Dodaj do ulubionych

A JA SZCZERZE POLECAM

18.02.09, 20:32
zbiór opowieści fantastycznych pt. "Złodziej dusz", ebook, z klimatem i
refleksją, oryginalne, ciekawa autorka, niektóre opowiadania naprawdę...
niesamowite!
zixo.pl/zlodziej_dusz__opowiesci_niesamowite
Edytor zaawansowany
  • ojuciasan 19.04.09, 18:58
    Jest też nieźle notowana na Virtualo i można ją tam sobie wypożyczyć online, z
    przewracaniem karteczek smile Szkoda, że nie ma wersji papierowej, ale można chyba
    zamówić postać drukowaną. Opowiadania i tak czyta się lepiej na kompie niż np.
    powieść, bo można sobie dawkować w sposób niejako naturalny...
    Jak w ogóle widzicie ebooki? Jest ktoś, kto woli e-książkę od tradycyjnej?
  • gimmemore 19.04.09, 21:14
    ojuciasan napisała:

    > Jak w ogóle widzicie ebooki? Jest ktoś, kto woli e-książkę od tradycyjnej?

    ja je traktuje jednakowowink uwielbiam szelest papieru,ale z drugiej strony kocham
    siedzieć przed kompem,wiec połączyłam przyjemne z pożytecznym i teraz kupuje
    sobie ebooki;] No zwłaszcza,że są tańsze od papierowych książek! Teraz kupiłam
    sobie "Mroczną klątwę" Antosika na goneta.net i jestem w trakcie
    czytania;]Ostatnio wzięło mnie na odkrywanie nowych autorów-przestraszyłam się,
    że Murakami wyskoczy mi z lodówki,tyle go dzisiaj wszędzie pełno;D
  • ojuciasan 19.04.09, 22:30
    No to ja mam podobnie wink Lubię jedno i drugie, czytanie na laptopie mnie nie
    męczy. A czasem druknę sobie po prostu fragment do poduchy. Choć marzy mi się
    dobry profesjonalny czytnik, w ludzkiej cenie...
    A`propos cen książek - zdecydowanie zachęcają mnie do tych w wersji "e" wink
  • skajstop 19.04.09, 22:26
    eboli zamiast czcigodnego papieru sad

    Kiedy muszę, czytam z kompa, ale spróbuj poczytać w wannie ebooka,
    albo w pociągu, autobusie...

    Mnie się wydaje, że e-b sprawdzają się jako źródła wiedzy
    (poradniki, etc), natomiast jako lektura dla przyjemności...
    nieee... dla mnie czytanie z monitora jest jakieś bezduszne,
    sterylne.

    No ale ja mamut jestem czy inkszy dinozaur smile
    --
    Wydawnictwa i ich obyczaje Mamrotek wydawniczy smile
  • ojuciasan 19.04.09, 22:37
    Nie tyle dinozaur, co konserwatysta czytelniczy jesteś wink Trudno w końcu pozbyć
    się nawyków, które mamy już chyba w genach. Wcześniej sama byłam oporna - ale
    spróbowałam i wciągnęło, nawet mnie to przyjemnie zaskoczyło...
    A do wanny można sobie wydrukować ten kawałek, który zechcesz wink
    No, albo wreszcie doczekamy się porządnych czytników na rynku, oby w realnej
    cenie - wtedy czyta się zupełnie jak tradycyjną książkę!
  • skajstop 19.04.09, 23:17
    Czytnik zdolny wytrzymać uderzenie meteorytu i zatopienie Atlantydy, mieszczący
    średnią bibliotekę, to ledwie początek.

    Problemem jest dostępność i cena tekstów. One powinny być tanie, kilka złotych
    za powieść, a zarazem niemal wszystkie tytuły polskich wydawców powinny być
    dostępne. Na razie to nawet te papierowe nie są, więc dla mnie wizja
    powszechnych readerów to tylko spekulacja.
    --
    Wydawnictwa i ich obyczaje Mamrotekwydawniczy smile
  • ojuciasan 20.04.09, 03:30
    E, ja tam nie myślę w aż tak dalekosiężny i uniwersalistyczny sposób. Ebooki
    traktuję dokładnie tak samo, jak wszystkie książki - czyli kupuję to, co wpadnie
    mi w oko w księgarni internetowej, co mam ochotę przeczytać i mieć w swojej
    bibliotece. A czytnik chcę mieć po to, żeby mi się łatwiej czytało, po prostu wink
  • kamkap 20.04.09, 09:16
    E-booki traktuje jako zło konieczne. Nie lubię czytać na kompie, oczy się
    męczą,a poza tym prawie dzień w pracy przy kompie siedzę. Ile można !
    Jeśli nie mogę zdobyć wersji papierowej to drukuję sobie książkę.
  • f-ox 20.04.09, 19:05
    A mnie nośnik jest obojętny. Ważna jest sama książka, jej dusza - czyli
    zawartość. Książki wielbię w każdej postaci. A e-booki czytam ostatnio na
    palmtopie, polecam. Zważywszy rozmaitą jakość druku książek papierowych, często
    wygodniej czyta mi się elektroniczne. Ja krótkowidz jestem. Na ekranie mogę
    sobie ustawić wielkość liter, zawsze są wyraźne, czytelne. Jest jaśniej. Często
    przy zwykłej książce, zwłaszcza przy kiepskim oświetleniu męczą mi się oczy. W
    podróży to już tylko e-booki, bo palmtopa mam zawsze ze sobą ze względu na
    pracę, a papierowe książki zabierają miejsce i są ciężkie. Za to wanny nie
    posiadam, tylko prysznic, więc ten problem mi odpada smile
  • ojuciasan 21.04.09, 00:08
    Pięknie to napisałeś! Podoba mi się ta "dusza" książki smile Choć lubię także
    książkę jako przedmiot, czyli razem z ciałem wink
    Palmtopa to można wprawdzie i do łóżka zabrać - niestety nie posiadam. Dlatego i
    ja ebooki czasem sobie po prostu drukuję na laserku (ale tylko te z literaturą).
  • kerry_weaver 21.04.09, 09:06
    Nie lubię e-booków z wymienionego wcześniej przez kogoś powodu -
    męczą mi się oczy.
    I tak muszę te 4-5 godzin dziennie przesiedzieć przy komputerze, mam
    tylko jedno sprawne oko, drugie pełni funkcję głównie dekoracyjną smile
    więc książki tylko na papierze. Papier tak nie męczy.
    A poza tym jestem konserwatystką jak Skajstop. Lubię szelest kartek,
    czytanie w wannie, itp.
    --
    Rzeczywistość... to stamtąd dostarczają mi pizze...
    bash.org.pl
  • marjanna1 21.04.09, 11:25
    Ja tez nie moge sie przekonac do e-book. Tradycjonalsitka jestem
    najwyrazjniej. Lubie czuc zapach ksazki, ktora czytam i przezucac
    kartki tez lubie i jeszcze e-book'ami nie zapelnie sobie regalu...

    --
    Poziomki uzyskujemy poprzez przewracanie pionków.
  • f-ox 21.04.09, 14:12
    Ale czytywanie e-książek nie musi się wiązać z odrzuceniem książek tradycyjnych!
    Wszystko jest dla ludzi. A oczy częściej mi się jednak męczą przy czytaniu
    zwykłych książek (mały druk, kiepska jakość - zdarza się).
  • ojuciasan 22.04.09, 02:23
    Jeszcze kilka lat temu podobne dyskusje toczyły się na temat fotografii cyfrowej
    wink
  • skajstop 22.04.09, 09:13
    To nie jest dobre porównanie. Tam szło o jakość i duszność/bezduszność takiego
    zdjęcia.
    Tu raczej idzie o to, czy - póki nie upowszechniły się dobre maszynki do
    czytania - papierowa książka nie jest jednak wygodniejsza, czy ebola jej dorównuje.

    No i moim zdaniem, na dziś, nie.
    --
    Wydawnictwa i ich obyczaje Mamrotekwydawniczy smile
  • ojuciasan 22.04.09, 15:07
    Słyszałam, że jakaś firma ma wkrótce wejść na nasz rynek z względnie tanimi i
    dobrymi czytnikami. Wtedy się przekonamy wink
  • ojuciasan 22.04.09, 02:32
    Sposób na zapełnienie regału: ja zgrywam sobie e-książki na płytki, drukuję
    okładkę i już mam "przedmiot materialny" na półce wink A przy okazji zabezpieczam
    w ten sposób plik. Czasem można kupić e-książkę od razu na płycie (rzadko, bo
    łatwiej samemu nagrać).
  • f-ox 24.04.09, 16:29
    Szkoda czasu na uprzedzenia, "trzeba z żywymi naprzód iść" smile książka miała już
    w swoich dziejach wiele postaci, od rytów w kamieniu, tabliczek glinianych,
    zwojów papirusowych, liści palmowych, kodeksów, mikrofilmów, książek audio po
    e-book (a to pewnie nie koniec). Najważniejsze, żeby żyła i wciąż budziła
    potrzebę czytania!
    Polecam.
  • ojuciasan 27.04.09, 17:53
    Bardzo mi się podoba takie podejście do książki smile
    Pozdrawiam!
  • ojuciasan 10.07.09, 15:01
    No i dobrze, ja też drukuję ebooki - czasem, bo lubię też czytać online. W końcu
    taka opcja jest dopuszczalna, mimo zabezpieczeń, czyli zostało to przewidziane
    jako pewien standard. Ja nawet - ale tylko pewne wybrane pozycje - daję do
    bindowania w punkcie ksero smile I tak się opłaca, bo ebook kosztuje średnio
    trzykrotnie mniej niż ta sama książka wydana na papierze.
  • f-ox 04.05.09, 17:34
    Chciałem Wam tylko polecić ciekawą książkę, a tu tymczasem rozpętała się cała
    dyskusja o e-bookach w ogóle, ale to fajnie, dobry temat i na czasie smile
  • ojuciasan 13.05.09, 19:19
    Ostatnio usłyszałam od znajomej studentki, że czytanie ebooków jest "takie
    moderne" wink Sama tak tego nie odbieram - czytanie to czytanie, każde jest
    moderne - ale jeśli od tego może wzrosnąć czytelnictwo w społeczeństwie, to
    popieram gorąco!
  • f-ox 23.05.09, 17:29
    Młodym ludziom łatwiej przychodzi wyzwolić się spod władzy stereotypów. A ja
    jestem młody duchem i też "moderne" wink
  • ojuciasan 24.06.09, 03:43
    Znalazłam ciekawą informację, może to jest światełko w tunelu? Czytnik:
    www.kolporter.com.pl/press.php?nr=829
    Doczekamy się? smile
  • f-ox 24.06.09, 17:33
    Tak, tylko ten ich czytnik ma kosztować podobno 1000 zeta, no to już Amazona
    można taniej kupić. Nie chwyci za taką cenę, chyba że wykombinują jakieś
    transakcje wiązane, jak kiedyś było z telefonami komórkowymi. Na to liczę.
  • ojuciasan 29.06.09, 02:28
    Chodzi Ci o to - bo nie wiem, czy dobrze zrozumiałam - żeby zrobili np. coś
    takiego jak abonament + telefon "za złotówkę", a raczej jak klub książki na wzór
    istniejących obecnie (tyle, że na rynku ebooków i audiobooków), czyli okresowa
    umowa, zobowiązanie do kupowania np. jednej książki cyklicznie po atrakcyjnej
    cenie, a do tego czytnik za stówę (ewentualnie dwie) zamiast tysiąca?
    To chyba byłby niezły pomysł, a może nawet jedyny sensowny, żeby taki czytnik
    mógł się przyjąć. Popieram!
    Warto, bo a`propos, podobno ten czytnik ma działać na zasadzie "elektroniczny
    papier", czyli czytałoby się elegancko: dokładnie i do złudzenia jak papierową
    książkę. O ile cena byłaby dla ludzi smile
  • f-ox 02.07.09, 14:11
    Dokładnie, coś w tym stylu miałem na myśli wink
  • malinu 07.07.09, 19:57
    Zdecydowanie wolę książkę papierową. Choć wygodnie poczytać to forum majac
    laptopa na kolanach, jak w tej chwili, jednak gdy sięgnę zaraz po coś do
    czytania , to będzie to książka papierowa. Lubię szelest kartek, obwąchać ją,
    obmacać. Ktoś tu wspomniał o duszy książki, dla mnie taką duszę ma właśnie
    papierowa tradycyjna książka.Względy praktyczne też odgrywają swoją rolę, nie
    będę chodziła z laptopem do kuchni, łazienki, czy do ogrodu, gdy wędruję sobie z
    książką bo robię kolację, potem idę kąpać się, a między siedzę na ławce w
    ogródki, też z książkasmile
    Czasami zdarza mi się poczytać jakieś eboki, ale męczy mnie to.
    Poza tym pracuję przy komputerze i pod koniec dnia bolą mnie oczy od wpatrywania
    się w ekran.A ponieważ dużo czytam, to wychodziłoby na to, że spędzam przed
    komputerem bardzo dużo czasu.
  • f-ox 07.07.09, 23:00
    I dlatego czekamy na czytnik...
  • ojuciasan 08.07.09, 03:39
    malinu napisała:
    Ktoś tu wspomniał o duszy książki, dla mnie taką duszę ma właśnie
    > papierowa tradycyjna książka.

    Ducha (lub duszę, jak kto woli) książki rozumiem jako jej zawartość. Czyli to,
    czym ona faktycznie jest. Materiał, na którym fizycznie jest akurat zapisana, to
    tylko body, otoczka, wdzianko wink Mogę czytać nawet książkę wyrytą w kamieniu.
    Albo odbitą na serwetkach śniadaniowych. Jeśli warto. Kamień, papier czy czytnik
    - liczy się treść. Pewnie, że książka jako przedmiot także ma znaczenie, ale nie
    jestem kolekcjonerem i ważniejsza jest dla mnie właśnie ta... dusza.
  • malinu 08.07.09, 10:29
    Pozostanę jednak wierna tradycyjnemu opakowaniu i mam na nadzieję, że za mojego
    życia nadal będę drukowane. Potem moga je ryć w kamienienu , jeśli znajdą
    odbiorców takowych. Ponieważ dla mnie książka z dusza, to jest nie tylko treść
    ale i jej opakowanie. Serwetki w ogóle nie są przeze mnie brane pod uwagęsmile
  • ojuciasan 08.07.09, 13:48
    Też mam taką nadzieję wink Ale jeszcze większą - że książki w ogóle przetrwają.
    Niezależnie od opakowania. Oraz ludzie, którzy będą je czytać...
  • f-ox 09.07.09, 21:51
    ojuciasan napisała:

    > Też mam taką nadzieję wink Ale jeszcze większą - że książki w ogóle przetrwają.
    > Niezależnie od opakowania. Oraz ludzie, którzy będą je czytać...

    Popieram smile Najważniejsze to dobra literatura i - Czytelnik!
  • ojuciasan 13.07.09, 17:50
    f-ox napisał:

    >
    > Popieram smile Najważniejsze to dobra literatura i - Czytelnik!

    Otóż to wink
    Pozdrawiam!
  • natuso 15.07.09, 14:53
    Mam dokładnie tak samo, dla mnie książka to zapach (w księgarni oprócz podczytywania chodzę i wąchamwink), szelest kartek... Poza tym jestem krótkowidzem, dużo pracuję przy komputerze, więc szybko męczy mi się wzrok. Zresztą książka tradycyjna jest praktyczniejsza, gdyż czytam nie tylko w domu, ale w autobusie, pociągu, parku, itp.
    --
    ~~~MOLE KSIĄŻKOWE~~~
  • ojuciasan 15.07.09, 15:08
    Z czytnikiem też możesz czytać wszędzie! Sprawdźcie w necie, jak to wygląda, nie
    mylcie z laptopem itp wink Poza tym nie trzeba koniecznie wybierać między książką
    tradycyjną a e-książką, obie formy mogą przecież istnieć obok siebie, każda ma
    swoje dobre strony i najlepiej korzystać z dobrodziejstw inwentarza smile

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka