To, czy dziecko będzie karmione piersią, nie powinno być przedmiotem niczyjej oceny. Decyzja należy do rodziców dziecka. I nie jest miernikiem ich miłości.
Nie rozumiem, po co ktoś wybiera karmienie butelką, wydaje mi się to po prostu utrudnianiem sobie życia. Dla mnie zalety karmienia piersią to nie tylko kwestie finansowe, zdrowotne (dla dziecka), wygląd (szybki spadek wagi po porodzie), ale przede wszystkim wygoda! Ileż można słuchać płaczu głodnego niemowlęcia podczas szykowania posiłku? A zarwane noce, kiedy nie wystarczy przytulić dziecka na chwilę, żeby nakarmić, ale trzeba się rozbudzić, szykować mleko... No nie rozumiem po prostu, bo to wydaje mi się niewygodne.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.