Dodaj do ulubionych

Sąsiad nie sprząta a ja mam pchły w domu!!!

8 lat temu
Moi drodzy, pomóżcie, i podpowiedzcie coś...2 lata temu kupiłam
mieszkanie i robiłam generalny remont. Za sąiada mam starszego
samotnego Pana, który nie sprząta...Tzn. na balkonie znajdują się
resztki jedzenia...to gnije i okrutnie śmierdzi , a co ma w domu to
mogę się jedynie domyślać...Czasem mijamy się na klatce i on
pośpiesznie zamyka drzwi.Zdążyłam jednak zerknąć i cóż....on tam nie
sprzatał wiele, wiele lat. Tam są jakieś pudła, gazety na podłogach
i sterty kurzu...A ja od kilku dni mam pchły...A zwierząt nie
posiadam.Jestem załamana, a na dodatek mam 1,5 roczne dziecko. Byłam
w administracji. Powiedzieli że przyślą firmę która się tym
zajmie...ale tylko w moim mieszkaniu. Na moje pytanie co z
mieszkaniem sąsiada Pani uświadomiła mnie że on może nie zgodzić się
na odrobaczenie jego mieszkania.Więc po co ja mam to robić, zaraz
znów coś od niego przyjdzie. Co robić, a może iść do sanepidu. Aha
dodam że mieszkanie nie jest jego własnością , natomiast regularnie
płaci czynsz.Pomocy!!!Będę wdzięczna za każdą sugestię.
Edytor zaawansowany
  • 8 lat temu
    Pójdź do sąsiada i porozmawiaj z nim, wytłumacz, że masz małe
    dziecko i to jest niebezpieczne. Powiedz, że byłaś w administacji i
    mogą się tym zająć, ale potrzebna jest jego zgoda.
    Jeśli to nie poskutkuję złoś problem do sanepidu.
  • 8 lat temu
    Wielkie dzięki za odpowiedź...Myślę że tak zrobię...Pozdrawiam...
  • Gość: Michał IP: *.pl 8 lat temu
    Propouje najpierw porozmawiać po przyjacielsku, ale jeśli to nie
    pomoże to oprócz sanepidu można zawiadmoć Policję i Prokuraturę
    (narażenie na utratę zdrowia jest ścigane na wniosek poszkodowanego,
    czyli Ciebie).
  • 8 lat temu
    jak rozmowa nie pomoże to faktycznie skontaktuj się z sanepidem - ja miałam
    podobną sytuację do Twojej, przy czym blok był cały zarobaczony i ciężko było
    stwierdzić, w którym mieszkaniu jest źródło. Napisałam do sanepidu maila -
    wkrótce na klatce schodowej pojawiła się karteczka z zarządzeniem dezynsekcji..
  • Gość: ff IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 8 lat temu
    jest taki przepis w Kodeksie Cywilnym który zobowiazuje właściciela do
    korzystania z własności zgodnie z przepisami prawa i zasadami współżycia
    społecznego. prosty i logiczny przepis tylko sędziowie mało życiowi bo w
    praktyce dla nich to nic nie znaczy
  • Gość: rychonyc2 IP: *.sip.bct.bellsouth.net 8 lat temu
    pchly-najgorsze paskudztwo jakie sobie mozna wyobrazic. Larwa w
    kokonie moze sobie lezec nawet do dwoch lat. Wylega sie jak poczuje
    jakies zwierze dookola...Ludzi atakuja przewaznie dorosle pchly,
    ktore nagle stracily dostep do zwierzat...Jezeli sasiad nie mial
    zwierzat, to nie od niego sa pchly.

    Pozrd.
  • Gość: anka IP: *.ac.tuniv.szczecin.pl 8 lat temu
    Mozna je przyniesc z piwnicy, podworka-piaskownicy, ze srodków
    komunikacji miejskiej itp Nie osadzaj innych bo sama moglas
    przyniesc jedna pchlę i tyle.
  • Gość: Miroslawa Zajac IP: 213.185.212.* 8 lat temu
    Grzecznie zagadnij na klatce schodowej i zapros na kawe. Jak
    przyjdzie to podaj mu ciasteczka, i kawe z pavulonem. Jak zasnie to
    zawin go w dywan i zanies do jego mieszkania, tam poloz go na
    kanapie i wyczysc swoje odciski palcow.
    Po kilku dniach zadzwion na policje i powiedz im, ze chyba sie cos
    stalo z sasiadem, poniewaz nie slyszalas go od kilku dni. Przyjedzie
    policja, lekarz, koroner, zrobia sekcje stwierdza zgon i go zabiora.
    Sanepid zleci 'odrobaczenie' i dezynfekcje mieszkania. Problem
    rozwiazany, czysto i pachnie :O)

    Pozdrawiam.
  • Gość: do iwoonka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 8 lat temu
    > Więc po co ja mam to robić, zaraz
    > znów coś od niego przyjdzie.

    Dziwne podejście do sprawy , czyli jak sąsiad nie zgodzi się na
    jakiekolwiek działania u siebie w mieszkaniu to i Ty nic nie
    będziesz robiła ?
    Jak u sąsiada zalęgną się karaluchy i przeniosą się do Ciebie to też
    bezradnie rozłożysz ręce ?

    Moja sugestia : jak widzę że pojawia się w mieszkaniu nieproszony
    lokator to kupuję odpowiedni preparat i 'wypraszam' z domu a nie
    czekam że coś zadziała administracja czy też sanepid
  • Gość: cirilla28 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 8 lat temu
    Z góry proszę nie zlinczujcie mnie...
    Nie wątpie, że taki sąsiad to makabra, ale
    czytałam gdzieś, że mocz sprzyja rozmnażaniu pcheł.
    Jestes pewna że maluszek latem bez pampersa nie
    posiusiał jakiegoś dywanu, wykładziny?
    Mam swoje dzieci i nie jestem zabobonna :)
  • Gość: nati IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 8 lat temu
    cirilla28,
    starsi, chorzy ludzie często załatwiają się pod siebie. Wiem, bo u nas na klatce
    było mieszkanie samotnej pani, którą nikt się nie opiekował i wszystko tam
    śmierdziało. To może być powód.
    Do autorki wątku - może możliwy jest kontakt z rodziną tego pana? Często ze
    starszymi ludźmi ciężko się dogadać.
  • Gość: gość IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 8 lat temu
    idź do delikwenta i porozmawiaj,jeśli Cię zbyje niczym -wtedy zgłoś
    problem w spółdzielni z potwierdzeniem na piśmie-to do nich należy
    egzekwoawnie takich rzeczy.Domagaj się twardo,jesli i tam nic nie
    osiągniesz,zaznacz im,że zgłaszasz problem w sanpepidzie i na
    policji i oczywiście odmowę niech Ci potwierdzą na piśmei.Zwykle
    jesli chodzi o potiwerdzenia na pismie,bardzo są skuteczne,uwierz
    mi:)Myslę,że to ich zmobilizuje do zajęcia się czystością w
    bloku.Jeżeli,co również może się zdarzyć,to musisz koniecznie zrobić
    coś z tym sama,nie czekać aż pchły na dobre rozpanoszą się w domu.
  • Gość: perdito IP: *.chello.pl 8 lat temu
    To zapewne są tzw. ptasie pchły - mniej niebezpieczne dla człowieka, bo go
    zasadniczo nie gryzą, ale oczywiście też niehigieniczne. Możesz wybrać się do
    weterynarza, ponoć są jakieś środki, którymi można np. spryskać brzeg swojego
    balkonu, żeby nie przechodziły. Ale jeśli gdzieś w okolicy nocują/lęgną się
    gołębie, to jest to trochę walka z wiatrakami. Choć porządne mycie balkonu
    środkami dezynfekującymi (albo jakimś przyzwoitym detergentem) też pomaga.
  • 8 lat temu
    Trzeźwy, naprawdę trzeźwy.
    --
    Religia jest potrzebna człowiekowi do życia wtedy i tylko wtedy kiedy jest jej
    kapłanem - w końcu z czegoś trzeba żyć.
  • Gość: Gdynianin IP: 94.254.200.* 8 lat temu
    Oni czasem są naprawdę skuteczni.
  • Gość: mirella IP: *.24.net.pl 8 lat temu
    kup terpentynę,rozrób z małą ilością wody i umyj podłogę kilka razy efekt
    gwarantowany w 100 proc.
  • Gość: fo.xy IP: 194.181.193.* 8 lat temu
    nie rozumiem na co czekasz - az sie wszyscy swieci zlituja, czy jak?
    Zeby jakiekolwiek robactwo sie zagniezdzilo, to raczej musi miec
    sprzyjajace warunki do tego.

    Zajmij sie swoim mieszkaniem i sprzataj regularnie - spoldzielnia,
    sanepid - mozna zglosic, ale od razu na nastepny dzien nie przyjda
    tepic niepozadanych lokatorow.

    Tez mialam problem z robactwem w mieszkaniu - poprzedni lokatorzy
    nie nalezeli do najczystszych. Dwukrotna dezynsekcja i regularne
    sprzatanie zaradzily problemowi bardzo szybko. Jak sie okazalo
    pozniej w calym bloku byly problemy, ale wszyscy czekali az
    sie "ktos" tym zajmie. A kiedy w koncu po 3 miesiacach zarzadzono
    dezynsekcje (de facto odplatna), to u mnie juz od dawna nie bylo
    sladu robactwa - wlasna interwencja byla szybsza, skuteczna i tansza.
  • 8 lat temu
    No u mnie akurat nie było tak łatwo jak u Ciebie, mimo że o czystość dbałam. Tak
    to niestety już jest, że jak sąsiad ma syf i zalęgnie się u niego robactwo, to
    cały blok na tym cierpi. I jeśli sanepid lub firma specjalistyczna przeprowadzi
    dezynsekcję w całym bloku, ale sąsiad akurat się na to nie zgdzi i nie otworzy
    im drzwi, to niestety po 3 miesiącach problem powróci..

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.