Witam,
moja historia wygląda tak: maluch przy urodzeniu ważył 3250, waga spadkowa 2900, do domu wypisali nas z wagą 3140. Po 11 dniach u pediatry ważył jedynie 3150g i zaczęłam dokarmiać. Od tego czasu przybór masy ciała przy dokarmianiu 250-300 ml mm + pierś wygląda tak:
24.01 - 3150g
29.01 - 3450g
08.02 - 3860g
13.02 - 4100g
22.02 - 4500g
czy on nie tyje za szybko? czy może nadgania to, że w pierwszych 3 tyg życia przybrał tak mało?
Czy mam zmniejszać ilość mm a jeśli tak to w jaki sposób?
Czy to normalne, ze po każdym karmieniu butelką ma czkawkę i ulewa, czasami wymiotuje (pokarm ulewa się pod ciśnieniem, np jak leży to uleje tak, ze poleci kilka cm od niego), czasami jest tego naprawdę sporo.
Mam czasami wrażenie, że i tak się nie najada tym co mu podaję (a podaję najpierw pierś, a później 60 lub 90 ml mm) bo popłakuje zaraz po zabraniu butli, jakby się złościł, że już mu nie daję więcej. Ale przybiera ładnie (a może za ładnie?) więc już sama nie wiem.
No i po karmieniu nie zdarza mu się prawie nigdy od razu zasnąć. Często jest to godzina -półtorej. A w dzień to i w ogóle potrafi nie spać między dwoma a nawet trzema karmieniami.
Nie wiem czy to normalne.
prosze o porade
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.