Dodaj do ulubionych

Jak pozbyć się pająków z mieszkania??

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 9 lat temu
3 dni temu wprowadziłam się na nowe mieszkanko - to maleńka kawalerka w domu
wielorodzinnym. Na wstępie mieszkanie było malowane, wszystkie meble
odsunięte, gruntowne sprzątanie itd.
Okazało się, że mimo tego wszystkiego mam tam pająki. W przeciągu 2 dni
zabiłam ich 7 - i to nie takich maleństw, tylko ok. 7-8 cm (z nogami
oczywiście). Nie mam pojęcia, skąd się one biorą.
I teraz pytanie - jak można się pozbyć tych świństw ? Nie muszę oczywiście
dodawać, że mam arachnofobię i zaczynam powoli dostawać paranoi ;) Póki co,
zabijam je tradycyjnie, przy użyciu kapci albo miotły, ale i tak co chwilę są
nowe :/
Edytor zaawansowany
  • Gość: Mała Mi IP: *.aster.pl 9 lat temu
    Nie wolno! Nie wolno zabijać pająków! To nie jest żadne "świństwo",
    tylko bardzo pożyteczne i zupełnie nieszkodliwe stworzenia. One Ci
    nic nie zrobią. U mnie w domu też są pająki, wiem, gdzie mieszkają i
    nie wchodzimy sobie w drogę. Jak czasem któryś zapuści się do
    łazienki, to go delikatnie wynoszę do przedpokoju, żeby niechcący
    nie utonął. Jeśli już kompletnie nie możesz na nie patrzeć - zamiast
    je bez sensu zabijać, weź szklankę i sztywny kartonik, przykryj
    pająka szklanką, podsuń kartonik pod spód i tak zamkniętego
    stawonoga wynieś na balkon (nie ma mrozu, da sobie radę).
    Pozbędziesz się pająka i nie będzie Ci głupio, że zamordowałaś
    niewinne stworzenie. Ja w ten sposób pozbywam się os, a bywa, że i
    szerszeni.
  • 9 lat temu
    Tak ja też wiem, że nie można.I takich maleńkich nie zabijam.Bo takich się nie boje.Ale jak mam łapac taką wielką kilkucentymetrową bestie to mi sie słabo robi.Boje sie po prostu i już.Trudno.
    Mieszkam niestety na parterze, niedaleko lasu i mam ten sam problem co autorka wątku.Może ktoś jednak zna skuteczne rozwiązanie?
  • Gość: Sylwia IP: *.85-237-180.tkchopin.pl 8 lat temu
    nie można zabijać? hehe ja tego nie robie bo nie jestem w stanie
    tego zrobić jak owy mi sie ujawni. a wieksza panika jest gdy zaczyna
    chodzić, popadam w trans i ryczę, nie mogąc się uspokoić, i ide
    chociaz po sasiadkę jak nie ma nikogo innego w poblizu by ,mnie
    uratować od potwora!!
  • Gość: Pio IP: *.as13285.net 3 lata temu
    Ja bym Cię Kotku mógł ratować od takiego potwora każdego dnie i o każdej porze.
  • Gość: adam IP: *.kpn.net 2 lata temu
    to masz loty jak to twój sposub to ja pekam ze smiechu jestem ciekaw co bys zrobiła na widok ptasznika lub czrnej wdowy wiedząc jaki bul zadaje po ukąszeniu haaa haa haaa te nasze wynalaski nie są w stanie nam zaszkodzic co najwyzej mała plamka na skuze i to musi byc naprawde wypasiony osobnik ktury raczej bedzie się bronił niz chciał cię zjesc bo nawet nie jest w stanie ogarnąc ze jestes tak duza i ze jestes istotą zywą ?? Bardziej odrazająca jest mucha i sprytniejsza od pająka a nie mowiąc o nocnych kolegach komarach
  • Gość: Kasia IP: *.as13285.net 2 lata temu
    Kup sobie słownik!
  • 9 lat temu
    Bardzo latwo zyc komus z pajakami jak sie ich nie boi - tez bym tak
    chciala. Niestety moj strach jest paniczny. W moim mieszkaniu
    zjawiaja sie czasem takie wielkie czarne pajaki. Na szczescie zwykle
    maz byl w domu. Kilka razy dostalam histeri na widok pajaka - placz,
    krzyk, garaczka i drgawki - trwalo to kilka godzin po wyrzuceniu
    pajaka. Sama nie potrafilabym odsunac szafki czy kanapy ze strachu,
    ze jest tam pajak. Przed pojsciem spac ogladam cala sypialnie, bo
    moze sie cos czaic. Nie przejde przez ciemne pomieszczenie, nie
    pojde na strych lub do piwnicy. Kilka razy musialam uciekac z
    dzieckiem z domu, bo w kuchni byl pajak, a maz byl w pracy. Nie wiem
    czy istnieje cos co moze mi pomoc...
  • Gość: kloss IP: *.111.135.130.static.crowley.pl 8 lat temu
    >Nie wiem czy istnieje cos co moze mi pomoc...
    Tak. Psycholog i terapia.
  • Gość: gość IP: 83.2.34.* 7 lat temu
    No to chłopa Ci potrzeba (przez duże C) ale nie do wyniesienia pająka. Cały dzień patrzyła byś sobie w krok i zapomniała o tych małych żyjątkach
    s119@wp.pl
  • Gość: asia IP: *.tvk.torun.pl 5 lat temu
    psychoterapia może...
  • Gość: MArtyna IP: 195.187.156.* 5 lat temu
    Ale to był Duży pająk?
  • Gość: joanna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 4 lata temu
    wspólczuję ,mam ten sam problem i rozumię cie bardzo dobrze pozdrawiam
  • 9 lat temu
    O zgrozo! ja sie panicznie boję pająków- jestem w stanie tolerować tylko te
    małe. Wszystkie inne mnie przerażają..:/ Jak są te na cienkich nóżkach to
    jeszcze jak cie mogę- niech sobie łapią te muchy, ale te olbrzymy włochate!! Za
    nic się nie mogę z nimi oswoić
  • Gość: sylwia IP: *.aster.pl 9 lat temu
    ja też mam pająki i wcale nie są to miłe zwierzątka bo w nocy kąsają
    strasznie ja i moja 3 miesięczna córka jesteśmy strasznie pogryzione
    przez nie
  • Gość: bunny123 IP: *.aster.pl 8 lat temu
    Z całym szacunkiem, ale bredzisz. Pająk nie ugryzie śpiącego
    człowieka, ani takiego, który nie wchodzi mu w drogę.
  • Gość: karibuuu IP: *.radom.vectranet.pl 8 lat temu
    no jednak ugryzie czasem :)
    pająk śpiącego człowieka traktuje jak "element dekoracji" i bywa czasem zaskoczony mobilnościa tej "dekoracji" i ugryzie. zdarzało mi się byc pogryzioną przez pająka ale gwoli ścisłości jeśli te pogryzienia są bardzo częste to winiłabym raczej komary czy meszki niż pająki.
    mi ososbiście pająk w mieszkaniu nie zawadza natomiast jego stara zakurzona siec i owszem. A że w najwyższym punkcie mieszkania mam 4,5m wysokości (skosy na poddaszu) to usunięcie takiej sieci bywa trudne
  • Gość: kari IP: *.as13285.net 6 lat temu
    to ty bredzisz ja mialam zakarzenie przez ugryzienie pajaka 2 miesiace na zastrzykach i posiniaczonych nogach,ja tez uwarzam ,ze to sa paskudne stworzenia
  • Gość: gosc IP: *.as13285.net 4 lata temu
    Nawiazuje to tej odpowiedzi.Ja tez mialam problem ze zdrowiem z powodu pajaka .2 miesiace zastrzyki ,noga spuchnieta .Dziekuje.Kolejna sprawa ze nie ma takiej osoby ktora by sie czegos nie bala.Najlepiej jest sie wysmiewac a samemu robic w gacie/
  • Gość: paula IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 4 lata temu
    Mi wczoraj pająk po łóżku przeleciał masakra boje sie do łóżka położyć że przejdzie w końcu po mnie co chwile widze u siebie te pająki te wieksze które tak szybko się poruszają boje sie jak cholera zawsze były gdzies na podłodze albo ścianie ale wczoraj jak wszedł do łózka to to już przeginka! nie wiem co mam robić żeby ich się pozbyć.
  • Gość: seba IP: *.197.121.34.threembb.co.uk 2 lata temu
    To Ja sie tez dopisuje do pogryzionych , nie dojrze ze ugryzienie to mialem zlozone jaja w ranie dwa tygodnie strasznego bolu I wyladowalem w szpitalu na koniec takze niech nikt nie pier... ze pajaki sa takie bezpieczne I nic nikomu nie zrobia! !!!!!
  • Gość: gosc IP: *.ds1-fa.adsl.cybercity.dk 6 lat temu
    a rozmawiales z nim ze jestes taki pewny?
  • Gość: alo IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 6 lat temu
    Z pająkami się nie rozmawia!
  • Gość: Jula IP: *.smgr.pl 3 lata temu
    Ja sie tak boje pajakow ze jak zobacze chociaz jednego malutkiego pajaczka to ide po odkurzacz i go odkurzam. Mam na ich punkcie paranoje!
  • Gość: Mat IP: *.pres.cable.virginmedia.com 5 lat temu
    Nieprawda bo ja am straszny z tym problem, w UK są one jakieś dziwne czerwone z wielkimi odwlokami i duzymi szczypcami, czesem jestem tak pogryziony ze mnie juz nerwica lapie, najgorsze jest to ze mam lekkie uczulenie i bable zostaja nawet ponad poltora miesiaca. Najgorsze jest to ze naukowcy udowonili ze czlowiek podczas snu jest wtasnie je przypadkowo zjescc jak i muchy. Chce sie pozbyc ich tak samo ale nie wiem jak
  • Gość: Marlena IP: *.bb.sky.com 5 lat temu
    to Ty bredzisz, nie dosyc, ze kasaja, to jeszcze ukaszea paskudnie sie goja. Ja mialam reke spuchnieta i po zrobieniu odczynow, wyszlo, ze to po ukaszeniu pajaka, bralam przez siedem dni antybiotyk, a znamie do dzisiaj pozostalo, takze jak nie jestes w 100% pewien, to nie wmawiaj ludzia, ze bredza!
  • Gość: kaska IP: *.bb.sky.com 5 lat temu
    pierd0lisz bo dzis w nocy dwa mnie ugryzly w lozku !!! dostaly za swoje bo zabilam je na wlasnej skorze ale slady zostaly i swedzi jak cholera!!!!
  • Gość: Puma IP: *.pools.arcor-ip.net 4 lata temu
    Tu sie mylisz, bo na tym to sie znam...sama zostalam ugryziona..potem goraczka..drgawki i zjawy z pajakami. Nie gadaj glupot bo spiacego szybciej ugryzie jak chodzacego ! proponuje wiecej lektury i przedewszystkim praktyki na ten temat. Ja kupilam ultrasonic do kontaktu i puki co nie laza mi po mieszkaniu.
  • Gość: Peter IP: *.19-1.cable.virginmedia.com 4 lata temu
    Nieprawda kolego Pająki gryzą gdy śpimy ...moją żonę wciąż gryzą ja i corka naszczęście bez uszczerbkow.Najgorsze jest to że teraz zamieszkaliśmy w Anglii i dopiero teraz jest tu psychoza słyszałeś o pająku fałszywa wdowa?? no to ta bestia potrafi uśmiercić;/ jest tu poza nią 6 rodzaji pająkow jadowitych ..... jak tu się nie bać sam mam arachnofobię.... i to facet........ z tego co się zaczęłem wczytywać ostatnimi czasy dowiedziałem się nawet że i u nas w PL są 3 jadowite gatunki na stałe mieszkające :(( trzeba to jakoś tępić bo ewoluują:(( pozdr
  • Gość: typek86 IP: *.zeelandnet.nl 3 lata temu
    nie zgodzę się mnie aż ze snu wybudził jak mnie ukąsił. zerwałem się z łóżka i czaił się do ponownego ataku na środku łóżka. sorki nie boję się pająków pokazałem mu kto sypia w moim łóżku za pomocą klapka, ale ślad po nim został i co gorsza co i rusz się odnawia więc niech mi nikt nie mówi, że pająk śpiącego nie ukąsi.
  • Gość: sylwia IP: *.8-1.cable.virginm.net 3 lata temu
    I tu się mylisz pająki gryzą a nawet piwiem więcej są przypadki gdzie pająk ugryzie i wchodzi w ranę gdzie wydziela toksyny ręka czy noga puchnie jeszcze raz tak jak objętość nogi czy ręki opuchlizna granatowa i zakaźenie odrazu idzie mieszkam w angli i juź u mojej sąsiadki 2 zdaźenia takie niedawno były ja się boję o dzieci i siebie ze tez nas ugryzie to paskudztwo niema zartów
  • Gość: Wiktor IP: 217.114.169.* 3 lata temu
    Ja przed rokiem zainwestowałem 200 zł. ( są też tańsze ) i kupiłem urządzenie, które emituje fale dźwiękowe o częstotliwości bezpiecznej i nie słyszalnej dla człowieka, natomiast paraliżującej układ nerwowy gryzoni, i owadów biegających, w tym pająków. Po zainstalowaniu urządzenia - trzeba tylko podłączyć do kontaktu - po czasie około 2- 3 tygodni pająki wyniosły się i mam spokój. Urządzenie takie powinno pracować bez przerwy - 24 h / 365 dni. Pozdrawiam!
  • Gość: luki IP: *.146.79.166.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 2 lata temu
    Ja tez cos takiego kupilem ale za 15 zeta. Mialo niby odstraszac komary ale za to komary sa a pajakow nie :-)
  • Gość: papi IP: *.196.0.2.gost.mdimedia.pl 3 lata temu

    Mylisz się, akurat w przypadku Kątnika, ugryzienie następuje w momencie przycisniecia, niestety ja przycisnelam Kątnika w łóżku, cyckiem, bolało, gnoilo się i do tego została blizna. Znalazłam sposób, może to akurat był przypadek, ale czytałam, że katniki sa wabione do mieszkania przez samice, w momencie gdy zlapalam jednego osobnika do sloiczka,przestałam je widywać, może to była rzeczona samica?
  • Gość: destination IP: *.dynamic.gprs.plus.pl rok temu
    ....bredzisz to chyba Ty Pajacu! Mnie gryzie pająk od dwóch nocy mam ukąszenia i wiem że to pająk tylko duży i czarny kiedyś jednego zgniotłem butem. Teraz wykończę dziada bo mam sposób.
    PAJĄKI GRYZĄ ŚPIĄCEGO CZŁOWIEKA!!!!!!!!!! Ostatnio przed położeniem się spać podniosłem pościel do góry a tam jak gdyby nigdy nic czaił się na mnie PAJĄK... zaczął uciekać za łóżko i siedzi tam do dzisiaj ale dziś koniec pająka!
  • Gość: karinak IP: *.cust.tele2.pl 8 lat temu
    Jest jakis srodek chemiczny i trzeba tylko spryskac miejsce w ktorym
    sie chowaja pajaki. Mała Mi nie mozesz zmuszac ani p[rzkonywac do
    swoich pogladow innych. jezeli ktos nie lubi pajakow i chce je
    znuiszczyc w swoim otoczeniu to jego sprqawa. Ja nienawidze pajakow
    i dla mnie moglyby nie istniec. co do szczesliwego domu gdzie sa
    pajaki... moze dom jest szczesliwy ale nie ludzie ktorzy musza
    mieszkac z tym dziadostwem. pozdro
  • Gość: Serio IP: *.walbrzych.vectranet.pl 3 lata temu
    Mówisz, że ktoś nie może przekonywać innych do poglądów, a wyrażasz się w ograniczony sposób, który sprawia, że ręce mi opadają.
    Zainteresuj się czymś więcej, niż czubkiem własnego nosa i uświadom, że pająki są potrzebne. No chyba, że wolisz, żeby po całym mieszkaniu latały Ci owady jak muchy czy komary.
    Nienawidzę takich debilnych ludzi jak Ty i dla mnie mogliby nie istnieć.

    Co do pytania: Ciężko się pozbyć pająków, wynoszenie ich to najłatwiejszy sposób, zajmuje dokładnie tyle czasu, co zabicie. A jeśli za bardzo się boisz, to każdą fobię należy leczyć psychoterapią, bo nie jest to zdrowe dla Ciebie przede wszystkim.
  • Gość: patka IP: *.181.1.149.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 3 lata temu
    Ty chyba jestes nie ten tego to obrzydliwe jak mozna olbrzyma wziac na ręce to są giganty boje się ich i bede je zabijac !
  • Gość: d IP: *.dynamic.gprs.plus.pl rok temu
    lecz się Debilu!
  • Gość: stay-away IP: *.cable.ubr02.perr.blueyonder.co.uk 8 lat temu
    Nic Ci nie zrobią?? Dobre sobie. Chyba nie miałaś do czynienia z angieslkimi. Po nich zostają na pamiątkę dwa ślady po ukłuciu...nawet drobna blizna. Mam nadzięję, że znajdę sposób na ich odstraszenie bo na samą myśl, że miałabym mieć z nim nawet pośredni kontakt za pomocą miotły przechodzą mnie ciarki. Zwłąszcza myśl o takich włochaczach ;/ grr
  • Gość: dominika IP: *.brhm-bam-3.adsl.virginmedia.com 6 lat temu
    a propos pająków angielskich, dwa dni temu znalazłam na ścianie FŁASZYWĄ CZARNĄ WDOWĘ. Która ma jadu tyle że może zabić człowieka.... też nic nie zrobi?
  • Gość: kp IP: *.29.164.135.threembb.co.uk 4 lata temu
    A ja właśnie przed chwila znalazłam ta "fałszywke"!!! Masakra aż mnie trzęsie.a pająkow się boje jak niczego innego!!!
  • Gość: emigrant IP: *.14-2.cable.virginmedia.com 7 lat temu
    Sorrki ale te bydlaki sa malo atrakcyjne , wcale sie nie dziwie że kobita ma stracha.I jeszcze jedno na tej piep... wyspie obecnie żyje około 12 rodzajówpająków które mogą zrobić człowiekowi krzywde. Niestety.
  • Gość: normalna IP: *.ssp.dialog.net.pl 6 lat temu
    ''wynieś na balkon (nie ma mrozu, da sobie radę)'' hahaha wszystkich na pewno obchodzi, czy pająk da sobie radę i będą się o niego martwić :)

    ''Ja w ten sposób pozbywam się os, a bywa, że i
    > szerszeni. '' - może cię kiedyś jakiś porządnie ugryzie, to przestaniesz takie głupoty wypisywać. To trzeba mieć nieźle w bani nasrane....
  • Gość: Magda IP: *.skybroadband.com 3 lata temu
    Zgadzam sie, trzeba byc niezle porytym. Jest 1 w nocy a ja siedze na lozku i rozgladam sie dookola bo bylam przed chwila w kiblu a po powrocie siadlam zeby nakarmic dziecko a po podlodze biegnie czarny olbrzymi pajak!!! Fuj zaczelam wrzeszczec do spiacego meza a dziecko zaczelo mi plakac na rekach. Maz zasnal, synek tez po jedzeniu a ja siedze i rozgladam sie po chacie... Nie zasne bo jak sobie go przypomne i ze mogl byc w lozku to mi niedobrze normalnie..
  • Gość: kasiek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 6 lat temu
    do "mała mi" widać, że nie masz męża ani rodziny, mieszkasz sama więc pozostają ci tylko te obleśne owady, które dotrzymują ci kobieto towarzystwa. nie chciałabym przrekroczyć progu twojego mieszkania i wole nie wyobrażać sobie co tam się dzieje...
    ja osobiście nie cierpię, brzydzę się itp. tych obleśnych stworzeń i przewarznie wciągam je do odkurzacza :) wolę to niż walka miotła lub unikanie miejsca w którym je widziałam...
  • Gość: Jan IP: 31.135.22.* 5 lat temu
    a może poleczymy bezpłatnie, niewielkie dawki leków psychoaktywnych i powinno pomóc, no w ostetczności przy braku jakichkolwiek rokowań, proponuję lobotomię, wykonam darmowo i pomogę studentom zrozumieć skąd takie psyszki się biorą.....
  • Gość: Lekarz psycholog IP: *.play-internet.pl 5 lat temu
    Chętnie polęczę ciebie,bo widze,że z tobą jest coś nie tak......o ile na leczenie nie jest za póżno.Psycholem to jesteś ty.Zgłoś się wypisze ci recepte...
  • Gość: richardo IP: *.bsh-bng-013.adsl.virginmedia.net 5 lat temu
    chyba ci kompletnie odbilo!moze jeszcze do lozka zabierasz z soba te swinstwa?no tak w zasadzie bylo by to wytlumaczalne bo tam gdzie kurz tam i pajaki...ja nawalam je ile wlezie
  • Gość: Izydor z warzywnia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 5 lat temu
    Nieeee , to wielkie bydleee zabić wszystkie ,wyniszczyć ,zrobić pajęczy hollokaust !!!!!!!
  • Gość: Boże pomóż! IP: *.adsl.inetia.pl 4 lata temu
    Koleżanka zapytała "jak pozbyć się pająków". Szczerze mówiąc (przepraszam za język i brak kultury) ale mnie gó... obchodzi czy "można", ponieważ MOŻNA wszystko. Nie wiem czy spotkałaś się z arachnofobią, niestety mnie ona dotyczy, inne osoby po prostu się boją. Jeśli Tobie odpowiadają, nie ma sprawy, nie wtrącam się, jeśli o mnie chodzi możesz nawet dobudować im osobny pokój żeby miały wygodniej, jednak byłabym wdzięczna za odniesienie się do pytania (przyp. jak pozbyć się pająków) osobiste opinie nie są nikomu potrzebne, a nawet nie na miejscu.
  • Gość: cynamonowa IP: *.warszawa.vectranet.pl 4 lata temu
    To bardzo dobra rada, zgadzam się, że pająki to pożyteczne i nieszkodliwe stworzenia. Tylko co zrobić, jeśli ktoś ma arachnofobię na tyle dużą, że boi się nawet o nich bardziej intensywniej myśleć a co dopiero patrzeć?
    Przyznaję się, że 2 razy w życiu zastosowałam metodę szklanki, a właściwie słoika ale za każdym razem przyprawiało mnie to prawie o zawał, pomimo świadomości ich niewinności. Zabić pająka tym bardziej się boję, zresztą jestem temu przeciwna, w końcu to nie ich wina, że są straszne. Ale może jest jakaś inna, niekontaktowa metoda wyproszenia ich z domu?
  • Gość: SZCZECINIANIN IP: *.szczecin.mm.pl 4 lata temu
    IDŹ SIĘ LECZYĆ MIŁOŚNICZKO PAJĄKÓW... NIE WIEM CZY WIESZ ALE JAK TAKIE BYDLE CIĘ UŻRE TO MOŻESZ MIEĆ DOUŻE KŁOPOTY... ŁĄCZNIE Z MIEJSCOWĄ MARTWICĄ...
  • Gość: Masakra IP: 87.50.118.* 4 lata temu
    Dziewczyna ktora twierdzi tak chyba jeszcze nigdy nie byla ugryzioona przez pajaki, a pozniej sie zastanawiaja lekarze z czego to by moglo byc..
    Wiec dziwcczyno zastanow sie czasami czy to dobry sposob by zostawiac pajaki w mieszkanu..
  • Gość: Sewer IP: *.zeelandnet.nl 3 lata temu
    Mozna tez zbudować im małe mieszkanka i wziąć na wychowanie. Ale lepiej bedzie odwiedzic psychiatrę co serdecznie polecam.
  • Gość: anty-pająk IP: 109.77.123.* 3 lata temu
    Nieszkodliwe??? Ja też tak myślałem! W poniedziałek poczułem nagle, że zatkało mi się ucho. Próbowałem przepłukać przegotowaną wodą i strzykawką, ale nic nie dało, więc we wtorek poszedłem do lekarza. Lekarz zajrzał przyrządem do ucha i stwierdził, że jest czerwone, więc pewnie infekcja. Dostałem antybiotyk. Ucho w ogóle nie bolało, nic podejrzanego też nie czułem. Jednak we środę rano, zaraz po przebudzeniu coś mnie w małżowinie zaswędziało, więc chciałem się podrapać i co? I wypadł z niego mały, mięsisty pająk z krótkimi łapami. Ucho się odetkało, zacząłem normalnie słyszeć, tyle, że do dzisiaj (4 dni) słyszę pisk w tym uchu. Z dnia na dzień jakby cichszy, ale jednak. Jak zobaczę w domu pająka, to zostanie z niego mokra plama. Naprawdę nie wiem kiedy i jak mógł mi wejść do ucha. Podejrzewam, że może spadł mi gdzieś na zewnątrz na włosy i w którymś momencie znalazł sobie przyjemne schronienie w moim uchu. Najgorsze jest to, że ani nie słyszałem w tym uchu żadnych szmerów ani nawet łaskotania. Gdybym nie zobaczył na własne oczy, to nawet nie sądziłbym, że takie coś jest możliwe.
  • Gość: Patrycja IP: 109.207.48.* 3 lata temu
    Nie no lepiej mieć cały dom w pajęczynach.A co na to goście też im się tak tłumaczysz???
  • Gość: Darek68 IP: *.centertel.pl 3 lata temu
    Ale ty głupia jesteś......... :O
  • 2 lata temu
    Witam;)
    Wiesz co Mówisz? Ja i moje dzieci (niestety przeze mnie) panicznie boimy sie pająków!!! Ja nawet nie zbliżenia sie do nich aby zabić je kapciami:( ostatnio w ogrodzie taka bestie skutecznie usmiercilam cifem z odległości 60cm. I nawet martwego nie wyniose do śmieci. Każe je zabijać bo wchodzą do domu:(((
    --
    JUSTYNIA MA JUŻ
    Nasze dziewczynki:)))
    <a href="www.suwaczki.com/"><img src="www.suwaczki.com/tickers/d69cdf9hohiasedi.png" alt="Suwaczek z babyboom.pl" border="0"/>MAJA MA JUZ</a>
  • 9 lat temu
    Ja postępuję dokładnie tak jak MałaMi, mimo, ze pająki to jedyne stworzenia, których panicznie boję się (albo raczej brzydzę), zwłaszcza tych grubych np.kątników domowych, których mam zatrzęsienie. Jest jakies przysłowie mówiące o szczęśliwym domu, w którym są pająki. Może Twój dom do takich należy.

    ----
    NATURAlnie Portal dla Kobiet
  • 9 lat temu
    pajaki....brrr....
    mam arachnofobie, to wiem. pajakow sie nie brzydze tylko sie ich
    boje.jezeli pajak jest stosunkowo maly, to-przywolujac caly rozsadek
    by opanowac strach- przykrywam go szklanka i czekam kogos (meza,
    brata, sasiadke) az go wyniesie. gorzej jest z duzymi bestiami.
    prosze mi tu nie opowiadac o "szczesliwym domu gdzie pajaki sa". kto
    sie ich nie boi, ten tego nie zrozumie :(
    czy jest jakis srodek chemiczny, ktory pozwolilby na pozbycie sie
    tego paskudztwa? trzy miesiac temu przeprowadzilismy sie do
    mieszkania polozonego na parterze, ze sporym tarasem, niedaleko
    lasu. juz widze swoja reakcje, jak zacznie sie sezon pajakow
    ogrodowych w moim domu....
  • 9 lat temu
    Kiedyś były takie niebieskie płytki na wszelką taką żywinę(produkcji
    niemieckiej) może teraz mnożna coś takiego kupić? Jestem teraz w UK
    na południowym - zachodzie, tu sa jeszcze dodatkowo takie skaczące
    bestie!!!!
    --
    Leksykon diet
  • Gość: ja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 9 lat temu
    Mieszkamy nad jeziorem ,okolica z drzewami.Pryskamy cały budynek
    środkami na owady (dostępny w sklepach chemicznych)bardzo dokładnie
    i na ok 2 m-ce jest spokój ,ew jakieś sporadyczne okazy.
    pozdrawiam.
  • 6 lat temu
    jak kochacie te stworzonak to poczytajcie sobie o pająkach występujących w Polsce i które z nich są jadowite i powodują martwicę , sa też odmiany podobne do ptasznika , im bedzie się cieplej robic tym więcej pająków jadowitych bedzie u nas się pojawiac , można też podziękowac hodowcom ,którzy wypuszczają pająki i podróżującym którzy zobaczywszy że przywieżli pająka na gapę wypuszczają go do na dwór , w Angli już mają problem z pająkami fałszywą wdową i taranulami . Co do odstraszania pająków to podobno są odstraszacze spiderex niemieckiej firmy , chyba na razie nie dostępny w Polsce , może coś jest jeszcze , sama poszukuję coś takiego
  • Gość: ML IP: *.158.216.30.pat.umts.dynamic.t-mobile.pl 4 lata temu
    Kupcie sobie kota lub psa i po problemie mój pies zjada je pewnie koty tez bedacatakowac jak coś będzie biegać polecam czworonogi ślicznie i puszyste a nie jak te bestie
  • 9 lat temu
    szczęsliwy dom w którym pająki są.....
  • Gość: iv IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 9 lat temu
    Z tym szczęściem w domu dzięki pająkom to bujda!!!!! U mnie w mieszkaniu jest
    ich całe mnóstwo, a zakamarków gdzie się mogą pochować jeszcze więcej!!!! Odkąd
    te stworzonka zaczęły się notorycznie pojawiać w mieszkaniu i nachodzić nas o
    każdej porze nie zauważyłam żadnych oznak szczęścia!!!! Co dzień są kłótnie o
    byle co, zdrowie też nie dopisuje rewelacyjne, a o materialnym szczęściu nie
    wspomnę!!!! Nie widzę w związku z tym żadnego powodu by wierzyć w ten głupi
    przesąd!!!! Pająki w domu to po prostu niechciani lokatorzy, a nie szczęście!!!!!!
  • Gość: kloss IP: *.111.135.130.static.crowley.pl 8 lat temu
    1. po pierwsze nie bujda i nie glupi przesad, tylko prawda, chociaz nie tak
    bezposrednia i trzeba sie zastanowic chwile
    2. ja nie widze zadnego powodu zeby naduzywac wykrzyknikow, nawet piszac takie
    bzdury jak w poscie powyzej
  • Gość: ada IP: *.rev.pro-internet.pl 7 lat temu
    debil debil debil
  • Gość: richardo. IP: *.bsh-bng-013.adsl.virginmedia.net 5 lat temu
    sorry teczowy kolego,ale forum dla transwestytow i pedo jest na innej stronie.glupek
  • Gość: miroslaw IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 8 lat temu
    Pająk to przyjaciel malarzy (pokojowych)

  • Gość: anna IP: *.delv.east.verizon.net 9 lat temu
    Myjcie podloge woda z octem .Pajaki nie znosz zapachu octu. Robie to
    od wielu lat i mam spokoj. Sa rowniez specjalne urzadzenia emitujace
    fale (wlacza sie je do gniazdek elektrycznych). Mam takie w domu i
    jest spokoj z wszelkim robactwem a nawet mysz nie wejdzie. Mieszkam
    na parterze w drewnianym domu.
  • 9 lat temu
    Zapachu octu nie znosi tez moje dziecko, wiec ten sposób odpada.
    Czy wie ktoś gdzie można kupić takie urządzenie emitujące fale?
    Słyszałam, że jest rzeczywiście skuteczne.
    I niech nikt nie mówi, że pająk w domu to szczęście!!!!!!!!!
    Ja na widok tego paskudztwa wpadam w histerie. Wrzeszcze tak długo,
    dopóki ktoś nie przyjdzie i tego cholerstwa nie zatłucze. Mało tego -
    musi pokazać mi zwłoki na dowód, że toto naprawde nie żyje.
    Oblewam sie zimnym potem, a ręce trzęsą sie tak, że nie jestem w
    stanie nawet papierosa zapalić - i nikt mi nie powie, że tak
    wyglada szczęscie!!!!!!!
  • 9 lat temu
    Sprawdź na allegro...napewno znajdziesz...pozdrawiam
  • 8 lat temu
    po pierwsze powiem że zgadzam się z wypowiedzią katka-47 ponieważ też nie na widzę pająków są one obrzydliwe cała moja rodzinka ma arachnofobie tylko nie mój mąż każdy boi się pająków a więc chciałam się dowiedziec jak pazbyc się tych głupich robalów
    1) nie nawidze ich
    2) wchodzą wszędzie
    3) w ogóle nie wiem co mam z tym zrobic
    może ktoś mi coś doradzi ??? i nie piszcie i jakimś szczęściu bo od tego waszego szczęścia to ja zawału dostaje ...!!! pzdr...
  • Gość: dadwd IP: *.171.16.239.static.crowley.pl 7 lat temu
    Rozjeb je
  • 9 lat temu
    Mówią że jak pająki są w mieszkaniu to szczęcie ,ja ich nie zabijam jak złapię
    wywalam za okno
    --
    Spa w Polsce
    Wellness&SPA
  • 9 lat temu
    I co z tego, że mówią! Ludzie, nie ma wśród Was odpornych na
    przesądy? Ja nie odczuwam szczęścia na widok pająka.
    --
    pieskuba
  • Gość: pajk IP: 93.159.133.* 8 lat temu
    ty jest wywalasz za okno a one siup I Z POWROTEM WRACAJA HEHEHE.. ja jak
    wywalam pajaka to przede wszystkim uwazam zeby zrobic to dokladnie,,wyrzucany ze
    sloika pająk potrafi wejsc na rękę ktora trzyma sloik albo po rekawie wspiąc sie
    na ciebie, czegos takiego bym chyba nie przezyla
  • 9 lat temu
    A może te pająki wchodzą przez okno? Spróbuj przymocować do okien, które otwierasz, takie siatki, jakby moskitiery. Ja sama takie założyłam parę lat temu, ze względu na ćmy, których panicznie się boję. I od tego czasu w mieszkaniu nie mam ani ciem, ani much, pająków.. po prostu ŻADNYCH owadów.
  • Gość: mm IP: *.fbx.proxad.net 9 lat temu
    pajaki przejda pod siatkami
  • Gość: gosc IP: *.lei3.cable.ntl.com 8 lat temu
    mieszkam w uk 5 lat i moge powiedziec ze moskitiery tu nie pomoga klimat sie
    ociepla i bedzie ich coraz wiecej. Najczesciej mozne je wniesc do domu razem z
    ubraniami ktory sie suszy na dwoze sa to zazwyczaj pajaki z rodzaju skaczacych
    bardzo szybkie przebiegle i ciezkie do upolowania. Moja rada to dokladnie
    wytrzasac ubrania po wyschnieciu ,a o inne pajaki raczej bym sie nie martwil
    radze uwazac na te skaczace sa 3 rodzaje w uk skaczacych pajakow ktorych
    ukaszenia sa dosc bolesne i nieprzyjemne
  • Gość: ayla IP: 194.125.132.* 9 lat temu
    mam taki sam problem, miezkam w dublinie i tu pajakow jest wszedzie
    pelno. ja sie brzydze a moj chlopak ma arachnofobie i panicznie sie
    ich boi(ostatnio na widok pajaka poparzyl sie wrzatkiem). zajrzalam
    na ta strone w poszukiwaniu rady jak sie tego paskudztwa pozbyc z
    domu a tu same pierdoly ludzie pisza, ze to trzeba sie cieszyc ze
    sie mieszka z pajakami i bron boze nie zabijac. NIE O TO CHODZILO
    AUTORCE PYTANIA i mi nie o to chodzi. jak nie wiecie jak pomoc to
    sie nie udzielajcie, czy mylicie ze ta pani pytalaby jak ma je uunac
    z domu gdyby wiezyla ze przynosza zczescie i byla w stanie z nimi
    mieszkac??? uciezylam sie widzac tyle odpowiedzi bo myslalam ze
    znajde rozwiazanie a po przeczytaniu ich wszystkich okazalo sie ze
    to bezuzyteczne przyslowia i zababony. szkoda...
  • Gość: gosc IP: 193.120.116.* 9 lat temu
    Ja mam taki sam problem mieszkam w Irlandii i szukam skutecznego sposobu aby
    pajaki odstraszyc w Polsce to nawet nie sa pajaki tylko male pryszczyki te tutaj
    matko!!! nie widzialam jeszcze nigdy takich paskud , nawet te male budza we mnie
    obrzydzenie , dreszcze fujj spróbuje ten ocet, ale jak amcie jeszcze jakies
    sposoby piszcie.. a nie w zabobony sie bawicie
  • Gość: mysz_w IP: *.wroclaw.vectranet.pl 7 lat temu
    a to nie lepiej pisać w takim przypadku na jakimś forum kraju, w którym się ma problem? bo jeśli się pisze na polskim forum, to jednak większość ludzi myśli o polskich pająkach i polskich sposobach radzenia sobie z nimi. Co doradze na jakieś wyspiarskie pająki skoro nigdy ich nie widziałam? Chociaż jak piszecie o tych włochatych skaczących, to rozbudza się we mnie ciekawość (choć do pająkó mam bardzo umiarkowany stosunek, nie mam fobii, ale raczej ich nie lubię. Za to lubię kosarze, fajne istotki ;-)
  • Gość: bibi IP: *.icpnet.pl 4 lata temu
    zgadzam się,ja też miałam nadzieję że dowiem się czegoś o jakimś konkretnym sposobie by pozbyć się pająków a tu same bzdury są wypisywane jak go wynieść z domy,bezsens wynieść to ja też umiem...
  • Gość: morderca:) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 9 lat temu
    A ja zabijam nie znoszę pająków i wierzcie mi w nosie to mam że to
    żywe stworzonka a komary zabijacie a muchy ?no jasne nie:)
  • Gość: xyz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 9 lat temu
    Zabijam, rozdeptuję, rozgniatam, topię lub porażam elektryczną łapką
    itp. Jak w pobliżu jest mój pies to go wołam na pomoc i on je
    ZJADA!!!! Czasem są ochydne takie naprawdę wielkie bleee. Nie znoszę
    pająków znoszą do domu zarazki i brud, brzydzę sie i mnie
    przerazają. I nie piszcie mi że nic mi nie zrobią bo ostatnio jak
    spałam w hotelu taki jeden obudził mnie łażąc mi po twarzy - to był
    horror. Pająki mogą wejsc do nosa i ust a to nic przyjemnego. Rada
    do autorki - poszukaj ich gniazda, ja miałam w nowowybudowanym domu
    pod parapetem- taką pajęczyną a jak ją ruszyłam to robiegło się
    stado minimalnych bestii. Na szczęście wszytskie udało sie
    rozgniesć. Tearz pojawiają sie żadziej- włażą z zewnątrz- te doznają
    systematycznej oksterminajci.
  • Gość: Ania IP: *.eastwest.com.pl 9 lat temu
    Pająki wchodzą też do uszu. Z tymi zarazkami i brudem to przesadzasz. Niektórym
    panika przesłania myślenie.
  • Gość: Mała Mi IP: 148.81.175.* 9 lat temu
    Niektórym chyba wygryzły mózg...
  • Gość: konik IP: *.centertel.pl 9 lat temu
    głupi żart!niektórzy naprawdę się boją!jak ktoś mieszka w starym domu
  • Gość: richardo IP: *.bsh-bng-013.adsl.virginmedia.net 5 lat temu
    sluchaj no smierdzielu,mam juz dosc czytania twoich wypocin,zreszta jak wiekszosc z nas.zycze ci bys spotkala na swojej drodze monstrualnego spidera by chlapnal ci w twarz jadem paralizujacym,a nastepnie by z pod wsojego odwloka wysunal wielkiego na metr ptaszka..i cie bzyk bzyk cala noc.potem niec h cie zwinie w kokon i wychleje z ciebie krew.Ps.musisz byc naprawde brzydka,aa i chyba wspominalem na poczatku ze smierdzisz? szprotkami oczywiscie
  • Gość: czytataipisata IP: *.superkabel.de 3 lata temu
    brawo! niezle dowaliles, nalezalo sie
  • 9 lat temu
    Ja wciągam je odkurzaczem :) Musisz wyśledzić skąd Twoje pająki przychodzą.
    Jeśli oknem to polecam moskitierę. Może nie jest to piękne ale za to skuteczne.
    Latem można mieć otwarte okno i zaświecone światło i żadne komar nie wejdzie :)
    Pająki mogą też przychodzić z klatki schodowej, wtedy zamontuj próg pod
    drzwiami. Nie sądzę żeby gniazdo było w domu po takim gruntownym sprzątaniu, tym
    bardziej, że one są takie wielkie.
  • 9 lat temu
    moze takie plytki GLOBOL bodajze sie nzywaja-działają świetnie na
    rózne świnstwa pełzające, łażące i latające -w Warszawie wiem,że są
    do kupienia w sklepie PGR Bródno na Sw.Wicentego i gzieś widziałam w
    necie:-))
    --
    Leksykon diet
  • Gość: mati IP: *.lanet.net.pl 9 lat temu
    Podobno pająki to szczęście w domu, ale moim zdaniem raczej
    wątpliwe. Pomijam już lęk przed tymi stawonogami, ale też zajadle je
    tępię w swoim mieszkaniu. Głównym powodem, że zadepyuje, wsysam do
    odkurzacza czy w inny sposób staram się pozbaić ich zycia jest to że
    GRYZĄ. Mieszkajać przez parę lat na stancji w której było pełno
    pająków doznałam co znczy pokąszenie przez pająki - te zwykle
    najpospolitsze na długich nogach. Do tego stopnia że nabawiłam się
    jakiegoś uczulenia. Właśnie wczoraj w nocy też musiał mnie jakiś
    dziabnąć bo mam zapuchnięte całe kolano :(
  • 9 lat temu
    Jestem jedną z tych jakże wielu które panicznie boją się
    tych "potworów". Ten kto mówi o szczęściu jakie gości wraz z
    obecnością pająków, naprawde nie wie co czujemy. Na szczęście nie
    mam ich w domu ale moja siostra mieszkająca w Anglii owszem. Te co
    tam mieszkają wiedzą jakie to są ogromne potwory. Kiedyś zakupiła na
    allegro odstraszacze elektryczne które wkłada sie do gniazdka,
    wydają delikatne dzwieki bardzo słabo słyszane przez ludzi za to na
    pająki to działa. Szukałam ale nie znalazłam:(
    --
    Przychylny los - to przeznaczenie, nieprzychylny - to tylko pech...
  • Gość: mysz=P IP: *.internetdsl.tpnet.pl 7 lat temu
    Umyłam podłogi octem i zrobiłam gruntowne porzendki ale najlepiej
    zadziałał dezydorant od razu pouciekały
  • Gość: moni IP: *.as13285.net 5 lat temu
    Mieszkalam w kilku rejonach Anglii i jak do tej pory nigdy nie spotkalam sie z pajakami, ktore wygladaja inaczej jak nasze, wiec przestancie gadac bzdury o jakichs kolosalnych potworach. Poza tym nie wiem w jakich domach mieszkacie, bo ja mialam ich kilkanascie i pajak trafil sie od wielkiego dzwonu. Albo macie syf albo przesadzacie.
  • Gość: YYYYYYYYY IP: *.bb.sky.com 5 lat temu
    idiotka/idiota!!!!!!!lepiej sie tutaj nie wymadrzaj!!!!!!Twojej rady nikt nie potrzebuje!!!!!CZYSCIOCH SIE ZNALAZL!!!!!
  • Gość: richardo. IP: *.bsh-bng-013.adsl.virginmedia.net 5 lat temu
    tak sie sklada ze wiekszosc z nas mieszka w domkach blisko zieleni.natomiast domyslam sie ze ty na 10pietrze wierzowca,dlatego masz zadko okazje spotkac to swinstwo.a tak na marginesie smierdzisz sledziami,czy aby na pewno dbasz o siebie czysciszku.od dzis masz ksywe chalibut
  • Gość: Mila IP: *.12-2.cable.virginmedia.com 4 lata temu
    Ja mieszkam w UK juz 3 lata, mam mieszkanie na parterze, gdzie ziemia jest wysypana malymi kamyczkami i rosna nieduze roslinki. Pajaki siedza wlasnie pod tymi kamieniami.. I w Anglii mieszkaja zdecydowanie WIEKSZE potwory niz w Polsce!! To prawda! Sa grube, szybkie, skacza jak glupie! Ja sie za bardzo ich boje zeby nawet zabic, wiec wykorzystuje do tego mojego Meza..:) osobiscie nie widze w nich nic pozytecznego.. tylko budza moj strach, zostawiaja pajeczyny. W takie upaly jak teraz boje sie otwierac okna zeby nie wlazly. Wiec rzeczywiscie musialas(es) mieszkac na wyzszym pietrze bez zieleni.. Jesli chodzi o te kamienie, jesli ktos ma je pod swoim domem, polecam posypanie ich sola.. w seksundzie uciekaja, ale czy wracaja? pewnie tak.. :(
  • Gość: dżo IP: 212.129.66.* 4 lata temu
    A mnie dzis jedno bydle ugryzło i szukam jak pozbyć się ich z domu a tu jakiś cyrk jest :/ Nawet nie wyobrażacie sobie jaki to ból powoduje... jeszcze ja mająca mega fobie.... tragedia :/ Dodam że mieszkam w Irlandii
  • Gość: mk IP: *.fbx.proxad.net 9 lat temu
    Moj facet ma alergie, po ukaszeniu przez pajaka opuchl na dwa
    tygodnie. W ogole ugryzienia pajakow sa bardzo bolesne.

    Jak sie ich pozbyc? Sa srodki, chroniace przez szesc miesiecy, do
    smarowania framug drzwi i okien, zeby pajaki nie wchodzily do
    wnetrza. Te w domu wystarczy POTEM wytruc zwyklym srodkiem przeciw
    owadom i dobrze wywietrzyc. Trzeba spryskac CALY dom i wyjsc na
    dluzej.
  • Gość: rea IP: *.stk.vectranet.pl 9 lat temu
    Nie rozumiem was pani. w domu hoduje dwa ptasznik Avicularie Versicoor i Grammostole Rosea. Moja oietarónież arachnofobie. w brdzo proty spsób ą pokonalem u niej wystarczy mić kontakt z pająkiemoczywiście dotyowy, najlepiej jak mąż weźmie na rekę pająka i przystawi bardzo powoli do waszej dłoni by pająk wpełzł pare takich seansów i po arachnofobii. Jeśli drogie panie nie umiecie tak zrobić to nie arachnofobia tylko obrzydzenie!! moje ptaszniki wyrastają do: Grammostola Rosea- 7cm a Avicularia Versicolor do 6cm mowa o długoci karapaksu czyli przekładająć na język laika długość górnego pancerza pajaka od którego wyrastają kończyny (bez odwoka). Mówiąc prosciej wraz z odnóżami mają rozmiar dłoni dorosłej kobiety.
  • 9 lat temu
    Nie wiem czy mam arachonfobię czy nie - ale gdyby mój małżonek
    próbował mi połozyć pająka na dłoni albo gdziekolwiek, to w ciągu
    kilkunastu sekund niechybnie zgineliby obaj. Z tym że pająk
    humanitarnie, a męża spotkałaby śmierć w męczarniach.
  • 8 lat temu
    Wiesz, ale np. u mnie to dzieje sie coś dziwnego - panicznie boję
    sie tych zwykłych pająków, na "kościstych", segmentowych łapach,
    jakby taki na mnie usiadł, to bym zemdlała, a jakby mi mąż go
    dostarczył, to on by za okno poleciał.
    Natomiast to, co opisujesz, dziwnym trafem u mnie podchodzi pod
    kategoprię zwierząt futerkowych, nie kojarzy mi się nic a nic z
    pająkiem - wiem, wiem, normalne to nie jest, ale nikt nie mówił, że
    ma być normalnie ;-)
  • Gość: asia IP: 82.160.251.* 9 lat temu
    U mnie sprawdza sie cos takiego allegro.pl/search.php?
    string=pajaki+odstraszajacy&category=5&buy=0&new=0&pay=0&personal_rec
    =0
    spryskuje sie tym wokól okien i drzwi i pajaki nie włażą.
    Ma troche ziołowy zapach ale w domu go nie czuć. Mimo tego , że
    mieszkam w poblizu lasu z wszelkimi pajakami mam spokój. Z tego co
    mi wiadomo to ten preparat jest dostepny w wiekszosci panst w
    europie.
  • Gość: bogski IP: *.zone2.bethere.co.uk 9 lat temu
    ja pamietam ze znajoma starsza pani zawsze mi powtarzala iz pajaki
    nie lubia jak im sie regularnie niszczy pajeczyny bo "dochodza do
    wniosku" iz nie jest to bepieczne miejsce na ich dom. napewno
    zabiajnie ich nie pomaga bo i tak przyjda nastepne. fakt ze
    niszczenia pajeczyn i tak nie jest jakims super sposobem ale ja
    lepszego nie znam jak na razie.
    :)
  • Gość: gosc IP: *.lanet.net.pl 9 lat temu
    Ja tam się pająków nie boję, ale rozumiem, że to nic miłego mieć
    taką kosmatą bestię gdzieś w mieszkaniu. Takie duże zabijam, ale te
    chude czasem trzymam - póki nie łażą tylko siedzą w kącie, mogą
    sobie żyć. Żona się trochę boi, ale nie paniukuje. Pająki mają swoje
    zalety - wyłapują dużo bardziej niebezpieczne (pod względem
    higienicznym) robale - komary, muchy. Mamy niedaleko okien drzewo, w
    lecie wlatuje pełno takich małych zielonych muszek, które starsznie
    są wkurzające a raid na koamry nic im nie robi. Zostawiłem pająka
    koło okna i po problemie ;]

    Bojącym się polecam zadbać o zatykanie otworów w mieszkaniu.
    Moskitiera do okna to dobre rozwiązanie. Tak samo sprawdźcie, czy w
    otworach wentylacyjnych macie - poza kratką - małą siatkę, jak nie -
    zamontujcie. Tylko trzeba pamiętać, żeby przynajmniej co 2 miesiące
    zdjąć kratkę i wymyć tę siatkę, bo wentylacja w ogóle nie "ciągnie".

    Co do chemicznych środków, to ich nie stosujemy, ja nie lubię takich
    rzeczy - po iluś latach okazuje się że to rakotwórcze czy coś w tym
    stylu :/
  • Gość: Ew IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 9 lat temu
    Tylko co zrobić kiedy ma się dom o olbrzymiej powierzchni i z
    mnóstwem dzrwi, okien i ponura wilgotna piwnica? Nie mówcie, że
    spryskać psikadełkiem, umyć octem czy obwiesić siateczka... Dodając
    przy tym, że w domu jest dziecko, które kiedy zobaczyło pająka na
    parterze zaczelo krzyczec i nie spało do świtu obserwując czy
    przypadkiem taki sam nie wchodzi na piętro...
  • 9 lat temu
    no cóż musi byc w tym troche prawdy, że szcześliwy dom, w którym
    pająki są, moja babcia zawsze tak powtarzała. bo co ciekawe, że
    mieszkając w różnych domach i mieszkaniach ani nie byłam w pełni
    szczęsliwa ani pajęczyn z pająkami tam nie było:)a podejście do
    sprzątania chyba od urodzenia takie same:)
    a teraz może znalazłam w końcu swoje miejsce na ziemi, a tu masz,
    pająki i pajęczyny. dostawałam furii na początku, bo im bardziej ja
    z siłą wodospadu je tępiłam, wciągałam pajęczyny odkurzaczem,
    psikałam płynem do szyb z octem itp. tym bardziej te zdechlaki z
    prędkością światła tworzyły nowe pajęczyny. juz miałam wizje niczym
    z jakichś horrorów, aż doszłam do wniosku, że albo się do dziadostwa
    przyzwyczaję, albo wykituję normalnie.
    no i ustaliłam, że pioruństwa nie ruszam zbyt często, to się nie
    będzie rozłazić, na złośc mi na drugi dzień dłuższych sieci nie
    zrobi i póki chude, cieńkie i niewłochate to niech se żyje:)
    wszyscy są poinformowani, że takich lokatorów tez posiadam, zupełnie
    za free, sprzątam na spokojnie, jak goście mają przyjechać to
    bardziej obmiatam:)
    mieszkam na wsi, i powiem wam, że żadne tam cuda techniki na prąd
    itp. na robactwo nie działa, jak przychodzi jakas pora roku to jak
    nie muchy, muszki, komary to jakies inne świerszcze, żuczki itp.
    w ogóle to moje chadziajstwo ma jakąś siłe przyciągania zwierzyńca
    wszelkiej maści, jaskółki są, kotka z sąsiedztwa przychodzi jak do
    siebie, kuna włazi na strych juz nie wiem jak, chyba się
    teleportuje:)
    w życiu o tym wszystkim nie marzyłam:)


    --
    zdrowie i uśmiech Gruszki - bezcenne
    za wszystko inne mogę zapłacić kartą
  • 9 lat temu
    Czy ja dobrze przeczytałam??? 7-8 cm??? Ja trzęsę się z obrzydzenia
    na widok 1 cm-owego, a największy, którego w życiu widziałam, miał
    może ze 3 cm i to wystarczyło, bym uciekła z wrzaskiem. Na szczęście
    nie wpadam w histerię, czasem nawet jestem w stanie samodzielnie go
    zamordować, ale żeby w słoiku wynosić go na dwór, to już nie.
    Gdybym zobaczyła 8-cm pająka, nie wiem, co bym zrobiłą. Pewnie sama
    bym się zdziwiła, jak głośno potrafię krzyczeć/piszczeć/drzeć się
  • Gość: marcin IP: *.b-ras1.srl.dublin.eircom.net 9 lat temu
  • Gość: Brath IP: *.internetdsl.tpnet.pl 9 lat temu
    A ja bym chcial sie dowiedziec jaki jest najbardziej agresywny i
    najbardziej zabójczy środek na pająki...
    U mnie problem nie występuje w mieszkaniu - ale w garażu.

    Mam taki wynajmowany garazyk-magazynek i nie bywam w nim na tyle
    często żeby regularnie omiatać pajęczyny - a w dodatku klamotów lezy
    tam tyle, że robactwo ma sie gdzie schować. Problem robali wynika z
    tego że pomieszczenie jest na uboczu, a przed nim trawiasty teren i
    haszcze. A w garażu nieco wilgotno, temperatura stabilniejsza,
    ciemno - raj pajęczy...
    Moge sobie pozwolić spryskać jakimś świństwem cały garaż, bo po
    pierwsze szybko sie wywietrzy a po drugie i tak tam mało przebywam.
    Bede próbował z tym octem - ale moze ktoś ma jakąs mocniejszą
    propozycję (byle nie z górnej półki cenowej)...

    Ja mam arachnofobię taką selektywną ;) małych pająków sie nie boję,
    korsarzy też - ale juz wszelkie "tluste" wzbudzają we mnie
    obrzydzenie i panikę. Poczynając od leśnych krzyżaków...
    Jak na złość w garazu mam chyba najbardziej obrzydliwy gatunek -
    jakieś spore (jak 5zł, a czasem większe - biorac rozmiar całkowity z
    nogami) , czarne pająki, w dodatku skaczące :/ Siedzą na ścianach po
    kilka.
    Nie wiem co to za cholerstwo, ale jest zwinne. Ostatnio kilka
    spaliłem podpalonym dezodorantem :| bo inaczej nie mogłem ich w
    zakamarkach capnąć. Jeszcze troche i garaż z dymem puszcze :P

    A ten ocet to lepiej na ściany rozpylić, czy wystawic pełne
    miseczki, żeby były opary ?
  • Gość: sitko IP: *.adsl.inetia.pl 3 lata temu
    po co zabijać baby te pająki jak wejdzie na reke to nic się nie stanie to wtedy go zabić zostaic niech sie pozeżerają one zyją w kątach więc nic nie zrobią wiec bez sensu jest ciągle je zabijać niemozliwe jest pozbycie się pajaków raz na zawsze bo to wedrowne stworzenia które często żyja w kątach dlatego lepiej jest izolować garaż niż ciągle walczyc z pajakami a jak coś to przelać garaż natryskiem od wody i po problemie na pewien okres
  • Gość: adam IP: *.internetdsl.tpnet.pl 2 lata temu
    czesc. jaki środek? próbowałem różnych metod. tańszych, droższych, domowych, nawet usług specjalistów. musze przyznać ze zazwyczaj pomagało, ale nie w 100 %, albo nie zostały zwalczone do końca, albo pojawiały sie po np 1 mies. ale udało się po zastosowaniu najtańszego z stosowanych przeze mnie środków blattanex 7,5 SC na owady latające i biegające. koszt takiego produktu to tylko 30 zł a skutecznosc jest niesamowita. o wiele lepsza niz wizyta speców od tego typu rzeczy (150-200zł). teraz nie mam ŻADNYCH pająków szczypawek mrówek itd. wreszcie mozna spokojnie zasnąć. polecam
  • 9 lat temu
    Chyba zaczne ocet rozpylac po chalupie. Jak ja sie strasznie tych bestii boje !!
    A tez mamy ich sporo . Mieszkamy w starym domu z ogromna piwnica , do ktorej
    nigdy sama nie ide. Ja musze liczyc tylko na siebie bo moj maz zabrania mi te
    "cuda natury" zabijac. Gdy jakiegos zobacze , biore lakier do wlosow (mam zawsze
    pod reka bo mam ich kilka) , pryskam delikwenta lakierem co by mi nie uciekl i
    wtedy go zabijam. Musze go widziec martwego bo gdyby uciekl - nie da mi to
    spokoju. Zadne mi to szczescie miec pajaki w domu. A w nocy nawet taki moze
    wejsc do ust.
  • Gość: mateo IP: *.cust.tele2.pl 9 lat temu
    Witam, proponuję kupić na alledrogo.pl siarkę i zasiarkować
    pomieszczenie przez spalanie siarki. Nic nie ma prawa przeżyc po tym
    zabiegu, przypomnę że opary siarki są szkodliwe dla zdrowia i nie
    można ich wdychać.Pozdrawiam
  • Gość: Gosia IP: *.b-ras2.lmk.limerick.eircom.net 8 lat temu
    mam ten sam sposob na zabijanie pajakow a jestem dokladnie w takiej
    samej sytuacji jak ty. Moj luby pajaki bardzo lubi i zawsze na mnie
    krzyczy jak je zabijam. Mowi ze jestem bezwzgleda morderczyni i
    potem sie do mnie nie odzywa pol dnia .
    Na szczescie nie rozpoznaje zapachu lakieru, a ostatnio pelnno go w
    domu :P
    Pajakow sama nie lubie i sie ich brzydze, ostatnio w nocy ni zaczal
    pajak po twarzy lazic taki czarny i az mnie obudzil....brrrrrr co za
    niemile uczucie, od tej pory spac nie moge w swoim pokoju i szukam
    czegos bardzo skutecznego na odstraszenie pajakow tak zebym mogla
    przestac uzywac lakieru do wlosow
  • Gość: koleżanka IP: *.cdma.centertel.pl 8 lat temu
    ja tez panicznie boje sie tych potworów co doprowadza mnie do szału bo
    wszedzie one sa.....słyszałam ze pajaki lubia wilgoc i dlatego sa najczesciej w
    pomieszczeniach gdzie jest wilgotno.pewien kolega doradził mi abym pomalowała
    swój pokój na ruzowo ponoc to odstrasza pajaki......ale do konca nie jestem
    przekonana o tym....pozdrawiam
  • Gość: gość IP: *.mia.three.co.uk 8 lat temu
    nie prawda, że pokój pomalowany na różowo odstrasza pająki, chodzą
    tak samo i po różowych ścianach. ja nie zauważyłam różnicy
  • 8 lat temu
    Nienawidze pajakow, mama arachonfobie w najgorszym wydaniu...placz,
    krzyk, drgawki, nie moge sie uspokoic przez pol dnia,
    omdlewam...plytki do gniazdka na owady-tak, ale jak nie mieszkacie z
    diecmi!!Emituja gaz, ktory na doroslych moze dzialac gorszym
    samopoczuciem , bolem miesni, a dla malych dzieci jest
    zabojczy!!!!!!!!!!o tym powiedzial mi pan, ktory zajmuje sie od 12
    lat usuwaniem pajakow, pluskiew, prusakow itp robali z domow.po
    pryskaniu pajakow nie bylo, to byl taki srodek chemiczny ktory
    dziala na zmiennocieplne organizmy (albo stalocieplne, nie pamietam,
    w kazdym razie nie dziala na zwierzeta, ludzi i rosliny w domu)-
    spokoj jest na 3 mies., jak dziala srodek.Ten sam srodek zawiera
    Getox ( w obi mozna kupic ok 28 zl) w mniejszym stezeniu- zabija
    pajaki.Ale wielkieg pajaka w lazience nie zabil...
  • Gość: karolajn IP: *.ssp.dialog.net.pl 8 lat temu
    kiedyś oglądałam taki program.i było że coś pająki nieznoszą cytryny.myśle że
    trzeba popryskac dom sokiem z cytryny. ;) niejestem pewna ale tak zrobie ;d
  • Gość: DaBa5 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 8 lat temu
    Odkąd przeprowadziłam się z mieszkania w bloku do domu pod miastem rok temu, moja uśpiona nieco arachnofobia rozbudziła się do tego stopnia, że mam ochotę sprzedać dom i iść spowrotem do miasta. Tak, to nie żart! Nie mogę dać sobie z tym rady, choć pewnie jest lepiej niż na początku. Panicznie boję się pająków, a w bloku zdarzały się może ze 2 szt. na rok, tu w domu latem są co dzień-mimo, że mam siatki.Rodzina tłumaczy mi cierpliwie, kupiłam jakieś środki na Allegro, ale to nie wiele daje. Jak ktoś powiedział, one włażą nie wiadomo gdzie. Jest to dla mnie poważny problem i nie wiem, czy nawet psycholog mi byłby w stanie pomóc. Chociaż Wam się wygadałam.. Bo wielu osobom wydaje się taki problem poprostu głupotą.
  • Gość: gość Dziwna IP: *.aster.pl 8 lat temu
    Pająki są jedynymi żyjątkami, których boję się panicznie. Kiedy są malutkie, to
    nie, ale dorosłe okazy kątników domowych, krzyżaków i podobnych do nich,
    wywołują u mnie takie reakcje, że nawet nie będę opisywała...
    Przy czym zupełnie normalnie, bez emocji reaguję na widok, np.: mysz, żab i
    innych spotykanych na mojej drodze stworzonek.
    Rok temu moja córka wynajęła mieszkanie (stare budownictwo, parter, wilgoć), w
    którym to coś wciąż się pojawia.
    Dziękuję za podane propozycje - skorzystamy na pewno.

  • Gość: spider IP: 81.15.187.* 3 lata temu
    trzeba sprzatac w domu to nie bedzie pajaków
  • Gość: aga IP: 5.174.82.* 3 lata temu
    To nie prawda, mam w domu " wylizane" a pająki przyłażą!!!
  • Gość: Kate IP: 31.120.109.* 3 lata temu
    Gadasz! I mnie z podlogi bialej moglbys jesc
    A znalazlam 10 cm
    Okna nie zamknelam i tyle mondralo
  • 8 lat temu
    Ja tez się boję, niecierpię i nie mam przyjemności obcowania z nimi.
    Na szczęście (mieszkam w starej kamienicy, nade mną jest strych),
    znalazłam takie ustrojstwo - nazywa sie to antispinner, wkładasz to
    do kontaktu (po jednym na każde pomieszczenie - producent twierdzi,
    że jedno na mieszkanie wystarczy, ale ja mu nie wierzę ;-) )to
    zaczyna wysyłać drgania słyszalne przez pająka i on nie włazi do
    pomieszczenia.
    Rzeczywiście działa - kiedyś miałam tych bandytów zatrzęsienie,
    teraz jak sie 1 na kilka miesięcy trafi to jest wielkie aj waj :-)
  • Gość: jaro IP: *.toya.net.pl 8 lat temu
    teraz jest ich pełno !!
    2 razy były już wannie i chodzą po kuchni w nocy .
    maja rozmiar dziecka dłoni .
    a mieszkam na 2 pietrze w bloku .Skąd się one biorą?? nie wyglądają na młode
    tylko na stare olbrzymy.
  • Gość: wojtek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 8 lat temu
    ;] Ponoć średnio, człowiek w ciągu swojego życia zjada 8 pająków podczas snu...
  • Gość: a IP: *.pools.arcor-ip.net 8 lat temu
    ponoc srednio tez w ciagu zycia wchodzi ich 5,5 do ucha :)
  • Gość: doma IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 4 lata temu
    wana a gdzie mozna takowy nabyc ? ;p
  • Gość: seba IP: *.web.vodafone.de 3 lata temu
    witam!
    A gdzie to można kupić!
  • Gość: seba IP: *.web.vodafone.de 3 lata temu
    Potrzebuje tego pilnie bo mam wielkie pająki Proszę o odpowiedz!b
  • 8 lat temu
    Gość portalu: Baszek napisał(a):
    W przeciągu 2 dni zabiłam ich 7 - i to nie takich maleństw, tylko ok. 7-8 cm (z nogami oczywiście).

    Największy pająk żyjący naturalnie w Polsce osiąga z nogami maks. 6-8 cm. Do tego nie żyje w domach. Tak więc mniej przesadyzmu z tymi rozmiarami.
  • 8 lat temu
    A kątnik większy? Może nie żyje w domach? A może wchodzi tylko
    krajoznawczo? Ja się takiego bydlaka poprostu boję....
    www.youtube.com/watch?v=G8bHSCtN8gI
    Nic przyjemnego.... Brrrr....
  • Gość: nuna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 8 lat temu
    dzisiaj w nocy po moim pokoju(6m wzdłuż) przespacerował się kątnik myślałam że
    zejdę :D teraz po prostu nie siadam na fotel za który wszedł mój dziki
    lokator-bestia jedna:D Strasznie wyglądają,ale groźne nie są. Komary gorsze:)
    pozdrawiam
  • 8 lat temu
    Właśnie, ze te większe cholery są groźne.... Kąsają, a niektórzy są
    uczuleni na ich jad, brrrr....
  • Gość: noxia IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 8 lat temu
    Ja także mam wielki problem z pająkami. Dziś rano mój luby, wychodząc do pracy,
    przyuważył jednego. Trudno go było nie zauważyć - był wielkości mojej dłoni
    (!!). Możliwe, że przylazł z ogrodu przez drzwi na taras, ale nie oznacza to, że
    nie może sobie wejść i żyć w pomieszczeniu. Nie tak dawno założyliśmy moskitierę
    na oknie, dosłownie wczoraj użyłam takiego czegoś, czym posmarowałam framugi,
    drzwi i wszystkie inne miejsca, gdzie pająki mogłyby się pojawić... a tu dziś
    rano taki gigant. Podejrzewam, że u nas wychodzi to świństwo spod boazerii
    (niestety na niektórych ścianach jeszcze mamy), ale ten olbrzym na pewno nie
    zmieściłby się w żadnej szparze, wokół której przejechałam wczoraj tym środkiem
    chem. (marki Bross, jak zadziała, to polecę:)... Jestem przerażona...
  • Gość: BialaMewa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 7 lat temu
    Jak mnie ta bestia atakuje (czyt.siedzi i łypie okiem na moim terenie) to
    ostatnią myślą, jaka przychodzi mi do głowy jest sięgnięcie po centymetr! Na
    'oko' to ostatnio 6-7 cm kątnik lazł przez środek mojego łóżka i pojechałam na
    noc do koleżanki.
  • Gość: kloss IP: *.111.135.130.static.crowley.pl 8 lat temu
    O rany....ten watek powinien miec tytul 'Dlaczego tylu ludzi nadmiernie boi sie
    pajakow i dlaczego sa to tylko kobiety'

    Wasz neurotyzm jest zatrwazajacy, pole do popisu dla psychologow.
  • Gość: kk IP: 198.36.95.* 8 lat temu
    hehe, ja jestem psychologiem od wielu lat i tez sie boje/brzydze
    pajakow!
  • 8 lat temu
    od dzisiaj rozumiem w pełni, co to jest STRACH (w dużą dawką
    obrzydzenia). Nie czułam tego nigdy przez 38 lat! Wydawało mi się,
    że się boję spotkanego dzika, wielkiego psa, czy nachalnego faceta
    zaczepiającego mnie wieczorem itp., ale teraz jestem pewna, że w
    każdym z tych przypadków podjęłabym WALKĘ - na chłodno, bez emocji,
    w skupieniu i do skutku. A dziś myślałam, że UMRĘ!!! Wyszłam na mój
    45 metrowy taras, który uwielbiam (nigdy takiego nie miałam, a
    zawsze o nim marzyłam, więc przesiaduję na nim teraz w każdej
    chwili - odpoczywam, pracuję, przyjmuję gości...),niosąc ze sobą
    kupioną w IKEI podkładkę pod laptopa (taki plastikowy niby-stolik w
    kształcie półksiężyca, na kolana, z poduszką). Usiadłam na fotelu i
    zamierzałam właśnie zacząć coś pisać (na szczęście na papierze, a
    nie na laptopie, który leżał jeszcze na stole)i nagle spod blatu
    podkładki wyszło to MONSTRUM! Oczywiście w ułamku sekundy wyrzuciłam
    wszystko w powietrze, a jednocześnie dopadła mnie mieszanka
    niewzykłych emocji. Błyskawicznie cofnęłam się o parę kroków (niemal
    z fotelem!!!), ale w tej samej chwili ogarnął mnie paraliż (i to
    jest to, co odróżnia wszystkie poprzednie sytuacje niby-strachu), a
    ten 6-7 cm (? - miał ohydnie długie, owłosione odnóża) potwór zaczął
    biegać po tarasie! wydawało mi się, że trwa to wieczność, ale w
    ułamku sekundy przeszukałam w myślach wszystkie przedmioty, które
    miałam na tarasie, nic nie nadawało się do jego schwytania. Najpierw
    chciałam go zabić, ale mnie sparaliżował (już wiedziałam przez co
    jestem tak pogryziona...), a potem pomyslałam, że go schwytam i
    sprawdzę w necie CO TO JEST...?! Nigdy nie widziałam czegoś
    podobnego, bałam się, że komuś zwiało coś jadowitego. Wróciłam do
    kuchni po naczynko jednorazowego użytku, łapiąc "w locie" lakier do
    włosów z łazienki (poskutkował w Tunezji na moskity). Tymczasem
    bestia zniknęła z pola widzenia. Na tarasie mam bardzo dużo roślin
    sporych rozmiarów, pawilon z zasłonami bocznymi, po nich też mógł
    się wspiąć, postanowiłam go mimo wszystko poszukać, choć dostałam
    niesamowitych dreszczy i myślałam, że zwymiotuję (to też dla mnie
    coś nowego w sytuacji zagrożenia). Znalazłam drania i mimo, że
    biegał jak sprinter unieruchomiłam go lakierem (trochę to
    trwało...). Przykryłam go przezroczystym kubkiem i "podpsikiwałam"
    lakierem, żeby w końcu znieruchomiał. Dopiero wtedy mogłam mu się
    przyjrzeć. Poszukałam w necie, to był "tylko" kątnik większy, ale
    dopiero, kiedy upewniłam się, że na pewno zdechł przeszły mi nieco
    te koszmarne objawy. W życiu się tak nie przestraszyłam! Mieszkam na
    parterze, gdybym WIEDZIAŁA, że coś takiego w ogóle istnieje w naszym
    klimacie, pewnie bym tak nie reagowała, ale moje zaskoczenie było
    niemiłosierne. Chyba dobrze, że go sama zabiłam, bo gdyby zwiał,
    nigdy w życiu nie wyszłabym na taras... Pozdrawiam wszystkich i
    trzymajcie się dzielnie, trzeba pokonywać własny strach, tylko wtedy
    można się od niego uwolnić...
  • 8 lat temu
    www.torturacen.pl/img/srodki_owadobojcze_i_trutki/1814815-Plyn_na_pajaki.html
    takie cos znalazlam, musze poprosic kogos w PL zakup lub rozejrzec sie po
    sklepach, tewz mam zatrzesienie pajakow - mieszkam od niedawna na parterze, mam
    ogrod, ktory trzeba bylo wykarczowac, w domu mam pajaki roznych gabarytow, nie
    boje sie, dziecko tez, ale gdzie nie spojrze to jakis sie rzuci w oczy,
    mieszkanie czyste, przychodza pewnie z zewnatrz
    dodatkowo na prawie kazdym oknie mam rozpietego lokatora, wlochacza jakiegos, na
    rowerach to samo, drzewach, winorosli w ogrodzie itd. ale to wina suchego lata,
    cieplej jesieni i ogolnego ocieplenia klimatu, a mieszkam w niby wilgotnej
    Holandii (czesc nadmorska)

    -------
    Poziomki uzyskujemy poprzez przewracanie pionków. - by marjanna1|KP|
  • Gość: Candace IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 4 lata temu
    kilka godzin temu przeżyłam prawie identyczną sytuacje ... z taką jednak różnicą że ten gigant postanowił mnie nawiedzić w domu! Zamarłam bez ruchu i wpadłam w taką histerie, że prawie dostałam hiperwentylacji, o mało co nie zemdlałam, a ten olbrzym zwiał do salonu!!! ;(( Musiałam uszczelnić drzwi, żeby mieć pewność że nie przejdzie do mojego pokoju w nocy to bym umarła! Jak długo mogą one żyć w zamknięciu bez dostępu do owadów?
  • Gość: Candace IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 4 lata temu
    kilka godzin temu przeżyłam prawie identyczną sytuacje ... z taką jednak różnicą że ten gigant postanowił mnie nawiedzić w domu! Zamarłam bez ruchu i wpadłam w taką histerie, dostałam hiperwentylacji i mało co nie zemdlałam. ;< A ten olbrzym zwiał do salonu, musiałam uszczelnić drzwi, żeby mieć pewność że nie przejdzie do mojego pokoju w nocy bo bym umarła!!!
    Jak długo mogą one żyć w zamknięciu bez dostępu do owadów?
  • Gość: Candace IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 4 lata temu
    kilka godzin temu przeżyłam prawie identyczną sytuacje ... z taką jednak różnicą że ten gigant postanowił mnie nawiedzić w domu! Zamarłam bez ruchu i wpadłam w taką histerie, że dostałam hiperwentylacji i o mało co nie zemdlałam.. tak już mam kiedy widzę te potwory ;<
    A ten olbrzym zwiał do salonu, nie mogłam nic zrobić, bo bałam się że sie na mnie rzuci.. w brew pozorom to inteligentne stworzonka... Zostało mi tylko uszczelnić drzwi, żeby mieć pewność że nie przejdzie do mojego pokoju w nocy bo bym umarła!!!
    Jak długo mogą one żyć w zamknięciu bez dostępu do owadów?
  • Gość: kloss IP: *.111.135.130.static.crowley.pl 8 lat temu
    > hehe, ja jestem psychologiem od wielu lat i tez sie boje/brzydze
    > pajakow!

    hehe to jestes d..a nie psycholog
  • Gość: anka IP: *.tktelekom.pl 7 lat temu
    Aż wstyd, ale ja też jestem psychologiem ;) I weszłam tu po to, żeby się
    dowiedzieć, co zrobić, żeby to cholerstwo nie właziło do domu, bo strasznie się
    ich boję! ;)))
  • Gość: kloss IP: *.111.135.130.static.crowley.pl 7 lat temu
    o, nastepny psycholog z bozej laski....
  • 6 lat temu
    neurotyzm albo instynkt samozachowawczy pobudzony przez lęk a kto się nie boi ten głupi
  • Gość: gość63 IP: *.toya.net.pl 5 lat temu
    ...bo faceci się nie przyznają do takich rzeczy...
    każdy się czegoś boi jedni ciemności, małych pomieszczeń a inni pająków.
    nie lubię pająków szczególnie tych większych, te mniejsze mogę nawet na rękę wziąć, ale te większe luje bym rozdeptała...
  • Gość: hudu IP: *.adsl.inetia.pl 5 lat temu
    Taaa. racja.... ja się boję, ale nie zabijam... tzn na razie, bo jak się zalęgły mi pod łózkiem to co noc czuję na skórze chodzenie. Dwa razy wlazły mi do ucha (to nie mit, naprawdę wchodzą, do cholery miałam uszkodzoną błonę ) , więc niestety czas zacząć ekstradycję... Jeśli chodzi o takei spokojne, przy kątach, nie ma problemu.
  • Gość: Janek IP: *.internetdsl.tpnet.pl 4 lata temu
    Hm on widzisz... A ja nie objęcie węży, jaszczurek a boje sie pajakow i juz
  • Gość: patryk IP: *.zone5.bethere.co.uk 8 lat temu
    Mam 14 lat i też mam pająki w domu masakra i nie wiem jak się ich pozbyć a jak
    widzę pająka to zaraz mam przed oczami ich mnóstwo i wrzeszczę boję się nawet
    wejść do łazienki czy kuchni jak wchodzę rano do łazienki to sprawdzam sufit czy
    nic tam nie ma ostatnio to co drugi dzień mi wyskakują takie po 3 4 cm i co mam
    zrobić kapcia i jechana nie wiem najgorsze jest to że są takie szybkie ohh boję
    się pomocy !!!!
  • Gość: anika IP: *.internetdsl.tpnet.pl 8 lat temu
    dobrze chociaż, że to nie pluskwy!!! Ja kiedyś pół roku spałam pod
    pluskwami, nim odkryłam na czym śpie i to jeszcze gryzło jak fiks. Z
    robactwami nie ma żartów, niedaj boże jak jesteś jeszcze
    alergikiem ... proponuje oglądnij program "Zabij szkodnika" na
    Discovery, leci we wtorki wieczorem. Może się czegoś dowiesz...
  • Gość: Wiiiika IP: *.bagu.cable.ntl.com 8 lat temu
    Moja kolezanka powiedziala mi zeby pozbyc sie pająków z mieszkania to czeba w karzdym pomieszczeniu powieszic z cztery kasztany...jej kolerzanka juz nie miala pajaka w domu juz jakis rok..
  • 8 lat temu
    z rok temu pisałam, że walczę z pająkami w domu na wsi, i że
    poległam i że się trochę przyzwyczaiłam...no bo sie wytępić nie dały
    niczym.
    właśnie sie przeprowadziłam do miasta do bloku. mieszkanie to stało
    puste kilka lat i nikt w nim nie sprzątał. był kurz, chyba jakies
    mole, bo coś wyżarło starą wersalkę, ale nie było ani jednego
    pająka. podobnie w naszej kawalerce w starej kamienicy, nikt nie
    mieszka od 4 lat, nikt nie sprząta, trzymamy tam rózny niepotrzebny
    dobytek. i nie ma tam żadnego pająka.
    no i odkąd mieszkamy w tym bloku 2 miesiące to co jakis czas wyłazi
    jakiś pająk...
    co to jest? o co im chodzi? one nie mogą żyć w samotności, muszą z
    ludźmi? ze mną koniecznie, moim mężem, córką i kotem?
    naprawdę uwierzę, że szczęsliwy dom, w którym pająki są, bo
    wcześniej różnie z tym szczęściem bywało.
  • Gość: kloss IP: *.111.135.130.static.crowley.pl 8 lat temu
    zeby pozbyc sie takich bledow TRZeba w kaZdym pomieszczeniu powiesic slownik
    ortograficzny
    i uzywac!
    i koleZanka tez powinna kupic...
  • Gość: ZiomX IP: *.tktelekom.pl 8 lat temu
    Dobra! powiem wam ludzie tak: przeczytałem ok 60 % tego co tu wypisywaliście i
    stwierdzam ze tylko 8 procent z tego to jakieś sensowne rady zwłaszcza te z
    octem i urządzeniami odstraszającymi owady i stawonogi (bo pająki nie są
    owadami! to są stawonogi:) wroga trzeba poznać wtedy się skuteczniej z nim
    walczy:D) i powiem tyle że co byście nie robili i tak zawsze się znajdzie taki
    jeden co siedzi w najmroczniejszym zakamarku naszego domku i rośnie rośnie... ja
    np mieszkam na 1 pietrze a mimo tego od czasu do czasu chuć rzadko wyskoczy mi
    znienacka na środek pokoju wielkie cuś na 8 odnóżach ze strychu się na pewno to
    nie bierze bo jest tam dla nich za sucho tylko sporadycznie można tam znaleźć
    pająka mimo że jestem facetem to przyznam ze pająków nie cierpię brzydzą mnie po
    prostu ale wiem również że są pożyteczne i żrą nie tylko muchy jak to niektórzy
    błyskotliwie spostrzegli ale także rożne (uwierzcie mi panie)o wiele bardziej
    okropne stworzenia od nich! poza tym należy zwrócić uwagę na to że boja się one
    nas o wiele bardziej niż my ich i działają jak każde zwierze instynktownie
    jeżeli już gdzieś łażą to tylko po to by znaleźć dogodne miejsce do osiedlenia
    się lub w poszukiwaniu partnera a nie żeby rzucać się na niewinnych ludzi a gdy
    nas widza to albo zamierają bez ruchu albo uciekają proste. Sam wybiłem masę
    pająków ale często staram się je po prostu usuwać w jakiś bardziej humanitarny
    sposób bez zabijania. Jedno jest pewne one zawsze wrócą i niema sposobu żeby się
    ich pozbyć raz na zawsze albo żeby pozbyć eis wszystkich
    --zawsze jakiś zostanie
  • 8 lat temu
    Ja zawsze kochałam pająki /nawet sobie chodowałam jednego potwora
    krzyżowego za oknem:P/ i wychodowałam sobie w domu takie stado, ze
    codziennie musze pajęczyny zmiatać z wszelkich kątów.
    Nie pamiętam nazwy owych potworów - to te małe z cienkimi, długimi
    kończynami. Jedyny plus - wyniosły się wszystkie kątniki:D
    Chciałabym się pozbyć dziadostwa choć w połowie, ale po przeczytaniu
    większości postów w wątku nie znalazłam żadnych konkretnych
    sposobów:/
    Jest jeszcze jeden sposób - kupić sobie jakieś zwierzę karmiące się
    takimi potworami:) No ale jaszczurki śpią, nietoperze także, a
    ptaków nie lubię:P
  • Gość: marcia IP: 194.247.0.* 7 lat temu
    solidaryzuje się ze wszystkimi którzy czują lęk i obrzydzenie do pająków, nie wiem po co miłośnicy tych stworzeń włażą na to forum. Proponuje wypowiedzieć się na forum dla tych którzy kochają te istoty - wymieńcie się sposobami na ich rozmnażanie albo rozpieszczanie..co chcecie..tu potrzebne są rady JAK SIĘ POZBYĆ PAJĄKÓW JEŚLI NIE MACIE NIC CIEKAWEGO DO POWIEDZENIA TO PO CO SIĘ ODZYWAĆ?? ja znalazłam stronę www.odstraszacze.kom jest tam taki odstraszacz pająków do prądu ale czy to działa? czy ktoś używał tego i mógłby się wypowiedzieć?
  • Gość: justa IP: *.pools.arcor-ip.net 7 lat temu
    a to niby co ma być ??? porada w sprawie pająkow czy konkurs
    poprawnej polszczyzny???? klupnij sie w dekiel mądralo zanim coś
    znowu napiszesz......takim ludziskom jak Ty to trzeba współczuć...ja
    wiem , ale jakoś nie mogłam się powstrzymac......wyrazy współczucia!
  • 6 lat temu
    a najlepiej się powiesic z tymi kasztanami hehhe
  • 5 lat temu
    Przede wszystkim trzeba zmienić warunki, na niekorzystne dla pająków. Pająki muszą coś jeść. Jak są muchy czy rybiki, czy inne papu to będą i pająki. Zadbać należy o owadoszczelność! Zwalczając te kosmate stworki polecałbym to Microsin na pająki ale jest to podejście fachowe, amatorzy mający mały problem mogą poszukać odpowiedników w małych opakowaniach. Niestety mają inne nazwy handlowe.
  • Gość: gancoll IP: *.internetdsl.tpnet.pl 7 lat temu
    Moje drogie w większości na tym forum Panie. Jestem facetem, i to wcale nie jakimś bojaźliwym, ale pająków kurcze też nie lubie. Generalnie za dnia nie stanowią problemu w moim mieszkaniu, potrafie spokojnie bez najmniejszych nerwów usunąć zwierzaka w słoiczku na parapet i zatrzasnąć za nim okno. Ale w nocy to inna bajka. Gdy obudze sie w nocy i zobacze tego pajączka to wydaje sie być przreźliwie wielki. Wstyd troche ale wpadam w lekkie osłupienie i niestety katuje tego tak naprawde mala w przeokrutny sposób. Najczęściej tym co mam pod ręką. Ni u krywam że wtedy ogarnia mnie strach. Rano gdy sie obudze mam duże wyrzuty sumienia i najprościej w świecie jest mi wstyd że tak postąpiłem.
    Z pajakami w mieszkaniu mam problem bo mieszkam nad fosą i wilgoś jest spora. To dobre srodowisko dla pająków. Aby ograniczyć ich ilość należy przede wszystkim zamontować śiatki w oknach "moskitiery" naturalnie nie w każdym bo one mocno ograniczają widoczność ale w tych które często otwieramy. To uchroni nas przed wieloma latającymi i chodzącymi robalami. Niestety wszystkich nigdy sie nie wyłapie. Często przechodzą rurarmi, szczelinami w ścianach i innymi szparami. NIestety często skłądają też jaja. A z takiego kokona to istna kolonia wyłazi. To jest wtedy zabawa bez końca. Pozdrawiam wszystkie Panie i Panów którzy maja podobne problemy z tymi maluchami ;)
  • Gość: savena IP: *.access.telenet.be 7 lat temu
    Koniec z pajakami
    www.nokaut.pl/oferta/preparat-na-pajaki-hit-koniec-z-pajeczynami-vigonez.html
  • Gość: Naliada IP: 77.87.0.* 7 lat temu
    Ja wprawdzie nie wrzeszcze i nie piszczę na widok pająka, ale
    dosłownie mnie muruje. Nie jestem w stanie go zabić, więc tylko
    patrzę jak zwiewa do swojej kryjówki. Pierwszego pająka zobaczyłam w
    pokoju tydzień temu - gdzieś tak 5cm, długie niewłochate nogi i
    czarny odwłok - i nie zdążyłam go zabić. Nie mogłam spać przez dwa
    dni (bałam się, że wyjdzie z jakiejś dziury), ale jakoś mi przeszło.
    Lecz dzisiaj zauważyłam kolejnego - mniejszy, ale bardzo włochaty.
    Tym razem pająk zginął na miejscu. W dzień to jeszcze nie panikuję,
    wezwę kogoś i po sprawie, ale w nocy nie jestem w stanie nic zrobić.
    Czy ktoś zna taki środek chemiczny, który się rozpyli i po sprawie?
    Mój pokój to istny raj dla tych włochatych potworów - duża szafa, do
    której prawie nigdy się nie zagląda, mnóstwo dziur za meblami i
    pełno ciemnych zakątków. Potrzeba rozpylić jakiś środek chemiczny i
    muszą być martwe. Moskitiery już zamówiłam, lecz nie wiem czy to
    wystarczy. Bardzo prosiłabym o pomoc.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.