Sprzątanie domu - ile kosztuje Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
            • Gość: tosia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.10.08, 12:06
              widze że wywiązala się ostra dyskusje. Ja osobiście jestem po
              studiach(ekonomia) i niestety jakoś nie trafilam na prace która
              dalabymi stabilność finansową i obecnie dorabiam na sprzątaniu, mam
              12zl/h(okolice W-wa)i nie jest to cena wygorowana,wiem że w
              Warszawie za 1godz sprzątania stawki wynoszą ok 12-15 zl o ile jest
              to nie duży dom lub mieszkanie bo jeśli powierzchnia wynosi pow.200
              m2 to trzeba zaplacić od 1zl za m2 Dobrze posprzatany dom to polowa
              sukcesu ale obdarzyć zaufaniem taką osobe to druga polowa.
              • Gość: aga IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.10.08, 16:04
                Ja tez dorabiam sobie sprzątaniem w małej miejscowości (około 20 000
                mieszkańców), ale oprócz tego normalnie pracuję. Sprzątam w mieszkaniu o
                powierzchni około 200 metrów kw, do tego prasuję, robię pranie i myję okna (nie
                za każdym razem oczywiście). Zarabiam około 600 zł. na miesiąc. Czasem więcej.
                Jestem zadowolona. Pozdrawiam.
                • Gość: sprzątaczka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.10.08, 16:24
                  Ile płacić za sprzątanie? Moim zdaniem tyle, za ile samemu by się
                  opłacało sprzątać u obcych.
                  • Gość: początkująca IP: 195.205.190.* 12.12.08, 21:24
                    ja dopiero zaczynam, ale moge powiedzieć tylko tyle że płace są
                    różne. jedna pani zapłaciła mi 100 za szybkie sprzątnięcie
                    mieszkania w sumie kurze i okna, z kolei druga zapłaciła mi 5 zł na
                    godz za sprzątanie po remoncie zarobiłam 30 zł a padałam z nóg. moim
                    zdaniem to zależy od tego na ile się szanuje czyjś wysiłek
                  • Gość: posprzatam IP: *.dynamic.chello.pl 06.07.12, 01:54
                    Posprzatam Twoje mieszkanie dom
                    Warszawa. 5zł/h
                    posprzatam@gmail.com
                  • Pracujesz coraz dłużej, a gdy już wrócisz do domu czeka na ciebie wyczerpujące sprzątanie domu. A co z rodziną i przyjaciółmi? Nie stawiaj ich w kolejce za mopem. Życie płynie zbyt szybko, aby marnować je na sprzątanie.

                    Zaufaj specjalistce gdy ona sprząta, Ty pracujesz, by potem mieć czas dla rodziny i przyjaciół. Wracasz do czystego, pachnącego domu, który na pewno natchnie Cię optymizmem na resztę dnia. Oferuje sprzątanie domów, mieszkań w Poznaniu i okolicach. Dyskrecja i zachowanie prywatności u mnie to podstawa.

                    Wycena każdego sprzątania to czynność której nie można prawidłowo wykonać nie oglądając zlecenia na własne oczy.
                    Dlatego wszystkie zlecenia wyceniane są po "wizji lokalnej" w miejscu prac. Pozwala to na wykonanie dokładnej wyceny, a także odpowiednie przygotowanie się do wykonania sprzątania.
                    • Gość: ada IP: *.stargard.mm.pl 09.03.13, 18:09
                      GDYBY SIE PRZYDALO PODAJE..stawki za sprzatanie ze strony jakiestawki.pl

                      PAKIET POMOCY DOMOWEJ

                      Usługa - Ile kosztuje?
                      Sprzątanie jednorazowe do 50 m2 80 - 150 zł
                      50 - 100 m2 150 - 200 zł
                      powyżej 100 m2 wg indywidualnych ustaleń

                      lub za
                      PAKIET POMOCY DOMOWEJ

                      Usługa - Ile kosztuje?
                      Sprzątanie stawka - jednorazowa regularna do 50 m2 80 - 150 zł
                      50 - 100 m2 150 - 200 zł
                      powyżej 100 m2 wg indywidualnych ustaleń
                      Sprzątanie do godz jednorazowe-15 - 25 zł/godz,

                      Kompleksowe sprzątanie 4 - 5 zł/m2
                      Mycie okien 15 - 20 zł/
                      Prasowanie do 20 sztuk 50 - 70 zł
                      powyżej 20 sztuk do 100 zł
                      Przygotowanie posiłków 12 - 18 zł/godzina
                      Cięższe prace domowe (pranie zasłon, dywanów15 - 20 zł/godzina
                      Zaluzje do m2 -2,50 )
                      Opieka and zwierzętami domowymi 10 - 15 zł/godzina
                      Sprzątanie biura 3 - 4 zł/m2
                      Jednorazowe sprzątanie I opieka and grobami 35 - 50 zł/godzina

                      Pozostałe czynności podlegają indywidualnej wycenie. Ceny na podstawie: Warszawa, Kraków, Katowice,Gdynia, Sopot ,Gdansk, Opole, Siedlce. Ostatnia aktualizacja: lipiec 2012 r.
                      • Gość: t...777 IP: *.gdynia.mm.pl 17.11.13, 14:20
                        Dzien-dobry!!....
                        -Jesli jest Pani/Panstwo! zainteresowani....
                        solidnym! dokladnym! sumiennym !
                        sprzataniem -mieszkania/domu
                        np.1 w tygodniu! co 2 tyg.!
                        raz w miesiacu! jednorazowym!
                        lub umyciem samych okien
                        prosze! o tel.889854424
                        prace ta wykonuje w domach -bardzo wymagajacych - od 7 lat.
                        . -umawiam sie na okreslona stawke za wyk,prace !
                        ( ROZLICZASZ SIĘ Panstwo!!TYLKO ZA WYKONANĄ PRACĘ A NIE ZA UPŁYWAJĄCE markowane GODZINY !)
                        Posiadam referencje.
                        -jestem osoba solidna dokladna sumienna dyskretna..
                        -w srednim wieku - mieszkam w Gdyni
                        Gdynia /Sopot/Gdansk .
                        . pozdrawiam milo- i a .....}{!
                • Gość: Karolina IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.03.13, 18:16
                  Mycie okien .posiadam własne płyny oraz sprzęt do mycia Ceny od 15-20zł /szt.
                  Kontakt 698-693-558
                • Gość: riksza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.08.13, 21:31
                  nawet przychodząc raz w tygodniu to nie płacą wcale vdobrze
              • Gość: gość Monika IP: *.ipv.net.pl 04.09.13, 08:54
                Ja 10 zł płacę za godzinę prasowania - Opole.
                Ale 10 zł za godz. sprzątania to w naszym mieście standard.
        • Gość: dota IP: *.play-internet.pl 24.03.11, 20:44
          yyy to jest dosc nieuczciwe bo przy myciu okien sie idzie namachac by ni ebylo smug i wszytkiego. a jezeli jestes taka madra to zawsze mozesz sama to robic;/
        • Gość: panidomu1 IP: *.adsl.inetia.pl 18.08.12, 21:38
          iweta -jaka ty skąpa żeś. Może ci się nie przelewa a może wręcz biedna jesteś.Ja mam od kilku at panią ,płacę jej 80 zł za sprzatanie mieszkania 82 m.zajmuje jej to ok.5 godzin
    • Gość: elA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.10.08, 21:35
      zastanow sie za ile sama chcialabys to robic,w trojmiescie ceny w granicach 15zl
      za godz,koszty dojazdu sprzataczka sama musi pokryc z wlasnej kieszeni.
      • Gość: Rafał IP: *.chello.pl 13.10.08, 19:07
        Jeśli któraś z pań nie ma ochoty sprzątać własnego eM chętnie to
        zrobie za nią. Warszawa - 1,2zł/m^2 (bez okien!!!)tel 506 313 448
        Pozdrawiam Rafał
        • Gość: mizia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.10.08, 08:54
          Za to krocie zarabiają firmy sprzatające...Pewna właścicielka firmy
          sprzątajacej w ZG o dżwiecznej nazwie "Picco - ....."płaci takie
          grosze ze płakac sie chce ( 3,2zł/godz ) Przyjmuje na 0,25etatu lub
          na 0,5etetu i dowala 400-500m!!!!! i proszę to zrobic w 2 godz!!
          Oczewiscie nie interesuje ją że i tak tego nie zrobisz i siedzisz 5-
          6godz.Ciagłe aneksy do umowy,a to 0,25 a to 0,5 z wielka
          łaską...Zdzierasz buty,kupujesz bilet miesieczny,a ta potrafi cie
          wysłac np na 3 takie placówki (biura,ubikacje,okna,podłogi,ścieranie
          tablic w szkole języków!!!) każda placówka po ponad 200m do tego np
          wymagająca p.dyrektor w Banku...i jestes płaska jak żaba.Za umycie
          okien nie ma mowy o dodatkowych pieniadzach,wszystko idzie do
          kieszeni szefowej.Bo ona ma stawki osobno za okna(od klienta).Kiedys
          umyłam 19 okien + 400
          powierzchni,śnieci,odkurzanie,mycie,toalety,parapety,kurze...itp.Prac
          owałam tak przez 4,5 roku i myslałam ze Pana Boga złapałam za nogi,a
          teraz kregosłup mam w rozsypce i po operacji.Nigdy nie zapomne
          latanie z ogromna drabina i wiadrami odkurzaczem grzebania w kiblach
          bo się zapchał...A szefowa jezdzi Mesiem i ma 3 domy i 2 mieszkania
          dzieci na studiach w USA.Świetna bissneswomen,sama była
          sprzataczką...I jeszcze na dodatek w takich firmach ludzie pracuja z
          grupa(niee wszyscy) i na nich najczesciej tacy sie dorabiają...A
          stawka 10zł/h jast w porzadku...Przepraszam za chaos i
          błedy...Pozdrawiam serdecznie i szanujcie panie sprątające...
    • Gość: subintabulat IP: *.trans.net.pl 20.10.08, 10:24
      ja płacę za efekt - 30 zł. za sprzątnięcie mieszkania o pow. 51 mkw.
      Okna płacone osobno, jeśli chcę, żeby umyła
    • Gość: Xena IP: *.waw.cdp.pl 23.10.08, 11:58
      u mnie po remoncie sprzątały 2 panie, chciały 12zł za godz.
    • Gość: Sprzatajaca IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.11.08, 23:38
      Ile osob tyle opinii.Wypowiem sie z punktu osoby sprzatajacej.
      Zajmuje sie tym od 10lat.Przez ten okres z 2 miejsc zrezygnowalam.Nie przyjmuje juz nowych zlecen.Tygodniowo mam 10miejsc-mieszkania,domy ,biura.Miesiecznie pracuje ok.300godz.Stawka jaka otrzymuje to 13-17zl za dom,mieszkanie i 20zl za biuro.Wynagrodzenie otrzymuje za prace.Czasem zostaje dluzej 30min i nigdy nie czekam na dodatkowa zaplate.i odwrotnie jezeli musze wyjsc wczesniej to nikt z tego nie robi problemu.Do wiekszosci domow mam klucze.Co rok dostaje podwyzke.Umownie w okolicacg maja.Zazwyczaj pracodawcy sami o tym pamietaja.Jezeli nie to po prostu sie delikatnie upominam.Nikt nie widzi w tym problemu.Widocznie wola podwyzszyc ok.20% i miec zaufana,solidna osobe,ktora nie udmawia w ostatniej chwili i nie obgadyje po miescie co i u kogo widziala.Mieszkam w malym miasteczku gdzie wszyscy sie znaja.Uwazam,ze ludzie powinni tyle zarabiac na ile oceniaja swoja prace.Ja zarabiam 4000zl miesiecznie ale z nieba mi to nie spada.Sa osoby,ktore uwazaja,ze jestem warta tych pieniedzy.
      Aha kwestia okien jest umowna.Zazwyczaj staram sie myc systematycznie po2,3 tygodniowo.W zaleznosci jak wyrobie sie ze sprzataniem tzn.ile czsu mi zostanie.Chyba,ze tych okien jest duzo.Do tego pranie,prasowanie i zawieszanie firan.Wtedy umawiam sie na dodatkowy dzien.Mam placone nie od okna.Dostaje tak jak za sprzatanie
    • Gość: Sprzataczka IP: *.dhcp.bluecom.no 10.11.08, 20:15
      Na poczatek uwaga dla tych co wylapuja bledy-pisze z zagranicy i nie
      mam polskiej czcionki.A teraz dla Diny,ja pracuje za granica od 4
      lat i prawie wszyscy moi pracodawcy sami podniesli mi stawke za
      godzine,ja sama o podwyzke sie nie upominalam.Musisz sama
      skalkulowac ewentualne zyski z oszczednosci na godzinie u Twojej
      Pani Sprzatajacej i ewentualne straty przy szukaniu nowej pomocy
      domowej.Jezeli jestes zadowolona z jej pracy i masz do niej zaufanie
      to sa to rzeczy nie do przecenienia.Byc moze znajdziesz kogos
      innego,ale czy bedziesz z niej zadowolona to nie jest takie
      pewne.Pozdrawiam
      • Gość: ciekawska IP: *.ip.netia.com.pl 12.11.08, 06:24
        moja siostra zarabia sprzątaniem,raz trafiła przypadkiem i tak została mieszka
        na wsi mąż dobrze zarabia i prowadzą gospodarstwo.taka praca jej odpowiada i nic
        dziwnego.jak sama mówi ma na kosmetyki,wychodzi do ludzi i pracuje kiedy chce i
        ile chce ale i tak narzeka.to nie kwestia <na tyle się ceni>tylko trochę
        szczęścia trochę możliwości i potrzeb.Sama mieszkam w mieście i tak:pani która
        pracuje300h ja200 i mam prawo do osłon socjalnych a jednak zazdroszczę
        dlaczego?proste jak dobrze pójdzie mam1600 pracę mam ciężką fizycznie i nie
        tylko 8,70brutto i jest to dobry zarobek na moim rynku wcześniej nie wyjdę
        nadgodziny w majestacie naszego prawa pracodawca b.prosto obniży i tyle prawda
        osłony<po nowelizacji kodeksu mam prawo sama decydować o 4 dniach mojego urlopu
        ,tyle że za każdy pracodawca potrąca 100zł reszta zależy od pracodawcy kiedy ile
        jak a może zapłacić w kwietniu bez wybrania>;chorobowe ,opieka ,wypadek,no słono
        za takie prawo płacę co miesiąc składki tyle że po L4 idę do zwolnienia z
        adnotacją na świadectwie pracy (nie efektywna,zwolniona z powodu niewywiązania
        się z obowiązków i absencji)sprzątać to jak będę mieć b.dużo szczęścia w firmie
        za3,5 brutto u nas b.praworządni (mogą odpisać od podatku).Jak już
        jest<sprzątanie to na umowę a w tym gotowanie,pranie,prasowanie,odbieranie i
        zajmowanie się dzieckiem po powrocie z przedszkola za 600 >tylko gdzie tu
        miejsce na 10 miejsc.Mała bagatelka nawet to nie dla mnie brak takich referencji
        • Szukałam informacji o sprzątaczkach i trafiłam na to forum. Jak
          mówią punkt widzenia zależy od punktu siedzenia.
          Będąc młodą dziewczyną z prowincji przyjechałam do szkoły do
          Warszawy, musiałam jakoś się utrzymać i podjęłam się najpierw pracy
          sprzątaczki we własnym internacie (to był koszmar!!!), potem u
          obcych ludzi w ich mieszkaniach, gdzie nie było odkurzacza,
          odpowiedniej chemii i innych akcesorii ułatwiających sprzątanie.
          Nauczyło mnie to kilku rzeczy.
          Po pierwsze pokory - nigdy nie rozróżniam ludzi według ich
          wykształcenia, czy też pochodzenia. Szacunek należy się dobrze
          wykonanej pracy. Upłynęły lata, teraz mam własny dom, możliwość i
          nawet konieczność zatrudniania kogoś do sprzątania domu. I tu
          powstaje problem. Jak do tej pory wszystkie panie sprzątające na
          początku wywiązywały sie ze swojej pracy rewelacyjnie, płaciłam
          zawsze za przepracowane godziny. Po dłuższym czasie (około 2- 3
          miesięcy) godziny pracy zaczynały sie wydłużać, a jakość pracy
          spadała. W tej chwili umówiłam się z Panią, która zatrudnia osoby do
          sprzątania, że będą sprzątać u mnie za 13,00 PLN za godzinę. Jak
          zwykle początki były super, a teraz??? Teraz sprzątanie jednego
          poziomu domu (około 80 m2) trwa 3h x 2 osoby, co daje 6 godzin; a
          kiedy sprzatają i poddasze to dwa razy tyle = 12 godzin. Kiedyś
          nieopatrznie powiedziałam, że dla mnie najważniejsza jest jakość, a
          nie do końca czas i teraz mam za swoje. Najgorsze w tym wszystkim,
          że w przypadku, kiedy coś jest źle zrobione, albo w ogóle nietknięte
          to nie ma winnego, zawsze słyszę: -to nie ja tutaj sprzatałam, albo
          po pół roku sprzątania: - nie wiedziałam, że to też trzeba.
          Makabra!!! Jak zwróce uwage to strasznie czują się obrażone. Nie
          mieszkam w mieście, tylko na wsi pod Warszawą, a stawka nie wydaje
          mi się wygórowana - normalna za dobrą pracę.
          Teraz też jestem przed dylematem - zwolnić i szukać nowej, czy też
          tracić nerwy, płacić za bylejakość???
          • Gość: Kate1972 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.11.08, 11:54
            Proponuję nie korzystac z pośrednika, bo ta co sprząta dostaje w
            rezultacie pewnie ok.3-4 zł za godzinę, resztę zgarnia szefowa. I
            dlatego panie sprzątające tracą serce do pracy. Proszę zatrudnić
            jedną osobę - osobę nie związaną z tą firmą, czyli osobę prywatną.
            Przy czym wydaje mi się, że za okna jest inna stawka cenowa.
    • Gość: katarzynka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.11.08, 19:25
      Myślę że niektórym w głowach się poprzewracało:)))
      Kilka lat temu pracowałam jako sprzątająca w stacji krwiodawstwa.Miesięcznie
      zarabiałam około 680zł,pracowałam w godz.7-15 czy 16(nie pamiętam
      dokładnie).Czyli 3,70-4,40/godz.Sprzątałam wszystko:od "kuchni",przez WC dla
      krwiodawców po punkt pobrań gdzie musiało być sterylnie.Nie zawsze w miłej
      atmosferze,bo byłam tylko młodą sprzątaczką z maturą a nie starą pielęgniarką po
      technikum pielęgniarskim.W tej chwili wg.mnie 10zł/godzinę to całkiem dobra
      stawka,mimo że nie miałabym urlopu,ubezpieczenia itd.Jestem dokładna,uczciwa i
      chętna do podjęcia pracy.
      Najważniejsze jest to by się wzajemnie szanować.
      • Ja szukam kogoś do sprzątania w okolicach Legionowa
        • Gość: Kate1972 IP: *.chello.pl 19.11.08, 19:44
          Tak mi przyszło do głowy jak znaleźć kogoś. Może macie tam jakąś
          wyższą uczelnie, to można by powieścić ogłoszenie na uczelni i
          napewno ktoś by się znalazł, bo wiadomo jak to jest na studiach -
          nie każdy ma nadzianych rodziców.
        • Gość: katarzynka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.11.08, 20:00
          Ja niestety jestem z Okęcia,więc musiałabym przejechać przez całą Warszawę:(
          • Legionowo, to sypialnia Warszawy i niestety nie ma tu żadnej
            uczelni, ani miejsca, w którym można dać ogłoszenie.
            Zresztą - kiedyś powiesiłam ogłoszenie "na sklepie" i co?
            Przyszła pani, popracowała, a potem "obrobiła" dziecka skarbonkę i
            więcej się nie pokazała.
            Poczekam, może znajdę kogoś "z polecenia".
            • Bardzo mi przkro !Że posidasz takie doswiadczenia.A ja nie moge
              znalesc chetnych w swojej okolicy
              • Gość: nnn IP: *.adsl.wanadoo.nl 05.12.08, 19:36
                Place 10 euro za godzine. Z tym, ze na pierwszym spotkaniu pokazalam dokladnie
                co ma byc umyte, by nie bylo niedomowien, a jaki czas wystarcza, to ocenilam
                sama. "moja" Pani u innych ludzi bierze wiecej, miedzy 13 a 15 euro. Okna sa
                jako ekstrasy, np jak wyjezdzam i generalnie jest czysto, to wtedy prosze by
                zamiast mycia nieuzywanego prysznica umyla okno lub lodowke. Pani ma klucze, jak
                jestesmy na wakacjach to odbiera poczte, karmi kota i podlewa kwiatki.
                Do autorki: jesli jestes zadowolona to daj wiecej, warto. Szukanie i
                dopasowywanie nowej Pani to traszna strata czasu, a kwestia zaufania jst w tym
                przypadku kolosalna. Moja podwyzki nie chce, to daje jej prezenty i zawsze z
                okazji Swiat, urodzin itp kilkadziesiat euro dodatkowo. Taka Pani to skarb,
                nawet wiekszy niz fryzjerka.
          • Gość: drtplnk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.01.09, 21:36
            do =>katarzynka pięknie się zareklamowałaś. Jeżeli oferta jest aktualna proszę o kontakt. drtplnk@wp.pl
            • Gość: monika IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.02.09, 11:28
              Ja jako zatrudniająca pomoc w mieście pod Warszawą płacę ostatnio 8 zł. za
              godzinę. Praca 2 lub 3 x w tygodniu i średnio 120 h/m-c. Nie uważam by było to
              mało dla pracownika, przeważnie nie posiadającego wykształcenia. Z tego co
              zauważyłam, stawka 15 zł. za godzinę jest marzeniem wielu kobiet, które za takie
              pieniądze rezygnują z innej pracy, łapiąc fuchę. Z chęcią bym płaciła więcej, za
              dobrze wykonaną pracę, ale z doświadczenia 10 lat, widzę, że więcej i lepiej na
              dłuższa metę nie da rady. Zawsze oczekiwałam kompleksowego prowadzenia domu,
              okna na zasadzie więcej pracy to więcej pieniędzy.
              Nie przeszkadzałam, praktycznie mnie nie było i dawałam swobodę. Panie, które
              mogły zawsze były legalnie zatrudniane, nawet z ubezpieczeniem. Wiele nie
              chciało, bo potraciło by różne zasiłki z pomocy społecznej czy zniżki w
              spółdzielni na czynsz za lokal...
              Zalety wszyscy znamy - nie trzeba tego robić samemu i patrzeć na bałagan jak nie
              ma się czasu
              Wady - im większy luz tym większe obijanie, po pół roku mieszkanie zawsze
              wymagało generalnego sprzątania, a często doczyszczania, a panie zdziwione...
              preparaty chemiczne zużywane w 3-4 razy szybszym tempie co dawało miesięczny
              koszt 200-300 zł., nigdy nie czytano instrukcji obsługi sprzętu czy dawkowania
              preparatów, pranie ręczne delikatnych tkanin to jakiś przeżytek, zasłony w
              salonie przez rok nie uprane nie raz były... poprasowane kalkomanie, wyrzucane
              do śmieci części zabawek dzieci...
              Wiem, że są osoby dokładne i sumienne, nie generalizuję i jestem wdzięczna
              paniom, które pracowały u nas.
              Jednak sama jestem bardzo dokładna i weźcie drogie panie sprzątające pod uwagę,
              że czasem może wam się wydawać, że sprzątacie super dobrze i szybko, a jak ktoś
              inny spojrzy po swojemu to jednak nie jest tak różowo. Inaczej się sprząta u
              mężczyzny, który nie ma kobiety i dwie lewe ręce, a inaczej w domu, który na
              dzień dobry błyszczy i sztuką jest to utrzymać nie "zamazując" połysku przedmiotów!
              • Gość: kicaj415 IP: *.play-internet.pl 01.11.11, 23:18
                ha a co ma wyksztalcenie do jakosci sprzatania skoro to duzo 8 zl prosze pracowac za to samemuzobaczymy zadowolenie z pracy po 7 dniach
      • Gość: ella IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.01.09, 14:28
        Katarzynko
        Bardzo rozsądnie piszesz i o to właśnie w tej pracy chodzi. Myślę, że znajdziesz
        pracodawcę , który będzie cię szanował
        • Gość: alunia IP: *.icpnet.pl 12.01.09, 21:15
          ZA 10 zł/godz.?Katarzynka chyba zgłupiała.Robiła za 3,50 kilka lat temu?Widac
          mało się ceni.Za sprzątanie mieszkania ,domu bierze się OD METRA!zapamiętajcie
          sobie.Za umycie okien bierze się osobno.Do prasowania zatrudnia sie
          prasowaczki.Nie pozwalajcie na wyzysk.Pani do sprzatania to luksus ,a za ten
          luksus trzeba zapłacic.Katarzynko zacznij się cenić.To nie Paniom sprzatajacym
          sie w głowach przewraca,to ty jesteś tania-vide-pracowałam za 3 iles tam
          .Gratuluje poczucia humoru.Szacunku u pracodawcy który ci zapłąci marne grosze
          nie zdobedziesz ,uwierz.Kazdy będzie myslał"ale ona prosta i głupia-ja bym za
          tyle ręki nie podniósł"




          katarzynka napisała
          Myślę że niektórym w głowach się poprzewracało:)))
          Kilka lat temu pracowałam jako sprzątająca w stacji krwiodawstwa.Miesięcznie
          zarabiałam około 680zł,pracowałam w godz.7-15 czy 16(nie pamiętam
          dokładnie).Czyli 3,70-4,40/godz.Sprzątałam wszystko:od "kuchni",przez WC dla
          krwiodawców po punkt pobrań gdzie musiało być sterylnie.Nie zawsze w miłej
          atmosferze,bo byłam tylko młodą sprzątaczką z maturą a nie starą pielęgniarką po
          technikum pielęgniarskim.W tej chwili wg.mnie 10zł/godzinę to całkiem dobra
          stawka,mimo że nie miałabym urlopu,ubezpieczenia itd.Jestem dokładna,uczciwa i
          chętna do podjęcia pracy.
          Najważniejsze jest to by się wzajemnie szanować.

          • Gość: do alunia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.01.09, 11:13
            T jesteś kobietą czy mężczyzną bo juz sama nie wiem

            Ceń się ceń.A powiedz co masz do zaoferowania na rynku pracy konkretnemu
            pracodawcy. Jakie masz wykształcenie, kwalifikacje, doświadczenie zawodowe.
            Przypuszczam, że nic z tych rzeczy co zainteresowało by pracodawcę za więcej niż
            10 zł/ godz. A za to się płaci przede wszystkim

            Przestańcie gloryfikować tę pracę taka jak każda fizyczna (lżejsza nawet) Idź
            do firmy i powiedz, ze umiesz tylko sprzątać. Dadzą ci mopa i poślą w najlepszym
            przypadku do hipermarketu za 3,3/ godz. czyścić sanitariaty

            • Gość: kajkai IP: 195.8.216.* 14.01.09, 13:03
              A ja szukam jakiejs zaufanej Pani ktora posprzata u mnie raz w
              tygodniu. 100 m. w Warszawie..
              Zaplace nawet 100,-
              Pani ktora do tej pory sprzata, bierze 100 a posiedzi u mnie od 4
              godz i w dodatku polki zakurzone, pranie niewyjete, kubki po
              herbaice w zlewie :((
              • Witaj

                prowadzimy z mężem wspólną firmę. Sprzątamy również u ludzi w domach
                i mieszkaniach. Wszystko solidnie i uczciwie. Wystawiamy faktury,
                mamy zarejstrowaną działalność. Nasza stawka to 50 zł/godz.
                zwłasnymi środkami czystości.
                gdybys była zainteresowana zapraszam
                a.zaborowska@chello.pl
                --
                "W życiu piękne są tylko chwile ..."
                • Gość: jupi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.02.09, 19:01
                  chyba cię pogięło z tą stawką za sprzątanie. Nawet wykwalifikowany inżynier czy
                  nauczyciel nie ma takiej stawki godzinowej
                  Wysoko mierzysz ciekawe czy masz klientów skoro ogłaszasz się na forum.
                  • Gość: alunia IP: *.icpnet.pl 03.02.09, 19:57
                    Ja proponuję aby naucyciel zmienił pracę jeśli mu stawka nie odpowiada.

                    Czy do was w koncu dotrze ze posiadanie pani do sprzatania to LUKSUS,na który
                    nie stać kazdego?Nie masz kasy ,sprzątaj sam,nie masz kasy nie jezdzisz na
                    wycieczki,nie masz kasy nie jadasz w restauracjach.Pani do sprzatania jest
                    zbawieniem dla kogoś kto pracuje cały dzień,zarabia dużo powyzej średniej
                    krajowej i lubi jak po całycm dniu pracy wchodzi do domu a tam błyszczy.Pewnie
                    niektórzy z Was znają to uczucie.To ten luksus.
                    • Gość: joljol IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.09, 21:10
                      a pomyślałaś o ludziach, którzy nie dają rady sami sprzątać bo są
                      wiekowi,chorzy,niepełnosprawni itd? Sama znam kilka babć które mają panią do
                      sprzątania bo same już nie mogą nie ma im kto pomóc.Nie sądzę aby dla tej babci
                      to był luksus. Ona po prostu chce jeszcze żyć w godziwych warunkach. Podobnie z
                      ludźmi chorymi. Tak więc nie mówcie o luksusie często to potrzeba wynikająca z życia

                      Luksus to zakup firmowych butów czy torebki za 1000 i więcej zł. Sprzątanie to
                      czynność jak każda inna nie wymagająca przy tym żadnych kwalifikacji. Tak więc
                      przestańcie gloryfikować tą pracę i nazywać "luksusem"
                      No chyba, że w biednej Polsce gdzieś na rubieżach Europy tak to wygląda.
                  • Gość: Alik IP: *.aster.pl 01.10.09, 16:24
                    Tez uwazam, ze sprzatanie 50 za godzine to zdecydowanie za duzo!
                    Moj czas pracy kosztuje za godzine dokladnie tyle, a ja zajmuje odpowiedzialne
                    stanowisko i naprawde musze sie narobic, zeby tę stawke utrzymać.
                  • Gość: kicaj415 IP: *.play-internet.pl 01.11.11, 23:10
                    he 100m sprzatania i jeszcze pranie,pewnie prasowanie ludzie jak ktos chce gosposie to gosposie a przataczke to sprzataczke a nie murarz tynkarz akrobata i mizerna zaplata dzieki temu ze jedna osoba wykonuje kilka zawodow inni nie maja pracy i nie sa profesjonalistami we wlasnych firmach bo czepiaja sie wszystkiego
                    Ja sprzatam w Kwidzynie ,piore tapicerki,dywany porzadkuje ogrody i klade polimery,sprzatam groby ale to wszystko nadal wiaze sie ze sprzataniem .
                    Polacy chca miec wszystko zrobione i najlepiej jeszcze za darmo
            • Gość: alunia IP: *.icpnet.pl 31.01.09, 21:53
              """""A za to się płaci przede wszystkim""""-Nie koleżanko- w tym kraju nie
              zawsze się płaci za kwalifikacje-vide budżetówka ,firmy złodzieje.O moje
              kwalifikacje się nie martw.Sprzątam bo lubię,bo chwilowo mam czas.Bo jako
              freelancer zarabiam w mojej branży która fumkcjonuje w sezonie wiosenno-letnim
              bardzo dużo.Te moje kwalifikacje,niekoniecznie potrzebne przy sprzątaniu są
              ,zapewniam ciebie ,cenniejsze niż twoje,kimkolwiek jesteś.
          • Gość: katarzynka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.01.09, 13:29
            Droga Aluniu.
            Może i zgłupiałam:)
            To czy jestem "tania",czy "biorę od metra" nie ma wpływu na szacunek pracodawcy
            do mnie.Szacunek do sprzątaczki albo się ma,albo się go nie ma. To czy ja życzę
            sobie 10zł/godz., czy wezmę 10zł "od metra" nie będzie miało też wpływu czy
            pracodawca pomyśli że jestem "prosta i głupia".
            Na stwierdzenie Aluni,że bierze się od metra i za okna bierze się
            osobno,odpowiem: Bzdura! Każdy bierze ile chce i sprząta za tyle,ile sobie zażyczy.
            Ja życzę sobie 10-12zł/godz. i jestem zadowolona:)
            Pozdrawiam.
            Katarzynka
            • Gość: gość IP: *.aster.pl 29.01.09, 14:14
              wszystkie mądralki..10 pln za dożo..pewnie 3 pln dajcie i jeszcze będziecie miały poprasowane ugotowane ,a gdzie ubezpieczenie? gdzie podatek?u mnie pracownice maja 12 pln netto ,w zamian pracują uczciwie sumiennie,nie rozumiem ,co to znaczy stawka od metra?od metra to się bierze za wypranie wykładziny,jeszcze jedno zapomniałyście o ,zaufaniu to też kosztuje i jest niemal najważniejsze, śmiać mi się chce jak czytam ,Ukrainka czy Chinka posprząta taniej..chytry dwa razy traci:)
              • Gość: zoi IP: 94.42.65.* 31.01.09, 19:24
                Za sprzatanie dostaje 10zł nz godzine.Dom dość duży ale mało mebli i zakamarków
                .Robiłabym to chętniej gdyby moi pracodawcy byli bardziej uczciwi i mówili mi co
                im nie pasuje co robie nie tak a oni a szczegolnie pan domu od czasu do czasu
                walnie jakąś kasliwą uwage i szlak mnie trafia.Czasem myśle że tym ludziom nikt
                nie dogodzi i ze tak naprawde po kazdym by mieli co poprawić.Pracuje po pare
                godzin nie robie przerw nie myszkuje po kątach wychodze i zapominam.
            • Gość: ewa taflinska IP: *.adsl.inetia.pl 17.05.14, 21:55
              czy jeszcze Oani sprzata? Chciałabym do 45m2 mieszkania 1xna 2 tygodnie. Ewa Taflinska . Mail:taflinska@yahoo.pl
          • witam
            chcę sie zorientować w cenach za sprzątanie ,mycie okien
            prosze o odpowiedz
            pozdrawiam
          • Gość: kicaj415 IP: *.play-internet.pl 01.11.11, 23:13
            Popieram w pelni Ta wypowiedz!
      • Gość: j IP: *.chello.pl 06.10.09, 21:08
        nie ma czegos takiego jak technikum pielęgniarstwa i nie było:)faktycznie
        ciekawe porównanie a obowiązki też takie same nie?:)
    • Przez kilka lat sprzątałam mieszkania i domy pracownikom pewnej
      znanej firmy miedzynarodowej. Firma ta zatrudniała na okres od roku
      do 3 lat wielu obcokrajowców, którzy wynajmowali tu mieszkania lub
      domy. Ja sprzątałam więc u anglików, szkotów, ausralijczyków, rosjan
      i oczywiście polaków. Miałam więc okazję poznać różnych pracodawców.
      Najsympatyczniejsza rodzina to byli szkoci i nieprawdą jest opinia o
      nich jako o skąpcach. Spotykały mnie niekiedy sytuacje śmieszne.
      Polka któregoś dnia ubawiła mnie takim zdaniem: "Ja rozumiem, że
      pani dorabia sobie sprzątaniem, bo po co siedzieć w domu i nudzić
      się, jak mozna wychodzić aby spotykać kulteralne osoby (czyżby
      myślała o sobie). Tak naprawdę to ja nigdy się nie nudzę. Zgadnijcie
      od kogo dostałam w prezencie gwiazdkowym komplet ściereczek.
      Oczywiście od polki, pewnie myślała, że to odpowiedni prezent dla
      mnie. Jednak nigdy nie było problemu z moim wynagrodzeniem. Płacono
      mi tyle, ile sobie życzyłam, ale to obcokrajowcy po pewnym czasie
      sami bez przypominania dawali mi podwyżkę. Obecnie nie muszę już
      sprzątać cudzych domów, wróciłam do swojego zawodu
      Pozdrawiam wszystkie panie sprzątające.






    • Przeczytałam, że jesteś z Okęcia, Ja mieszkam na Ursynowie ci szukam kogoś do
      pomocy w sprzątaniu. Proszę odezwij sie do mnie na maila: aluh@onet.eu

      --
      Życie jest fajne. Ale fajniej jest, kiedy żyje się fajnie :)
      aluh.fotolog.pl
      • Katarzynko! madrze piszesz najwazniejszy to szacunek do samej
        siebie i pracodawcy ,ja sprzatam uczciwie nie myszkuje po katach nie
        trace czasu w pracy na kawki i ploteczki robie swoje i
        wychodze ...zapominam .A najwazniejsze to z pokora przyjac krytyke
        bo przeciez nie jestesmy doskonałe ,nie sprzatamy we własnym domu
        wiec czasem warto wysłuchac czego chce klient.Tylko oby ten klient
        miał do nas szacunek i normalnie przekazywał krytyke i swoje
        oczekiwania.Tego sobie i Tobie zycze powodzenia!
    • tyle znajomi płacą pani, która u nich sprząta.

      w tych czasach, kiedy kryzys puka do naszych drzwi, 10zł/godzinę to naprawdę sporo. pamiętam czasy, kiedy płaciło się 5 czasem 6 złotych i nikt nie narzekał.

      Twoja pomoc domowa powinna zrozumieć, że nadchodzą niełatwe czasy dla wszystkich. A to że sprząta tylko 1 raz w tygodniu do niczego Cię nie zobowiązuje, a zwłaszcza żeby podwyższać wynagrodzenie.

      Pozdrawiam






      --
      Dla silnych kobiet i dla tych, które chcą być silne
      • Gość: magotka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.09, 21:28
        Też uważam, że to przyzwoita stawka za tą pracę. W naszym mieście (duże na
        Śląsku)płaci się ok 50zł za podstawowe sprzątanie domu czy mieszkania.
      • Gość: Anna IP: *.icpnet.pl 04.02.09, 22:43
        kiedy kryzys puka do naszych drzwi-rezygnujemy z luksusów, z babki do
        sprzatania.Sami zakasujemy rękawy.
        • Gość: margotka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.02.09, 17:17
          Gość portalu: Anna napisał(a):

          > kiedy kryzys puka do naszych drzwi-rezygnujemy z luksusów, z babki do
          > sprzatania.Sami zakasujemy rękawy.
          ............................

          to nie zawsze kwestia kryzysu i tzw. luksusu. Wśród moich koleżanek żadna nie ma
          pani do sprzątania choć nas stać na to. Jesteśmy młode, sprawne i sprzątanie nie
          stanowi dla nas problemu.
          Taka pomoc jest potrzebna często w oreślonych okolicznościach i to przede
          wszystkim trzeba brać pod uwagę.
        • ja niestety nie mam czasu zakasać rękawów poza tym jakoś kryzys mnie nie
          dotknął. Mam dziewczynę, która przychodzi do mnie sprzątać 2 razy w tyg po 2
          godziny. Płacę jej 12zł za godzinę ale szczerze mówiąc jest znakomita, bardzo
          dokładna i miła. Wydaje mi się, że 10-12zł to odpowiednia cena.
      • Gość: Skafanderek IP: *.igloonet.pl 06.02.09, 18:34
        Kiedy kryzys puka do drzwi to rezygnujemy z określonego luksusu, którym w tym
        wypadku jest sprzataczka.
        Skoro jest/nadchodzi kryzys to może poprosisz szefa, aby zmniejsyzł Ci pensje bo
        w koncu nadchodzi kryzys?
      • ja sprzątam mieszkanie o powierzchni 206m2 i dostaje 50 zł bez względu na to ile
        mi to zajmie, do tego co jakis czas myje okna tez w tej cenie. Jestem zadowolona
        i moja szefowa też.
    • Wczoraj była u Mnie Katarzynka i Moje mieszkanko lśni! :) Ja bym sprzątała to
      wszystko 3 dni :) jestem na prawde zadowolona, nawet podłogę ręcznie umyła! Więc
      polecam, polecam....

      P.S. Nie wspomnę juz, że naprawiła Mi pralkę :)))))))))))


      --
      Życie jest fajne. Ale fajniej jest, kiedy żyje się fajnie :)
      aluh.fotolog.pl
    • potrzebna solidna pomoc domowa w Katowicach dla Mojej kolezanki!

      --
      Życie jest fajne. Ale fajniej jest, kiedy żyje się fajnie :)
      aluh.fotolog.pl
      • Cześć,

        poszukuję pani do sprzątania domu w Dąbrowie Leśniej (k.Warszawy) 1-
        2 razy w tygodniu.

        Czy miałybyście kogoś do polecenia?.

        Z góry dziękuję za info
        • Gość: gość IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.09.09, 21:36
          Uzależnianie stawki godzinowej od tego co się robi myje podłogę czy
          okna jest bez sensu. Co za różnica, co robię jeśli zajmuje mi to
          tyle samo czasu. Jedyny sens ma dopłata do mycia okien w zimie , bo
          wtedy z reguły się przeziębiamy i czasem trzeba odleżeć parę dni i
          jeszcze wykupić jakieś leki a to już jest strata. Stawka 10,-/godz.
          sprzątania jest wysoka. Sporo młodych dziewczyn w Poznaniu najmuje
          się do sprzątania nawet za 6,- zł. W Wielkopolsce na wsiach przy
          zbiorach płaci się od 3,- do 5,- za godzinę. W nadmorskich kurortach
          kelnerki biegające cały dzień (czasem i w nocy) po kilkanaście
          godzin między stolikami umawiają się na 8-10,-/godz , ale na koniec
          miesiąca po rozliczeniu okazuje się, że po podzielenie zapłaty przez
          rzeczywisty czas przepracowany czasem wychodzi mniej niż 5,-/godz.
          Większośc pracodawców najmuje sprzątaczki czy pomoce domowe , bo
          musi. Bo albo sobie nie radzą z powodów zdrowotnych, absorbującej
          pracy zawodowej, albo pracy w domu i dookoła domu (w ogrodzie, bo tu
          też się pracuje) i brakuje czasu i sił ,żeby ogarnąć całość.
          Niestety dzisiaj ludzie są wygodni i mało kto chce pracować
          fizycznie, większość wolałaby siedzieć za biurkiem , przed
          komputerem i pracować jednym paluszkiem. niektóre panie sprzątające
          chciałyby dużo pieniędzy , ale zginać kark przy glancowaniu podłogi
          niekoniecznie. W tak dużym mieście akademickim , jak Poznań, jest
          mnóstwo chętnych studentek (studenci też się zdażają) do sprzątania,
          tylko ,że większość z nich nie ma pojęcia o sprzątaniu, one chyba
          nawet nie wiedzą co słowo czystość oznacza. Do tego zero znajomości
          sprzętu sprzątającego. Nagminnie przepalone odkurzacze i żelazka, bo
          nie wymieniły worka lub zalały żelazko wodą. Poobijane odkurzaczem
          meble, umazane mopem. Znalezienie dobrej fachowej pomocy domowej
          graniczy niemal z cudem, ale jeśli taka się znajdzie to warto
          zapłacić więcej ,żeby ją zatrzymać. Niestety praca większości
          sprzątających nie jest warta nawet piątaka za godzinę.
          • Gość: sprzątaczka 30/h IP: *.icpnet.pl 30.09.09, 18:54
            Aby mieć panią sprzątającą trzeba zarabiać,a to nie jest dane każdemu ,więc
            sprzątaj sam a nie narzekaj!
            • jak pani sprzątającej nie odpowiada moja stawka to niech szuka lepszej a ja też
              poszukam lepszej(tańszej)
              Nie od dziś wiadomo, że każdy pracodawca szuka taniej siły roboczej szczególnie
              jak jest o najniższych kwalifikacjach.
              Widzę te pretensjonalne sprzątaczki w naszej firmie. Skąd się to bierze ta
              wyższość miotły i ścierki nad wykształceniem!!!
              • Gość: prawda IP: *.icpnet.pl 01.10.09, 17:21
                "Skąd się to bierze ta
                wyższość miotły i ścierki nad wykształceniem!!! "

                A co ty tak nerwowo reagujesz? jesteś sfrustrowana? studia skończone i mała
                pensyjka?To tylko i wyłącznie twoja wina.Nie wystarczy mieć papierka,trzeba
                jeszcze mieć inne cechy które decydują o sukcesie(także tym finansowym)

                A panie sprzatające mogą żądać ile tylko im się podoba,ceny reguluje rynek.
                Jak ci za mało płącą ,porzuć swoją pracę i sprzątaj-zobaczysz jak ciężko!
              • Tak,ale szacunek,za sprzatanie Twoich brudów,sie należy!-zapamiętaj
                "Pańciu"-kazda osoba ,podejmujaca sie tej ,często ponizajacej pracy,ma nie tylko
                nizsze wykształcenie od Ciebie(duża litera ,w tym wypadku to nadużycie)
          • Po co Ci "BYLE KTOS"-sama złap za ściere-bedzie naprawde tanio!!
    • Gość: zbulwersowana IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.09.09, 10:12
      co tydzień myje okna??? i to w tej cenie? szok!!!!!!
      • Widzę,że niektóre Panie chciałby żeby u nich sprzatać za darmo!ciekawe czy
        któras z was poszłaby sprzatac za 3-5 zł ba godzinę?Poza tym wiele osób traktuje
        sprzataczki jak ludzi gorszej kategorii i dziwi sie,że chca za swoja uczciwa
        pracę uczciwych pieniędzy.
        • Gość: sprzątaczka 30/h IP: *.icpnet.pl 01.10.09, 20:57
          Oto propozycja dla sprzątaczki w Niemczech,tam nikogo nie dziwi sehr gute
          entlonung.....



          Haushälterin -Region >>>>>> - Teilzeit ca. 30 Stunden

          Im Auftrag suchen wir eine zuverlässige Haushälterin für einen Privathaushalt Zu
          Ihrem Aufgabenbereich gehören sowohl die Pflege als auch die Reinigung des
          Haushaltes sowie die Wäschepflege. Wenn Sie eigenverantwortliches und
          vorausschauendes Arbeiten gewohnt sind, Loyalität und Flexibilität mitbringen
          freuen wir uns über Ihre Kontaktaufnahme.


          Die Arbeitszeit wäre von montags bis freitags, bei einer 40 Stunden Woche, mit
          einer SEHR GUTEN ENTLONUNG
      • Gość: matylda IP: 81.190.101.* 06.10.09, 12:12
        Dzien-dobry ....jesli jest Pani zainteresowana solidnym !!! sprzataniem np.1 w
        tygodniu ! prosze o kontakt tosia777@o2.pl -(prace ta wykonuje w 3 domach od 2-3
        lat) jestem osoba w srednim wieku - mieszkam w Gdyni pozdrawiam milo- i.s-ch
    • Gość: Alik IP: *.aster.pl 01.10.09, 16:15
      Warszawa, 80 m2, nowe budownictwo
      zakres: sprzatanie 1 raz na tydzien calego mieszkania, plus do tego raz na 2 mies. mycie okien, raz na miesiac posprzatanie sporego tarasu (posadzka i barierki)
      Placę kazdorazowo 70 zł
      Nie place za godziny, tylko za ilosc pracy.
      Pani pracuje 4 godziny lub 5-5,5 jesli akurat wypada mycie okien.
      Za prasowanie place osobno: 30 złotych za stosik, z ktorym Pani radzi sobie w godzine, czasami 1,5 godz.

    • Gość: marek IP: *.gemini.net.pl 06.10.09, 15:37
      ja płacę koło 20 a mam mieszkanie takich
      rozmiarów
      czyli sprzątanie go to 5-6 godzin (z myciem okien raz w miesiącu)
      • Gość: Marzena IP: *.knc.pl 12.01.10, 19:23
        To co ja tu czytam to jakis koszmar 10 zł za godzine nie wspomne te
        6 zł.No pogielo was ludzie na takie drogie zycie w Polsce takie
        stawki sami sobie sprzątajcie. Szkoda mi tych Pan ktore u was
        pracują naprawde. Ja pracuje w Warszawie na kabatach , minimum to
        15 zł ale to juz jest minimum Domy sa zapuszczone jak cholera i nic
        Panie po sobie nie sprzątaja jedna wielka katastrofa.Tak sie do mnie
        przyzwyczaili ze jak same maja cos zrobic to krew ich zalewa,same
        tak mi mowią. Smieje sie z tego bo co mam im mowic,że lenistwo ich
        osiąga szczyt hahahha.Koniec swiata kochani pozdrawiam.
        • Skoro wynajmuja Ciebie do sprzątania to dlaczego same mają sprzątać?
          I dlaczego tylko Panie? Sprzątasz tylko u samotnych kobiet?
          --
          _____________________________________
          Nic ciekawego - seksu nie ma, prochów nie ma, tylko praca i praca....
        • Chyba jednak zarobki warszawskie odbiegają od tych w pozostałej Polsce, tak jak
          i ceny często.

          Czy 10zł to dużo/mało? Moim zdaniem w sam raz.
          Minimalna pensja teraz to jakieś 900zł netto co daje ok. 5,50 za godzinę. Tak
          więc pani która sprząta za 10zł za godzinę zarabia podwójną stawkę, co w
          rozrachunku miesięcznym dałoby ok. 1600zł netto
          10zł x 8h= 80zł/dzień x 20dni w miesiącu= 1600zł

          Nawet w UK nie zarabia się kokosów za dorywcze sprzątanie, bo też pewnie około
          10funtów za godzinę. Dużo zależy też od zakresu obowiązków.
          A, i uważam, że mycie okien powinno być płacone osobno, bo to ciężka praca.
          • Gość: stawki w usa IP: *.hsd1.fl.comcast.net 17.01.10, 06:52
            Na poludniu USA stawki sa od $25- 45$ na godzine, mam firme sprzatajaca i tak
            szacuje sprzatanie domow lub mieszkan, czesto sprzatam z jedna dziewczyna, ktora
            zatrudniam, ale przewaznie sama, trudnilam sie sprzataniem na pln w okolicach
            Nowego Yorku i tam stawki byly o wiele mniejsze, a zdawaloby sie ,ze wieksze
            miasto-metropolia wiec powinni wiecej placic. Nieprawda..Faktem jest , ze
            mieszkam w miescie, gdzie jest duzo bogatych ludzi, ktorzy zime spedzaja tutaj a
            lato gdzies w srodkowych stanach, i ludzi tych stac aby placic takie stawki
            ....policzcie teraz ile mozna zarobic pracujac te przyslowiowe 40 godz/tyg...bo
            wiecej nie pracuje bo i po co?:))..pozdrawiam serdecznie kolezanki "po
            fachu":))..zycze wam wszystkiego NAj w nowym roku;)
            • Gość: Marzena IP: *.knc.pl 17.01.10, 17:24
              Na jakim swiecie kobieto ty zyjesz.Ja za samo mieszkanie płace 800zł
              a gdzie jedzenie swiatło, ubranie szkoła dzieci, pogieło cie kobieto
              naprawde udanego zycia za te 1600zł buhahahahahhahaha.
              • Gość: reni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.01.10, 20:52
                No rzeczywiście ręce opadają jak się ciebie czyta! Widać, że jesteś prostą
                kobietą od sprzątania (nie obrażając tych porządnych) bo twój sposób pisania i
                język pozostawiają wiele do życzenia. Ja bym nawet nie chciała żebyś u mnie
                sprzątała. Wymagam też pewnego poziomu...
                Co do sprzątania to 1600 netto zarabia początkujący nauczyciel po studiach. Więc
                nie wymagaj kokosów za pracę bez kwalifikacji.
                Wiadomo co kraj i region to inne stawki a 10 zł/h to przyzwoita cena.
                A propos okien to uważam , że to wcale nie cięższa praca niż mycie podłogi czy
                szorowanie kafelek w łazience. Powiedziałabym że nawet lżejsza przy dzisiejszej
                konstrukcji okien
                • Gość: klara IP: *.hsd1.fl.comcast.net 19.01.10, 15:31
                  Uwazam, ze 10zl/godz to za malo, praca sprzataczki jest ciezka, w domach sa
                  dzieci, zwierzeta, wymagania niektore panie maja spore, uwazam, ze jak cie nie
                  stac zaplacic pomocy domowej dobrej stawki to sama wez sie za ta prace, i po
                  problemie..nie wykorzystujcie swoich pan , ktore wam pomagaja, lepiej zaplacic
                  wiecej, i miec naprawde oddana osobe u siebie w domu przez kilka godzin niz malo
                  placic i miec duze wymagania. Ja nie pracuje u osob , ktorych nie polubilam,
                  draznia mnie snoby wszelkiego rodzaju,oraz ci co maja zbyt wielkie wymagania nie
                  tylko do mnie ale i do siebie, tacy sa najgorsi..okna, lodowki w srodku oraz
                  piece w srodku to jest EXTRA praca, za ktora sie placi EXTRA...myje jedynie okno
                  balkonowe i to tylko to co sie otwiera-drzwi...jesli ktos chce extra to wtedy
                  umawiam sie na inny termin i robie tzw deep cleaning, wtedy placa mi na godz..bo
                  nie wiem ile mi zajma te prace.....pozdrawiam;)
                  • Gość: Marzena IP: *.knc.pl 19.01.10, 16:28
                    Trafi sie kiedys ktos kto ci w jape da. U takiej
                    su....................ki kto by pracowac chciał nikt. A sprzątanie
                    to usługa dla ludzi dobrze sytyłowanych nie liczących sie z kazdym
                    groszem Panciuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuu hahahahahahhaha.Pozdrawiam
                    z całego serca hahahahah.
(1-100)
przejdź do: 1-100 101-200 201-231
(201-231)

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Okazje.info.pl

Bestsellery

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.