Dodaj do ulubionych

Karmienie mm w szpitalu

25.01.13, 18:40
Witam serdecznie,

jestem w 8 miesiącu ciąży. Ze względu na przyjmowane lekarstwa nie będę mogła karmić piersią. Zastanawiam się jak to będzie wygladało w szpitalu. Czy sama będę mogła karmić maleństwo butelką.? Czy będzie to robił personel szpitalny? Czy zabrać ze sobą mleko, wodę, czajnik do gotowania wody?
A może mimo wszystko będą mnie nakłaniać, abym karmiła piersią. Będą podważać opinię mojego lekarza. To będzie moje drugie dziecko. Pierwsze karmiłam piersią ponieważ wtedy byłam jeszcze zdrowa i nie przyjmowałam tych lekarstw.
Dziewczyny macie jakies doświadczenia w tym temacie?
Edytor zaawansowany
  • trusia29 25.01.13, 20:14
    Ja też nie karmiłam piersią, tyle że z wyboru. Miałam ważne powody osobiste (w tym zdrowotne, chociaż lekarze w Polsce twierdzili ze mogę karmić to np. lekarze amerykańscy zdecydowanie odradzali, bo jest ryzyko że moje choroba może być nie wyleczona). Mimo, ze rodziłam prywatnie, próbowano mnie nakłonić. Jedna położna była wręcz niemiła, to samo pediatra. Reszta z grzeczności milczała, chociaż widziałam jak na mnie patrzono.

    Powiem Ci jedno - ignoruj to. Nie tłumacz się - ja nic nie mówiłam o powodach decyzji, po prostu twardo odpowiadałam, ze ja podjęłam i nie zmienię. Poproś swojego lekarza, żeby wypisał Ci bromergon i weź ze sobą do szpitala, nie będę Ci robić łaski i fochów (mnie robiono, licząc że jak pojawi się laktacja to może będę karmić).

    Po prostu nie daj się wpędzać w poczucie winy i nie tłumacz się, bo nikt nie ma prawa ingerować w Twoje decyzje. Grzecznie ale stanowczo dziękuj za rady.
  • ilirija 25.01.13, 20:23
    Dziękuję za odpowiedz. Właśnie najbardziej boję się tego terroru ze strony personelu :o(
  • trusia29 25.01.13, 22:34
    Nie nastawiaj się tak, nie bój się.
    To jest nieprzyjemne, ale trzeba nie dać się zakrzyczeć.
    I nie martw się że krzywdzisz dziecko - nie jest tak. Większa krzywdę może zrobić matka, która nie może i nie chce karmić karmiąc na siłę. Mój syn ma 7 miesięcy, nawet raz nie mial kataru, jest zdrowy, dobrze się rozwija, sam już siedzi i nawet stoi z podtrzymaniem. Od kilku miesięcy przesypia cała noc - to pewnie także dzięki mm:) Karmienie mm ma swoje plusy :)
    Trzymam kciuki :)
  • kindddzia 26.01.13, 08:31
    co szpital to inne mleko i takie beda dawac i na takim pewnie zostaniesz po wyjsciu do domu zeby zmieniac. Mozna trafic dobrze, mozna zle. Ja zdecydowanie wzielabym ze soba mleko. Poczytaj ktore Ci jakos bedzie odpowiadalo i zabierz zapas ze soba i butelke (najlepiej dwie trzy, zebys nie musiala latac myc tego co chwilke) i podgrzewacz (albo mozesz grzac w wodzie z czajnika, w kubku). W ten sposob nie bedziesz zdana na czyjas laske. Sa na rynku mleczka juz gotowe, w butelce, po 90ml, nie musialabys rozrabiac proszku, ale dmaly noworodek 90ml na raz nie wypije. W szpitalach niezuzyta reszta daja do lodowki i potem to sie wypija, ale na op. pisza, ze tak nie mozna.
    No i osobiscie, jak juz pisalam jednej pani tutaj goraco zachecam do wybrania na poczatek mleka HA, np humana ma z tego z pamietam HA w buteleczkach.

    trusia, chyba Cie kojarze z innego forum ;) powiedz, kiedy urodzilas? I jak sie czujesz?
  • trusia29 26.01.13, 10:30
    Nie wiem z którego forum, ale rzeczywiście Twój nick coś mi mówi :) Moj syn ma 7 miesiecy, urodził się w czerwcu.

    W szpitalu w którym rodziłam mleko jednorazowe niezużyte w ciągu 2 godzin po otwarciu sie wyrzucało - i to prawidłowe postępowanie.

    Autorko wątku - proponuje dowiedzieć się jakie mleko dają w szpitalu, w którym rodzisz. Butelek i mleka bym nie brała. Jak dziecko nie będzie tolerować mleka szpitalnego, można w każdej chwili w aptece kupić takie właśnie jednorazowe (chyba po 6 szt sa pakowane) i sprawdzić czy to pasuje. W szpitalu to chyba ciężko bawić się w mycie, wyparzanie itd.

    Co do mleka HA - sa różne opinie. Wiem, ze niektórzy pediatrzy zalecają, ale inni z kolei twierdzą, ze nie ma co z góry zakładać że dziecko będzie uczulone. Potem z kolei jest ponoć problem z wprowadzeniem zwykłego mleka jak sie zaczęło od HA. Mój syn pil od początku enfamil (takie mleko było w szpitalu) i nie było żadnych problemów. Ani zaparć, ani biegunek, teraz jesteśmy na mleku następnym i tez jest to enfamil. Ale każde dziecko inne i musisz indywidualnie dobrać mu mleko.
  • mam_ochote_na_cos_dobrego 26.01.13, 11:27
    kindddzia, trusia29 - Wy chyba w forum lipcówek 2012? :)
  • trusia29 26.01.13, 12:51
    O nie, na pewno nie :) co najwyżej czasami pisałam na CI... ale nie za często bo tam strasznie dużo jadu.
  • kindddzia 29.01.13, 11:20
    Trusia, co mi sie kojarzysz z bb, ale teraz patrze, ze nie ma tam za duzo Twoich wypowiedzi, to moze mi sie pokrecilo? :)
  • trusia29 29.01.13, 22:18
    A co to jest bb?
  • kindddzia 30.01.13, 08:49
    :) na prv moge?
  • trusia29 30.01.13, 15:11
    pewnie:)
  • mam_ochote_na_cos_dobrego 26.01.13, 11:26
    najlepiej będzie jak dowiesz się w szpitalu jakie są zwyczaje- ja mleka, butelek itp nie brałam... w szpitalu dawali mi buteleczki 90ml do jednorazowego użytku. Nie było tak, że nie chcieli mi dać czy coś- mijały 2-3h i szłam po butle- dawały bez gadania.. ale... no właśnie ALE: na początku nasłuchałam się wykładów o konieczności karmienia piersią, nikt nie słuchał moich argumentów- i tak jak któraś z Was tutaj napisała- lekarze, położne próbowały wpędzić mnie w straszne poczucie winy.. Momentami czułam się jak jakiś odludek, bo każdy dookoła próbował mnie namówić na kp- gdyby była taka możliwość to pewnie na siły wepchaliby cycka do buzi dziecka. Paranoja! A co najśmieszniejsze- przy wypisie podsunęli mi do podpisu oświadczenie, że na własną odpowiedzialność rezygnuję z kp :) :) Dziś się z tego śmieje, ale na początku czułam się napiętnowana przez personel szpitalny :) Teraz ani przez chwilę nie żałuję, że nawet nie spróbowałam...

    Pozdrawiam i trzymaj się!
  • trusia29 26.01.13, 12:54
    Tak właśnie jest - terror laktacyjny. Ale nie należy się poddawać. Ani tłumaczyć. Zaraz znajdzie się 100 osób, które powiedzą ze przy Twojej chorobie można itd.
    Mnie pani pediatra wpisała na wypisie - zalecenie: KP (mimo, ze brałam bromegron i laktacja była powstrzymana).

    Ja też nie żałuję swojej decyzji.
  • izak31 31.01.13, 08:17
    A jakie są konsekwencje nie podpisania takiego oświadczenia? Jest jakaś podstawa prawna, która nakazuje podpisywanie czegos takiego?
    --
    [url=http://apostazja.pl][img]http://img685.imageshack.us/img685/5541/userbarac.png[/img][/url]
  • trusia29 31.01.13, 13:07
    Nie ma żadnych konsekwencji.
    Ale nie masz obowiązku nic takiego podpisywać - to tylko element terroru laktacyjnego, który jak widzę prowadzi już do absurdu. Jestem prawnikiem i gdyby kazali mi coś takiego podpisać to bym ich wyśmiała.
  • mam_ochote_na_cos_dobrego 31.01.13, 13:20
    dokładnie tak! wyśmiać ich i olać :))))
  • drzewachmuryziemia 03.02.13, 16:26
    jak nie podpiszesz nie dadza ci bromergonu
  • mam_ochote_na_cos_dobrego 03.02.13, 19:26
    nie podpisałam.. receptę dostałam.. hmm :)
  • trusia29 03.02.13, 20:27
    bromergon to ja sobie wzięłam do szpitala własny. I okazało się ze dobrze zrobiłam, bo najlepiej wziąć w pierwszej dobie a mnie robili łaskę i zwlekali. Więc sobie połknęłam i ich jedynie poinformowałam. Oczywiście wielkie oburzenie było, ale guzik mnie to obeszło i histretyczna reakcja pani położnej, ze bez zalecenia lekarskiego śmiałam połknąć tabletkę. Kazała mi coś podpisywać, ale odmówiłam i powiedziałam żeby sobie po prostu wpisała w kartę że wzięłam swój bromergon i co więcej zamierzam dalej brać I ze szpital to nie więzienie a ja nie jestem ubezwłasnowolniona. To samo bylo jak odmówilam slawetnej "pionizacji" w pierwszej dobie, bo czułam że nie jestem na to gotowa. Bylo straszenie zrostami i chodzeniem z garbem przez pól roku. A ja wstałam po 24 godzinach jak już czułam że mogę to zrobić bez wielkiego stresu a po dwóch dniach wyszłam na własne żądanie do domu - nie chodziłam zgarbiona ani dnia.
    I niestety, nie ma znaczenia, gdzie się rodzi, bo personel jest ten sam i takie samo podejście ma do rodzących. Moze w prywatnym szpitalu na mniej sobie pozwalają bo się o posadę bardziej boją. Ja poszłam rodzić prywatnie za niemałe pieniądze, ale nie po to, żeby mi ktoś takie hece urządzał. I byłam bardzo konsekwentna.
  • drzewachmuryziemia 05.02.13, 19:34
    mi nie robili problemu ani z bromergonem, ani z dokarmianiem - chciałam miec recepte, zeby po wyjsciu ze szpitala sobie wykupic, jakby co - zmieniłam zdanie jednak potem i karmilam dalej; młoda lekarka powiedziała, ze nie moga dac mi recepty "w razie czego", bo muszę podpisac oswiadczenie, ze znane sa mi konsekwencje itd, powiedziała, ze maja obowiazek promowac kp i stad taka formalnosc. no to podpisałam, potem miałam wrazenie ze wszyscy na mnie dziwnie patrzą, ale to chyba było tylko wrazenie.
  • trusia29 06.02.13, 00:48
    Ja miałam podobne wrażenie, może też mylne:)

    No oczywiście - obowiązek promocji kp... Wiecie, ze w Polsce nie można reklamować mleka początkowego? Kosmos.
  • w_isienka 23.02.13, 13:40
    "Wiecie, ze w Polsce nie można reklamować mleka początkowego? Kosmos."

    Spróbuj to napisać na forum KP :D :D :D
  • kluska77 12.03.13, 21:54
    Taaa, żeby było śmieszniej mało kto o tym wie i promocja polskiego kp opiera się na opisywaniu spisku producentów reklamujących mm. Tylko, że te reklamy istnieją tylko w czyjejś wyobraźni ;)
    --
    [URL=http://alterna-tickers.com][IMG]http://alterna-tickers.com/tickers/generated_tickers/3/32s6iv0rq.png[/IMG][/URL]
  • roks30 20.03.13, 01:09
    Rodziłam na Polnej w Poznaniu i mnie o dziwo lekarze namawiali żebym karmiła mm też ze względu na leki jakie biorę. Nikt mi nie robił wyrzutów, Bromergan dostałam od razu. Mały karmiony Bebilonem, w szpitalu mieli takie jednorazowe butelki. Zadnych większych problemów z brzuszkiem kolek itp. Ma 2,3 lata, raz był chory.
  • 1matka-polka 20.05.13, 15:41
    Mnie namawiali, żebym odstawiła, jeżeli chce leczyć nadciśnienie, dziecko bez mojej wiedzy nieraz butle dostało a położne miały całą szafę mleka a drugą smoczków i butelek.
    --
    www.pajacyk.pl/
  • 1matka-polka 20.05.13, 15:33
    Ale wy tu wypisujecie farmazony, czuć że na siłę. Te wasze wypowiedzi takie sztuczne, byle tylko były dostosowane do z góry założonej tezy, bez pokrycia w rzeczywistości.
    Jak mawiają Rosjanie, eto kak tigra jebat, straszno i śmieszne jednocześnie.
    --
    www.pajacyk.pl/
  • trusia29 25.05.13, 22:50
    Nikt na siłę nikomu nie każe czytać.
    Nie tlumaczylem się w szpitalu ani nikomu innemu z nie-karmienia piersią, to i tobie nie bede ;)
  • kobietka_29 20.03.13, 09:25
    Ja w szpitalu dokarmialam, bo myslalam, ze sie uda z karmieniem piersia. Ale mialam sajgon. Musialam codziennie blagac o to, zeby mi dali troche mleka dla dziecka, ktore piersi nie chcialo. Pozatym eksperymentowano na nas obydwojgu, zeby tylko rozkrecic laktacje i zmusic dziecko do piersi. Ale rozne sa szpitale i rozny personel. Na pewno musisz sie liczyc z tym, ze pomimo zalecen Twojego lekarza, znajdzie sie jakas polozna, ktora usilnie bedzie chciala Cie nawrocic na karmienie piersia. I wtedy trzeba byc twardym. Ale nie musi tak byc. Jezeli od poczatku wiesz, ze nie bedziesz karmila piersia, to mozesz przygotowac buteleczki i mleko. Nie wiem, jak z czajnikiem, bo chyba zalezy tez od szpitala. Dopytajcie sie. Ale butelki i proszek dobrze miec, zeby nie musiec prosic, jak wowczas ja. Karmic bedziesz na pewno Ty sama wlasne dziecko. Tak samo, jak kazda kobieta karmic sama wlasne dziecko piersia. Teraz juz malo jest szpitali, w ktorych personel zajmuje sie noworodkiem. Na poczatku przyniasa Ci dziecko i moze pogadaja o pielegnacji, karmieniu i cos pokaza. Ale jakoze to nei Twoje pierwsze, to watpie, czy wogole to zrobia. Ja bylam po cc i musialam juz w pierwszej dobie wstawac i wszystko przy dziecku robic.
    --
    [url=http://www.suwaczki.com/][img]http://www.suwaczki.com/tickers/f2wlmg7ye0wof4y2.png[/img][/url]

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.