Komentarze do artykułu
Konkursomaniaczki
Gdyby tak zsumować (łącznie) wszystkie nagrody, które Monika, Marta i Justyna (każda oddzielnie) dostały w ciągu ostatnich kilku lat, okazałoby się, że jest ich już prawie trzy tysiące. I ciągle przybywają kolejne.
Do Fachowca;)
Autor:
Gość: Monia
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
11.12.08, 14:17
Rozbawił mnie Pan;-) Uzależnienie od konkursów?! Nie przypuszczałam,
że natura obdarzyła Pana poczuciem humoru. Nie zwykłam oceniać ludzi
na podstawie wyrwanych z kontekstu fragmentów ich myśli, ale nie
ukrywam, że do tej pory sprawiał Pan wrażenie nadętego bufona.
Dopiero z tym "uzależnieniem" mnie Pan rozbawił;-)
Owszem, jestem uzależniona: od kawy, od czekolady z orzechami i od
koloru fioletowego. Ale na Boga, nie od konkursów! Zabawne, jak
ludzie potrafią płytko oceniać innych ludzi. Fakt, że przez 10 lat
uzbierała się "kolekcja gadżetów" nie oznacza, że dzień rozpoczynam
od szukania w prasie i internecie "magicznego" słowa "konkurs", że w
sklepie węszę za równie "cudownym" słowem "promocja". Bynajmniej.
Ale naprawdę podoba mi się Pańska wizja mojej osoby i wyobraźnia
podsunęła mi naprawdę komiczne obrazki rodem z Pańskiego
scenariusza;-) Domyślam się, że w Pańskich oczach prezentowałabym
się o wiele ciekawiej, gdyby moje zainteresowania ograniczały się na
przykład do spijania pianki ze złocistego napoju;-)
I nie komentuję Pana dokonań zawodowych, tylko dziwi mnie, ze Pan
ocenia moje nie znając ich zupełnie (a wystarczyłoby poszukać
w "guglach", bo sporo moich publikacji poniewiera się po Internecie).
A zatem wracam do mojego "samootumaniania" - przede mną 250 km
lawirowania w korkachpomiędzy dziurami, ale kiedy przypomnę sobie
Pana niesamowite poczucie humoru z pewnością umili mi to podróż;-)
Pozdrawiam