SAGI RODZINNE Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
    • "Saga rodu Whithocków"-proszę mnie nie wyśmiewać-nie wiem jak to się
      piszesmileChodzi o historię emigrantów z Irlandii /Adelina i Filip/ do
      Quebecku.Ja uwielbiam i już kilka razy wróciłam.Niestety,zawsze w
      bibl.parę tomów brakujesad(A jest ich sporo.

      I jeszcze z pewna nieśmialością dorzucę "Sagę o Ludziach Lodu"-przez
      niektórych jest uważana za kiczsmile

      • > I jeszcze z pewna nieśmialością dorzucę "Sagę o Ludziach Lodu"-
        przez
        > niektórych jest uważana za kiczsmile
        Ja tak nie twierdze, czytałam 2 razy od deski do deski , a niestety
        nie przepadam za s-fiction a Sage czytałam 2 razy i chętnie
        przeczytam raz jeszcze.



        --
        chomikuj.pl/Chomik.aspx?id=Satyra
        haftypolskie.com.pl/forumphp/index.php
        • Ja też lubie,nie mam co prawda właśnej,ale przyjaciólka ma i też
          czytałam 2x.Mąż też czytałsmile Najb.lubię te początkowe o
          Silje,Sol,Tengelu,o Villemo i Heikem.Nadawno kupiłam sobie
          1 /słownie :jeden/ tom-"Górę demonów",bo jest tam historia sprzed
          Tengela Dobrego i wg mnie jest to jeden z lepszych tomówsmile
        • a ja ze śmiałością dołączę do grona miłóśników "sagi o Ludziach Lodu"-od 1-szej
          deski do ostatniej deski przeczytana smile
          --
          smile Kubuś 31.07.2005
          www.sadzimynadzieje.pl/index.php?modul=pola
          • Ja równieżsmile Całą sagę przeczytałam jeszcze w podstawówce i
            zastanawiam się, czy nie przeczytać jej jeszcze raz. Tak dla
            przypomnienia.
            • Dla mnie nr 1 to "Saga rodu Forsyte'ów", wracam do niej co parę lat.
              • dbarbara napisała:

                > Dla mnie nr 1 to "Saga rodu Forsyte'ów", wracam do niej co parę lat.

                Tez lubię smile Ale jej kontynuacja, "Komedia ludzka", jest dużo nudniejsza.
                --
                "To live is so startling it leaves little time for anything else." (Emily Dickinson)
                • Masz na myśli "Nowoczesną Komedię"?. Ja jej akurat tak nie
                  odebrałam, z trudem za to przetrawiłam kolejne 3 tomy pt. "Koniec
                  rozdziału".
      • dolmadakia napisała:

        > I jeszcze z pewna nieśmialością dorzucę "Sagę o Ludziach Lodu"-przez
        > niektórych jest uważana za kiczsmile

        Czytam obecnie, namówiona przez koleżankę. IMO kiczem może to nazwać tylko ktoś,
        kto tego nie czytał smile
        --
        Wszystko o imionach.
      • Ja jestem w trakcie sagi "Rodzina Whiteoaków" przy piątym tomie. A
        jest ich w sumie 16 i faktycznie mogę tylko pisać dobrze. Na
        szczęście w bibliotece nie ma problemu z wypożyczeniem w kolejności,
        może dlatego że poza mną tą sagą nie interesuje.
    • Jeżycjada smile

      nie wiem, czy zalicza się do sag rodzinnych, ale na pewno jest warta
      przeczytania/powrotu

      <choć po kilku latach oczywiście wszystko odczytuje się już
      inaczej...>

      pozdrawiam
      Kwiecienka Jeżycjady Fanka



      --
      Budzi się we mnie zwierzę.
      Niestety jest to leniwiec...
    • Howard Fast - Imigranci, Dziedzictwo, Elita, Dziedzictwo - powieść o ubogiej
      rodzinie włoskich imigrantów, którzy w Nowym Świecie odnajdują drogę z dna
      ubóstwa na szczyty bogactwa i władzy.
      Wilbur Smith - Drapieżne Ptaki, Monsun, Błękitny horyzont - saga rodu Courtney'ów.
      --
      Używana chyba sprawna ciekawostka.
    • Oprócz wspomnianej Sagi rodu Forsyte'ów jeszcze bardzo lubię "Buddenbrooków"
      Tomasza Manna.

      Z przyjemnych czytadeł polecam:
      - oczywiście "sagę o ludziach lodu" - pierwsze tomy są naprawdę dobre i można je
      czytać bez obciachu, dalej jest trochę gorzej, aż do totalnej przesady na samym
      końcu, ale człowiek wciąga się sam;
      - sagi Courtney'ów i Ballantyne'ów autorstwa Wilbura Smitha - ich akcja toczy
      się w południowej Afryce, a czytają się bardzo dobrze.
      • Polecam "Krajobraz miłości" Sally Beauman, choć nie jest to do końca
        saga, raczej historia sióstr i osób z nimi związanych. Poza
        tym "Krystyna, corka Lavransa" Sigrid Undset Uwielbiam tę książkę,
        czyta się ją jednym tchem.
        • Tak "Krystyna" jest przepiękna,dawno mnie czytałam będę musiała sobie
          odświeżyć.Jest jeszcze "Olaf syn Auduna" o ile dobrze napisałam,nie czytałam
          tego ale może też będzie podobne.
          • Kiedy "Saga o Ludziach Lodu" zaczęła wychodzić z "Faktem" to czytałam do 11
            tomu,potem przerwałam i dopiero dzięki wam zaczęłam czytać dalej.Tym razem myślę
            że skończę,choć trochę żal że im dalej tym ma być gorzej.
            Z tego typu sag polecam "Córy życia",są fantastyczne a dla mnie klasycznej
            zielary mają dodatkowy urok.
          • moleslaw napisała:

            > Tak "Krystyna" jest przepiękna,dawno mnie czytałam będę musiała
            sobie
            > odświeżyć.Jest jeszcze "Olaf syn Auduna" o ile dobrze
            napisałam,nie czytałam
            > tego ale może też będzie podobne.

            "Krystyna" to moja najukochańsza książka ze wszystkich - piękna,
            bardzo prawdziwie przedstawia kobietę od środka. Poza tym Undset,
            jako specjalistka od średniowiecza, bardzo wiernie przedstawia
            realia tamtej epoki. Najbardziej wstrząsająca scena to chyba scena
            pierwszego porodu Krystyny - czytałam z wypiekami na policzkach. I
            jeszcze ta, kiedy Krystyna podaje imię dla swojego najmłodszego
            dziecka, podczas nieobecności Erlenda - mocne!

            "Olaf" to dla mnie jedno z największych książkowych rozczarowań -
            męczę go od półtora roku i nie mogę skończyć. "Nie czuję" głównego
            bohatera, wydaje mi się taki rozmiękły od środka, nie umiem się
            przejąć jego rozterkami. I nudzę się podczas czytania - to najgorszy
            spośród wszelkich książkowych grzechów. :p
    • Kniga o rodzinie pewnego rosyjskiego ginekologa "Przypadek doktora Kukockiego"
      Ludmiły Ulickiej jest boska (jak zresztą i inne powieści tej autorki). Polecam
      gorąco!
      --
      white light from the mouth of infinity
      • "Olafa syna Auduna" Undset też mi się świetnie czytało, w
        stylu "Krystyny", ale jednak męski punkt widzenia, więc zupełnie
        inaczej się czyta. Moim zdaniem sagi skandynawskie są ogólnie
        najlepsze


    • a czy ktos by mi napisala jak sie skonczyla?tylko tak mniej wiecejsmileod 30
      czesci.plizzzzzzzzzzzzzzsmile))))))))
    • Czy czytacie sagi? Najpopularniejsze są chyba norweskie.Ja powiem
      wam że dałam się wciągnąć w ten nałóg,czytam "Sagę o Ludziach Lodu"
      Margit Sandemo ,aktualnie 36 tom.Jednocześnie "Raiję ze śnieżnej
      krainy" Bente Pedersen.Zbieram też z zamiarem póżniejszego
      czytania "Szpital Sw.Hallwarda"Trine Kjus,no i oczywiście moje
      ukochane "Córy życia" May Grethe Lerum.
      Zastanawiam się też nad "Tajemnicą amuletu" i nad jeszcze jedną z
      ogrodem w tytule.Czy któraś z was czytała i może polecić?
      Jeszcze takie pytanko,co sądzicie o sagach? Wiem że są zarówno
      miłośnicy jak i zagorzali przeciwnicy,proszę o opinie.
      Ja bardzo lubię traktuję je trochę jak baśnie dla dorosłych.
      --
      Wiek Szymusia
      Wiek Julci
      A my-Justyna i Jacek
      *****KALISZANKIsmile*****MOLE KSIĄŻKOWE*****
      • super książka "Moskiewska saga" Aksjonowa; trzy tomy o życiu rodziny
        profesora Gradowa-moskiewskiego lekarza- w czasach stalinowskich
        • kosmitos napisała:

          > super książka "Moskiewska saga" Aksjonowa; trzy tomy o życiu rodziny
          > profesora Gradowa-moskiewskiego lekarza- w czasach stalinowskich

          O tak! smile Też lubię tę książkę. To taka "Wojna i pokój" XX wieku. Przypomina mi "Dzieci Arbatu" i dwie dalsze części trylogii Rybakowa (notabene także świetne lektury).


          --
          "To live is so startling it leaves little time for anything else." (Emily Dickinson)
    • "Cukiernia pod amorem" Małgorzaty Gutowskiej-Adamczyk. wyszła pierwsza część a
      będą w sumie trzy
    • A ja polecam moją ukochaną książkę: Spotkamy się pod drzewem ombu Santy Montefiore- może nie jest to typowa saga, ale jest cudowna. Poza tym fajna jest jeszcze Dynastia z Ravenscar- Barbary Taylor Bradford, no i klasyka - Ptaki ciernistych krzewów smile
    • Dawno temu byłam fanką "Sagi o ludziach lodu".
      Teraz skończyłam czytać pierwszy tom "Cukiernia pod amorem" i bardzo mi się podobasmile
      --
      Zbyt często życie ludzkie rozpoczyna się i kończy pozbawione radości i pozbawione nadziei.

      Moje szczęście moja córeczka 19.03.2010
    • Gdyby ktos chciał sobie kupić "Spotkajmy sie pod drzewem ombu", to właśnie jest w promocji w swiecie Ksiązki, czy Weltbildzie za około 35 zl z 44.
      --
      Podaruj wzrost
    • Sagą rodzinną nazwałabym też serię niedoskonałą Krystyny Nepomuckiej smile
      czyli
      "Małżeństwo niedoskonałe"
      "Rozwód niedoskonały"
      "Samotność niedoskonała"
      "Miłość niedoskonała"
      "Kochanek doskonały"
      "Starość doskonała"

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Zadaj pytanie na Forum

Za darmo

Na każdy temat

Tysiącom użytkowników

Zapytaj

Bestsellery

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.