3 dni temu wprowadziłam się na nowe mieszkanko - to maleńka kawalerka w domu
wielorodzinnym. Na wstępie mieszkanie było malowane, wszystkie meble
odsunięte, gruntowne sprzątanie itd.
Okazało się, że mimo tego wszystkiego mam tam pająki. W przeciągu 2 dni
zabiłam ich 7 - i to nie takich maleństw, tylko ok. 7-8 cm (z nogami
oczywiście). Nie mam pojęcia, skąd się one biorą.
I teraz pytanie - jak można się pozbyć tych świństw ? Nie muszę oczywiście
dodawać, że mam arachnofobię i zaczynam powoli dostawać paranoi ;) Póki co,
zabijam je tradycyjnie, przy użyciu kapci albo miotły, ale i tak co chwilę są
nowe :/
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.