...ale tylko tych co mają pstro w głowie i myślą że są lepsze od innych matek i
że cycek to 15-ty cud świata :)).Na jakiej podstawie?
A tak przy okazji napewno wiele z nas ma w swoim otoczeniu mamy karmiące
piersią i mamy karmiące modyfik.I co,mamy się wytłuc? Jakoś dobrze się dogaduję
z moją bratową która karmi piersią(ja karmię z butelki).Pijemy razem kawę i
tyjemy przy ciastkach.Wierzcie mi,nawet do głowy by mi nie przyszło żeby walczyć
z nią tylko dla tego że "daje cyca" a to temu że ona nie wtrąca się w moje
karmienie butelką.
I co,da się jakoś żyć? Da,tylko trzeba chcieć się dogadać a nie trzymać swojej
racji za wszelką cenę.
To się tyczy i mam butelkowych i piersiowych.
--
"Gdy mędrzec pokazuje na niebo,głupiec patrzy na palec"
"Pecha ma ten,komu w drewnianym kościele cegła na łeb spadnie"
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.