Dodaj do ulubionych

Podział majątku po rozwodzie

IP: *.onlink.net 9 lat temu
ciekawe jak mozna podzielic wspolny majatek i nie zabic sie przy
podziale. Wbrew temu co sugeuje autor podzial nie jest latwy, wycena
jeszcze gorsza. Pamietam maz mojej kolezanki przy rozwodzie byl tak
skrupulatny, ze do podzialu wlaczyl antene telewizyjna na dachu i
scierki do wycierania naczyn zawyzajac cene dwukrotnie bo sam zabral
wtedy nowiutkiego fiata w zamian zostawiajac zonie i swoim dwom
synom dwupokojowe mieszkanie z ADM-u bez lazienki. Chojnosc pana
powalala z nog.
Edytor zaawansowany
  • Wystarczy, by małżonkowie dzieli się majątkiem w obecności swojego
    (właściwego terytorialnie dla miejsca zamieszkania małżonków)
    proboszcza.
    I każda rzecz i każde prawo, które budzi wątpliwości i skutkuje
    brakiem zgody małżonków (z wyjątkiem prawa do wychowywania i
    utrzymywania dzieci) przechodzi na kościół katolicki.

    Mediacje byłyby, oczywiście, niskopłatne - ot, z 10% majątku...




    Stawiam kokosy przeciw przechom, że pomogłoby wszystkim z wyjątkiem
    chorych psychicznie...
    --
    Trzeźwy
    Naprawdę trzeźwy...
  • Gość: xxxx IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 9 lat temu
    czy jeżeli zostawię ex-małżonce wszystko a sam wyjdę z plecakiem, to
    była żona zapłaci jakis podatek czy tylko opłaty notarialne związane
    z przepisaniem nieruchomości ???
  • Gość: m IP: *.eth0.raptor-cl-centertronic.lubman.net.pl 9 lat temu
    tylko u notariusza
  • Gość: m IP: *.eth0.raptor-cl-centertronic.lubman.net.pl 9 lat temu
    Można podzielić bezboleśnie. Tak jak ja to zrobiłem. oże głupio -
    jak mówią niektórzy - ale ja uważam że słusznie. Zabrałe z domu
    tylko swoje ubrania i narzedzie pracy - kompa. Mieszkanie, meble,
    samochód nowy i inne "pierdoły" zostawiłem żonie dobrowolnie sie
    zrzekając u notariusza. Jedyny warunek to to, że ona opłaca umowę
    notarialną. I tak się stało. Cały swój majątek oceniam na jakies 4-5
    tys. zł. Zaczynam od "0". Powodzenia innym.
  • Gość: placek IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 9 lat temu
    przed i w czasie trwania malzenstwa ?
    A gdy jedna ze stron zaciagnela takowe bez wiedzy drugiego w czasie
    trwania malzenstwa?
  • Gość: JOLA IP: *.146.127.142.nat.umts.dynamic.eranet.pl 6 lat temu
    MIMO ,ZE DAL MI PELNOMOCNICTWO W ZACIAGNIECIU KREDYTOW PO ROZWODZIE ICH NIE SPLACA? JAK WYGLADA TO prawnie? ja mam juz komornika .
  • Gość: piter IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 9 lat temu
    Ja kupiłem dom na swoje nazwisko pół roku przed ślubem. Kredyt, koszty urzadzania się płacimy teraz razem, bo żona też pracuje. A jakby chciała ode mnie odejść, to cały dom przypadnie mi, bo był przed ślubem kupiony tylko na moje nazwisko.
  • Gość: lenin IP: 79.139.9.* 9 lat temu
    Gratuluję rozsądku
  • 9 lat temu
    oblicza sie wartosc domu w momencie slubu
    pozniej w momencie rozwodu
    a roznica to majatek wspolny

  • Gość: chinche IP: 189.25.71.* 9 lat temu
    nie!
    wartosc domu nie ma wplywu - kupil przed slubem to jego.
    inna sprawa ulepszenia, remonty itp a i to przy udokumentowaniu
    wkladu drugiej polowy
  • 9 lat temu
    ale jest napisane, ze razem splacali, wiec czesc tego splaconego
    nalezy do obojga
  • Gość: Agnieszka IP: *.123.c65.petrotel.pl 8 lat temu
    tere fere kuku........
    chyba jakas kobieta takie głupoty może wymyślić aby zastraszyć
    biednych facetów
    Wszystko co przed ślubem to majątek OSOBISTY :)
  • 8 lat temu
    wrzuć sobie dziecko w google "naklady z majątku wspólnego na majątek
    odrębny".

    dom jest JEGO, jej należy się jednak stosowny zwrot nakładów (i to w
    wartości realnej, nie nominalnej) bo kredyt spłacają z majątku
    wspólnego. Rozlicza się to tak samo jak przy podziale majątku,
    rożnica tylko w tym, że tu wiadomo kto zostaje w domu, a kto się
    wyprowadza.
  • Gość: qtos IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 8 lat temu
    dobrze mu piszesz, ignorancja prawna jest straszna w naszym Kraju, dość
    powiedzieć że facet w 98% jak fakture za budowe domu ma na siebie to się potem
    dziwi że połowa to żony...
  • 7 lat temu
    Gość portalu: piter napisał(a):

    > Ja kupiłem dom na swoje nazwisko pół roku przed ślubem. Kredyt, koszty
    urzadzania się płacimy teraz razem, bo żona też pracuje. A jakby chciała ode
    mnie odejść, to cały dom przypadnie mi, bo był przed ślubem kupiony tylko na
    moje nazwisko.

    owszem - dom twój, ale żonie ewentualnie nalezy się spłata za wszystko z tytułu
    nakładów z majątku wspólnego na majątek odrębny.
  • Gość: siostra IP: *.proxy.aol.com 9 lat temu
    Moja bratowa nie miala nawet majtek do slubu,moja mama kupila jej
    bielizne nie miala nic.Kupili dom za pozyczone pieniadze od mojej
    mamy/polowe wzieli z Banku pozyczke/pozyczke do Banku zwrocila ale
    pozyczke dla mojej mamy nie.Upominalismu sie o zwrot pieniedzy omal
    15 lat dzis po 30 latach slubu postanowila sie rozejsc,/sa w trakcie
    rozwodu/wszedzie ma mase dlugow,roznych pozyczek bez wiedzy mojego
    brata.Pracowala 6 miesiecy w Kiosku Ruch "zdazyla"zrobic 11.000,
    tysiecy manka jak?sami sie nad tym glowimy.Teraz twierdzi,ze po
    rozwodzie moj brat zostanie zmuszony do splacania jej dlugow a Ona
    bedzie zadac od Sadu aby jego i ich 21 letniego syna Sad zmusil do
    opuszczenia domu.Twierdzi,ze dom nalezy sie tylko dla niej.Maja
    jeszczs 15 letnia corke,ktora wcale sie nie zajmuje/dzieciak chce
    byc z ojcem/moja bratowa uwaza,ze nie musi placic zadnych alimentow
    na dziecko.W chwili obecnej moj brat oplaca wszystko co dotyczy sie
    domu,okazuje sie ,ze po 2 lata nie sa oplacane
    rachunki.Doprowadzila rodzine do ruiny a teraz "gra biedna zone".
  • Gość: dobra IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 9 lat temu
  • Gość: East IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 9 lat temu
    mamy do podziału jedynie mieszkanie i 2 samochody o mniej wiecej równej wartości.Moja była żona mieszka w naszym wspólnym mieszkaniu z nowym mężem i nowym dzieckiem od 10 lat.Po tym czasie wniosłem do sądu pozew o zniesienie wspólności majatkowej ,a dokładnie o spłatę połowy wartości mieszkania.Na rozprawie była żona twierdzi że dała mi za połowę mieszkania po rozwodzie i sprowadza na świadków swoje koleżanki i one zeznają,że po...iłem się z żoną po rozwodzie co jest KŁAMSTWEM.Jak się mam bronić.Ona twierdzi że wspólne konto bankowe oczyściłem przed rozwodem.To też kłamstwo ,bo historia rachunku bankowego wykazuje na dzień rozwodu na koncie były dosłownie grosze.Nie wiem co robić ,bo sprawę prowadzi kobieta sędzia i widzę że generalnie trzyma stronę bab.Rozwód był bez orzekania o winie ,a tak naprawdę ona mnie zostawiła dla innego i musiałem się wynieść z własnego mieszkania.Boję się orzeczenia bo jak udowodnić ,że nie jest się wielbłądem.Bo to że jestem jeleniem to pewne.Proszę o radę osoby które przeszły podobną historię.
  • Gość: amazonka_28 IP: 188.33.52.* 8 lat temu
    do East ja jestem teraz w podobnej sytuacji tyle ze po 5 latach a
    moj byly sprzedal mieszkanie
  • Gość: Gosc IP: *.bredband.comhem.se 9 lat temu
    I dlatego istnieje "INTERCYZA"Nie wiem dlaczego wile osob przed slubem boi sie
    tego papierka?Twirdza,ze jak sie kocha to sie ma i zaufanie.Blad.Dzis nie ma sie
    zaufania do rodzonego brata tym bardziej do obcej osoby z ktora decydujemy sie
    zwiazac.Musimy pamietac tez o tym,ze haratery i zadania z wikiem nastepuja
    zmianie.Jesli facet ma dom przed slubem,powinien zrobic intercyze.Zaasekurowac
    sie,ze w razie "niewypalu" nie zostanie bez dachu nad glowa.I odwrotna
    sytuacja.Dlaczego tego sie boimy?Dzis sa inne czasy,inna mentalnosc ludzi,inne
    oczekiwania od partnera jak kiedys.Nie mozemy sie bac ani wstydzic.A jesli tak
    jest to sami narazamy sie na takie porazki zyciowe jak wyzej- co Panowie opisuja
    z lezka w oku.Szkoda!
  • Gość: ola IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 9 lat temu
    bo intercyza oznacza odrębność majątku każdego z małżonków po ślubie
    np. dochody z pracy męża są wyłącznie męża i on decyduje co ma z
    nimi zrobić, to samo dotyczy dochodów żony. Jeśli pojawi się
    dziecko, to kto je będzie utrzymywał. Potrzebne wtedy jakieś
    alimenty. Więć po co ślub, jeśli każdy ma mieć swój odrębny majątek?
    Natomiast majątek posiadany przed ślubem jest zawsze majątkiem
    odrębnym niezależnie od tego czy była intercyza czy też jej nie było.
  • Gość: Ola IP: 217.153.133.* 4 lata temu
    Dopóki są ze sobą, nie potrzeba alimentów. Zakładają wspólne konto na codzienne wydatki i tam każde przelewa część swoich dochodów (na rachunki, zakupy, na dziecko itp.).

    A po co ślub?
    - bo koleżanki są już "po"
    - bo rodzina gada
    - są jakieś inne, niematerialne powody?
  • Gość: qtos IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 8 lat temu
    intercyza to jedno, a wolny związek to lepsze coś, po pierwsze nie liczysz na
    pieniądze partnera, po drugie jak wcześniej się nie umówiłeś co do rozliczeń to
    reguły kodeksowe - o ile partner cię nie finansował - są bardzo dobre
  • 9 lat temu
    żeby to było takie proste :) jeste proste jak obydwoje są normalni i
    nie mają dzieci. jak są dzieci, to przy podziale majątku sędziny i
    tak "większą połowę" przyznają kobiecie, bo przecież z nią zostaną
    dzieci. a ta dostając i tak więcej składa następnie wniosek o
    podwyższenie alimentów bo przecież nie ma skąd wziąć na spłatę
    byłego męża. jeśli faceta stać na to lepiej zostawić w cholerę cały
    ten majątek po wcześniejszym notarialnym spisaniu przekazania swojej
    części na dzieci, pozostając dalej prawnym opiekunem tego majątku do
    pełnoletności dzieci. w ten sposób była żona nie będzie mogła
    sprzedać nieruchomości a jej przyszły mąż najwyżej będzie mieć
    połowę majątku byłej żony, ale nie będzie mieć prawa do wy...onego
    majątku dzieci.
    jeżeli już musicie ...ić się przed sądem, to radzę facetom
    korzystać z usług adwokatek. adwokat facet przed żeńskim gronem
    sędzin niewiele zwykle może zrobić.
    widziałem opinię, że najlepiej spisać intercyzę. a co intercyza
    pomoże jak są dzieci? który facet wywali byłą z dziećmi z własnej
    nieruchomości?
    zamiast w te fundusze emerytalne lepiej inwestować w nieruchomości.
    im więcej nieruchomości tym więcej żon :)
  • Gość: Agnieszka IP: *.123.c65.petrotel.pl 8 lat temu
    Takich głupot to już dawno nie czytałam :)
    1) dzieci nie mają wpływu na podział majątku wspólnego rodziców.
    2) Dzieciom można zapisać swój majątek ale tylko tym pełnoletnim, bo
    małoletnie nie mają zdolności do czynności prawnych. Jeśli uprzemy
    się i jakiś notariusz mu to zapisze to go oszuka, bo żona będzie mogła zarządzać majątkiem do osiągnięcia pełnoletności. Każdy sąd jej
    pozwoli na sprzedaż jeśli dobrze umotywuje.
    Lepiej nie pisać głupot jak się nie wie, bo może ktoś sobie to wziąć
    do serca i dużo stracić.
  • Gość: qtos IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 8 lat temu
    takich głupot do dawno nie czytałem. jak uważasz ze dzieciom małoletnim (co
    przez to rozumiesz) nie można nic zapisać to się głęboko mylisz. Zapisać i to
    skutecznie można, tylko potem rodzic bez zgody Sądu nic z tym co zapisano
    dziecku nie zrobi i to większość boli...
  • Gość: Kobieta z dziećmi IP: 79.188.52.* 8 lat temu
    Witam,
    Jak to który? Jestem po rozwodzie. Mamy mieszkanie i dom (nowy w stanie
    developerskim). Z mieszkania musiałam uciekać z dziećmi bo chyba by mnie
    wykończył.Do domu zabrał klucze i nie mam dostępu. Sam mieszka jeszcze w
    innym domu z przyjaciółką. Jednym słowem nie wachał się wywalić mnie z
    dziećmi z dwóch mieszkan z tym dodatkowo że żadnego nie użytkuje....różnie
    to bywa. Aha i przy tym jest wielka deklaracja miłości do dzieci i dbania
    o ich dobro.
  • Gość: misia IP: *.gdynia.mm.pl 9 lat temu
    a ja, zostałam pozbawiona majatku przez byłego męża, mimo że nie
    było żadnej intercyzy a mieszkanie kupiliśmy w trakcie trwania
    małżeństwa. Sędzina kazała mi opuścić i zabrać swoje rzeczy jako
    osobie chwilowo bezorbotnej z dzieckiem w miesiącu marcu nie ważne
    gdzie i nie interesowało ją gdzie. I co?
  • Gość: ola IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 9 lat temu
    należy ci się zatem spłata przez męża połowy mieszkania po cenach
    rynkowych. Zakładaj sprawę cywilną. Sądy podobno teraz zasądzają
    spłatę szybko, maksimum w ciągu 2 lat mąż musi cię spłacić.
  • Gość: misia IP: *.gdynia.mm.pl 9 lat temu
    dziękuję za podpowiedź, ale ja niem mam już siły z nim walczyć.
    Żebyś przeczytała to orzeczenie, najchętniej oprawiłabym je w ramkę
    i powiesiła na pierwszym lepszym słupie ogłoszeniowym ku przestrodze
    innym jaką mamy sprawiedliwość. Liczy się ten co silniejszy. Wedlug
    sądu mieszkań dla takich jak ja nie ma, wynajmujemy razem z córką
    mieszkanie bo na kupno nas nie stać, kto nam da kredyt? aha, a jako
    samotnej matce nic mi się nie należy z pomocy społecznej, bo jak
    mówią za dużo zarabiam (tj. ok. 600 zł + alimenty 400 zł), jestem
    zatrudniona na pół etatu gdyż nie mam innej możliwości muszę
    zaprowadzić i odebrać córkę sama ze szkoły.
  • Gość: ola IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 9 lat temu
    to czy ty miałaś już podział majątku po rozwodzie czy nie? Jeśli nie
    miałaś to musisz koniecznie zażądać spłaty połowy mieszkania w
    odrębnym procesie cywilnym o podział majątku wspólnego. Postaraj się
    koniecznie o zwolnienie z kosztów sądowych. A połowa kwoty, to już
    całkiem niezły start po kredyt. Przez jakiś czas możesz przecież
    wynająć nawet pokój osobie w podobnej sytuacji co ty i spłacać z
    tego kredyt.
  • 8 lat temu
    We Wloszech liczy sie dobro nieletnich dzieci: zostalabys w tym mieszkaniu na
    wiele lat / nawet gdyby bylo wlasnoscia tesciowej /.
  • 8 lat temu
    linn_linn napisała:

    > We Wloszech liczy sie dobro nieletnich dzieci: zostalabys w tym
    mieszkaniu na > wiele lat / nawet gdyby bylo wlasnoscia tesciowej /.

    w Polsce też - jeśli nie wyprowadzi się z dziećmi sama, to wg
    wszelkiego prawdopodobieństwa będzie nie do ruszenia, nawet z
    mieszkania całkowicie obcej osoby, a co dopiero byłego męża. Nie
    wolno eksmitować dzieci, cieżarnych, bezrobotnych, chorych....
  • 8 lat temu
    We Wloszech nie chodzi o ewentualna eksmisje. Prawo do mieszkania przyznaje sad.
    Jesli np. jest wynajmowane, to mozna na tej podstawie podpisac nowa umowe najmu.
    Mozna uzyskac prawo do mieszkania nawet w takim nalezacym do tesciowej / jesli
    po slubie nierozsadnie przaznaczyla je na dom dla mlodej pary /.
  • linn_linn napisała:


    > Mozna uzyskac prawo do mieszkania nawet w takim nalezacym do tesciowej / jesli
    > po slubie nierozsadnie przaznaczyla je na dom dla mlodej pary /.

    Ale jak rozumiem, ma płacić za to mieszkanie?
  • Gość: qtos IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 8 lat temu
    nie mów że jej się należy, jak nie znasz stanu faktycznego sprawy. Z praktyki
    powiem Ci tyle, że kobiety się dziwią, że majątek wspólny dzieli się tylko
    pomiędzy małżonków a nie pomiędzy małżonków i dzieci... Ot ignorancja
  • Gość: RAFI IP: *.gprs.plus.pl 8 lat temu
    JESTEM JESZCZE PRZED SPRAWA O PODZIAL MAJATKU WSPOLNEGO. JUZ TERAZ
    MAM OBAWY JAK SAD PODEJDZIE DO MOJEJ SYTUACJI TO MI SAD PRZYZNAL
    OPIEKE NAD DORASTAJACYMI DZIECMI CO DZIWNE OGRANICZYL MI WLADZE
    RODZICIELSKA PRZEZ USTLENIE KURATORA OBCIAZYL MNIE WSZYSTKIMI
    KOSZTAMI SADOWYMI I KOSZTAMI ZA ADWOKATA MOJEJ BYLEJ ZONY. PRZY
    POMOCY ADWOKATA ZA KTOREGO SLONO PLACI A DZIECIOM DAJE ALIMENTOW 240
    ZL ZAKLADA KOLEJNE SPRAWY I DOMAGA SIE UKARANIA MNIE GRZYWNA ZA
    UTRUDNIANIE KONTAKTOW CO JEST NIEPRAWDA A TERAZ CHCE OGOLOCIC MNIE I
    DZECI NAWET Z ICH LOZKA I BIURKA DO ODRABIANIA LEKCJI! ZNAJAC
    POLSKIE SADY PEWNIE JEJ SIE TO UDA! SAMOTNIE WYCHOWUJACY DZIECI
    OJCIEC TO W TYM KRAJU TO SAMO CO PRZESTEPCA! Z TYM PODZIALEM BEDZIE
    PEWNIE TAK SAMO!
  • Gość: Dorota IP: 77.245.244.* 8 lat temu
    hm...to,że kobieta z dzićmi(w moim przyp.2córeczki)zostaje we wspólnie wybudowanym domu to nie takie oczywiste!!!Mój były doprowadził do tego,że to ja musiałam sie wynieść.Wymościł sobie gniazdko na przyjęcie swojej kochaneczki,czego BARDZO się wypierał do rozwodu.Teraz myśli,że już nic mu nie zrobię,a chciałabym żeby go Zabolało chociaż od strony finansowej,bo to co ja przeżyłam od momentu zdrady nie da się opisać.Kochałam go.
  • Gość: Marek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 8 lat temu
    Mam pytanie:jaki okres czasu od wydania orzeczenia sądu o rozwodzie można
    ubiegać się o takowy podział? Czy ok. 2 lat po rozwodzie można taki wniosek
    złożyć do sądu?
  • 8 lat temu
    Witam.Mam pytanie:Jestem po rozwodzie z byłą żona około 8 m-cy mamy jeszcze nie uregulowana sprawe dotyczącą podziału majatku tzn:w skład tego majątku nie wchodzi mieszkanie ale 2 samochody i rzeczy rtv i agd.Były 2 spotkania u mecenaski b.żony nawiązujące do ugody,ale skończyły się bez porozumienia bo chodziło o zpłate przezemnie określonej kwoty.Ja jestem w stanie dogadać sie ale na podstawie rzeczy które sa, anie jeśli chodzi o kwote do zapłaty.
    co mam robić.....?
  • 8 lat temu
    mam pytanie do wszystkich którzy sa po rozwodzie i sadza sie o
    podział majątku.
    po krótce opisze swa sytuacje która nie jest normalna
    wiec byłam zona 5 lat . jestem po rozwodzie i chciałabym by mąz mnie
    spłacił z naszego majatku na który wyłożyłam nie małe pieniadze.
    doma zaczety był przed slubem po slubie zakonczony ,położyłam na to
    troszke pieniedzy ale nie mam na to zadnego dokumentu ani
    dowodu ,mało tego nie zameldował mnie w tym naszym domku bo nikt
    tego nie dopilnował ,nadmieniam nie mamy dzieci ,mam nadzieje ze
    moge dochodzic swoich pieniedzy no oczywiscie mój ex powiedział ze
    nic nie dostane i mieszka tam sobie ze swa nowa pania....
    prosze o odpowiedz kogos z was jak zaczac ten cały bałagan by jakos
    to poskładac mo i oczywiscie nie poledz....
    dzieki z góry
  • Gość: Artur IP: *.aster.pl 7 lat temu
    A ja uważam że sprawa powinna wyglądać tak te nieruchomości które wnosi facet
    czyli tak zwany mąż lub jeżeli dostał je od swoich rodziców czyli ze strony
    faceta to te nieruchomości powinny być męża a te nieruchomości które dostaje
    żona od rodziców albo sama na nie zapracuje BEZ POMOCY MĘŻA!!!! powinny zostać
    żony prosta sprawa każdy zabiera to na co zapracował sam lub dostał od swoich
    rodziców ( NIE TEŚCIÓW. a jeżeli chodzi o wspólne nieruchomości to trzeba
    policzyć ile % włożyła jedna strona i druga i wtedy jak żona dała na przykład
    30% mieszkania to dostaje 30 % spłaty a nie połowę bo to jest oszustwo. a
    nieruchomości które odpisują rodzice powinni zaznaczyć że synowa czy też zięć
    zależy od strony nie mają żadnych praw. bo to jest chamstwo żeby żona wyszła
    za gościa który ma dom za 2 bańki i potem milion każe mu oddać z dorobku na
    który pracowali jego rodzice całe życie. A jeżeli chodzi o dzieci to nie mają
    one żadnego wpływu na podział dzieci nie są wliczane w majątek chyba że został
    zrobiony na nich zapis aktem darowizny ale do ukończenia pełnoletności przez
    dziecko i tak taki akt można łatwo notarialnie odebrać. dzieci mają wpływ na
    alimenty ale majątek to jest dobra wola rodziców dlatego żona czy z dziećmi
    czy bez dostaje tyle samo.
    I TAKA PRZESTROGA DLA PANÓW JAK I KOBIET JAK RODZICE WAM COŚ ZAPISUJĄ TO
    PROSZĘ NIE DAWAĆ WSPÓŁWŁASNOŚCI MAŁŻONKOWI LUB MAŁŻONCE W RAZIE ROZWODU NIE
    BĘDZIE PROBLEMU NATOMIAST JAK DOROBICIE SIĘ CZEGOŚ SAMEMU I DRUGA STRONA NIE
    BĘDZIE W OGÓLE POMOCNA NIE BĘDZIE na tą rzecz oszczędzać to proszę zapisywać
    też tylko na siebie. możecie tylko wtedy mieć nieruchomości sspólne jak
    naprawdę włożyliście obaj w to pieniądze w miarę podobnej wielkości!!! (nie
    tak że jedna strona kupi mieszkanie a druga dywan hehe!!)
    I NIE ODDAWAJCIE SWOJEJ POŁÓWCE CAŁEGO MAJĄTKU JAK WY W NIEGO 90% WŁOŻYLIŚCIE
    WALCZYĆ DO UPADŁEGO W SĄDZIE POD WARUNKIEM ŻE ON SIĘ WAM NAPRAWDĘ NALEŻY TJ OD
    RODZICÓW CZY Z KASY KTÓRĄ MIELIŚCIE PRZED ŚLUBEM CZY NAWET Z WŁASNYCH
    OSZCZĘDNOŚCI ŚLUBNYCH NP MĄŻ DYR BANKU 15 TYŚ ŻONA KASJERKA 1500 ZŁ I TO MĄŻ
    JAK WŁADUJE CAŁĄ KASĘ NA NIERUCHOMOŚĆ TO TEŻ SIĘ JEMU NALEŻY WALCZCIE O TO CO
    WŁOŻYLIŚCIE PANOWIE DO ROBOTY DOBRY PRAWNIK I BĘDZIE DOBRZE OCZYWIŚCIE JEŻELI
    KOBIECIE SIĘ NALEŻY BO ONA TO WSADZIŁA NAPRAWĘ TO PANIE NIECH TEŻ WALCZĄ
    POZDRAWIAM
  • 7 lat temu
    Gość portalu: Artur napisał(a):

    > A ja uważam że sprawa powinna wyglądać tak te nieruchomości które wnosi facet
    czyli tak zwany mąż lub jeżeli dostał je od swoich rodziców czyli ze strony >
    faceta to te nieruchomości powinny być męża a te nieruchomości które dostaje >
    żona od rodziców

    przecież dokładnie tak jest - wszelkie darowizny na małżonka stanowią jego
    majątek odrębny, nie podlegający podziałowi. Jeśli ktoś jest na tyle naiwny, że
    rozszerza darowiznę na małżonka - to już jego problem.
  • Gość: miko IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 6 lat temu
    Żyłam w wolnym związku kilkanaście lat.

    Różnie nam się powodziło w międzyczasie, ale w końcu...
    partner od rodziców dostał ziemię.
    Z własnej kasy, z małą pomocą rodziny - z dwóch stron,
    zbudowaliśmy dom, urządziliśmy się, itd.
    ALE:
    po 13 latach poszliśmy do USC podpisać papiery ślubne,
    bo uczciwie dogadaliśmy się,
    że wszystko co na tej ziemi powstało,
    powstało z _NASZEJ WSPÓLNEJ PRACY_,
    i zanim dom nakreślono w urzędach że jest, byliśmy już małżeństwem.
    Przy rozwodzie nie zostanę z ręką w nocniku, że na jego ziemi stoi jego dom, a w garażach jego samochody... Podobnie w wypadku jego śmierci.
    Można było zrobić to u notariusza, ale USC tańszy :D
    Nie wiem jak byłoby przy rozstaniu, ale póki co dogadaliśmy się, że do chaty prawa mamy wspólne, działka jest jego.
    Współczuję wszystkim zdradzonym, porzuconym itd., którzy na dodatek borykać się muszą z walką o majątek.

  • Gość: wax IP: *.internetdsl.tpnet.pl 4 lata temu
    Moze ktoś udzieli mi pomocy?
    jestem po rozwodzie, mieszkam razem z ex, zajmuje pokoj przyznany podczas rozwodu z naszą córką (19L) dlaczego jest ze mną? tak wybrala, ma spokuj, wsparcie i pomoc w kazdym zakresie.
    Teraz xe wniosla o podzial majątku (mieszkania) ze mieszkanie ona chce dla siebie i swojego konkubenta a mnie splaci po 400zl miesięcznie.
    Czy sad może sie przychylic do jej wniosku pomimo mojego sprzeciwu na taki podział?

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.