Modyfikowane to pikuś - ja byłam karmiona zwykłym krowim i tez
studia skonczyła i mam sie dobrze. Moja siostra miała skaze białkowa
i była karmiona sojowym (takim zwykłym ,nie dla niemowląt) i pisze
prace magisterską. Obydwie nie mamy nadwagi, jesteśmy zdrowe itp.
Sposób żywienia to tylko jeden element od kórych zalezy jacy
będziemy w przyszłości. Ach - swoje dzieci karmie nutramigenem - to
dopiero krzywde im robie bo nie dośc że trujące to jeszcze
śmierdzące hihi :)
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.