• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego

Bebilon Pepti 1 Dodaj do ulubionych

  • 23.09.09, 11:01
    Dzień dobry,
    mam trzymiesięcznego synka (ur. 41 tc/4.100/56 cm), który po
    diagnozie pediatry-alergologa powinien jeść Bebilon Pepti 1. Do tej
    pory jadł NAN HA, ok. 150-180 ml 5 razy dziennie z przerwą nocną
    19:30-7:00, ogólnie pasibrzuch. Próby podania mu Bebilonu to
    koszmar, ale pewnie większość z Was wie o czym mowa. Znalazłam
    informację o dosładzaniu glukozą. Czy mogłabym prosić o informację
    ile tej glukozy można dodać do porcji 150 ml? Czy trzeba ją
    wcześniej rozpuścić w wodzie (jakie proporcje), czy można proszek
    dodać do mleka? A może jest jakiś inny fortel? Chciałam mieszać oba
    mleka przechodząc stopniowo na Bebilon, ale już przy stosunku 1:4
    mamy napady szału. Z góry dziękuję za podpowiedzi! I właściwie co
    powoduje, że ten Bebilon to nie jest to, co tygrysy lubią
    najbardziej?
    Edytor zaawansowany
    • 23.09.09, 13:12
      Co to znaczy stosunek 1:4?
      1 miarka pepti + 4 Nan?
      Jesli tak to zdaniem moim powoli mieszaj Pepti z Nan HA - co tydzień dodawaj po
      miarce nawet przy protestach malucha.
      Co do glukozy to na 100ml jest 1 łyżeczka, ale radze ograniczać i nie
      przyzwyczajac dziecka do takich słodyczy na stałe.
      Na pocieszenie napiszę ci, że pepti to pikuś :) Nutramigen to dopiero
      wstretniactwo :)
      --
      [url=http://www.suwaczek.pl/][img]http://www.suwaczek.pl/cache/ae9a2bf435.png[/img][/url]
      „Nigdy nie dyskutuj z idiotą… Najpierw sprowadzi Cię do swojego poziomu, a potem
      pokona doświadczeniem”.
      • 23.09.09, 18:29
        Dzięki, jestem bardzo pocieszona :-)
        1:4 to właśnie 1 miarka bebilonu na cztery NAN
        Chciałabym uniknąć glukozy, bo mały na 90 centylu, a i
        przyzwyczajanie do słodkiego mnie nie cieszy. Jakoś się musimy
        przebujać ten miesiąc, po czwartym wprowadzę mu sinlac i powoli
        warzywa i owoce to jakoś się to rozłoży. Zreszta jak on taki byczuś
        to chyba tylko na zdrowie mu warzywa wyjda.
    • 25.09.09, 13:41
      a czy po tym nanie byly jakies sensacje?
      Bo jesli nie to po co zmieniac mleko?
      Zauwazylam, ze wielu lekarzy na sile wciska matkom Pepti albo Nutramigen - czy dlatego ze jest na recepte refundowana?

      ja po nanie i piersi mialam u dziecka takie kolki, ze sosna syberyjska to pikuś. Na Pepti przeszlo.
      --
      Pozdrawiam
      Dorota
    • 25.09.09, 23:45
      Witam,
      Glukozy nie trzeba wczesniej rozpuszczac,mozna podac własnie wspomniana łyzeczke
      na 100 ml.
      Strategia stoniowego mieszania moze trwac nawet kilkanascie dni,tak wiec
      spokojnie :)
      Specyficzny smak Bebilonu wynika z tego,ze jest to hydrolizat ( rozbite białko)
      --
      Pozdrawiam
      • 26.09.09, 10:02
        Niestety u mnie strategia mieszanie nie przeszla, chcialam zmienic
        mleko na Pepti by ulatwic trawienie ( problemy z kupka). Malutka nie
        chciala jesc, plula, musialam wrocic do Bebilon Comfort i przeczekac
        az praca jelit sie ustabilizuje.... W sumie trudno sie dzieciom
        dziwic, Pepti jest ohydny w smaku........
        --
        • 26.09.09, 18:43
          Pani Doktor, bardzo dziękuję za odpowiedź.
          Jeśli chodzi o przejście z NAN HA na Pepti, nie wydaje mi sie zeby w
          naszym przypadku byla to decyzja na wyrost.
          Mały mial w kale sluz i zywa krew, kupy czesto byly spienione i
          wrecz cuchnace, skora na buzi swiecaca i jakby polakierowana,
          szorstka, nawracajaca ciemieniucha plus katar (wykluczone infekcje,
          badanie kału i moczu ok). Doszlam juz do 4 miarek bebilonu plus 1
          miarka NAN. Nie wiem czy to mozliwe po tygodniu, ale kupy sa duzo
          przyjemniejsze dla otoczenia, sam wypróżniający się robi to z
          usmiechem na paszczy, wczesniej byly dramaty, katar jeszcze jest,
          sciagnieta w poniedzialek ciemieniucha nie wraca poki co, wczesniej
          wracala po dwoch dniach (ale moze to ten wiek, ze juz sie nie
          pojawia?). A w ogóle to młody ma mocno obciążony wywiad, tata
          astmatyk, siostra alergiczna...
          • 29.09.09, 23:40
            Witam,
            No to nie ma watpliwosci - wskazania były niemal ksiazkowe. Dobrze ,ze sam
            zainteresowany przyjąl tę zmiane z godnoscią ;)
            --
            Pozdrawiam
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.