Bądź świadoma i bezpieczna w ciąży! Moja Ciąża z eDziecko.pl

     

pleśniawki? Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • Witam,

    nasza pediatra jest na urlopie do 4 lipca, na zastepstwo jest lekarz
    internista w przychodni rodzinnej. Do gabinetu czeka sie razem z zagrypionymi
    i 'zadzumionymi' doroslymi. Musialabym tam stac ponad godzine. Zrezygnowalam.
    W aptece sprzedali mi aftin. Dziecku (6,5mca) wyskoczyly najpierw czerwone
    plamki na koncu jezyka, ktore od piatku smarowalam gencjana. Plamki sa nadal,
    do tego wyskoczyly na jezyku biale purchelki. Dziecko placze, ale jje.
    Miesiac temu na podobna (wg mnie) przypadlosc pediatra zapisala najpierw
    gencjane potem nystatyne. Czy aftin pomoze (czy nie zaszkodzi????).
    • Ja sama na takie przypadłości (cierpię na to osobiście) wolę Nystatynę. Może
      lekarz internista może Tobie coś zapisać? Albo możesz iść sama, bez dzidzi,
      kartę tylko wyciągnąć.

      Na mnie aphtin nie działa... Ale po jakimś czasie znika samo :)

      Kiedy mnie to męczy, nie jem kwaśnego (nawet jabłka) - bo boli - i piję rumianek
      bez cukru.

      Trzymajcie się ciepło :)

      T.
      • witam
        my tez wlasnie borykamy sie z plesniawkami, najpierw mielismy apthin, i dwa
        leki homeopatyczne, ale po tygodniu stosowania nie widac bylo poprawy, od
        wczoraj kiedy to lekarz przepisal nam nystatyne, posmarowalam tylko raz i
        narazie nie widze plesniawek, dalej musimy smarowac nystatyna 3 razy dzinnie
        przez 7 do 10 dni. Najlepiej wyparz dobrze rzeczy z ktorymi dzidzia ma kontakt,
        zeby plesniawki nie wracaly.
        pozdrawiam i zycze powodzenia
        • czy to na całe życie jak np. opryszczka?
          skąd się to bierze?
          od kwaśnego? dłuższy czas nie dawałam Małej jabłka ani innych kwaśnych rzeczy
          bo ich nie lubi, ale ostatnio dałam soczek jabłkowo-dyniowy i jakoś zaraz
          wyskoczyły te krostki czerwone (obecnie jest ich sporo na końcu języka, są też
          białe purchelki, jakby pęcherzyki na języku)
          • plesniawki sa stanem przejsciowym, spowodowane sa grzybkami, ktorymi dziecko
            moze sie zarazic podczas zabkowania, bo wtedy sluzowka jest bardziej wrazliwa.
            Czasem robia sie od brudu a czasem od nadmiaru sterylności, jednoznacznej
            odpowiedzi nie ma. Wystarczy ze kazdy gosc dotyka zabawki dziecka przenoszac w
            ten sposob bakterie, co nie oznacza ze nikt nie moze dotknac sie do dziecka.
            jesli chodzi o kwasnie rzeczy to napewno one nie spowodowaly plesniawek,
            plesniawki nie lubia kwasnego srodowiska.
            pozdrawiam
    • Choć z opisu nie bardzo to wygląda na pleśniawki to aphtin (ale tylko
      zakraplany - nie wolno nim (gencjaną także)niczego przecierać na pewno nie
      zaszkodzi a może pomoże.
    • jezeli to plesniawki to pomoze tylko...mocz (dziecka oczywiscie).Obrzydlwie?
      wcale nie:))mojemu synkowi "smakowalo";))bardziej niz cytryna w kazdym razie.
      Wloz wacik do pampersa, wyciagnij za chwile i przetrzyj deliktanie plesniawki.
      Ja kapnelam tez pare kroplek na jezyk bo plesniawy tez tam byly.Zaaplikowalam
      malemu dwa razy i do tej pory nic sie nie pojawilo.
      Poszukaj info w wyszukiwarce, zobaczysz ze wiele mam ten babcinny sposob poleca
      jako jedyna naprawde szybka i skuteczna metode na te badziewia;) W ktorejs
      wypowiedzi Pan doktor tez nie mial nic przeciw....:))
      --
      Nasze Szczęście-
      Mateusz Aleksander ur.30.01.2005 godz.14.00
    • to co dziewczyna opisuje to raczej nie plesniawki tylko afty,
      aftin jest dla dzieci od 11 roku (www. pharmindex.pl -dla tych co moga sie tam
      zalogowac). mocz leczy tego typu przypadlosci bardzo skutecznie, wystarczy raz
      dziennie.
      babcine metody sa chyba najbardziej przyjazne dziecku, chemia niekoniecznie.
    • jezeli ktos ma i zna najprawde skuteczniejszy sposob niz mocz, to ok.Nie jestem
      wielbicielka natury, tylko tego co skuteczne.Afta bawilam sie kilka dni,
      Nystatyna nie dosc ze nic pomogla to na dodatek synek mial odruch wymiotny.Z
      gencjana sie wstrzymalam bo nie chcialam, zeby wygladal jak wampir-miala to byc
      ostatecznosc. Mocz pomogl OD RAZU.
      Kolezanka ma corke ktora smaruje gencjana co najmniej dwa razy w mscu, gdyz
      plesniawki caly czas powracaja...u nas od m-ca ani jednej.
      Jak ktos sie brzydzi, to nie, ale jak sie ktos tylko zastanawia to nie ma
      przeciwskazan.
      --
      Nasze Szczęście-
      Mateusz Aleksander ur.30.01.2005 godz.14.00
      • Zeby nie byc goloslowna wklejam wypowiedz Pan doktora sprzed kilku tygodni. Jak
        widac sprawa jest dyskusyjna tylko z "estetycznego i duchowego" punktu
        widzenia:))Moje morale dopuszcza mozliwosc stosowania moczu do usuwania
        plesniawek i choc dorosli ich nie maja (chyba?) to u siebie tez bym zastosowala;))


        Re: powracające pleśniawki
        Autor: piotr-albrecht
        Data: 15.05.2005 15:51


        Jesli komus taki sposób leczenia duchowo i estetycznie nie przeszkadza to z
        punktu widzenia teoretycznego (tego co znajduje się w moczu) nie ma
        przeciwwskazań, choc znam metody sympatyczniejsze.

        --
        Nasze Szczęście-
        Mateusz Aleksander ur.30.01.2005 godz.14.00

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.