Dodaj do ulubionych

Zapłacą za spadek kursu dolara

26.05.08, 22:43
UAM właśnie się przekonał, że pobieranie opłat w dolarach to nie taki złoty
interes, a na samej akcji się przejedzie - bo tak mówi umowa. To UAM poniesie
koszty ryzyka kursowego.


--
LMB
Motto Polaków: "Marudzę, więc jestem".
Edytor zaawansowany
  • Gość: x IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.05.08, 08:11
    POdwyżki sa wszedzie. Czy oni sa z lepszej gliny by nie placic? Jak
    sie nie podoba to moze czas najwyzszy do domu wrocic.
  • lukask73 27.05.08, 11:05
    To UM (co za nazwa, tak jakby tam filologii i logiki uczyli) chciał
    w dolarach i teraz ma. Podwyżki nie mają podstawy. Studenci wygrają
    w każdym sądzie.
  • kretynofil 27.05.08, 11:47
    Czy jak dolar sie wzmocni, albo zlotowka oslabi, to co? Rozumiem ze
    bedzie obnizka czesnego, tak? Jednak nie? A dlaczego?

    Smieszne to jest ze jakis idiota wpadl na pomysl, ze skoro dolar
    jest tani (po 3PLN), to podpiszemy umowe w dolarach, zagwarantujemy
    ze cena nie moze sie zmienic o wiecej niz 5% i za rok-dwa zarobimy
    kokosy (bo skoro dolar byl tani, to wiadomo ze bedzie drozszy, na
    przyklad 4PLN). A tu nagle takie buty - dolar stanial jeszcze
    bardziej, kokosow nie ma, to teraz chca umowy zmieniac. Niewazne ze
    im nie wolno, niewazne ze to psuje dobre imie uczelni. Wazne ze
    idiota nie ma z czego wyplacic sobie premii za zyski :)))

    Tak, Polska jest panstwem prawa. Prawa Kalego (inaczej zwanego
    Katolickim) :) Zachecajmy tak dalej zagranicznych inwestorow, to
    bedziemy dalej sciagac tylko i wylacznie kombinatorow i oszustow...

    ----------------------------------------------

    Dla inteligentnych inaczej, czyli dla wiekszosci piszacych na forach
    internetowych: KRETYNOFIL to nie rodzaj kretyna, tylko osoba
    czerpiaca perwersyjna, niemal ekstatyczna przyjemnosc z obcowania z
    kretynami. Milej lektury :)
  • Gość: wojciech IP: 195.116.103.* 27.05.08, 13:31
    Kretynofil, lubię twoje posty, głównie te z zakresu mieszkaniówki gdzie popieram
    z reguły twój punkt widzenia. Jednak tak się zastanawiam czy nie tracisz za dużo
    czasu na to. Bo chyba "pościsz" wszędzie. Wydajesz się być bystrym człowiekiem,
    który na pewno mógł ten czas spożytkować lepiej. Czy ma sens tracić taką kupę
    czasu na ściek jakim są fora internetowe? Twoja wizytówka trochę wyjaśnia, ale
    jeden taki "pościarz" miał kiedyś lepszą:
    "Nie próbuj dyskutować z kretynem, bo kretyn najpierw sprowadzi Cię do swojego
    poziomu a potem pokona doświadczeniem". Wydaje mi się, że rozmieniasz się na
    drobne na tych forach. Załóż jakiegoś bloga chociaż, zbierz to do kupy, zrobiłeś
    się rozpoznawalny na tych forach, wielu chętnie zobaczy twoje wypowiedzi oddane
    w bardziej spójnej formie.
  • Gość: z Kingsajzu IP: *.fidelity.com 27.05.08, 14:33
    Chyba niepotrzebnie doszukujesz sie jakichs sprytnych i cwanych
    planow tutaj, kretynofil.
    Zapewnie kilka grubych i bezmyslnych bab z rektoratu podsuwalo od 20
    lat te same umowy do podpisu nie pomyslawszy (patrz definicja
    wczesniej), ze kursy walut moga sie zmienic. A teraz klops.
  • Gość: Antoni IP: *.dsl.bell.ca 30.05.08, 02:51
    Kilka uwag.
    1.do pani /malymi literami/autorki.
    "...przede wszystkim studentów z Kanady, Ameryki Północnej i
    Tajwanu.." Nie wiem czy pani wie ze Kanada lezy w Ameryce Polnocnej
    podobnie jak USA i kilka innych krajow?
    2.Mam szczescie i nieszczescie byc ojcem studenta programu o ktorym
    w tresci.Szczescie , b o chlopak sie chce uczyc a nieszczescie ze
    wpadl mi do glowy Poznan.
    a.ci ktorzy podpisali dokumenty w Nowym Yorku , mieli swiadomosc ze
    maja do czynienia z POWAZNA uczelnia w Poznaniu.Nauczanie to rowniez
    biznes a w biznesie raz sie robi pieniadze raz traci. Poszanowanie
    dla umowy swiadczy o solidnosci firmy.
    b.Prof. Witek kierujacy osrodkiem rekrutacyjnym w NY zwyczajnie w
    ostanim czasie zniknal, zaden telefoniczny kontakt nie jest
    mozliwy. "Nie, nie ma w biurze... Nie wiem kiedy bedzie...etc" To
    jest przyjete w powaznym swiecie.To nie jest zachowanie godne
    starcszego pana chyba ze robi przekret razem z kolegani z Poznania.
    c.nauczanie to nie jest sprzedaz pietruszki. Absolwenci sa
    ambasadorami , uczelni i zaswiadczaja o jej poziomie.Kazdy
    uniwersytet w Ameryce Pln , a pewnie i gdzie indziej, wymienia w
    swoich publikacjach absolwentow ktorzy doszli do stanowisk, tytulow,
    osiagniec,..Widocznie Poznaniakom na tym nie zalezy???
    d.nie ukrywam , ze jednym z magnesow polskich uczelni jest a raczej
    byla cena. Dla mnie Polaka rowniez wazne bylo i to ze chlopak pozna
    lepiej jezyk, kulture, ..., a moze i dziewczyne.
    e.gdybym mial za proponowana dzisiaj kwote ogladac oferte Poznania
    to moj syn bylby studentem nie Poznaniu ale w Londynie czy
    Dublinie. Cena ta sama a z powrotem do Kanady znacznie latwiej.
    f.Poznan juz na zabawie stracil. Mam wielu znajomych i to
    najrozniejszych narodowosci. Interesowaly ich studia medyczne w
    Polsce, pytali jak tam jest, patrzyli na internet,..TERAZ JUZ NIE!!!
    Nikt nie posle dziecka nie wiedzac czego szkola bedzi chciec jutro.
    Oczywiscie mozna znalezc samych Chinczykow tylko jak taka uczelnia
    zaistnieje poza Chinami?
    g.pan rektor elekt grozi ze jak nie dostanie szmalu to obnizy jakosc
    nauki!!!! Panie profesorze, uwazam ze panscy koledzy powinni odwolac
    pana zanim wlozy pan insygnia. Panu zwaczajnie brakuje wiedzy
    etycznej. POWIADA PAN, ZE BEDZIE PAN PRODUKOWAL NIEDOKSZTALCONYCH
    MEDYKOW !!??? Czy pan jest lekarzem???
    h.Naboga, panie rektorze elekcie, gdzie jest logika w stwierdzeniu,
    ze wspieranie studentaw polskiego pochodzenia mialoby sens gdyby
    studiowali po polsku???Ja myslalem, ze w zamysle bylo wspieranie
    mlodziezy polonijnej a nie jezyka w ktorym jest program.
    Studiowanie medycyny w jezyku polskim, szczegolnie w programie 4
    letnim, a wiec dla absolwentow uniwersytetow np kaadyjskich czy
    amerykanskich jest NIE DO WYKONANIA!!!! Program jest tak
    intensywny,ze kandydat musilby najpierw przez kilka lat uczyc sie
    jezyka polskie codzienego i naukowego.Zapewniam, ze wielu chetnych
    nie bedzie. Zreszta tanie w takiej sytuacji bedzie pojechac gdzie
    indziej.

    itp, itd
  • Gość: student ump IP: *.bg.am.poznan.pl 02.06.08, 20:58
    Zgadzam się z Panem, Panie Antoni. Niestety przyszło mi również kończyć studia
    na uczelni, która jest firmowana przez... kretynów.
    Jednej tylko kwestii nie rozumie. Czy Pan płaci polskie podatki? Bo moje studia
    nie są darmowe jak wielu by chciało to interpretować. Płacą za nie wszyscy
    POLSCY podatnicy. Jeśli Pan mieszka, pracuje w Kanadzie to dlaczego do licha
    myśli Pan, że Pański syn mógłby być wspierany przez polski rząd? Myślałem, że
    mieszkańcy Ameryki Północnej dobrze wiedzą, że nie ma nic za darmo.
    Swoją drogą na dzień dzisiejszy ja wspieram studentów anglojęzycznych płacących
    w dolarach, bo oni płacą za akademik 105$ za osobę, a ja 295PLN. Proszę
    powiedzieć gdzie tu jest logika???
  • Gość: znafca IP: *.chello.pl 27.05.08, 11:21
    Podwyzka dla nowych studentow jak najbardziej. Jednak ci co juz studiuja maja
    podpisane umowy, wiec nie sadze zeby uniwersytet mogl tak o sobie dowolnie
    podnosic cene za studia ( zwlaszcza ze z tego co zrozumielm uczelnia zastrzegla
    sobie maksymalnie 5% podwyzki rocznie). Moim zdaniem sprawa do wygrania w kazdym
    sadzie :/
  • Gość: gosc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.05.08, 12:08
    problem jest w tym, ze umowa zostala podpisana w Nowym Jorku i w
    zasadzie polski sad nie ma tu nic do gadania...a wynajem prawnika w
    stanach jest bardzo kosztowne. sprawa dla specjalistow za oceanem
    jest na tyle banalna (co ich tak naprawde obchodzi co sie dzieje w
    Polsce) ze bedzie ona przeciagana w nieskonczonosc (a licza sobie ok
    $300 za godzine!!!)
  • Gość: aaaaaaaaaaa IP: *.tpnet.pl 27.05.08, 13:28
    a ty w ogole skonczyłeś szkołe srednią? czy może zazdrość Cie bierze że stać
    studentów na opłacenie czesnego w wielkosci dobrego już samochodu? Współczuje
    tym studentom:( cóż ale pewnie nie wiedzieli, że w polsce się kradnie oszukuje i
    wyzyskuje:( chociaż cena napewno bardziej atrakcyjna jest od uniwerków w USA czy
    GB, co najmnej o połowe. Istny szantaż i próba ratowania budżetu szkoły!! poza
    tym co to za rozwiązanie mieliśmy do wyboru "pogroszyc nauke, albo podwyzszyc
    czesne" to dobrze wiedzieć, że od ilośći wpakowanych pieniedzy zalezy
    wykształcenie...POwinni wy.. tego rektora, który jawnie wyłudza kase!!!!!
  • Gość: Marek IP: *.echostar.pl 28.05.08, 21:55
    Oczywiscie, ze jestesmy z tej samej "gliny," ale umowa jest umowa! Zgadzamy sie
    na podwyzke 5% jak bylo w umowie, a nie na zerwanie umowy i podwyzke 40%!!! Wiec
    pakowac walizki to pani sobie sama moze...
  • Gość: Buraks slejer IP: *.cable.ubr10.azte.blueyonder.co.uk 28.05.08, 22:46
    Ty buraku pastewny, ale gdybyś miał umowę, która określa wysokość podwyżki, to
    czy nie miałbyś argumentu?
  • Gość: m IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.05.08, 08:23
    nie UAM tylko UM!
  • Gość: HHAAAAAAA IP: *.eimperium.pl 27.05.08, 11:36
    1) Jest unowa
    2) Mniejsz eoplaty dla osob z polskim paszporte, argument rektora ze po angielsku? Co to za argumnet, co to za interpretacja prawa!!

    Co to za logika, teraz rozumiem dlaczeog najlepsza uczelnia Polska tzn UJ jest na 600 miejscu w renkingu uczelni

    A Polska to Republika Bananowa - a pan rektor najlepszym tego przykladem
  • Gość: analogous IP: *.dip.t-dialin.net 27.05.08, 11:36
    Nalezy przede wszystkim uniewaznic wszystkie dyplomy
    wydawane przynajmniej do 1989. PRL wamygalo zwrotu
    kosztow wykszatalcenia ustwa w razie stalej emigacji.
    Korupcja dyplomem wyzszej uczelni jest nie mozliwa w
    sytacaji kiedy wszyscy Polacy maja prawo do studiow
    za granica w kazdym kraju.
  • Gość: tede IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.05.08, 11:41
    Rektor nie ma pojęcia o prawie.
    Z pewnością były towarzysz (wicie rozumicie).
    Żenada
  • Gość: anonymous IP: *.dip.t-dialin.net 27.05.08, 11:41
    Nalezy przede wszystkim uniewaznic wszystkie dyplomy
    wydane przynajmniej do 1989. Nalezy zauwazy w PRL nie
    bylo czesnego ale
    wymagala zwrotu kosztow wyksztalcenia ustawa w przypadku
    emigracji na stale.
    Tego rodzaju korupja dyplomem wyzszej uczelni jest
    nie do zaakceptowania w sytacji kiedy wszyscy Polacy maja
    prawo do emigracji i studiow za granica w kazdym kraju.
  • olias 27.05.08, 11:59
    trzeba przyznać że polscy naukowcy są wybitnie "inaczej
    inteligentni". cała Polska od ekonomistów po sklepowe w
    hipermarkecie, od małych przedsiębiorców po dziatwę w przedszkolu
    wiedzieli że wraz z napływem środków unijnych (niezależnie od spadku
    samego $) nastąpi spadek innych walut względem zł i wzrost tej
    ostatniej. Wszyscy o tym wiedzieli. Tylko nie Ich Magnificencje
    Rektorzy. Gratulację.
    Umowy zawatre to rzecz święta. Płacić winien głupiec, w tym
    przypadku władze uczelni.
  • Gość: aaa IP: *.umww.pl 27.05.08, 12:41
    ić, a kto ma to robić - obywatel Polski za kształcenie os. z innych krajów.
    Niestety ryzyko walutowe muszą ponieść cudzoziemcy
  • kretynofil 27.05.08, 12:57
    Jakby uczelnia w ogole myslala o jakimkolwiek "ryzyku" kursowym, to
    umowy bylyby podpisywane w zlotowkach.

    Problem jest taki, ze uczelnia myslala tylko o "korzysci" kursowej
    podczas podpisywania umow w momencie kiedy dolar wydawal sie byc
    bardzo tani - i ta ich chciwosc ich zgubila... To nie jest wina tych
    studentow, oni mieli mozliwosc podpisania korzystnej dla nich umowy,
    wiec UM musi sie z tej umowy wywiazac...

    ----------------------------------------------

    Dla inteligentnych inaczej, czyli dla wiekszosci piszacych na forach
    internetowych: KRETYNOFIL to nie rodzaj kretyna, tylko osoba
    czerpiaca perwersyjna, niemal ekstatyczna przyjemnosc z obcowania z
    kretynami. Milej lektury :)
  • sld_sld 27.05.08, 12:53
    myslal o klauzuli na wypadek duzych zmian kursowych. w umowach z
    podmiotami zagranicznymi jest to podstawa.
  • kretynofil 27.05.08, 12:58
    ...spodziewali duzych zmian kursowych, tylko nie w ta strone :)))

    Ktos chcial byc cwany i przecwaniaczyl... Prosta sprawa, jak dla
    mnie...

    ----------------------------------------------

    Dla inteligentnych inaczej, czyli dla wiekszosci piszacych na forach
    internetowych: KRETYNOFIL to nie rodzaj kretyna, tylko osoba
    czerpiaca perwersyjna, niemal ekstatyczna przyjemnosc z obcowania z
    kretynami. Milej lektury :)
  • m3lmak 27.05.08, 13:00
    Tak jak juz inni napisali. Uczelnia nie popisala sie i chciala jeszcze na tym
    zarobic liczac na wzrost kursu, to sie przejechali. Podjeli ryzyko i stracili -
    nie widze powodu, dla ktorego kozlem ofiarnym maja byc studenci. A tym
    zamieszaniem kolejna opinia o tym kraju idzie w swiat.

    PS. W sasiednich Czechach obcokrajowcy placa w koronach za studia po angielsku i
    nie ma problemu.
  • Gość: Heraldek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.05.08, 13:23
    ....jedynie w prosektorium......bo trupy w Polsce jeszcze tanie
    i eksperymentowac sobie mozna.....
  • Gość: Romek IP: *.dc.dc.cox.net 27.05.08, 13:38
    Umow zawartych sie nie zmienia, tylko prosi sie (!) o ich renegocjacje.

    Po prostu polskie glupki.
  • Gość: Baran IP: *.teb.pl 27.05.08, 14:26
    "Respektując to prawo, od pozostałych studentów musielibyśmy żądać
    więcej" - co to za wódz, - równie dobrze można stwierdzić -
    respektując wyższe podatki od nieruchomości musiałbym mniej wydawać
    na zakupy - nie w związku z tym nie zapłacę tego podatku
  • damianbsc 27.05.08, 15:44
    Nie rozumiem dlaczego czesne podawane bylo w $. Przeciez lepiej podac 10 000zl i
    lac na to, czy jankes musi wymienic 3000 zielonych czy 5000.
    Ale ja cos czuje, ze to chcec szybkiego zarobku. Moze sie myle.
    --
    pomogeinnym
  • Gość: luckyno1 IP: *.232.218.87.dynamic.jazztel.es 27.05.08, 16:22
    typowe poznańskie siejakostwo....
    jak mowi stare ludowe porzekadło: ,,chytry dwa razy traci"
  • Gość: Mihoo IP: *.pg.com 27.05.08, 16:25
    Ale w czym problem? Jeśli mają umowy w USD, to płacą w USD, Żeby zmienić cenę,
    potrzeba aneksu do umowy, więc niech po prostu nic nie podpisują.
  • Gość: gosci IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.05.08, 12:32
    dostalismy list od dziekana w ktorym zastraszono nas, ze jelis nie
    podpiszemy to nas ze szkoly wywala.
  • Gość: damian IP: *.l6.c4.dsl.pol.co.uk 27.05.08, 16:34
    Ciekawe czy by im obniżyli jak kurs szedł by do góry. Może powinni
    ich sprawdzic czy stosowali ta 'polityke' jak $ szedł do góry!
  • Gość: xx IP: *.icpnet.pl 27.05.08, 20:55
    powinny byc albo umowy w zlotowkach albo uni powinien przy zawarciu umowy w
    obcej walucie zawierac kontrakt terminowy (sprzedazy) na te walute, to drugie
    rozwiazanie jest lepsze bo i wilk syty i owca cala; no ale uam to marni
    ekonomisci ;)
  • Gość: Ryś IP: *.ovh.net 28.05.08, 08:43
    Dlaczego GW nie pisze ,że ci żacy z zagranicy zabierają miejsca dla polskich
    studentów na uczelni i w akademikach, dlaczego nie pisze ,że przez tych
    studentów mamy mniej specjalistów....

    Jak zwykle GW staje nie po tej stronie co trzeba aż dziw bierze ,że nie
    doszukali się tam antysemickiego tła.

    Pismaki z GW wstyd mi ,że macie polskie nazwiska jak czytam te wasze brednie...
  • Gość: gosc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.05.08, 12:30
    a zastanawiales sie z czego te uczelinie sie utrzymuja??? w Poznaniu
    wybudowali 2 bardzo nowoczesne budynki, w tym klinike
    stomatologiczna. wszystkie katedry i zaklady sa remontowane...chyba
    mni nie powiesz ze to panstwo dalo na to kase. a akademiki ktore
    niby kradniemy byly specjalnie budowane pod studentow
    zagranicznych...a jesli pamietasz jak jeszcze 20 lat temu wygladaly
    wszystkie akademiki i masz porownanie jak one teraz wygladaja to
    albo jestes cholernie zazdrosny albo gadasz co inni gadaja. I
    dlaczego bredzisz ze zabieramy miejsca polskim ucznia??? przeciez ta
    sa 2 osobne wydzialy. A fakt ze polskie uczelnie traktuja studentow
    jak smiecie (bo skoro straszy sie ze jesli nie podpiszemy nowej
    umowy to nas wywala ze studiow...w momencie gdzie wiekszosc z nas ma
    zaciagniete kredyty na prawie $100tys dolarow) dotyczy nie tylko
    anglojezycznych ale przede wszystkim polskich studentow...ktorzy
    traktowanie sa najgorzej. I nie rozumiem skad u ciebie tyle gniewu
    do obcokrajowcow skoro my sami, wielcy wspaniali Polacy, wyjezdzamy
    masowo z Polski i "zabieramy" prace Amerykana (20lat temu) a teraz
    europejczyka. ale jesne, my jestesmy tak wartosciowi i niezastapieni
    ze nas powinni wszedzie z otwartymi rekami przyjmowac ale do nas
    wstepu nie ma. ale zreszta, po co ja ci to tlumacze...z tego co
    widzie to jestes tak zaslepiony zazdrocia i nienawiscie do
    wszystkich tych co maja troche lepiej ze i tak to ty masz racje.
    tylko ciekawe jak bys sie czul gdybys pojechal np. do Tajwanu na
    studia nie znajac jezyka i nie mial bys nawet zapewnionego pokoju
    (akademik) w ktorym mogl bys mieszkac tyko sam bys musial sobie
    szukac. a zreszta to nie obcokrajowcy zmusili uczelie zeby ich
    przyjela tylko uczelnia organiuzuje nabor i przyjmuje ludzi do
    szkoly...wiec jak juz kogos zaprosiles do swojego kraju to miej do
    niego szacunek a nie rob wystkiego zeby marna opinia o polsce w
    dalszym ciagu roznosila sie po swiecie
  • Gość: student ump IP: *.bg.am.poznan.pl 30.05.08, 00:15
    W kwestii 2 nowoczesnych budynków. Czy można wierzyć, że wybudowano je z
    pieniędzy studentów anglojęzycznych. Ja poddaję to w wątpliwość. Po pierwsze za
    czesne należy opłacić nauczycieli, którzy dostają za anglojęzycznych
    wielokrotnie większą stawkę niż za zajęcia z polskojęzycznymi. Dalej należy
    wliczyć amortyzację budynków i w ogóle utrzymanie całej infrastruktury. Czy za
    to mają płacić tylko Polacy??? Poza tym jakbyś się orientował dobrze w temacie,
    to wiedziałbyś, że większość kosztów budowy pokryto ze środków unijnych lub
    innych wspierających lokalne inwestycje. Przypatrz się budynkom. Na każdym jest
    to napisane.
    Co do akademików. Owszem wybudowano dwa nowe, ale jakoś studenci z Tajwanu
    polubili Eskulap, a ten wybudowano w latach 70' dla studentów polskich. Ale
    porzućmy ten nacjonalizm.
    Owszem odnowiono niektóre pokoje/ piętra w Eskulapie..., aby mogli w nich
    zamieszkać anglojęzyczni. Wiele pokoi ma nadal wyposażenie z lat 70' czyli
    oryginalne.
    Na dzień dzisiejszy student anglojęzyczny płaci mniej za "osobopokój" niż
    student polskojęzyczny. Czy to jest sprawiedliwe? Czy student polskojęzyczny ma
    sponsorować biedny naród Tajwański? Ale porzućmy ten nacjonalizm.
    Dlaczego obraża się osoby pochodzenia Tajwańskiego. Twierdzisz, że oni są tak
    niezaradni i nie potrafiliby się odnaleźć w Polsce? Potrafią i to bardzo dobrze,
    gdyż pod akademikiem stoi wiele ich samochodów na poznańskich "blachach". Wcale
    nie uważam, aby studenci tajwańscy nie mieli dostawać miejsc gdy przyjeżdżają na
    I rok. Ale potem powinni już być na takich samych warunkach jak studenci
    polskojęzyczni. Poza tym jak ktoś przyjedzie z Przemyśla do Poznania to też jest
    zagubiony i nie zawsze przy skromnym budżecie może łatwo znaleźć coś na mieście!
  • Gość: Grazyna IP: *.dyn.optonline.net 02.08.08, 06:43
    Moja corka przebywa w USA od 17 lat , ukonczyla amerykanski uniwersytet ,a w
    tym roku akademickim zamierza kontynuowac nauke w UM na 4 -letnim programie w
    Poznaniu.Slyszac o problemach uczelni i majac do dyspozycji tylko broszure i
    strone internetowa czujemy sie slabo poinformowani jesli chodzi o samo
    ksztalcenie, poziom nauki,kadre dydaktyczna, przygotowanie do egzaminow
    dyplomowych , jak ma sie wyksztalcenie zdobyte w Polsce do amerykanskiego .
    Gdzie absolwenci znajduja zatrudnienie, jak rowniez czy istnieje jakies forum
    absolwentow . Gdyby ktos zechcial podzielic sie z nami swoimi doswiadczeniami
    bylabym bardzo wdzieczna. Nawiazujac do sprawy podwyzki czesnego nie wyglada to
    dobrze , jesli argumentem za jest zmiana kursu $.Nie po to sa umowy , zeby je
    lamac. Po co wogole bylo sie umawiac na oplaty w $ . Gdyby byly w zl , nikt nie
    miaby stresu i pretensji. Mysle jednak , ze gdyby kurs $ doszedl np. do 5 zl ,
    nikt nie proponowalby obnizki czesnego . Uczelnia prowadzi program dla
    obcokrajowcow od kilkunastu lat , wahania kursu $ byly wielokrotne , wiec nie
    trudno przesledzic na podstawie dokumentacji , jak wladze uczelni reagowaly na
    zmiany w przeszlosci. Zycze wladzom uczelni opamietania sie i nie zniechecania
    przyszlych studentow , a umowa niestety zobowiazuje nawe jesli na ten moment
    jest niekorzystna. Sa prognozy , ze za rok $ wzrosnie moze nawet do 4 zl i co
    wtedy ? Oburza mnie ton wypowiedzi prorektora , albo placicie , albo
    mozemy Was wyrzucic . Juz za same pogrozki tej tresci powinien zostac odsuniety
    od kontaktow ze studentami i pozbawiony stanowiska. Czy taki czlowiek nie zdaje
    sobie sprawy jak zla roboter robi Uczelni ?
  • Gość: fwer IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.08.08, 12:46
    Niestety taka jest Polska.

    www.forum.edu.pl

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka