Dodaj do ulubionych

coZrobićŻebyZiemniaki sieNie przypalałyWgotowaniu?

IP: *.171.46.195.crowley.pl 11 lat temu
czy sa sposoby zeby ziemniaki nie przywarły podczas gotowania i nie
przypaliły się???
Edytor zaawansowany
  • lookbill 11 lat temu
    wyrzucić garnek w trybie natychmiastowym.
  • Gość: i_tyle IP: *.lupro.net 11 lat temu
    Ty tak poważnie, czy żartujesz?

    Bo jeśli poważnie,to- kiedy ziemniaki zaczną się gotować,
    posól je, zamieszaj łyżką i zmniejsz gaz lub prąd.
    Przykryj pokrywką.
  • Gość: y6 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11 lat temu
    Jak to co? Nalej wody do garnka;)
  • Gość: monika IP: *.171.46.195.crowley.pl 11 lat temu
    bez przesady, wode nalewam, to śmieszne
    gotowalam juz w kilku garnkach i w kazdym przywieraly wiec chce
    wiedziec co jest nie tak
    gaz tez nie jest za duzy
    i oczywiscie solę-nie pierwszy raz gotuje ziemniaki
  • lookbill 11 lat temu
    To, co piszesz jest wyjątkowo dziwne i podejrzewam, że to wina
    garnków jednak, skoro gotujesz w wodzie ;)
  • Gość: ola IP: *.infinity.net.pl 11 lat temu
    więcej wody i już
  • Gość: ja:-) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11 lat temu
    nie wiedziałam nawet że jest możliwe przypalić ziemniaki gotując je w wodzie
    (nigdy w życiu też nie przypaliłam mleka, chociaż gotuję w zwykłych,
    emaliowanych garnkach)Moniczko, masz wyjątkowy talent:)
  • jadwiga_r 11 lat temu
    Jeśli kroisz ziemniaki, to nie wkładaj ich na spód garnka częścią
    przekrojoną tylko tą wybrzuszoną.
    Ziemniaki wkładaj zawsze do gorącej, osolonej wody.
  • sobotkowa 11 lat temu
    To nie jest wcale dziwne, bo jak gotuję na dużym ogniu, to też mi
    przywierają...tzn. tak myślę, że to od dużego płomienia.
    --
    www.sobotkowa.bobasy.pl/
  • naprawdetrzezwy 11 lat temu
    gdy w garnku _jeszcze_ jest woda.


    --
    Trzeźwy
    Naprawdę trzeźwy...
  • Gość: i_tyle IP: *.lupro.net 11 lat temu
    Zwróciłam uwagę na to, że kiedy pomieszam ziemniaki w momencie
    zagotowania,wtedy nie przywierają do dna.
  • Gość: rumak IP: *.pai.net.pl 11 lat temu
    daj fote, mała
  • Gość: Ten IP: *.chello.pl 11 lat temu
    Lepiej kup garnek do gotowania na parze. Witaminy Ci do wody nie uciekną i się
    do tego nic nie przypali. parę lat przeszłam na gotwanie ziemniaków na parze i
    bardzo mi się widzi :)
  • Gość: luska IP: *.poch.com.pl 11 lat temu
    Dziwny problem ale skoro go masz gotuj ziemniaki w mikrofalówce.
  • Gość: taktoja IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11 lat temu
    Podczas gotowania ziemniaków, nie siadaj do komputera /wiem coś o tym, nawet nie
    słyszałam dżwięku minutnika/
  • Gość: ania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11 lat temu
    Też mnie dziwi przypalanie się ziemniaków. Tego nie da się przypalić, chyba że
    gotuje się tak długo aż woda wyparuje (tutaj coś do powiedzenia miałby mój mąż
    :) Po pewnym zastanowieniu przychodzi mi jedynie na myśl jakość garnków. Raz
    kiedyś pokusiłam się kupić coś ze "stali nierdzewnej" (bardzo cienkie blaszki) w
    śmiesznie niskiej cenie i okazało się że w czymś takim nie da się w ogóle gotować.
  • dcio 11 lat temu
    da sie ziemniaki przypalic jesli garczek jes z cienkiej blachy.
    radze przejsc na gotowanie na parze, ziemniaki nie wymagaja solenia
    i sa wyborne w smaku.
  • Gość: lato IP: *.adsl.inetia.pl 11 lat temu
    No i nie wygotowuje się witamin i metali ciężkich;)
  • Gość: ania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11 lat temu
    > da sie ziemniaki przypalic jesli garczek jes z cienkiej blachy.
    Właśnie taki przypadek miałam na myśli, ale większość z odpowiadających
    potrafiło tylko wyśmiać autorkę wątku. Ubolewam nad wieloma rzeczami
    współczesnych lat, także nad marną jakością akcesoriów kuchennych :( Wiem, że są
    również solidne rzeczy, ale ileż to trudu wyszukać je spośród ogromnego zalewu
    tandety... Lata temu człowiek nie musiał się zastanawiać, czy kupiony garnek
    nadaje się do gotowania czy nie :/
  • Gość: ja IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11 lat temu
    Gość portalu: ania napisał(a):

    ale większość z odpowiadających
    > potrafiło tylko wyśmiać autorkę wątku

    nie śmiejemy się, tylko dziwimy
    Nie używam w kuchni super garnków, tylko emaliowane i ze stali (takie najtańsze
    ze sklepu),jakoś nic mi się nie przypala. Zastanawiam się, gdzie można kupić
    garnki o jakich piszesz - masakra po prostu, żeby przypalały ziemniaki podczas
    gotowania.
  • Gość: ania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11 lat temu
    Zastanawiam się, gdzie można kupić
    > garnki o jakich piszesz - masakra po prostu, żeby przypalały ziemniaki podczas
    > gotowania.
    Pewnie wszędzie je dostaniesz, ja mam co prawda kupione w supermarkecie, ale są
    solidnej grubości i wzmacnianymi dnami. Raz skusiłam się na dwie rzeczy z takiej
    cienkiej blachy (jakaś promocja) - i napisałam wyżej, że to nie nadaje się do
    gotowania (podgrzewania jedynie). Dlatego też będąc na zakupach i widząc te
    wszystkie cienkie blaszki w garnkach na półkach, to wyobrażam sobie, że coś
    takiego może mieć autorka wątku.
  • Gość: ja IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11 lat temu
    Rzeczywiście, te garnki i patelnie z różnych promocji w marketach (9,99zł za
    sztukę - made in china) są bardzo cienkie i lekkie i pewnie też szybko się
    deformują, nigdy bym ich nie kupiła, to strata kasy. Jeśli się chce coś
    tańszego, to lepiej solidne, emaliowane, rodzimej produkcji.
  • Gość: i_tyle IP: *.lupro.net 11 lat temu
    W moim sklepie, pokazały się w komplecie trzy patelnie, pokryte
    teflonem. Kosztowały 9.99zł. Ja naiwna kupiłam taki komplet.
    Przy pierwszej próbie smażenia na jednej z nich, okazało się,
    że teflon przykleił się do mięsa i trzebabyło wyrzucić i patelnie i
    mięso.
  • Gość: ania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11 lat temu
    > W moim sklepie, pokazały się w komplecie trzy patelnie, pokryte
    > teflonem. Kosztowały 9.99zł. Ja naiwna kupiłam taki komplet.
    Hahaha, też tak zrobiłam kilka lat temu. Oczywiście miałam świadomość, że to
    jakieś badziewie, ale myślę sobie: nawet jak ze trzy miesiące mi posłużą, to nie
    będzie szkoda wyrzucić. Ale nie przypuszczałam, że tego w ogóle się nie da
    używać... Teraz już się przyzwyczaiłam do wszechobecnej w dzisiejszych czasach
    tandety i bardzo zwracam uwagę na to co kupuję. Gdzie te czasy kiedy towary
    miały oznaczenia (rygorystyczne) gat.I, II, III...Nawet te "pozagatunkowe"
    wówczas rzeczy śmiało mogłyby konkurować z dzisiejszymi towarami "pierwszego"
    sortu...
  • Gość: ania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11 lat temu
    Jeśli się chce coś
    > tańszego, to lepiej solidne, emaliowane, rodzimej produkcji.
    Dokładnie tak samo myślę. Stalowe garnki kupiłam po to, by zastąpić wkrótce moje
    emaliowane, bo miały już kilka lat. No ale tak się składa, że te emaliowane
    ciągle jeszcze "żyją" i mają się całkiem nieźle po kilkunastu lat użytkowania
    (intensywnego). Mam więc teraz dwa komplety garnków :P
  • Gość: Kate1972 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11 lat temu
    :D pewnie należałoby wlać nieco wody :P

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka