Dodaj do ulubionych

bierne palenie od sąsiadów

IP: *.chello.pl 9 lat temu
Mieszkam w bloku z wielkiej płyty. Wszyscy moi sąsiedzi kopcą jak parowozy. To
wszystko leci do mnie przez szpary w pionie kanalizacyjnym i w drzwiach.
Proszę o rady:

(1) Czym to uszczelnić? Oczywiście uszczelnić tak, żeby odfiltrować wszystkie
te ponad 4000 substancji które są w dymie papierosowym (a nie tylko te które
są zapachowe).

(2) Gdzie można znaleźć jakieś drastyczne materiały (najlepiej papierowe) na
temat skutków palenia?

Dzięki,
STF
Edytor zaawansowany
  • Gość: bti IP: *.internetdsl.tpnet.pl 9 lat temu
    Ale co konkretnie chcesz uszczelniać? Drzwi? Wentylację? Piony
    kanalizacyjne? Nierealne. Lepiej kup sobie świeczki zapachowe czy
    kadzidełka i zlikwiduj nieprzyjemny zapach.

    BTW Więcej chemii wdychasz wychodząc na ulicę (spaliny).
  • Gość: blur IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 9 lat temu
    zgodnie z teorią dysonansu poznawczego, drastyczne amteriały nie działają na
    ludzi, którzy chcą palić... tylko na tych, co nie palą albo chcą rzucić...
  • Gość: ANIA IP: *.icpnet.pl 8 lat temu
    ZNAM TEN PROBLEM MOI SASIEDZI TEZ PALĄ W MIESZKANIU PANUJE NIEPRZYJEMNY ZAPACH
    POMIMO ZE DUZO WIETRZE MIESZKANIE ALE OSTATNIO KUPIŁAM ZAPACHOWE SWIECZKI LUB
    WLEWAM WODE DO POJEMNICZKA KILKA KROPEL ZAPACHOWYCH PODPALAM SWIECZKE I ZAPACH
    ROZNOSI SIE W DOMU INNEGO SPOSOBU NIE ZNALAZŁAM
  • Gość: Antyp IP: *.chello.pl 8 lat temu
    Piony - dziury wokół rur, szpary między płytami oraz miejsca, gdzie szanowni
    budowlańcy upchali gazety (tak właśnie robili) zamiast glajchy - można próbować
    pianką poliuretanową (taką jak do montowania okien i drzwi), tylko się upewnić,
    że się naprawiając niczego nie popsuje (pianka się rozszerza, ale nie wiem jak
    długo po aplikacji i jak bardzo - doczytać trzeba).
    Drzwi - gorzej, przy każdym otwarciu naleci na nowo. Ale można podoklejać
    uszczelki jak do okien, o przekroju E, P lub D, nie za grube, żeby drzwi się
    łatwo domykały. Jeśli uszczelki za grube to nawet paski dętki rowerowej przybite
    staplerem - działają.
    Pozdrawiam.
  • Gość: pet IP: 89.231.149.* 8 lat temu
    zbuduj sobie dom w lesie
  • 8 lat temu
    wolność tomku w swoim domku...stara i dobra zasada, w twoim
    mieszkaniu ci nie kopca więc o co chodzi, u siebie mogą i tyle.
    Śmieszne jest ż e ludziom przeszkadza cos tak bzdurnego, a jak robia
    melinę z mieszkania, katuja dzieci, biją żony to nikomu nie
    przeszkadza... moj poprzednik ma racje, wybuduj sobie dom w lesie ,
    o ile zapachy leśne tez ci nie przeszkadzają
    --
    Seks i gra w brydża mają wiele wspólnego - jeśli masz słabego
    partnera, musisz mieć mocną rękę.
  • Gość: n IP: *.internetdsl.tpnet.pl 8 lat temu
    Zbuduj sobie dom na Marsie. Tam nikt nie pali.

  • Gość: Iwona IP: *.internetdsl.tpnet.pl 8 lat temu
    Wiecie co , wydaje mi się , ze niektórzy tu piszący to pochodzą z lasu , albo z
    buszu . Kultury za grosz . Jesli Was wątek nie dotyczy , nie macie nic
    sensownego do zaoferowania , to po co zasmiecacie? Człowiek
    prosi o radę , to co się wyrywacie jak Filip z Konopii .
  • Gość: rada IP: 195.93.162.* 8 lat temu
    Ja mam radę, jedyną i bardzo skuteczną. Niech sobie założy na głowę
    reklamówkę i bardzo starannie zawiąże sznurkiem wokół szyji.
    Gwarantuję, że nic nie przeniknie. I niech przestanie zawracać dupe
    bzdetami.
  • Gość: baha11 IP: *.smgr.pl 8 lat temu
    gościu "rada" to nie są bzdety,jak ci się zdaje-ja choruję na astmę-wystarczy,że
    u moich sąsiadów są goście i dużo wtedy palą,śmierdzi nawet w łazience ,nie ma
    gdzie się schować-atak choroby murowany-bywa,że trzeba wzywać pogotowie,bo
    inhalatorki nie pomagają.Każdy atak pogarsza mój stan i w sumie skraca mi
    życie.A na dom w lesie mnie nie stać,chyba,że zasponsorujesz--nie odłożyłam,bo
    leki na astmę sporo kosztują.Jak się nie wie o czym się mówi to lepiej milczeć.A
    tak nawiasem---więcej empatii.
  • Gość: anna IP: *.16.28.78.cable.dyn.petrus.com.pl 2 lata temu
    Czy mojemu 8 miesiecznemu dziecku tez mam zalozyc reklamowke na glowe? czy czekac az mu to zaszkodzi?
  • moze dlatego, ze maja racje? po pierwsze nie istnieje cos takiego jak bierne
    palenie, bo jezeli istnieje to spora czesc populacji wdycha codziennie wiecej
    syfu (spaliny, smog, blablabla) niz gdyby ktos obok zapalil fajka.
    przewrazliwieni sie robicie to tyle. nie moge zapalic na balkonie bo sasiad z
    dolu, gory, obok z lewej i prawej oburza sie jak mu smierdzi, bez przesady
    --
    "po ćwiartce dobrego alkoholu czuję się jak rzeźba"
  • Gość: gość IP: *.chello.pl 8 lat temu
    do wszystkich dzielących się "życzliwymi" komentarzami - to Wy na Marsa
    powinniście się wynieść i tam sobie kopcić, albo do lasu- choć, nie, może lepiej
    nie, bo tacy jak Wy nie potrafią szanować innych,i biada by była Matce Naturze.
    A następnym razem jak będziecie palić na balkonach i klatkacvh schodowych,
    pomyślcie, ze może to komuś jednak przeszkadza...
  • Gość: rada IP: 195.93.162.* 8 lat temu
    A następnym razem jak będziecie palić na balkonach i klatkacvh
    schodowych,
    > pomyślcie, ze może to komuś jednak przeszkadza...

    Mam to gdzies. Niech wszyscy niepalący wyniosa sie na półkulę
    południową. Odwrotnie nie można, bo dym unosi sie do góry i znowu
    byłby wrzask.
  • 8 lat temu
    Tak też nie można, bo palących jest 30%, a półkula południowa składa się w
    większości z oceanów. Może palcie tak, żeby innym nie uprzykrzać życia? ...w
    torbie foliowej na głowie?
    --
    "Rowerzyści świadczą o jakości współczesnego miasta, niczym raki o czystości
    jeziora, są oznaką tego, że miasto jest sprawnie i bezpiecznie zorganizowane."
    http://ich4pory.blogspot.com

    majself = płeć żeńska
  • Gość: kra IP: *.internetdsl.tpnet.pl 8 lat temu
    Taaa. Rozumiem, że komuś może przeszkadzać palenie na klatce
    schodowej czy balkonie. Ale tu gościowi przeszkadzają sąsiedzi
    palący we własnym mieszkaniu. W dodatku twierdzi, że dym przenika
    przez ścianę. To już objawy paranoi, niestety.
  • Gość: evro444 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 8 lat temu
    do autorki wątku! Królewno, a jak gotujesz smierdzącą kapuchę,
    kalafior czy flaki albo pierdzisz to jest ok?A poza tym królewny nie
    są blokersami, tylko mieszkają w willach z basenem.
    Na marginesie- co jakiś czas jakaś nawiedzona kretynka zakłada
    pododobny wątek
  • Gość: Annna IP: *.internetdsl.tpnet.pl 8 lat temu
    Ludzie, więcej kultury!Oburzają się najbardziej i najmniej
    kulturalnie osoby palące! Nikt nie ma obowiązku uciekać do lasu
    przed palaczami!To wy śmierdzicie i wy zasmradzacie klatki schodowe
    i ulice. Przecież napewno zdajecie sobie z tego sprawę, żądacie
    tolerancji, ale sami nie tylko nie tolerujecie innych postaw, ale i
    reagujecie w stylu: "załóż reklamówkę na głowę"...
  • Gość: kra IP: *.internetdsl.tpnet.pl 8 lat temu
    Ale o co Ci chodzi? Przeczytaj pierwszy post - sąsiedzi palą we
    własnym domu, nie na ulicy, nie na klatce schodowej. Mają do tego
    święte prawo. Jeśli komuś przeszkadza dym rzekomo przenikający przez
    ściany i drzwi to nie ma innego wyjścia jak się przeprowadzić.

    BTW mogłabyś zamieścić tłumaczenie zdania: "Oburzają się najbardziej
    i najmniej kulturalnie osoby palące!"
  • Gość: rada IP: 195.93.162.* 8 lat temu
    > reagujecie w stylu: "załóż reklamówkę na głowę"...<

    A co, moze to zła rada? Przeniknie coś przez folię? Gwarantuje, że
    jak będzie mocno zawiązana na szyji to 100% sukcesu! Moge się
    załozyc o cały pakiet najdroższych papierosów.

  • Gość: nimffa IP: *.elpos.net 8 lat temu
    Nieprawda. Też mam podobny problem. Sąsiedzi mieszkający piętro niżej też nieźle
    dają mi czadu. Kopcą papierochy przy włączonym wentylatorze (słychać jego pracę)
    no i oczywiście cały smród leci do mojego mieszkania. Ja z kolei jak wariatka
    muszę kilka razy dziennie wietrzyć włączać swój wentylator żeby się w tym nie
    udusić. Szkoda, że mój sąsiad to taki indecybil...
  • Gość: rada IP: 195.93.162.* 8 lat temu
    No i jak takich ludzi traktowac poważne? Przecież trzeba byc...jak
    Ty to określiłaś?... aha, "indecybilem", żeby bać sie uduszenia w
    w/w przypadku. Wam sie juz w... głowach poprzewracało. Wole mieć
    wokół siebie stu palaczy, niż jedną taką upierdliwą jejmość.
  • Gość: Kasia Lublin IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 8 lat temu
    Ty chyba na prawdę zamiast mózgu masz nikotynę - czytam po kolei
    Twoje posty i już mam dosyć tej nienawiści płynącej do osób
    niepalących.
    Sama mam sąsiadów debili, którzy palą na balkonie (ich balkon jest
    nieszczęśliwie zlokalizowany koło pokoju mojego dziecka) i smród
    papierosów leci do mieszkania.
    Sąsiadka z naprzeciwka pali na klatce schodowej a mnie denerwuje
    smród wchodzący przez dzwi oraz śmierdzące nikotyną ubrania w
    przedpokoju (pali wyjątkowe śmierdziuchy)
    Nikt nie bierze pod uwagę, że dla osoby z refluksem dłuższe
    przebywanie w dymie papierosowym kończy się wymiotami w toalecie...
    ale palcie sobie na zdrowie :P
  • Gość: zuz IP: *.adsl.inetia.pl 5 lat temu
    Biedaczku widzę, że taki termin, jak figura retoryczna, jest ci obcy. Pewnie jak ktoś ci powie, że się spalił na słońcu, to wpadniesz w zdziwienie, że nie ma popiołu zamiast skóry.
  • Gość: a IP: 193.142.243.* 8 lat temu
    Wdychanie dymu tytoniowego jest bardzo niewskazane, ponieważ znajduje się w nim do 30 razy więcej dwutlenku węgla i 4 razy więcej nikotyny niż w dymie wdychanym przez osoby, które palą czynnie. Dym tytoniowy jest czynnikiem silnie alergizującym, czasem może nawet być przyczyną silnych niewydolności oddechowych, a w konsekwencji astmy.

    Każdego roku w krajach Unii Europejskiej z powodu biernego palenia umiera od 50 do 100 000 osób.
  • Gość: ??? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 8 lat temu
    słuchaj Panie władco, jeśli to mi by przeszkadzał Twój dym z
    papierosów, to załatwił bym Cię zgodnie z prawem i drogo by Cię to
    palenie kosztowało. Przed sądem wytłumaczył bym Ci, czy możesz palić
    na balkonie, czy nie.
  • Gość: Hanka IP: *.stat.gov.pl 8 lat temu
    To wcale nie jest bzdura. Jestem uczulona na nikotynę, natychmiast
    duszę się i mam potworny ból głowy. Moi sąsiedzi też kopcą - i ci z
    góry i ci z dołu. Jedynym rozwiązaniem jest otwieranie okien, nawet
    w zimie śpię przy otwartym oknie. W pracy szczęśliwie jest zakaz
    palenia, są wyznaczone miejsca. Najwięcej problemów stwarza metro,
    czasem nie ma gdzie uciec, a palacz śmierdzi z daleka, ubranie
    także. Trudno, muszę wytrzymać 10 min. Pozostałą część trasy czyli 2
    stacje metra chodzę pieszo. Przyzwyczaiłam się. Jest ok. Hanka
  • Gość: oLo IP: *.ip.netia.com.pl 5 lat temu
    Moi sąsiedzi jarają na całego cały rok na balkonie i nie mogę otworzyć okna, bo cały syf "wchodzi" mi do mieszkania ... na pohybel palaczom! Podoba mi się pomysł z paleniem z reklamówką na głowie ... więcej by wdychali na raz, więc może i rzadziej by palili?
  • Gość: Anna IP: *.16.28.78.cable.dyn.petrus.com.pl 2 lata temu
    A co jezeli wlasnie w pokoju gdzie najbardziej smierdzi papierosami spi niemowle!? Czy ktos sie nad tym zastanawial? Wietrze i nic nie pomaga! Po zamknieciu okna znow ten smrod. Normalnie czuje jak ciagnie przy listwie na podlodze i wchodzi ten smrod jak z popielniczki starej! i Co nam czekac czy zaszkodzi to mojemu dziecku!? Mondrale! Czy dziecku tez zawiazac reklamowke wokol glowy!
  • 8 lat temu
    Ja proponuje robic halas u ciebie w domu, ktory bedzie przeszkadzal sasiadom
    albo wlasnie gotowanie kalafiora codziennie :) czy inne bardziej drastyczne
    sabotaze, wystarczy byc pomyslowym :) No i zeby cie nie przylapano na goracym
    uczynku.

    Przepisy dotyczace palenia zaostrzaja sie. W niektorych krajach stopniowo
    wprowadza sie zakaz palenia na dworze, w miejscach publicznych. W przyszlosci
    pewnie posiadanie papierosow bedzie rownoznaczne z posiadaniem narkotykow.
  • Gość: bti IP: *.toya.net.pl 8 lat temu
    >W przyszlosci pewnie posiadanie papierosow bedzie rownoznaczne z
    > posiadaniem narkotykow.

    Dość naiwne stwierdzenie. Państwo za dużo zarabia na akcyzie, żeby
    zdelegalizować palenie.
  • Gość: madziula460 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 8 lat temu
    A ja rozumiem autorkę. Mimo ,że wychowywałam się w domu gdzie
    rodzice palili to ja bardzo nie lubię tego"smrodu" i mi on
    przeszkadza. Teraz jak pojadę w odwiedziny do rodziców to rodzice
    palą tylko w jednym pokoju(ze względu na moje dzieci)to i tak czuję
    te fajki w pokoju piętro wyżej...więc wiem ,że dym rozchodzi się po
    całym domu. A i nie wiem dlaczego "czepiacie" się autorki...ona nie
    każe przestać palić sąsiadom czy uszczelniać ich mieszkania tylko
    swoje...a do tego chyba ma prawo?!!!
  • 8 lat temu
    tej pani sąsiedzi zatruwaja mieszkanie (:D) a ona nam zatruwa
    forum...bez sensu wątek. A ona to niby spokojna miła grzeczna pani,
    na pewno tez czyms przeszkadza sasiadom. i co? oni skarżą się
    anonimowo na forach?? Nie, bo mają więcej kultury
    --
    www.suwaczek.pl/cache/169442a908.png
  • Gość: wios IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 8 lat temu
    Wy jesteście nienirmalni! Nic tylko krytykujecie bez sensu. Autorka zaśmieca
    forum?! To Wy je zaśmiecanie głupimi komentarzami. Nie potraficie odpowiedzieć
    na pytanie to sobie darujcie i idźcie na inne wątki.
    Wredni palacze...
  • Gość: kra IP: *.internetdsl.tpnet.pl 8 lat temu
    A twój wpis zawiera jakąś sensowną odpowiedź na pytanie? Więc
    sobie "daruj i idź na inne wątki".
    BTW - nie palę.
  • Gość: kra IP: *.toya.net.pl 8 lat temu
    Inaczej jest w domu gdzie piętra są połączone ze sobą - tam faktycznie dym może
    być wyczuwalny piętro wyżej. Ja mieszkam w bloku, sąsiedzi piętro niżej palą i
    jakoś nic nie czuję. A "czepiamy się" bo pomysł z gruntu absurdalny - jak niby
    ma uszczelnić np. kratki wentylacyjne?
    Zwróć też uwagę, że w wątku pojawiły się ataki na osoby palące na klatkach
    schodowych, przystankach itp - a to w tym przypadku nie ma miejsca.
  • 8 lat temu
    mloda_gosposia napisała:


    > Przepisy dotyczace palenia zaostrzaja sie. W niektorych krajach stopniowo
    > wprowadza sie zakaz palenia na dworze, w miejscach publicznych. W przyszlosci
    > pewnie posiadanie papierosow bedzie rownoznaczne z posiadaniem narkotykow.

    Oby tak się stało.
    Nikotyna jest tak samo groźna i zabija jak alkohol czy narkotyki!

    --
    Jah jest prezydentem, Jah jest kierownikiem, Jaha jest trenerem, Ja jestem jego
    zawodnikiem!
  • 8 lat temu
    To jest także mój problem.
    Smród nikotyny leci do mojego mieszkania od palących sąsiadów przez:
    1. rury od kaloryfera w pionie (co roku muszę gipsować szczeliny),
    2. wywietrzniki [boję się zalepiać :( ]
    3. drzwi z klatki schodowej (uszczelniłam drzwi ale nic nie pomaga)
    --
    Jah jest prezydentem, Jah jest kierownikiem, Jaha jest trenerem, Ja jestem jego
    zawodnikiem!
  • 8 lat temu
    Przesadzacie z tymi fakami.Sa szkodliwe, ale ilez trzeba by sie tego
    dymu nawdychac.Zakaz palenia na klatkach schodowych nie
    obowiazuje.Taki zakaz jest umieszczony tylko w windzie wiec sasiedzi
    palacy na klatkach schodowych, mimo ze to miejsce publiczne poki co
    moga to robic. Autorko watku, po co ci papierowe materialy? Czy
    chcesz na klatkach , na dzwiach wejsciowych do bloku oraz na swoich
    dzwiach walnac wyklad o szkodliwosci palenia, czy moze chcesz go
    podrzucic do skrzynek listowych palacych sasiadow?
  • Gość: romi71 IP: 79.162.140.* 8 lat temu
    Też to znam i też się wściekam, bo u mnie w mieszkaniu czysto i
    pachnie. Najbardziej śmierdzi w łazience, bo niestety bez okna i do
    tego ciasna. Problem tkwi w wadliwej wentylacji. Kiedy czuję smród;
    nie tylko z papierosów, ale i wszelkie wyziewy jakichś śmierdzących
    smażonych potraw, to otwieram okno w pokoju i wtedy jest o wiele
    lepiej. Smród wraca tam, skąd przyszedł. Tak nawiasem mówiąc, sąsiad
    kiedyś przyznal sie mojemu mężowi na papierosku przed blokiem, że
    kiedy pali w domu, to specjalnie wydycha dym papierosowy do kratki
    wentylacyjnej w łazience, żeby "mu w domu nie śmierdziało".Bystrzak,
    co?Pozdrawiam wszystkich przeciw smrodom wszelkiego rodzaju :))
  • Gość: romi71 IP: 79.162.140.* 8 lat temu
    Też to znam i też się wściekam, bo u mnie w mieszkaniu czysto i
    pachnie. Najbardziej śmierdzi w łazience, bo niestety bez okna i do
    tego ciasna. Problem tkwi w wadliwej wentylacji. Kiedy czuję smród;
    nie tylko z papierosów, ale i wszelkie wyziewy jakichś śmierdzących
    smażonych potraw, to otwieram okno w pokoju i wtedy jest o wiele
    lepiej. Smród wraca tam, skąd przyszedł. Tak nawiasem mówiąc, sąsiad
    kiedyś przyznal sie mojemu mężowi na papierosku przed blokiem, że
    kiedy pali w domu, to specjalnie wydycha dym papierosowy do kratki
    wentylacyjnej w łazience, żeby "mu w domu nie śmierdziało".Bystrzak,
    co?Pozdrawiam wszystkich przeciw smrodom wszelkiego rodzaju :))
  • Gość: miś IP: *.ssp.dialog.net.pl 8 lat temu
    ale patrzcie, jak trudno im się z tym pogodzić, beda walczyć do krwi ostatniej.
    Chciałabym móc zobaczyć ich minę jak by mogli poczuć swój zapach :D
  • Gość: baaaa IP: *.arr.gov.pl 8 lat temu
    mozna sprobowac te wszystkie dziury,np. silikonem wziac i polatac..
    Moja sasiadeczka z pietra wyzej, do mnie do ogrodu i wrzuca pety, i
    popiol z paierosow strzepuje na moje pranie..
    Moge jedynie ja zabic..
  • Gość: evro444 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 8 lat temu
    Widać po wypowiedziach panienek czyścioszek, że tylko dym
    papierosowy im śmierdzi.No cóż,odór potu czy moczu od takich gopodyń
    czuję codziennie w windzie, na klatkach schodowych i autobusie.Moja
    przedmówczyni proponuje szczególny rodzaj eliminacji palaczy (pewnie
    gorliwa katoliczka).I naszła mnie refleksja, że żyję w obrzydliwym
    kraju, gdzie niemyte ciało ma przyzwolenie społeczne,znęcanie się
    nad dziećmi i zwierzętami nie budzi takch sensacji jak palący
    sąsiedzi a grube tyłki i brzuchy nie kojarzą się z zawałami,wylewami
    cukrzycą,rakami przewodu pokarmowego które kosztują państwo czyli
    nas o wiele więcej niż leczenie palaczy.
  • Gość: LM IP: *.chello.pl 8 lat temu
    przeprowadz sie na BEZLUDNA WYSPE:) innej rady nie ma.....
  • Gość: e-wa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 8 lat temu
    Palą u siebie? U siebie. Koniec. Kropka.
    To TY masz problem.

    Moja koleżanka, plastyczka miała takich sąsiadów, którym przeszkadzały zapachy z jej mieszkania...Nie papierosów, nie. Farb. :)
    Kiedyś w windzie pani zza ściany zainteresowała się, co moja koleżanka taszczy. To były sztalugi i w ten sposób sąsiadka wydedukowała, że mieszka przez ścianę z malarką. W te pędy pobiegła do administracji, opowiedzieć jak to zapach farb wpada jej do mieszkania, jej dziecko to alergik, ona alergik, żyć się nie da w tym smrodzie, koleżanka jej skraca życie...
    Nie wiedziała, że dziewczyna robi grafiki, żadnych farb nie używa.
    Też babie te farby właziły przez ściany...

    Uwagi o przeprowadzce do lasu nie są pozbawione sensu. Twoi sąsiedzi palą U SIEBIE, w mieszkaniu, za które płacą, za własnymi drzwiami.
    Alergik nie ma łatwego życia, trudno. Ja też jestem uczulona na trawy, latem żyję na sterydach, ale nie mam pretensji do świata, że trawa rośnie.

    I jeszcze jedno - nie palę i nigdy nie paliłam.
  • Gość: lelcia IP: *.chello.pl 8 lat temu
    odnośnie tych drastycznych materiałów,to i tak nic nie pomogą,ale
    mimo to mam takie coś:wpisz w google zdjęcia palenie tytoniu i tam
    będzie obrazek z ludzikiem.albo
    adres:wiadomości.gazeta.pl/wiadomosci/5,80292,4458511.html
    to jest drastyczne
  • Gość: rik IP: *.chello.pl 8 lat temu
    tynk uszczelniający ( 35 kg jakieś 70zł), zalewasz szacht z rurami zatynkuj na
    nową wlaśnie tym tynkiem ścianę kominową + ścianę za którą mieszkąją sąsiedzi.
    Pomaga sprawdzone :-)
  • Gość: obserwator IP: *.chello.pl 7 lat temu
    Osoba zadała pytanie jak zapobiec przenikaniu dymu tytoniowego do mieszkania a
    otrzymała idiotyczne odpowiedzi kompletnie nie związane z tematem. Jest to
    odzwierciedleniem głupoty i braku umiejętności czytania ze zrozumieniem
    większości indywiduów udzielających się w tym wątku Przez takich imbecyli
    internet to wielki śmietnik.
  • Gość: też palacz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 7 lat temu
    Jeżeli te 4000 substancji cię nie zabiło to cię wzmocni! Zyj i daj żyć palaczom.
  • Gość: x IP: 149.156.67.* 6 lat temu
    wiecie ja znam przypadek jak sie jeden ojciec wkur**** na syna (moze z podstawowki, moze z gimnazjum) ze mu zaczął palić,
    co zrobił?
    na siłe wepchał mu 2 paczki i kazał wypalić no i tamten ze łzami w oczach wypalił wszystko na siłe i do dzisiaj nie pali tak mu sie odechciało.

    Co to za różnica jak sie trujecie. Załóżcie sobie folie na łeb i wtedy to wdychajcie bo to chyba o to chodzi, żeby dostać jak najwięcej fajnego dymu. Większość jest jednak nie palących i czasem możecie sie przejechać, a niektórzy jak widać dosyć zdesperowani.

    Nie uśmiecha sie na lepsze. Lepiej rzucić, po co sie truć jeszcze bardziej niż truje was zanieczysczone srodowisko. zaraz dowalą wam podatek 300% do tego. Juz nie mozna palic w resteuracjach czy pubach
  • Gość: tika IP: *.adsl.inetia.pl 6 lat temu
    Ja też kopcę jak lokomotywa. Ale coś tu nie tak. w prawidłowo zbudowanym budynku nie ma prawa lecieć przez szpary czy gdzieś. Przez drzwi jak masz nieszczelne to może lecieć , gdy sąsiad otworzy swoje drzwi a jest nadymione, ale drzwi są Twoje-załóż dopowiednie.

    Niemniej jednak człowiek w mieszkaniu ma prawo palić, puszczać bąki, uzywać perfum czy domestosa. Z czego chyba najbardziej szkodliwy jest ten ostatni

  • Gość: kwadratowysmok IP: *.dynamic.chello.pl 5 lat temu
    taaa, prawidlowo zbudowany budynek... wszystkie bloki z wielkiej plyty wybudowane w latach 70-80 to sa tak prawidlowe ze kazda futryna jest inna, a kładzenie tapety to już w ogóle fantazja bo ściany są tak krzywe...
    nie mówiąc o ilości pęknięć na tych ścianach, szczególnie przy podłodze i suficie oraz wlasnie przy rurkach od kaloryfera....
    dobrze to znam, moi sąsiedzi też palą, a ja w pokoju czuje się jak w popielniczce...
  • Gość: abcd IP: *.dynamic.chello.pl 6 lat temu
    STF, dobrze Cię rozumiem i jesteś w trudnej sytuacji, bo tu niestety nie ma przepisów, które by chroniły niepalących, ale odnosząc się do tych palaczy, którzy się tu wypowiedzieli w stylu "na Marsa", "torebka na głowę", "do lasu" itp., to dali dowód na to jakimi są ignorantami. Jak sobie chcą, to niech sobie palą, umierają na raka, bo to ich wybór, ale nie mogą przymuszać do tego osób niepalących. Ale na nich niestety potrzebne są przepisy prawne, bo kultura i skrupuły są im obce. Nie bez przyczyny wyrzucono palaczy z biur, restauracji i miejsc pulicznych i to chyba wystarczający dowód na to, że komuś jednak to przeszkadza, ale "złym" palaczom papierosy już wypaliły mózg. Ja mam problem z sąsiadką palącą na balkonie, bo niestety nasze balkony się stykają i cały dym kumuluje się w moim mieszkaniu, a mam małe dziecko i nie dopuszczę, żeby jakaś egoistka nas truła. Niestety "pani" nie jest w stanie pojąć tak prostej rzeczy, że to przeszkadza, ja już nie mówię, że mi, ale małemu dziecku!!! No nic pozostaje nam być tak samo upierdliwym jak ona z paleniem... Ale palacy powinni wiedzieć, że fakt palenie bardzo im ujmuje, to już nie jest modne! Nawet szkoda mi was, bo jesteście ofirami swojej głupoty, a teraz niewolnikami nałogu. Zgodzę się z wypowiedzią, że znęcanie się nad dziećmi, zwierzętami, smród brudasów itp. też jest złe, ale tutaj mówimy akurat o palaczach, gdyby ktoś nie zauważły....
  • Gość: Fanka IP: *.enterpol.pl 6 lat temu
    Ale jak twoje dziecko od rana do nocy jeździ komuś nad głową na rolkach czy biega jak oszalałe i dudni komuś tak że szklanki w regale dzwonią - to jest w porządku?
    Uspokój dzieciaka to ja nie będę paliła na balkonie.
  • Gość: kwadratowysmok IP: *.dynamic.chello.pl 5 lat temu
    hałasy dziecka, wybryki pijackie itp nie są akceptowalne i też należy zwracać uwagę takim sąsiadom...
    ale... czy od tego można dostać astmy? czy można mieć problemy z oddychaniem? oraz mase innych dolegliwości...
  • Gość: palacz to morderca IP: *.leon.com.pl 5 lat temu
    proponuję, aby palacze zakładali sobie foliowe worki na łeb i w nich palili, palacz będzie szczęśliwy, bo się nawdycha,a nikomu nie będzie przeszkadzał. Kiedy do was dotrze smrodziuchy, że jesteście potencjalnymi mordercami!!!!!!! szczególnie dla dzieci, osób starych i chorych, którzy mają małą odporność i często kłopoty z oddychaniem.
  • przzeciez ona pyta o sposób na uszczelnienie tylko , a tu każdy o domu w lesie
  • Gość: hjk IP: *.euro-net.pl 5 lat temu
    A po co dziewczyna ma uszczelniać swoje mieszkanie? Tracić czas, pieniądze... Ten, o smrodzi niech uszczelnia. Swoje mieszkanie.
  • Gość: Anna IP: *.net.stream.pl 5 lat temu
    Popieram w 100% to co napisałaś! Ja mam wiecznie zasmrodzoną łazienkę i smród z niej przenika na całe mieszkanie. Mam dwójkę małych dzieci i często nie sposób nawet wyczyścić im zęby w takim smrodzie, o umyciu już nawet nie wspomnę, bo głowa boli . Także muszę im myć zęby w kuchni. Czy to normalne, że małe dzieci muszą cierpieć przez ciemnego palacza, który bez peta żyć nie może?!? Nawet tyłka na balkon nie ruszy, bo boi się, że tyłek sobie przemrozi. Takiego to tylko na odwyk wysłać. Powiedzcie sami czy to normalne, żeby dzieci musiały cierpieć przez takiego nałogowca.
  • Gość: Neks IP: *.ennet.pl 5 lat temu
    A ja jestem ciekawy czy te twoje grzeczne dzieci nikomu nad głową nie tupią?
    A może ten "ciemny palacz" ma już dość ciągłego walenia mu nad głową?
    Sam nad sobą mam takich debili z czwórką bachorów więc specjalnie palę na balkonie.
    Może się potrują w końcu.
  • Gość: anulka IP: 178.190.201.* 5 lat temu
    mam ten sam problem :( mieszkam w starej kamienicy a pod mieszkaniem jest knajpa. Niestety w knajpie się pali i wieczorem w całym mieszkaniu śmierdzi przetrawioną speliną. Wietrzę, palę kadzidła, świece zapachowe.... pomaga tylko na chwilkę... Na podłodze jest jeszcze dość wiekowy drewniany parkiet, nie chciałabym go likwidować bo jest bardzo ładny, czy dało by się jakoś porobić w niej dziurki wiertłem i wpuścić np. silikon? czy to można jakoś uszczelnić? jeśli ktoś miał podobne doświadczenie i zaradził proszę o rade.
  • Gość: Ines IP: *.e-wro.net.pl 4 lata temu
    Mam ten sam problem. Ci którzy uważają, że to paranoja najwyraźniej sami palą, lub nie mają tego problemu u siebie. Ja mam sąsiada, który co najmniej raz w tygodniu robi imprezy. Zaprasza sporo ludzi i wszyscy palą, więc to nie jakieś tam pykanie dymka. Stado ludzi siedzi u niego przez pół nocy i wszyscy palą. To wszystko ląduje w moim pokoju i jest jak w pubie. Nie można z tego powodu spać! Niestety takie to stare budownictwo z papieru i piasku. Jedyną metodą to chyba faktycznie tylko się przeprowadzić.
  • Gość: dorota IP: *.dyn.optonline.net 4 lata temu
    Od dawna juz powinien obowiazywac zakaz palenia papierosow w budynkach mieszkalnych i tylko niedolestwo naszego rzadu powoduje ze nadal jestesmy zmuszeni wdychac dym z papierosow. Ja jestem chora na ciezki przypadek anemii od mojego urodzenia, przyjmuje codziennie witamine B12 i kwas foliowy a dym z paperosow to redukuje niemal do zera, a zlodzieje w rzadzie juz dawno ukradli pieniadze za ktore moglibysmy sobie kupic domy. To moze teraz palacze bede prosic o to nasz rzad. O przyznanie domow ludziom ze slabym zdrowiem.
  • Gość: niki IP: *.static.chello.pl 3 lata temu
    Witam w moim bloku miałem ten sam problem sprawę częściowo załatwił silikon wysokotemperaturowy wokół rur CO pianka montażowa w pionie kanalizacyjnym i dwukrotne oklepanie sąsiada z dołu który to sobie dmuchał dymek do pionu w łazience przy włączonym wentylatorze (wg prawa budowlanego takie wentylatorki są zabronione).

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.