Komentarze do artykułu
Romans z żonatym mężczyzną
To trudny związek bez perspektyw na trwałość i wspólną przyszłość. A jednak wiele kobiet decyduje się na taki "trójkąt", na układ nie dający im poczucia bezpieczeństwa. Dlaczego? Rozmawiamy z Krzysztofem Klajsem, dyrektorem Polskiego Instytutu Ericksonowskiego
Re: Romans z żonatym mężczyzną odp. do viarus
Autor:
Gość: Beata
IP: *.crowley.pl
13.05.07, 11:01
Nie znasz mnie, więc się nie wypowiadaj na temat mojej osoby.
Możesz jedynie wypowiedzieć się na dany temat: swoje zdanie wyrazić oparte na
swoich przekonaniach, zasadach jakie masz czy doświadczeniu.
Ku Twojej informacji: kolorowych pisemek nie czytam, bo ani nie mam na nie
czasu, ani ochoty.
Życie swoje znam. Jest bez zdradzania.
Życie znajomych romansujących czy przyjaciółki, kóra ma właśnie romans z żonatym
- też znam. I nie zazdroszczę, bo i nie ma czego. I tak w tym wszystkim okłamują
sami siebie i żyją w swojej samotności mimo kilku chwil może jakiejś tam
przyjemności. Nie mają szacunku sami do siebie.
Twojego życia nie muszę/nie chcę znać i nic mnie ono nie obchodzi, bo i niby
dlaczego by miało.
Nie uważam, że u mnie się to nigdy nie zdarzy.
Wiem jednak, że ja NIE zdradziłam/zdradzam i nie będę zdradzała. Bo taka jestem.
Mam zasady, reguły, własne poczucie godności, których nie zmienię.
A czy mój mąż o tym kiedyś choćby pomyśli czy wreszcie do tego się nie posunie?
Niestety nie jestem tego pewna i trochę może gdzieś w myślach czuję obawy.
Robię jednak wszystko by tak się nie stało. Może i jestem naiwna, ale chyba to
dobra naiwność.
Każdy składa swoje życie według siebie i tak je napędza. I samemu potem ponosi
konsekwencje swoich przedsięwzięć.
Wierzę, że moje - nasze życie będzie takie jakie chcę/chcemy by było i teraz
jest. To i wspólna ciężka praca, i obowiązki codziennego życia, i sympatyczne,
przyjemne chwile, euforie.
Są przecież tacy ludzie i takie życie mają. Może więc i moje małżeństwo,
rodzina, która jest dla mnie i męża najważnieszą na świecie, a my dla siebie
najistotniejsi, będzie miała takie szczęście. Bo to szczęście.
Są też zdradzający i zdradzani. Niestety. Ale to podejście, wybór i cała masa
składających się na to skomplikowanych rzeczy każdego innego człowieka.
Wiarus Ty żyj jak chcesz i tak je spędzaj.
Każdy robi to co woli, lubi, chce.
Wszystkiego dobrego.