Witam serdecznie!
Córeczka ma obecnie skończone 7 miesięcy i waży 8560g.
Jest na Bebilonie Pepti i nigdy nie była jego zwolenniczką, zawsze przy karmieniu trzeba było kombinować co zrobić aby zjadła ze 100 -120ml. Jak zostały jej wprowadzone dodatkowe produkty to mleko tym bardziej przestało smakować i wypijała 400-450ml z bólami. Do tego zjada obiadek 180-200ml oraz deser 125ml. Obecnie ma infekcję wirusową, a mleko to najgorszy wróg jak poczuje smoczek od butelki to się wykręca i płacze. Co w takim wypadku zrobić aby to minimum mleka dostała. Czy można to mleko jakimś innym produktem zastąpić? Zaczęłam jej podawać z HIPPA jogurt z owocami po którym nic jej nie jest, brak uczulenia. Dzisiaj chciałam jej podać mleko ok 9 rano i rozpacz ogromna, więc zrozpaczona sięgnęłam po jogurt z owocami i zjadła 3/4 słoiczka 160g i to jej smakowało pomimo infekcji. Ilość obiadku i deseru pozostaje bez zmian i jest zjadane.
Bardzo proszę o pomoc Panią Doktor co z tym fantem zrobić i czy możliwe aby dziecko prawie zrezygnowało z mleka i wypijało z bólami znikome ilości. Dodam jeszcze że wynik moczu jest ok bo robiłam.
O pomoc proszę także dziewczyny z forum, może miałyście podobny problem i podsuniecie mi pomysł jak temu zaradzić.
Pozdrawiam Magda
--
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.