Mam pytanie do Pani Doktor. Moja roczna córka nie je w nocy od ukończenia 6.miesiąca, pewnej nocy na próbę, gdy się przebudziła, dałam smoczek zamiast mleka, zasnęła i spała do 6 rano. Od tego czasu nie jadła i generalnie przesypia noce, do 5-5.30. Wtedy je i czasem jeszcze dosypia. Ma jednak co jakiś czas okresy, np.ostatnie dwa tygodnie, gdy budzi się w nocy i po 6-7 razy, dostaje smoczek i śpi dalej, by za godzinę znów zrobić alarm. Męczące to dosyć. Koleżanki-mamy twierdzą, że jest głodna i dać mleko. Ale ja mam wątpliwości. Skoro już tak dawno nie je - znów do tego wracać? Poza tym ma już 11 zębów, nie mam chęci na próchnicę u rocznego bąbla. A po trzecie - nie chcę jej uczyć, że spanie=butelka, bo inaczej już mi nie zaśnie. Osobiście jestem zdania, że te okresy niespania wynikają z ząbkowania i skoku rozwojowego, ale chciałabym usłyszeć, co Pani na to i czy jest jakaś rada??pozdr.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.