Ja też karmię na śpiocha około 1-2 w nocy, bo jak nie usłyszę że się
kręci i mały się rozbudzi, to z głowy mamy 2 godziny. Jest radosny,
wyspany, chce się bawić i dopiero po dwóch godzinach mogę go znowu
próbować usypiać.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.