Z miłą chęcią będę dłużej pracować- niech tylko mężczyźni zaczną zachodzić w
ciążę, rodzić dzieci, "siedzieć" sobie na macierzyńskim i ogólnie w domu, mieć
okres co miesiąc i zapierniczać na dwóch etatach- w pracy i w domu.No i życzę
sobie takiego samego wynagrodzenia na takim samym stanowisku jakie otrzymują
panowie- bo w Pl to fikcja oraz równego traktowania podczas ubiegania się o to
stanowisko-żeby nikomu do głowy nie przyszło,że to praca nieodpowiednia dla
kobiety albo,że nie daj boże zajdę w ciążę. Wtedy z miłą chęcią będę pracować
tylko na jednym etacie dłużej tak jak chcą i całą resztę związaną z urokami
bycia kobietą będę mieć głęboko gdzieś. Rano do pracy- potem do domku, nóżki
do góry i cała reszta w nosie.
Dlaczego kobietom które zdecydowały się lub musiały (np. z powodu
niepełnosprawnego dziecka) zostać w domu i być na etacie domowym 24 na dobę
nie płaci się pensji? dlaczego nie ma chociaż odprowadzanych składek na
ubezpieczenie społeczne i inne?
Jak to jest,że w społeczeństwie gdzie jest przewaga płci żeńskiej decyzję
podejmują mężczyźni, a kobiety nie mają nic do powiedzenia?
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.