No, więc - jeśli kogoś kto będzie czytał to forum zainteresuje czy się mi opisanymi wyżej sposobami udało pokonać robala - tak TAK.
Krótka, ale konkretna walka przyniosła rezultaty: wysprzątałam cały dom - szczególnie kuchnię, popakowałam produkty typu otwarta mąka do szczelnych opakowań, położyłam w wielu miejscach luzem (by pachniały) listki laurowe, skórki pomarańczy, goździki, torebki z miętą, kupiłam płytkę na owady latające i biegające i zapach do domu: wanilię.
I co dzień obserwowałam ich coraz mniej, aż w końcu po paru dniach zniknęły.
Pozdrawiam.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.