Dodaj do ulubionych

Jak pozbyć się prusaków z mieszkania????????

IP: *.chello.pl 12 lat temu
Proszę Was bardzo o pomoc. Wynajęłam niedawno mieszkanie, jest ono w starym
budownictwie, po remoncie i są w nim prusaki :(:(:( Jak mam się ich pozbyć??
Mam okrutny wstręt do robaków a tu jeszcze prusaki ;( Da się to załatwić raz
na zawsze??? Pozdrawiam!
Edytor zaawansowany
  • Gość: specjalistka IP: 195.47.201.* 12 lat temu
    Da się to załatwić, jeżeli cały blok dałby się "zagazować". U mojej mamy w
    bloku były prusaki. W lecie robiono taka akcję, że na cały dzien mieszkańcy
    wynosili się z mieszkań i specjalista przychodził i wpuszczał taki smierdzący
    gaz. wieczorem wszyscy wracali do domów i był spokój na kilka lat.

    Jeżeli taka akcja jest niemozliwa do przeprowadzenia proponuję zrobienie kulek
    z ziemniaków i kwasu borowego, bodajże. Skontaktuję się z moją mamą to da mi
    przepis na to świństwo. Bardzo skuteczne. Robi się domowym sposobem takie
    kuleczki i wrzuca za szafy, w łazience, w kuchni. Prusaki to jedzą i zdychają.
    100% skuteczności. Ale oczywiście trzeba się liczyć, że to świństwo przechodzi
    od sąsiadów, niestety. Niemniej jednak odkąd mama ma kuleczki to nie widujemy
    tego przynajmniej u nas w domu...
    Przypomnij mi na maila, żebym ten przepis od mamy wzięła i go przesłała. Mój
    maila olenka_a@gazeta.pl
  • Gość: specjalistka IP: 195.47.201.* 12 lat temu
    oto przepis:

    2 godziny gotować 2 jajka na twardo. Wyjąć zółtka/śmierdzą, ale tak powinno
    być / białko wyrzucić. Do żółtek dodać dwa ugotowane i utłuczone ziemniaki,
    dodać 1 łyżkę cukru pudru, 1 kwasek borowy. Wszystko zagnieść na ciasto .
    Śmierdzi. Zrobić kulki. Acha, wszystkie składniki mają być wystudzone, tzn.
    ziemniaki i żółtka.

    jak się przygotuje ta miksturę i porozrzuca kulki po mieszkaniu to już nie
    smierdzi. w sumie dla mnie sa one bezzapachowe. Chronić dzieci i zwierzęta
    przed tym specyfikiem.
    Kulki można robić gołymi rekami, nie ma obaw, że coś się stanie. Tylko proszę
    ich nie próbować :-)))
  • Gość: zrozpaczona IP: *.chello.pl 12 lat temu
    Wielkie dzięki!!! Spróbuję i mam nadzieję, że pomoże :( Pozdrawiam serdecznie!
  • shameeka 12 lat temu
    mozna zrobic w domu dezynsekcje.
    ja polecam raz robilam jak mieszkalam na stanjci.- troche pomoglo.
    no i zakupienie psikadelka i tych pulapek ktore sie rozstawia w zakamarkach domu
    --
    mój suwaczek

    ♪ ♫ ♪ ♫
  • Gość: violet45 IP: *.dynamic.chello.pl 3 lata temu
    <b>Ja wolałam zlecić to profesjonalistom , wpisałam w google: <strong>metoda żelowa na prusaki </strong>
    i znalazłam akurat firmę z Warszawy, ale myślę, że jak wpiszecie nazwe swojego miasta coś znajdziecie u siebie w okolicy :) Zawsze możecie poczytać bo śmiesznie piszą o tych robaczkach hehe<b>
  • pani.ewa 12 lat temu
    Może i owe kulki z jajek z dodatkiem innych składników są skuteczne.
    Ale po co się męczyć?

    Ostatnio mama mi opowiadała, że miała w domu prusaki i załatwiła je raz na zawsze.

    Jak?

    Kupiła w sklepie kostki RAID na prusaki.
    Polega to na tym, że umieszcza się takie kostki po kątach, w szafkach, za
    meblami i tak dalej.

    Prusaki to traktują jako pokarm. Dlatego go jedzą.
    Skuteczność jest taka, że jak jeden prusak zje taką truciznę i wróci do gniazda
    (lęgowiska) prusaków, to wytruje wszystkie tam obecne i problem z głowy.
    Wystarczy, by tylko jeden prusak lub kilka zjadło, tą truciznę i na pewno
    wytruje się całe gniazdo !!
    Gwarancja 100 %

    POZDRAWIAM !!
  • allija 12 lat temu
    A co? sprzedajesz te kostki czy jak?
    U mnie, niestety, zaczęły pokazywać sie prusaki i kostki nie za bardzo są
    skuteczne.
  • pani.ewa 12 lat temu
    Nie, nie sprzedaję tych kostek.
    Po prostu dzielę się informacjami, bo moja mama je zachwalała i mówiła, że są
    100% skuteczne.

    Po prostu :)

    POZDRAWIAM
  • mamuska85 12 lat temu
    Ja zadzwoniłam po gościa, wylał mieszkanie jakimś smierdzącym płynem, po 24 godzinach wróciłam do domu i jak na razie od października mam spokój.
  • Gość: bea14 IP: 162.27.160.* 12 lat temu
    Też mieszkałam z prusakami pod jednym dachem, w wynajętym mieszkaniu, przez dwa
    lata.WSZYSTKIE wypróbowane środki i metody ludowe zawiodły, bo sąsiedzi
    twierdzili, że mają "czysto" i u nich nie ma tego problemu.Więc jeśli wytrułam
    swoje to po 2 dniach miałam inwazję od "czystych" sąsiadów.
    Nie chcę Cię martwić, ale pomogło rowziązanie drastyczne - przeprowadzka. Z
    duszą na ramieniu pakowałam i wywoziłam rzeczy - żeby tylko nie przenieść tego
    świństwa do nowego mieszkania.Kilka sztuk jednak gdzieś się ukryło i wylazły
    przy rozpakowywaniu rzeczy. Jatka była straszna, ale utłukliśmy wszystkie.
    I chociaż dwa lata żyjemy "sami" - na każde żyjątko reaguję paniką.... Nigdy
    więcej takich biegających atrakcji..........
  • Gość: zrozpaczona IP: *.chello.pl 12 lat temu
    ;( Nie pocieszyłaś mnie:(:( Mam okrutny wstręt do robali. Nie umiem już o niczym
    innym myśleć będąc tutaj, a nie mogę zmienić mieszkania, bo jestem studentką a
    to mieszkanie było zwyczajnie tanie, bo daleko od centrum. Piszcie czym jeszcze
    udało Wam się je zwalczyć! Jejq...zwariuję zaraz. Czy one napewno siedzą tylko w
    kuchni i łazience?? Nie wchodzą do pokoju?? Albo nie chcę wiedzieć, bo już i tak
    mam problem z zaśnięciem:(
  • Gość: bea14 IP: 162.27.160.* 12 lat temu
    Przypomniało mi się, że koleżanka wynajmowała kiedyś takie mieszkanie jako
    studentka, w którym również grasowały prusaki.
    Problem zniknął, kiedy zamieszkał z nią kot. Po roku robili ogólną akcję
    wytrówania tego świństwa w całym budynku.Ona wtedy zrobiła wielkie oczy, że
    prusaki w ogóle jeszcze gdzieś w budynku są.
  • Gość: agusiaoleya IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12 lat temu
    a ja mam kota...i i dziś równiez martwego(utłuczonego przez męża) prusaka.
    Jakie to ochydztwo,blleee.Jak się tego pozbyć ,popadam w paranoję,dodam że
    mieszkam w bloku i przeczytałam Wasze porady i wszystko zostanie zakupione
    przez męża w drodze z pracy.Mam też dwie córeczki i o nie najbardziej się boję,
    słyszałam że PRUSAKI przenoszą róznego rodzaju choroby..
  • Gość: ania IP: *.chello.pl 12 lat temu
    witam, przyznam że znam problem od podszewki...
    w przypadku naszego mieszkania nie pomogły żadne pianki, domowe specyfiki,
    kostki, krateczki...tylko odrobaczanie całego mieszkania. Jak na razie raz
    zabieg się odbył...i cholerka - skutecznie. Przyjechał facet z firmy popryskał
    (przyznam że rzetelnie)aaaaa wcześniej uprzedził, że mieszkanie ma być
    czyste,posprzątane z kurzu a kuchnia najlepiej pusta.Całe 28 m2 za ok 40
    zł.będzie mijało ok -0,5 roku i <tfu,tfu> ani śladu. Jestem bardzo zadowolona z
    efektu. Oczywiście trzeba być regularnym w zabiegach, ale koszt ok 100 zł na rok
    nie jest obciążającym.
    moje zdanie - do karaluszków, prusaków i innych są specjaliści, więc nie traćmy
    na walkę z wiatrakami...
    Pozdrawiam i wytrwałości w działaniu:)
    Ania
  • Gość: specjalistka IP: 195.47.201.* 12 lat temu
    One naprawdę dają 100% gwarancji. chociaż oczywiście po roku zawsze jakieś
    cholerstwo przypląta się od sąsiadów. Kulki wrzucam za szafki, głównie w kuchni
    i w łazience. Ewnetualnie w pokoju za meblami, żeby się nie przenisoły. Ale
    wiadomo, że robactwo siedzi głównie tam gdzie jest jedzonko...
    Żeby pozbyć się tego świństwa nalezy pamiętać, żeby sprzątać dokładnie kuchnię,
    nie zostawiac okruszków na stole, jedzonka na szflach. Wszystko pakować i
    chować do lodówki - jesli się nadaje :-)
    Dezynsekcja też jest dobra metodą. Najlepiej połączyć wszystkie sposoby, efekt
    murowany :-)))
    Życzę owocnej walki!
  • Gość: Kasia IP: *.lodz.dialog.net.pl 5 lat temu
    Witam.
    Miałam ten sam problem - prusaki , okropne wstrętne robale.
    Wyszukałam kiedyś pewien przepis bardzo podobny do tego.
    0,5 kg mąki ziemniaczanej
    3 jajka gotować 2 godziny - strasznie śmierdzą
    1 cukier waniliowy - to ich przyciąga
    oraz Borax - kwas borowy ( czy w płynie czy w proszku bez różnicy ).
    Zrobić kuleczki i powkładać gdzie się da.
    Uwaga jeśli macie zwierzęta to zadbać o to by nie miały do nich dostępu!!!
    Lepiliśmy z mężem te kulki 2 godziny :-) Ale było warto.
    Na efekty trzeba poczekać - 2 tygodnie .
    Nasze spostrzeżenia - prusaki lgneły do tego strasznie , zanosiły to do gniazda ,wypchane były tym ciastem po zabiciu jednego - w jego wnętrznościach bylo nasze ciasto.
    Naprawdę polecam miałam to dziadostwo przez 10 lat a teraz ani jednego na klatce schowowej czasem miewam te gnidy z przyzwyczajenia zabijam ,ale to już nie mój problem.
    Co dwa miesiące robie zapobiegawczo jedzonko dla przypadkowych gości :-)

    Nie zastanawiać się tylko tępić właśnie tym sposobem bo różne płytki psikacze i dezynfekcję przynoszą ulgę na chwilę bo one się przed tym chowają .Boże że ja wcześniej nie wiedziałam o tym - wiecie ile ja kasy wydałam na rózne dezynfekcję i inne rzeczy .
    Zyczę powodzenia :-)
  • Gość: Mikołaj IP: *.ip.netia.com.pl 5 lat temu
    Ja szczerze polecam konieckaralucha.cba.pl, u mnie poskutkowało i to dosć szybko :) już pół roku mam spokój.
  • Gość: Kamilka3432 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 5 lat temu
    Nie wierzcie w te "złote porady internetowe", są nieskutecznie. Mi dopiero pomogła wizyta panów z ddd usługi, zanim oni się u mnie pojawili bujałam się z tym problemem ponad pół roku.
  • Gość: zbych35 IP: *.dynamic.chello.pl 3 lata temu
    Warto poszukać metody żelowej na prusaki i karaluchy, też nie wiedziałem o co chodzi dopóki u mnie nie rozłożyli żelu w mieszkaniu na Bielanach w Warszawie. Na wrzecionie i przy agorze jest z tym problem po rozmawiam z sąsiadami. Żel okazało się że zadziałał na mrówki które też się pokazywały.
    Ja akurat skorzystałem z usług firmy prusator znalazłem ich na FB www.facebook.com/PRUSATOR.PL.Dezynsekcja.Warszawa.Zwalczanie . Działa więc mogę polecić. Korzystać na Bielanach to może się uda wytępić raz na zawsze , sprawdzajcie czy wasze babcie i dziadkowie nie mają z tym problemu bo niestety od tych dziadków najczęściej idą w moim kierunku... pozdrawiam i powodzenia i wam zycze w walce

  • monika_n_s 3 lata temu
    Rany, dopadłaby mnie chyba zakrzepica24.pl/faq/jak-dziala-heparyna-w-injekcji gdybym miała te obrzydliwe robaczki w domu.

    Tutaj jest całkiem interesujący artykuł, może coś znajdziesz tipy.interia.pl/artykul_4351,jak-zwalczyc-prusaki.html
  • masertiger1 10 miesięcy temu
    Prusaki nie jest tak prosto wytępić, najczęściej pojawiają się w nocy lub nad ranem w takich miejscach, jak spiżarnia, szafki z zapasami żywności, chlebak, przestrzenie między półkami w kuchni, w które wpadają resztki, trzymają się blisko podłogi przenoszą też choroby i to groźne. Najlepiej nie tępić je samemu, gdyż to będzie nie skuteczne na dłużą metę, trzeba dobrać środki, znaleźć miejsca występowania i jeszcze babrać się w tym, karaluchy też uodparniają się od preparatów. Najlepiej zamówić usługę z firmy DDD ze sprzętem i doświadczeniem. W Małopolsce i na Śląsku działa firma Efekt DDD efektddd.pl/uslugi#dezynsekcja zadzwoń, wyślij maila, umów się oni się wszystkim zajmą, zrobią to jak najmniej inwazyjni.

    Kontakt:
    Dawid Markowski
    ul. Olszyny 47
    34-120 Andrychów
    tel. 600 443 462
    fax. 33 870 56 81
    e-mail: efektddd@gmail.com
    efekt.ddd@wp.pl
  • agek82 8 miesięcy temu
    Gdybym miała prusaki, albo inne robaki, to nawet bym sie nie zastanawiała, tylko od razu dzwoniła po firmę deratyzacyjną. Jak miałam problem z kunami, albo z szerszeniami, to zawsze korzystałam z usług p. Mleko z Krakowa. Jeszcze się nie zawiodłam na jego usługach. Zawsze doradzi, jak coś jest nie tak, to wróci i przeprowadzi zabieg jeszcze raz. Polecam tel. 694-137-120, www.dezynsekcja-krakow.pl/
  • minerwamcg 7 miesięcy temu
    Na potwory wynajmujemy wiedźmina.

    --
    Nawet na północy Grenlandii słońce kiedyś wschodzi. I należy to koniecznie wziąć pod uwagę.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka