To rzeczywiście nieprzyjemne doswiadczenia! Być może trafiła Pani
na jakąś podróbkę? Ja też BYŁAM alergikiem, groziła mi astma
oskrzelowa. Tonący chwyta się brzytwy, więc kupiłam pościel
wełanianą, Po jakimś czasie objawy alergii załęły byc łagodniejsze,
nie od razu, ale po paru miesięcach przestałam cierpieć z powodu
duszności.Cud? A może właśnie to że wyeliminowałam z otoczenia
przyczyne alergii, śpiac w wełnie. Od 6 lat mam pościel wełniana,
dziś alergia i duszności są tylko przykrym wspomnieniem, a do astmy
nigdy nie doszło.Teraz jestem po cięzkiej operacji gnekologcznej,
lezałam dość długo ,ale do odleżyn, dzięki przepuszczalności wełny
nie doszło. Pomijam fakt wygody i przyjemności korzystania z takiej
pościeli. Pracuję od lat w służbie zdrowia i musze powiedzieć, ze
gdybym miała dziś jeszcze raz kupic pościel wełniana - zrobiłabym
to bez wahania!
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.