• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
Dodaj do ulubionych

Jadłospis rocznego dziecka

  • 13.06.08, 00:30
    Proszę o ocenę schematu żywienia, mój synek 8 czerwca skończył
    roczek, waga urodzeniowa 3570g, teraz wazy 10200g

    9-10 kaszka na wodzie 150ml
    11-12 deserek ze słoiczka około 130g głównie są to owoce
    14 mleko 200ml
    15 kilka kęsów kanapki z masełkiem i szynką lub trochę paróweczki z
    chlebkiem
    16-17 zupka z mięskiem i jarzynami około 200ml
    19 dwa jogurty lub budyń ok 200ml z żółtkiem lub kisiel 200ml
    21-22 mleko + kaszka lub kleik owocowy 200ml
    w nocy budzi się czasami pije wode
    Ogólnie w ciągu dnia pije tylko wodę mineralną, bardzo rzadko
    herbatki owocowe, podjada chrupki kukurydziane i biszkopty (pare w
    ciągu całego dnia, raczej na spacerze)
    Od nas tez często też przekąsi trochę obiadku. Nie lubi jajecznicy,
    co drugi dzień staram się mu dawać albo całe jajko w zupce
    zmiksowane albo tylko żółtko do budyniu....
    Boję się jeszcze mu podawać nasze jedzenie, gotowane na kościach czy
    kostkach rosołowych zupy tak więc je obiadki ze słoiczków lub osobno
    gotowane np z cielęcinką. Nie mam pomysłu jeśli chodzi o jajko w
    inny sposób podawane, może pani mi coś podpowie, z góry dziękuję!
    Ach! Czym różni się jajecznica a parze od tej na patelni teflonowej?
    Jeszcze raz dziękuję!
    Edytor zaawansowany
    • 13.06.08, 13:27
      nie obraź się, ale mój synek ma rok - skończył 31 maja 2008 roku, i
      je zupełnie inaczej. trochę za bardzo się chyba boisz, ale myślę, że
      to pierwsze dziecko i podchodzisz bardziej książkowo. nie bój się!
      śniadanie - spróbuj zrobić kaszkę na mleku i dodać przecier owocowy
      to już posiłek, który łączy mleko i owoce; możesz dać kanapeczkę z
      szyneczką lub serkiem do śniadania.
      ok.12.00 - spróbuj dać zupkę może być z mięskiem lub żółtkiem.
      ok.15.00 - spróbuj podać drugie danie,
      potem jak mały będzie miał ochotę to podwieczorek
      i oczywiście kolację wieczorem (myślę, że u was jest to trochę późno
      a to chyba nie za dobrze jak mały jest tak bardzo najedzon
    • 13.06.08, 13:30
      próbuj mu podawać wasze posiłki, jeżeli uważasz że oczywiście zdrowo
      się odżywiacie.
      • 13.06.08, 16:50
        Cześć!
        Nie obraziłam się, ale napisz mi czy to że jest "książkowy" mój
        jadłospis to znaczy że jest zły? I dlaczego?
        Ile Twoje dziecko pije mleka?
        Poza tym my raczej jemy później obiady tz po godz.15 a małemu też
        wtedy bardziej smakuje jak je z nami. Może rzeczywiście podwieczorek
        powinnam czasami odpuścić, a kolacje podac przed kąpielą.
        Pozdrawiam!
        • 13.06.08, 21:23
          ja też mam roczniaka i nasz plan żywienia i jadłospis jest zbliżony
          do poprzedniczki. Wydaje mi się,że obiad taki maluch powinien jesć
          zdecydowanie wzceśniej . Wtedy nie będziesz musiała odpuszczać
          podwieczorka a i kolacja wskoczy na wzceśniejszą godzinę. U nas o
          19 , potem kąpiel i o 20 sen.
    • 14.06.08, 22:24
      moja Julia ma 11 miesiecy i 12 dni, to "prawie roczek":)))
      i je tak:
      9.OO sniadanie:kanapka z szynka(lub z dzemem, serkiem, paróweczka,
      jajeczniczka)do popicia herbata lub kakao
      13.3O-14.OO obiad:dorosły już :D
      16.OO-17.OO serek danio lubowoc (banan, kiwi, truskawki itp)
      20.OO kolacja:21Oml mleka z kleikiem

      pomiedzy posilkami hektolitry herbat owocowych i soczków:)
      no i oczywiscie chrupki kukurydziane, biszkopty, mleczna kanapka(to
      ostatnie niezawsze:P)

      ogólnie Julia wyglada DOBRZE:PP wazy 10700 i mówia na nią pulpecik:PP
      ale niezamierzam jej jeszcze "odchudzac":P jak zacznie chodzic to
      mam nadzieje ze to wybiega:)
      smaki zna juz praktycznie wszystkie:)
      zreszta pediatrzy uwazaja ze roczne dziecko powinno jesc juz prawie
      wszystko:)

      pozdrawiam:))))
      --

      Dla całego świata jesteś tylko jednym z wielu, lecz jest ktoś dla
      kogo jesteś całym światem...
      • 23.06.08, 12:49
        Witam!
        Widzę, że Twoja Mała pije tylko porcję mleka. I Od 20:00 wytrzymuje
        do 9:00? Mój mały pije ostatnia porcję o 20:00, a potem domaga sie o
        5:00. Wypije 180 i dalej śpi.
        • 23.06.08, 14:35
          u nas tak samo. o 19.30 synek zjada potezna porcje gestej kaszki i o
          5.00/czasami 5.30/umiera z glodu :) i po wypiciu takze zasypia.
    • 17.06.08, 13:12
      mój maluszek natomiast w ogóle nie chce owoców i tu tkwi problem z
      deserkami. melko pije raz dziennie ok.240ml(rano jeżeli nie dostaje
      kaszki łyżeczką lub wieczorem na kolację po kanapce), obiadek 2-
      daniowy. pierwsze danie przed popołudniową drzemką tzn. o 12.00 i
      drugie danie ok.15.00. kolacja dopiero po kąpieli ok.19.30.
      najgorsze jest to że ma tylko 2 zęby ale nie odpuszcza i chce jeść
      chlebek.
    • 23.06.08, 23:35
      No wiec, troszke pozmienialam, za waszymi poradami
      9 kaszka + frutapura, razem okolo 210ml
      11 kanapka z szynka, lub parowka i chlebek
      12mleko 200ml
      sen
      15 zupka raczej zawsze z mieskiem ok 180ml
      drugie danie czesto zjada od nas troche
      na deserek jogurty lub koktail z owocami jesli nie jadl ich z kaszka
      rano
      20 kaszka lub budyn ok 200ml
      Je duzo mleka ale bardzo je lubi, wiec mysle ze to dobrze, przez
      caly dzien i w nocy pije wode
      kaszke na wieczor je przed kapiela, po umyciu zabkow.
      Dziekuje za wszystkie wskazowki i sugestie...
      Pozdrawiam!
    • 24.06.08, 21:16
      witam,
      Proponuje stopniowo wprowadzac wiecej
      dorosłych potraw- kaszka na wodzie to
      zaden rarytas dla zdrowego roczniaka.
      Proponowałabym tez nieco wczesniejsza
      godzine obiadu
      Co do jajka- moze byc w formie kisielu z
      zóltkiem,czy tez pasty na kanapke.
      Jajecznica na parze jest przyrzadzana
      w "łaźni wodnej "( wg mnie inna temp)
      --
      Pozdrawiam
      • 26.06.08, 00:30
        A jakie sniadania Pani proponuje, wolalabym wiedziec od eksperta niz
        sama wprowadzac....
        A jakie dorosle potrawy moze juz jesc? Czy zupa ugotowana na kosci
        lub na bulionie wchodzi w gre?
        Jak my cos jemy to dzidzia czesto przychodzi i je od nas troszke,
        wtedy bardziej mu smakuje jak je z nami.
        Zmianilam i daje mu wczesniej obiadek, tz zupke ok 2-3 po drzemce.
        Potem spacerek i przychodzi najczesciej bardzo glodny, bo juz biega
        od miesiaca :)
        Dziekuje za pomoc i pozdrawiam!!!
        • 26.06.08, 21:15
          witam,
          Co do sniadań,cytat ze schematu:
          6.00 220-250 ml ml mieszanki z kleikiem
          bezglutenowym lub np. kluseczki na mleku
          nastepnym

          9.30 kanapka z pieczonym miesem lub
          jajkiem,jajecznica na parze,twarozek
          naturalny z
          owocami,jogurt naturalny z owocami
          przecier
          owocowy lub sok ( max 150 g) z
          biszkoptami ,
          kisiel owocowy z biszkoptami
          Generalnie moze jesc dorosłe potrawy bez
          grzybow,marynat,duzej ilosci
          słodyczy,konserwantow ( a wiec w miare
          mozliwosci zupa bez kostek bulionowych)
          --
          Pozdrawiam
    • 15.07.08, 12:00
      Moje dziecko bedzie mialo za 2 tygodnie roczek.Je inaczej.
      7.00 150 ml mleka
      8.30 pol buleczki z kielbaska lub bialym serkiem
      11.00 zupka co drugi dzien inna
      14.00 obiadek z mieskiem z marczewka i ziemniaki
      16.30 owoce naturalne
      19.00 kapanie
      19.30 mleko
      20.00 spanie


      • 15.07.08, 12:01
        o19.30 180 ml mleka
        • 17.07.08, 01:39
          Moja corka 2 sierpnia bedzie miala roczek!
          okolo godziny 6.30 mleko
          9.00kaszka mleczno-ryzowa z kakao
          9.15kromeczka chlebka z maselkiem i szynka
          10.30danonek
          11.30cycus
          12.00spacerek i na spacerku parowka
          w reke,czasem biszkopty lub
          chrupki kukurydziane,chlebek
          14.00zupka zazwyczaj(marchew,pietruszka,seler
          piers z kurczaka,makaroni wogole tego nie
          przyprawiam)czasami dozucam do tego kalafior i
          ziemniaczki.
          14,30cycus i sen
          16,30ryba mala ja uwielbia
          17,00gotowane zoltko
          18,00owoce banany ,winogron,jablko ,jagody,czesciej
          deserek ze sloiczka to chetnie zjada
          a owoce ktore daje jej do roczki dusi i nie wiele
          z tego zjada
          19.00spacer
          20,30kaszka
          20,45chlebek z szynka lub serkiem
          21.15kapiel
          22,cycus i sen
          Miedzyczasie pije wode i podjada wszystko co my jemy.Mieszkam za
          granica wiec nie moge dostac tych kleikow.i mam pytanie do pani
          doktor.Czy dobrze odrzywia sie moje dziecko?Czy brakuje czegos w
          diecie?Na czym robic kaszke zeby ja urozmaicic.Z gory dziekuje
          bardzo
          • 17.07.08, 09:49
            rany, vici, z tego planu wyglada, ze twoje dziecko wlasciwie ciagle je :/ i ta
            parowka w lape...
            a nie moglabys tego usystematyzowac, nie boisz sie, ze wyrobisz u dziecka zle
            nawyki zywieniowe?
            w tym wieku dziecku wystarczy 5 posilkow:
            sniadanie
            drugie sniadanie
            obiad
            podwieczorek
            kolacja
            --
            Zośka 29.07.07
            • 17.07.08, 10:12
              Moja mala jest drobna!Dopiero od 2 miesiecy zaczela mi tak naprawde
              jesc .wiec moze dlatego przesadzam.A z jakiego posilku powinnam
              zrezygnowac?A co do tej parowki -corka strasznie marudzi w wozku
              wiec jak daje jej cos do jedzenia to sie uspokaja-ona nie tyle to
              je co troche podziobie ,podusi .
          • 18.07.08, 14:06
            vici0208 napisała:

            > Moja corka 2 sierpnia bedzie miala roczek!
            > okolo godziny 6.30 mleko
            > 9.00kaszka mleczno-ryzowa z kakao
            > 9.15kromeczka chlebka z maselkiem i szynka

            myślisz że zgłodnieje w 15 min po kaszce?

            > 10.30danonek

            ..."dozwolony" od 3 lat

            > 11.30cycus
            > 12.00spacerek i na spacerku parowka
            > w reke,czasem biszkopty lub
            > chrupki kukurydziane,chlebek

            a może lepiej zabrać zabawkę?

            > 14.00zupka zazwyczaj(marchew,pietruszka,seler
            > piers z kurczaka,makaroni wogole tego nie
            > przyprawiam)czasami dozucam do tego kalafior i
            > ziemniaczki.
            > 14,30cycus i sen

            > 16,30ryba mala ja uwielbia
            > 17,00gotowane zoltko

            a może ryba+żółtko+coś jako II danie

            > 18,00owoce banany ,winogron,jablko ,jagody,czesciej
            > deserek ze sloiczka to chetnie zjada
            > a owoce ktore daje jej do roczki dusi i nie wiele
            > z tego zjada
            > 19.00spacer
            > 20,30kaszka

            ..tu bym zakończyła dzień ;)

            > 20,45chlebek z szynka lub serkiem
            > 21.15kapiel
            > 22,cycus i sen

            Jula za 9 dni skończy rok i je tak
            7 mleko 210 ml
            9.30 kanapka lub kakao
            12.30 zupka
            sen
            15 II danie albo kaszka na gęsto z owocami
            18 owoce - jeżeli wcześniej nie było
            19.30 kaszka do picia 250 ml
            i dobranoc ;)


            --
            Juleńka 27.07.2007

            Julcia
        • 17.07.08, 01:54
          Moja corka 2 sierpnia bedzie miala roczek!
          okolo godziny 6.30 mleko
          9.00kaszka mleczno-ryzowa z kakao
          9.15kromeczka chlebka z maselkiem i szynka
          10.30danonek
          11.30cycus
          12.00spacerek i na spacerku parowka
          w reke,czasem biszkopty lub
          chrupki kukurydziane,chlebek
          14.00zupka zazwyczaj(marchew,pietruszka,seler
          piers z kurczaka,makaroni wogole tego nie
          przyprawiam)czasami dozucam do tego kalafior i
          ziemniaczki.
          14,30cycus i sen
          16,30ryba mala ja uwielbia
          17,00gotowane zoltko
          18,00owoce banany ,winogron,jablko ,jagody,czesciej
          deserek ze sloiczka to chetnie zjada
          a owoce ktore daje jej do roczki dusi i nie wiele
          z tego zjada
          19.00spacer
          20,30kaszka
          20,45chlebek z szynka lub serkiem
          21.15kapiel
          22,cycus i sen
          Miedzyczasie pije wode i podjada wszystko co my jemy.Mieszkam za
          granica wiec nie moge dostac tych kleikow.i mam pytanie do pani
          doktor.Czy dobrze odrzywia sie moje dziecko?Czy brakuje czegos w
          diecie?Na czym robic kaszke zeby ja urozmaicic.Z gory dziekuje
          bardzo
          • 17.07.08, 12:24

            --
            Mikołaj 6.11.2007r
            • 17.07.08, 13:09
              to nie sa duze ilsci jedzenia!
              • 17.07.08, 13:33
                Nawet jak dziobie jak ptaszek, to przez cały czas coś je. Nie obraź
                się, ale wyrabiasz w niej złe nawyki żywieniowe... Nie je dużo
                jednorazowo, bo nie ma szansy zgłodnieć. Przeczytaj sama jeszcze raz
                to co napisałaś i zastanów się czy rzeczywiście jest ok...
                --
                Amelka, 05.11.07
              • 17.07.08, 14:52
                i jak pisalas, to oprocz temu wciaz z Wami podjada. czy to jest
                wedlug Ciebie malo???
                --
                Mikołaj 6.11.2007r
          • 17.07.08, 17:10
            hmm - o ile się orientuję dziecko w jej wieku powinno mieć 4-5
            posiłkó dziennie. No niech będzaie nawet 6. ale nie 14!!!!!
            pomijam problem nadwagi ale próchnica murowana!!!



            --
            MY
            i nasz Maksiu 2.11.2007
            podlej dąbka
          • 17.07.08, 21:26
            Witam,
            Proponuje :
            1. Nie podjadac na spacerze
            2. Rybe podac z dodatkami w charakterze II
            dania
            3. Zoltko dodac do zupki
            4. Moze jakies warzywa do kanapek ?
            --
            Pozdrawiam
          • 18.07.08, 12:51
            Kobieto to Twoje dziecko ciagle cos w buzi ma.Moj maly ma za
            niedlugo rok i je 5 posilkow dziennie i to nie zawsze zje.Zawsze po
            obudzeniu pol godziny musze odczekac zeby mu cos dac do jedzenia.Nie
            obraz sie ale widze Twoje dziecko za pare miesiecy z nad waga i
            pruchnica zebna,A to juz powaznym problem.Zastanow sie nas soba, jak
            krzywdzisz dziecko podajac mu ciagle jedzenie.PO latach podziekuje
            Ci bedac miec nadwage i pruchnice, ktora sie trudno leczy.
            • 18.07.08, 13:58
              Dziekuje za rade napewno skozystam.Mam pytanie jak zoltko dodac do
              zupki?Moze Wszystkim sie wydaje , ze krzywdze Swoje dziecko ,ale ja
              wiem,ze tak nie jest,wiem ile ono je.Jesli podaje jej kasze i zje
              jej 5 lyzeczek wtedy dam jej troszke chlebka -bo ona je jak ptaszek
              wiec daje jej mniej a czesciej.
          • 22.07.08, 19:10
            je jak ptaszek??? no skoro co 5 minut wciskasz mu coś do dzióbka no
            to trudno się dziwić.
            spróbuj wprowadzić stałe pory posiłków i odstępy pomiędzy nimi
            minimum 2,5 godziny. sama zobaczysz że twój niejadek zacznie zjadać
            większe porcje.
            Nie traktuj porad dziewczyn jako coś złego ale prawda jest taka że
            dziecko nie powinno cały czas coś przeżuwać bo to nic dobrego.
            pomiędzy.
            proponuję po kaszce o 9 odczekać minimum 2 godziny i dopiero wtedy
            spróbować z kromeczką lub danonkiem czy cycusiem (możesz połączyć
            dwie rzeczy). kolejny posiłek po spacerku ( w trakcie tak jak pani
            doktor napisała nie podjadać)
            po kilku dniach maluch sam się przestawia na większe porcje i
            odstępy pomiędzy nimi.
            Powodzenia!

            --
            MY
            i nasz Maksiu 2.11.2007
            podlej dąbka
    • 08.09.08, 13:19
      Witam!
      Ja również mam rocznego synka, któremu podaję:
      ok. 9 śniadanko: paróweczki, kanapeczka z masełkiem i wędlinką, jajeczniczka na masełku, twarożek z banankiem i bułeczka, bułeczka maślana i coś w stylu danonka (bo nie mieszkam w Polsce);
      ok 12-13( zależy jak wstanie po dżemce) jakiś owoc;
      ok 16 zupka z mięskiem;
      ok 19-20 bułeczka maślana, danonek, nieraz zje ze mną truskaweczki z jogurtem naturalnym, czasami naleśniki. Między posiłkami je biszkopciki, albo Petitki.
      Oczywiście to wszystko nie je na raz tylko każdego dnia staram się dawać coś innego.
      Mój synek niestety nie chce jeść kaszek ani mleka z butelki, do niedawna karmiłam go piersią i w nocy potrafił budzić się po pięć razy, ale od dwóch dni skończyłam z cycusiem, w nocy jak chce dać mu butelkę z wodą to nawet nie chce na nią patrzeć, nie wiem czy on nie jeste głodny.
      Proszę o jakąś poradę, może powinnam podawać mu jeszcze coś innego do jedzenia.
      Pozdrawiam
      • 08.09.08, 21:16
        Witam,
        Prosze wprowadzic mu obiad z dwóch dań( np
        zupa zamiast owocu o 13).
        Poza tym wg mnie powinien dostac jakies
        mleko moze np kisiel mleczny lub budyń
        --
        Pozdrawiam
      • 21.11.08, 13:22
        hej ja też mam rocznego szkraba i je podobnie jak twój. Karmię go piersią i nie
        mogę go odstawić, niechce pić mleka a jak już wypije co zdaża mu się raz na dwa
        dni to jest to tylko 30ml. I podobnie jak twój budzi się w nocy kilka razy.
        Próbuję mu dawać w nocy zamiast piersi wodę ale niechce, zaczyna płakać i
        odpycha butelkę. A jak ty odstawiłaś od piersi dziecko?
    • 26.11.08, 23:35
      Twoj synek zjada wiecej niz..ja!!!!duzo wiecej niz moja roczna coreczka!!Moja
      coreczka nie chce wcale pic mleka..czy zna ktos sposoby jak przekonac maluszka
      do picia mleka?
      • 29.11.08, 14:47
        mój synek za tydzień skończy roczek.Zjada już prawie wszystko,z
        tym,że nie podaję mu kupnej wędliny a już broń boże parówek,uważam
        to za produkty bezwartościowe.Mięsa piekę sama,wieprzowiny w ogóle
        nie daję.Ponieważ od niedawna mieszkam na wsi mam dostęp do
        prawdziwych,ekologicznych i sprawdzonych produktów.Większość warzyw
        pochodzi z naszego ogrodu,a resztę kupuję u sprawdzonego
        rolnika.Podaję mało pieczywa,białego wystrzegam się jak
        ognia,zresztą kupiłam sobie maszynę do wypieku i niedługo będę piec
        sama.Masło i ser również robię sama.Naprawdę nie wymaga to ogromu
        pracy,wystarczy chcieć.A efekty są takie,że mały pięknie się
        chowa,przez rok ani razu nie był chory,a urodził się mały i
        słabiutki.
        • 01.12.08, 17:19
          w ogóle to straszne co niektóre mamy podają swoim maluchom do
          jedzenia.Chipsy,batoniki,czekoladki,słodkie napoje...koszmar!!!
          a przecież niezwykle ważne jest wyrabianie w dziecku prawidłowych
          nawyków żywieniowych.Wiem o czym mówię,bo sama byłam ciągle
          dokarmianym dzieckiem,a efekty? w wieku 20 lat doszłam do wagi ponad
          120kg!! że nie wspomnę już o ciągłych problemach z zębami,na
          dentystę wydałam już majątek,a ile się wycierpiałam.. na szczęście
          dzięki mądrej pani doktor i ponad roku mordęgi doszłam do normalnej
          wagi,ale ciągle muszę uważać,bo jak wiadomo komórki tłuszczowe nie
          znikają.Była taka akcja,prowadzona przez Klub Kwadransowych
          Grubasów,zatytułowana : mamo,nie tucz mnie!polecam niektórym mamom
        • 01.12.08, 23:50
          misiowa83 nie piszę tego złośliwie,bo Twoja dbałość o żywienie
          dziecka jest naprawdę godna podziwu,ale nie obawiasz się,że gdy
          Twoje dziecko pójdzie do przedszkola,a pózniej do szkoły,to w
          zetknięciu z bardzo niezdrowym(w porównaniu do Twojego)jedzeniem
          organizm dziecka przeżyje szok?
          Druga sprawa,to nie wiem czy pracujesz,bo jeśli tak,to wielki szacun
          dla Ciebie.Ja pracuję,nikt nam nie pomaga,z mężem mijam się
          zmianami,gdy wracam z pracy teściowa szybko czmyha do domu,czasem
          trudno wybrać sie nawet na zakupy.Nie,nie żalę się,ale mimo
          szczerych chęci i dobrej organizacji za Chiny nie byłabym w stanie
          przygotowywać takich posiłków jak Ty szykujesz,chyba ze calutki
          wolny czas poświęcałabym na pichcenie.
          Niemniej podziwiam,ale uważam też,że nie ma co popadać w skrajności.
          Pozdrawiam
          • 04.12.08, 08:45
            moja kochana a.g.ga,dziękuję za uwagi,naprawdę nie zamierzam się
            mądrzyć,ale doświadczyłam na własnej skórze,co znaczy dobra
            dieta.Wiem,że wcześniej czy póżniej moje dziecko zetknie się z
            tzw."niezdrowym jedzeniem",ale przynajmniej będę pewna,że przez
            pierwsze lata życia,kiedy rozwija się najintensywniej moje dziecko
            będzie dobrze żywione,poza tym wyniesie z domu ważne nawyki
            żywieniowe.Pytasz czy pracuję,owszem,tak,od poniedziałku do piątku
            po osiem godzin dziennie plus dojazd,poza tym dorabiam w weekendy
            pracując na noce,w przyszłym roku planujemy z mężem otworzyć
            hodowle,przygotowania już trwają,więc mam również sporo związanych z
            tym zajęć,na pierwszym miejscu jednak staram się spędzać jak
            najwięcej czasu z małym co ,uważam, mi się udaje.
            Wszystko jest kwestią sprawnej organizacji,do pracy jeżdżę na
            szóstą,więc rano mam niewiele czasu na przygotowania.Jedzonko dla
            małego przygotowuję wieczorem,masło i ser robię raz w tygodniu w
            określone dni,zresztą nie zajmuje to dużo czasu.Mięsa nasmaczam
            dzień przed upieczeniem,trwa to naprawdę minuty,potem tylko ciach do
            piecyka,samo się robi.Warzywnik sporo pracy wymaga tylko na pocz
            atku,pielenie i podlewanie nie zajmuje mi wiele czsu,głównie robi to
            mąż,który taką robotę uwielbia.Mam w domu trzy duże zamrażarki,gdzie
            przechowuję zapasy,zakupy robię raz w tygodniu,więc sporo czasu na
            tym też oszczędzam.Maszyna do pieczenia chleba też jest naprawdę
            fantastycznym wynalazkiem,wystarczy przygotować wieczorem
            mieszankę,nastawić i rano budzi nas cudowny aromat pieczonego
            chlebka.W robieniu przetworów na zimę pomaga moja mama i
            teściowa,które są na emeryturze.Naprawdę mamy czas i na spacery po
            lesie,i na wizyty w stadninie,moj Misio uwielbia koniki.W ogóle
            odkąd wyprowadziłam się z Warszawy mam duuużo więcej czasu
    • 01.12.08, 17:31
      witam
      to i ja podam jak wyglada menu mojego rocznego synka( roczek stuknął 22.11.2007)
      wiec tak:
      7;30-8:00 śniadanie kaszka na mleku 240
      10;30-11;00 drugie śniadanie ( naprzemiennie owoce z jogurtem lub kaszą
      manną lub twarożkiem albo kanapka z żółtkiem bądź serkiem jakimś ale kanapki
      ciężko idą )
      ok 12 śpi dwie godz
      kiedy wstanie ok 14:30 obiadek zupka + drugie danie( drugie danie nie zawsze sie
      uda mu zjeść od razu wiec często dostaje po jakiejś godzince )
      ok 17:00-17:30 podwieczorek np kisiel z owocami lub jakieś warzywa albo owoce
      jeśli drugie śniadanie nie było owocowe
      20:00 kaszka na mleku 240 ml
      codziennie je mięso raczej drób, drugie dania i zupki staram sie urozmaicać, np
      zupka barszczyk, lub ogorkowa , krupnik, pomidorowa itd,
      staram sie ostatnio małemu robić różne drugie dania np kluseczki z sosem cos w
      stylu spagetti i z miesem drobiowym zmielonyml albo ziemniaczki z jakimis
      warzywami w sosie koperkowym z miesem itd, obiadki gotuje codziennie świeże
      mam problem bo mój synek nie chce wiekszych kawąłków jedzenia jeść wiec są to
      posiłki jeszcze konsystencja nie podobne do dań dorosłych, choć nie sa to papki ...
      ponadto synek nie chce za bardzo jesc, uczy sie chodzic wiec moze dlatego,
      czytałam ze dzieci w tym wieku czesto i gesto tak mają...
      parówek nie zje , kanapke ugryzie pare razy ale wiecej nie chce...

      prosze o rady , moze cos powinnam zmienic w naszym menu, brak mi pomysłów, Pani
      dr doradzała którejs pani zeby mniej kaszek podawać
      czy ja zatem nie podaje za duzo, ile mleka powinno roczne dziecko wypic?
      synek odrzucil butelkę ok 7 miesiaca wiec samo mleko nie wchodzi w grę
      pozdrawiam serdecznie

      --
      marion
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.