Dodaj do ulubionych

Co na zaparcia?

02.05.06, 11:17
Mój 7-miesięczny synek ma problemy z wypróżnianiem. Robi kupę co 4 dni, czasem pomagam mu czopkiem (jak widzę, ze nie może zrobić). Podaję mu kaszkę kukurydzieną i sama gotuję, bo w gotowych daniach jest marchewka. Synek pije Bebiko II (ok 600 ml dziennie), zjada ok 200 ml zupki, jadno- dwa jabłka dziennie i śliwki suszone Gerbera. Podaję mu soki, a czasem kompoty (z owoców działkowych), ale raczej na sił, bo pić nie chce. Co mam robić? Jak pomóc dziecku? Dodam, że synek jest pogodny, nie wygląda, żeby coś go bolało.
Edytor zaawansowany
  • bea-ta 02.05.06, 11:47
    Pierwsze; pojawiło sie teraz nowe bebiko 2 z prebiotykiem i to mleczko podawaj,
    bo ma za zadanie ułatwiać wypróznianie( mieszanki zapieraja stolec, zwalniają
    pasaz jelitowy).
    Poic trzeba, bo z reguły dzieci za mało piją, wiec na spokojnie szukaj az
    znajdziesz co maluchowi posmakuje- herbatki owocowe np. herbapolu?Dobre są soki
    przecierowe szczególnie brzoskwiniowy, z porzeczka, gruszkowy, owoce gruszka,
    brzoskwinia, morela, sliwka suszona Gerbera, brokuły, dynia, możesz zaparzyc
    siemie lniane. Przemycac picie możesz np, jesli dziecko chetnie je przeciery
    owocowe to dolewaj do nich wody i takie na pól rzadkie podawaj, zawsze troszke
    przemycisz picia. jabłka tylko gryzione lub skrobane łyżeczką - inne zapierają w
    tym te w deserach. Fajne sa te soki z rumiankiem i koprem z Bobovity, czy mieta-
    te zioła jak maluch toleruje wogole ziółka możesz tez parzyc do picia, a nóz
    posmakuje coś. Beata
  • ragazzina81 02.05.06, 15:07
    ja podaje sykowi sliwki suszone w sloicZku ( gerber ) i to zawsze pomaga
  • alfa36 02.05.06, 17:24
    Śliwki suszone gerbera u nas nie działają. Zsatanawiam się, czy nie powinnam ich zrobic sama, jak przeczytałam w jednym z wątków( suszone namoczyć i miksować).
  • kaka61 02.05.06, 21:27
    Na zaparcia polecam nektar śliwkowy hippa,wodę gotowaną bez dodatków, można
    również ograniczyć ryż i kaszę mannę i podaj jakiś probiotyk, kupisz bez
    recepty w aptece. No i proponuję odstawić jabłko na kilka dni, zobaczysz czy
    będzie poprawa.
    Pozdrawiam
    --
    Służę dziurką, ja patyczkiem, idzie sobie krówka z byczkiem
  • alfa36 02.05.06, 22:36
    Co z tymi jabłkami? Zapierają czy nie? Ja trę na tartce szklanej albo plastikowej (zależy gdzie jestem). Zawsze mi sie wydawqło, że to tak jakbym skrobała łyżeczką. A może jestem w błędzie?
  • iwona_rudzinska 03.05.06, 16:20
    Zaparcia u dzieci bywają spowodowane zbyt małym spożyciem płynów. Niekiedy
    zaparcia mają podłoże psychiczne. Dziecko, nawet nie do końca świadomie,
    powstrzymuje się od oddawania stolca z obawy przed bólem. Ma to miejsce np. w
    sytuacji, gdy wokół odbytu maleństwa pęka skóra lub występuje stan zapalny.
    Niezależnie od przyczyn dziecięcych kłopotów z wypróżnieniem, istnieje bardzo
    ważna zasada: w żadnym wypadku nie wolno samodzielnie podawać maleństwu środków
    przeczyszczających lub lewatyw. Taką decyzję (i to w sytuacji, gdy naturalne
    metody przezwyciężenia dolegliwości zawiodą) podejmuje wyłącznie lekarz.
    Jak zatem radzić sobie z zaparciami? Lekarze w początkowym okresie leczenia
    zalecają zwykle wprowadzenie soków owocowych zawierających sorbitol, w tym - w
    zależności od wieku dziecka - jabłkowych, gruszkowych. Dobre efekty przynosi
    spożywanie suszonych śliwek czy moreli, także sok z buraków. Zdarza się, że
    leczenie dietetyczne nie jest skuteczne i wtedy konieczne jest leczenie
    farmakologiczne [czopki, laktuloza], ale zawsze powinno się ono odbywać w
    porozumieniu z lekarzem.


  • alfa36 04.05.06, 10:34
    Kilka dni temu zaczęłam podawać sporo soku z wodą, czyli teraz powinnam poczekać na efekty? Dałam też kasze jaglaną i oliwę z oliwek.
  • alfa36 04.05.06, 10:36
  • bea-ta 04.05.06, 10:43
    Juz pisałam, ale się powtórze- jest w sklapach( na stronie internetowej
    producenta jeszcze nie ma ) nowe bebiko z prebiotykiem - opakowanie ma naklejke,
    że wzmacnia odpornośc organizmu- ma ono rozluxniac kupy. Smiało możersz zmienić.
    wazna jest podaz płynów-dzieci za mało piją. Nadmiar wit. d3 powoduje zaparcia.
    Ile dajesz tej witaminy?Dawka profilaktyczna to 400j.m na dobę!!kropla Vigantolu
    zaw. 670j.m, kropla roztw. d3 500j.m, a jeszcze dziecko pije mieszanke gdzie na
    100ml gotowego mleka tez jest ileś tam wit. d3- masz to w tabeli na
    opakowaniu!Zaczyna coraz częsciej świecic słoneczko i jak nie ma specjalnych
    wskazań mozan zmniejszyc podaż d3!
    Jeśli stosujesz słoiczki to w nich jest pełno marchewki i ryżu czy kleiku
    ryżowego- czasem lepiej wybrac taki słoik który ma procentowo mniej marchii, czy
    jest wogóle bez niej- czytaj składy. Gerber ma napackane marchwii, do tego sok z
    jagodami, czy marchwiowy, czy jablko w deserze i masz gotowe zaparcie!
    Co dokładnie dajesz dziecku?Postaram sie pomóc?Beata
  • bea-ta 04.05.06, 10:47
    Jak sliwka suszona nie działa( nie ma znaczenia czy robisz sama czy to ze
    słoiczka) to kup z mrozonki Hortexu ćwikłe tarta są w marketach takie plaskate
    opakowania i ugotuj dziecku barszczu czerwonego!Lub daj ćwikłe na ciepło z
    odroibina jabłuszka. Działa rozluźniająco. Sa brokuły w sloiczkach z Gerbera.
    Od razu krakowa nie zbudowali, podaj diete malucha i dawkowanie witamin, ile
    wypija mleka i ile tam na bebiku jest zaw. d3?Poszukamy co nie tak.B.
  • alfa36 04.05.06, 22:05
    Bardzo, bardzo dziekuje za wskazówki. Rzeczywiście, jest nowe mleko, co wiecej właśnie przez przypadek je kupiłam (niczym się nie rózni z wyjątkiem tej naklejki). Moja pani dr zaleciła wigantol tylko do końca kwietnia, więc od kilku dni synek wigantolu nie dostaje. Daje natomiast 3 krople multicebionu. Muszę wszystko zliczyc, bo przyczyna może leżeć własnie w zbyt dużej ilości wit. d. Dziś synek sam zaczął robic kupę (trzeci dzień). Szło ciężko, ale z naszą pomocą (nózki do brzucha, masowanie) zrobił. Napiszę co mu ostatnio dawałam, może komuś sie przyda. Było to: sliwki i brzoskwinie Gerbera, kasza jaglana, oliwa z oliwek i dużo soku gruszkowego (chyba też gerbera) rozcieńczonego wodą przegotowaną. Brokuły też jemy, tyle że już od dawna, no i sama je gotuję (zastanawiam sie, czy dobrze robie, bo one są sprowadzane gdzieś z południa i pewnie pryskane). Od wczoraj nie dawałam jabłek, bo sama nie wiem, jak działają (tarłam wczesniej na tartce plastikowej). Mam pytanie:dawac małemu ziemniaki? Są też dostępne, bodajże od 6-7 miesiąca, jogurty z owocami- jak myślicie- pomogłyby? Jeszcze raz dziękuję. Spróbuję te buraczki (kilka tygodni temu chcialam mu dodać do zupki, ale stanowczo odmówił). A jak podaje sie siemię lniane?
  • anajka 04.05.06, 15:12
    ja też mam straszny problem z moją julą - 4,5 m-ca... ponieważ jest malunia
    podaję jej marchewki, marchewki z ziemniaczkami, jabłuszka i jabłuszka+gruszka
    (wszystko ze słoiczków)... teraz to je. soczków nie chce pić w ogóle, ale za to
    w miarę chętnie poddaje się wodzie z rumiankiem - choc wypija ilości śladowe...
    góra 60 ml/dzień! więcej nie daje w siebie wlać :-)
    od 3 dni podaję jej syrop ALVIA, ale nie przynosi to spodziewanego skutku (mój
    starszy synek nie miał zaparc w ogóle po tym właśnie syropku). malunia od 2 dni
    płacze i nie moze w ogóle sie wypróżnić... nie wiem, co robić. pani w aptece
    poradziła mi czopki glicerynowe, ale czy to dobry sposób?...
    proszę o pomoc
  • alfa36 14.08.06, 13:25
    Tydzien emu nasz prawie 11- miesieczny synek przeziębił sie. Nasz pediatra na urlopie i trafiliśmy na emerytowaną panią doktor. Otóż ona powiedziala, żebyśmy na zaparcia sprobowali dawac dziecku rano wode z miodem (miód zalany wieczorem). No i dziecko robi codziennie kupy. Wygląda na to, ze zaparcia minęły jak ręką odjął. Nie wiem tylko, czy ten miód nie zaszkodzi mu na przyszlość. Dodam jeszcze, ze zmieniliśmy (też za radą pani dr) mleko z Bebiko na Nan. Tak więc nie jestem pewna czy te kupy na pewno dzięki podawnaniu miodu, ale wydaje mi sie ze tak. A i jeszcze dodam, ze kiedy maly sie przeziebił przestaliśmy dawac laktulosę i debridat, bo ledwie mogliśmy w niego wlac syropy na przeziebienie. Droga bea-to, drogie mamy, co myślicie o miodzie jako sposobie na zaparcia? Nie wygląda na to, zeby miod go uczulil (z drugiej strony, nie wiem, jakie mogą byc konsekwencje podawania miodu w 11 miesiącu). Dostaliśmy skierowanie do poradni gastrologicznej (?) i zastanawiam sie, czy jechać na wizytę.
  • bea-ta 14.08.06, 22:58
    To swietnie i trzeba sie cieszyć. Lepszy miód niż leki. Nie proponowałam go ,
    bo to silny alergen i w związku z tym wprowadza się go po 12mz do diety dziecka
    ( inny temat, że synowi nie pomógł, a tez próbowałam), ale fakt faktem woda z
    miodem na czczo to stary sposób na uzyskanie wypróznienia. Miód powinien byc
    naturalny i rozpuszczany w wodzie o temp. nie wyższej niz 37st. C i wówczas
    dziecko wypije całe dobrodziejstwo skł. mineralnych i witamin( wyższa temp.
    pozbawia właściwości miodu i dlatego błedem jest słodzenie herbaty miodem czy
    rozpuszczanie w gorącej wodzie, wtedy mamy sam cukier, nic więcej). Jesli teraz
    dziekco dobrze reaguje na miód to nie powinien i zaszkodzic później. Także nie
    martw sie o konsekwencje na zapas. Z wizyta u lekarza poczekaj, nie wiem z
    jakiego jesteś woj., ale u nas na Dln.Śląsku skierowania są ważne do momentu
    wykorzystania w związku z kolejkami na wizyty u specjalisty( a te obowiązuja w
    całym karaju), wiec nie powinno byc problemu z późniejszym wykorzystaniem jakby
    sytuacja się zmieniła.Beata
  • alfa36 15.08.06, 17:53
    Bardzo sobie cenię Twoje rady bea-to. Dziekuję. Pozdrawiam.
  • alfa36 15.08.06, 21:30
    Jeżeli stolce mojego malca się unormowały, to czy mogę podać mu cos zapierającego, np. ryż? Czy moze jednak jeszcze poczekać?
  • bea-ta 15.08.06, 23:35
    Poczekac i powiem, że syn mój kończy lada dzień 25m i nadal uważam z róznymi
    rzeczami w tym nie daje ryzu, sporadycznie np. do zupy, a tak dieta
    rozluxniająca, bo róznie z tym bywa. Np. w wieku 18mz przechodziliśmy zaparcia
    nawykowe - efekt wstrzymywania kupy , domena 2-3 latków:-( Oczywiście za
    jakiś czas spróbuj odrobine np. jako właśnie dodatek do zupki i to bedzie
    decydujące. Tyczy to wszytskich zapierających produktów, może nie trzeba ich
    uzniakż zupełnie a ograniczyc do takiej ilości, która nie wpynie na kupe
    malucha, czy dając cos zapierającego w daniu dac wiele innych rzeczy
    rozluxniających. Nie ma jak doswiadczenie na własnym dziecku:-)Beata
  • alfa36 16.08.06, 11:02
    Rzeczywiście, pewnie każde dziecko jest inne i inaczej reaguje na poszczegolne skladniki diety. Mojemu synkowi na przyklad nie pomogly suszone sliwki gerbera, ale bardzo je lubi i dlatego są w jego codziennym menu. W sumie to pomogly mu już przed miodem leki (laktulosa i debridat), ale nie w takim stopniu jak teraz "kupkuje" po miodzie. W kazdym razie dziś do pomidorowki dam mu odrobinę ryżu. Pozdrawiam. Joanna

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.