małe czarne robaczki w domu Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • Mam problem, zauważyłam ostatnio w domu małe czarne robaczki- są na ścianach..
    w różnych miejscach, mają na oko 2 mm i wyglądają jak mini czarne żuczki bez
    widocznych nóżek. Czy ktoś wie co to jest i jak się tego pozbyć?
    • Gość: ania IP: *.ib.tcz.pl 11.06.09, 00:11
      mam ten sam problem :(
      • mnie ubliżają jak odmawiam pacierz przed snem i przeszkadzają kiedy puszczam w radio transmisje z porannej mszy w niedziele ksiądz na odpuście mieszkanie pokropił przez tydzień był spokój a potem to samo widocznie woda święcona wywietrzała i wyczuł diabeł że może dalej rozrabiać
        • Gość: KLAUDI IP: *.ingram.com.pl 27.04.13, 16:36
          te robaczki najlatwiej usunac za pomocom liscia laurowego i troche maki 1 litr a lisc laurowy kolo 10 lisci mysle ze wam pomoze pozdrawiam
          • Gość: Olo IP: *.dynamic.chello.pl 28.04.13, 19:04
            A ja bym spróbował dezynfekcji poprzez ozonowanie całego mieszkania lub przynajmniej pokoju w którym owe robaczki są. Ozonowanie pomaga pozbyć się bakterii, grzyba, roztoczy i wszelkiego rodzaju drobnoustrojów no i pozostawi bardzo przyjemny i świeży zapach w pomieszczeniu.
            Więcej o ozonowaniu można dowiedzieć się na tej stonie:
            www.airkont.pl
    • Macie problemy... Mieszkam we Wloszech. Przy ogromnych upalach chwila nieuwagi i
      wchodza do domu malutkie jaszczurki.
      • Gość: LuriTuri IP: *.ap.siedlce.pl 17.11.09, 19:56
        Ale masz super! Jaszczurki są urocze i w dodatku wyjadają ci całe
        robactwo! Pamiętam na południu Włoch takie małe jasne jaszczurki na
        ścianach - gekony?
    • Gość: km IP: *.cmbg.cable.ntl.com 05.07.09, 01:17
      tez cos takiego zaowazylam ostatnio w moim mieszkaniu i nie mam pojecia co to
      jest i skad sie to bierze ;/
      prosze niech ktos napisze jak sie tego pozbyc.
    • Gość: jaa IP: *.brodnica.pl 06.07.09, 15:20
      dokładnie tak jak mówisz
      wszedzie tego pełno, strasznie laskocze i ma ok 1,5mm, czarne z
      merdającym ogonkiem... całe firany i parapety mam tego cholerstwa.
      ...i nigdzie w necie nie znalazłam informacji jak sie to dziadostwo
      nazywa
    • Gość: jaaa IP: *.brodnica.pl 06.07.09, 15:21
      mogliby dać to na pierwsza strone gazety i zaraz cała Polska by sie
      rozpisała o tych robaczkach, bo tego wszedzie jest wpi...u
      • Gość: poznaniak IP: 217.98.20.* 06.07.09, 18:30
        widze ze wszedzie ten sam problem, podobno pomaga olejek waniliowny, cale
        parapety i okna w tym tona, gryza strasznie, rzeczywiscie ktos z gaazety moglby
        podjac temat jak to skutecznie zwalczyc albo jak sie przed tym bronic, to jest
        gorsze niz kwietniowe meszki :/
    • Gość: xxx IP: *.toya.net.pl 22.07.09, 15:30
      Dzis zauwazylem je na scianach i suficie w pomieszczeniu gdzie
      otwarte sa drzwi balkonowe. Cale mnostwo!!! Odkurzylem je na razie
      odkurzaczem ale na zewnatrz jest tego jeszcze wiecej. Jak ktos wie
      jak sie przed tym bronic niech szybko podzieli sie wiedza.
      Pozdrawiam.
    • się to to nazywa. Pojawia się właśnie w czerwcu i lipcu. Zwykle w
      rozsądnych ilościach, ale raz na jakiś czas jest wysyp niestety tak
      jak w tym roku.
      • Mówią na to "przecinki" ! Okropieństwo ! Moje tiulowe zasłonki w
        salonie były tym tak oblebione,że nawet pranie i 5 cykli płukania
        tego nie wybiło !
        BŁAGAM - dajcie znać jak to wytępić ! ?
    • Gość: Ala IP: *.wroclaw.vectranet.pl 02.09.09, 13:31
      Witam,
      w moim domu (a raczej tylko jednym pokoju) zagnieździły sie jakieś robaczki.
      Wyglądają jak malutkie (1-2mm) żuczki, są koloru brązowego, do tego potrafią
      latać. Najwięcej tego dziadostwa jest przy oknie. Czy ktoś może wie co to jest i
      jak to zwalczać. Codziennie z mężem wieczorami używamy odkurzacza do ich
      wytępienia ale niestety nie udaje nam się ich pozbyć do końca . Nie możemy
      zlokalizować miejsca ich wylęgu. Proszę o pomoc bo mam już ich strasznie
      dość!!!!! POMOCY :)
      • Gość: Kate1972 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.09.09, 07:45
        U mnie zamieszkały w kuchni... Przeszukaliśmy produkty typu kasza,
        mąka, makaron i nic! Były za to we wszystkich herbatach,
        przyprawach!!!!! I nawet w kakao! Powywalałam produkty, pomyłam
        szafki i szuflady (tam też mieszkały) i każdego wieczora jak wariat
        z latarką wyglądałam ich w szafkach - zresztą często skutecznie!
        Aha - uwaga - larwy były pod puszkami metalowymi!
      • Gość: mesiaczek IP: *.chello.pl 17.11.09, 14:19
        mam dokladnie to samo :) napisalam juz posta na forum , teraz trzeba bedzie
        czekac na odzew, moze am to cos pomoze
        www.forum.biolog.pl/male-zuczki-w-toalecie-vt13135.htm
      • Gość: dorcia IP: *.petrus.pl 03.02.10, 12:41
        Hejka u mnie też sie pojawiły takie robaki i nadodatek lataj jak komar, są małe
        i czarne i niewiem skad sie wzieły. pojawiaja sie nagle i niewiem jak je
        wytępic. mam ich juz dosyc. pojawily sie chyba w nocy ale wczesniej ich nie
        widzialam. nad mieszkaniem mam strych i moze z tamtą ida nie mam pojecia. pomocy.
      • Gość: mikki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.05.12, 15:35
        W moim domu są czarne robaczki mają ok. 1 mm i znajdują się tylko przy ścianach (błazeria , schody , kilka na ścianie ) co to jest i jak sie tego pozbyć ?? na razie zmiotlam je i wyrzucilam ale i tak wyszly spod schodow i blazerii
      • Gość: nowa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.06.14, 22:10
        tk moim zdaniem kołatki
    • Gość: mesiaczek IP: *.chello.pl 17.11.09, 14:17
      tez mam problem z malymi zuczkami tylko ze moje sa w pokoju"a tu zywnosci nie
      trzymam"i sa koloru brazowego ... mysle ze ta stronka moze pomoc niektorym
      www.forum.biolog.pl/male-zuczki-w-toalecie-vt13135.htm mojego
      "robaczka"tam niestety jeszcze nie zidentyfikowalam pozdrawiam:)
      • Gość: majka IP: 77.223.241.* 13.02.10, 01:34
        Ja również mam ten problem, jest środek zimy, a w moim pokoju,w okolicach
        meblościanki, po podłodze i ścianie grasuja małe, 4 mm czarne, czasem brazowe
        robaczki, nie sa podłozne, tylko bardziej przypominaja maleńkie zuczki.
    • Gość: dorota IP: *.petrus.pl 03.02.10, 12:29
      hej mam ten sam problem i niewiem co to za robaki. tez pojawiaja sie nie wiem
      skad i chodza po scianach i po podlodze.
    • Gość: dorota IP: *.petrus.pl 03.02.10, 12:31
      Jeżeli wiecie co to są za robaczki to powiedzcie bo ja niewiem co to jest. dzieki
    • Gość: killer IP: *.debica.mm.pl 08.02.10, 21:14
      Prawdopodobnie chodzi o to co i ja kiedyś miałem w mieszkaniu - gryzki.
      Zwalczyłem to sprayem na owady biegające firmy Expel. Naniosłem cienką warstwę
      środka na podłodze, wzdłuż listew i gryzki mnie opuściły.
    • Nie mam pojecia co to moze byc :)
      --
      marriage service
    • Gość: lol IP: *.adsl.inetia.pl 25.02.10, 21:20
      mam to samo ;[
    • Gość: żuczki IP: *.centertel.pl 07.05.10, 14:53
      Cześć,
      niedawno w domu pojawiły się małe czarne robaczki. Mają twardą skorupkę i
      latają. Najczęściej spotykam je na parapecie i podłodze, czasem na firnie i
      ścianach. Żyją chyba krótko, ponieważ codziennie sprzątam martwe z podłogi.
      Zazwyczaj siedzą nieruchomo, niekiedy któryś przeleci nad głową. Nie wiem czy
      wiązać ich obecność z różą doniczkową, która od niedawna zaczęła mi schnąć. W
      ziemi nie ma białych larw, ale przyuważyłam jakieś czarne ruszające się robaki.
      Wymieniłam ziemię, włożyłam pałeczki i teraz czekam. Robaki nadal, jak były, tak
      są. Nie przypominają gryzików ani skórnikowatych (Attagenus smirnovi).

      [url=http://www.przeklej.pl/plik/robaki-jpg-00142h8mv2mv][img]http://z1.przeklej.pl/prze152/a639e0900018ae544be4086b[/img][/url]
      • Gość: żuczki IP: *.centertel.pl 07.05.10, 14:55
      • Gość: Gośka IP: *.centertel.pl 07.05.10, 20:55
        ciekawa strona z opisem szkodników domowych:
        www.uslugi-ddd.pl/szkodniki/
      • Gość: ? IP: *.centertel.pl 12.05.10, 17:03
        to jest albo (choć nie wiem czy podaję dwa te same):
        Sitodrepa panicea (Stegobium paniceum, Dermestes paniceus
        http://www.google.com/imgres?imgurl=http://www.kul.pl/gfx/383/bukul/archiwum/attagenus_pellio.jpg&imgrefurl=http://www.kul.pl/art_10737.html&usg=__WTN1ymrnRQdGl1bkxQ8wx45SF20=&h=124&w=100&sz=4&hl=pl&start=2&um=1&itbs=1&tbnid=P0w_96a6h3YgdM:&tbnh=90&tbnw=73&prev=/images%3Fq%3DSzubak%2BDwukropek%2B%28Attagenus%2Bpellio%29%26um%3D1%26hl%3Dpl%26tbs%3Disch:1


        lub

        Deathwatch Beetle, czyli kołatek domowy. Gatunek Sitodrepa panicea
        http://www.google.com/imgres?imgurl=http://etc.usf.edu/clipart/31500/31500/watch_31500_th.gif&imgrefurl=http://etc.coedu.usf.edu/clipart/galleries/animals/insects_beetles_weevils.php%3Fpage%3D6%26term%3D&usg=__jER_he00tG1of_8u4LjfTfgCCmM=&h=100&w=57&sz=3&hl=pl&start=11&um=1&itbs=1&tbnid=QPSi3iFxsKZy_M:&tbnh=82&tbnw=47&prev=/images%3Fq%3DSitodrepa%2Bpanicea%26um%3D1%26hl%3Dpl%26sa%3DN%26ndsp%3D21%26tbs%3Disch:1

        pl.wikipedia.org/wiki/Ko%C5%82atek_domowy


        Tu coś więcej:
        Rozróżniamy trzy gatunki chrząszczy, które w książkach drążą kanaliki lub
        wygryzają chodniki:
        – chrząszcze, które żerują w warstwach kleju roślinnego lub zwierzęcego, a tym
        samym uszkadzają pergamin i skórę. Są to żywiak chlebowiec z rodziny
        kołatkowatych (Sitodrepa panicea [Stegobium paniceum, Dermestes paniceus]),
        kołatek (Anobium punctatum) i świdrzyk cygarowiec z rodziny kołatkowatych
        (Lasioderma serricorne);
        – chrząszcze, które żerują w oprawach drewnianych uszkadzają równocześnie inne
        materiały introligatorskie użyte do oprawy. Są to spuszczel pospolity
        (Hylotrupes bajulus), kołatek domowy (Anobium punctatum De Geer) i wyschlik
        grzebykorożny (Ptilinus pectinicornis);
        – chrząszcze, które mogą rozwijać się w bloku książki powodując uszkodzenia
        wielu kartek. Są to dwa gatunki nie mające polskiej nazwy - Nicobium castaneum
        oraz Nicobium hirtum [ 20 ].
        ze strony:
        www.kul.pl/art_10737.html
        Mam nadzieję, że niedługo dojdę, który to chrząszcz urozmaica mi domowe życie
      • Gość: żuczki IP: *.centertel.pl 12.05.10, 17:23
      • Gość: robaczki IP: *.icpnet.pl 17.05.10, 11:07
      • Gość: gosc93 IP: 94.254.251.* 12.06.10, 16:42
        hej u mnie tez sa takie robaczki w pokoju, chodza po biurku (stojacym kolo parapetu) i wszystkim co sie na mim znajduje, włacznie ze mna gdy przy nim usiade gdzie nie trzymam zywnosci. moje tez sa czarne (a moze raczej przezroczyste z czarnym plynem w srodu poniewaz po ich zgnieceniu wyplywa z nich taki ciemny plyn, a tym ktore chodza po mnie wyplywa chodzby krew...:/) maja twarda skorupke tyle ze nie lataja. i ja rowniez od niedawna mam roze doniczkowa i tez mi zaczela schnac...
        bardzo mnie to denerwuje poniewaz jak juz mysle ze zgniotlam wszystkie to za chcile pojawiaja sie nastepne:/
    • Kupcie płytkę global albo podobną, pomaga.
      • Gość: Stefania IP: *.sdm.am.gdynia.pl 09.05.10, 20:36
        W walce ze szkodnikami w woj. pomorskim polecam firmę STABIO: www.mikrobiolog.pl
      • Gość: megan1970 IP: *.net.pulawy.pl 04.06.14, 17:42
        Nie pomaga!!!Kupiłam płytkę i padło tylko kilka.Codziennie zwalczam dziesiątki,a za chwilę są nowe.Niech ktoś podpowie coś skutecznego,bo skupiacie się tu przede wszystkim na rozpoznaniu szkodnika,a mało kto pisze,jak go zwalczyć.U mnie są w kuchni na parapecie najwięcej,poza tym wędrują po szafkach i ścianach.Znajduje je w chlebie,który suszę dla konia i zawsze w cukiernicy,ale za każdym razem jest tylko jeden ;)
    • Gość: Gośc IP: 82.139.156.* 15.05.10, 15:32
      Sa ta tzw. obrzeżki zyjątka te zyja w murze, w szczelinach, przewaznie pojawiaja
      sie wokół parapetów
      • też mam takie- właśnie głównie w okolicach paraptów- jk postawię szklankę na
        parapecie to po kilku dniach wpada tam kilka z nich
        czy one są "groźne?" czym je przegonić
        --
        Hania :) www.szipszop.pl/tickers/24241.gif
        Maciuś :) www.szipszop.pl/tickers/20646.gif
        • Gość: Żuczki IP: *.icpnet.pl 17.05.10, 11:32
          Cześć,
          swoje rozpoznaję jako Żywiak chlebowiec (patrz moje wpisy powyżej), ale
          przydałaby się opinia osoby z zewnątrz.
          Od paru dni jest u mnie lepiej. Przesadziłam kwiaty, włożyłam w doniczki
          pałeczki. Ziemię okryłam folią, co parę dni odsłaniam lekko. Na parapecie
          postawiłam żółtą doniczkę z wodą i mydłem - codziennie wpadają do niej, już
          pojedyncze sztuki. Wcześniej były ich dziesiątki, teraz naście na dwa dni. Na
          szafie, postawiłam płytkę Bros (firmy Globol nie znalazłam).
          Muszę posprawdzać jeszcze książki i orzechy. O dziwo w kuchni one nie występuję,
          a lubuję się w przyprawach i herbatach.
          Ta jedna informacja różni się z oposem zamieszczonym w Wikipedii. U mnie w domu
          występuje tylko w dużym pokoju a do kuchni nie wchodzą (całe szczęście).
          Pisz jak u Ciebie i postaraj się zamieścić zdjęcie.
          Powodzenia
    • Gość: iwona IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.07.10, 00:15
      myślę, że to wołek zbożowy
      • Gość: TruskawkowaPyza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.07.10, 16:30
        Witam, mam biurko koło okna balkonowego i kilka różnych gatunków kwiatów
        doniczkowych. I właściwie tylko u mnie w zeszłym roku w bardzo upalne sierpniowe
        dni pojawiły się te małe czarne robale. Było tego od groma! latałam z
        odkurzaczem i pryskałam framugi różnymi owadobójczymi środkami. w końcu nie
        otwierałam w ogóle okien, co w taki upał było mordęgą. Robale miałam wszędzie -
        za antyramami, ramkami, ściany, sufity - i tutaj hit! - dwa wlazły mi w
        monitor. jeden nawet dzielnie chodził kilka minut po czym zdechł i zostały tam
        na zawsze. Przez całą jesień zimę i wiosnę spokój. Dziś wszystko zaczyna się od
        nowa. Jeśli ktoś znajdzie skuteczny sposób proszę o poradę... Nie chcę mieć
        więcej "bad pixeli" na monitorze.
        • Zamówiłam dezynsekcję, i co? POMOGŁO!!!!!!!!!!!! nie widziałam ich już od miesiąca i mam nadzieję,
          ze tak zostanie. polecam!
        • Gość: szubak dwukropek IP: *.182.109.223.nat.umts.dynamic.eranet.pl 17.12.10, 23:28
          Ten w pokoju to SZUBAK DWUKROPEK. Latający nie jest tak obleśny jak larwy. zdaje się, że to są tzw. mole książkowe. Znam to świństwo od jakiegoś czasu i nie udało mi sie tego pozbyć :-( Larwy żerują głównie na podłodze, ale można je znaleźć "wyżej" np. w starym pudelku na pawlaczu, w kurzu, w szafie... najczęściej łuski po larwach. Przyciąga je na przykład klej z żółtej taśmy malarskiej. Jeśli pozostawicie zwinięty jej kawałek na jakiś czas na podłodze gwarantuję, że pojawią się tam przyklejone larwy. Zainteresowane są koszem na brudną bieliznę. Słyszałem, że mogą także groźne dla ubrań w szafach. Nie znalazłem niestety żadnego skutecznego sposobu na pozbycie się tego parszywca. Ustawiałem różne „płytki” a one i tak interesowały się klejem z żółtej taśmy malarskiej (niestety muszę jej używać ze względu na wykonywany zawód). Ograniczyłem stawianie przedmiotów na podłodze (nie mam dywanów, ani innych tego typu wynalazków) – potrafią pojawiają się np. pod pudełkiem po siedmiu dniach. Skuteczny jest tylko odkurzać ;-), ale nie wszędzie dociera… :-( Pozdrawiam
    • Gość: gość IP: *.ssp.dialog.net.pl 13.02.11, 14:36
      Cześć
      Ubiegłego roku gdy robiło się coraz cieplej(luty) w 2 dwóch pokojach pojawiły się na ścianach i suficie małe(1-3mm)robaki w paski(czarno-żółte).Po zabiciu zostawała taka plamka później gdy przyszło lato pomału było ich mniej aż w końcu nie został ani jeden to pomyślałam że już ich nie będzie ale jakiś tydzień temu znowu się pojawiły.Dodam że troszkę umieją latać. Co to morze być i jak się tego pozbyć bo brzydzę się ich.
      • Gość: gość IP: *.ssp.dialog.net.pl 13.02.11, 14:47
        są w paski lub kropki nie jestem pewna
        • Gość: MS IP: *.cable.smsnet.pl 27.03.11, 20:53
          Cześć. Podczas pobytu z męzem w Anglii wynajęliśmy mieszkanie ludziom. Trwało to 4 lata. Efekt- właśnie te brązowo - czarne żuczki. Te żuczki były poczatkowo na scianach, podłodze, przy oknie, najczęściej w kuchni. Wypryskalismy wszystko sprayem na owady. Było ich mniej. W końcu dowiedzielismy się, że to ŻYWIAK CHLEBOWIEC. I to rozjaśniło nieco sytuację. Mąż poprzesuwał wszystkie szafki w kuchni i tam było ich najwięcej. Powyrzucaliśmy wszystkie przyprawy i artykuły mączne. My słyszeliśmy jeszcze żeby rozsypać liście laurowe, podobno nie lubią ich zapachu. Więc liście laurowe i spray na owady to nasza rada. Zobaczymy. Mamy zamiar powtarzać ten zabieg co tydzień, bo pewnie jeszcze wszystkiego nie wycietrzewiliśmy.
    • Gość: Asia IP: *.dzialdowo.vectranet.pl 14.04.11, 18:05
      Miałam ten sam problem.Zastosowałam Rajd, ale nic nie pomogło.W sklepie ogrodniczym kupiłam K-Othrinne firmy Bayer i jest super.Wydaj się, że zadziałało.Obserwujemy z mężem czy powrócą. pozdrawiam
      • Gość: Kinga IP: *.centertel.pl 17.08.11, 20:37
        Witam też mam ten problem spryskałam mieszkanie preparatem na owady biegające 2 miesiące temu w mieszkaniu jest ich mniej lecz niestety budynek był ocieplany i w elewacji na zewnątrz jest ich pełno strach otworzyć okno,
        chodzą po parapecie zewnętrznym w ciepłe słoneczne dni jest ich bardzo dużo są też na klatce schodowej budynku . Martwi mnie to bo nie widać by spółdzielnia coś z tym miała zamiar zrobić.
    • Witam wszystkich, którzy mają wolne około 2,5 minuty i chcieliby podzielić się ze mną swoimi doświadczeniami związanymi z zarządzaniem domowymi finansami.

      Piszę pracę doktorską na temat gospodarowania pieniędzmi i gorąco zapraszam do wypełnienia ankiety na stronie: moje-ankiety.pl/respond-14306.html
    • Gość: f0rmalina IP: *.226.wifinet.szczecin.pl 05.11.11, 13:31
      Ja też od 2-3 dni obserwuję małe (około 2mm) czarne (z bliska okazały się brązowe) robaczki, które zdawały się tylko siedzieć nieruchomo na suficie w pokoju i kuchni, ale zobaczyłam, że czasem też latają, a czasem pomalutku chodzą. Niby mi nic nie robią, ale nie chcę robaków. No więc zrobiłam dokładny wywiad i postanowiłam się z Wami podzielić moją wiedzą i zgromadzić w jednym miejscu wszystkie zdobyte przeze mnie informacje.
      Jest to SZUBAK DWUKROPEK.
      Przywędrował chyba z drzew owocowych niedaleko domu. Różnie piszą, ale wychodzi na to, że żywi się prawie wszystkim bo i mąką, okruszkami, ale też celulozą, żeruje też na kwiatach...
      Z czego wynika, że trza się ich pozbyć jak najszybciej zanim się porządnie zadomowią.
      Ponoć najlepiej na nie działa:
      - K- OTHRINE
      - BORIC ACID 707
      - BLACK JACK
      Ja żadnego z tych preparatów nie dostałam więc kupiłam płytkę firmy EXPEL. Ponoć też działa na te chrząszcze, bo działa i na latające owady typu: mole, komary muchy i na biegające typu: karaluchy, pluskwy, mrówki.
      Wymyłam też wszystkie szafki w kuchni by nie było okruchów.
      No i wiem, że wszelkie robactwo nie lubi zapachu:
      - mięty
      - liścia laurowego
      - wanilii
      - pomarańczy
      - goździków
      - lawendy
      Więc wybór jest duży - można któreś z tych naturalnych "pachnideł" kupić i wrzucić na szafki na górę. W domu będzie ładnie pachnieć, robactwo odstraszać i będzie bezpieczne dla naszych dzieci i zwierząt.
      Pozdrawiam i życzę powodzenia w walce Wam i sobie. ;)
      • Gość: f0rmalina IP: *.226.wifinet.szczecin.pl 04.12.11, 18:17
        No, więc - jeśli kogoś kto będzie czytał to forum zainteresuje czy się mi opisanymi wyżej sposobami udało pokonać robala - tak TAK.
        Krótka, ale konkretna walka przyniosła rezultaty: wysprzątałam cały dom - szczególnie kuchnię, popakowałam produkty typu otwarta mąka do szczelnych opakowań, położyłam w wielu miejscach luzem (by pachniały) listki laurowe, skórki pomarańczy, goździki, torebki z miętą, kupiłam płytkę na owady latające i biegające i zapach do domu: wanilię.
        I co dzień obserwowałam ich coraz mniej, aż w końcu po paru dniach zniknęły.
        Pozdrawiam.
        • Gość: Marlena IP: *.acn.waw.pl 12.01.12, 19:28
          tak też będę robić, gdzies czytałam, że też żywią się pozostałościami po zwierzątkach. Mam niby świnkę morską, czasem na dłuzszy czas wywożę ją do rodziców. Gdy świnka jest u mnie na stancji to niby rzeczywiscie obserwuje, że się pojawiają te potwory, jak świnki nie ma to albo cwaniaki się dobrze ukrywają przede mną, albo się wynoszą. Zaobserowałam, raz larwę też w klatce gdy nie było prosiaka. Podejrzewam, że to rzeczywiscie moze miec tez jakis zwiazek ze zwierzęciem. Dzięki za podane pomysly na to paskudctwo, pomarancze chętnie się zje;), wanilia ładnie pachnie, goździki też można kupić do grzańca i porozsypywać po kątach. nie chce tego w domu ;/
      • Gość: annag IP: *.tueuropa.pl 17.04.14, 14:55
        Jesli mówimy o tym samym robaku, to u mnie zagnieździł się w pojemniku z miętą. Otwieram pojemnik - a tam cała masa malutkich czarnych robaczków. Wyrzuciłam wszustko do kosza. Niby spokój, ale po jakimś czasie zauważyłam je na suficie w kuchni.Zatłukłam,ale po jakimś czasie znów się pojawiły. A to na suficie, a to na ścianie, w szafce kuchennej. Nie widziałam,aby chodziły czy latały.
    • Gość: karolina IP: *.icpnet.pl 17.02.12, 12:11
      ja mam problem jest zima i u mnie zauwazyłam małe latajaceale brazowe gryza jak meszki nie mam pojecia skad sie wzieły latają i w dzień i w nocy nie chowaja się odp...proszę odpowiedzcie na e-maila
      • Gość: thjs IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 04.03.12, 10:40
        Witam!
        Bardzo przepraszam że znowu to samo. Ale potrzebuję pomocy
        Male, czarne. Z małą glowką i większy tułowiem. max 1 lub 2mm. Latające. Były przed zimą. przy -20stopniach nie było. Teraz znowu się pojawiły. Są wszędzie- pokój, kuchnia, łazienka ale to może dlatego że latają. Udają nie żywne, nie ruszją się. I same się ususzają- znaczy są martwe. Wiele można takich znależć. Co ważne- nie są w jedzeniu. Żadne kasze, ryży itp. Kilka znalazłem w szefkach ale to pewno dlatego że wszedzie się pchają..
        PPPPPPPProszę o pomoc
        • Gość: lola IP: *.centertel.pl 19.04.12, 16:41
          Ja tez je zauważyłam, u mnie osiadły na białych firanach jak byly swieże na świeta. Codzinnie je odkurzam z tych firan ale codziennie pojawiaja sie nowe. Nie wiem juz co mam robic, martwie sie bo mam male dziecko:(((
    • Gość: Asia IP: *.19.165.67.osk.enformatic.pl 30.06.12, 18:08
      Trudno coś poradzić jak się nie widzi "osobnika" ale to może być chrząszcz Attagenus Smirnowi. Pozdrawiam.
    • Gość: Natalia IP: *.204.5.155.dsl.dynamic.t-mobile.pl 05.01.13, 23:21
      suchajcie u mnie co innego mam 2 koty ktore mam od 2 lat a ot 2 lat nie ma tych maluskich takich jak mrowka i czarne chude nie mam ich od 2 lat wiec zaczelo sie teraz od zmy na poczatku gryza mnie tk kloja i potem swedzi ;( dosyc mam ich naprawde zadnej kryjowki nie maja nic bo mam maly dom i widze bo od paczaku jk mieszkalam to nie bylu zdne rury owarte nic a pozatym mama mi powiedziala ze pchly nie bo pchla by nie ugryzla czlowieka tylko zwierzaka lol pomozcie dsyc mam ich chode cala swedzaca jk bym ospe miala ;(
      • Gość: lola IP: *.inowroclaw.mm.pl 27.03.13, 16:35
        doklladnie to pchla mialam kiedys podobna sytuacje gdy zamieszkali u nas znajomi z kotami jak sie wyprowadzili to problem zostal, pchly zamieszkaly w dywanach i gryzly wszystkich domownikow, takze powodzenia w pozbyciu sie:) nie jest latwo
    • Gość: JaToJa IP: *.adsl.inetia.pl 23.07.13, 08:52
      A wie ktoś co to:

      img585.imageshack.us/img585/7707/i07y.jpg

      Zalęgło się w firance. To takie małe ruszające się niteczki o długości jakiś 2 mm, poruszają się dostawiając tył tułowia do głowy. Możliwe, że umieją spuszczać się na nitkach?
    • Gość: GOŚĆ IP: *.ip.jarsat.pl 01.09.13, 21:19
      Ja dzisiaj zauważyłem to samo u siebie na firance, najpierw była szara plama na firance wyglądająca jakby jakaś duża ćma zrobiła "kupę" (to było z dwa dni temu); pomyślałem więc że będzie trzeba zdjąć i wyprać, ale mimo wszystko to zostawiłem na dwa, trzy dni. Dziś wieczorem zauważyłem na firance, parapecie, biurku które stoi przy oknie mnóstwo podłużnych robaczków 1-2mm takich jak u Ciebie, spuszczały się na nitkach jakby na pajęczynie. Większość wciągnąłem odkurzaczem, firany i zasłonki od razu do pralki. Jednak nie wiem jak się to badziewie nazywa, skąd się wzięło, jak z tym walczyć i co może powodować negatywnego dla człowieka?
    • Sa to małe czarne robaczki bez nóżek
    • u mnie są szare , czarne i białe ale mama je odkurza może pomorze 
    • Gość: mega IP: *.200.159.219.internetia.net.pl 16.04.14, 15:45
      Mozę to pluskwy domowe-horror i dzuzo ciepliwosci zycze, są bnardzo podobne do żuczkow
      • Cierpliwością się tego nie zwalczy.
        Jeśli się upewnisz, że to pluskwy od razu wzywaj fachowców. Sama się ich raczej nie pozbędziesz. Wiem, bo sama miałam ten problem :/
        Tu sprawdzona firma z okolic Wawy: http://greenstyle.com.pl/zwalczanie-pluskiew-warszawa/ , która się tym zajmuje, też z własnego doświadczenia.
      • Gość: kreja IP: *.153.1.194.in-addr.abg.com.pl 09.05.14, 15:56
        Zgadza się, z pluskwami ciężka sprawa, samemu ciężko wytępić. Ja np. kupiłam NOWE łóżko i okazało się, że po tygodniu coś mnie zaczęło gryźć, masakra po prostu. Zamówiłam jedną firmę za chyba 80, czy 100 zł, ale nic to nie dało. Jak gryzły tak gryzły dalej, zero efektu. Potem zamówiłam inną firmę i w końcu zadziałało :-D - tutaj ich stronka jakby ktoś potrzebował: dezynsekcja-deratyzacja.pl 2 stówki trzeba było zapłacić, ale przynajmniej zadziałało w 100% :-D
    • Gość: Magda IP: 193.26.131.* 12.05.14, 09:56
      Witam! otóż na moim parapecie zauważyłam takie mikroskopijne małe czarne robaczki wyglądające jakby mini pajączki .. jak się je rozgniecie palcem to zostawiają taką czerwoną/ brązową smugę... co to może być.. z tego forum jak wyczytałam, to może to być obrzeżek??? wprawdzie sąsiedzi karmią ptaki z balkonów i gołębie również tu przebywają.. jak się naczytałam o tych obrzeżkach to aż strach mnie wziął!!!! a nie wiecie ile może kosztować taka dezynfekcja przez tzn. "pogromców" robactwa??? Pomóżcie....
      • Gość: Pretyp IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.06.14, 10:36
        Dezynsekcja nie jest droga, waha się w granicach 100-150 zł. Z własnego doświadczenia wiem, że lepiej jest od razu dzwonić po fachowców niż szukać domowych środków. Mogę polecić Ci firmę ddd usługi, skutecznie rozprawili się z prusakami w moim mieszkaniu.
    • Gość: Sajmon IP: *.radom.vectranet.pl 18.08.14, 18:05
      Ten niepokojący osobnik to Szubak Smirnowa (Attagenus smirnovi).
      Wygląda jak mały żuczek, ok. 2-3 mm. Kolor pancerza ma ciemnobrązowy. Potrafi latać.
      • Gość: redemenesa IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 25.08.14, 00:01
        Witam
        Również mam problem z szubakiem smirnowa !
        po wielu miesiącach nie udanej walki znimi zrobiłam dziś dezynsekcje czas pokaże czy znikną
        jeśli macie ten sam problem działajcie szybko bo robi się ich coraz więcej dosłownie wszędzie !
        • Gość: monia8414 IP: *.kielce.vectranet.pl 18.09.14, 14:51
          Ja mam to samo. Jeśli ktoś robił dezynsekcje to jaką ? I czy pomogła? Bo ja je dopiero zauważyłam ale żyć z nimi nie mam zamiaru.
        • Dzień dobry, chciałabym zapytac sie o szubaka smirnowa, przekopalam inetrnet i na prawde cięzko znależc cos KONKRETNEGO na temat zwalczenia tego robaka, na wszelakich forum dyskusje odbiegaja na inne tematy aludzie proszą o zidentyfikowanie "swojego" robaka. Ja ju zz walcze 2 miesiace z larwami szubaka, codziennie odkurzam, 4 razy pryskane raidem na owady biegajace i latajace (wychodzą wtedy zza listew podłogowych i padaja, zawieszki w szafach na mole, cuda niewidy, a codzinnie znajduje ok 5 larw pelzajacych po parkiecie. Czy dezynsekcja pomogła? Błagam o pomoc. Mam male dziecko i kolejne juz bezskuteczne psikanie raidem mnie zalamuje, a i fizycznie przy dziecku robi sie niemozliwe.

          Pozdrawiam serdecznie

          M.
          • Witam. U mnie jak na razie pomogla. Nie psikaj na wlasna reke. Pamietaj żeby najpierw wszystko sprawdzić bo u mnie nawet znalazlam w pudelku w zimowym bucie masakra. Odsuń wszystko przed zabiegiem i najlepiej zostaw zamkniete mieszkanie przez kilka dni. Pozdrawiam
            • Mogę prosić o polecenie firmy robiącej dezynsekcję, sprawdzę w necie, a może to firma z Warszawy/okolic? Mieszkam w stolicy. Błagam tez o nazwę preparatu, substancji, czym psikali? Błagam o odpowiedź, chcę sie tego pozbyć, spędza mi to sen z powiek już od 2 miesięcy. A skoro pomogło, będę wdzięczna,już nie mam siły walczyć na własną rękę. P.S.Ja teżmiałam w bucie zimowym u góry na szafie :((((((((((((((((((
              • Witam. Nie jestem z warszawy i nie pamietam czym psikali ale podobno czymś mocnym bo te robale są nie do zdarcia. Ale napewno u Ciebie maja juz na to sposób bo czytalam ze wiele firm w warszawie oglasza sie ze zwalczają te robaki. Niech zrobia dezynsekcje calego mieszkania bo w kuchni tez je widywalam jak uciekaly pod meble a najciekawsze ze w lazience kolo piecyka gazowego jeden sobie mieszkal no koszmar byly chyba wszędzie. Niech spsikaja kazdy kat a rzeczy zaatakowane wyrzuć. Doskonale Cię rozumiem bo u mnie tez pewnego dnia okazalo sie ze mam ich pelno ale ja mam psa wiec jego sierść musiala im bardzo smakować poza tym stary parkiet i pelno szczelin. Tez nie moglam spac i chyba juz popadlam w jakas paranoje bo ciągle tylko o tym myslalam. Wezwij jak,najszybciej jakas firmę będziesz miala spokój.
                • Dziękuję serdecznie za odpowiedź i to tak szybko :) Mam jeszcze pytania, czy do dezynsekcji musiałaś jakoś specjalnie przygotować mieszkanie, pozbyć się ubrań na jakiś czas, bądź wietrzyć/prać je po "operacji" itp? Czy trzeba opuścić mieszkanie na kilka dni, czy wystarczy na jeden dzień? Jaki jest koszt takiej dezynsekcji? Jeszcze raz dziękuję za pomoc. Mam nadzieję, że to paskudztwo nie wróci i tego też życzę.

                  M.
                  • Witam. Ja kazałam pryskać wszystko. Jeśli nie masz ich w szafie to nie pryskaj ubrań. Ja część kazałam spryskać a póżniej prałam. Ale i tak najlepiej po dezynsekcji wszystko poprać będzie pewność że nie ma robaków i substancji trujących. Poodsuwaj wszystko to co możesz by mogli popryskać za meblami. Jeśli nie da się odsunąć mebli to powiedz żeby pod meblami psikali. Ja wyprowadziłam się na 3 dni póżniej wróciłam i cały dzień wietrzyłam. Jeśli masz parkiet to przy listwach niech tez psikają a jeśli masz dywany to wyrzuć je od razu. Koszt to ok 100-150 zł zależy chyba w jakim mieście. Pozrawiam
                    • Gość: m. IP: *.warszawa.vectranet.pl 06.11.14, 19:59
                      Dziękuję znów za odpowiedź, zrobię jak mówisz, maż trochę się wzbrania przed dezynsekcją, bo twierdzi, ze jak są u sasiadow to znów to przyjdzie jeśli oni nie zrobią dezynsekcji. Mam parkiet i wydaje mi się ze wlasnie tam siedzą i przy listwach i w szczelinach w parkiecie. Mam jeszcze okropna boazerie w przedpokoju " w spadku" po poprzednich mieszkancach :((( Dywanow nie mam, ale mialam skore dzika, oczywiscie wyrzucilam bo tam tez siedzialy. Mam 2 meble tapicerowane skorzane (a skoro to skornikowate to moze tez tam siedza :((((((((((((() Koszmar!! Jeszcze raz dziękuję za uwagi i pomoc. Pozdrawiam
                      • Zróbcie dezynsekcje poniewaz jeśli sie ich nie kontroluje to robi sie ich coraz wiecej sprzątanie czy psikanie na wlasna reke nic nie daje. Wiem, ze ludzie z tym żyją ale psychicznie wysiadalam. Po dezynsekcji ani mnie ani mojemu psu do tej pory nic nie jest a meble tapicerowane tez mozna popsikac potem umyć. Od sasiadow moga przejść ale przez okno w okresie letnim także polecam siatki na okna ja napewno tak zrobie. Daj znac jak poszla walka. Powodzenia
                        • Gość: walczący z psotnik IP: *.free.aero2.net.pl 09.11.14, 03:53
                          Witam ponownie wszystkich walczących. Właśnie mija doba od oprysku. Pryskałem środkiem alfasekt 050sc. akurat niestety nie miałem zbyt precyzyjnego opryskiwacza, wiec spryskałem mniejsze powierzchnie niż zamierzałem- ale wszędzie przy listwach- scian nie pryskałem bo pomyślałem, że jakby co to nie da się póżniej zmyć tego środka. Trzeba pamiętać aby nie przekraczać dawki tak jak piszą w ulotce- czyli jeden litr płynu roboczego na 20m powierzchni. Należy przed użyciem dokładnie przeczytać instrukcję , jak ktoś się decyduje na samodzielne pryskanie i stosować się do zaleceń w niej zawartych.
                          Po wyschnięciu środka przewietrzyłem dokłądnie mieszkanie, póżniej miałem cały czas okno uchylone, staram się jeszcze wietrzyć.

                          Po kilku h od pryskania widziałem jeszcze psotniki chodzące po ścianie kilkanaście sztuk i kilka po podłodze.

                          Teraz po ponad dobie zauważyłem kilka sztuk chodzących po ścianie- mniej niż wczoraj i jednego po podłodze. Tam gdzie było ich najwięcej czyli w garderobie nie ma już ich.

                          Niestety zauważyłem jeszcze kilka na kominku- akurat go nie opryskałem- opaliłem to miejsce palnikiem ( powierzchnia kamienna)
                          Nie użyłem świec zamgławiających bo szkoda było mi pająków, które mam pod sufitem, i stwierdziłem że spróbuję na razie tak , odczekam kilka dni i zobaczę jak będze sprawa się miała, na podłodze tak jak pisze widziałem może z 2- 3 sztuki, a wcześniej było ich dużo.
                          Nie jestem zwolennikiem stosowania chemi, ale nie wyobrażam sobie jak można inaczej z tym wygrać walkę.
                          Myślę, że pryskać należy tylko opryskiwaczem, środki w aerozolu , pójdą w powietrze i szkoda się tym truć, mogą byc dobre na małe powierzchnie a nie całe mieszkanie.
przejdź do: 1-100 101-101
(101-101)

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Okazje.info.pl

Bestsellery

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.