Gazeta.pl   Forum   Kobieta   Poradnik Domowy   Bardzo ladnie nam pan pomachal...

Komentarze do artykułu

Konkursomaniaczki

Gdyby tak zsumować (łącznie) wszystkie nagrody, które Monika, Marta i Justyna (każda oddzielnie) dostały w ciągu ostatnich kilku lat, okazałoby się, że jest ich już prawie trzy tysiące. I ciągle przybywają kolejne.

Bardzo ladnie nam pan pomachal...

Autor: kretynofil 11.12.08, 08:39
...siusiakiem. Gratulujemy, panie "Fachowiec" :)

Przyznam szczerze, ze po lekturze pierwszego zdania Pana wypowiedzi,
przelecialem caly wpis wzrokiem w poszukiwaniu odniesienia do Roberta Kyiosaki -
i milo zaskoczony bylem, kiedy go nie znalazlem. Niemniej jednak, popelnilem ten
blad, ze Pana post przeczytalem, wrazenie pryslo, pozostal niesmak i potrzeba
zabrania glosu.

To, czego Pan Fachowiec nie rozumie, to termin "hobby". Nie rozumie Pan, ze dla
kobiet opisanych w artykule ta cala zabawa z wymyslaniem hasel reklamowych jest
powodem dla ktorego to robia - a nie wysokosc nagrod, ktore moga otrzymac. Tak,
gratyfikacja jest wazna, bo jest dowodem sprawdzenia sie, potwierdzeniem
realizacji zalozonego celu.

Problem w tym, drogi Panie, ze nic Pan z mojego posta nie rozumie :)

Chodzi mniej wiecej o to, ze dla tych pan proces tworzenia jest tym, czym dla
Pana kolejny zawieszony na smyczy gadzet - jest tym, na czym opieraja swoje
poczucie wlasnej wartosci. Pozwole sobie zlosliwie napisac, ze mimo wartosci
materialnej Pana gadzetow i wysokosci Pana pensji, na wiekszy szacunek zasluguja
dokonania osob opisanych w artykule. Zwlaszcza, ze jak czytamy, panie doskonale
sie do tego zadania przygotowuja - analizujac chociazby sklad jury. To dowodzi
jak skrupulatnie podchodza do tego co robia i jak powaznie "wczuwaja" sie w
oczekiwania (de facto: target) zleceniodawcy. Na tym polega marketing,
nieprawdaz, Panie Fachowiec?

Co do nudy, o ktorej pisala pani Monika, to chodzi o to, ze nawet najbardziej
ukochane hobby staje sie tylko praca, kiedy zaczynamy sie nim zajmowac zawodowo.
Oczywiscie, praca zgodna ze swoim hobby daje wiecej satysfakcji, ale obdziera je
z tego "magicznego czegos" co jest tylko nasze. Moze niezbyt to jasno opisuje -
ale prosze sobie to wyobrazic jako Pana przywiazanie do iPhone'a, czy garnituru.

No i na koniec - co do Pana "fachowosci", w ktora pozwole sobie zwatpic: pisze
Pan, ze pani Monika duzo traci z racji tego, ze jest jedynie "dostawca" hasel, a
nie osoba, ktora za to haslo inkasuje pokazny czek. Najwyrazniej sugeruje Pan,
ze pani Monika powinna zajac miejsce tej osoby, bo jest to "latwa kasa". Otoz,
drogi Panie, byloby tak, gdyby na dany konkurs odpowiadaly tylko osoby dobrze
przygotowane - a jest zupelnie inaczej.

W praktyce organizacja takiego konkursu wiaze sie z przerzuceniem stosu
bezwartosciowych grafomanskich, wtornych i bezwartosciowych zlecen - i wlasnie
za to organizator konkursu bierze takie pieniadze. Rozumiem, dlaczego pani
Monika nie chcialaby tego robic, bo potrafie sobie wyobrazic jak sam bym sie
powiesil po dwoch dniach lektury wypocin niedzielnych marketingowcow :)

No, i to nie jest tak, ze organizator zyskuje, a uczestnicy traca - zapomina Pan
o calej armii niedzielnych poetow, ludzi bezrobotnych badz na emeryturze, ktorym
dostarczana jest rozrywka, wyzwanie, cos, czym moga sie zajac. Ja widze w tym
zysk tych osob (bo organizator nie zyskuje absolutnie nic dzieki nim) - a samo
przetwarzanie danych osobowych nikomu jeszcze nie zaszkodzilo. Zwlaszcza ze
zawsze mozna zazadac ich usuniecia, o czym Pan, jako Fachowiec, wie doskonale ;)

Coz, praca wzywa, zycze wielu sowitych wyplat, niezawodnosci gadzetow, dalszej
"samorealizacji" w swojej "wolnosci" korporacyjnego szczura. Oby dalo to Panu
szczescie :))))

--
Dla inteligentnych inaczej, czyli dla wiekszosci piszacych na forach
internetowych: KRETYNOFIL to nie rodzaj kretyna, tylko osoba czerpiaca
perwersyjna, niemal ekstatyczna przyjemnosc z obcowania z kretynami. Milej
lektury :)
Poleć znajomemu Powiadomienie zostało wysłane
Poleć tę wypowiedź znajomemu
  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
Pokaż wszystkie (1-100)
przejdź do: 1-100 101-149
(101-149)

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Ostatnio odwiedzane wątki

Zaloguj się

Szybki letni obiad

Gdy żar się z nieba leje, większość z nas chętnie zadowala się lekkimi daniami, których przygotowanie nie zajmie więcej niż pół godziny.
Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.