Dodaj do ulubionych

dlaczego mamy butelkowe płacą za pobyt w szpitalu?

17.03.05, 14:49
Byłam miesiąc z córcią w szpitalu.. Była bardzo chora..
Dostałyśmy oddzielną salę.. Jako chora na SEpSĘ Andzia była bardzo słaba i
nie mogłą przebywac na sali z innymi dziećmi żeby "jeszcze czegoś nie złapać"
Tą izolatkę zalecił nam lekarz..
I co .. musiałam płacić 20 zł za dobę jako matka niekarmiąca .. MAtki
karmiące gdyby leżały w tej sali miałyby ją za darmo..
A przecież to my mamy dodatkowe wydatki.. To my płacimy za mleko i to my
kupujemy butelki.. To niesprawiedliwe.. CZy ktoś umie mi to wytłumaczyć??
Aga
--
♫ Moje kochane słoneczko
KLUB MAM PRACUJĄCYCH
Edytor zaawansowany
  • melba76 17.03.05, 14:51
    Nie potrafię tego zrozumieć, jesli jesteś ubezpieczona nie powinnaś płacić za
    szpital, myslę, że jesli masz rachunki ze szpitala powinnaś wyjaśnić tę sprawę
    w NFZ i ZUSie i dowiedzieć się o co chodzi.
    --
    Zapraszam na forum Jesiennych Dzieciaczków 2004
    Jesienne Dzieciaczki 2004
  • mamaigora1 17.03.05, 14:51
    Moja znajoma tez jest mama butelkową i nie płaciła za oddzielny pokoik - a była
    z Mała w szpitalu kilka miesięcy...pewnie zalezy od szpitala niestety (moje
    info z Wielkopolski)
    --
    Igory dwa...
    Marcowe fotki...
  • marzen78 17.03.05, 21:17
    Niestety ale tez musialam placic za pobyt z synkiem w szpitalu. Placilam 25 zl
    + 5zl za wyzywienie calodobowe. spedzialismy w szpitalu 10 dni (Maly mial
    zapalenie pluc), czyli pobyt kosztowal nas 300zl. A co by bylo, gdybysmy
    musieli spedzic tam miesiac? Musialabym zaplacic okolo 1000 zl !!!
  • maciejka70 17.03.05, 21:42
    Wydaje mi się, że płaciłaś za salę tzw. "komercyjną" a nie za to, że karmisz
    butelką. Ja trafiłam z córeczką do szpitala na 3 tyg. (też m. in. podejrzenie
    sepsy), karmiłam ją wtedy wyłącznie piersią i za izolatkę z łóżkiem dla mnie
    płaciłam 30 zł za dobę - opłata była stała dla wszystkich matek bez względu na
    rodzaj karmienia. Mam nadzieję, że córcia ma się już dobrze : )
    --
    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=20280654
  • makoc 17.03.05, 21:49
    Jak byłam w szpitalu pod Warszawą, to rzeczywiście tylko matki karmiące butelką
    musiały płacić za salkę z dzieckiem...smutne to i niesprawiedliwe, bo czemu
    jestem podwójnie karana?najpierw przez naturę, ze nie miałam mleka, a teraz
    przez chory system.
    --
    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=19675890&v=2&s=0
  • grzegorz_kita 19.03.05, 16:42
    i tak macie szczescie. nas kosztowalo to 150 za dobe. w wawie. ledwo zo torbami
    nie poszlismy
    a sprawa wyglada tak (za taka kase to sie wdowiedzialem):
    wszystko zalezy po pierwsze od kontraktu szpitala z NFZ. w naszym przypadku,
    ZDROWA matka mogla za darmo przebywac z dzieckiem tylko 7 dni. jesli dziecko
    musialo dluzej, a matka nie wymagala hospitalizacji - albo matka do domu, albo
    placenie. wysokosc oplat zalezy juz od refulaminu szpitala...
  • atlantis75 21.03.05, 12:12
    Jestem zszokowana!!! Wyjaśnij to w NFZ-cie.


    --
    ♥ Kuba nastrojowo...
  • agamamaani 22.03.05, 10:23
    nie chcieli mi dac żadnego rachunkuu.. mimo iż chciałam.. pielęgniarlka po
    prostu włożyła pienądze do kieszeni i powiedziała, ze zaniesie je do kasy..
    LAtałam wcześniej po lekarzach i pytałam jak ma by ć.. A lekarze kierowali mnie
    do pielęgniarek. Te wyraźnie powiedziały, że jak byłabym niezbędna - czytaj -
    karmiłabym piersią - mogłabym z córką przebywac za darmo... A że jast na
    butelce - to co?? mogłam ją na miesiąc w szpitalu zostawić?? dodam jeszcze raz -
    ze skierowania lekarskiego Anka leżała w izolatce - nie mogła się kontaktowac
    z innymi dziećmi - była bardzo słaba - oprócz zakażenia krwi miała zapalenie
    płuc, oskrzeli i zero odporności na inne choroby... Dlatego była sama na sali..
    pozdrawiam.
    Aga
    --
    ♫ Moje kochane słoneczko
    KLUB MAM PRACUJĄCYCH
  • esseana 24.03.05, 18:26
    TO JEST TAK CHORE ŻE AŻ SZKODA O TYM SIĘ ROZPISYWAĆ!!
    PARANOJA.
    ja byłam z synkiem w szpitalu, też w osobnej sali, mleko dostawałam z oddziału
    ale nkit nic nie wspominał o pieniądzach!!!!
  • evka79 07.08.05, 14:47
    To jest naprawdę paranoja, przeczytałam wszystkie te wcześniejsze wypowiedzi i
    po prostu brak mi słów, ja też byłam z zsynkiem w szpitalu ( mieszkam w
    Poznaniu) i nie było czegoś takiego, że jakaś matka musi płacić za pobyt,że nie
    karmi piesią. Co z tego że przyjdzie pani pielęgniarka i nakarmi dziecko, one
    tylko to zrbią i co dalej, dziecko cały dzień ma leżeć bez opieki rodziców?
    Małe dzieci pezceiż lepiej zdrowieją gdy obok nich zwłaszcza w szpitalu jest
    przy nich ktoś bliski. Wielka przesada z tym płaceniem, pieniądze to brac tak
    ale jeżeli chodzi o dawanie to Figa!
  • iwka901 07.08.05, 18:36
    Jak to nie chcieli dac rachunku, pieniadze do kieszeni schowała? hmmm tak nie
    powinno być,może spróbuj to wyjaśnić.
    --
    Poznajcie Julinkę
  • mojpiesek 08.08.05, 13:43
    no to ja rozumiem, ze za ta cene to szpital daje mi to mleko i nie musze miec
    swojego tak?!!!
  • agusmichal 08.08.05, 14:16
    Zdecydowanie wyjaśnij to najpierw w dyrekcji szpitala a jak to nie pomoże to w
    NFZ!!! To wbrew przepisom - muszą dać rachunek i uzasadnić opłate! Tak jak oni
    to wzięli to sie nazywa "pobieranie łapówek"!!!!
    Aga

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka