pytanie - kto bedzie chciał zatrudnic kobiety po 60tce? za kilka lat
bedziemy mieli rzeszę bezrobotnych staruszek które i tak bedą jakos
tam na utrzymaniu państwa. Nawet jeśli kobiety chciałyby pracowac po
60tce to gdzie są pracodawcy, którzy je zatrudnią? teraz, jesli sa w
firmie zwolnienia, w pierwszej kolejnosci zwalniani sa ludzie po
50tce, wszyscy wola młodszych pracowników, sprawniejszych,
zdrowszych, dyspozycyjnych i godzących sie na gorsze warunki
finansowe. Gdzie te 65letnie kobiety miałyby niby pracować? moze
niech pani minister tym sie zajmie zanim przedłuży wiek emerytalny.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.