Dodaj do ulubionych

VIII LO zbudowano za publiczne pieniądze

IP: *.icpnet.pl 24.03.09, 21:59
Tak naprawdę cały majątek Koscioła powinien być własnościa
publiczną, bo powstał za nasze wpieniądze, a Kosciół powinien
jedynie być jego uzytkownikiem.
Edytor zaawansowany
  • Gość: Stan IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.03.09, 23:33
    Chcesz mnie okraść eFie !? Jestem członkiem Kościoła, wpłacam doń różne datki - należą one do Kościoła, czyli do mnie bo jestem jego częścią. Nie rozumiem dlaczego wyciągasz rękę po moje uczciwie zarobione pieniądze. Daj znać jeśli jesteś w potrzebie, pomogę, ale z serca, nie pod przymusem.
  • Gość: pytanko IP: *.dip.t-dialin.net 25.03.09, 00:15
    Niestety, ale po przykladzie VIII LO widac, ze to raczej Kosciol zagarnia bez
    zazenowania obiema rekami majatek do niego nie nalezacy. Jak to normalnie sie
    nazywa?
  • Gość: Włodek z Grunwaldu IP: *.icpnet.pl 25.03.09, 10:52
    To zupełnie co innego, niż ściganie świerszczyków na Rynku Łazarskim, czy
    ganienie starszych ludzi, za to, że nie nadrabiają 200 metrów idąc nielegalnie
    przez ruchliwą ulicę.

    Czyli można przyjąć, że:
    - Kościół jest właścicielem budynku - o tym świadczy wyrok sądu
    - Kościół wszedł w posiadanie budynku z wierzytelnościami
    Czyli interes publiczny wymaga sprawdzenia, co się stało z instytucjami
    kredytującymi, kto spłacił ich zobowiązania po likwidacji. Jeśli zostały
    znacjonalizowane, to Kościół jest winien Skarbowi Państwa albo samorządowi za
    niespłacony kredyt z odsetkami.
  • Gość: dociekliwy IP: *.icpnet.pl 01.04.09, 20:49

    W kwestii formalnej: jakiego sądu ?...
  • Gość: Toni IP: *.167.216.81.static.h.siw.siwnet.net 25.03.09, 00:38
    Hej Stan ! Zastanawiales sie jaki byl wklad Twojego kosciola w ta szkole ? Z
    przedstawionych danych to byl wklad pracy spolecznika, ks. Piotrowskiego, ktory
    poswiecil swoje zycie dla mlodziezy, nie dla powiekszania majatku kosciola. Te
    Twoje datki wyraznie rozminely sie z ta szkola.
    Twoje rozumowanie przypomina mi stare stwierdzenie, ze "klasa robotnicza spozywa
    owoce swojej pracy ustami swoich przedtawicieli".
  • Gość: Stan IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.03.09, 02:09
    Mam szczerą nadzieję, że wyciąganie rąk eFa po cudze pieniądze (taki w końcu padł postulat), bierze się nie tylko ze złej woli, ale głównie z braku wiedzy i zrozumienia czym jest organizacja, samoorganizacja społeczeństwa, w tym Kościołów, jakie są ich cele i jak funkcjonują. Ot taka spuścizna - mentalność ukształtowana w komunizmie, w którym jakakolwiek organizacja i suwerenne funkcjonowanie społeczeństwa obywatelskiego było zabronione, w tym budowanie własnego majątku. W ogóle własność prywatna była niemalże nielegalna.
    Niektórzy do dziś tego nie rozumieją i myślą, że ktoś (w domyśle totalitarne państwo) ma prawo komukolwiek zabrać i skonfiskować jego pieniądze. Dla dobra ludu pracującego miast i wsi oczywiście !
    Zresztą taka post-komunistyczna mentalność ujawniła się także w działaniach zarządu miasta, który zaniedbał swoich obowiązku zapewnienia bezpiecznego funkcjonowania dla każdej szkoły. To ich (urzędników) psi obowiązek, za to im płacimy. Chcąc to zakryć wywołali medialną aferę zwalając winę na właściciela obiektu, który o zgrozo ! chce dochodu ze swojej własności. W jaki sposób Kościół stał się prawowitym właścicielem omawianego obiektu - to może być sprawą dyskusyjną, nie do końca wyjaśnioną, ale statusu prawowitego właściciela, jak dotąd, nikt nie podważa ! Zresztą to jest zupełnie oddzielny temat.
    A więc rodzi się pytanie, czy zarząd miasta oczekuje, że część kosztów utrzymania szkół, co należy do obowiązków gminy, przerzuci na czyjeś prywatne barki. I to stosując zastraszanie i terroryzm medialny ? Ciekawe też zarząd miasta ma standardy poufności w negocjacjach. Czy takim ludziom można ufać ? Ciekawe też czy podnosiliby taki sam wrzask gdyby właścicielem obiektu był np. pan Kulczyk, słusznie pragnący mieć ze swojej własności dochód ?
    I jeszcze ten zmanipulowany argument, że miasto bierze niewielki czynsz ze swego budynku udostępnionego jakiejś szkole katolickiej. Przecież to nie żadna łaska. W ogóle nie powinni brać czynszu, bo wszystkie szkoły i tak muszą być utrzymywane na koszt gminy, a jeśli Kościół lub jakiś zakon zechce poprowadzić szkołę, to wyręcza zarząd miasta z jego obowiązku i należy mu się podziękowanie. Tym bardziej, że mamy wtedy bardziej urozmaicony charakter szkół, mamy jakiś wybór, a wychowanie młodzieży i poziom w takich szkołach jest wyższy od przeciętnej. Niestety wciąż zróżnicowanie szkół w Polsce, możliwość wyboru, jest skrajnie mała. To też pokłosie monokomuny.
  • Gość: Poznaniak IP: 150.254.212.* 25.03.09, 08:55
    Ok. Dobry tekst, ale z zastrzeżeniami : miasto wynajmuje kościołowi
    budynek na katolicką szkołę za mniejsze pieniądze, ale szkołę
    PŁATNĄ, więc nie musi jej utrzymywać, bo utrzymywać musi szkoły
    publiczne, czyli nie płatne. Poza tym tak naprawdę Poznaniakom jest
    poprostu przykro, że u nas pazerność jakiś urzędników ( nieważne
    czyjej instytucji ) jest ważniejsza niż mieszkańcy Poznania. Hanba
    to dla urzędników miasta i diecezji...
  • Gość: Stan IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.03.09, 12:16
    @Poznaniak
    OK, miałem na myśli szkoły nieprywatne, publiczne, ale prowadzone przez zakony, np. wielce zasłużonych Pijarów, z których wywodził się m.in. ks. Konarski czy ks. Hugo Kołłątaj jeden z twórców KENu, pierwszego na świecie ministerstwa edukacji.
    No ale nawet jeśli szkoła katolicka jest prywatna płatna, to jaka jest alternatywa, że po drastycznym podniesieniu czynszów do wartości rynkowych, ulegnie ona likwidacji. Wtedy miasto, czyli my zarobimy 1 mln zł bo wynajmiemy budynek jakiejś firmie (o ile takowa się znajdzie), ale będziemy musieli wydać 5 – 10 mln by kupić/zbudować inny budynek na nową szkołę, stworzyć nową kadrę, itd. Jednym słowem same straty. Do tego dochodzi obniżenie poziomu nauczania i wychowania, zmniejszenie szans i różnorodności. Prawdopodobnie taka nowa zastępcza szkoła nigdy nie powstanie, bo to wymagałoby wysiłku ze strony rozanielonych urzędników miejskich. Będą upychać dzieci do innych przepełnionych kiepskich szkół publicznych, okraszając to słowami o ich niezwykłej trosce o młodzież. Rodzice posyłający dzieci do takiej szkoły, nie mogąc niczego dobrego znaleźć, pewnie w końcu wyślą dzieci za granicę. A my zostaniemy z 1 mln zł, który i tak zostanie zmarnowany poprzez niegospodarne (mniej gospodarne) wydatkowanie przez urzędników.
    Poza tym, jestem na 100% przekonany, że prowadzenie takiej prywatnej szkoły przez zakon, nie jest żadnym biznesem, i tak ledwie wiążą koniec z końcem, będąc przy tym bardziej gospodarni niż urzędnicy zarządzający publiczną szkołą.
    Regułą jest, że zakon wpompowuje w taką szkołę własne środki wypracowywane gdzie indziej. Taki mają charyzmat i cel – wychowanie młodzieży. Ze społecznego punktu widzenia ich działalność jest nie do przecenienia. Chwała im za to ! My jako społeczeństwo jesteśmy im winni szacunek i wdzięczność.

    Zupełnie, ale to zupełnie inną mamy sytuację, gdy gmina reprezentowana przez zarząd miasta, której podstawowym obowiązkiem jest zapewnienie szkół dla wszystkich mieszkańców, żąda od jakiegoś właściciela budynku (obojętnie kto by nim był), by rezygnując z należnego mu dochodu z tytułu posiadania i konieczności utrzymania obiektu, by przejął na siebie część obowiązków całej gminy. A jeśli odmówi – zrobimy na niego haniebną nagonkę, jako na wroga ludu. Skąd my to znamy ?
    O tym wszystkim wiedzą i dziennikarze i członkowie zarządu miasta, ale dalej prowadzą tę grę. Czy to jest czysta gra ?

    @pfipfi
    Nie ma czegoś takiego jak czarna mafia. Kto używa takich określeń może być oskarżony o szerzenie nienawiści i brak tolerancji, a już na pewno o głupotę.
    Jeśli wyznaczony proboszcz pozyskuje grunt i buduje kościół dla nowo powstałej parafii, to tylko dlatego, że taka jest wola mieszkańców danego osiedla, którzy stanowią Kościół lokalny i cierpią na brak miejsca modlitwy. To oni sami budują ten kościół dla siebie. Każda parafia złożona ze zwykłych ludzi – parafian, ma osobowość prawną i to oni są właścicielem gruntu i budynku kościoła. Nie ma żadnej czarnej mafii czy czegoś takiego – to jest wymysł ludzi złej woli, o stalinowskiej mentalności, nawołujących do nienawiści i dezintegracji społecznej. Tacy powinni być ścigani z mocy prawa, bo rozbijają społeczeństwo obywatelskie. Przez to wszyscy ponosimy stratę i żyje się nam coraz gorzej.
    Co do cen za grunt, to jeśli parafia nie kupi od miasta pod budowę kościoła (bo cena będzie za wysoka), to w tym miejscu pozostanie ugór, wydeptany „trawnik”, tak jak to było do tej pory. Zwykle jest to przestrzeń miejska, słabo zagospodarowana, pełniąca rolę przestrzeni publicznej pomiędzy np. Blokami. I taką wolną przestrzenią musi pozostać, nie da się tam zrobić komercyjnego interesu, zbudować fabryki czy marketu, bo tych jest i tak dosyć. Zwykle na kościół jest przeznaczany plac, z którym i tak nie ma co zrobić.
    Natomiast powstanie nowej parafii i nowego kościoła otoczonego zadbaną zielenią, pełni bardzo poważną pozytywną funkcję społeczną. W tej integracji społecznej i zagospodarowaniu terenu zarząd miasta jest przez parafię wyręczany (bo to należy do ich obowiązków) i dlatego nowa parafia powinna uzyskiwać pomoc od gminy.
    Zresztą tak się także dzieje w przypadku realizacji innych pozytywnie społecznych celów, np. Przy realizacji budynków mieszkalnych tzw, TBSów, gdzie miasto daje grunt (w bardzo dobrych lokalizacjach i znacznie większy) za darmo. No, ale tu nikt nic nie powie złego, bo jak wiadomo, TBSy to dobry (prywatny) biznes dla wielu członków władz miejskich.
  • rejestr1 25.03.09, 14:37
    Można być zwolennikiem Kościoła Katolickiego, ale żeby od razu stosować
    dialektykę marksistowską?
    Ciekawe jest przez Ciebie wychodzenie z zasady, że wszystko czynione przez
    Kościół jest charytatywne, zbożne i gospodarne, natomiast przez Miasto
    niefektywne, niegospodarne. Wynajmowanie więc budynku (z dosyć wątpliwym prawem
    własności) na cele szkolne przez Kościół po cenach wonorynkowych jest super,
    natomiast wymaganie podobnej opłaty od tej instytucji wręcz przestępstwem.
    Dalej wynika z Twojej wypowiedzi, że jedynym sensownym zagospodarowaniem wolnej
    przestrzeni jest wybudowanie budynków kościołów (najlepiej z pieniędzy budżetu -
    wiadomo cel zbożny). Marnotrastwem byłoby zapewne przeznaczenie tych terenów na
    cele rekreacyjne, czy parki.
    Innymi słowy oddajmy cała Polskę Kościołowi, a będziemy mieli raj na Ziemi?
  • pfipfi 25.03.09, 14:59
    STAN
    Swoją drogą ciekawy sposób postrzegania świata - przez pryzmat
    homogenicznego, katolickiego społeczeństwa (którym de facto już
    dawno nie jesteśmy). Otóż to co określasz jako "przestrzeń miejska,
    słabo zagospodarowana, pełniąca rolę przestrzeni publicznej"
    niekoniecznie, a nawet NIE powinna być tak często zagospodarowywana
    na cele KK. Wzbudza to niezadowolenie u wielu mieszkańców, którym
    brak skwerów, placów zabaw dla dzieci etc dokucza znacznie bardziej
    niż brak światyń. A to prowadzi w znacznym stopniu do tak, przez
    Ciebie również, niechcianej "dezintegracji społecznej". Jądrem
    integracji społecznej w Polsce już dawno nie jest KK i religia.
    Pewnie tego nie wiesz, ponieważ tkwisz ciągle w ubiegłej epoce,
    którą tak namiętnie wspominasz.
  • Gość: Toni IP: *.167.216.81.static.h.siw.siwnet.net 25.03.09, 19:42
    Oj Stan, sam to wszystko wymuslasz czy masz suflera ?"
    "z braku wiedzy i zrozumienia czym jest organizacja, samoorganizacja
    społeczeństwa, w tym Kościołów, jakie są ich cele i jak funkcjonują."
    Jak juz to nie wyobrazam sobie, aby jakikolwiek kosciol w Polsce, a
    jest ich faktycznie kilka, postapil w tej sprawie tak jak postepuje
    Kosciol Katolicki. Wspolna cecha znanych mi Kosciolow, czy to
    protestanckiego we wszystkich odmianach, czy prawoslawnego, jest
    troska o zapewnienie poslugi duchowej, nie troska o zdobywanie dobr
    materialnych.

    "charyzmat i cel" to mial ks.Piotrowski, niestety, nie przejela go
    Kuria.

    "by rezygnując z należnego mu dochodu z tytułu posiadania i
    konieczności utrzymania obiektu, by przejął na siebie część
    obowiązków całej gminy." Jednym z zadan Kuri jest utrzymywanie
    obiektu w dobrym stanie przez uzytkownika, czyli miasto.
    Nie bedac formalnym wlascicielem 8-mki KK nie mial powodow do
    narzekania na niewlasciwe traktowanie w Poznaniu. Przejeciem 8-mki
    narobil sobie mase klopotow, ktore go, i obecnie i na przyszlosc,
    bardzo obciazaja. Juz proponowalem poprzednio, ze klopotow tych moze
    uniknac przekazujac obiekt miastu reprezentujacemu spoleczenstwo,
    dla ktorego obiekt ten powstal wspolnym wysilkiem zarowno ogolnie,
    spoleczenstwa (kredyty) rodzicow poprzednich uczniow (skladki-
    cegielki na wykup gruntu) i zaangazowanego w budowe ks.
    Piotrowskiego. Miasto swietnie sobie radzilo z wszelkimi problemami,
    spoleczenstwo korzystalo, Kuria nie miala problemow, komu to
    przeszkadzalo ? W chwili obecnej postawa Kuri przypomina mi postawe
    Stella Maris, (co prawda ukradlismy pienniadze, ale zwrocony podatek
    od nich nalezy do nas).
    Argument, ze rodzice nie mogac znalesc dla swoich dzieci
    wystarczajaco dobrej szkoly, beda musieli wyslac je z granice jest
    naprawde zabawny. Gratuluje poczucia humoru. Jezeli sie myle, i
    rodzicow tych uczni na to stac, to goraco to tego zachecam. Taka
    nauka poza granicami bylaby faktycznie wskazana, po powrocie mieliby
    duza wiedze o swiecie w tym wlasciwy stosunek do KK w Polsce. A
    poziom tych szkol jest jaki jest, czolowych miejsc w rankingach nie
    zajmuja, w kazdym razie nie przed 8-mka.
    Porownywanie budowy kosciola z TBS-sem to czysta demagogia. Katolik
    potrzebuje kosciola kilka chwil w tygodniu, mieszkac musi 24 godz na
    dobe.
    Jeszce masz ciekawa uwage o "psim obowiazku" miejskich urzednikow.
    Zechciej go porownac z duchowym obowiazkiem KK, widzisz w tym
    obowiazku troske o szkolnictwo, o pomnazanie dobr, o walke o dobra
    materialne ? Czy to sa obowiazki KK ?
    Mam nadzieje, ze sprawa 8-mki odbije sie Kuri bardzo dluga, meczaca
    i niesympatyczna czkawka. Zycze im wysokich kosztow leczenia tejze
    czkawki. W przyszlosci moze zastanowia sie czy warto.
  • Gość: as1048 IP: *.icpnet.pl 25.03.09, 08:57
    Kościół wszedł w posiadanie nieruchomości zgodnie z prawem, tyle że
    prawo jest niesprawiedliwe i wiemy kto je nagina ...
  • pfipfi 25.03.09, 09:12
    Wszystko pięknie i okrąglutko wytłumaczone przez Stana. Tylko
    zapomniał, że kiedy czarna mafia potrzebuje grunt pod budowę
    kolejnej świątyni to nabywa ją za śmieszne, "symboliczne" sumy i
    później (dajmy na to za 80 lat) zapomina o tych "symbolicznych"
    kwotach - zaczyna się zarabianie na cenach rynkowych. A poza tym
    jakoś to się źle słyszy, że najpotężniejszy w PL związek wyznaniowy
    (z założenia oraganizacja non profit)MUSI na swojej własności
    zarabiać...
  • Gość: Toni IP: *.167.216.81.static.h.siw.siwnet.net 25.03.09, 09:22
    "W jaki sposób Kościół stał się prawowitym właścicielem omawianego
    obiektu - to może być sprawą dyskusyjną, nie do końca wyjaśnioną"
    I tutaj jest pies pogrzebany. Kosciol jako organizacja powolana i
    istniejaca tylko i wylacznie do szerzenia pewnych zasad (mam na
    mysli te oficjalne, 1-10 oraz o milosci blizniego), w zalozeniu
    pelniacy sluzbe dla wyznawcow, wyznaczajacy i propagujacy pewne
    zasady moralne, NIE MOZE stac sie wlascicielem w sposob dyskusyjny i
    nie do konca wyjasniony. Akceptujac takie metody dochodzenia do
    wlasnosci stawia sie w jednym szeregu z wszystkimi kretaczami,
    uwiarygadnia zasade "cel uswieca srodki", albo "po trupach do celu".
    Piszesz o "standartach poufnosci negocjacji" czyli o trzymaniu
    faktycznej polityki kurii w tajemnicy przed mieszkancami Poznania ?
    Czy naprawde az tak sie wstydza swoich "slusznych praw" ?
    A spoleczenstwo, panstwo jednak powinno miec kontrole takze nad
    prywatna wlasnoscia gdy dotyczy dobr wspolnych. Brak tej kontroli
    obserwujemy dzisiaj jako kryzys ekonomiczny w calym swiecie. Duze
    brawa dla zarzadu miasta, ze w tak paskudnej sprawie odwolali sie do
    opini publicznej mieszkancow Poznania. To jest dobry przyklad
    praktycznej demokracji. Dla mnie jedyne moralnie sluszne to
    przekazanie obiektow stronie dla ktorej ten obiekt powstal,
    spolecznenstwu miasta Poznania, praktycznie jego zarzadowi.
    "a jeśli Kościół lub jakiś zakon zechce poprowadzić szkołę" - to
    niech ja prowadzi na wlasna reke, Ci jego czlonkowie, ktorym bedzie
    na niej zalezalo go popra, proste. Najlepiej zaczac od szkolek
    przykoscielnych uczacych zasad chrzescijanskiego postepowania w
    przeciwstawieniu do metod uzyskiwania wlasnosci w sposob "dyskusyjny
    i nie do konca wyjasniony".
    Obecne niskie czynsze dla obiektow koscielnych, w tym szkol, uwazam
    za dzialanie na szkode miasta (przepisy o niegospodarnosci) i
    powinno byc przedmiotem zainteresowania panstwowych instytucji
    kontrolnych.
  • Gość: x IP: 212.160.103.* 25.03.09, 10:20
    Niestety, wszyscy płacimy nie tylko urzędnikom, ale również kościołowi. Dlaczego
    nikt się mnie nie pyta, czy chcę, ze swoich ciężko zarobionych pieniędzy,
    finansować emeryturę księży katolickich?
    Niech się zdecydują czy chcą robić biznes czy pasać owce.. albo jedno albo drugie.
  • Gość: amadeusz IP: *.icpnet.pl 24.03.09, 23:42
    Żeromski: "Rozdziobią nas kruki i wrony..." (czarne z kurii
    poznańskiej)
  • Gość: Facet IP: *.net.perfekt.pl 24.03.09, 23:47
    strzela sobie w kolano. Należałoby im przypomnieć ewangeliczne
    słowa "nie gromadźcie sobie skarbów na ziemi tylko w niebie"
  • Gość: Toni IP: *.167.216.81.static.h.siw.siwnet.net 25.03.09, 00:26
    A bo to pierwszy raz rozmijaja sie z rzeczywistoscia ? Tyko zawsze w swoja
    strone. Przedstawione kredyty prawdopodobnie dotycza tylko samych budynkow.
    Internauci zglaszali,ze do dzis posiadaja cegielki wplat na wykup dzialki. A
    wiec kombinacja zrzutka rodzicow i niesplacone kredyty. Czy takie cos mozna
    testamentowac ? Gdzie jest faktyczne prawo wlasnosci ? Czy ks. Piotrowski
    otrzymal pieniadze aby dla siebie zakupic dzialke ? Jaki byl wklad KK w ta
    budowe, nie liczac pracy i zaangazowanie ks.Piotrowskiego ? Przyjecie takiego
    testamentu to chyba obowiazek splacenia kredytow ? Moze ktos wie gdzie sie
    znajduje ten testament ? Czy moze Kuria uwaza, ze dziedziczy po kazdym
    kaplanie, ktory posiadac niczego i tak nie powinien jako sluga kosciola ? Czy
    kredyty nie powinny zostac przypisane obecnemu miastu, przeciez ich duza czesc
    byla udzielona przez miasto.
    Moralnie to Kuria czyli KK wyglada w tej sprawie kompromitujaco. W Polsce
    kazda rodzina ponosila straty, wpierw wojna potem komuna, najczesciej straty
    duze i istotne. I w tej sytuacji dlaczego Kuria ma miec rekompensate co do
    milimetra ? Kto ma zrekompensowac te straty ? Zwykli ludzie , spoleczenstwo,
    ktore tak wiele i bezpowrotnie juz stracilo ? Ma teraz tracic dalej dla swoich
    "pasterzy" ? To juz lepiej sie pasc samemu.
    Obrzydzenie bierze jak sie tej sprawie przypatrzyc, i potem te gadki o
    ubostwie, skromnosci, ascezie.
    Na pohybel tym dwulicowym zaklamancom.
  • seniorsenior 25.03.09, 00:31
    a to dlatego, że stracili kontakt z "dołami" jak ich byli koledzy z
    PZPR. Ciekawe, na którym miejscu wśród "grzechów" kuriewnych jest
    chciwość? Przed, czy po "nie pożądaj żony bliżniego swego"?
  • nik-jednorazowy 26.03.09, 06:51
  • Gość: canemuto IP: *.cable.ubr15.sgyl.blueyonder.co.uk 25.03.09, 02:01
    Hanba. Kuria nie ma prawa moralnego (chyba, ze powstala nowe wersja
    Biblii pt. "Dorazne zastosowanie ekonomiczne, czyli elastycznosc
    prawdy") ani ekonomicznego (skoro zaplacilo sie za 1/4 budynku?!?)
    do budynku, w którym miescie się obecnie LO VIII.

    Sami płacąc grosze żądają fortuny. Głosząc ubóstwo oczekują
    bogactwa. Żałosna kpina z koscioła - z takimi "pasterzami" czeka nas
    nieuchronny odwrów wiernych (nie mówię tutaj o slepcach) od
    instytucji koscioła. Bo z Bogiem na szczęscie te chciwe indywidua
    nie mają nic wspólnego.
  • Gość: Marko IP: 95.108.41.* 25.03.09, 02:51
    Panie, Panowie, prosta sprawa - zrobmy protest - zero daniny dla
    kosciola przez miesiac !!! Po miesiacy beda znac swoje miejsce w
    szeregu.
  • Gość: as1048 IP: *.icpnet.pl 25.03.09, 08:48
    Nieskuteczne będą protesty typu "zero daniny" i tp - rząd wspomoże,
    urzędnicy (ci z "kólek zainteresowań") wesprą a i berety z renty
    odpiszą na prześladowanych ...
  • Gość: jar IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.03.09, 18:51
    Akurat wypowiedział sie ten co nic nie daje. Twój "protest" na nikim nie zrobi
    wrażenia bo nikt go nie odczuje, he he.
  • Gość: jan absolwent IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.03.09, 06:49
    Niech najpierw Państwo oraz samorząd spłaci obywatelom przedwojenne obligacje
    a potem upomina się o przedwojenne długi. Może wreszcie dostanę kasę którą moi
    dziadkowie pożyczyli Poznaniowi na PeWuKę
  • nabram 25.03.09, 08:29
    W jakim trybie czarna mafia odzyskała budynek ??? Wyrokiem sądowym
    czy z nasdania osławionej KOMISJI WSPÓlNEJ Episkopatu ds.
    zlicytowania państwa polskiego ???
    Widzę tu olbrzymie niedopatrzenie włodarza miasta, dlaczego dane
    finansowe z Archiwum Państwowego nie wypłynęły w trakcie procesu??
    Nasi włodarze tak bardzo lubią z czarną sotnią a to w loży w operze
    a to przy pokropku wszystekiego,a to przy wspólnych kolacyjkach,
    gdzieby tam im przyszło do głowy zrobić czarnym jakąś przykrość???
  • Gość: madmax IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.03.09, 08:34
    I tak potulnie miasto odda Kurii budynek. Jestem o tym przekonany!!!!
  • Gość: piciu IP: 150.254.125.* 25.03.09, 09:26
    Rafał A. Ziemkiewicz apelował, aby nie dawać na tacę, ani nie dawać nadmiarowej
    daniny diecezjalnej (wymaga się tylko 1 zł rocznie od osoby) do czasu, aż
    towarzystwo purpuratów się nie zlustruje! Popłoch wśród biskupów zapanował
    ogromny i dzięki GW, Trybunie, Polityce itd. udało się zapobiec tragedii. Niestety!

    Dziś trzeba przyjąć tę samą strategię wobec panów z Ostrowa Tumskiego!!!
    Poznaniacy bojkotujcie kurię ekonomicznie!!!
  • Gość: berta IP: *.171.37.10.static.crowley.pl 25.03.09, 09:56
    Kolejnym interesujacym tematem dla gazety jest walka kosciola z miastem o grunty
    na Malcie. Kupila je wczasie zaborow za skladki spoleczenstwa Ksiegarnia sw.
    Wojciecha. Kupila, bo inaczej nie mozna bylo - Polakom gruntow nie sprzedawano.
    Kupila w imieniu spoleczenstwa i za pieniadze spoleczenstwa. Teraz walczy o te
    grunty jako koscielna instytucja. Warto sie temu przyjrzec.
  • Gość: werty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.03.09, 10:08
    to tak przy okazji - jak myślicie - ja mogę żądać od KK odszkodowanie, za to, że
    tatuś ksiądz nie łożył na moje wychowanie ???
    jak dotąd ten pomysł wydawał mi się niestosowny, ale skoro oni tacy pazerni to w
    końcu dlaczego nie.
  • lukask73 25.03.09, 10:27
    > Tak naprawdę cały majątek Koscioła [...]

    Tak naprawdę cały majątek Polaków powinien być państwowy, bo
    1. Znajduje się na gruncie należącym do państwa polskiego
    2. Został kupiony za pieniądze zarobione w państwie polskim
    3. Na dodatek te pieniądze pochodzą od nas - Polaków (kto wydaje
    pieniądze w sklepie? kto kupuje polską benzynę, kto spala polski
    węgiel, komu szewc naprawia buty, krawiec szyje ubrania?)
  • Gość: Toni IP: *.167.216.81.static.h.siw.siwnet.net 25.03.09, 10:54
    "zarobione pieniadze" , czt Ty chcesz KK obrazic ? Przeciez to tylko
    ofiary od wdziecznych wyznawcow, praca to tam sie malo kto zajmuje.
  • Gość: Włodek z Grunwaldu IP: *.icpnet.pl 25.03.09, 10:58
    Jeśli dłużnik bierze kredyt i go nie spłaca, to jest właścicielem, ale jest też
    wciąż dłużnikiem. Jeśli po wojnie skarb państwa spłacił ludzi, którzy w tych
    bankach mieli pieniądze (choćby nawet trzy grosze), to wstępuje w rolę
    wierzyciela tego dłużnika. Jak zakładam w wypowiedzi powyżej, Kościół może sobie
    żądać czego tylko chce, ale powinien n a j p i e r w spłacić swoje długi. A
    jak pisałem w innym wątku, należy rozważyć, czy preferencyjnie traktować te
    kilka szkół katolickich w Poznaniu ulokowanych w budynkach miejskich.
  • Gość: Włodek z Grunwaldu IP: *.icpnet.pl 25.03.09, 10:47
    Przystępujesz, to znaczy akceptujesz reguły. Oczywiście możesz założyć
    alternatywną organizację dajmy na to Kościół Polski i nawet uznać duchową
    zwierzchność Watykanu bez płacenia świętopietrza. na pewno wtedy relacje byłyby
    zdrowsze, tak jak to jest z kościołami protestanckimi.
  • Gość: Wierzyciel IP: 213.77.27.* 25.03.09, 11:09
    Mam przedwojenną książeczkę oszczędnościową swoich dziadków
    wystawioną przez KKO Poznań. Tam jest napisane, że miasto gwarantuje
    swoim majątkiem wkład na tą książeczkę. Czy włodarze miasta oddadzą
    wreszcie te pieniądze. Przy okazji powiem, że hitlerowcy w 1939 roku
    zezwolili na wypłatę do 100 zł. A reszta to się od własnego miasta
    nie należy ? Czyżby Poznań był gorszy od hitlerowców ?
  • Gość: as1048 IP: *.icpnet.pl 25.03.09, 12:11
    Czy możliwa jest sytuacja: Poznańska Kuria sprzedaje budynek
    L.O.VIII miastu, a całą kwotę zapłaty (X mln PLN) przeznacza na
    hospicjum, samotne matki lub inne cele harytatywne. Oczywiście jest
    to niemożliwe: Kościół nie daruje niczego, gdy ma to sporą wartość
    (co innego nakarmić głodnego z dworca). Jedno co daruje, to ...
    grzechy, głównie te o nieodmówieniu pacierza porannego, ale potrafi
    też "za pokutę" przejmować nieruchomości od grzesznych świeckich
    panów magnatów. Skąd to? Ano po sztarszych im braciach ostało:
    założyli birety i zaraz ... wyznanie handlowe! Jak nie wiem co,Jośku!
  • Gość: ekonomista IP: 195.85.249.* 25.03.09, 14:08
    Można przenieść VIII LO do dużego obiektu na Sobieskiego (dogodny
    dojazd PESTKĄ), który miasto za grosze wynajmuje Pijarom na
    prowadzenie ich szkoły, a Pijarzy niech się przeniosą na Głogowską.
    Nikt nikomu nie będzie musiał płacić.
  • Gość: krajan IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.03.09, 19:00
    Szkoła prowadzona przez Pijarów jest szkołą publiczną, a więc to miasto ma
    obowiązek ją utrzymywać - jakiekolwiek pieniądze wyciągnięte z tej szkoły w
    formie czynszu i tak muszą być wcześniej przez miasto przekazane - zupełnie tak
    samo jak ze wszystkimi innymi szkołami publicznymi. Nikt nikomu łaski tu nie
    robi, jeśli już to Pijarzy, którzy zechcieli zdjąć z pleców miasta część
    obowiązku i poprowadzić szkołę, zresztą bardzo dobrą.
    Ucz się chłopie, ucz
  • uleksiu 25.03.09, 14:37
    niestety znaczna część majątku została przekazana kościołowi katolickiemu w
    podobny sposób jak budynek VIII LO. za Komandorię na przykład dostali gros
    kamienic w rejonie Rynku i Starego Miasta
  • Gość: fide IP: 95.108.53.* 25.03.09, 14:49
    Jeśli wierzyć artykułowi to po uwzględnieniu ostatniej choćby denominacji to ten
    sławetny dług wynosi 21 złotych 20 groszy.
    Dajcie znać jakie jest konto wierzyciela - sam to zapłacę byście się nie musieli
    podniecać głupstwami.
  • kazek100 25.03.09, 15:31
    W sumie niespłacone kredyty stanowiły zatem - wbrew oświadczeniu
    kurialistów - trzy czwarte wartości nieruchomości.

    Kolego, nie osmieszaj się. Co ma do tego ostatnia denominacja? W
    czasach, o których była mowa, była to zupełnie inna suma, gdyby ten
    dług trwał, jego oprocentowanie byłoby takie, że wyskoczyłbyś z
    butów. Po to była denominacja. Ty rzucasz sobie jakies przypadkowe
    hasło niemające nic wspólnego z całą powojenna historią...

    "W sumie niespłacone kredyty stanowiły zatem - wbrew oświadczeniu
    kurialistów - trzy czwarte wartości nieruchomości."

    - na to proponuję zwrócić uwagę.
  • morane 25.03.09, 18:33
    > Dajcie znać jakie jest konto wierzyciela - sam to zapłacę byście się nie musieli
    > podniecać głupstwami.

    No cóż, na takie słowa zadałem sobie nieco trudu żeby policzyć szacunkowo kwotę tego długu - i tak:
    w 1939 roku średnia pensja wynosiła ok 200 zł - teraz wynosi ponad 2000 netto ( za wrzesień 2008 wg GUS 3171 brutto ), przyjmijmy 2000 dla ułatwienia, choć kwota będzie lekko zaniżona.

    Tak więc kwota która był winny właściciel budynku w 1939 roku w dzisiejszych pieniądzach wynosiłaby jakieś 7,5 miliona złotych ( 7 430 000 )- bez odsetek.

    Idźmy dalej - wpisałem w/w kwotę w kalkulator kredytowy, oprocentowanie 6,5 ( domyślne, chętnie sam wziąłbym tak oprocentowany kredyt ) i wyszło że odsetki za 32 lata - do 1971 roku - wyniosłyby ponad 10 mln ( 10 244 000 ) co nam daje jakieś 17,5 mln nie spłacone do 1971 roku.

    Licząc do dzisiaj, 70 lat odsetki od początkowej kwoty to prawie 27 mln ( 26 742 000 ) plus kapitał to będzie razem jakieś 34 miliony złotych.

    Lekko licząc, bo oprocentowanie kredytów przez ostatnie 70 lat było z reguły sporo wyższe, a kredyt niespłacany w terminie powinien być postawiony w stan natychmiastowej wymagalności i co za tym idzie odsetki byłyby jeszcze wyższe, śmiało mogłaby to być jakieś 70 - 100 milionów.

    Gdybym ja był wierzycielem, poszedłbym na rękę, zgadzając się na te 34 miliony, więc śmiało, negocjuj ze Skarbem Państwa kwotę i zapłać :-)

  • Gość: Żeń IP: *.zgora.dialog.net.pl 26.03.09, 02:50
    teraz skutkuje,konkordat ta zdrada.kosciół dostaje za friko a sam
    kasuje.
  • Gość: mirol IP: *.range86-130.btcentralplus.com 26.03.09, 04:12
    O KUR...iA
  • jaroslaw_193611 26.03.09, 12:32
    Słowa kościoła nie idą w parze z etyką,dlatego etyka jest nie chciana w
    nauczaniu szkolnym.Wiadomo że kościół,a szczególnie katolicki słynie z
    pazerności i chęci władzy nad społeczeństwem.W tym wypadku nic nie da
    się zrobić,-kościół to potęga i basta,chyba gdy w nowych wyborach wygra
    lewica.
  • wartnik31 26.03.09, 16:56
    co prawda z oczywistych powodów nie da się tym dobrem obdzielić wszystkich, ale
    twoich przedstawicieli w kościele katolickim tak, w ten to sposób będzie ci
    dobrze poprzez najlepszych przedstawicieli
  • Gość: gosc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.03.09, 16:37
    ZGADZAM SIE ZE CALY MAJATEK KOSCIOLA POWINIEN BYC WLASNOSCIA
    PUBLICZNA.PRZECIEZ TO LUDZIE DAJA NA TACE. A SKAD KS. PIOTROWSKI
    BRAL PIENIADZE / TYLKO OD LODU, TO I DO LODU POWINNO NALEZEC

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka