Witam, trochę prawdy o tej firmie...miałam ,,przyjemność" tam pracować jako telemarketerka bardzo się cieszę że już u nich nie pracuje ;) Kiedy przychodziłam do pracy to miała być umowa zlecenie (6 zł na rękę) a po miechu umowa o pracę za najniższą krajową, praca miała być od poniedziałku do piątku od 8 do 16...a było tak, że owszem umowa zlecenie była, dla wybrańców umowa o pracę ale co najśmieszniejsze to osoby które były bez doświadczenia zawodowego (czyli ich 1 praca) to dostały 80% podstawy a na umowach nich nie było o tym wspomniane, poza tym pracowało się 10 godz w biurze a jak jeszcze były wolne miejsca na spotkana (a zawsze były bo było mało osób do umawiania i dużo spotkań) to resztę w domu czyli min 2 godz dodatkowo w domu, weekendy były zawalone robotą bo jak w nie w biurze od 8 do min 12 to w domu, a oprócz tego umawiania w domu które miały być dodatkowo płacone (a i tak nie były bo firma wolała dać wolne niż kase, a ja chciałam sobie dorobić a nie leniuchowiać) to zawsze w weekend za darmo musiałaś potwierdzać swoje zaproszone osoby...ale najbardziej żenujące to była propozycja szefa aby pracownicy zrobili sobie orzeczenie o niepełnosprawności, bajerował że on chce nam dać więcej pieniędzy ale my powinniśmy mu pomóc i się na to zgodzić, generalnie miał już swojego lekarza którzy przyszedłby do firmy i stworzył dla każdej osoby historie choroby a komisja miała być już załatwiona przez szefa...
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.