Dodaj do ulubionych

Nie na temat tak jakby...

13.06.09, 20:03
Wchodzilam do dzis na forum karmienia piersia bo zagladalam tam od urodzenia
cory,na poczatku karmilam w sposob mieszany,pytalam o to i owo,Pani ekspert
pomogla nie raz, potem przeszlam na butle ale nie o tym...Juz mam dosc tych
ich watkow ktore sie tam od pewnego czasu nagminnie pojawiaja!
Najpierw o doplacaniu przez nie jako podatnikach do mleka modyfikowanego! Tak
jakby matka ktora karmi tym refundowanym mlekiem nie placila podatkow!!!! A
teraz znow nie podobaja im sie reklamy mleka modyfikowanego!!! W ktorych jak
"byk" pierwszym zdaniem jest ze ..."zaraz PO mleku matki..."
Polowa z nich powinna juz isc do pracy i zajac sie czyms innym,bo powoli
wpadaja w paranoje.
Musialam to z siebie "wypluc"...bo juz mnie cos bierze....
--
Dagmara ur 21 listopad 2008 g. 13.30 cc
Edytor zaawansowany
  • matylda07_2007 13.06.09, 20:22
    Och, ja zawsze obiecuję sobie, że już nie będę zabierała głosu w takich dyskusjach, nie otwieram tych tematów długi czas, ale w końcu zaglądam z ciekawości i się bezsensownie produkuję.
    Co im zrobisz? Niekiedy pomijane są zupełnie trafne argumenty, przemilczane niewygodne posty. Tyle razy próbowałam nawiązać porozumienie. Uświadomić, że mm istnieje, nie jest trucizną... Nie wiem, czy te kobiety jakieś zagrożenie czują ze str.mm? Czy to jakaś idea naprawy świata? Nie wiem. Tego się poprostu nie da zrobić. Dobrze, że jeszcze się na ulicach nie bijemy i pikiet nie organizujemy. A raczej ta druga strona.
    --
    butelkowy.blox.pl/html
  • ilsa32 13.06.09, 20:36
    Witam. Karmię piersią, czy to powód żeby nazywać mnie maciorą albo
    krową wywalającą cycki? Nigdy nie obraziłam żadnej matki karmiącej
    butelką, nigdy nie zapytałam jak karmi uznając że to nie moja sprawa.
    Nie rozumiem tej wojny. Karmiące piersią nie są idealne, ale i
    karmiące butelką aureoli nie noszą.
    A przecież wszystkie jesteśmy MAMAMI i robimy wszystko dla naszych
    dzieci, dla ich dobra.
  • matylda07_2007 13.06.09, 21:12
    Tutaj działają uogólnienia. Ja zazwyczaj zaznaczam, że krytykuję tylko tzw.terrorystki laktacyjne, nie mamy karmiące w ogóle.
    Pod tymi słowami, które przytoczyłaś, ja się nie podpisuję.
    --
    butelkowy.blox.pl/html
  • czarodziejka000 13.06.09, 21:19
    No wlasnie,w tym sek ze zawsze znajdzie sie i z jednej i z drugiej strony jakas
    osoba ktora rzuca jadem,kpi,a potem obrywa sie innym.
    Ale ... wydaje mi sie ze na tym forum tego typu watkow i szukania "dziory w
    calym" nie widze.
    --
    Dagmara ur 21 listopad 2008 g. 13.30 cc
  • atena12345 13.06.09, 22:37
    czarodziejka000 napisała:

    > No wlasnie,w tym sek ze zawsze znajdzie sie i z jednej i z drugiej
    strony jakas
    > osoba ktora rzuca jadem,kpi,a potem obrywa sie innym.
    > Ale ... wydaje mi sie ze na tym forum tego typu watkow i
    szukania "dziory w
    > calym" nie widze.

    mnie też się wydaje, że zwyczajnie bronimy wsojego prawa do szacunku
  • whisky7 13.06.09, 23:33
    Aż mnie zatkało! Chyba z ciekawości wejdę na tamto forum, ale obawiam się, że
    wdam się w niepotrzebną i bezsensowną dyskusję, walcząc o tolerancję i prawo do
    decydowania o sobie i swoim dziecku.
    --
    "Tylko dwie rzeczy są nieskończone: wszechświat i ludzka głupota, chociaż co do
    pierwszego nie mam pewności". A.Einstein
  • atena12345 14.06.09, 08:05
    whisky7 napisała:

    > Aż mnie zatkało! Chyba z ciekawości wejdę na tamto forum, ale
    obawiam się, że
    > wdam się w niepotrzebną i bezsensowną dyskusję, walcząc o
    tolerancję i prawo do
    > decydowania o sobie i swoim dziecku.

    oj wejdź ... :-(
  • czarodziejka000 14.06.09, 11:03
    Nie,lepiej nie wchodz,bo tylko nerwy Ci puszcza. Juz dzis tam nie wejde choc
    korci mnie jak cho...lera!
    Ja rozumie ze kazdy broni swego ale NIEKTORE panie zdaja sie nie kumac ze
    WSZYSTKIM nam chodzi o to samo...o nasze dzieci.
    NIe rozumie i nie zrozumie zarozumialcow.

    --
    Dagmara ur 21 listopad 2008 g. 13.30 cc
  • aarwenaa_82 14.06.09, 17:24
    wiecie co..a ja juz nie mam siły na te "terrorystki"...niech tylko
    pamiętają że wszystko działa w dwie strony....

  • krasulas 14.06.09, 20:44
    ja również przez 3 m-ce karmiłam i dokarmiałam piersią. Teraz Młody
    tylko na modyfikowanym (dodam, że starsza córa tylko na piersi!).
    Cóż tak wyszło z różnych przyczyn i chcąc szukać wsparcia wchodziłam
    na wspomnianie forum. Można resztkę pokarmu stracić z nerwów
    czytając co niektórych mam-karmiących opinie. Lepiej nie wchodź!
    --
    * Zuzanna (13 luty 2004r.)
    * Tymon (6 styczeń 2009r.)
  • bweiher 14.06.09, 23:42
    Bo głupie baby są i tyle.Nie mają co robić to wymyślają durne
    tematy dyskusji.
    Kobieta jak będzie chciała kermić piersia to będzie to robić czy są
    reklamy MM czy też nie ma.
    A te co wybierają MM mają przynajmniej jakieś informacje.
    --
    butelkowy.blox.pl/html
    O mleku modyfikowanym bez uprzedzeń,o mleku matki bez emocji...
  • dordulka 14.06.09, 23:53
    Mnie juz sie po prostu nie chce uczestniczyc w tego typu dyskusjach, gdzie szanse na cien "zrozumienia" sa zerowe. Kilka razy z celach terapeutycznych napisalam, co mnie gryzie i postanpwilam, ze "nigdy wiecej" wylewania zalow i "striptizu duszy":-) na KP. Bez sensu.

    Dodam, ze ostatnie "płody" na KP, czyli "matki alergikow to banda leni do ktorych My Matki Karmiace Piersia z Forum KP doplacamy", "smoczki - hurra oiom" i "swiete oburzenie reklamami mleka mod" wyleczyly mnie calkowiecie z przygnebienia, wyrzutow sumienia i poczucia nizszosci, ktore towarzyszlo mi za kazdym razem, gdy karmilam dziecko znienawidzona butelka. Pogodzilam sie juz z tym zupelnie, wiec pewnie powinnam nawet aktywistkom KP podziekowac:-)

    Pozdrawiam mimo poznej pory:-)

    --
    ...Polacy są tak agresywni, a to dlatego, że nie ma słońca
    nieomal przez siedem miesięcy w roku, a lato bywa czasem niegorące, tylko zimno i pada zimno i pada na to miejsce w środku Europy...
  • atena12345 15.06.09, 09:18
    łoj... a dajże spokój kobitko - post nie o tym, na temat reklam w
    siostrzanym forum. Pa, pa
  • czarodziejka000 15.06.09, 13:59
    Reklama moze i nie jest RZETELNYM/WARTOSCIOWYM zrodlem informacji ale pozwala
    zorientowac sie ze wogole taki produkt istnieje. A jak ktos zainteresowany to
    moze sie DOINFORMOWAC na temat.
    Wychodzac ze szpitala nie mialam pojecia jakie sa mleka poczatkowe. Bo po
    co,prawda? Przeciez MUSI sie udac karmic piersia...wiec po co mi te informacje?
    A moze ja lubie wiedziec? A moim zdaniem personel powinien tych informacji
    udzielac.
    --
    Dagmara ur 21 listopad 2008 g. 13.30 cc
  • ciociacesia 17.06.09, 12:10
    powinni takie broszurki wydawac jak o karmieniu - zeby były rozne mleka opisane,
    technika i zasady karmienia i problemy potemncjalne.
    tylko ze te durne broszurki o KP sa wydawane przez producentów mleka - szkoda ze
    nie ma jakiejs siły która by wydała taki rzetelny i przekrojowy tekst o roznych
    mlekach :(
    a personel powinien informowac. tylko jak pomysle jak oni rzetelnie informuja o
    KP to pewnie i o karmieniu butelkom by bzdury sprzedawali.
    reklama to jednak dezinformacja bardziej niz informacja - bo chodzi o to czego
    sie w niej nie mówi a nie co sie mowi :)
    --
    mój Arbuz
  • nastoletnia-mama 17.06.09, 12:17
    Ja też miałam wielką jazdę co do karmienia piersią. Nie rozumiałam
    jak można tego nie robić ale nikogo nie obrażałam. Zrozumiałam to
    dopiero jak sama przestałam karmic po 2 tygodniach. Był to dla mnie
    (jak narazie) najgorszy okres z macierzynstwa(dość krótkiego). al
    gdy maluch dostał butlę wydawał sie też bardziej zadowolony,nie
    płakał,spokojnie spał... I ja też już nie płakałam...Nie powiem bo
    brakuje mi nieraz tego ale od razu przypominają mi sie pogryzione
    brodawki,płacz,bolące piersi...I cieszę się, że nikt z rodziny nie
    zmuszał mnie do karmienia na siłę, bo widzieli co przechodzę,poza
    tym ja i mój M. też byliśmy karmieni butla, dlatego nasi rodzice to
    rozumieli i cieszyli się widząc zajadającego ze smakiem butlę
    malucha oraz spokojną i uśmiechniętą mamę. :)
    --
    [url=http://pregnancy.baby-gaga.com/][img]http://tickers.baby-
    gaga.com/p/dev089pb___.png[/img][/url]
  • aarwenaa_82 15.06.09, 16:41
    się wypowiedziała na wspomnianym forum bo i mam prawo... czytałam
    watek od początku , az w końcu sprowadza się do tego, i odnoszę
    takie wrażenie że MP coniektóre twierdza że chcemy je przekonac do
    tego że karmienie butelką jest dobre , i tak jakbyśmy były
    ociemniałe jakieś, i nikt mnie nie
    przekona, że jest inaczej, że karmienie piersią jest najlepszym
    karmieniem.
    Butelka i sztuczna mieszanka to tylko substytut.

    kurcze ale czy ktos to neguje? to rzecz oczywista jak słońce na
    niebie..
    Czy ktos chce im odebrac splendor którym sie otaczają?
    Czy ktoś im uwłacza z tego powodu?

    ja juz nie czaję...
  • aarwenaa_82 15.06.09, 16:43
    to zaznaczone to znaczy to wypowiedź jednej z forumowiczek
    KP...zakrecona dzis jrestem
  • 4freddy 16.06.09, 00:08
    kurcze,
    w sumie nie rozumiem po co Wy, drogie panie - dyskutujecie na ten temat.
    Średnio 2 razy w miesiącu zakładany jest nowy wątek na ten temat - który nic nie
    zmienia.

    Dżizas - faktem jest, że są jakieś "fanatyczki", którym na mózg z nudów padło,
    które w życiu nic nie osiągnęły i dowartościowują się gnojeniem innych. Siedząc
    teraz z dzieckiem w domu i pierdząc w stołek z nudów - nakręcają jedna - drugą,
    i wzajemnie się dowartościowują, jak pracownice pewnego Tesco na przerwie
    śniadaniowej. Nie ubliżając pracownicom Supermarketów.

    Ale o czym tu dywagować? mam 2 dzieci wychowanych na butelce - i mam w ...nosie
    - co gadają,piszą, na forum piersiowym. A to, że się dowartościowują w ten, a
    nie inny sposób...no cóż... jedni słuchają jedynego słusznego Radia Maryja, a
    drudzy złego i wstydliwego Radia ZET.

    Kiedyś, jeden taki, co na imię mu było Fryderyk Nietzsche powiedział:
    "W co motłoch bez dowodów uwierzył, jakże byśmy to mogli dowodami obalić?"
    Zatem, drogie mamy - nic nie obalajcie. Róbcie swoje, bo robicie to dobrze - a
    rzeczony z cytatu motłoch, niech napawa się swoimi "cycusiami" i "mleczkiem" i
    niech wierzy, w to co pisze :)Każdy przecież w coś wierzyć musi. Czyż nie? :)

    A Wam Mamy Drogie butelkowe - zdrowia życzę - przede wszystkim !!!!

    I skończcie te wątki ...bo czasu szkoda :)

    --
    LAJF IS BRUTAL END FUL OF ZASADZKAS
  • ciociacesia 16.06.09, 23:09
    to bardzo zgrabne zdanie, ale jabky obosieczne. bo po tamtej strony barykady ty
    jestes motłochem durnym. ale tak to juz jest ze kazdy ma swoja racje która jest
    najmojsza :) czy to w kwestii karmienia, samodzielnego spania, klapsów czy
    uzywania vegety ;)
    a dyskusje sa fajne. zamiat kawki z rana w pracy
    --
    mój Arbuz
  • 4freddy 17.06.09, 10:03
    ciociucesiu - i właśnie o to chodzi :) kij ma zawsze dwa końce.
    Cieszę się, że chociaż Ty to rozumiesz.

    a cytat, jak cytat - nie ten to inny. Jakby nie patrzeć - nie ma złotego środka,
    a tym bardziej na wychowywanie.
    Ale kawy z rana ? w życiu nie odmówiłbym sobie :))))



    --
    LAJF IS BRUTAL END FUL OF ZASADZKAS
  • dordulka 17.06.09, 09:16
    Cytat z F.N. moze i chwytliwy, moze i daje do myslenia, jednak jakos mi nie pasi do dyskusji, ot i tyle. Tobie pewnie tez sie nudzi, skoro po wykarmieniu dzieci zagladasz nadal na fora piersiow-butelkowe i dziwujesz sie gadajacym babom;-P
    --
    ...Polacy są tak agresywni, a to dlatego, że nie ma słońca
    nieomal przez siedem miesięcy w roku, a lato bywa czasem niegorące, tylko zimno i pada zimno i pada na to miejsce w środku Europy...
  • 4freddy 17.06.09, 09:58
    chcesz mnie poderwać? czy zaczepiasz licząc na dyskusję ze mną?
    A może ci się nudzi - zatem szukasz specjalnie moich postów i ciągle zagadujesz?
    ewentualnie - liczysz na coś?

    Primo - gdzie ja napisałem, że wykarmiłem dzieci? "wychowanych" a
    wykarmionych -jest różnica?
    Secundo - jestem szczęśliwym ojcem kilkumiesięcznego niemowlęcia, moja
    żona jest chora, zatem ja obecnie zajmuję się dziećmi.
    Tertio - nie dziwuję się gadającym babom, a dziwię się wałkowaniem
    jednego tematu??
    Quarto - Jeżeli uważasz, że cytat nie pasuje -rzuć innym/lepszym.
    Ja uważam, że pasuje-rzeczony motłoch wg N. wierzy, że tylko karmienie piersią
    jest słuszne, a "karmiące butelką" próbują obalić ten "mit", podając dowody, na
    słuszność swoich racji - bezcelowo, gdyż "motłoch" ma klapki na oczach.
    Quinto- uległaś wiejskim stereotypom: "matka karmi - ojciec pracuje",
    stąd twoje zdziwienie moją obecnością na forum butelkowym lub piersiowym. Czy
    to, że jestem mężczyzną obliguje mnie do tego, żeby mieć głęboko w poważaniu
    informacje dotyczące karmienia, schematów, pielęgnacji itp. moich dzieci? A tak
    poza tym, nie czytam forum KP - wstąpiłem tam zaprowadzony linkiem, podanym
    przez jedną użytkowniczkę - teraz żałuję, gdyż był to zmarnowany czas. Jakieś
    wypociny dowartościowujących się, znudzonych pań.
    A jakbym czytał? Czy to, że jestem mężczyzną obliguje mnie do tego, żeby mieć
    wąskie horyzonty i nie czytać informacji dotyczących karmienia piersią, i w
    przyszłości kiedy zdecyduję się na kolejne dziecko - nie pomóc mojej żonie? i
    udzielić jej odpowiedzi lub informacji? Przecież nie wszystkie kobiety wiedzą od
    razu, jak karmić i co robić? a może się mylę?
    Ojej !
    A może powinienem się wstydzić? i nie powinienem się interesować? powinienem
    zająć się oglądaniem telewizji? powinienem zadzwonić po babcię albo dwie, i olać
    moje dzieci i chorą żonę?
    Fakt - jak mogę czytać forum butelkowe! a jeszcze bardziej - jak mogłem zajrzeć
    na forum piersiowe!!Przecież jestem MĘŻCZYZNĄ! o zgrozo! ale wstyd! ale mi
    dowaliłaś!
    Współczuję ci męża.




    --
    LAJF IS BRUTAL END FUL OF ZASADZKAS
  • dordulka 17.06.09, 10:10
    Eeee tam, nudzi mi sie:-)

    Nie spodobal mi sie ton Twoich wypowiedzi, tylko to i nic wiecej. Niezaleznie czy piszesz o "bzdurach" czy "motlochu".

    Poderwac moze by sie i kogos chcialo, zwlaszcza jak malzon szanowny ciagle w pracy "tyra" na nasz bebilon (ale przynajmniej nei okradamy Mam Karmiacych ;-), ale zdaje sobie sprawe, ze z malym dzieckiem u boku (choc nie przy piersi) bedzie to trudne:-))))

    Nie szukam specjlnie Twoich postow, po prostu czytam sobie "forumek" jak leci i same wpadaja;-)

    Facet na forum dzieciow-piersiowo-butelkowym to zawsez jakas odmiana, nawet jezeli nam w obecnym skladzie jest juz calkiem milo, lekki ferment jeszcze nikomu nei zaszkodzil.

    Przepraszam, pozdrawiam, zdrowia calej rodzince zycze.

    Aaa. Meza mi nie wpolczuj, zycz tylko, by troche mniej musial pracowac:-)
    --
    [url=http://www.suwaczek.pl/][img]http://www.suwaczek.pl/cache/97e4af47ac.png[/img][/url]
  • 4freddy 17.06.09, 10:25
    bo źle odbierasz/odbierałaś moje wypowiedzi.
    Jestem spokojnym facetem - tyle, że piszę szczerze i nie ubieram tego w ładne
    słówka. Jestem trochę cynikiem - nie zaprzeczam, ale nie jestem agresorem.
    Czasem tylko irytuje mnie ograniczenie, biorące się z niewiedzy (patrz forum
    KP), i stereotypy, które ciężko wyperswadować jakimikolwiek argumentami.

    Nie przepraszaj - wystarczy Jacobs Kronung w ziarnach, bom kawosz prze okrutny
    (dobrze, że nie karmię piersią!)

    pozdrawiam


    --
    LAJF IS BRUTAL END FUL OF ZASADZKAS
  • dordulka 17.06.09, 10:28
    Kawy w ziarnach nie mam, mam mielona, ale uzywam ... do pilingow ciala (kurcze, te "podrywy" mi po glowie chodza)...

    Moze malz doceni?

    Aaa, mam ziarnista kawe zatopiona w swieczce zapachowej, pasi?
    --
    Nie mów do mnie Misiu, mów do mnie Tygrysiu
  • 4freddy 17.06.09, 10:49
    kawa w każdej postaci - pasi!
    Zawsze!

    moja żona do peelingów używa jakichś płatków owsianych i miodu - miód jeszcze
    bym zniósł ..ale te płatki??
    O co "chodzi", z tymi produktami żywnościowymi? nie można kupić peelingu w drogerii?
    boję się otworzyć lodówkę :| bo wypiję/zjem jeszcze jakiś eliksir...



    --
    LAJF IS BRUTAL END FUL OF ZASADZKAS
  • dordulka 17.06.09, 10:55
    Mleko mam sztuczne, to chociaz piling naturalny;-)))))
    --
    [url=http://www.suwaczek.pl/][img]http://www.suwaczek.pl/cache/97e4af47ac.png[/img][/url]
  • dordulka 17.06.09, 10:25
    4freddy napisał:

    > chcesz mnie poderwać? czy zaczepiasz licząc na dyskusję ze mną?
    > A może ci się nudzi - zatem szukasz specjalnie moich postów i ciągle zagadujesz
    > ?
    > ewentualnie - liczysz na coś?
    ...
    > Współczuję ci męża.

    Dodam jeszcze, ze tym razem Ty "dowaliles" mi w stylu sporów bulekowo-piersiowych. I zeby nie bylo, NA NIC NIE LICZE I CIE NEI PODRYWAM. Dziecko mi jescze spi, a nie chce mi sie sprzatac:-P

    --
    [url=http://www.suwaczek.pl/][img]http://www.suwaczek.pl/cache/97e4af47ac.png[/img][/url]
  • atena12345 17.06.09, 09:26
    z tym motłochem to niepotrzebnie wyjechalaś. Jedna sprawa to
    dyskutować, nawet i ostro, druga - obrażać i to generalizując. Jak
    dla mnie to troche za dużo powiedzialaś .
    Ale za życzenia zdrowia życze i odwzajemniam
  • 4freddy 17.06.09, 10:14
    atena12345 napisała:
    > z tym motłochem to niepotrzebnie wyjechalaś. Jedna sprawa to
    > dyskutować, nawet i ostro, druga - obrażać i to generalizując. Jak
    > dla mnie to troche za dużo powiedzialaś .

    Dziewczyno, co ty robiłaś na lekcjach języka polskiego?? nie uczono cię o
    "przenośni"??
    To jest cytat - i nie ja to powiedziałem!!a zacytowałem zdanie, w którym zamiast
    motłochu - mogłoby być słowo - LUD. "W co Lud (...)"itd.
    Nikogo nie obrażam - a cytuję zdanie sławnego filozofa!! nie jakiegoś
    "szczekającego" bzdury Andrzeja Leppera - a Nietzschego.

    "Obrażać i to generalizując"....
    Sprawdź najpierw, co kiedyś oznaczało słowo motłoch - zanim weszło do
    naszego języka, jako słowo "obrażające" i tak jest traktowane.





    --
    LAJF IS BRUTAL END FUL OF ZASADZKAS
  • lili-a31 16.06.09, 10:03
    Ja tam kilka razy weszłam, bo kilka miesięcy karmiłam piersią ale to co tam
    przeczytałam przekroczyło wszelkie granice dobrego smaku.
    To nie terror ani inkwizycja laktacyjna ale jakiś obłęd na granicy choroby
    psychicznej.
    Fanatyzm ale taki radykalny odłam.
    Więcej nawet mi się na ten temat nie chce pisać.
    --
    [url=http://lilypie.com][img]http://m1.lilypie.com/qfGxp2/.png[/img][/url]
  • atena12345 16.06.09, 11:16
    lili-a31 napisała:

    > Ja tam kilka razy weszłam, bo kilka miesięcy karmiłam piersią ale
    to co tam
    > przeczytałam przekroczyło wszelkie granice dobrego smaku.
    > To nie terror ani inkwizycja laktacyjna ale jakiś obłęd na granicy
    choroby
    > psychicznej.
    > Fanatyzm ale taki radykalny odłam.
    > Więcej nawet mi się na ten temat nie chce pisać.

    a ja tam lubię wchodzić i troche sobie z nimi podyskutować, to
    świetna zabawa. Na żadnym innym forum tego nie ma. Ubaw po pachy :-
    ))))
    zauważyłam, ze po kilku konrach wątek sie urywa w stylu: "tu nie o
    tym", "po co tu wchodzisz jak nie karmisz piersią" itp.
  • fochmistrz_wg_mezowca 16.06.09, 13:12
    mamy butelkowe !!!!!
    bądźmy dumne, że poświęca się Nam az tyle uwagi, bo nie kazdy watek
    wzbudza takie poruszenie...i to powielany wielokrotnie.
    I nie zawracajmy sobie głowy i tak bezcelowa wymianą poglądów w tej
    kwestiiiiii.....:)))
    bo mozna osiwieć normalnie ...

    pogodnego dnia życzę :))
  • dordulka 16.06.09, 17:00
    Jak to jest, "aktywistki" FKP znaja sie najlepiej ze wszytskich na karmieniu piersia. Jestem to w stanie zrozumiec. Ale najlepiej ze wszytskich znaja sie tez na karmieniu sztucznym, co wiecej, dysponuja wiedza niedostepna wielu ekspertom na temat mleka modyfikowanego. Tez bym tak chciala:-)
    --
    [url=http://www.suwaczek.pl/][img]http://www.suwaczek.pl/cache/97e4af47ac.png[/img][/url]
  • czarodziejka000 16.06.09, 19:17
    No wlasnie,tez sie zastanawiam skad one ta wiedze maja i po co...skoro wszystkie
    karmia piersia??????
    --
    Dagmara ur 21 listopad 2008 g. 13.30 cc
  • fochmistrz_wg_mezowca 16.06.09, 21:37
    chieć a móc :P
    bo My goopie jesteśmy, może ta mądrośc wraz z karmieniem
    narasta..kto to wie....:)
  • dordulka 17.06.09, 10:14
    Dla mnie nadziei juz nie ma:-) choc mowia, ze nadzieja matka gooopich:-)
    --
    ...Polacy są tak agresywni, a to dlatego, że nie ma słońca
    nieomal przez siedem miesięcy w roku, a lato bywa czasem niegorące, tylko zimno i pada zimno i pada na to miejsce w środku Europy...
  • fochmistrz_wg_mezowca 17.06.09, 10:17
    to ja MEGA GOOPIA jestem....bo odchodząc juz od "tych "
    tematów...ciagle na coś mam nadzieję :))
    ale jakże bym żyła bez nadziei i marzeń :))
    chyba wszyscy pod tym względem troszkę goopkowaci:))
  • dordulka 17.06.09, 10:22
    Od "tych" tematow odeszlismy juz dawno w tej dyskusji i ... dobrze:-)

    Teraz mam na przyklad nadzieje, ze z tej czarnej chmury deszcz nie lunie, bo bym wyszla na spacer z Mysza:-)
    --
    ...Polacy są tak agresywni, a to dlatego, że nie ma słońca
    nieomal przez siedem miesięcy w roku, a lato bywa czasem niegorące, tylko zimno i pada zimno i pada na to miejsce w środku Europy...
  • dordulka 17.06.09, 15:19
    Przyznaje: JESTEM GOOPIA!!! A nadzieja moja matka:-) Wylazlam na ten spacer. Chmura byla. Postanowilam sie polansowac z Mysza na nadjeziornej promenadzie.

    Deszcz lunal:-) Po deszczu bylo gradobicie. Wrocilam przemoczona do cna, wygladalam jak muzulmanka:-0 bo w akcie desperacki owinelam sie chusta, ktora awaryjnei zabieram na wozkowe spacery:-)

    Ale pochwale sie, ze widzialam kormorana i dwa perkozy :-)
    --
    Nie mów do mnie Misiu, mów do mnie Tygrysiu
  • kinga_owca 17.06.09, 10:31
    ten wątek dotyczył reklamy
    i tego się trzymajmy

    juz wiele razy pisałam, że mi wisi kto jak karmi swoje dziecko,
    byleby był PEWNY swojej decyzji
    gdy jest pewny, to nie go nie przekona, ab zmienił zdanie
    ja karmię piersią już 15 miesięcy, zamierzam karmić nadal i jestem
    pewna swojej decyzji - żadne epitety, uwagi nie zmienią mojej decyzji
    i wielu z Was także to nie ruszy, że ktoś będzie na was najeżdżał za
    karmienie butelką...

    ale mówimy o reklamach, które - wierzcie lub nie - sa ŹRÓDŁEM
    INFORMACJI dla dużej grupy społeczeństwa
    smieszy was pewnie reklama, gdzie to Goździkowa daje proszki na ból
    głowy - ale wiele osob kupi te proszki, bo przeciez sąsiadka radziła

    mam babcię, starszą już kobietę, kochaną ale prostą
    lubi seriale, gazetę Fakt itp.
    i gdy tylko zobaczy reklamę jakiegos specyfiku bez recepty, to idzie
    go kupić - bo przeciez jej pomoże, bo ją wątroba/żołądek/nogi/głowa
    bolą
    ona w to wierzy
    bo tam pani w białym fartuchu mówi, że pomoże, że najnowszy
    wynalazek...

    i zapewniam was, że sa kobiety, które kupią mm, bo ma cuda na kiju w
    składzie, bo w aptece mozna kupić (a jak w aptece to juz najlepszy
    specyfik pod slońcem) i chocby mogły karmić piersią, choćby i
    chciały, to wygra wizja z reklamy, bo mleko w piersi nie ma
    etykietki ze składem (więc woda pewnie, licha i bezwartościowa)

    a reklamy mm grają na emocjach (oj grają - slodko spiące dzieci a
    nie wrzaskuny wisicyce)

    szanuję wasz wybór i wierze, że był świadomy, że nie była to krecia
    robota pediatry (a jakże - dziecko nie przybiera - prosze
    dokarmiać), teściowej (masz słaby pokarm bo dziecko nie śpi w nocy -
    dokarmiaj) czy... reklamy

    pozdrawiam mamy karmiące butelką
    mama piersiowa z KP

    --
    wierzę, że skoro coś się stało, to jest w tym jakiś cel...
    Aniołek XII 2004, Aniołek VII 2005
    Tomek (ur. 14.03.2008 r.) - mój marcowy cud
  • grochalcia 17.06.09, 10:48
    karmie butelka bo nie podalam tej walce o karmienie piersią, niestety;( akurat
    jestem darozjadem i mruwa placi na mnie podatki, bo karmimy pepti:P ale zanim
    dosatlismy pepti przez kilka tugodni probowalismy wszystkie mozliwe mleka, ale
    niestety-po kazdum darl sie z bolu brzuszka. i jakie lekarka nam proponowala?
    przeciez nie zwyle bebiko, zreszta ja bym sama na bebiko nie przystala..nie,
    musza byc te z reklamy z tymi wszystkimin odpornosiowymi bakteriami i tak
    dalej..to nic, ze puszka kosztowala 30 zl i starczlaa mojemu glodomorkowi na 3
    dni...przeciez nie kupie zwyklego nana w kartoniku, eeee

    sila reklamy faktycznie wiele robi, ale tez zlego..jest taka wzruszajaca reklama
    szczepionek przeciw rota..tak? puste lozeczko, w lozeczku tylko mis, bo dziecko
    w szpitalu chore..jesli nie chcesz, zeby tak bylo-zaszczep..no tak, bagatela
    musisz dac 600 zl, szkoda, ze tego nie dopowiedza..a i co? nie stac mnie na
    takiw ydatek i jak ogladam reklame naprawde czuje..wyrzuty sumienia, ze nie
    dalam dziecku tego, co powinnam..
    to tak na marginesie o reklamach, porzucajac na chwile kwestie plusow i minusow
    karmienia piersia i butelka:)

    tylko kinga, ja to odbieram troszke inaczej..nie zdecydowalam sie na butelke
    dlatego , ze widzialam reklame mleka cud, ktore ma wszystko co dziecko
    potrzebuje. Przegralam 6 tyg walke o karminie. mialam poczucie porazaki, tak
    przyznaje. i dlatego szukalam dla dziecka czegos najlepszego, co by dac zamiast
    mleka mamy..dlatego te reklamy tak na mnie dzialaly i dzialaja..my nie
    przechodzimy na butelke, bo nam latwiej..przechodzimy, bo musimy i te, ktore
    maja pokarm i dzieci ich nie placza z glodu wiszac na piersi, z ktorej nie leci
    ani kropelka-nie zrozumieja..to nie reklamy nas odwiodly od karmienia...:(
    --
    Moja rodzinka
    Kajtek
  • kinga_owca 17.06.09, 11:23
    Widzisz Grochalciu
    twój post potwierdza swoiste "zło" reklam - te reklamę rota to chyba
    w końcu, po protestach, wycofali
    a teraz jest taka koszmrna reklama w radiu Zet - facet grobowym
    głosem mówi: czy wiesz co grozi twojemu dziecku po zażyciu
    popularnych środków na chorobę lokomocyją? tutaj pada szereg groznie
    brzmiących rzeczy - a potem pani słodkim głosem oznajmia: na
    szczęście jest X
    jak myślisz, ile matek w popłochu wywali z apteczki te
    wszystkie "super groźne" specyfiki i poleci do apteki po X?
    reklama jednak robi wodę z mógu

    i jeszcze jedno - miałas poczucie porażki bo byłaś (jesteś)
    swiadoma, że mm to nie mleko matki i reklamy masz gdzieś, bo właśnie
    jestes świadoma (nie "piję" tu do wyższości mleka nad mlekiem)
    ale wiele kobiet nie jest świadoma - sa takie, które nie wiedzą jak
    się zachodzi w ciążę...

    a jeszcze z innej beczki - (pozwalam sobie na prywatę bo znamy się
    z "poronienia" - ale nie chce się tu rozpisywac bo to KB a nie KP)
    tylko chodzi mi o końcówke twojego posta - może przedzwoń do pani
    Moniki z KP ;-) bo coś mi się widzi, że ona by Ci pewne rzeczy
    rozjaśniła ;-)

    pozdrawiam Cię serdecznie
    --
    wierzę, że skoro coś się stało, to jest w tym jakiś cel...
    Aniołek XII 2004, Aniołek VII 2005
    Tomek (ur. 14.03.2008 r.) - mój marcowy cud
  • grochalcia 17.06.09, 11:48
    w miescinie, w ktorej mieszkam nie ma zadnego doradcy laktacyjnego, nikt nie
    mogl nam pomoc. tak, weszlam kilka arzy na KP, bo chcialam zawalczyc..ale
    przyznaj sama, ktos kto szuka pomocy bardzo czesto na KPjej nie znajdzie..bo tam
    wszystkie sie za malo staramy, za malo chcemy..nieraz wychodzilam a tamtego
    forum z plzaczem:(

    ale dobra, przy trzecim dziecku zadzwonie do Ciebie:)pozdrawiam serdecznie
    :)dawno na poronieniu Cie nie widziałam:)

    jestem swiadoma, wiem, ze reklamy to nabijanie ludzi w butelke. ale mysle, ze
    takich swiadomych jak ja est cale mnbostwo i przykre jest, ze na KP przedstawia
    sie nas jako naiwne babsztyle, ktore pod wplywem reklamy podaly butelke. bo z
    tym to ja sie nigdy nie zgodze.
    --
    Moja rodzinka
    Kajtek
  • dordulka 17.06.09, 15:56
    kinga_owca napisała:
    i jeszcze jedno - miałas poczucie porażki bo byłaś (jesteś)
    > swiadoma, że mm to nie mleko matki i reklamy masz gdzieś, bo właśnie
    > jestes świadoma (nie "piję" tu do wyższości mleka nad mlekiem)

    Kinga, tu chyba nie ma osoby, ktora nie mialaby swiadomosci, ze mleko matki jest najlepsze, nawet, jezeli wybrala calkiem celowo karmienie sztuczne.
    --
    Nie mów do mnie Misiu, mów do mnie Tygrysiu
  • kinga_owca 17.06.09, 17:01
    dordulka napisała:

    > kinga_owca napisała:
    > i jeszcze jedno - miałas poczucie porażki bo byłaś (jesteś)
    > > swiadoma, że mm to nie mleko matki i reklamy masz gdzieś, bo
    właśnie
    > > jestes świadoma (nie "piję" tu do wyższości mleka nad mlekiem)
    >
    > Kinga, tu chyba nie ma osoby, ktora nie mialaby swiadomosci, ze
    mleko matki jes
    > t najlepsze, nawet, jezeli wybrala calkiem celowo karmienie
    sztuczne.

    jest, jest ;-) przynajmniej jedna ;-)
    cytuję tekst z jednego z wątków na KB:
    "Po moich doświadczeniach uważam wyższość mleka sztucznego nad
    naturalnym matki"

    ale zakładam, że to wyjątek ;-)
    (i nie chcę kolejnej dyskusji na ten temat)

    no i zazwyczaj przed komputerem siada ta bardziej świadoma część
    społeczeństwa ;-) która swoje wybory poprzedza chocby szczątkowym
    rozeznaniem tematu
    ale mamy jeszcze całkiem sporą część, która wierzy Goździkowej...
    --
    wierzę, że skoro coś się stało, to jest w tym jakiś cel...
    Aniołek XII 2004, Aniołek VII 2005
    Tomek (ur. 14.03.2008 r.) - mój marcowy cud
  • dziewczyna_kolegi 17.06.09, 11:25
    Zupełnie nie rozumiem czepiania się tej reklamy.
    Moja babka i matka, proste baby ze wsi, w życiu (wtedy) żadnej
    reklamy nie widziały nie karmiły piersią, babcia, bo trzeba było w
    pole iść, mama jak twierdzi bo za nerwowa była.
    Kobiety nie od dziś nie karmią piersią i nie dlatego, bo im pediatra
    coś naopowiadał. Bo to niby takie naturalne, guzik prawda, w naturze
    wiele zwierząt porzuca młode, u zwierząt gospodarskich jest wiele
    jednostek związanych z bezmlecznością, koty, psy to samo, jak ktoś
    kiedyś chomiki miał, to dopiero natura, chomiki często pożerają
    młode - prawdziwa selekcja naturalna.
    A tutaj karmienie jest naturalne, każdy może, tylko nie chce - leń
    śmierdzący.
    Niektóre kobiety nie będą karmić, bo nie i koniec i czas to
    zaakceptować i czas przestać się kajać drogie panie, te które mają
    jakieś wyrzuty, i tłumaczyć się te, które próbowały i nie wyszło.
    Oczywiście propagujmy karmienie piersią, ale w pozytywny sposób, a
    nie że mieszanka to syf, dzieci zdegenerowane itp. Przecież to
    typowy czarny PR dla karmienia piersią. Co musi czuć taka matka z
    baby blusem, której zdażyło się dokarmić, to ją dopiero pozytywnie
    zmotywuje, nie ma co.
    Nie może być tak, że tylko pierś, a jak nie to śmierć. Dopóki ta
    propaganda będzie tak wyglądała, to wskaźniki karmienia piersią się
    nigdy nie poprawią, chociażby dlatego, że żyjemy już w takich
    czasach, że nie lubimy jak nam się narzuca swoje zdanie, ja wiele
    rzeczy lubię robić inaczej, po prostu bo ja tak chcę.
    Ileś tam lat temu wylazłam z jaskini i chcę mieć wybór i informacje,
    a nie że na stronie producenta mleka modyf. muszę kilka razy
    potwierdzać, tak chcę przeczytać te informacje, co to kurde jakieś
    porno jest?
    No ale nie ma co, najlepiej zacząć jak zwykle od d.upy strony i
    wyjeżdźać z zakazem reklamy i refundacji mieszanek.
    --
    [url=http://lilypie.com][img]http://my.lilypie.com/OJ2qp1/.png[/img]
    [/url]

    [url=http://lilypie.com][img]http://my.lilypie.com/q0Hap2/.png[/img]
    [/url]
  • matylda07_2007 17.06.09, 23:11
    Bardzo mi się podoba Twoja wypowiedź. A zwłaszcza... a zresztą cała chyba :P
    --
    butelkowy.blox.pl/html
  • dordulka 17.06.09, 15:15
    Mruwy podatki nie ida na Twoje dziecko, ona nie jest polskim podatnikiem:-) tylko o polskiego podatnika walczy:-)
    --
    ...Polacy są tak agresywni, a to dlatego, że nie ma słońca
    nieomal przez siedem miesięcy w roku, a lato bywa czasem niegorące, tylko zimno i pada zimno i pada na to miejsce w środku Europy...
  • grochalcia 17.06.09, 15:22
    jakie to szlachetne z jej strony:)
    --
    Moja rodzinka
    Kajtek
  • fochmistrz_wg_mezowca 17.06.09, 14:34
    kinga_ owca....chyba trzeźwo do tego podchodzisz i nie poddajesz się
    emocjom...i za to Ci dziękuję , za zdrowe podejście...
    choć nie zgadzam się z tym jak piszesz że wybór MM jest spowodowany
    reklamą,
    to wiem i zgadzam się że wiele osób jest bardzo podatnych na
    reklamy, to jest pewnego rodzaju choroba, chęć posiadania..reklamy w
    umiejętny sposób potrafią wzbudzić w nas tę chęć, i i ch celem jest
    wzbudzenie w Nas pożadania i potrzeby posiadania danego produktu..i
    taki ich cel.kazda reklama gra na emocjach do Nas jako do Mam
    uderzają reklamy wszelkiego rodzaju mlek, kaszek,
    obiadków ...ciuszków...itd..
    dla mnie jako dla osoby będącej pasjonatką komputerów i elektroniki
    wszelkie nowości...i chce je mieć!!a raczej choć potestować by
    później przedstawiając klientowi rozwiązania IT być zawsze o krok do
    przodu..tylko zauwazże zawsze wszystko i tak sprowadza sie do
    jednego do takiej kontry mama karmiaca piersia a butelka...każda ma
    swoje racje i zawsze tak będzie. zalet mleka mamy nikt NIGDY nie
    zaneguje...bo tak nas stworzyła natura...ale wybór nasz i innych
    kobiet trzeba szanować, ...i jak widze Ty to potrafisz ..i to mnie
    cieszy..naprawdę..

    ach tam.....westchnęłam sobie bo bym doozo mogła pisać..pozdrawiam
    Cię :))
  • bweiher 18.06.09, 20:12
    Widzi mi się to co napisałaś :)
    Normalnie muszę jeszcze raz przeczytać :P
    --
    butelkowy.blox.pl/html
    O mleku modyfikowanym bez uprzedzeń,o mleku matki bez emocji...

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka