Ja wystarczająco dużo gimnastyki w pracy (skłony, przysiady, wymachiwanie rękami, czasem bieganie), a w domu opieka nad chorą fizycznie i psychicznie matkę. I padam już na pysk! Kto opiekuje się waszymi starymi rodzicami? Sami sobie dają radę? Jesteście tego pewni? Bardzo chcecie w to wierzyć, prawda?
Miałam pecha, że urodziłam się kobietą i państwo musi mnie za to dodatkowo karać.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.