                  poscieli sa slady krwi po udryzieniach.
          • IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl

            Gość: wiejska baba 14.01.07, 12:05 Odpowiedz
            pluskwy nie wytepi sie domowymi sposobami , liscie i inne smieszne rzeczy można
            między bajki włożyc.Trzeba zamówic firme , wyprowadzic sie na 3 dni razem z
            kwiatami i inną żywizną.Po 3 latach walki z pluskawami tak postapiłam.
            Przyjechali , popryskali wszystko . Potem myłam , wietrzyłam i zapomniany
            kwiatek padł po kilku dniach.Pluskwy przyniosłam w nowym tapczaniku z
            zapluskwionego sklepu albo z pudłami tekturowymi na książki....
            • 13.10.08, 21:46 Odpowiedz
              Mam pytanie a propos profesjonalnej dezynfekcji do wszystkich którzy
              przez nia przeszli i była skuteczna

              1) czego użyli?
              2) jakie wam dali wskazówki po? co zrobic z ciuchami?
              3)na ile musieliscie sie wyprowadzić?
              4) czy wyrzucaliscie łózka, kanapy, fotele itd?

              u mnie własnie byli fachowcy, popryskali, kazali sie wynieśc na
              dzień a potem wietrzyć, nie za bardzo wierzę w efektywność bo mam
              wrażenie,że nadal są w ciuchach- ewidentnie coś mnie gryzie jeszcze

              co myslicie? co mam robić?

      • IP: *.toya.net.pl

        Gość: Pluskwa 28.01.08, 20:50 Odpowiedz

        ja jutro tak samo mam dezynfekcje zobaczymy co z tego bedzie
        dzieki heheheheheh
      • IP: 217.144.223.*

        Gość: alina 15.03.08, 22:16 Odpowiedz
        Witam.Mam pytanie,ile taka profesjonalna dezynsekcja kosztuje i czy
        to coś dalo.U nas z Sanepidu były juz trzy,ale wszystko na marne.
        Mamy sasiada w klatce w tym samym pionie co ja i u niego tego
        pełno,bo jest bardzo biedny i wogóle nie sprzata mieszkania,od niego
        pewnie przenislo sie po scianie do mnie.Robie rózne rzeczy,ciagle
        pryskam preparatem na pluskwy.ale co kilka dni znow sie pojawiaja na
        ścianie.Lazi coś takiego czerwonego,szybko chodzi mysle ze to
        wlasnie pluskwa bo jak zabijam to na ścianie to ma pełno krwi.Mam
        juz dośc tego.Pozdrawiam
    • 10.10.06, 19:54 Odpowiedz
      mam ich w domu tysiące .Niczego nie trzymam poza lodówką lub szczelnymi
      plastikowymi opakowaniami. Doszło do paranoi ,śmieci nie wyrzucam do kosza na
      śmieci tylko do foliowych worków i 10 razy dziennie biegam do kubła a mimo to
      jest ich coraz więcej.Dziecka ,niestety ,nie zawsze upilnuję i czasem zostawi
      gdzieś niedojedzone jabłko-to wystarczy ,jabłko pokrywa się chmarą
      muszek.Obudziły się we mnie mordercze instynkty ,ale niewiele mogę.MOże ktoś zna
      jakiś sposób cudowny,żeby się ich pozbyć.Będę wdzięczna.
    • IP: *.ukonline.co.uk

      Gość: mulerr 08.12.06, 00:08 Odpowiedz
      mieszkam w londynie zmienilem pokuj i mam to cholerstwo, dajcie mi jakoms rade
      jak z tym wlczyc blagam!!! moj meil mulerr@intria.pl
      • IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl

        Gość: Optymista 22.12.06, 15:52 Odpowiedz
        Witam...W lonynie to słyszałem że te robactwo to jest na pożądku
        dziennym...Straszne.W moim przypadku było tak. Od jakiegoś czasu (około trzy
        miesiące)co parę dni pokazywały mi się na cielę, głównie na kończynach białe
        bomble, przy tym swędziało mocno. Myslałem że to jakieś uczulenie i partnerka
        też tak mówiła. Ale tak tydzień temu przy ścieleniu łużka zauważyliśmy te
        płaskie coś. Na rogach kanpy były wciśnięte wraz z jajkami (fujj). Kupiliśmy
        RAJD na robaki biegające, i przed wyjściem do pracy psikałem kanapę, tak dwa
        dni pod rząd. I chybą się cieszę bo od trzech dni nic mnie nie je.(wiem że one
        mogą wytrzymać nawet 500 dni bez "jedzonka"). najlepsze jest to że tylko mnie
        jadły, moją dziewczynę ani razu. Chyba mam smaczniejszą krew. Powodzenia dla
        wszystkich zwalczaczy "wampirów".
        • IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl

          Gość: wiejska baba 14.01.07, 12:08 Odpowiedz
          przy sprzyjajacych warunkach odżyje
          • 20.01.07, 22:03 Odpowiedz
            Ratunku, mam pluskwy. Syn przywiózł mi je z Anglii.Na początku nie wiedziałam,
            co to jest. Poczytałam w Internecie i okazuje się, że to to.Od tygodnia z tym
            walczę,ale wygląda to beznadziejnie.Czytałam, że piołun pomaga, czy coś o tym
            wiecie? Próbowałam już Raidem,Expelem na mrówki[BARDZO DUSZĄCY},Ascypem, jakąs
            mascią i wciąż żyją.Rozebrałam kanapy na części pierwsze i poluję.Do pracy
            chodzę jak pijana.Jezu co mam robić? Słyszałam ,że giną w temperaturze -5.Czy to
            prawda?Ile kosztuje dezynfekcja? Proszę odpiszcie.
            • IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl

              Gość: ania 12.02.07, 14:59 Odpowiedz
              400 we WROCŁAWIU
              • IP: *.winn.cable.ntl.com

                Gość: diameh 27.02.07, 00:44 Odpowiedz
                mieszkamy w anglii. tez mamy pluskwy. za miesiac sie wyprowadzamy i juz czekam
                na ten dzien. teraz nie mam nawet ochoty klasc sie do lozka a w nocy budze sie
                kilka razy i sprawdzam czy cos po mnie nie chodzi. zwariowac mozna. poscieli,
                kocow, poduszek i takich rzezcy do nowego domu nie bezdiemy brac. ubrania od
                razu upiore i wyprasuje. ale czy to wystarczy? jak myslicie?
            • 16.03.07, 10:30 Odpowiedz
              pluskwa nie ginie w temp -5 stopni. czytalam, ze jest bardzo odporna na zimno i
              potrafi przejsc po scianie budynku z mieszkania do mieszkania nawet w temp -30
              stopni.
przejdź do: 1-100 101-200 201-300 301-330
(101-200)

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.