• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego

jak sie pozbyć z domu mrówek? Dodaj do ulubionych

  • 24.05.06, 15:08
    już nie wiem jak mam z nimi walczyć.pojawiły sie pierwszy raz w tym sezonie i
    ciagle wedrują.domu jest stosunkowo nowy i nie zauwazyłam zadnych "dziur"
    przez ktora mogłyby wchodzic do mieszkania.jak sie ich pozbyc?
    Zaawansowany formularz
    • 24.05.06, 21:50
      widziałam w leroy różne preparaty w stylu 'mrówka stop' ale pewnie już
      wypróbowałaś. mrówki ponoc są okropne i tak łatwo nie dają za wygraną :/ ponoc
      muchozol pomaga...
      • Gość: gosc IP: *.my.net.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 25.05.06, 06:38
        Walczyłam z dziadostwem dwa lata az dali mi w administracji Faratox.To rewelacja
        takie małe pojemniczki z zarciem i one to zanosza do gniazda a wszystko trwało
        około dwa tygodnie i odtego czasu ano sladu po gosciach.
        • Gość: kasia IP: *.aster.pl 25.05.06, 09:00
          wątróbka /surowa/ wymieszana z Boraksem, u mnie było skuteczne.
          • Gość: hge IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.05.06, 13:56
            swego czasu na targowiskach u Ruskich można było kupić chińską kredę na
            mrówki,rysowało się krechy i żadna mrówa przez nią nie przeszła,padała.
            • Gość: ewa IP: *.telsten.com / *.internetdsl.tpnet.pl 25.05.06, 22:33
              faratox b i płytka w castoramie dostaniesz u mnie znikły w 2 dni
              • Gość: wera IP: 82.160.42.* 26.05.06, 08:49
                podobno proszek do pieczenia działa
                • Gość: gość 881 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.06.08, 19:59
                  niestety proszek do pieczenia nie DZIAŁA :(
          • 30.05.06, 22:05
            sposobem domowym - w miejscach, gdzie najczęśćiej się pojawiaja połóz węgiel
            drzewny... u mnie poskutkowało
            --
            "nie zatrzyma mnie nikt!"
          • 03.03.07, 15:07
            Gość portalu: kasia napisał(a):

            > wątróbka /surowa/ wymieszana z Boraksem, u mnie było skuteczne.
            >>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>><<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<
            Prawda.Można użyć jeszcze innych składników.
            1.Pokruszone żółtko jaja + cukier puder + boraks
            2.Mięso surowe + boraks
            Ustawić w pojemniku w jednym miejscu/najlepiej z dala od żywności/a mrówki
            znajdą i po pewnym czasie się przyzwyczają i nigdzie nie będą łazić.A boraks
            zrobi swoje.
          • Gość: ecology IP: *.ptvk.pl 23.10.08, 11:34
            z tym boraksem to trzeba uważac, bo mozna pozbyc się psa lub kotka
        • Gość: aga IP: *.rzeszow.mm.pl 31.05.06, 16:49
          Ale to dziala na faraonki.Natomiast na te zwykłe czarne dobry jest RAID CAFARDS
          FOURMIS owadobójczy z aplikatorem. Należy spryskac nim drogę którą wchodzą
          mrówki np. prog drzwi balkonowych. Efekt natychmiastowy.
          • Gość: ira IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.07.07, 09:37
            Znajoma poradziła mi, że skutecznym środkiem jest płyn do mycia szyb z
            amoniakiem :) I sprawdził się, po mrówkach ani śladu ;)
        • 03.06.08, 22:36
          ponoc sol dziala ale nie sprawdzalam
      • Gość: gosi46 IP: *.20.54.194.generacja.pl 02.09.06, 17:35
        ja myłam wszystko w płynach o zapachu cytrynowym podobno pomaga ;)
        • 03.09.06, 12:04
          juz 2 tyg a mrówek nie widac (dodam, ze płytka za szafa, a w kuchni i w pokoju na parapecie posypany biały proszek specjanie na mrówki (działa, ale ciekawam, co soie stanie jak sprzatne ten proszek, az nie chce próbowac:-)
      • Gość: Kasia IP: *.jkns.pl 02.06.08, 15:50
        no wypróbowałam już jakiegoś proszku do mrówek ale dalej ich pełno w kuchni
        najwięcej :(i co mam zrobić fktycznie móchozol???wypróbowałam tez spirytus
        posmarowałam szafki ale te klępy dalej są;(mam bardzo duży dom ale jak narazie
        są w kuchni....
    • Gość: asia261 IP: *.petrus.com.pl 26.05.06, 10:22
      duzo juz było mowy na ten temat; sama tez mialam problem - kupiłam płytke globol (czy jakos tak podobnie) i sobie poszły. dodam ze zaregowałam od razy. ciach prach
    • Gość: martyna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.05.06, 11:27
      dzieki za rady.wyprobuje :)
      • Gość: fendi IP: *.bb.sky.com 20.05.07, 14:14
        wlasnie wczoraj walczylam z rojem mrowek. posypalam miejsce proszkiem do
        pieczenia, po godzinie juz ich nie bylo...na wszelki wypadek jeszcze nie
        odkurzalam :), to samo zrobilam na dzialce i tez pomoglo...pozdrawiam
    • Gość: saba IP: *.satfilm.net.pl 28.05.06, 14:26
      Jest taki preparat o nazwie "FARATOX B".Nie pamiętam producenta. Ja kupiłam ten
      preparat ( jak pojawiły sie mrówki faraonki) w sklepie ogrodniczym.Są to dwa
      pojemniczki z preparatem , przykleja się ( lub wykłada) je w miejscach gdzie
      najwięcej widać jak maszerują.Nie jest on drogi , gdzieś ok 10- 20 zł. One
      wyjadają ten preparat i zanoszą do gniazda. Nie wolno ich w tym czasie
      niszczyć, niech się nakarmią jak najwięcej . I tylko możemy się cieszyć , że
      tak to im smakuje. Po pewnym czasie będzie ich coraz mniej , i mniej, i mniej,
      aż znikną zupełnie. Na dłuuugi czas , nawet na parę lat. Gwarancja
      100%.Powodzenia.
    • Gość: saba IP: *.satfilm.net.pl 28.05.06, 14:35
      P.S. Płytki i inne preparaty różnych firm nie są tak skuteczne jak FARATOX B.
      Ja stosowałam różne płytki i proszki. O Faratox-ie dowiedziałam się w sklepie
      ogrodniczym ( przy okazji), kupiłam i zastosowałam. Faraonki zginęły ( i to w
      stosunkowo krótkim czsie - zależnie jakie i ile mają gniazd) i nie ma ich już z
      5 lat.
      • Gość: allee IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.06.06, 15:16
        a czy FARATOX mozna stosowac jesli ma sie w domu koty? czy one sie tym nie
        zatruja?
        • Gość: kotowisko IP: *.man.bydgoszcz.pl 01.05.08, 16:43
          U mnie też Faratox był cholernie skuteczny. Z kotami to zależy, jak dużą masz kolonię. Bo do samych domków z trutką koty się nie dostana, żeby sprawdzić, co to za kuleczki. U mnie jednak np. była jakaś potwornie wielka kolonia mrówek. Łaziły sobie z łazienki do pokoju, pod parkietem przez środek pokoju do okien, potem do kuchni a z kuchni otworami przy kanalizacji do łazienki. Sęk w tym, że ten Faratox jest dla mrów smaczny, więc byłam przerażona, gdy trutki przykleiłam w 4 miejscach. Sznureczki targające te różowe kuleczki przez jakieś trzy dni na pewno byłyby obiektem zainteresowania dla kota. Potem efekt się zmniejsza i po dwóch tygodniach cholery znikają (u mnie nie ma ich już półtora roku). Ja bym z kotem sprobowała, ale pod warunkiem, że domek przykleisz jak najbliżej miejsc, co do których podejrzewasz, że są gniazdami. Tak aby trasy przemarszu były jak najkrótsze. No i zawsze te domki można odkleić po prostu, gdyby kić za bardzo się zaangażował w tropienie.

          Aha, to niestety teoretyzowanie, bo wtedy jeszcze nie miałam kota, ale z tego, co widziałam, to i z kotem bym Faratox przynajmniej spróbowała zastosować. Komfort pozbycia się tego ustrojstwa z domu raz na parę lat bez stosowania setki sposobów jest po prostu niebywały.
    • Gość: Alina IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.05.06, 23:29
      Zdecydowanie skuteczny i bezpieczny sposób na zniechęcenie mrówek, to
      ocet.Wystarczy nasączoną octem ściereczkę,kawałek waty,czy miękki papier
      położyć w kącikach drzwi lub na trasie ich ścieżek, i co jakiś czas polewać
      octem.Mrówki wrócą do mrowiska z informacją o przeszkodzie i odpuszczą.Cztery
      lata temu miałam ich w domu dużo i walczyłam tylko przy pomocy octu (dodawałam
      też ocet myjąc podłogę).Teraz zdaża się, że wysyłają "zwiad", ale wtedy robię
      blokady octowe przy drzwiach i to wystarczy.
    • Gość: TOMEK/55/ IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 27.06.06, 02:30
      DOT:JAK POZBYC SIE MROWEK---WIDZIALEM W SKLEPIE /CANADA/SPECJALNE PLASTYKOWE
      MALE DOMKI /TRUCIZNA W SRODKU/MROWKI WEJDA TAM /TA SUPSTANCJA JEST BEZ
      WANNA/POJEDZA SOBIE,A CZESC ZANIOSA DO MATKI/KROWEJ/I JAK ONA ZGINIE TO KLOPOT
      Z GLOWY---KUP PARE TYCH DOMKOW/ ---/TO PRAWDA ,TO NIE ZARTY/..
      • Gość: nita IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.06.06, 07:30
        na faraonki zdecydowanie Faratox, wynosza do gniazda krolowej a poźniej sie po
        tym nie rozmnażają i tak ginie cały klan ;) jak zabijasz to królowa namnaża
        wiecej bo widzi,ze ma male stadko. pół roku sie meczylam i nic nie dawalo a
        faratox - rewelacja, kupilam 2 opakowania( w każdym opakowaniu 2 domki)sze
        zgineły w mgnieniu oka drugie juz troszke wolniej(bo pewnie juz ich tak duzo
        nie bylo).
    • Gość: Ewa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.06.06, 10:39
      a jak pozbyć sie mrówek z ukochanego miejsca w ogrodzie?
      • Gość: doradca IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.02.08, 22:51
        nie ma nic lepszego jak proszek GLOTOX, jest słabo rozpuszczalny w wodzie i żadne deszcze ani podlewanie tak szybko go nie rozpuści. Mozna śmiało stosować na trawę ( nie wypala) jak inne środki, chodniki , tarasy
        Powodzenia życzę
      • Gość: doradca IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.02.08, 22:53
        nie ma nic lepszego jak proszek GLOTOX, jest słabo rozpuszczalny w wodzie i
        żadne deszcze ani podlewanie tak szybko go nie rozpuści. Mozna śmiało stosować
        na trawę ( nie wypala) jak inne środki, chodniki , tarasy
        Powodzenia życzę
    • Gość: Aga IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.07.06, 12:35
      Najpierw przypatrz się ich zwyczajom- mrówka z reguły chodzi określonymi
      ścieżkami. Wysyp w ich okolicy odrobinę soli kuchennej, a mrówki nie przeżyją.
      Poza tym jeśli podejrzewasz że wchdzą do Twojego domu np. oknem powieś w
      pobliżu świerze gałązki pomidora, mrówy nie cierpią ich zapachu :)
      • 03.03.07, 15:34
        Gość portalu: Aga napisał(a):

        > Najpierw przypatrz się ich zwyczajom- mrówka z reguły chodzi określonymi
        > ścieżkami. Wysyp w ich okolicy odrobinę soli kuchennej, a mrówki nie przeżyją.
        >>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>><<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<
        Ciekawa teoria.Mrówek w ogrodzie może być 3-4 rodzaje.Sól jako chlorek sodu
        jest szkodliwa dla roślin a nie mrówek.Kiedyś,gdy jeszcze nie było tych
        wszystkich wynalazków-=-ludzie też sobie jakoś radzili tzw.domowymi sposobami.
        Używano kwasnego węglanu sodu/zwykła soda do użytku w kuchni/+ amoniak/teraz
        bardzo ciężko go dostać w postaci proszku/.
        Jeżeli gdzieś jest zlokalizowane gniazdo to najlepiej użyć wrzątku z octem.
        W chwili obecnej można kupić w sklepach ogrodniczych preparat/nazwa wyleciała
        mi z głowy/bardzo skuteczny.
        Mała ciekawostka-=-woda z gotujących się ziemniaków/osolona/po rozcieńczeniu
        w stosunku 1 ltr wody z gotowania + 5 ltr wody czystej bardzo dobrze wpływa na
        wzrost selera.Powtarzać co 3 tygodnie.Sprawdzone doswiadczalnie.


    • 15.07.06, 14:48
      U nas zajmje sie tym nasz kot Nicky,muchy i mrowki sa juz wszystkie zamordowane.
    • Gość: Kwiatuszek IP: *.future-net.pl 19.07.06, 15:46
      Miałam ten sam problem.Wyjechałam na kilka dni zostawiając otwartą butelkę z
      tonikiem.Gdy wróciłam, wszystkie mrówki były w butelce.Tak przez przypadek
      pozbyłam się mrówek. Krystyna
    • Gość: meggi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.07.06, 11:11
      w sklepach ogrodniczych i chemicznych dostępne są takie zielone płytki. Jest to
      kratka wielkości kartki z zeszytu a w srodku jakis wkad. kosztuje ok 8 zł .Są
      produkowane przez kilka firm. Poproś w sklepie o płytkę na mrówki ( nie domek
      te nie działają0 Ja postawiam w domu 65 m2 dwie i mrówki sobie poszły
      • Gość: lia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.08.06, 14:30
        płytki Globol, ok 12 zl!!! Polecam z cala opdpwiedzialościa.Własnie mijaja 3
        tyg, odkad pozbylam sie mowek.Juz pierwszego dnia przepadly jak kamień w wode.
        • 09.08.06, 23:47
          Mam pytanie odnośnie tych płytek - czy można je stosować w kuchni?
    • Gość: wiolka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.08.06, 19:22
      Za ok. 8zł kup proszek glotox na mrówki.Nie ma nic lepszego i jest
      nieszkodliwy.Te zielone płytki czuć jakąś chemią.
      • Gość: lia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.08.06, 21:14
        płytek w ogole nie czuc , trzymam je pod szafka , w nieduzej odlegosci mam
        miseczki dla kotków i ...nic sie nie dzieje( płytke mam oczywiscie w
        kuchni).Starcza na 4 m-ce
    • Gość: gość IP: 82.139.37.* 22.08.06, 22:04
      skuteczny jest proszek do pieczenia -sposób naszych babek gwarantuje efektu
      • 22.08.06, 22:31
        Na moje mrówki nie działa proszek do pieczenia
        ani ocet, węgiel drzewny, drożdże, mięta i nic innego.
        Przychodzą kiedy chcą i odchodzą kiedy chcą w różnych ilościach.
    • 23.08.06, 14:18
      a ja znowu mam z nimi problem. Mieszkanko wyremontowane i po pół roku pojawiły sie pierwsze w łazience - od razu kupiłam płytke globol i po sprawie. Ale tak za kilka m-cy znowu przylazły - tym razem upodobały sobie parapet w kuchni - kupiłam proszek (taki zielony) i tez płytke globol. Super. Mrówki od razu zniknęły. Ale uwaga. Dzis znowu je widziałam w innym pokoju (przyległym do kuchni) na parapecie i w oknach (plastiki). Zalamać się moża. Posypałam od razu proszek. Ale sie dziwie, bo ta płytka powinna na nie działac (odleglość od parapetu do plytki ok 6 m - płytke mam od ok 1 m-ca). I sama juz nie wiem co robic i jak raz na zawsze pozbyc sie tego dziadostwa. Dodam, ze mieszkam w wieżowcu na 7 pietrze.
      • Gość: mila IP: 80.48.211.* 19.09.06, 09:36
        najlepsze jest ziele piołunu zalac mała iloscia wrzatku i posmarowac rury
        centralnego i kanalizacyjne a szczegolnie pod zlewozmywakiem i sie wyniosa
        • Gość: Asia IP: 217.153.26.* 20.09.06, 12:05
          Znam ten problem. Walczyłam 2 miesiące. Najskuteczniejsza jest pianka Raid.
          Psikamy nią wieczorkiem ścieżki jakimi chodza sobie mrówezcki. Szczególnie
          ościeżnice dzwi wejściowych i balkonowych oraz ewentualnie okienka. w końcu sie
          wyniosły.
        • Gość: Damian99 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.03.07, 18:48
          Ja mam zupełnie inne pytanie. Czy płytki "Globol" można stosować w "normalnych"
          pokojach?Tzn. Czy mogę postawić tę płytkę u siebie w pokoju? Czy to nie będzie
          szkodliwe dla mnie czy dla kogoś z moiej rodziny, bądź dla zwierząt? Odpisujce!!
    • 24.09.06, 09:25
      jutro ide po FARATOX B", bo znowu mam te dziadostwo w domu - po raz trzeci. Mieszkam w wieżowcu i tak myśle, że one sobie wędrują po mieszkankach, nie sa tylko u mnie- i w takim razie czy dam rade je wytępić?
      • Gość: Ewa IP: *.lapy.sdi.tpnet.pl 10.11.06, 14:37
        Nie uda Ci się ich pozbyć na stałe tylko na jakiś czas, jak preparaty przestaną
        działac mrówki wrócą bo zapewne caly blok ma z nimi problem i wytrucie w Twoim
        domu nie wygoni całej "ekipy'.
        Ja mam taki sam problem. mieszkam w starym bloku w którym sąsiedzi nie zwracają
        uwagi na mrówki. Co je wytruję jest spokój kilka miesięcy a potem rurami zonu
        wracają. Teraz mam zamiar kupić płytkę, mam nadzieję że te które przyjdą w
        gości się do niej przylepią. haha
      • 03.03.07, 15:39
        asia261 napisała:

        > jutro ide po FARATOX B", bo znowu mam te dziadostwo w domu - po raz trzeci.
        Mie
        > szkam w wieżowcu i tak myśle, że one sobie wędrują po mieszkankach, nie sa
        tylk
        > o u mnie- i w takim razie czy dam rade je wytępić?
        >>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>><<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<
        Jeżeli sąsiedzi nic nie robią to Ty walczysz z wiatrakami.Ciągle będą wracać.
    • Gość: misiek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.10.06, 19:08
    • Gość: janina IP: 195.138.200.* 07.12.06, 09:02
      na mrówki najlepsze są płytki Globol
    • Gość: tasia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.01.07, 13:25
      Latem w moim domu pojawiły się całe stada mrówek,też nie wiem skąd, pani w
      sklepie ogrodniczym poleciła mi preparat BROS 007 na mrówki (są to granulki lub
      w rozpylaczu),kupiłam i wypróbowałam, bardzo skuteczny i cena przystępna
      serdecznie polecam.
      • Gość: stankot IP: *.telkonet.pl 13.01.07, 06:47
        trzeba obserwować gzie wędrują i znajć królową,podobnie jak pszczoły,gdy
        zniszczy się gnazdo z króloa mrówki sie wyniosą,królowa może przebywac w
        różnych miejscach u mnie np było gniazdo w szafie pod swetrami.
    • Gość: Enon IP: *.chello.pl 10.01.07, 20:32
      Kupić psa. I wcale nie żartuję. Moja sunia tak długo polowała na mrówki, aż te -
      niewątpliwie inteligentne bestie - zrozumiały że trzeba się wynieść.
    • Gość: aga IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 19.01.07, 23:15
      wystarczy zlokalizowac intruza i wysypac w to miejsce troche soli kuchennej i po
      klopocie.
    • Gość: luśka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.03.07, 06:34
      W Tesco jest promocja mrówkojadów polecam.
    • Gość: hanna115 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.03.07, 17:27
      W lecznicy dla zwierząt są rózne preparaty mąż kupil K-Othrine 10 ml to
      rozrabiało sie w 1 l wody spryskał 2 razy bylo to 4 lata temu -zapomnielismy o
      mrówkach
      • Gość: ewa IP: *.acn.waw.pl 06.04.07, 23:48
        a co zrobic z molami,ktore zaatakowaly produkty spozywcze?? w jakim sklepie kupic plytki Globol? Bo nie ma ich nigdzie.
        • Gość: moka2 IP: *.acn.waw.pl 12.04.07, 09:59
          czy majac w domu kota ryzykuje jego zycie uzywajac produkty do zabicia mrowek?
          bo raczej bym nie chciala aby wraz z mrowkami zdechl i kotek
    • Gość: majeczka IP: *.crowley.pl 11.05.07, 14:35
      Polecam trutkę w granulkach ok 7 zł , do kupienia w Castoramie. wystarczy
      rozsypać granulki w miejscach, gdzie gromadzą sie mrówki ( mrówki zanosza
      trutke do gniazda). Działa rewelacyjnie! u mnie mrówki znikneły na prawdę
      natychmiast :)
      • Gość: toja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.10.07, 22:15
        bo mam je znowu po 2 latach w kuchni przy zlewozmywaku- chodzą po ścianie i nie
        wiem jak ale docierają też do łazienki bo są przy umywalce. Nie mam sumienia ale
        musze ich ostro potraktować -smaruje brzegi umywalki i zlewozmywaka CIF -em i
        nie spłukuje tylko zostawiam tak na noc. Kiedyś pomogło.
        • Gość: Paweł IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.12.07, 11:00
          Witam wszystkich "wojownikow" :) Po pierwsze dziekuje za rade o
          Faratox-e-jutro kupuje! Dwa - do wszystkich zwolennikow
          tzw. "plytek" - one dzialaja to fakt ale: a) nie tyle pozwalaja
          pozbyc sie mrowek a je odstraszaja i b) UWAGA zalecam uwazna lekture
          opisu produktow!! mam Globola i jest na nim wyraznie napisane ze NIE
          WOLNO go stosowac w pomieszczeniach takich jak kuchnia!!! Z reszta
          instrukcja mowi iz plytki nie mozna stosowac w: miejscach gdzie
          przechowuje sie jedzenie gotowe do spozycia,przebywaja male dzieci i
          osoby chore...Coz ja osobiscie wiem, ze ten preparat jak ktos
          powiedzial juz serio bardzo intensywnie "pachnie"...Z reszta mam
          Zone w ciazy wiec nie mam zamiaru ryzykowac Jej zdrowia z powodu
          mrowek. Mysle,ze ciekawy wydaje sie "domkowy" sposob z
          Fournisem ,ktory nie ze odstraszy a na dobre pozegna"male kolezanki"
          Pozdrawiam wszystkich, POWODZENIA w walce!
          • Gość: dawid IP: *.adsl.inetia.pl 03.06.08, 20:35
            A jam rtadę dla " wojowników " . Jak chcecie sie pozbyć mrówek nie
            dajcie im uciec , wytępić gnidy do końca , cna , zera .
            Najważniejsze zwyciestwo nad mrówkami będzie ROZFLACZENIE KRÓLOWEJ ,
            trzeba by rozlać coś po mrowisku , przy okazji zdechną " mrówki-
            wojopwnicy " i robotnice , każde zniszczone mrowisko uznam za zemstę
            za mojego Chomiczka .
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.