Dodaj do ulubionych

X LO - odezwijcie się !!!

IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 11.08.03, 21:07
Ilu z was forumowiczów chodziło, chodzi lub zamierza do słynnej dziesiątki ???
Ja skończyłam liceum w 1990 roku, a więc jestem weteranką. Czy uczy tam
jeszcze Bromba, babcia Zegan, Hładki i ten gosciu od historii własnie uciekło
mi nazwisko... A słynny Plewa - jest tam jeszcze. Podobno Frącka jest dyrem.
Za moich czasów była tylko panią od ruska. I pewnie wtedy nawet nie marzyła o
takiej funkcji. Wtedy dyrem był Niedziela, a zastępcą słynny na całą Polskę
Pers. Czy to prawda ze pod koniec roku ma być jakis wielki spęd absolwentów?
Ludziska odezwijcie się ...
Obserwuj wątek
    • Gość: Axel Re: X LO - odezwijcie się !!! IP: *.icpnet.pl 18.08.03, 00:32
      Ja ukończylem X dwa lata temu. Gosciem nie do przebicia był zawsze Zawadzki
      (Jaś Fasola), później histę miałem z Suchorem, żałuje, że nie brałem poduszki
      pod głowę. Fajny był też Młynasz facet od angola, mimo że nikogo nigdy nic nie
      nauczył to jaja z nim były dobre. Śmieszny był też facet od PO Drozdowski. Do
      najlepiej uczących nauczycieli zaliczam zdecydowanie Sobkowiak od bioli no i
      może Gołaską od Polaka, poza tym Kuzora od matmy też widziała czego uczy. A do
      najgorszych Kurasiak z chemii - nic z niej nie wiem, więcej nauczyłem sie w
      podstawówce, oraz Antczakową z gegry, która tylko o tatrach potrafila gadać...
    • dagox Re: X LO - odezwijcie się !!! 18.08.03, 12:26
      Witam dziesiątkowiczów. Za mojej kadencji odchodziła Zegan (dopiero na
      Polibudzie spotkałem jej klona), Szukalska (była moją wychowawczynią przez I
      rok), stara Kierończykowa. Z liceum najlepiej wspominam lekcje fizyki, na
      których p. Hładki mówiła "ja was fizyki uczyć nie będe bo was jej na studiach
      nauczą ale za to nauczę was dobrego wychowania". Chemię miałem z wszystkimi
      chemikami: najpierw z dr. Kurarasiak. następnie za "złe zachowanie" dostaliśmy
      się pod opiekuńcze skrzydła Romana Persa, który oddał nas po jednym semestrze
      (bylismy odporni na chemię) pani prof. ??????, którą bardzo polubiliśmy i nawet
      się trochę uczyliśmy. Za moich czasów było jeszcze ZPT z Plewińskim (pamiętacie
      wykłady o babci naprawiającej gniazdko szydełkiem). Poza tym jestem zagorzałym
      DKF-owcem. DKF organizuje równolegle swoje obchody.
      Poza tym do końca życia bedę pamietał "Mein Gott!" Bromby, "sektory meskie tj.
      trzy pierwsze ławki" na historii u Suchorskiego, muzyke u Michalskiej
      (wypracowania o Mozarcie:)). Poza tym z dzisiejszej perspektywy widzę jak dużo
      sie zmieniło.
      To se ne wrati.....
      Pozdrawiam
      Damian "Dasio" W.
      • Gość: patyczako Re: X LO - odezwijcie się !!! IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 18.08.03, 17:11
        Oj wspomnienia wspomnienia - faktycznie to se ne wrati...czasami troche
        szkoda...Za moich czasów na sprawdzianach u Plewy podkladało się gotowce,
        znaliśmy zawsze pytania od klas równorzędnych. No ale zanim zniknął w swoim
        kantorku trzeba było udawać że się coś pisze. No i kumpela pisała zawzięcie
        inwokację z Pana Tadeusza(akurat mieliśmy na topie). A potem nie zdążyła
        podmienić no igościu chyba się lekko zdziwił czytając inwokacją jako sprawdzian
        z pracy-techniki...A propos czy nadal w szkołach się uczą tego dziwnego
        przedmiotu???
        A inne wspomnienie to niezapowiedziana kartkówka u Bromby. Kumpela była zielona
        nic nie napisała i nie oddała kartkówki (udało si e jej). A potem bezczelnie
        dopytywała się co dostała. No i Bromba po kilku tygodniach nie oddawania jej
        kartkówki stwierdziła że dostała 3. Myślala biedaczka ze zgubila jej kartkowke.
        A swoja drogą to trzeba miec fuksa nic nie umiec i jeszcze 3 dostac...
    • Gość: aiszka4 Re: X LO - odezwijcie się !!! IP: srv1:* / 192.168.1.* 18.08.03, 19:02
      Ja konczylam X sto lat temu (hihi)
      J. polski - Golaska
      Matma - Szukalska
      Biola - Bromba
      Chemia - Pers
      Fizyka - Hladki
      Historia - Suchorski
      Niemiecki - Czarnota-Hankiewicz
      Gegra - Antczak
      Rosyjski - chyba Frackowiak, ale nie jestem pewna
      Jakie byly jeszcze przedmioty?
      Na pewno nie mialam ZPT, a Plewinskiego znalam z DKF-u
      To co z tym spedem?
      Bede wdzieczna za info, mail na gazecie taki jak nick:)))
    • Gość: anke Re: X LO - odezwijcie się !!! IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 18.08.03, 22:10
      zjazd ma być z tego co wiem ok. 20 listopada. plus bal (bankiet?) w hotelu
      Trawiński.
      pamiętacie pan Panka od PO? jak gadułom wyciągał jęzor i mówil, że przypnie
      agrafką do swetra (demonstracja jak ratować nieprzytomnych, żeby się nie
      udusili) albo pokazywał na zgrabnych uczennicach gdzie się robi zastrzyki
      domięśniowe w pupę albo częstował carmenami, żeby nie palić takich śmieci jak
      klubowe...
    • Gość: Socjolog Re: X LO - odezwijcie się !!! IP: *.se.com.pl / 172.16.28.* 19.08.03, 10:49
      Ja zaczynałem gdy dyrem był jeszcze Niedziela, a vive chyba Pers. Potem uczyli
      mnie min. polaka: Zegan i Bednarz, matmy: Tyczyńska, Kuzora, chemii:
      Krzyżaniak, bioli: Wróblewska i Roszyk, hipy: Olearska (?), Wawrzynowski, fizy
      Hładki itp. A anglika Kira Carpenter - koreanka z USA!
      Z tego grona wspominam mile Bednarz i Wawrzynowskiego - to byli prawdziwi
      pedagodzy z powołania. Reszta to raczej nauczyciele. Oczywiście pedagogiem była
      też Hładki, ponieważ ona raczej fizyką się nie zajmowała.
      Na zjazd absolwentów ma być stworzona specjalna strona internetowa. Na razie
      jest tylko www.xlo.hey.to oficjalna strona "Dychy". Szkoda, że nie ma tam forum
      dla absolwentów.
      Czy pamiętacie wielki napis wymałowany farbą na wewnętrznym dziedzińcu "Pers to
      pachołek PZPR"? Czy wiecie że tam na tym dziedińcu są teraz duże przerwy i na
      papieroska za blok na przeciwko szkoły nie można już wyskoczyć?
      POZDR dla wszystkich z "Dychy"
        • dagox Re: X LO - odezwijcie się !!! 19.08.03, 16:48
          Na murach "Dziesiątki" za moich czasów panował napis "Sprzedam się. Skoda".
          Pamiętacie żółtą 105L, którą R.Pers podróżował? Pamiętam jeszcze amatorski
          teatr (zakończył działalność krótkometrażoiwa etiudką pokazywana o ile mnie
          pamięć nie myli na zakończenie roku szkolnego), zespół "Archeo".
          Potem "snobowanie się" na punków - kolega z klasy flamastrem przefarbował na
          czerwono dzinsy siostry i miał "czaderskie" sex pistolsowe okularki. To były
          czasy - ech.... dzisiaj to już nie to - jest tyle alternatyw.
          A propos Kiry Carpenter - była zakręcona na punkcie zdrowego trybu życia,
          wegetarianizmu, ochrony zwierząt. Jaka była zmieszana jak jej na którejś lekcji
          wytknęliśmy że nosi skórtzana torbę i buty. Zresztą zrobiliśmy jej jeden z
          najlepszych numerów. DKF pokazywał "Clifhangera" ze Stallonem o 13:00.
          Zerwaliśmy się z anglika i potem powiedzielismy jej że film w ramach lekcji
          angielskiego był w wersji oryginalnej (to nic że z napisami). Łyknęła tekst i
          usprawiedliwiła nam nieobecność.
    • Gość: apandinus Re: X LO - odezwijcie się !!! IP: 195.20.110.* 20.08.03, 17:57
      Ja kończyłem chyba jakoś w 1987 albo 8...
      Nauczyciele m. in.:
      Kierończyk (polski + wychowawca), Stachowiak (biologia), Szukalska (matma),
      Prusak (fizyka), Torzewski (wf), Panek (po), Kalinowska/Suchorski (historia),
      Kurasiak (chemia) - z Persem miałem "pewne kłopoty", ale jako z wicedyrektorem,
      Kułakowska (ruski). Pamiętam, jak Persowi wstawiliśmy samochód, malucha, między
      słupki przy wejściu tak, że nie był w stanie wyjecjać :)) ale awantura była!
      No i w ogóle - to były czasy...

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka