Dodaj do ulubionych

Garnki z nierdzewki

IP: *.emalia.pl / 213.17.150.* 14 lat temu
Chciałabym rozpocząć kompletowanie garnków z nierdzewki, po jednej - dwie
sztuki miesięcznie, na naszym targowisku i w Hipernowej można takie kupić na
sztuki. Nigdy wcześniej nie używałam takich naczyń, więc prosiłabym Was o
opinie, porady, plusy i minusy.
Edytor zaawansowany
  • Gość: ewa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14 lat temu
    gorąco polecam, używam od trzech lat i nie dostrzegłam minusów. W dodatku od
    czasu kiedy je mam znacznie spadło mi zużycie gazu - po zagotowaniu potrawy
    można zmniejszyć gaz (do minimum) i nadal się gotuje, długo trzymają ciepło -
    bardzo ważne w sytuacji, kiedy domownicy schodzą się o różnych porach na
    posiłek. Do tego - nie przypalają i są banalnie łatwe w utrzymaniu czystości.
    Moje nadal wyglądają jak nowe.
  • Gość: mumek IP: 80.55.171.* 14 lat temu
    Mumek też poleca i te trochę droższe np. z DUKI i tańsze. Tańsze troszkę się
    miętolą bo są z cienkiej blachy.
  • 14 lat temu
    w takim garnku najważniejsze jest dno
    powinno być wielowarstwowe

    jeżeli chcesz naprawdę dobre garnki, w których "jeszcze Twoje wnuki będą
    gotować" - kupuj rzadziej a lepsze (musisz się liczyć z wydatkiem rzędu 100-300
    zł za sztukę, w zależności od wielkości).
    Jeżeli zakładasz, że będziesz je kupować "na raty" w ciągu kilku miesięcy
    powinnaś zebrać komplet (czyli 5-6 sztuk), w którym ugotujesz wszystko czego
    dusza zapragnie

    --
    Bóg stworzył mnie - bo wie co to piękno
    Ciebie - bo ma poczucie humoru
  • 14 lat temu
    no i jeszcze jedno - wydaje mi się, że na targowisku nie kupisz dobrego garnka,
    już prędzej w sklepowiskach

    pamiętaj - dobry garnek jest raczej ciężki (to dno, o którym pisałam wyżej)

    --
    Bóg stworzył mnie - bo wie co to piękno
    Ciebie - bo ma poczucie humoru
  • 14 lat temu
    Ja proponuję nie kupować na targowisku czy marketach garnków z nierdzewki, bo
    są one raczej do niczego, przypalają, rączki im odlatują i nie mają faktycznie
    podwójnego dna. Jak chcesz porównać je z dobrymi garnkami to proponuję udać
    się do sklepu z wyposażeniem kuchni i pooglądać garnki np. FISSLERA czy
    BERGHOFFA są to garnki milion razy lepsze. Posiadam garnki z targowiska
    kupione ze trzy lata temu są one o niebo lepsze niż dzisiejsze ale i tak
    daleko im do prawdziwych garnków. Dobre garnki zażyczyliśmy sobie na prezent
    najprostszy i najtańszy komplet z Fisslera za 550 zł i ani chwili nie żałujemy
    tej decyzji w nich nic się nie przypala mają prawdziwe podwójne dno które
    równomiernie rozprowadza temperaturę. Mają tylko jeden minus oprócz ceny –
    wieczorem jak ugotowałem garnek zupy to rano była jeszcze ciepła.
  • Gość: Katarzyna IP: *.emalia.pl / 213.17.150.* 14 lat temu
    Na targowisku mają dwa rodzaje takich garnków, jedne są rzeczywiście nic
    warte, bo to te cieniutkie, tkóre obecnie można kupić w marketach za ok. 60-70
    zł za komplet. Natomiast ja myślałam o tych ciut lepszych, tzn z grubszej
    blachy, są one wyraźnie cięższe.
  • 14 lat temu
    tez kiedyś myślałam, że garnki to tylko Fisslera
    ale po paru latach wszystkie pokrywki nie mają uszu
    próbowałam kupić nowe ale kosztują po 130 zl, czyli tyle co porządny garnek z
    pokrywką
    całkiem niezłe garnki kupiłam w promocji w Ikei po 60 zl

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.