• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego

Sprzątanie domu - ile kosztuje Dodaj do ulubionych

  • 08.09.08, 09:42
    Chcę zapytać tych, którzy korzystają z usług pomocy w sprzątaniu
    domu, ile płacicie za godzinę sprzątania. Sama mam panią, która
    sprząta dom 1 raz w tygodniu i płacę jej 10 złotych za godzinę. Czy
    to dużo, czy mało? Ostatnio upomniała się o podwyżkę i nie wiem co
    zrobić płacić więcej, czy poszukać innej, a jeśli więcej to o ile?
    Będę wdzięczna za wasze informacje i opinie.
    Edytor zaawansowany
    • Gość: monicz IP: *.subscribers.sferia.net 08.09.08, 09:55
      Moja dziewczyna chciała 10zł/godz. Pod Warszawą.
      POnieważ oceniłam sprzątanie mojego domu na maks. 7godz płacę jej
      70zł raz w tygodniu, jak się wyrobi wsześniej to jej zysk na czasie.
      Zajmuje jej to 4-5godzin. Tak więc płacę za robotę a nie na godziny
      bo wcale mi nie zależy żeby mi siedziała cały dzień.

      Za mało danych podałaś :-) gdzie mieszkasz? jakie są obowiązki tej
      pani? jak duży dom? ile czasu zajmuje jej sprzątanie?
      • 08.09.08, 10:17
        Mieszkam pod Poznaniem. Moja pani sprząta dom 5 godz. i jest to
        dobrze wykorzystany czas pracy.Do obowiązków należy tylko sprzątanie
        domu w tym każdorazowo umycie dwóch lub trzech okien.
      • 10.09.08, 12:19
        A w tej cenie masz mycie okien??
      • Gość: BOLT IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.12, 20:19
        ZA MALO DALAS DZIEWCZYNIE WSTYD CI ZA 7 ZL.CZEMU PANI SAMA NIE SPRZATA.
    • 08.09.08, 12:46
      10 zł wydaje się kwotą rozsądną.Swego czasu orientowałam się w
      stawkach za sprzątanie i jak pamiętam zawsze za mycie okien płaciło
      się oddzielnie.
      • 08.09.08, 13:50
        Dzięki, a nie orientujesz się ile kosztuje mycie okien?
        • Gość: ebj IP: *.adsl.inetia.pl 08.09.08, 14:07
          Warszawa,płacę 100 pln za sprzątnięcie 200m mieszkania.Pani sprząta 4-5 godzin,jestem bardzo zadowolona.Praca raz w tygodniu
          • Gość: ona IP: *.nplay.net.pl 02.10.09, 22:59
            200 m4-5,godz.- wspolczuje efektu-,chyba zartujesz,sama w tym czasie
            spróbowałas posprzatać?!
            • Gość: Aga IP: *.centertel.pl 20.04.11, 20:05
              Musisz mieć niezły syf w domu skoro przy cyklicznym sprzątaniu domu 200m2 nie wystarcza 5 godzin.
        • 10.09.08, 12:20
          Moja znajoma płaci 10 zł od zwykłego okna, a za balkonowe 30 zł i 7
          zł na godzine sprzątania. Jest to średniej wielkości miasto
          • Gość: jaro IP: *.cnow.pl 01.06.09, 13:27
            za taką atawkę weż sie sama za szmatę i bujaj się!!!!!
        • Gość: www.pacos-clean.pl IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.02.11, 13:51
          Mycie okien 3PLN za 1m2 + 3PLN za framugę / szt.

          POlecam,
          pacos-clean.pl
      • Gość: ponnica IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.03.11, 16:32
        Ja w pracy mam 11 h za godz, a tylko siedze i czasem po cos pojde, za sprzatanie biore 200 zl dziennie, tj jakies 6-7 godz, w sklad wchodzi, sprzatanie lazienek, kurze, odkurzanie i mycie podlog, pow domu w ktorym sprzatam to ok 200m2 i zajmuje mi to 3 dni, bo tak zapuszczaja przez miesiac, za 10 zl, to wolalabym sobie w sobote dluzej pospac.
      • Gość: pomoc domowa IP: *.toya.net.pl 23.03.12, 00:35
        co tak mało obowiązków maja wasze pomoce domowe... dorzucie im jeszcze mycie dachówki szorowanie kostki przed domem i czyszczenie komina.... wielkie panie a kasy nie maja na sprzatanie. same sobie sprzatajcie za 10/h
    • Gość: Gosc IP: *.bredband.comhem.se 08.09.08, 15:29
      Po przeczytaniu wszystkich odpowiedzi na twoje pytanie jestem zszokowana.10pln
      na godzine za sprzatanie to jest formalny wyzysk.Nie obraz sie,ale tak
      uwazam.Taka sama sume placono 5-lat do tylu.Pomyslalas o tym jak wszystko
      zdrozalo?Spodziewam sie odp.od Ciebie,ze w "BIEDRACE" czy tez w innych miejscach
      pracy zarabiaja podobnie i to oficjalnie.Zgadzam sie,ale oni pracuja oficjalnie
      i maja wszystkie swiadczenia.U Ciebie jak taka kobieta spadnie z drabiny przy
      myciu okien czy nawet ze stolka i zlamie reke Ty nic jej za to nie
      zaplacisz.Zadnego odszkodowania ani za rehabilitacje,lekarza itd.Wiec pomysll
      czy to nie jest groszowa zaplata za wymiatanie czyis brudow?To jest wyzysk
      biednych ludzi i wykorzystanie sytuacji bezrobocia.
      • Gość: x IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.09.08, 18:16
        To nie jest wyzysk, to jest normalna stawka, a nawet są niższe.
        Problemem jest realne ocenienie ile godzin powinno zając sprzątanie
        domu, wynajmujący przeważnie zaniżją czas sprzątania imają
        pretensję, że 200 m dom nie błyszczy po 3 godzinach pracy
        sprzątaczki.
        • Gość: Gosc IP: *.bredband.comhem.se 08.09.08, 19:15
          Chinczyka wypozycz!Bedzie Ci sie kalnial i cieszyl,ze ma nizsza stawke od
          krajowca!POZA tym znajdziesz sie wsrod ludzi i innej generacji i troche
          zalapiesz innej kultury i docenisz ludzi,ktorzy zyja na nizzszym szczeblu jak ty.
          Doceniaj ludzi,a bedziesz doceniana i TY.Mniej to we krwi i w zarodku a bedzie
          Ci latwiej w zyc."Nigdy nie wiesz gdzie wyladujesz" To jest tylko zycie!
          • 08.09.08, 23:16
            No litości.
            Przecież ona nikogo batogiem do pracy nie zapędza.
            Skoro komuś odpowiada stawka 10 zł, to za nią pracuje.
            Gdyby stawka rzeczywiscie była tak bandycko niska, nie znalazłaby
            zainteresowanych podjęciem sprzątania...
            --
            Wielki apetyt na życie! Dzień po dniu!
          • Gość: ania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.09.08, 08:33
            Gość portalu: Gosc napisał(a):
            > Doceniaj ludzi,a bedziesz doceniana i TY.Mniej to we krwi i w
            zarodku a bedzie
            > Ci latwiej w zyc."Nigdy nie wiesz gdzie wyladujesz" To jest tylko
            zycie!
            Skąd w Tobie tyle goryczy i...zazdrości?? Atakujesz bez powodu. Ja
            nie widzę nic ujmującego w sprzątaniu cudzych domów, takie samo
            zajęcie wykonują sprzątaczki w szkołach, urzędach, firmach. I na
            pewno nie dostają 10zł/h. Kwestia płacy nie ma nic wspólnego z
            szacunkiem do człowieka i jego pracy. Stawki reguluje rynek i nie
            jest wyzyskiem oferowanie kwot, które powszechnie obowiązują. A że
            stawki generalnie są b. niskie - to już inna rzecz - jest wiele
            miejsc pracy, gdzie również można by powiedzieć o wyzysku
            pracowników. Dlaczego ich nie bronisz? Tylko sprzątanie zasługuje na
            wyższe stawki??
            Pozdrawiam.
            • 09.09.08, 08:46
              Te co cie krytykuja za niska stawke na pewno same sa sprzataczkami. 10 zl to max
              moim zdaniem, chetni do pracy zawsze sie znajda, jezeli tamtej nie odpowiada.
              • Gość: ania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.09.08, 08:48
                Ja akurat nie zatrudniam nikogo do sprzątania, sama to robię :)) Ale
                ten post był tak przepełniony żalem (złością), że musiałam
                odpowiedzieć...;)
                • 09.09.08, 11:09
                  Widzę, że rozpętałam burzę, ale niestety nie uzyskałam informacji
                  np. ile kosztuje mycie okien. Chcę się jeszcze odnieść do
                  sfrustrowanego "gościa". Masz rację, że nie ubezpieczam swojej
                  sprzątaczki, ale praca u mnie jest jej drugim źródłem dochodu i
                  ubezpieczenie posiada. Po drugie, 10 zł wydaje ci się jałmurzną? Ja
                  uczyłam się prawie całe życie, zdobywając kolejne dyplomy i moja
                  stawka na godzinę wynosi 19 zł. Nie mam zamiaru nikogo
                  wykorzystywać, więc dlatego zadałam pytanie na forum o obecnie
                  praktykowane stawki, by nie krzywdzić pani, która u mnie sprząta i z
                  której jestem bardzo zadowolona.
                  • Gość: Gosc IP: *.bredband.comhem.se 09.09.08, 14:56
                    Za ta dyche to jeszcze powinna ci obiad przyniesc.Przeciez napisalas na
                    poczatku,ze ta kobieta chce podwyzki a teraz mowisz,ze jest u ciebie taka
                    szczesliwa i bardzo zadowolona.
                    • 17.01.10, 22:10
                      He,he może Ty spróbujesz?!-obiadem,też powinnaś poczęstować,sama w
                      zyciu-sprzatałaś?!
                  • Gość: kowianeczka IP: *.lodz.msk.pl 09.09.08, 20:17
                    dina3 napisała:
                    > Po drugie, 10 zł wydaje ci się jałmurzną? Ja
                    > uczyłam się prawie całe życie, zdobywając kolejne dyplomy i moja
                    > stawka na godzinę wynosi 19 zł.

                    Jak to - zdobywałaś kolejne dyplomy, a nie nie zdążyłaś się nauczyć ortografii? "Jałmurzna" - hehehe. Sprawdź w słowniku jak to się powinno pisać. Nie dziwię się, że twoja stawka wynosi tylko 19 zł na godzinę; z taką znajomością języka polskiego nie wróżę ci więcej.
                    • 16.02.09, 11:04
                      Rzeczywiście, ortografia to sedno problemu koleżanki, którą
                      ośmielasz się krytykować. Niesamowite i jakie ekscytujące. Nie masz
                      biedactwo więcej emocji w życiu, że taki głupstw się czepiasz i
                      sączysz jadem?? Przykra jesteś i tyle. Pustka kompletna.
                  • Gość: gość IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.09.08, 23:04
                    Wiele jest kobiet ,które mają większe wyształcenie niż Ty i
                    sprzątają.Myślę ,że panią do sprzątania i jej oceny ile jest warta
                    nie wybiera się od pozimu wykształcenia(i tu jej stawka )tylko od
                    poziomu sprzątania .Natomiast jeśli chodzi o ubezpieczenie to fakt
                    ubezpieczać Jej nie musisz ,ale jak coś jej sie stanie u Ciebie w
                    domu to nie wiem czy zdajesz sobie sprawę ,że Ty za to zapłacisz i
                    to z łasnej kieszeni,a czasem, nie są to małe pieniążki.
                  • Gość: LasVegasgirl IP: *.dhcp.embarqhsd.net 09.02.09, 07:11
                    Cos sie marnie uczylas, jak piszesz jalmuzna przez "rz"
                  • 17.01.10, 22:05
                    Jałmużną-a nie jałmurzną!!!
                  • Gość: lodzianka IP: *.pai.net.pl 22.11.10, 20:33
                    bardzo chętnie podejmę się takiej pracy tj.10zł sprzątanie domu i 15-17zł mycie okien jestem z łodzi mój nr gg 5564794
                  • Gość: Anna IP: *.prenet.pl 04.02.11, 13:58
                    Co do dyplomów - warto język polski powtórzyć ze szkoły podstawowej. Błąd ortograficzny w tekście.
                  • Gość: M IP: *.dynamic.chello.pl 13.04.12, 12:33
                    Nawiązując do postów, które są mniej lub bardziej trafne opowiem coś o sobie. Otóż od ok. 3lat sprzątam u ludzi, którzy mimo wysokich stanowisk, które zajmują, odnoszą się do mnie z szacunkiem i życzliwością. W okresie świątecznym zawsze dostaję dodatkową kasę i np. ślicznie zapakowane ciasteczka własnego wypieku, miłe słowo i życzenia. Mimo, iż moja stawka od lat jest niezmienna powyższe "gesty" zachęcają mnie do dalszego angażowania się w tą pracę choć wciąż robię to samo. Krótko mówiąc; szanowna Pani, jeśli jest Pani zadowolona, to niech robi Pani to co podpowiada zadowolone serce. Czy takowym "gestem" od czasu do czasu, czy drobną podwyżką zapewni Pani sobie sumienną, dokładną i zadowoloną pomoc, co w tych czasach nie jest łatwe. Trudno jest być pracodawcą i trudno być pracownikiem, dlatego należy spróbować postawić się po obu stronach i znaleźć ten wspólny mianownik. P.s. Nie zależnie od czasu mojej pracy i tego czy myję okna czy nie, moja stawka jest stała. Za 150m/2 dostaję 150zł, średnio trwa to 7/8h, gdyż zawsze sprzątam wszystko dokładnie, mając na uwadze wdzięczność i zadowolenie ze strony pracodawców.
                    Moja koleżanka bierze 8/10zł za okno małe/duże.
                  • Gość: . IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.11.12, 23:56
                    Uczyłaś się całe życie i nie potrafisz napisać poprawnie swoją "jałmuRZ!nę"? Moim zdaniem powinnaś zapisać się na wizytę do specjalisty, który leczy dysleksję, lub weź słownik i ucz się kobieto! Za kilka dni pięknie napiszesz "jałmużna" a może lepiej weź się za porządki w domu sama?:x
                    • Gość: Kasia IP: *.henet.pl 30.09.14, 14:00
                      Żenujący komentarz!!! To nie forum ortograficzne!!!! Spadaj stąd!
              • Gość: Ana IP: *.59.jawnet.pl 27.09.08, 15:19
                10 zł za samo sprzątanie to może byc ale za okna powinna płacic dodatkowo. Za
                małe 20 a za duże 30. Bo kazać sprzątać za 50 zł wraz z dwoma,trzema oknami, to
                już chyba skąpstwo i przesada.
                • Gość: IP IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.09.08, 22:12
                  Co wy z tymi oknami!!!Z rachunku wynika, ze jedno okno powinna myć 2 godziny a
                  drugie 3 !!! Okna są teraz plastikowe i umycie ich to bułka z masłem.Dzisiaj
                  myłam swoje dwa w tym balkonowe - pół godziny ! Robicie z mycia okien jakąś
                  niewyobrażalna harówkę. Zejdźcie na ziemię. Płaci się za sprzątanie a w tym
                  jest także mycie okien.
                  • Gość: eM. IP: *.toya.net.pl 18.10.08, 21:01
                    Nie wiem, gdzie mieszkasz- sprzątałam przez jakiś czas u znajomej mieszkającej
                    przy wielkiej, ruchliwej ulicy- umycie okien a zwłaszcza ram-plastikowych
                    oczywiście- nie zajmowało pół godziny a dużo dłużej.
                    Za sprzątnięcie 70m mieszkania dostawałam 50zł- orka to była straszna, 8 godzin
                    minimum, gdyż znajoma zwyczajnie w tygodniu niczego nie sprzątała-ograniczała
                    się do włożenia naczyń do zmywarki. Mycie i pastowanie podłóg, pranie i
                    rozwieszanie prania, zmiana pościeli- pierzyny!!! i prasowanie. Czasem
                    ugotowanie obiadu.Zrezygnowałam z jednego powodu, nawet nie finansowego- moja
                    znajoma zwyczajne pojęcia nie miała ile czasu zajmują poszczególne czynności i
                    gdy widziałam na stole listę zadań-popadałam w depresję, że jestem nieudaczna i
                    tyle czasu mi to zajmuje:)
                    • Gość: kola IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.10.08, 19:11
                      Okropnie wyzyskiwała cię ta znajoma!
                    • Gość: sprzątająca IP: *.nat0.sta.nsm.pl 28.01.09, 22:24
                      Od 2,5 roku sprzatam mieszkania. Panie u których pracuję, są bardzo
                      zadowolone i ja też. Za sprzątnięcie mieszkania nie biorę za
                      godzinę, tylko za wykonaną pracę. Osobiście uważam ,że jest to
                      uczciwe, gdyż pracuję naprawdę szybko i naprawdę dokładnie. Nigdy
                      jeszcze nie usłyszałam ,że któraś z "moich pań" jest nie zadowolona.
                      Myślę, że jak ktoś chce pracowć właśnie tak, to jego wola czy zgadza
                      się na 10 czy 20 zł za godzinę. A tak na marginesie, 8-godzin 50
                      metrowe mieszkanie sprzątać , to jest nie realne. chyba ,że z tych 8-
                      godzin, 5 siedzę i piję kawę z nogami na kanapie- u siebie w domu!
                  • Gość: Natasza IP: *.astra-net.com 01.12.08, 09:21
                    Tak to sama sobie myj te okna!!Jak jesteście takie mądre to dlaczego
                    same sobie nie sprzątacie !!Jeżeli jedzie się do kogoś raz w
                    tygodniu i zarabia 50 zł to jest bardzo mało!!Czasami to nawet na
                    paliwo nie starczy żebyv dojechać tam gdzie się sprząta !!A wy
                    myślicie że to jest tak dużo i robicie wielką łaske że zapłacicie 10
                    zł za godzine!!Jesteście okropne!!!WIECIE ILE DOMÓW MUSIAŁA BY
                    POSPRZĄTAĆ TA OSOBA KTÓRA U WAS SPRZĄTA ŻEBY ZAROBIĆ NA ŻYCIE JEŚLI
                    JEST TO JEJ JEDYNE ŻRÓDŁO PIENIĘDZY!!!Ludzie czy wy jesteście ślepi
                    to jest tylko 250zł miesięcznie!!Co to są za pieniądze!!I niech mi
                    tu nikt nie wyjeżdza z tekstami że to tak dużo bo jak kupujecie
                    sobie sukienki albo inne pierdoly za 700zł lub więcej to wam nie
                    jest szkoda!!Wy nie płascicie za osoby sprzątające podatku ani
                    ubezpieczenia, więc nie płaczcie tak, że musicie im płaciś 10 zł za
                    godzine bo to jest śmieszne!!!
                    • Gość: j IP: *.chello.pl 01.12.08, 18:45
                      wkurzylas mnie
                      czy Ty w ogole wiesz ile ludzie zarabiaja?
                      lekarz na dyzurze 17 zl brutto za godzine (tak, na tyle jest wyceniona opieka
                      nad taka pretensjonalna osobka jak Ty)
                      jesli pani, ktora u mnie sprzata jest zadowolona ze swoich 10 zl/godz. to o co
                      sie czepiasz?
                      • Gość: agaga IP: *.adsl.inetia.pl 19.06.12, 21:27
                        Mówisz,że lekarz zarabia 17/h.A czy ktoś widział biednego lekarza?A biedne sprzataczki znamy.A pani która u Ciebie sprząta ..nie wiem czy jest taka zadowolona..co ma zrobić?wie że jesteś skąpa i jej nie podwyższysz/A gdybyś Ty miała 10 za godz.to byłabyś usatyksfakcjonana?Wątpię
                    • Gość: olo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.12.08, 20:31
                      Głupoty gadasz!!!. Te stawki to luksus. Niech idą do "Biedronki" wyładowywać
                      kartony z towarem za max. 3 zł /godz. Niech dźwigają te kartony etc.Tak tam
                      płacą i w innych supermarketach.Praca sprzątającej w domu prywatnym to luksus w
                      porównaniu z tym, cicho spokojnie, w miarę czysto itd. A może sprzątanie syfu w
                      toaletach w hipermarketach jest lepsze???

                      Te które narzekają na tą pracę to czystej maści lenie nie nadające się do
                      Żadnej pracy!
                      • Gość: biedronkowa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.12.08, 21:28
                        o nie zgodze sie.W biedronce teraz b.dobrze placa.Nie wiesz to sie nie wypowiadaj
                        • Gość: biedronkowa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.12.08, 21:36
                          Obecnie na zarobki w biedronce nie mozna narzekac.Na starcie ok.1300zl+premia+nadgodziny.Oczywiscie ubezpieczenie i swiadczenia.No i praca nie jest ciezka
                          • Gość: Mała firma IP: *.mmj.pl 13.05.11, 21:24
                            Pierdołki, pierdołki i pierdołki. Osoby które szukają osób do sprzątania mają kasę !!!!!!!!!!!!!! i to dużo. Ktoś chce etat niech pracuje. Nie można wyceniać na godzinę tylko za pracę ( zlecenie )!!!!!!. Popatrzmy na firmy jednoosobowe : ZUS prawie 900, podatek ( coś trzeba wykazać ) , ciekawe czy Te wszystkie osoby z tego sie rozliczają , do tego dochodzi paliwo , autko oczywiście spadło z nieba :).
                            Ludzie opamiętajcię się żyjemy w Europie i za swoją pracę trzeba się cenić. A skoro " Pani Zosia bierze 10 zł " , to niech dalej tak bierze a potem życzliwi doniosą i bedz 10..... zł ( ale tys ) do skarbówki kary :)).
                    • Gość: pomoc domowa IP: *.toya.net.pl 23.03.12, 00:49
                      paniusie nie wiedza ze jak chca paniska rznac to musza placic a nie plakac ze nie maja kasy duzo. jak im nie pasuje to niech se same swoje kible sprzataja:) ja wyczuwam takie pseudo-paniska i omijam ich domy z daleka
                  • Gość: gosc portalu IP: *.dynamic.chello.pl 05.02.11, 14:05
                    mylisz sie sprzatanie to jedno a mycie okien to drugie cena mycia okien to balkonowe 50zl ,duze 35zl male20zl w firmach tez placi sie osobno za mycie okien pracuje w tym fachu juz 20 lat i na brak pracy nienarzekam sprzataczki zacznicie sie cenic
                    • Gość: kacha225455 IP: *.181.195.238.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 01.06.12, 16:40
                      racja, stawka nie wziela sie z nikad tylko ktos to wymyslil, a jedna druga trzecia schodzi z ceny a pozniej ci u ktorych sie sprzata chca jezdzic po kims za nizsze pieniadze ja sama chce isc do sprzatania ale niewiem ile powiedziec za sprzatanie zeby nie wyjsc na pazere
            • Gość: gosc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.09.08, 09:42
              pięknie ,kobieta pyta ile ma podnies stawkę ,czy znalesc sobie kogos innego,a wy
              tu szalejecie.pani sprzatajaca chce wiecej jej prawo.Pani ktora ja wynajmuje
              jesli jestes z niej zadowolona to uszanuj ja idaj jej wiecej bo moze nie bedzie
              ci łatwo znalesc kogos rownie dobrego.
              • Gość: Marzena IP: 82.177.116.* 08.04.11, 14:38
                Witam,ja biore za zrobienie calego domu wraz z oknami,duzy dom 200zl,wraz z oknami,kurze,podlogi,odkurzanie itd,ale widze po wypowiedziach ze to malo,chyba sie nie doceniam.Od dzis za okna biore osobno;-)pozdrawiam
          • Gość: lokj IP: *.chello.pl 24.01.10, 14:27
            łyso ci
          • Gość: ponnica IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.03.11, 16:39
            Za 10 zl, to mozna kupic paczke fajek i jeszcze trzeba dolozyc, nawet dobry krem po sprzataniu do rak ile kosztuje, w ogole, ci u ktorych sprzatamy chca miec blysk i maja , bo nigdy nie narzekaja, ale jak juz chodzi o zaplate, to galy wywalaja, ja mowie od razu jak skoncze ile chce, zeby zaskoczenia nie bylo, przed nigdy nie okreslam ceny. A moje sprzatanie 3 dniowe wyglada tak, ze rano z lozka wstac nie moge, bo mam takie zakwasy, a oni poprostu wracaja z pracy i maja czysto. Cos za cos. Uwazam, ze min stawka to 20 zl za 1 h, bo za roznoszenie ulotek to jest u nas 10h, a sprzatanie jest bardzo ciezko praca, chyba ze ktos udaje ze sprzata:)
      • 10.09.08, 12:22
        A jak taka pani sprząte legalnie gdzie indziej, a po pracy chce
        sobie dorobić to nie jest to taki wyzysk, bo niektórzy ludzie mają
        cięższą prace i mniej za godzinę
      • 10.09.08, 13:02
        Przecież nikt tej pani do podjęcia takiego zlecenia nie przymusza. Sama sobie
        ocenia, czy te 10zł za godzinę to dla niej wyzysk czy nie.

        No i - jakiego bezrobocia?!
        • Gość: kowianeczka IP: *.lodz.msk.pl 10.09.08, 20:42
          simple_woman napisała:
          > No i - jakiego bezrobocia?!

          Widać, że wiedzę na temat rynku pracy czerpiesz jedynie z PROPAGANDOWYCH artykułów czy reportaży w mediach. Dla twojej wiadomości - w wielu regionach Polski nadal jest duże bezrobocie, zbliżone do 20%. Jedynie w kilku większych miastach w Polsce spadło.
          • 10.09.08, 22:32
            Ale do sprzątania wynajmuje się właśnie głównie w większych miastach, prawda?
            • Gość: kowianeczka IP: *.lodz.msk.pl 11.09.08, 20:52
              simple_woman napisała:

              > Ale do sprzątania wynajmuje się właśnie głównie w większych miastach, prawda?

              Dlaczego głównie w większych? Skąd wiesz, robiłaś jakieś statystyki? Czy w małych miastach albo na wsi wszystkie kobiety same sprzątają? Nie sądzę. Też są tam wielkie i bogate domy, bo to ostatnio modne, by uciekać od zgiełku miejskiego i przeprowadzać się w spokojniejsze okolice. Poza tym w małym mieście, w którym oprócz kiosku Ruchu i warzywniaka żadnych miejsc pracy nie ma, będzie dużo więcej "chętnych" do sprzątania niż w takiej np. Warszawie.
              • 12.09.08, 11:31
                Gość portalu: kowianeczka napisał(a):
                > Dlaczego głównie w większych?

                Bo są większe :).

                > Poza tym w małym mieście, w którym oprócz kiosku Ruchu
                > i warzywniaka żadnych miejsc pracy nie ma, będzie dużo
                > więcej "chętnych" do sprzątania niż w takiej np. Warszawie.

                I stąd niższa cena. Wolny rynek.
                • Gość: kowianeczka IP: *.lodz.msk.pl 12.09.08, 23:21
                  simple_woman napisała:
                  > Bo są większe :).

                  W większych miastach matołku, a nie w większych mieszkaniach. Wielkość miasta nie ma nic do wielkości mieszkania - i o to mi chodziło. W mniejszych miastach też są przecież duże mieszkania/domy.
                  • 27.09.08, 23:54
                    O miastach pisałam, matole.
      • Gość: Agnieszka R. IP: 78.8.139.* 12.10.08, 17:12
        "10 pln na godzine za sprzatanie to jest formalny wyzysk."

        Jaki wyzysk?
        Ja jestem księgową w dużym mieście, zarabiam średnio 11 zł na
        godzinę (podobno księgowi dużo zarabiają) i nie narzekam. Wybacz
        koleżanko, ale praca Pani sprzątającej jest o wiele mniej
        odpowiedzialna. Posprząta, weźmie kasę i zero odpowiedzialności!!!
        Nie musi się o nic martwić.
        A jeśli tak bardzo chce być ubezpieczona, to niech sobie założy
        własną działalność- nikt nie zabrania.

      • Gość: sprzataczka IP: 78.8.26.* 02.11.08, 18:50
        Dzieki za obrone nas i za nasza prace ,spytaj ile placa za zrobienie sobie
        paznokci .lubie swoja prace ale zyc tez chcem i jesc .pa
      • Gość: gość IP: *.dynamic.chello.pl 05.02.11, 13:49
        masz racje jak im za drogo to niech same wezma sie do roboty
    • 09.09.08, 15:24
      U mojej cioci, pani za mycie okien w 3 pokojach i kuchni, bierze 60-70 zł. Co
      do stawki 10 zł za godzinę - taka sobie ta stawka, nie za wielka ale i nie za
      mała. Mimo to, bardziej podoba mi się pomysł jednej z forumowiczek, by wycenić
      sprzątanie ogólnie, a nie godziny sprzątania.

      P.S.
      Zdobywając kolejne dyplomy - jak raczyłaś zauważyć:)- nie nauczyłaś się zasad
      ortografii? Jałmużna przez "ż" się pisze:)

      --
      "Pomóż polskim rysiom, zostało ich już tylko dwieście".
      www.rys.wwf.pl/
      • Gość: kowianeczka IP: *.lodz.msk.pl 09.09.08, 20:22
        aminoe napisała:
        > Zdobywając kolejne dyplomy - jak raczyłaś zauważyć:)- nie nauczyłaś się zasad
        > ortografii? Jałmużna przez "ż" się pisze:)

        No właśnie, ten kto się najbardziej wymądrza, ma największe braki w wiedzy z zakresu podstawówki. Nie wiem, kto ją z taką ortografią przepuścił na maturze, tym bardziej nie wiem, kto jej wystawił dyplom szkoły wyższej. Może Wyższa Szkoła Lansu?
    • 09.09.08, 20:35
      nie znam nikogo, kto rozliczałby się na godziny. Płaci się ustaloną
      kwotę za określony zakres, nie interesuje mnie pani będzie cały czas
      sprzątać, czy w międzyczasie będzie sobie oglądała powtórtkę Klanu.

      jeśli jest potrzeba umycia okien - płacę dodatkową stówę, bo mniej
      więcej jeden dzień jej pracy na to potrzeba.

      10 zł za godzinę było standardową stawką w Warszawie, nie bardzo
      widzę powód do oburzenia, po pierwsze - to te panie tak się cenią,
      po drugie - pielęgniarki czy nauczyciele nie zarabiają tyle za
      godzinę, więc bez przesady.
      • Gość: kowianeczka IP: *.lodz.msk.pl 10.09.08, 20:51
        burza4 napisała:
        > po drugie - pielęgniarki czy nauczyciele nie zarabiają tyle za
        > godzinę, więc bez przesady.

        Co ty wiesz o rynku pracy. Pielęgniarki czy nauczyciele pracując prywatnie po godzinach zarabiają więcej. Jedynie w budżetówce zarabiają mało, ale tam mają pełną osłonę socjalną i pełne prawa pracownika, które też mają swój wymiar finansowy. Zatrudniając panią do sprzątania na czarno zatrudniasz ją prywatnie, nie gwarantując jej żadnych praw typu urlop wypoczynkowy, zwolenienie chorobowe, odszkodowanie, składki ZUZ itd. Nie mówiąc już o tym, że zatrudniając ją na czarno ŁAMIESZ PRAWO, OSZUKUJESZ PAŃSTWO NIE PŁACĄC PODATKÓW, więc jak ktoś życzliwy doniesie do skarbówki, to poniesiesz z tego tytułu karę.

        Poza tym jakbyś chciała skorzystać z usług firmy sprzątającej to za godzinę musiałabyć zapłacić o wiele więcej niż 10 zł. W tym sensie jest to wyzysk, bo chcąc oszczędzić zatrudniasz nielegalnie panią do sprzątania nie podpisując z nią stosownej umowy.
        • Gość: PTY-SIA IP: 217.153.238.* 11.09.08, 11:02
          tak firmie zapłaciłabys więcej niż 10 zł, ale pani która sprząta
          dostałaby mniej. Moje koleżanki z pracy chętnie dorabiają
          sprzątaniem i wolą 10 zł na czarno na rękę, niż 7 legalnie, u nas w
          firmie (pracodawca płaci 10 zł brutto). Ciężko mówić o wyzysku skoro
          obie strony są zadowolone. Moje dziecko zarabiało na czarno przy
          inwentaryzacji w sklepie też 10 zł na godzinę na rękę i mając do
          wyboru zarobić 7 czy 8 (bo jako ucząca płaci inaczej składki) u mnie
          w pracy, woli 10 u obcych.
          To 10 zł zamiast 7 to rekompensata za brak urlopu, zwolnienia
          chorobowego itd.
          • Gość: moniczka IP: *.subscribers.sferia.net 11.09.08, 13:20
            Sprawę w ogóle wywraca się do góry nogami. Niby dlaczego chcąc zatrudnić kogoś
            do sprzątania raz w tygodniu albo do przekopania ogródka miałąbym się bawić w
            legalne zatudnianie, zgłoszenia do zusu, odpowadzanie podatków i bawienie się w
            urlopy. To usługa jak każda inna i jeśli pani sprzątająca chce zarabiać legalnie
            i mieć opiekę socjalną nikt jej nie broni założyć działalności gospodarczej. A
            ja prowadzę dom a nie firmę.
            Tak samo nie zatrudniam na umowę o prace kominiarza co mi raz w roku przegląda
            kominy, krawcowej co mi skraca spódnice, ekipy remontowej itp. Wszyscy ci
            ludzie sami mają założoną działalność gosp. I regulują swoje zobowiązania.
            Jeśli pani sprzątająca sprząta w 10-u domach miałaby mieć 10 umów o pracę i z
            każdym uzgadniać 2 dni urlopu w roku?
            • Gość: ania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.09.08, 13:31
            • Gość: kowianeczka IP: *.lodz.msk.pl 11.09.08, 21:08
              Gość portalu: moniczka napisał(a):
              > Sprawę w ogóle wywraca się do góry nogami. Niby dlaczego chcąc zatrudnić kogoś
              > do sprzątania raz w tygodniu albo do przekopania ogródka miałąbym się bawić w
              > legalne zatudnianie, zgłoszenia do zusu, odpowadzanie podatków i bawienie się w
              > urlopy. To usługa jak każda inna i jeśli pani sprzątająca chce zarabiać legalni
              > e

              O nie kochana, jak nie chcesz się bawić w legalne zatrudnianie, ZUS-y i podatki, to masz wyjście - korzystać z usług firm sprzątających. Takowe istnieją, więc masz taką możliwość. Ale ty wybierasz działanie sprzeczne z prawem, czyli nielegalne zatrudnianie kobiet, bo chcesz by cię to taniej wyniosło. Tłumaczenie podobne do tego: po co mam kupować markową odzież w sklepie i płacić więcej, jak mogę kupić oryginalną, ale pochodzącą z kradzieży odzież na bazarze po tańszej cenie.

              > To usługa jak każda inna i jeśli pani sprzątająca chce zarabiać legalni
              > e
              > i mieć opiekę socjalną nikt jej nie broni założyć działalności gospodarczej. A
              > ja prowadzę dom a nie firmę.

              Przecież istnieją panie które mają zarejestrowaną działalność gospodarczą, ale ty takich nie chcesz, bo wolisz taniej na czarno. To twój problem. Jakby ta twoja kobieta od sprzątania zaczęła oficjalnie prowadzić firmę sprzątającą, to by za godzinę od ciebie wzięła 20 zł, a nie 10. Więc pewnie byś z niej zrezygnowała i znalazła sobie inną na czarno za 10 zł.

              > Tak samo nie zatrudniam na umowę o prace kominiarza co mi raz w roku przegląda
              > kominy, krawcowej co mi skraca spódnice, ekipy remontowej itp. Wszyscy ci
              > ludzie sami mają założoną działalność gosp. I regulują swoje zobowiązania.

              Skoro korzystasz z usług firm kominiarskich i krawieckich, to dlaczego nie korzystasz z usług firm sprzątających? Przecież takowe istnieją. A ty wybierasz łamanie prawa, bo taniej. Kominiarz przychodzi raz w roku, ale pani do sprzątania przychodzi kilka razy w tygodniu. Gdyby kominiarz też przychodził kilka razy w tygodniu, to pewnie też być zrezygnowała z usług firmy kominiarskiej i zatrudniała kominiarza na czarno, bo o wiele taniej by cię to wyniosło.

              Tak więc koleżanko, masz wybór, bo istnieją firmy sprzątające, z których usług możesz korzystać, ale ty nie chcesz, bo wybierasz nielegalne zatrudnianie kobiet po tańszej cenie. Nie zwalaj winy na innych, bo to twój nieetyczny wybór.
              • Gość: pty-sia IP: 217.153.238.* 12.09.08, 11:42
                ale zatrudniając fachowców w ogóle nie interesuję się czy oni
                pracują na czarno czy legalnie, bez względu czy porzychodza raz w
                tygodniu czy raz w roku. Nawet to że maja firmę nie znaczy, że
                dopełnili wszystkich formalności związanych z pracą u mnie. Nawet
                jeżeli kupuję na bazarze, to nie sprawdzam, czy temu komuś wolno
                sprzedawać.
                Argument o tańszej pracy nie jest do końca prawdziwy - jak już
                napisałam moja firma płaci 10 zł brutto (a znam takie firmy co płaca
                mniej), czyli koło 7 na rekę, a tu mówimy o 10 zł na rękę. To może
                państwo jest nieetyczne bo zabardzo chce się wzbogacić na
                pracownikach? A może firma?
                Zgodziłabym się na firme sprzątająca gdybym ja płaciła 20, a ta
                firma płaciła tej pani 10.
                Tyle, ze z tego co wiem z tych 20 - 10 bierze firma, 3 państwo, dla
                pani zostaje 7 (albo i mniej) - czyli mamy legalne zatrudnienie po
                droższej cenie. Dla mnie również nieetyczne - pani zasuwa, a dostaje
                najmniej.
                Dla mojego uczacego się dziecka wybór był prosty - lepsze 10 niż 7.
                A ZUS, urlop, zwolnienie itd wcale jej nie interesuje (i tak z tych
                3 co jej zabiora nic nie dostanie)
                • Gość: moniczka IP: *.subscribers.sferia.net 12.09.08, 13:03
                  Otóż to:
                  Zamawiam towar z transportem, przyjeżdża pan i płacę mu za transport - nie
                  sprawdzam co robi z tymi pieniędzmi
                  Przyjeżdza szambiarz (raz na 3 tyg.) - płącę za opróżnienie zbiornika i nie
                  pytam czy odprowadza podatki
                  Kupuję marchewkę u pani na bazarku - nie pytam czy wbije to w kasę fiskalną
                  Zmieniam opony u mechanika - płacę wg cennika i nie czekam na rachunek bo mi nie
                  potrzebny
                  Kupuję coś na allegro - nie sprawdzam czy koleś ma działalność czy nie - od tego
                  jes US żeby go ewentualne ścigał
                  Itd.
                  A teraz odwróćmy sytuację: panią która sprząta raz w tygodniu u mnie zatrudniam
                  na umowę o pracę. Pani zachodzi w ciąże i idzie co chwilę zwolnienie. Ja jej
                  płacę chorobowe. Pani na urlop macierzyński, ja, osoba prywatna, nie mogę jej
                  zwolnić. Przecież to bzdura kompletna.
                  Jeśli pani chce mieć ubezbieczenie to sama je sobie organizuje. A ja nie mam
                  obowiązku się o to pytać.
              • Gość: moniczka IP: *.subscribers.sferia.net 12.09.08, 12:52
                Gość portalu: kowianeczka napisał(a):
                > O nie kochana, jak nie chcesz się bawić w legalne zatrudnianie, ZUS-y i podatki
                > , to masz wyjście - korzystać z usług firm sprzątających. Takowe istnieją, więc
                > masz taką możliwość. Ale ty wybierasz działanie sprzeczne z prawem, czyli niel
                > egalne zatrudnianie kobiet, bo chcesz by cię to taniej wyniosło. Tłumaczenie po
                > dobne do tego: po co mam kupować markową odzież w sklepie i płacić więcej, jak
                > mogę kupić oryginalną, ale pochodzącą z kradzieży odzież na bazarze po tańszej
                > cenie.

                A ty jesteś jasnowidz i wiesz co wybieram i dlaczego. Wyobraź sobie że
                rozglądałam się także wśród firm sprzątających ale żadnej nie opłacało się do
                mnie dojeżdżać, bo za daleko. Tylko jedna firma chciała dojeżdżać do mnie, ale
                pani właścicielka: "wszystko wysprzątamy, ale nie prasujemy, nie ukłądamy w
                szafach i nie myjemy lodówki" - dlatego podziękowałam i zatrudniłam dziwczynę z
                sasiedztwa.
                Nie pytałam jej czy ma działalność czy nie tylko ile chce za tę pracę. Mnie nie
                interesuje czy ona odprowadza podatki czy nie, to jej sprawa. Tak samo kiedy idę
                do sklepu nie sprawdzam czy sprzedawca jest legalnie zatrudniony, czy na czarno.
                Nie jestem w stanie rozliczać ZUS-u każdemu z kogo usług korzystam, to bzdura.
                Tym bardziej że tak jak napisałam - prowadzę dom a nie firmę.

                > Kominiarz przychodzi raz w roku, ale pani do sprzątania
                > przychodzi kilka razy w tygodniu. Gdyby kominiarz też przychodził kilka razy w
                > tygodniu, to pewnie też być zrezygnowała z usług firmy kominiarskiej i zatrudni
                > ała kominiarza na czarno, bo o wiele taniej by cię to wyniosło.

                To są już twoje dziwne domysły wzięte z sufitu. Jasne - szukałabym kominiarza i
                pytała -czy pan odprowadza podatki? Tak? To ja rezynguję. :-)))
                • Gość: kowianeczka IP: *.lodz.msk.pl 12.09.08, 23:30
                  Gość portalu: moniczka napisał(a):
                  > Nie pytałam jej czy ma działalność czy nie tylko ile chce za tę pracę. Mnie nie
                  > interesuje czy ona odprowadza podatki czy nie, to jej sprawa. Tak samo kiedy id
                  > ę
                  > do sklepu nie sprawdzam czy sprzedawca jest legalnie zatrudniony, czy na czarno
                  > .
                  > Nie jestem w stanie rozliczać ZUS-u każdemu z kogo usług korzystam, to bzdura.
                  > Tym bardziej że tak jak napisałam - prowadzę dom a nie firmę.

                  Jesteś jakaś odrealniona, kompletnie nie znasz prawa pracy. OBOWIĄZEK PŁACENIA SKŁADEK OBCIĄŻA PRACODAWCĘ, A NIE PRACOWNIKA! W układzie: dziewczyna z sąsiedzta a ty, to właśnie ty jesteś pracodawcą w świetle prawa, a ona pracownikiem. W układzie: firma sprzątająca a ty, ty jesteś konsumentem. I żadne twoje pseudoteorie nie zmienią istniejącego prawa.

                  Przecież każdy potrafi odróżnić firmę od osoby prywatnej, i mniemam, że ty też powinnaś to robić, jeśli masz choć przeciętne IQ. Jak korzystasz z usług firmy, nawet jak jest ona jednoodobowa, to składki cię nie musza interesować, ale jak zatrudniasz osobę prywatną, to tak, bo w świetle prawa JESTEŚ PRACODAWCĄ.
                  • Gość: raf IP: *.sferanet.pl 09.04.09, 14:56
                    kobieto a co Ty w skarbowce robisz czy z ksiezyca spadlas? co mnie
                    obchodzi prawo pracy i inne dyrdymaly. to nie moja firma tylko moj
                    dom i jak chce miec posporzatane to place kobiecie i po temacie. ja
                    zadowolony bo mam czysto, ona bo ma pieniadze i w sumie spokojna
                    prace i tyle, nikt sie nie zastanawia nad podatkami zusami etc... to
                    chyba tylko dla dziwnych formalistow...a wydaje mi sie ze ktos z
                    takim podejsciem moze miec problem ze znalezieniem takiej pracy :).
                    po za tym mam do tej osoby zaufanie bo ma klucze i wie gdzie co mam
                    w domu... ale oboje jestesmy ludzmi i porafimy sie pogadac a nie
                    potrzebujemy do tego glupich kodeksow czy przepisow... btw jak
                    poznajesz ludzi czy zajmujesz sie codziennymi zajeciami to tez
                    szukasz informacji i instrukcji prawnych...przeciez to smieszne i
                    takie..malostkowe...mimo szystko pozdawiam
        • 10.11.08, 22:50
          Ja nikogo NIE ZATRUDNIAM. Korzystam z usług sprzątaczki, tak samo
          jak z ogrodnika, hydraulika, elektryka. Może mi wystawiać faktury -
          to wyłącznie jej broszka.

          Pani jest usługodawcą - nic nie stoi na przeszkodzie, żeby sobie
          zarejestrowała działalność gospodarczą i rozliczała przychody.
          Chciałam przypomnieć, że za zapłacenie podatku jest odpowiedzialny
          ten, kto uzyskuje przychód.

          10 zł za godzinę daje miesięczne zarobki rzędu 1600 zł. Poczytaj na
          forach ile ludzi zarabia mniej. Nie tak dawno był wątek bijący
          rekordy popularności gdzie ludzie wpisywali swoje stawki godzinowe -
          począwszy od 3,5 zł.
          • Gość: Sprzatajaca IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.11.08, 11:11
            Burza4 tak jak wczesniej napisalas tyle zarabiaja bo na tyle sie cenia.Moje dziecko tez ma zoladek-to tak dla jasnosci.Za grosze pracowac nie bede.Naprawde lubie swoja prace,swoje rodziny.Pewnie dlatego,ze nie jestem wykorzystywana a za swoja prace,ktora uwazam,ze wykonuje dobrze uwazam,ze dostaje godziwe pieniazki
            Aha i z tego place ZUS i podatek
            • Gość: ava IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.11.08, 11:47
              "Za grosze pracować nie bedę"

              Widocznie masz źródło utrzymania skoro tak mówisz. Gdybyś nie miała za co kupić
              chleba to zapewniam cię, że pracowałabyś nawet "za grosze".
              Niestety cała opieka socjalna tak rozleniwiła ludzi, że bardziej się opłaca być
              na bezrobociu niż pracować. O czym my tu mówimy? Widziałam niejednokrotnie te
              wyfiokowane "damy" z długimi pomalowanymi pazurami jak wybrzydzały w
              pośredniaku. Nie nadają się do żadnej pracy a wymagania, że ho ho...
              • Gość: Sprzatajaca IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.11.08, 20:56
                Ava czy Ty masz problem z czytaniem i zrozumieniem.
                zzpisalam juz,ze pracuje po 300godz miesiecznie.zarabiam ok.4000zl.Nie wybrzydzam bo dobrze mam zaplacone za swoja prace.Nie latam do posredniaka i paznokci nie maluje bo owierz mi ,ze po14godzinnym sprzataniu nie mam czasem sily na nic
                Pewnie sama latasz do posredniaka stad Twoja wiedza na ten temat
                • Gość: Sprzatajaca IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.11.08, 20:58
                  Oczywiscie mialo byc uwierz mi...
                  Zaraz bedzie,ze sprzata bo nie zna ortografii
                  Pozdrawiam
          • Gość: ado IP: *.cnow.pl 01.06.09, 13:40
            słuchaj poczwaro za 3,5 żł ,jak czytam ten twój głupi tekst to nóż
            się w kieszeni otwiera damulko jeżdząca na ludzkiej
            krzywdzie.Ciekawe czy ty wyżyjesz za te 1600.
            • Gość: frank IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.06.09, 22:43
              kto jest tą poczwarą jeżdżącą na krzywdzie bo się pogubiłem?
              • Gość: frank IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.06.09, 23:03
                już doczytałem
    • Gość: ola IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.09.08, 21:54
      A dlaczego za mycie okien płacicie oddzielnie? Za umycie wanny też
      oddzielnie i za umycie podłogi też? Teraz, kiedy wiekszość ludzi ma
      nowe okna, ich umycie jest bardzo łatwe. Wolę umyć okno niż kabinę
      prysznicową czy wannę.
      • Gość: ola IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.09.08, 11:19
        Nikt mi nie odpowie, dlaczego te okna oddzielnie płatne?
        • Gość: moniczka IP: *.subscribers.sferia.net 12.09.08, 12:35
          U mnie dlatego że robi to 2-3 razy w roku i przychodzi do tego celu dodatkowo
    • Gość: Nath IP: *.e-wro.net.pl 22.09.08, 13:53
      tym osobom, które wynajmują panie do sprzątania, proponuje isc do
      kogos obcego i wymyc mu za przeproszeniem zasyfiony kibel.zapewniam-
      nic przyjemnego.ci, którzy twierdza ze praca sprzątaczki jest fajna
      i przyjemna niech sami sprobuja i zobaczymy jak ich szlag bedzie
      trafiał za "uczciwą stawke 10 zł/h"
      • Gość: j IP: *.chello.pl 22.09.08, 23:09
        a Tobie proponuje idz na dyzur lekarski za 20 zl brutto i badaj za
        przeproszeniem zasyfiony pacjentow.zapewniam-
        nic przyjemnego.ci, którzy twierdza ze praca lekarza jest fajna
        i przyjemna niech sami sprobuja i zobaczymy jak ich szlag bedzie trafiał za
        "uczciwą stawke 20 zł/h"
        tak wiec nie moge placic mojej pani wiecej, a ona godzi sie na proponowana
        stawke 10 zl za godz
        • Gość: diagnosta IP: 91.150.135.* 10.03.10, 09:43
          Pacuję w szpitalu i wiem ile lekarze zarabiają na tzw dyżurach
          medycznych.Stawka 20zł na godzine-w jakim to szpitalu? Sama nieżle
          zarabiam na dyżurach,ale stawka lekarza dyżurującego jest
          wielokronie wyższa!!!
          Dyżur medyczny-to nie jest etat, tylko praca w dobrze płatnych
          godzinach nadliczbowych.Proszę nie mylić dyżuru lekarskiego z etatem
          lekarza.
          • Gość: gg IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.03.10, 10:08
            Bredzisz. Piszesz o tzw.dyżurach kontraktowych i ta pseudowysoka stawka jest
            stawką brutto. Trzeba od tego odprowadzić podatek, obowiązkowe składki zdrowotne
            (pomimo ze z etatu podstawowego też te składki są odprowadzane!Płaci się więc
            podwójne zdrowotne, ale w razie choroby świadczenia otrzymuje się pojedyncze!)
            Poza tym dyżury te nie liczą się do czasu pracy, emerytury, L-4 i tak dalej. To
            NIE SA GODZINY NADLICZBOWE mądralo. Gdyby liczono je jak godziny nadliczbowe,
            okazałoby się ze w polskich szpitalach brakuje z dnia na dzień 30 tys.lekarzy.
            Taka forma zatrudnienia jest niezgodna z kodeksem pracy oraz dyrektywami
            unijnymi i wierz mi, wcale nie jest korzystna dla pracownika, tylko dla
            pracodawcy.Więc nie zadrość, bo to tak jakby Twoją pensję ktoś liczył razem z
            obciążeniami, które płaci za Ciebie zakład pracy -też wyjdą kokosy.
      • 28.09.08, 15:54
        człowieku, o co ci chodzi?

        to nie ja tyle proponuję - to TE PANIE TAK SIĘ CENIĄ!
        skoro one tyle chcą - to mam się krygować i płacić więcej?

        płacę 400 zł za 6 godzin pracy, 4 razy w miesiącu. Pracując za takie
        stawki cały miesiąc pani miałaby ponad 1700 zł. To tak mało w
        porównaniu z zarobkami niewykwalifikowanych pracowników w tym kraju?

        jeśli pani chce ZUS - proszę bardzo, niech zarejestruje dzialalność
        gospodarczą i wystawia rachunki, będę je płacić.
        Ale ona tego NIE CHCE, woli więcej kasy do ręki. Mam ją
        uszczęśliwiać na siłę? Nawiasem mówiąc - pracodawca odpowiada za
        POTRĄCENIE składek, za nieujawnione dochody odpowiada podatnik.
    • 23.09.08, 12:18
      znajoma, która sprzata bierze 100 zł za mieszkanie 90- metrowe.
      • Gość: Iweta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.09.08, 17:02
        Zatrudniam panią do sprzątania domu. Poprzednia (starsza) robiła to ok 5-6
        godzin. Myśląc, że tej też to tyle zajmie zaproponowałam jej stawkę 50 zł za
        wysprzątanie domu. Zgodziła się chętnie bo to uczciwa cena. Okazało się, że
        zajmuje jej to max. 3 godz. Jest młoda i sprawna. Dodatkowo myje jeszcze 1-2
        okna w tej cenie jak jest potrzeba. Sama chciałabym zarabiać 50 zł/3h pracy.
        Dodam, że nie zamierzam płacić za mycie okien bo to takie samo sprzątanie jak
        każde inne. Mam plastikowe, ciemne okna więc żadna wielka robota. Mój dom jest
        doskonale utrzymany nie mam zwierząt a wiec cotygodniowe sprzątanie to ścieranie
        kurzu , podłogi , sanitariaty itp.
        Gdybym miała jej płacić stawkę godzinowa to zarobiłaby u mnie 30 zł. Tak więc
        uważam, ze bardzo dobrze wynagradzam.
        • Gość: Sprzątaczka IP: *.chello.pl 23.09.08, 20:43
          Przeczytałam tylko część wypowiedzi i odpowiadam z pozycji tej
          drugiej strony tzn.sprzątaczki. Cóż - w związku z tym, że za
          biurkiem zarabiam dość kiepsko, postarałam się od drugą pracę na
          umowę zlecenie i jest to sprzątanie budynku biurowego jakieś 200
          m.kw. (kuchnia, 3 łazienki, i ogromne 6 sal-pokoi + duży korytarz) -
          charówa niezła, pot ze mnie płynie strużką. Sprzątam 2 razy w
          tygodniu i otrzymuje za to 418 zł netto. Jak podejmowałam się tej
          pracy cieszylam się jak dziecko z dodatkowych pieniędzy, dziś po 3 m-
          cach jestem zła, bo ani to majątek, praca jest naprawdę ciężka,
          staram się być dokładna, nie można czegoś dziś nie zrobić, nie ma
          takiej możliwości,żeby np. myć toalety raz w tygodniu, czy nieraz
          czegoś nie odkurzyć, czy nie umyć drzwi z poodbijanymi paluchami.
          Żal mi czasu który mogłabym przyjemniej spędzić, żal mi każdej
          soboty spędzonej w biurze kosztem moich bliskich. Ale jednego dnia
          te 418 zł to mało zaś innego to dużo. Pomyślałam sobie,że w skali 10
          m-cy to przecież AŻ 4180 zł.... Niewątpliwie to nie jest odpowiedź
          na pytanie tu zadane, dlatego tez dodam jeszcze, że kiedyś miałam
          możliwość pracować za jakieś 3,90 netto i to właśnie sprzątając
          biura - dodam jedynie,że nie skorzystałam z tej "wielkiej szansy".
          PS. ja osiągnęłam już taką wprawę,że nieźle sprzątam w jakieś
          maks.2,5 h x 2 razy w tygodniu = 418 zł
          • Gość: Sprzątaczka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.09.08, 11:36
            Zapomniałam dodać, że za tą kwotę mycie okien nie wchodzi w grę. Do
            tego pewnie kogoś zatrudnią, bo ja nawet za dodatkowe pieniądze nie
            miałabym zamiaru tańczyć razem z drabiną na wysokości ryzykując
            połamania kości (większość okien wogóle się nie otwiera i trzeba
            robić to właśnie będąc na zewnątrz na chybotliwej drabinie)
        • Gość: kowianeczka IP: *.lodz.msk.pl 25.09.08, 21:14
          Gość portalu: Iweta napisał(a):
          > Sama chciałabym zarabiać 50 zł/3h pracy.

          To sprzątaj sama, jak tak bardzo chcesz tyle zarabiać.
          • Gość: iweta IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.09.08, 14:23
            Czytając twoje poprzednie"wypowiedzi" nie spodziewałam się bardziej
            konstruktywnej i na poziomie niż ta co oferujesz. Nie zmienisz rzeczywistości
            rzeczniczko sprzątających. Rynek sam narzuca tu warunki.
            • Gość: tosia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.10.08, 12:06
              widze że wywiązala się ostra dyskusje. Ja osobiście jestem po
              studiach(ekonomia) i niestety jakoś nie trafilam na prace która
              dalabymi stabilność finansową i obecnie dorabiam na sprzątaniu, mam
              12zl/h(okolice W-wa)i nie jest to cena wygorowana,wiem że w
              Warszawie za 1godz sprzątania stawki wynoszą ok 12-15 zl o ile jest
              to nie duży dom lub mieszkanie bo jeśli powierzchnia wynosi pow.200
              m2 to trzeba zaplacić od 1zl za m2 Dobrze posprzatany dom to polowa
              sukcesu ale obdarzyć zaufaniem taką osobe to druga polowa.
              • Gość: aga IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.10.08, 16:04
                Ja tez dorabiam sobie sprzątaniem w małej miejscowości (około 20 000
                mieszkańców), ale oprócz tego normalnie pracuję. Sprzątam w mieszkaniu o
                powierzchni około 200 metrów kw, do tego prasuję, robię pranie i myję okna (nie
                za każdym razem oczywiście). Zarabiam około 600 zł. na miesiąc. Czasem więcej.
                Jestem zadowolona. Pozdrawiam.
                • Gość: sprzątaczka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.10.08, 16:24
                  Ile płacić za sprzątanie? Moim zdaniem tyle, za ile samemu by się
                  opłacało sprzątać u obcych.
                  • Gość: początkująca IP: 195.205.190.* 12.12.08, 21:24
                    ja dopiero zaczynam, ale moge powiedzieć tylko tyle że płace są
                    różne. jedna pani zapłaciła mi 100 za szybkie sprzątnięcie
                    mieszkania w sumie kurze i okna, z kolei druga zapłaciła mi 5 zł na
                    godz za sprzątanie po remoncie zarobiłam 30 zł a padałam z nóg. moim
                    zdaniem to zależy od tego na ile się szanuje czyjś wysiłek
                  • Gość: posprzatam IP: *.dynamic.chello.pl 06.07.12, 01:54
                    Posprzatam Twoje mieszkanie dom
                    Warszawa. 5zł/h
                    posprzatam@gmail.com
                  • 06.10.12, 22:23
                    Pracujesz coraz dłużej, a gdy już wrócisz do domu czeka na ciebie wyczerpujące sprzątanie domu. A co z rodziną i przyjaciółmi? Nie stawiaj ich w kolejce za mopem. Życie płynie zbyt szybko, aby marnować je na sprzątanie.

                    Zaufaj specjalistce gdy ona sprząta, Ty pracujesz, by potem mieć czas dla rodziny i przyjaciół. Wracasz do czystego, pachnącego domu, który na pewno natchnie Cię optymizmem na resztę dnia. Oferuje sprzątanie domów, mieszkań w Poznaniu i okolicach. Dyskrecja i zachowanie prywatności u mnie to podstawa.

                    Wycena każdego sprzątania to czynność której nie można prawidłowo wykonać nie oglądając zlecenia na własne oczy.
                    Dlatego wszystkie zlecenia wyceniane są po "wizji lokalnej" w miejscu prac. Pozwala to na wykonanie dokładnej wyceny, a także odpowiednie przygotowanie się do wykonania sprzątania.
                    • Gość: ada IP: *.stargard.mm.pl 09.03.13, 18:09
                      GDYBY SIE PRZYDALO PODAJE..stawki za sprzatanie ze strony jakiestawki.pl

                      PAKIET POMOCY DOMOWEJ

                      Usługa - Ile kosztuje?
                      Sprzątanie jednorazowe do 50 m2 80 - 150 zł
                      50 - 100 m2 150 - 200 zł
                      powyżej 100 m2 wg indywidualnych ustaleń

                      lub za
                      PAKIET POMOCY DOMOWEJ

                      Usługa - Ile kosztuje?
                      Sprzątanie stawka - jednorazowa regularna do 50 m2 80 - 150 zł
                      50 - 100 m2 150 - 200 zł
                      powyżej 100 m2 wg indywidualnych ustaleń
                      Sprzątanie do godz jednorazowe-15 - 25 zł/godz,

                      Kompleksowe sprzątanie 4 - 5 zł/m2
                      Mycie okien 15 - 20 zł/
                      Prasowanie do 20 sztuk 50 - 70 zł
                      powyżej 20 sztuk do 100 zł
                      Przygotowanie posiłków 12 - 18 zł/godzina
                      Cięższe prace domowe (pranie zasłon, dywanów15 - 20 zł/godzina
                      Zaluzje do m2 -2,50 )
                      Opieka and zwierzętami domowymi 10 - 15 zł/godzina
                      Sprzątanie biura 3 - 4 zł/m2
                      Jednorazowe sprzątanie I opieka and grobami 35 - 50 zł/godzina

                      Pozostałe czynności podlegają indywidualnej wycenie. Ceny na podstawie: Warszawa, Kraków, Katowice,Gdynia, Sopot ,Gdansk, Opole, Siedlce. Ostatnia aktualizacja: lipiec 2012 r.
                      • Gość: t...777 IP: *.gdynia.mm.pl 17.11.13, 14:20
                        Dzien-dobry!!....
                        -Jesli jest Pani/Panstwo! zainteresowani....
                        solidnym! dokladnym! sumiennym !
                        sprzataniem -mieszkania/domu
                        np.1 w tygodniu! co 2 tyg.!
                        raz w miesiacu! jednorazowym!
                        lub umyciem samych okien
                        prosze! o tel.889854424
                        prace ta wykonuje w domach -bardzo wymagajacych - od 7 lat.
                        . -umawiam sie na okreslona stawke za wyk,prace !
                        ( ROZLICZASZ SIĘ Panstwo!!TYLKO ZA WYKONANĄ PRACĘ A NIE ZA UPŁYWAJĄCE markowane GODZINY !)
                        Posiadam referencje.
                        -jestem osoba solidna dokladna sumienna dyskretna..
                        -w srednim wieku - mieszkam w Gdyni
                        Gdynia /Sopot/Gdansk .
                        . pozdrawiam milo- i a .....}{!
                      • Gość: gosc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.02.15, 13:32
                        Polecam tanie sposoby na sprzątanie.
                        domoweoszczednosci24.z2x.pl/
                • Gość: Karolina IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.03.13, 18:16
                  Mycie okien .posiadam własne płyny oraz sprzęt do mycia Ceny od 15-20zł /szt.
                  Kontakt 698-693-558
                • Gość: riksza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.08.13, 21:31
                  nawet przychodząc raz w tygodniu to nie płacą wcale vdobrze
              • Gość: gość Monika IP: *.ipv.net.pl 04.09.13, 08:54
                Ja 10 zł płacę za godzinę prasowania - Opole.
                Ale 10 zł za godz. sprzątania to w naszym mieście standard.
        • Gość: dota IP: *.play-internet.pl 24.03.11, 20:44
          yyy to jest dosc nieuczciwe bo przy myciu okien sie idzie namachac by ni ebylo smug i wszytkiego. a jezeli jestes taka madra to zawsze mozesz sama to robic;/
        • Gość: panidomu1 IP: *.adsl.inetia.pl 18.08.12, 21:38
          iweta -jaka ty skąpa żeś. Może ci się nie przelewa a może wręcz biedna jesteś.Ja mam od kilku at panią ,płacę jej 80 zł za sprzatanie mieszkania 82 m.zajmuje jej to ok.5 godzin
    • Gość: elA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.10.08, 21:35
      zastanow sie za ile sama chcialabys to robic,w trojmiescie ceny w granicach 15zl
      za godz,koszty dojazdu sprzataczka sama musi pokryc z wlasnej kieszeni.
      • Gość: Rafał IP: *.chello.pl 13.10.08, 19:07
        Jeśli któraś z pań nie ma ochoty sprzątać własnego eM chętnie to
        zrobie za nią. Warszawa - 1,2zł/m^2 (bez okien!!!)tel 506 313 448
        Pozdrawiam Rafał
        • Gość: mizia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.10.08, 08:54
          Za to krocie zarabiają firmy sprzatające...Pewna właścicielka firmy
          sprzątajacej w ZG o dżwiecznej nazwie "Picco - ....."płaci takie
          grosze ze płakac sie chce ( 3,2zł/godz ) Przyjmuje na 0,25etatu lub
          na 0,5etetu i dowala 400-500m!!!!! i proszę to zrobic w 2 godz!!
          Oczewiscie nie interesuje ją że i tak tego nie zrobisz i siedzisz 5-
          6godz.Ciagłe aneksy do umowy,a to 0,25 a to 0,5 z wielka
          łaską...Zdzierasz buty,kupujesz bilet miesieczny,a ta potrafi cie
          wysłac np na 3 takie placówki (biura,ubikacje,okna,podłogi,ścieranie
          tablic w szkole języków!!!) każda placówka po ponad 200m do tego np
          wymagająca p.dyrektor w Banku...i jestes płaska jak żaba.Za umycie
          okien nie ma mowy o dodatkowych pieniadzach,wszystko idzie do
          kieszeni szefowej.Bo ona ma stawki osobno za okna(od klienta).Kiedys
          umyłam 19 okien + 400
          powierzchni,śnieci,odkurzanie,mycie,toalety,parapety,kurze...itp.Prac
          owałam tak przez 4,5 roku i myslałam ze Pana Boga złapałam za nogi,a
          teraz kregosłup mam w rozsypce i po operacji.Nigdy nie zapomne
          latanie z ogromna drabina i wiadrami odkurzaczem grzebania w kiblach
          bo się zapchał...A szefowa jezdzi Mesiem i ma 3 domy i 2 mieszkania
          dzieci na studiach w USA.Świetna bissneswomen,sama była
          sprzataczką...I jeszcze na dodatek w takich firmach ludzie pracuja z
          grupa(niee wszyscy) i na nich najczesciej tacy sie dorabiają...A
          stawka 10zł/h jast w porzadku...Przepraszam za chaos i
          błedy...Pozdrawiam serdecznie i szanujcie panie sprątające...
          • Gość: dyziu77 IP: *.sta.tvknaszapraca.pl 27.06.12, 16:51
            za te 3 zł na godzine to bym jej powiedział że może sobie posprzątać sama ale w pustej głowie
    • Gość: subintabulat IP: *.trans.net.pl 20.10.08, 10:24
      ja płacę za efekt - 30 zł. za sprzątnięcie mieszkania o pow. 51 mkw.
      Okna płacone osobno, jeśli chcę, żeby umyła
    • Gość: Xena IP: *.waw.cdp.pl 23.10.08, 11:58
      u mnie po remoncie sprzątały 2 panie, chciały 12zł za godz.
    • Gość: Sprzatajaca IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.11.08, 23:38
      Ile osob tyle opinii.Wypowiem sie z punktu osoby sprzatajacej.
      Zajmuje sie tym od 10lat.Przez ten okres z 2 miejsc zrezygnowalam.Nie przyjmuje juz nowych zlecen.Tygodniowo mam 10miejsc-mieszkania,domy ,biura.Miesiecznie pracuje ok.300godz.Stawka jaka otrzymuje to 13-17zl za dom,mieszkanie i 20zl za biuro.Wynagrodzenie otrzymuje za prace.Czasem zostaje dluzej 30min i nigdy nie czekam na dodatkowa zaplate.i odwrotnie jezeli musze wyjsc wczesniej to nikt z tego nie robi problemu.Do wiekszosci domow mam klucze.Co rok dostaje podwyzke.Umownie w okolicacg maja.Zazwyczaj pracodawcy sami o tym pamietaja.Jezeli nie to po prostu sie delikatnie upominam.Nikt nie widzi w tym problemu.Widocznie wola podwyzszyc ok.20% i miec zaufana,solidna osobe,ktora nie udmawia w ostatniej chwili i nie obgadyje po miescie co i u kogo widziala.Mieszkam w malym miasteczku gdzie wszyscy sie znaja.Uwazam,ze ludzie powinni tyle zarabiac na ile oceniaja swoja prace.Ja zarabiam 4000zl miesiecznie ale z nieba mi to nie spada.Sa osoby,ktore uwazaja,ze jestem warta tych pieniedzy.
      Aha kwestia okien jest umowna.Zazwyczaj staram sie myc systematycznie po2,3 tygodniowo.W zaleznosci jak wyrobie sie ze sprzataniem tzn.ile czsu mi zostanie.Chyba,ze tych okien jest duzo.Do tego pranie,prasowanie i zawieszanie firan.Wtedy umawiam sie na dodatkowy dzien.Mam placone nie od okna.Dostaje tak jak za sprzatanie
    • Gość: Sprzataczka IP: *.dhcp.bluecom.no 10.11.08, 20:15
      Na poczatek uwaga dla tych co wylapuja bledy-pisze z zagranicy i nie
      mam polskiej czcionki.A teraz dla Diny,ja pracuje za granica od 4
      lat i prawie wszyscy moi pracodawcy sami podniesli mi stawke za
      godzine,ja sama o podwyzke sie nie upominalam.Musisz sama
      skalkulowac ewentualne zyski z oszczednosci na godzinie u Twojej
      Pani Sprzatajacej i ewentualne straty przy szukaniu nowej pomocy
      domowej.Jezeli jestes zadowolona z jej pracy i masz do niej zaufanie
      to sa to rzeczy nie do przecenienia.Byc moze znajdziesz kogos
      innego,ale czy bedziesz z niej zadowolona to nie jest takie
      pewne.Pozdrawiam
      • Gość: ciekawska IP: *.ip.netia.com.pl 12.11.08, 06:24
        moja siostra zarabia sprzątaniem,raz trafiła przypadkiem i tak została mieszka
        na wsi mąż dobrze zarabia i prowadzą gospodarstwo.taka praca jej odpowiada i nic
        dziwnego.jak sama mówi ma na kosmetyki,wychodzi do ludzi i pracuje kiedy chce i
        ile chce ale i tak narzeka.to nie kwestia <na tyle się ceni>tylko trochę
        szczęścia trochę możliwości i potrzeb.Sama mieszkam w mieście i tak:pani która
        pracuje300h ja200 i mam prawo do osłon socjalnych a jednak zazdroszczę
        dlaczego?proste jak dobrze pójdzie mam1600 pracę mam ciężką fizycznie i nie
        tylko 8,70brutto i jest to dobry zarobek na moim rynku wcześniej nie wyjdę
        nadgodziny w majestacie naszego prawa pracodawca b.prosto obniży i tyle prawda
        osłony<po nowelizacji kodeksu mam prawo sama decydować o 4 dniach mojego urlopu
        ,tyle że za każdy pracodawca potrąca 100zł reszta zależy od pracodawcy kiedy ile
        jak a może zapłacić w kwietniu bez wybrania>;chorobowe ,opieka ,wypadek,no słono
        za takie prawo płacę co miesiąc składki tyle że po L4 idę do zwolnienia z
        adnotacją na świadectwie pracy (nie efektywna,zwolniona z powodu niewywiązania
        się z obowiązków i absencji)sprzątać to jak będę mieć b.dużo szczęścia w firmie
        za3,5 brutto u nas b.praworządni (mogą odpisać od podatku).Jak już
        jest<sprzątanie to na umowę a w tym gotowanie,pranie,prasowanie,odbieranie i
        zajmowanie się dzieckiem po powrocie z przedszkola za 600 >tylko gdzie tu
        miejsce na 10 miejsc.Mała bagatelka nawet to nie dla mnie brak takich referencji
        • 19.11.08, 11:10
          Szukałam informacji o sprzątaczkach i trafiłam na to forum. Jak
          mówią punkt widzenia zależy od punktu siedzenia.
          Będąc młodą dziewczyną z prowincji przyjechałam do szkoły do
          Warszawy, musiałam jakoś się utrzymać i podjęłam się najpierw pracy
          sprzątaczki we własnym internacie (to był koszmar!!!), potem u
          obcych ludzi w ich mieszkaniach, gdzie nie było odkurzacza,
          odpowiedniej chemii i innych akcesorii ułatwiających sprzątanie.
          Nauczyło mnie to kilku rzeczy.
          Po pierwsze pokory - nigdy nie rozróżniam ludzi według ich
          wykształcenia, czy też pochodzenia. Szacunek należy się dobrze
          wykonanej pracy. Upłynęły lata, teraz mam własny dom, możliwość i
          nawet konieczność zatrudniania kogoś do sprzątania domu. I tu
          powstaje problem. Jak do tej pory wszystkie panie sprzątające na
          początku wywiązywały sie ze swojej pracy rewelacyjnie, płaciłam
          zawsze za przepracowane godziny. Po dłuższym czasie (około 2- 3
          miesięcy) godziny pracy zaczynały sie wydłużać, a jakość pracy
          spadała. W tej chwili umówiłam się z Panią, która zatrudnia osoby do
          sprzątania, że będą sprzątać u mnie za 13,00 PLN za godzinę. Jak
          zwykle początki były super, a teraz??? Teraz sprzątanie jednego
          poziomu domu (około 80 m2) trwa 3h x 2 osoby, co daje 6 godzin; a
          kiedy sprzatają i poddasze to dwa razy tyle = 12 godzin. Kiedyś
          nieopatrznie powiedziałam, że dla mnie najważniejsza jest jakość, a
          nie do końca czas i teraz mam za swoje. Najgorsze w tym wszystkim,
          że w przypadku, kiedy coś jest źle zrobione, albo w ogóle nietknięte
          to nie ma winnego, zawsze słyszę: -to nie ja tutaj sprzatałam, albo
          po pół roku sprzątania: - nie wiedziałam, że to też trzeba.
          Makabra!!! Jak zwróce uwage to strasznie czują się obrażone. Nie
          mieszkam w mieście, tylko na wsi pod Warszawą, a stawka nie wydaje
          mi się wygórowana - normalna za dobrą pracę.
          Teraz też jestem przed dylematem - zwolnić i szukać nowej, czy też
          tracić nerwy, płacić za bylejakość???
          • Gość: Kate1972 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.11.08, 11:54
            Proponuję nie korzystac z pośrednika, bo ta co sprząta dostaje w
            rezultacie pewnie ok.3-4 zł za godzinę, resztę zgarnia szefowa. I
            dlatego panie sprzątające tracą serce do pracy. Proszę zatrudnić
            jedną osobę - osobę nie związaną z tą firmą, czyli osobę prywatną.
            Przy czym wydaje mi się, że za okna jest inna stawka cenowa.
            • 19.11.08, 12:49
              Ta Pani zatrudnia jakieś swoje znajome, które bez niej "by zginęły".
              Są to kobitki, które nie nadają się chyba do samodzielnej pracy
              (reszta w domyśle).
              Mieszkam w okolicach Legionowa i może odezwie się ktoś chętny do
              pracy? W zakresie obowiązków w moim domu nie ma ani prasowania, ani
              prania i tym podobniejszych prac. Samo "czyste" sprzątanie.
              Co do okien to kwestia umowna.
              • Gość: Kate1972 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.11.08, 13:30
                Rozumiem, tyle, że Pani nie może w związku z tym, że panie
                sprzątające są niezaradne życiowo dokładać do tego i być
                niezadowoloną. Proponuję popytać wśród znajomych, bo lepiej, żeby
                osoba wpuszczana do domu jednak nie była zupełnie "z ulicy".
                Życzę powodzenia :)
                • Gość: shepwoord IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.11.08, 13:39
                  Tak by było najlepiej, ale jak wszyscy wiemy "mamy wielkie
                  bezrobocie", a chętnych do pracy jakoś niewiele?!
                  • 19.11.08, 14:04
                    a tu sie nie zgodze szukamy chetnych do wzięcia sprzataczki do domu
                    juz 2 mc ,jestesmy chętne sprzatac za normalne pieniadze ! to nie
                    tak ze jest bezrobocie i robic sie nie chce !myslałam ze dla
                    chcącego nic trudnego ale ......
                    • 19.11.08, 14:15
                      Widocznie ci co szukają "do pracy" mijają się z tymi co "szukają
                      pracy". A ja szukam i szukam...
                    • Gość: Daniel:)) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.03.09, 16:49
                      chętnie po sprzątam nr.512-833-836:))
    • Gość: katarzynka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.11.08, 19:25
      Myślę że niektórym w głowach się poprzewracało:)))
      Kilka lat temu pracowałam jako sprzątająca w stacji krwiodawstwa.Miesięcznie
      zarabiałam około 680zł,pracowałam w godz.7-15 czy 16(nie pamiętam
      dokładnie).Czyli 3,70-4,40/godz.Sprzątałam wszystko:od "kuchni",przez WC dla
      krwiodawców po punkt pobrań gdzie musiało być sterylnie.Nie zawsze w miłej
      atmosferze,bo byłam tylko młodą sprzątaczką z maturą a nie starą pielęgniarką po
      technikum pielęgniarskim.W tej chwili wg.mnie 10zł/godzinę to całkiem dobra
      stawka,mimo że nie miałabym urlopu,ubezpieczenia itd.Jestem dokładna,uczciwa i
      chętna do podjęcia pracy.
      Najważniejsze jest to by się wzajemnie szanować.
      • 19.11.08, 19:41
        Ja szukam kogoś do sprzątania w okolicach Legionowa
        • Gość: Kate1972 IP: *.chello.pl 19.11.08, 19:44
          Tak mi przyszło do głowy jak znaleźć kogoś. Może macie tam jakąś
          wyższą uczelnie, to można by powieścić ogłoszenie na uczelni i
          napewno ktoś by się znalazł, bo wiadomo jak to jest na studiach -
          nie każdy ma nadzianych rodziców.
        • Gość: katarzynka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.11.08, 20:00
          Ja niestety jestem z Okęcia,więc musiałabym przejechać przez całą Warszawę:(
          • 19.11.08, 20:09
            Legionowo, to sypialnia Warszawy i niestety nie ma tu żadnej
            uczelni, ani miejsca, w którym można dać ogłoszenie.
            Zresztą - kiedyś powiesiłam ogłoszenie "na sklepie" i co?
            Przyszła pani, popracowała, a potem "obrobiła" dziecka skarbonkę i
            więcej się nie pokazała.
            Poczekam, może znajdę kogoś "z polecenia".
            • 19.11.08, 21:37
              Bardzo mi przkro !Że posidasz takie doswiadczenia.A ja nie moge
              znalesc chetnych w swojej okolicy
              • Gość: nnn IP: *.adsl.wanadoo.nl 05.12.08, 19:36
                Place 10 euro za godzine. Z tym, ze na pierwszym spotkaniu pokazalam dokladnie
                co ma byc umyte, by nie bylo niedomowien, a jaki czas wystarcza, to ocenilam
                sama. "moja" Pani u innych ludzi bierze wiecej, miedzy 13 a 15 euro. Okna sa
                jako ekstrasy, np jak wyjezdzam i generalnie jest czysto, to wtedy prosze by
                zamiast mycia nieuzywanego prysznica umyla okno lub lodowke. Pani ma klucze, jak
                jestesmy na wakacjach to odbiera poczte, karmi kota i podlewa kwiatki.
                Do autorki: jesli jestes zadowolona to daj wiecej, warto. Szukanie i
                dopasowywanie nowej Pani to traszna strata czasu, a kwestia zaufania jst w tym
                przypadku kolosalna. Moja podwyzki nie chce, to daje jej prezenty i zawsze z
                okazji Swiat, urodzin itp kilkadziesiat euro dodatkowo. Taka Pani to skarb,
                nawet wiekszy niz fryzjerka.
                • Gość: Sprzatajaca IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.12.08, 12:24
                  Taki pracodawca to skarb
                  Docenia swoja sprzatajaca.Ona pewnie tez jest zadowolona
                  Najczesciej to dziala w obie strony
                  • Gość: ja IP: *.icpnet.pl 12.12.08, 23:06
                    sprzątam w Poznaniu i okolicach mail:porzundek@wp.pl
                    • 05.01.09, 11:46
                      witam.ja również podejmę sprzątanie w Warszawie lub
                      okolicach ,najchętniej w piątki rano mam doświadczenie.kontakt na
                      maill kwiatek5800@gazeta.pl dziękuję
                • Gość: jaro IP: *.cnow.pl 01.06.09, 13:35
                  jeden porządny człowiek,a nie jak te damulki,które rżną wielkie
                  panie a brud im spod paznokci wychodzi.Za szczotę!!!!
          • Gość: drtplnk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.01.09, 21:36
            do =>katarzynka pięknie się zareklamowałaś. Jeżeli oferta jest aktualna proszę o kontakt. drtplnk@wp.pl
            • Gość: monika IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.02.09, 11:28
              Ja jako zatrudniająca pomoc w mieście pod Warszawą płacę ostatnio 8 zł. za
              godzinę. Praca 2 lub 3 x w tygodniu i średnio 120 h/m-c. Nie uważam by było to
              mało dla pracownika, przeważnie nie posiadającego wykształcenia. Z tego co
              zauważyłam, stawka 15 zł. za godzinę jest marzeniem wielu kobiet, które za takie
              pieniądze rezygnują z innej pracy, łapiąc fuchę. Z chęcią bym płaciła więcej, za
              dobrze wykonaną pracę, ale z doświadczenia 10 lat, widzę, że więcej i lepiej na
              dłuższa metę nie da rady. Zawsze oczekiwałam kompleksowego prowadzenia domu,
              okna na zasadzie więcej pracy to więcej pieniędzy.
              Nie przeszkadzałam, praktycznie mnie nie było i dawałam swobodę. Panie, które
              mogły zawsze były legalnie zatrudniane, nawet z ubezpieczeniem. Wiele nie
              chciało, bo potraciło by różne zasiłki z pomocy społecznej czy zniżki w
              spółdzielni na czynsz za lokal...
              Zalety wszyscy znamy - nie trzeba tego robić samemu i patrzeć na bałagan jak nie
              ma się czasu
              Wady - im większy luz tym większe obijanie, po pół roku mieszkanie zawsze
              wymagało generalnego sprzątania, a często doczyszczania, a panie zdziwione...
              preparaty chemiczne zużywane w 3-4 razy szybszym tempie co dawało miesięczny
              koszt 200-300 zł., nigdy nie czytano instrukcji obsługi sprzętu czy dawkowania
              preparatów, pranie ręczne delikatnych tkanin to jakiś przeżytek, zasłony w
              salonie przez rok nie uprane nie raz były... poprasowane kalkomanie, wyrzucane
              do śmieci części zabawek dzieci...
              Wiem, że są osoby dokładne i sumienne, nie generalizuję i jestem wdzięczna
              paniom, które pracowały u nas.
              Jednak sama jestem bardzo dokładna i weźcie drogie panie sprzątające pod uwagę,
              że czasem może wam się wydawać, że sprzątacie super dobrze i szybko, a jak ktoś
              inny spojrzy po swojemu to jednak nie jest tak różowo. Inaczej się sprząta u
              mężczyzny, który nie ma kobiety i dwie lewe ręce, a inaczej w domu, który na
              dzień dobry błyszczy i sztuką jest to utrzymać nie "zamazując" połysku przedmiotów!
              • Gość: kicaj415 IP: *.play-internet.pl 01.11.11, 23:18
                ha a co ma wyksztalcenie do jakosci sprzatania skoro to duzo 8 zl prosze pracowac za to samemuzobaczymy zadowolenie z pracy po 7 dniach
      • Gość: ella IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.01.09, 14:28
        Katarzynko
        Bardzo rozsądnie piszesz i o to właśnie w tej pracy chodzi. Myślę, że znajdziesz
        pracodawcę , który będzie cię szanował
        • Gość: alunia IP: *.icpnet.pl 12.01.09, 21:15
          ZA 10 zł/godz.?Katarzynka chyba zgłupiała.Robiła za 3,50 kilka lat temu?Widac
          mało się ceni.Za sprzątanie mieszkania ,domu bierze się OD METRA!zapamiętajcie
          sobie.Za umycie okien bierze się osobno.Do prasowania zatrudnia sie
          prasowaczki.Nie pozwalajcie na wyzysk.Pani do sprzatania to luksus ,a za ten
          luksus trzeba zapłacic.Katarzynko zacznij się cenić.To nie Paniom sprzatajacym
          sie w głowach przewraca,to ty jesteś tania-vide-pracowałam za 3 iles tam
          .Gratuluje poczucia humoru.Szacunku u pracodawcy który ci zapłąci marne grosze
          nie zdobedziesz ,uwierz.Kazdy będzie myslał"ale ona prosta i głupia-ja bym za
          tyle ręki nie podniósł"




          katarzynka napisała
          Myślę że niektórym w głowach się poprzewracało:)))
          Kilka lat temu pracowałam jako sprzątająca w stacji krwiodawstwa.Miesięcznie
          zarabiałam około 680zł,pracowałam w godz.7-15 czy 16(nie pamiętam
          dokładnie).Czyli 3,70-4,40/godz.Sprzątałam wszystko:od "kuchni",przez WC dla
          krwiodawców po punkt pobrań gdzie musiało być sterylnie.Nie zawsze w miłej
          atmosferze,bo byłam tylko młodą sprzątaczką z maturą a nie starą pielęgniarką po
          technikum pielęgniarskim.W tej chwili wg.mnie 10zł/godzinę to całkiem dobra
          stawka,mimo że nie miałabym urlopu,ubezpieczenia itd.Jestem dokładna,uczciwa i
          chętna do podjęcia pracy.
          Najważniejsze jest to by się wzajemnie szanować.

          • Gość: do alunia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.01.09, 11:13
            T jesteś kobietą czy mężczyzną bo juz sama nie wiem

            Ceń się ceń.A powiedz co masz do zaoferowania na rynku pracy konkretnemu
            pracodawcy. Jakie masz wykształcenie, kwalifikacje, doświadczenie zawodowe.
            Przypuszczam, że nic z tych rzeczy co zainteresowało by pracodawcę za więcej niż
            10 zł/ godz. A za to się płaci przede wszystkim

            Przestańcie gloryfikować tę pracę taka jak każda fizyczna (lżejsza nawet) Idź
            do firmy i powiedz, ze umiesz tylko sprzątać. Dadzą ci mopa i poślą w najlepszym
            przypadku do hipermarketu za 3,3/ godz. czyścić sanitariaty

            • Gość: kajkai IP: 195.8.216.* 14.01.09, 13:03
              A ja szukam jakiejs zaufanej Pani ktora posprzata u mnie raz w
              tygodniu. 100 m. w Warszawie..
              Zaplace nawet 100,-
              Pani ktora do tej pory sprzata, bierze 100 a posiedzi u mnie od 4
              godz i w dodatku polki zakurzone, pranie niewyjete, kubki po
              herbaice w zlewie :((
              • 03.02.09, 18:01
                Witaj

                prowadzimy z mężem wspólną firmę. Sprzątamy również u ludzi w domach
                i mieszkaniach. Wszystko solidnie i uczciwie. Wystawiamy faktury,
                mamy zarejstrowaną działalność. Nasza stawka to 50 zł/godz.
                zwłasnymi środkami czystości.
                gdybys była zainteresowana zapraszam
                a.zaborowska@chello.pl
                --
                "W życiu piękne są tylko chwile ..."
                • Gość: jupi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.02.09, 19:01
                  chyba cię pogięło z tą stawką za sprzątanie. Nawet wykwalifikowany inżynier czy
                  nauczyciel nie ma takiej stawki godzinowej
                  Wysoko mierzysz ciekawe czy masz klientów skoro ogłaszasz się na forum.
                  • Gość: alunia IP: *.icpnet.pl 03.02.09, 19:57
                    Ja proponuję aby naucyciel zmienił pracę jeśli mu stawka nie odpowiada.

                    Czy do was w koncu dotrze ze posiadanie pani do sprzatania to LUKSUS,na który
                    nie stać kazdego?Nie masz kasy ,sprzątaj sam,nie masz kasy nie jezdzisz na
                    wycieczki,nie masz kasy nie jadasz w restauracjach.Pani do sprzatania jest
                    zbawieniem dla kogoś kto pracuje cały dzień,zarabia dużo powyzej średniej
                    krajowej i lubi jak po całycm dniu pracy wchodzi do domu a tam błyszczy.Pewnie
                    niektórzy z Was znają to uczucie.To ten luksus.
                    • Gość: joljol IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.09, 21:10
                      a pomyślałaś o ludziach, którzy nie dają rady sami sprzątać bo są
                      wiekowi,chorzy,niepełnosprawni itd? Sama znam kilka babć które mają panią do
                      sprzątania bo same już nie mogą nie ma im kto pomóc.Nie sądzę aby dla tej babci
                      to był luksus. Ona po prostu chce jeszcze żyć w godziwych warunkach. Podobnie z
                      ludźmi chorymi. Tak więc nie mówcie o luksusie często to potrzeba wynikająca z życia

                      Luksus to zakup firmowych butów czy torebki za 1000 i więcej zł. Sprzątanie to
                      czynność jak każda inna nie wymagająca przy tym żadnych kwalifikacji. Tak więc
                      przestańcie gloryfikować tą pracę i nazywać "luksusem"
                      No chyba, że w biednej Polsce gdzieś na rubieżach Europy tak to wygląda.
                  • Gość: Alik IP: *.aster.pl 01.10.09, 16:24
                    Tez uwazam, ze sprzatanie 50 za godzine to zdecydowanie za duzo!
                    Moj czas pracy kosztuje za godzine dokladnie tyle, a ja zajmuje odpowiedzialne
                    stanowisko i naprawde musze sie narobic, zeby tę stawke utrzymać.
                  • Gość: kicaj415 IP: *.play-internet.pl 01.11.11, 23:10
                    he 100m sprzatania i jeszcze pranie,pewnie prasowanie ludzie jak ktos chce gosposie to gosposie a przataczke to sprzataczke a nie murarz tynkarz akrobata i mizerna zaplata dzieki temu ze jedna osoba wykonuje kilka zawodow inni nie maja pracy i nie sa profesjonalistami we wlasnych firmach bo czepiaja sie wszystkiego
                    Ja sprzatam w Kwidzynie ,piore tapicerki,dywany porzadkuje ogrody i klade polimery,sprzatam groby ale to wszystko nadal wiaze sie ze sprzataniem .
                    Polacy chca miec wszystko zrobione i najlepiej jeszcze za darmo
            • Gość: alunia IP: *.icpnet.pl 31.01.09, 21:53
              """""A za to się płaci przede wszystkim""""-Nie koleżanko- w tym kraju nie
              zawsze się płaci za kwalifikacje-vide budżetówka ,firmy złodzieje.O moje
              kwalifikacje się nie martw.Sprzątam bo lubię,bo chwilowo mam czas.Bo jako
              freelancer zarabiam w mojej branży która fumkcjonuje w sezonie wiosenno-letnim
              bardzo dużo.Te moje kwalifikacje,niekoniecznie potrzebne przy sprzątaniu są
              ,zapewniam ciebie ,cenniejsze niż twoje,kimkolwiek jesteś.
          • Gość: katarzynka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.01.09, 13:29
            Droga Aluniu.
            Może i zgłupiałam:)
            To czy jestem "tania",czy "biorę od metra" nie ma wpływu na szacunek pracodawcy
            do mnie.Szacunek do sprzątaczki albo się ma,albo się go nie ma. To czy ja życzę
            sobie 10zł/godz., czy wezmę 10zł "od metra" nie będzie miało też wpływu czy
            pracodawca pomyśli że jestem "prosta i głupia".
            Na stwierdzenie Aluni,że bierze się od metra i za okna bierze się
            osobno,odpowiem: Bzdura! Każdy bierze ile chce i sprząta za tyle,ile sobie zażyczy.
            Ja życzę sobie 10-12zł/godz. i jestem zadowolona:)
            Pozdrawiam.
            Katarzynka
            • Gość: gość IP: *.aster.pl 29.01.09, 14:14
              wszystkie mądralki..10 pln za dożo..pewnie 3 pln dajcie i jeszcze będziecie miały poprasowane ugotowane ,a gdzie ubezpieczenie? gdzie podatek?u mnie pracownice maja 12 pln netto ,w zamian pracują uczciwie sumiennie,nie rozumiem ,co to znaczy stawka od metra?od metra to się bierze za wypranie wykładziny,jeszcze jedno zapomniałyście o ,zaufaniu to też kosztuje i jest niemal najważniejsze, śmiać mi się chce jak czytam ,Ukrainka czy Chinka posprząta taniej..chytry dwa razy traci:)
              • Gość: zoi IP: 94.42.65.* 31.01.09, 19:24
                Za sprzatanie dostaje 10zł nz godzine.Dom dość duży ale mało mebli i zakamarków
                .Robiłabym to chętniej gdyby moi pracodawcy byli bardziej uczciwi i mówili mi co
                im nie pasuje co robie nie tak a oni a szczegolnie pan domu od czasu do czasu
                walnie jakąś kasliwą uwage i szlak mnie trafia.Czasem myśle że tym ludziom nikt
                nie dogodzi i ze tak naprawde po kazdym by mieli co poprawić.Pracuje po pare
                godzin nie robie przerw nie myszkuje po kątach wychodze i zapominam.
            • Gość: ewa taflinska IP: *.adsl.inetia.pl 17.05.14, 21:55
              czy jeszcze Oani sprzata? Chciałabym do 45m2 mieszkania 1xna 2 tygodnie. Ewa Taflinska . Mail:taflinska@yahoo.pl
          • 09.10.11, 14:57
            witam
            chcę sie zorientować w cenach za sprzątanie ,mycie okien
            prosze o odpowiedz
            pozdrawiam
            • Gość: Kasia IP: *.centertel.pl 15.07.12, 15:42
              Witam:) Zajmuję się sprzątaniem domów i mam 20zł. na godzinę a za okna biorę 10zł za okno standardowe.Pozdrawiam
          • Gość: kicaj415 IP: *.play-internet.pl 01.11.11, 23:13
            Popieram w pelni Ta wypowiedz!
      • Gość: j IP: *.chello.pl 06.10.09, 21:08
        nie ma czegos takiego jak technikum pielęgniarstwa i nie było:)faktycznie
        ciekawe porównanie a obowiązki też takie same nie?:)
    • 02.02.09, 17:11
      Przez kilka lat sprzątałam mieszkania i domy pracownikom pewnej
      znanej firmy miedzynarodowej. Firma ta zatrudniała na okres od roku
      do 3 lat wielu obcokrajowców, którzy wynajmowali tu mieszkania lub
      domy. Ja sprzątałam więc u anglików, szkotów, ausralijczyków, rosjan
      i oczywiście polaków. Miałam więc okazję poznać różnych pracodawców.
      Najsympatyczniejsza rodzina to byli szkoci i nieprawdą jest opinia o
      nich jako o skąpcach. Spotykały mnie niekiedy sytuacje śmieszne.
      Polka któregoś dnia ubawiła mnie takim zdaniem: "Ja rozumiem, że
      pani dorabia sobie sprzątaniem, bo po co siedzieć w domu i nudzić
      się, jak mozna wychodzić aby spotykać kulteralne osoby (czyżby
      myślała o sobie). Tak naprawdę to ja nigdy się nie nudzę. Zgadnijcie
      od kogo dostałam w prezencie gwiazdkowym komplet ściereczek.
      Oczywiście od polki, pewnie myślała, że to odpowiedni prezent dla
      mnie. Jednak nigdy nie było problemu z moim wynagrodzeniem. Płacono
      mi tyle, ile sobie życzyłam, ale to obcokrajowcy po pewnym czasie
      sami bez przypominania dawali mi podwyżkę. Obecnie nie muszę już
      sprzątać cudzych domów, wróciłam do swojego zawodu
      Pozdrawiam wszystkie panie sprzątające.






    • 02.02.09, 18:14
      Przeczytałam, że jesteś z Okęcia, Ja mieszkam na Ursynowie ci szukam kogoś do
      pomocy w sprzątaniu. Proszę odezwij sie do mnie na maila: aluh@onet.eu

      --
      Życie jest fajne. Ale fajniej jest, kiedy żyje się fajnie :)
      aluh.fotolog.pl
      • 03.02.09, 20:30
        Katarzynko! madrze piszesz najwazniejszy to szacunek do samej
        siebie i pracodawcy ,ja sprzatam uczciwie nie myszkuje po katach nie
        trace czasu w pracy na kawki i ploteczki robie swoje i
        wychodze ...zapominam .A najwazniejsze to z pokora przyjac krytyke
        bo przeciez nie jestesmy doskonałe ,nie sprzatamy we własnym domu
        wiec czasem warto wysłuchac czego chce klient.Tylko oby ten klient
        miał do nas szacunek i normalnie przekazywał krytyke i swoje
        oczekiwania.Tego sobie i Tobie zycze powodzenia!
    • 04.02.09, 21:17
      tyle znajomi płacą pani, która u nich sprząta.

      w tych czasach, kiedy kryzys puka do naszych drzwi, 10zł/godzinę to naprawdę sporo. pamiętam czasy, kiedy płaciło się 5 czasem 6 złotych i nikt nie narzekał.

      Twoja pomoc domowa powinna zrozumieć, że nadchodzą niełatwe czasy dla wszystkich. A to że sprząta tylko 1 raz w tygodniu do niczego Cię nie zobowiązuje, a zwłaszcza żeby podwyższać wynagrodzenie.

      Pozdrawiam






      --
      Dla silnych kobiet i dla tych, które chcą być silne
      • Gość: magotka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.09, 21:28
        Też uważam, że to przyzwoita stawka za tą pracę. W naszym mieście (duże na
        Śląsku)płaci się ok 50zł za podstawowe sprzątanie domu czy mieszkania.
        • 04.02.09, 21:43
          U nas też wychodzi tak 50zł. Średnio pomoc domowa wyrabia się w 4 godziny z kawałkiem.

          I 50 złotych za ten czas to słuszna cena. Widzę że w wielu miastach sprawa wygląda podobnie.





          --
          Nie tylko dla kobiet, ale warto zajrzeć
          • Gość: Oliwia IP: *.icpnet.pl 06.02.09, 19:54
            U nas w Poznaniu inaczej płaci się za mieszkanie ,inaczej za dom.Są domy gdzie
            właściciel daje i 200 zł za sprzątanie.Są mieszkania (małe kawalerki)gdzie
            dostaje się 50 zł(to minimum)Ale poznaniacy mają kasę ,więc to nie dziwne.Tam
            zarabia się i 20 tys miesięcznie(oczywiście to nie norma)
        • Gość: Marzena IP: *.knc.pl 20.01.10, 20:52
          Szkoda mi ciebie kobieto naprawede.Ręce opadają, ale tacy tez musza
          życ.Mam nadzieje że jeszcze napiszesz cos ciekawego.Gorąco pozdrawiam
          hahahaahhahah.
      • Gość: Anna IP: *.icpnet.pl 04.02.09, 22:43
        kiedy kryzys puka do naszych drzwi-rezygnujemy z luksusów, z babki do
        sprzatania.Sami zakasujemy rękawy.
        • Gość: margotka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.02.09, 17:17
          Gość portalu: Anna napisał(a):

          > kiedy kryzys puka do naszych drzwi-rezygnujemy z luksusów, z babki do
          > sprzatania.Sami zakasujemy rękawy.
          ............................

          to nie zawsze kwestia kryzysu i tzw. luksusu. Wśród moich koleżanek żadna nie ma
          pani do sprzątania choć nas stać na to. Jesteśmy młode, sprawne i sprzątanie nie
          stanowi dla nas problemu.
          Taka pomoc jest potrzebna często w oreślonych okolicznościach i to przede
          wszystkim trzeba brać pod uwagę.
        • 28.09.09, 05:20
          ja niestety nie mam czasu zakasać rękawów poza tym jakoś kryzys mnie nie
          dotknął. Mam dziewczynę, która przychodzi do mnie sprzątać 2 razy w tyg po 2
          godziny. Płacę jej 12zł za godzinę ale szczerze mówiąc jest znakomita, bardzo
          dokładna i miła. Wydaje mi się, że 10-12zł to odpowiednia cena.
      • Gość: Skafanderek IP: *.igloonet.pl 06.02.09, 18:34
        Kiedy kryzys puka do drzwi to rezygnujemy z określonego luksusu, którym w tym
        wypadku jest sprzataczka.
        Skoro jest/nadchodzi kryzys to może poprosisz szefa, aby zmniejsyzł Ci pensje bo
        w koncu nadchodzi kryzys?
      • 05.10.09, 17:33
        ja sprzątam mieszkanie o powierzchni 206m2 i dostaje 50 zł bez względu na to ile
        mi to zajmie, do tego co jakis czas myje okna tez w tej cenie. Jestem zadowolona
        i moja szefowa też.
    • 08.02.09, 14:12
      Wczoraj była u Mnie Katarzynka i Moje mieszkanko lśni! :) Ja bym sprzątała to
      wszystko 3 dni :) jestem na prawde zadowolona, nawet podłogę ręcznie umyła! Więc
      polecam, polecam....

      P.S. Nie wspomnę juz, że naprawiła Mi pralkę :)))))))))))


      --
      Życie jest fajne. Ale fajniej jest, kiedy żyje się fajnie :)
      aluh.fotolog.pl
    • 14.04.09, 11:51
      potrzebna solidna pomoc domowa w Katowicach dla Mojej kolezanki!

      --
      Życie jest fajne. Ale fajniej jest, kiedy żyje się fajnie :)
      aluh.fotolog.pl
      • 27.04.09, 10:31
        Cześć,

        poszukuję pani do sprzątania domu w Dąbrowie Leśniej (k.Warszawy) 1-
        2 razy w tygodniu.

        Czy miałybyście kogoś do polecenia?.

        Z góry dziękuję za info
        • Gość: gość IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.09.09, 21:36
          Uzależnianie stawki godzinowej od tego co się robi myje podłogę czy
          okna jest bez sensu. Co za różnica, co robię jeśli zajmuje mi to
          tyle samo czasu. Jedyny sens ma dopłata do mycia okien w zimie , bo
          wtedy z reguły się przeziębiamy i czasem trzeba odleżeć parę dni i
          jeszcze wykupić jakieś leki a to już jest strata. Stawka 10,-/godz.
          sprzątania jest wysoka. Sporo młodych dziewczyn w Poznaniu najmuje
          się do sprzątania nawet za 6,- zł. W Wielkopolsce na wsiach przy
          zbiorach płaci się od 3,- do 5,- za godzinę. W nadmorskich kurortach
          kelnerki biegające cały dzień (czasem i w nocy) po kilkanaście
          godzin między stolikami umawiają się na 8-10,-/godz , ale na koniec
          miesiąca po rozliczeniu okazuje się, że po podzielenie zapłaty przez
          rzeczywisty czas przepracowany czasem wychodzi mniej niż 5,-/godz.
          Większośc pracodawców najmuje sprzątaczki czy pomoce domowe , bo
          musi. Bo albo sobie nie radzą z powodów zdrowotnych, absorbującej
          pracy zawodowej, albo pracy w domu i dookoła domu (w ogrodzie, bo tu
          też się pracuje) i brakuje czasu i sił ,żeby ogarnąć całość.
          Niestety dzisiaj ludzie są wygodni i mało kto chce pracować
          fizycznie, większość wolałaby siedzieć za biurkiem , przed
          komputerem i pracować jednym paluszkiem. niektóre panie sprzątające
          chciałyby dużo pieniędzy , ale zginać kark przy glancowaniu podłogi
          niekoniecznie. W tak dużym mieście akademickim , jak Poznań, jest
          mnóstwo chętnych studentek (studenci też się zdażają) do sprzątania,
          tylko ,że większość z nich nie ma pojęcia o sprzątaniu, one chyba
          nawet nie wiedzą co słowo czystość oznacza. Do tego zero znajomości
          sprzętu sprzątającego. Nagminnie przepalone odkurzacze i żelazka, bo
          nie wymieniły worka lub zalały żelazko wodą. Poobijane odkurzaczem
          meble, umazane mopem. Znalezienie dobrej fachowej pomocy domowej
          graniczy niemal z cudem, ale jeśli taka się znajdzie to warto
          zapłacić więcej ,żeby ją zatrzymać. Niestety praca większości
          sprzątających nie jest warta nawet piątaka za godzinę.
          • Gość: sprzątaczka 30/h IP: *.icpnet.pl 30.09.09, 18:54
            Aby mieć panią sprzątającą trzeba zarabiać,a to nie jest dane każdemu ,więc
            sprzątaj sam a nie narzekaj!
            • 30.09.09, 22:34
              jak pani sprzątającej nie odpowiada moja stawka to niech szuka lepszej a ja też
              poszukam lepszej(tańszej)
              Nie od dziś wiadomo, że każdy pracodawca szuka taniej siły roboczej szczególnie
              jak jest o najniższych kwalifikacjach.
              Widzę te pretensjonalne sprzątaczki w naszej firmie. Skąd się to bierze ta
              wyższość miotły i ścierki nad wykształceniem!!!
              • Gość: prawda IP: *.icpnet.pl 01.10.09, 17:21
                "Skąd się to bierze ta
                wyższość miotły i ścierki nad wykształceniem!!! "

                A co ty tak nerwowo reagujesz? jesteś sfrustrowana? studia skończone i mała
                pensyjka?To tylko i wyłącznie twoja wina.Nie wystarczy mieć papierka,trzeba
                jeszcze mieć inne cechy które decydują o sukcesie(także tym finansowym)

                A panie sprzatające mogą żądać ile tylko im się podoba,ceny reguluje rynek.
                Jak ci za mało płącą ,porzuć swoją pracę i sprzątaj-zobaczysz jak ciężko!
              • 17.01.10, 22:25
                Tak,ale szacunek,za sprzatanie Twoich brudów,sie należy!-zapamiętaj
                "Pańciu"-kazda osoba ,podejmujaca sie tej ,często ponizajacej pracy,ma nie tylko
                nizsze wykształcenie od Ciebie(duża litera ,w tym wypadku to nadużycie)
          • 17.01.10, 22:30
            Po co Ci "BYLE KTOS"-sama złap za ściere-bedzie naprawde tanio!!
    • Gość: zbulwersowana IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.09.09, 10:12
      co tydzień myje okna??? i to w tej cenie? szok!!!!!!
      • 01.10.09, 15:41
        Widzę,że niektóre Panie chciałby żeby u nich sprzatać za darmo!ciekawe czy
        któras z was poszłaby sprzatac za 3-5 zł ba godzinę?Poza tym wiele osób traktuje
        sprzataczki jak ludzi gorszej kategorii i dziwi sie,że chca za swoja uczciwa
        pracę uczciwych pieniędzy.
        • Gość: sprzątaczka 30/h IP: *.icpnet.pl 01.10.09, 20:57
          Oto propozycja dla sprzątaczki w Niemczech,tam nikogo nie dziwi sehr gute
          entlonung.....



          Haushälterin -Region >>>>>> - Teilzeit ca. 30 Stunden

          Im Auftrag suchen wir eine zuverlässige Haushälterin für einen Privathaushalt Zu
          Ihrem Aufgabenbereich gehören sowohl die Pflege als auch die Reinigung des
          Haushaltes sowie die Wäschepflege. Wenn Sie eigenverantwortliches und
          vorausschauendes Arbeiten gewohnt sind, Loyalität und Flexibilität mitbringen
          freuen wir uns über Ihre Kontaktaufnahme.


          Die Arbeitszeit wäre von montags bis freitags, bei einer 40 Stunden Woche, mit
          einer SEHR GUTEN ENTLONUNG
      • Gość: matylda IP: 81.190.101.* 06.10.09, 12:12
        Dzien-dobry ....jesli jest Pani zainteresowana solidnym !!! sprzataniem np.1 w
        tygodniu ! prosze o kontakt tosia777@o2.pl -(prace ta wykonuje w 3 domach od 2-3
        lat) jestem osoba w srednim wieku - mieszkam w Gdyni pozdrawiam milo- i.s-ch
    • Gość: Alik IP: *.aster.pl 01.10.09, 16:15
      Warszawa, 80 m2, nowe budownictwo
      zakres: sprzatanie 1 raz na tydzien calego mieszkania, plus do tego raz na 2 mies. mycie okien, raz na miesiac posprzatanie sporego tarasu (posadzka i barierki)
      Placę kazdorazowo 70 zł
      Nie place za godziny, tylko za ilosc pracy.
      Pani pracuje 4 godziny lub 5-5,5 jesli akurat wypada mycie okien.
      Za prasowanie place osobno: 30 złotych za stosik, z ktorym Pani radzi sobie w godzine, czasami 1,5 godz.

    • Gość: marek IP: *.gemini.net.pl 06.10.09, 15:37
      ja płacę koło 20 a mam mieszkanie takich
      rozmiarów
      czyli sprzątanie go to 5-6 godzin (z myciem okien raz w miesiącu)
      • Gość: Marzena IP: *.knc.pl 12.01.10, 19:23
        To co ja tu czytam to jakis koszmar 10 zł za godzine nie wspomne te
        6 zł.No pogielo was ludzie na takie drogie zycie w Polsce takie
        stawki sami sobie sprzątajcie. Szkoda mi tych Pan ktore u was
        pracują naprawde. Ja pracuje w Warszawie na kabatach , minimum to
        15 zł ale to juz jest minimum Domy sa zapuszczone jak cholera i nic
        Panie po sobie nie sprzątaja jedna wielka katastrofa.Tak sie do mnie
        przyzwyczaili ze jak same maja cos zrobic to krew ich zalewa,same
        tak mi mowią. Smieje sie z tego bo co mam im mowic,że lenistwo ich
        osiąga szczyt hahahha.Koniec swiata kochani pozdrawiam.
        • 13.01.10, 10:59
          Skoro wynajmuja Ciebie do sprzątania to dlaczego same mają sprzątać?
          I dlaczego tylko Panie? Sprzątasz tylko u samotnych kobiet?
          --
          _____________________________________
          Nic ciekawego - seksu nie ma, prochów nie ma, tylko praca i praca....
        • 15.01.10, 12:56
          Chyba jednak zarobki warszawskie odbiegają od tych w pozostałej Polsce, tak jak
          i ceny często.

          Czy 10zł to dużo/mało? Moim zdaniem w sam raz.
          Minimalna pensja teraz to jakieś 900zł netto co daje ok. 5,50 za godzinę. Tak
          więc pani która sprząta za 10zł za godzinę zarabia podwójną stawkę, co w
          rozrachunku miesięcznym dałoby ok. 1600zł netto
          10zł x 8h= 80zł/dzień x 20dni w miesiącu= 1600zł

          Nawet w UK nie zarabia się kokosów za dorywcze sprzątanie, bo też pewnie około
          10funtów za godzinę. Dużo zależy też od zakresu obowiązków.
          A, i uważam, że mycie okien powinno być płacone osobno, bo to ciężka praca.
          • Gość: stawki w usa IP: *.hsd1.fl.comcast.net 17.01.10, 06:52
            Na poludniu USA stawki sa od $25- 45$ na godzine, mam firme sprzatajaca i tak
            szacuje sprzatanie domow lub mieszkan, czesto sprzatam z jedna dziewczyna, ktora
            zatrudniam, ale przewaznie sama, trudnilam sie sprzataniem na pln w okolicach
            Nowego Yorku i tam stawki byly o wiele mniejsze, a zdawaloby sie ,ze wieksze
            miasto-metropolia wiec powinni wiecej placic. Nieprawda..Faktem jest , ze
            mieszkam w miescie, gdzie jest duzo bogatych ludzi, ktorzy zime spedzaja tutaj a
            lato gdzies w srodkowych stanach, i ludzi tych stac aby placic takie stawki
            ....policzcie teraz ile mozna zarobic pracujac te przyslowiowe 40 godz/tyg...bo
            wiecej nie pracuje bo i po co?:))..pozdrawiam serdecznie kolezanki "po
            fachu":))..zycze wam wszystkiego NAj w nowym roku;)
            • Gość: Marzena IP: *.knc.pl 17.01.10, 17:24
              Na jakim swiecie kobieto ty zyjesz.Ja za samo mieszkanie płace 800zł
              a gdzie jedzenie swiatło, ubranie szkoła dzieci, pogieło cie kobieto
              naprawde udanego zycia za te 1600zł buhahahahahhahaha.
              • Gość: reni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.01.10, 20:52
                No rzeczywiście ręce opadają jak się ciebie czyta! Widać, że jesteś prostą
                kobietą od sprzątania (nie obrażając tych porządnych) bo twój sposób pisania i
                język pozostawiają wiele do życzenia. Ja bym nawet nie chciała żebyś u mnie
                sprzątała. Wymagam też pewnego poziomu...
                Co do sprzątania to 1600 netto zarabia początkujący nauczyciel po studiach. Więc
                nie wymagaj kokosów za pracę bez kwalifikacji.
                Wiadomo co kraj i region to inne stawki a 10 zł/h to przyzwoita cena.
                A propos okien to uważam , że to wcale nie cięższa praca niż mycie podłogi czy
                szorowanie kafelek w łazience. Powiedziałabym że nawet lżejsza przy dzisiejszej
                konstrukcji okien
                • Gość: klara IP: *.hsd1.fl.comcast.net 19.01.10, 15:31
                  Uwazam, ze 10zl/godz to za malo, praca sprzataczki jest ciezka, w domach sa
                  dzieci, zwierzeta, wymagania niektore panie maja spore, uwazam, ze jak cie nie
                  stac zaplacic pomocy domowej dobrej stawki to sama wez sie za ta prace, i po
                  problemie..nie wykorzystujcie swoich pan , ktore wam pomagaja, lepiej zaplacic
                  wiecej, i miec naprawde oddana osobe u siebie w domu przez kilka godzin niz malo
                  placic i miec duze wymagania. Ja nie pracuje u osob , ktorych nie polubilam,
                  draznia mnie snoby wszelkiego rodzaju,oraz ci co maja zbyt wielkie wymagania nie
                  tylko do mnie ale i do siebie, tacy sa najgorsi..okna, lodowki w srodku oraz
                  piece w srodku to jest EXTRA praca, za ktora sie placi EXTRA...myje jedynie okno
                  balkonowe i to tylko to co sie otwiera-drzwi...jesli ktos chce extra to wtedy
                  umawiam sie na inny termin i robie tzw deep cleaning, wtedy placa mi na godz..bo
                  nie wiem ile mi zajma te prace.....pozdrawiam;)
                  • Gość: Marzena IP: *.knc.pl 19.01.10, 16:28
                    Trafi sie kiedys ktos kto ci w jape da. U takiej
                    su....................ki kto by pracowac chciał nikt. A sprzątanie
                    to usługa dla ludzi dobrze sytyłowanych nie liczących sie z kazdym
                    groszem Panciuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuu hahahahahahhaha.Pozdrawiam
                    z całego serca hahahahah.
                    • Gość: reni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.01.10, 20:43
                      tak jak przewidziałam (mam jednak nosa do ludzi)
                      Tępa, ordynarna i niedouczona (byki koleżanko sadzisz - poducz się trochę).

                      bawisz mnie swoim prostactwem ale wcale się nie dziwię wszak tylko sprzątasz!
                      • Gość: Klara IP: *.hsd1.fl.comcast.net 20.01.10, 04:07
                        bawisz mnie swoim prostactwem ale wcale się nie dziwię wszak tylko sprzątasz!

                        Pani Reni, to tez nie bylo zbyt gornolotne, nieprawdaz?..emocje Pania
                        poniosly?>.z klasa czlowiek sie rodzi, i ja ma obojetnie w jakich
                        sytuacjach;))..i obojetnie jaki zawod sie wykonuje....
    • Gość: to-nie-ja IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 20.01.10, 21:36
      Dom pod Warszawą - 180 m2 - płacę Pani 130 zł za sprzatanie z
      prasowaniem (do prasowania tylko rzeczy dziecka), raz w tygodniu (7-
      8 godzin). Miesięcznie wychodzi zatem 520 złotych.
    • 26.01.10, 13:59
      JA 10 zł za godz. płaciłam dwa lata temu Ukraince, więc ta kwota na
      obecne czasy nie jest chyba zbyt wygórowana. A babki, które
      dodatkowo prasują to często życzą sobie jeszcze więcej. A jeśli
      chodzi o generalne porządki to też można oszczędzić, przed świętami
      przeczytałam artykuł radzsobie.pl/niezbednik/generalne-
      porzadki-generalnie-moga-byc-tansze.html i trochę obniżyło to moje
      wydatki na sprzątanie
      • Gość: Marta IP: *.knc.pl 27.01.10, 14:51
        Dzwoniłam po kilku ogłoszeniach o sprzątanie nie ma zadnych stawek
        na godzine tylko od dzieła.Mam mieszkanie 100m2 i troszke prasowania
        Pani powiedziała 150zł za wykonaną prace.Inna 140 zł ale musi
        zobaczyc mieszkanie i tak dalej wiec nie wiem o co ta afera z tymi
        stawkami nie masz kasy robisz sam i wszystko w tym temacie
        Pozdrawaim.
        • Gość: pracująca IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.10.10, 14:11
          Bardzo prosze napisac ile kosztuje sprzątanie bo obawiam sie ze jestem oszukiwana.
          Zajmuje sie domem 350m sprzątam i prasuje w tym jest pies wilk i 2 koty robią sajgon Pani płaci mi za 7 godzin 100zł ktos mi powiedział ze upadłam chyba na głowe. Prosze mi cos podpowiedziec .Z gory dziekuje pracuje u tych ludzi juz 2 lata.
          • Gość: gosc IP: *.stargard.mm.pl 14.03.13, 17:28
            GDYBY SIE PRZYDALO PODAJE..stawki za sprzatanie ze strony jakiestawki.pl

            PAKIET POMOCY DOMOWEJ

            Usługa - Ile kosztuje?
            Sprzątanie jednorazowe do 50 m2 80 - 150 zł
            50 - 100 m2 150 - 200 zł
            powyżej 100 m2 wg indywidualnych ustaleń

            lub za
            PAKIET POMOCY DOMOWEJ

            Usługa - Ile kosztuje?
            Sprzątanie stawka - jednorazowa regularna do 50 m2 80 - 150 zł
            50 - 100 m2 150 - 200 zł
            powyżej 100 m2 wg indywidualnych ustaleń
            Sprzątanie do godz jednorazowe-15 - 25 zł/godz,

            Kompleksowe sprzątanie 4 - 5 zł/m2
            Mycie okien 15 - 20 zł/
            Prasowanie do 20 sztuk 50 - 70 zł
            powyżej 20 sztuk do 100 zł
            Przygotowanie posiłków 12 - 18 zł/godzina
            Cięższe prace domowe (pranie zasłon, dywanów15 - 20 zł/godzina
            Zaluzje do m2 -2,50 )
            Opieka and zwierzętami domowymi 10 - 15 zł/godzina
            Sprzątanie biura 3 - 4 zł/m2
            Jednorazowe sprzątanie I opieka and grobami 35 - 50 zł/godzina

            Pozostałe czynności podlegają indywidualnej wycenie. Ceny na podstawie: Warszawa, Kraków, Katowice,Gdynia, Sopot ,Gdansk, Opole, Siedlce. Ostatnia aktualizacja: lipiec 2012 r.
            • Gość: sprzatanie gdynia IP: *.stargard.mm.pl 15.03.13, 13:39
              Dzien-dobry!!.... -Jesli jest Pani/Panstwo! zainteresowani.... solidnym! dokladnym! sumiennym ! sprzataniem -mieszkania/domu np.1 w tygodniu! co 2 tyg.! raz w miesiacu! lub jednorazowym!lub umyciem samych okien prosze! o @ lub tel. prace ta wykonuje w domach -bardzo wymagajacych - od 6 lat. .Posiadam referencje -jestem osoba solidna dokladna sumienna..-w srednim wieku - mieszkam w Gdyni ..... Gdynia /Sopot/Gdansk . . pozdrawiam milo- i a .s-ch .....}{
              • Gość: sprzatanie Gdynia IP: *.stargard.mm.pl 15.03.13, 13:41
                Dzien-dobry!!.... -Jesli jest Pani/Panstwo! zainteresowani.... solidnym! dokladnym! sumiennym ! sprzataniem -mieszkania/domu np.1 w tygodniu! co 2 tyg.! raz w miesiacu! lub jednorazowym!lub umyciem samych okien prosze! o @ tosia777@o2.pl tel 889854424- prace ta wykonuje w domach -bardzo wymagajacych - od 6 lat. .Posiadam referencje -jestem osoba solidna dokladna sumienna..-w srednim wieku - mieszkam w Gdyni ..... Gdynia /Sopot/Gdansk . . pozdrawiam milo- i a .s-ch .....}{
                • Gość: waszych domow IP: *.stargard.mm.pl 27.03.13, 22:33
                  Widzę, że temat mniej więcej od roku "pusty", ale sorry podobnie puste są wypowiedzi w nim zawarte i swój post umieszczam, dla nazwijmy to uświadomienia innych. Ludzie, rozumiem, że każdy głównie dba o swoje, bo też taka jestem, nikt nie jest instytucja charytatywną, ale to samo tyczy się osób które dla nas pracują. Jak tak przeglądam fora to wszyscy narzekają, że pracodawca mało płaci, że złodziej, dorabia się na biednych pracownikach. A minimalne już odwrócenie ról, zatrudnienie osoby do sprzątania i co robicie? Zdziwienie że za okna płaci sie dodatkowo???? A może jeszcze ugotować obiad, wyprasować, wybrać i dupcie podetrzeć? Dziwię, się, że realnie staramy sie oceniać koszt pracy jeżeli my mamy pracować, a dostajemy zaćmy gdy kogoś zatrudniamy. Pomijam kwestię zatrudniania na czarno (ile z Was zgłasza taką osobę do urzędu, ile płaci za nią ZUS i podatek????? W sumie dodatkowy Wasz zysk (pomijam również, jak wy byście podeszli to tego, że pracujecie powiedzmy rok, a zero ubezpieczenie i składki emerytalnej....) Czy nie lepiej, uczciwiej i łatwiej podpisać umowę z firmą (Tu była reklama-----------------------------------------------------------------)? Przecież jak będzie zbyt to dane osoby znajdą i tak zatrudnienie w takich firmach, bedą mieli ZUS itd, wy nie będziecie ryzykować że zatrudniacie na czarno, A to że drożej, no cóź... cenicie swoją pracę? Ceńcie również pracę innych...
                  • Gość: olka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.09.13, 16:55
                    Zgadzam się z Tobą, sami chcemy pracować za ,,miliony", a płacić chcemy grosze.JEDNAK NAJLEPIEJ WYNAJMOWAĆ PROFESJONALNĄ FIRMĘ, SZYBKO DZIAŁAJĄ . KOŃCZYSZ PRACĘ I WCHODZISZ DO PACHNĄCEGO DOMU.
            • Gość: wasz dom IP: *.stargard.mm.pl 27.03.13, 22:34
              Widzę, że temat mniej więcej od roku "pusty", ale sorry podobnie puste są wypowiedzi w nim zawarte i swój post umieszczam, dla nazwijmy to uświadomienia innych. Ludzie, rozumiem, że każdy głównie dba o swoje, bo też taka jestem, nikt nie jest instytucja charytatywną, ale to samo tyczy się osób które dla nas pracują. Jak tak przeglądam fora to wszyscy narzekają, że pracodawca mało płaci, że złodziej, dorabia się na biednych pracownikach. A minimalne już odwrócenie ról, zatrudnienie osoby do sprzątania i co robicie? Zdziwienie że za okna płaci sie dodatkowo???? A może jeszcze ugotować obiad, wyprasować, wybrać i dupcie podetrzeć? Dziwię, się, że realnie staramy sie oceniać koszt pracy jeżeli my mamy pracować, a dostajemy zaćmy gdy kogoś zatrudniamy. Pomijam kwestię zatrudniania na czarno (ile z Was zgłasza taką osobę do urzędu, ile płaci za nią ZUS i podatek????? W sumie dodatkowy Wasz zysk (pomijam również, jak wy byście podeszli to tego, że pracujecie powiedzmy rok, a zero ubezpieczenie i składki emerytalnej....) Czy nie lepiej, uczciwiej i łatwiej podpisać umowę z firmą (Tu była reklama-----------------------------------------------------------------)? Przecież jak będzie zbyt to dane osoby znajdą i tak zatrudnienie w takich firmach, bedą mieli ZUS itd, wy nie będziecie ryzykować że zatrudniacie na czarno, A to że drożej, no cóź... cenicie swoją pracę? Ceńcie również pracę innych...
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.