Dodaj do ulubionych

Kraków i Wieliczka

14.06.18, 19:21
Kraków lokacja 1257 rok

Ballest od 16 lat zajmuje się lokacją Krakowa ale nigdy nie przeczytał tekstu lokacji. Tłumaczenie lokacji ukazało się drukiem w 1935 roku, od 2007 roku znajduje się w internecie!

W temacie tym udowodnię, że ballest jest oszustem, kłamcą i fałszerzema, a jego zwolennicy na Gleiwitz kretynami.
Osoba która od 16 lat notorycznie kłamie i fałszuje jest psychicznie chora.


Niniejsze tłumaczenie tekstu przywileju wg: K. Bąkowski, Kraków przed lokacją z roku 1257, Kraków 1935, (Biblioteka Krakowska Nr 88), s. 169-173.

Tłumaczenie tekstu lokacji s. 15

www.skz.pl/wiadomosci-konserwatorskie/archiwum/wk21-2007
www.skz.pl/sites/default/files/wiadomosci_konserwatorskie/wk21.pdf
Obserwuj wątek
    • petronella.kozlowska Kraków lokacja 1257 14.06.18, 19:23
      W Imię Ojca i Syna iDucha Świętego Amen1. Rzeczy pomyślne przystoi wzmacniać iupewniać dokumentami i świadkami, sławą ijawnością czynu, ażeby ich ani mgła zapomnienia ani potwarz nie zaciemniły. Ponieważ zaś zrzeszenie ludzi, które jest rzeczą naturalną i za naturalną uważaną, wypełnia sprawiedliwość na ziemi, przeto, tak jak sama sprawiedliwość, tak i zrzeszenie dla wszystkich bywa korzystne.

      Pragnąc założyć miasto w Krakowie i zgromadzić tam ludzi z różnych okolic, obwieszczamy uszom pojedynczych tak obecnych jak przyszłych, że my Bolesław z łaski Bożej książę Krakowa iSandomierza, razem z najjaśniejszą matką naszą Grzymisławą iszlachetną naszą małżonką Kunegundą zakładamy je na tem prawie, na którem założone jest miasto Wrocław; w ten sposób, aby stosowano nie to, co się tam dzieje, ale to, co wedle prawa i formy miasta Magdeburga stosować się powinno; aby w razie jakiejkolwiek wątpliwości odwoływano się do prawa pisanego.

      Naprzód więc to mocno chcemy zachować iwójtom naszym Gedkowi, zwanemu Stilwójt, Jakóbowi i niegdyś sędziemu w Nissie i Detmarowi, zwanemu Wołkiem, stawającym osobiście przed nami, zachować niezłomnie przyrzekamy, że wszyscy obywatele, wtemże mieście mieszkający, przez przeciąg lat sześciu żadnego czynszu ani żadnej powinności nie mają nam dawać ani czynić od swych osób lub posiadłości swoich, lub przynależnych do miasta, z wyjątkiem sklepów, gdzie sukna będą sprzedawane i sklepów przekupniów, które zwykle kramami nazywają, z których, po wybudowaniu ich naszym kosztem i staraniem, ponieważ ito im przyrzekliśmy, pięć części czynszu nam przypadną, wójtowie zaś wyżej rzeczeni szóstą część dziedzicznie z nich pobierać będą; jednak nie z prawa, lecz z naszej szczególnej łaski.


      Gdy zaś upłynie sześć lat rzeczonych, z każdego siedliska winni będą nam płacić pół łuta srebra wagi niemieckiej wtedy, kiedy jest zwyczaj płacenia; co się tyczy jatek rzeźników, piekarzy iszewców, nadajemy wieczyście rzeczonym wójtom prawo i swobodę zatrzymania ich dla siebie lub innym wedle swej woli nadawania tak, że posiadacze tych jatek będą od wszelkiego czynszu na zawsze wolni. Wójtowie zaś w tem mieście spośród wolnizny co szóste dworzyszcze spośród wszystkich otrzymają wieczyście iswobodnie, co będą posiadać nie z prawa, lecz znaszej szczególnej łaski. Podobnież inne dworzyszcze poza miastem, gdzie będzie bić się bydło, będą posiadali wolno prawem dziedzicznem.

      Zezwalamy także i przyrzekamy niezłomnie przestrzegać, że wójtowie rzeczeni wolno, bez żadnej powinności ibez podatku i cła naszego wieczyście będą przywozić swoje towary i sami przechodzić przez całe nasze państwo iksięstwo; inni zaś mieszkańcy tegoż miasta przez dziesięć lat tą samą wolnością cieszyć się będą. Przyrzekamy tymże wójtom także i obywatelom wszystkim, że im nie ustanowimy żadnego wójta ani specjalnego ani generalnego, lecz gdyby się jakaś sprawa wydarzyła, która by wymagała większego śledztwa, wtedy sami ją rozsądzimy albo przyślemy kogo od naszego boku tylko dla załatwienia tejże sprawy.
      • petronella.kozlowska Kraków lokacja 1257 14.06.18, 19:24
        Chcemy także i zezwalamy miastu już wymienionemu, aby na rolę i pastwiska i na inne użytki mieli prawem dziedzicznem wieś, która zwyczajnie Rybitwy się zowie, z wszystkimi tej wsi przynależytościami zwyłączeniem tylko stawów; takoż z całem terytorium, które jest między miastem arzeką Prądnikiem łukiem od wsi wyżej rzeczonej Rybitwy aż do wsi nazwanej Krowodrzą, tak, aby i ta wieś Krowodrza, ze swemi przynależnościami była objęta, nie naruszając jednak praw biskupa tak co do ziemi, młynów, jak rzeki wyżej rzeczonej. Na tejże rzece ustępujemy także wójtom, lub tym, którym by oni je odstąpili, dwa nasze młyny i trzeci, który należał niegdyś do braci z Miechowa, jak niemniej czwarty, który był mnichów z Jędrzejowa. A jeżeliby mogli wybudować więcej młynów na tejże rzecze, jednak bez szkody i przesądzenia praw innych osób, dajemy im taką władzę prawem dziedzicznem, w ten sposób, że od każdego koła tak obecnych jak przyszłych młynów będą powinni dawać nam corocznie wiadrunek srebra, wtedy w obiegu będącego.

        Nadajemy także miastu prawo użytkowania rzeki Wisły z obu brzegami od granic Zwierzyńca aż do granic klasztoru w Mogile, tak, że w niej każdy może swobodnie łowić ryby, a wspomniani wójtowie mogą postawić trzy młyny wolne od wszelkich opłat i posiadać je prawem dziedzicznem, ztem jednak zastrzeżeniem, że będą obowiązani mleć zboże na nasze potrzeby w temże mieście lub blisko niego, w szczególności wobrębie trzech mil. Jeżeliby zaś jacyś chcieli na rzeczonej przestrzeni rzeki więcej młynów wybudować, wolno im to będzie za zgodą wójtów, tak jednak, że pół grzywny obiegowego srebra od każdego koła płacić na mrocznie będą powinni. Dodajemy także na wieczność na użytek tegoż miasta wszystkim cały las nad wyższą częścią Wisły, który pospolicie Chwacimiech bywa nazywany.
        • petronella.kozlowska Kraków lokacja 1257 14.06.18, 19:24
          Nadajemy także rzeczonym wójtom trzydzieści łanów frankońskich, wolnych od wszelkiej powinności i służby iod wszelkiego prawa książęcego i od każdego czynszu, na posiadanie prawem dziedzicznem.

          A ponieważ jest wymogiem prawa, aby powód szedł do sądu pozwanego, stanowimy ichcemy, iż gdyby zdarzyło się któremu obywatelowi rzeczonego miasta skarżyć Polaka z diecezji krakowskiej, ma dochodzić swego prawa przed sędzią Polaka i na odwrót, jeśliby Polak do sądu ciągnął obywatela, wójtowie rozpoznają sprawę – wydadzą wyrok. Wójtowie przyrzekli nam jeszcze, że żadnego przypisańca naszego, lub kościoła, albo kogokolwiek innego, ani żadnego wolnego Polaka, który dotychczas mieszkał na wsi, nie zrobią swym współobywatelem, aby przez to nie wyludniły się włości wiejskie nasze lub biskupie, albo kanonicze lub innych.

          To jeszcze tymże wójtom i wszystkim mieszkańcom miasta tegoż, teraźniejszym i przyszłym, i ich dziedzicom, na wieczność zezwalamy także po skończeniu wolnizny, aby żaden znich nie chodził ani nie posyłał nikogo na wojnę zaczepną lub odporną poza księstwo krakowskie, stosownie do granic tegoż księstwa, jakie teraz posiadamy lub potem zdaru Boga posiadać będziemy. Chcemy także iuznajemy ten temuż miastu dodany warunek, żeby mincerze, jacykolwiek będą, księdzu Prandocie, biskupowi krakowskiemu ijego następcom wieczyście na rzecz krakowskiego kościoła bez żadnej trudności ibez odwoływania się do mnie, płacili rzeczywiście ibez żadnego zmniejszenia dziesięcinę zmonety, agdyby ktoś tej zapłacie przeszkadzał lub ją opóźniał, może go biskup cenzurą kościelną dotknąć, stosownie do terminu wypłacania dziewięciu części nam lub naszym następcom. To wszystko razem i pojedynczo przyrzekliśmy, ustąpiliśmy i darowaliśmy wójtom i ich dziedzicom wieczyście oraz obywatelom imiastu i ich następcom jako mające się nienaruszenie dotrzymać wieczyści przez nas inastępców naszych.

          Nikomu więc niechaj zludzi nie będzie wolno tej karty naszego nadania, darowizny i przyrzeczenia złamać, ani nierozważnie im się sprzeciwiać. Gdyby zaś kto odważył się to popełnić, niech wie, że dozna na sobie gniewu Boga wszechmocnego iŚwiętych męczenników Stanisława iWacława i naszego. Aby zaś to wszystko wieczną moc zyskało, niniejszym pozwoliliśmy przywiesić pieczęcie, naszą iwielebnego ojca naszego już rzeczonego Prandoty złaski Boga, krakowskiego biskupa i kapituły tegoż kościoła, oraz naszych baronów komesa Adama kasztelana jak niemniej komesa Mikołaja wojewody krakowskiego. Działo się to na wiecu koło wsi Kopernią pospolicie zwanej, roku Wcielenia Pańskiego 1257, piątego czerwca. W obecności: wielebnego w Chrystusie ojca naszego wyżej wspomnianego Prandoty biskupa krakowskiego irzeczonego komesa Adama kasztelana krakowskiego Pełki kanclerza naszego, wymienionego komesa Mikołaja wojewody krakowskiego, komesa Jana sędziego, komesa Mikołaja sędziego krakowskiego, komesa Warsza stolnika sandomierskiego, Lasoty prepozyta skalmierskiego, Twardosława podkanclerza dworu naszego.

          • petronella.kozlowska Kraków lokacja 1257 -analiza tekstu 14.06.18, 19:40
            Treść przywileju określa stosunki prawne w mieście i przekazuje kilka informacji o realiach Krakowa w roku 1257. Książę Bolesław zakłada „miasto w Krakowie” według praw miasta Wrocławia. Z dalszego tekstu wynika, że miasto zostanie rozszerzone i otrzyma przywileje.

            Co się dzieje we Wrocławiu?
            Henryk Brodaty otrzymał odpis prawa magebdurskiego w 1211 roku i ten mu się mocno nie spodobał. Henryk Brodaty nie wydał żadnego dokumentu lokacyjnego dla miast na prawie niemieckim do swojej śmierci w 1238 roku.
            Regulamin dla Złotoryji na podstawie informacji z Magdeburga wydał jako „książę H.”. Jego wnuk Bolesław Rogatka wydał w 1242 notkę jako „książę B.”, że ma zamiar nadać prawo niemieckie dla Wrocławia.

            Z lokacji krakowskiej wynika, że książę krakowski otrzymał odpis wrocławski prawa magdeburskiego z 1211 i różniący się od niego odpis lokacji Wrocławia z 1242.

            „Pragnąc założyć miasto w Krakowie i zgromadzić tam ludzi z różnych okolic” świadczy o tym, że w Krakowie nie było obcokrajowców i tym zezwoli się na osiedlenie w mieście.
            Tutaj chodzi o założenie na terytorium istniejącego miasta Krakowa dzielnicy dla obcokrajowców.

            Z tekstu nie wynika, że chodziło o utworzenie miasta dla Niemców.
            Z tekstu nie wynika, że chodziło o utworzenie dzielnicy dla Niemców.


            Na połowie zdania (!) wyjętego z kontekstu i bez jego zrozumienia jedzie od lat ballest ze swoją propagandą niemiecką.

            Ballest jesteś skończonym idiotą.

            forum.gazeta.pl/forum/w,639,163505378,163505378,Kto_zakladal_miasta_w_Polsce_.html

              • petronella.kozlowska Re: Kraków lokacja 1257 -analiza tekstu 16.06.18, 20:23
                Ballest twierdził kiedyś, że Kraków liczył przed lokacją może 500 mieszkańców.

                ballest 03.12.07, 21:24
                Krakow nigdy nie istnial jako miasto, tylko jako Grod!
                Sredniowieczne europejskie miasto mialo rynek, ratusz i prostopadly uklad ulic,
                burmistrza in Rada Miejskou, tak jak dzisiej!
                - a Krakow to byla wies z zamkiem z drzewa.
                Miasto, to jest calkiem cos innego, do tego Krakow wtedy 500 mieszkancow nie mial!

                forum.gazeta.pl/forum/w,639,72760467,72760467,polskie_prawo_lokacyjne.html#p72853206
                Frankfurt

                prostopadły uklad ulic

                ...images/uiC9Wq
                i prostokątny rynek zbożowy

                de.wikipedia.org/wiki/Kornmarkt_(Frankfurt_am_Main)#/media/File:Mk_Frankfurt_Altstadt_13_Jh_Kornmarkt.png


                W XI wieku na Wawelu i na podgrodziu jest poświadczonych 8 budowli sakralanych (kościołów i kaplic).
                W połowie XIII wieku tuż przed lokacją w 1257 roku znajdowało się w Krakowie 28 obiektów sakralnych, do tego dochodzą np. nieznane dziś z archiwaliów kapliczki drewnianie.


                Po ogłoszeniu w 1356 Złotej Bulli Frankfurt stał się miejscem elekcji cesarzy i liczył około 10 tys. mieszkańców, biorąc pod uwagę wzrost ludności w ciągu jednego wieku, to uzyskamy w 1257 liczbę może około 6-7 tys. mk.

                We Frankfurcie istniał do 1142 jeden (1) kościół, w 1260 było 9 (czytej neun) kościołów, oprócz tego drewaniane kaplice nigdzie nie wspomniane.

                s. 96


                books.google.de/books?id=MD4OAAAAQAAJ&pg=PA96&dq=frankfurt+13.+jahrhundert+einwohner+zahl&hl=de&sa=X&ved=0ahUKEwimuuPXhtjbAhUpCpoKHU9vAl8Q6AEIKTAA#v=onepage&q=frankfurt%2013.%20jahrhundert%20einwohner%20zahl&f=false

                Dortmund z wioskami liczył około 10 tys. w 1300 roku. Do 1232 istniała jedna parafia i trzy kościoły, oprócz tego kościoły po wsiach. 1232 powstały dwie nowe parafie.

                books.google.de/books?id=do5dAAAAcAAJ&pg=PA76&dq=dortmund+13.+jahrhundert+einwohner+kirchen&hl=de&sa=X&ved=0ahUKEwjlu566jdjbAhVBMZoKHbY4BoYQ6AEIJzAA#v=onepage&q=dortmund%2013.%20jahrhundert%20einwohner%20kirchen&f=false

                Drugi kościół kupiecki ufundowany przez bogate rodziny powstał w 1080 roku
                i stał się w 1232 samodzielną parafią dla 150 domów
                . (Polecam temat o Wrocławiu –kościół kupiecki)

                Dzielnica patrycjuszowska wokół Marienkirche liczyła zatem około 950 mieszkańców.


                books.google.de/books?id=AwpbAAAAcAAJ&pg=PA62&dq=dortmund+13.+jahrhundert+einwohner+kirchen&hl=de&sa=X&ved=0ahUKEwjlu566jdjbAhVBMZoKHbY4BoYQ6AEIMjAC#v=onepage&q=dortmund%2013.%20jahrhundert%20einwohner%20kirchen&f=false


                Kraków liczył przed lokacją może 500 mieszkańców i 20 kościołów, czyli jeden kościół przypadał na 25 mieszkańców i około trzy rodziny . Czyli co czwarty budynek to był kościół.
                Sami milionerzy byli w tym Krakowie, jak dzisiaj w Dubaju!

                • petronella.kozlowska Kraków lokacja 1257 -analiza tekstu 21.06.18, 19:09

                  Wolność

                  Cytat:
                  1. przyrzekamy, że wszyscy obywatele, w temże mieście mieszkający, przez przeciąg lat sześciu żadnego czynszu ani żadnej powinności nie mają nam dawać ani czynić od swych osób lub posiadłości swoich, lub przynależnych do miasta, z wyjątkiem sklepów, gdzie sukna będą sprzedawane i sklepów przekupniów, które zwykle kramami nazywają, z których, po wybudowaniu ich naszym kosztem i staraniem,


                  2. Zezwalamy także i przyrzekamy niezłomnie przestrzegać, że wójtowie rzeczeni wolno, bez żadnej powinności i bez podatku i cła naszego wieczyście będą przywozić swoje towary i sami przechodzić przez całe nasze państwo i księstwo; inni zaś mieszkańcy tegoż miasta przez dziesięć lat tą samą wolnością cieszyć się będą.


                  „Dziesięć lat wolności” to oznacza w tym kontekście 10 lat zwolnienia od podatków.

                  Ballest myli lata wolne od podatków z wolnością osobistą, co świadczy o jego patologicznej głupocie.

                  W lokacji nie ma mowy o wytyczeniu „miasta”, budowie kościoła, murów obronnych, założenia targów itp. czyli rzekomo typowych elementów tzw. „prawa niemieckiego”.
                  Kościoły, klasztory, rzemieślnicy, szpital, zamek książęcy z wojskiem są dowodami na istnienie miasta.

                  Miasto otrzymało nowy układ przestrzenny, otrzymało autonomią, w zamian zostało zobowiązane do regulacji rzek i budowy murów obronnych na własny koszt.

                  W lokacji jest dużo mowy o ekonomii, wspomniane są przywileje na rzeźnie, piekarnie itd. i lata wolne od podatków.

                  Książę zastrzegł dla siebie lukratywne sukiennice, które zbuduje na własny koszt i wydzierżawi.
                  W lokacji nie ma też mowy o warzelniach piwa, bo to było prawo książęce i równie lukratywne.

                  Polecam tutaj mój komentarz o warzelniach w Dortmundzie (prawo cesarskie) z 27 lutego 2018.

                  forum.gazeta.pl/forum/w,639,165378316,165378316,Bedzin.html

                  Przypomnę też, że Tybinga była od 1342 stolicą hrabstwa Wirtembergii, a w 1388 nastąpiło pierwsze pisemne spisanie praw miejskich nadawanych przedtem ustnie!
                  Naukowcy niemieccy, uważają że prawa miejskie nadane ustnie Tybinga posiadała z chwilą budowy muru i szkoły, najpóźniej przed 1263 r., czyli utworzeniem dziekanatu.

                  Ballest jesteś skończonym idiotą.
                  • petronella.kozlowska Re: Kraków lokacja 1257 -analiza tekstu 21.07.18, 09:29
                    Podatki

                    Zwolnione od podatku zostało (nowo założone) miasto, ale nie Kraków, czyli “to miasto” to jest dzielnica dla obcokrajowców. Zwolnienie od podatku było związane z inwestycjami w nowo założonej dzielnicy.

                    Zasadźcy otrzymali zwolnienie od podatku dla co szóstego “dworzyszcza” = domu w nowej dzielnicy, ale nie w całym mieście, bo to by oznaczało, że w “starym” Krakowie musianoby wywłaszczyć co szósty dom! Zwracam uwagę na to, że zwolnienie od podatku był na 6 lat i od co 6-tego domu!

                    Tutaj należy też zastanowić się nad wielkością nowo powstałej dzielnicy dla obcokrajowców. Jeżeli wsie targowe podniesione do rangi miast liczyły wówczas np. 200 czy 300 mieszkańców, to oznacza, że nowo zbudowana dzielnica miała podobną liczbę mieszkańców i to oznacza że znajdowało się w niej może 60 domów. Oczywiście liczba domów musiała być podzielna przez 6 (60, 66, 72, 78 itd.). Liczba domów nie mogła być duża, bo musiały one być zbudowane w krótkim czasie po kontrakcie opiewającym na 6 lat.

                    Gedko Stillwojt, Ditmar Wolk i Jakub z Nysy byli przedstawicielami konsorcjum kupców i rzemieślników. Po upływie 6 lat i wygaśnięciu kontraktu lokacyjnego wyjechali z Krakowa, ponieważ w źródłach występuje w 1264 roku wójt Raszko.
                    Gdy wójtem był Polak Raszko książę zezwolił na wprowadzenie rady miejskiej.

                    Jednoznaczna dominacja ekonomii pozwala nam na stwierdzenie, że to był kontrakt lokacyjny, a nie lokacja nowego miasta lub podniesienie wsi do rangi miasta.



                    Przyrzekamy, że wszyscy obywatele, w temże mieście mieszkający, przez przeciąg lat sześciu żadnego czynszu ani żadnej powinności nie mają.

                    (…)
                    Gdy zaś upłynie sześć lat rzeczonych, z każdego siedliska winni będą nam płacić pół łuta srebra wagi niemieckiej wtedy, kiedy jest zwyczaj płacenia.

                    (…)
                    Wójtowie zaś w tem mieście spośród wolnizny co szóste dworzyszcze spośród wszystkich otrzymają wieczyście iswobodnie, co będą posiadać nie z prawa, lecz znaszej szczególnej łaski. Podobnież inne dworzyszcze poza miastem, gdzie będzie bić się bydło, będą posiadali wolno prawem dziedzicznem.


                    Ballest jesteś skończonym idiotą.

                    • petronella.kozlowska Kraków lokacja 1257 -analiza tekstu 21.08.18, 22:16
                      Sądownictwo


                      Cytat:
                      Przyrzekamy tymże wójtom także i obywatelom wszystkim, że im nie ustanowimy żadnego wójta ani specjalnego ani generalnego, lecz gdyby się jakaś sprawa wydarzyła, która by wymagała większego śledztwa, wtedy sami ją rozsądzimy albo przyślemy kogo od naszego boku tylko dla załatwienia tejże sprawy.


                      Ballest dlaczego rozpowszechniasz od 15 lat idiotyzmy, że miasta rzekomo zakładane przez Niemców miały autonomię?

                      W lokacji książę wyraźnie sobie zastrzega prawo najwyższego sędziego!

                      Ballest jesteś idiotą!
                      • petronella.kozlowska Re: Kraków lokacja 1257 -analiza tekstu 01.09.18, 07:48
                        Cytat:
                        A ponieważ jest wymogiem prawa, aby powód szedł do sądu pozwanego, stanowimy i chcemy, iż gdyby zdarzyło się któremu obywatelowi rzeczonego miasta skarżyć Polaka z diecezji krakowskiej, ma dochodzić swego prawa przed sędzią Polaka i na odwrót, jeśliby Polak do sądu ciągnął obywatela, wójtowie rozpoznają sprawę – wydadzą wyrok. Wójtowie przyrzekli nam jeszcze, że żadnego przypisańca naszego, lub kościoła, albo kogokolwiek innego, ani żadnego wolnego Polaka, który dotychczas mieszkał na wsi, nie zrobią swym współobywatelem, aby przez to nie wyludniły się włości wiejskie nasze lub biskupie, albo kanonicze lub innych.


                        Obywatel rzeczonego miasta skarży Polaka z diecezji krakowskiej – tzn. rzeczone miasto jest dzielnicą dla obcokrajowców, czyli mieli przypisaną dzielnicę do zamieszkania.

                        Trzeba być skończonym idiotą by nie widzieć w tym sprzeczności.

                        „Sędzia Polaka” – czyli władza sądownicza wójtów (dzielnicy obcokrajowców) nie obejmowała Polaków, gdy obcy go zaskarża. Polak skarży obcego u wójtów.
                        Czyli byli jeszcze oprócz wymienionych wojtów inni sędziowie.


                        Tutaj chodzi o zakaz przyjmowania Polaków do dzielnicy obcokrajowców:
                        Przywilej lokacyjny Krakowa nie zawiera zakazu przyjmowania Polaków do stanu mieszczańskiego.


                        To potwierdza inny fragment o podatkach poprzednio już omawiany. Zwolnienie od podatków otrzymali na 10 lat mieszkańcy “tego miasta”, ale nie całego!

                        Cytat:
                        Zezwalamy także i przyrzekamy niezłomnie przestrzegać, że wójtowie rzeczeni wolno, bez żadnej powinności i bez podatku i cła naszego wieczyście będą przywozić swoje towary i sami przechodzić przez całe nasze państwo i księstwo; inni zaś mieszkańcy tegoż miasta przez dziesięć lat tą samą wolnością cieszyć się będą.


                        Ballest dlaczego rozpowszechniasz od 15 lat idiotyzmy, że nie było wolnych Polaków?

                        Przecież lokacja wspomina Polaków „wolnych” - „Polonum liberum” i „przypisańców”!

                        Ballest dlaczego rozpowszechniasz od 15 lat idiotyzmy, że Polacy nie mogli zostać mieszczanami w nowo zakładanych przez Niemców miastach?
                        Restrykcja dla Polaków jest przewidziana tylko w dzielnicy dla obcokrajowców.
                          • petronella.kozlowska lionstern 09.09.18, 08:59
                            lionstern 16.06.18, 12:35
                            a wiec do Ad fontes Petronelo, pokaż raz w życiu klasę, zrób Tabula rasa, bardzo cię o to proszę i wymień w którym to miejscu ballest kłamie.

                            lionstern 05.09.18, 22:32
                            Kochany Petronellu-
                            nie było by twoich chorych wpisow jak byś się odrobinę poinformował, szkoda :

                            xxxxx
                            Kochany lionstern przeczytaj wpierw tekst lokacji Krakowa zamieszczony przeze mnie 14 czerwca czyli 3 miesiące temu.

                            Ad fontes oznacza tekst lokacji i jego interpretacja. Jak widzisz zastosowałam się do twojej rady z 16 czerwca.
                            I kto tutaj jest chory?
                            • lionstern Re: lionstern 09.09.18, 10:51
                              Bardzo mi cię żal Petronelleczku chorany.
                              Pamiętaj, ten jest chory, co wypisuje takie idiotyzmy, że osadnicy zakładali w miastach dzielnice obcokrajowców lub :

                              "Restrykcja dla Polaków jest przewidziana tylko w dzielnicy dla obcokrajowców. "

                              Twoja durnota nie zna granic, a to wiedzą tu wszyscy, tylko niestety, Ty nie !!!

                              Są osoby co najprostszych zdań zrozumieć nie potrafią, ale udawają , że są Koryfeuszami w temacie.

                              "Co do stosunków prawnych stanu miejskiego, to znajdujemy w Długoszu wiadomość, że już Kazimierz II Sprawiedliwy (syn najmłodszy Bolesława Krzywoustego i drugiej jego żony Salomei) wydał mieszczanom krakowskim przywilej, mocą którego „żaden z rajców nie mógł gdzieindziej pozywany być przed monarchę do sądu, tylko w Krakowie.“ Miasta lokowane na prawie niemieckiem magdeburskiem (zwanem także szredzkiem, jus Szredense, na wzór miasta Neumark), chełmińskiem od miasta Chełmna (jus Culmense) miały własne sądownictwo i rząd wewnętrzny, prawo stanowienia dla siebie uchwał (zwanych wilkirzami) i nie należały do władzy ogólnej prawodawczej. Że Piastowie przeszczepiali do Polski prawodawstwo miast niemieckich, było to wówczas prostą koniecznością kulturalną. Naród polski, jako tylko rolniczy, nie mógł posiadać rodzimych ani praw, ani prawoznawców dla stanu mieszczańskiego,...."

                              "Podstawą praw miejskich był przywilej osadniczy czyli lokacyjny oparty na zwyczajach prawa magdeburskiego lub chełmińskiego. Mieszczanie byli zupełnymi właścicielami gruntów, placów i pobudowanych na nich domów, a powinności ich były zamieszczane w przywileju. Po urządzeniu miast na sposób niemiecki, apelacje od sądów miejskich szły z początku do Magdeburga lub Halli....."


                              pl.wikisource.org/wiki/Encyklopedia_staropolska/Miasta_i_mieszczanie

                              Teraz wiesz Petroellu, dlaczego Ballest potrafi a Ty nie - bo Ballest czyta ze zrozumieniem, a Ty nie.





                              --
                              lionstern
                              Boże pobłogosław naszą Ojczyznę
                              • petronella.kozlowska ad fontes lionstern 11.09.18, 19:39
                                1. Dzielnica dla obcokrajowców co wynika z tekstu przywileju znajdowała się poza wałem miejskim i nie była wsią, ponieważ zasiedlili się tam rzemieślnicy i prawnie należała ona do Krakowa.

                                cytat: Pragnąc założyć miasto w Krakowie i zgromadzić tam ludzi z różnych okolic,

                                i to nowe miasto w Krakowie (czytej dzielnica Krakowa poza wałem) nie było wsią, tylko dzielnicą z określonym terytorium

                                cytat: Chcemy także i zezwalamy miastu już wymienionemu, aby na rolę i pastwiska i na inne użytki mieli prawem dziedzicznem wieś, która zwyczajnie Rybitwy się zowie, z wszystkimi tej wsi przynależytościami zwyłączeniem tylko stawów; takoż z całem terytorium, które jest między miastem a rzeką Prądnikiem łukiem od wsi wyżej rzeczonej Rybitwy aż do wsi nazwanej Krowodrzą


                                terytorium Krakowa było większe niż miasto w obrębie murów

                                terytorium i dzielnice Dortmundu poza murami

                                wiki-de.genealogy.net/Datei:Amt-Hoerde.jpg

                                2. jeżeli ballest czyta ze zrozuminiem, to dyskutuj z ballestem
                                  • petronella.kozlowska psychicznie chory lionstern 12.09.18, 19:22
                                    Ptak raszko = raszka = rudzik

                                    Nazwisko Raszk/o/a występuje w Małopolsce i w Czechach.

                                    sjp.pl/raszko
                                    pl.wikipedia.org/wiki/Rudzik_(ptak)

                                    cs.wikipedia.org/wiki/Červenka_obecná
                                    Seznam pojmenování červenky podle Zdeňka Klůze: čerkýnka, čermáček, čermáček červený, čermák, červánek, červenka, červenka narudlá, červenóšek, červik, červinka, hudačka, mucháček, raška, raška červená, ražka, rážka, slavík červenka.

                                    www.ifauna.cz/okrasne-ptactvo/clanky/r/detail/7940/cervenka-obecna/




                                    Raszkowice[2] (cz. Raškovice, niem. Raschkowitz) – wieś gminna w kraju morawsko-śląskim, w powiecie Frydek-Mistek w Czechach, w granicach historycznego Śląska Cieszyńskiego.

                                    Nazwa miejscowości jest nazwą patronimiczną pochodzącą od imnienia Raszka/Raszko/Raszek (jak funkcjonujące do dziś na Śląsku Cieszyńskim popularne nazwisko Raszka)[3].


                                    pl.wikipedia.org/wiki/Raszkowice
                                    pl.wikipedia.org/wiki/Raszka

                                    pl.wikipedia.org/wiki/Prokop_Raszko
                                    pl.wikipedia.org/wiki/Jerzy_Raszko

                                    cs.wikipedia.org/wiki/Raška


                                    • lionstern wstydze się, że choremu odpowiadam 12.09.18, 21:41
                                      i z tego wywnioskowałeś, że Raszko jest Polakiem , szok.
                                      Ballest 100 razy Tobie pisał, że imiona kończące się na literę "O" to zdrobnienia niemieckich osadnikow, np. : - Heinrich - Henko, Barthlomäus - Bartko , Johann - Hanko . Rasso - Raszko - itd.
                                      Teraz widzisz jakim cienkim Jasiem Ty jesteś .


                                      www.baby-vornamen.de/Jungen/R/Ra/Rasso/
                                      --
                                      lionstern
                                      Boże pobłogosław naszą Ojczyznę
                                      • petronella.kozlowska ad fontes idioto 13.09.18, 20:17
                                        Szukałam w wyszukiwarce, ballest nigdy nie pisał o RASSO.
                                        Kłamiesz

                                        W Polsce zmieniano osadnikom końcówki imion na „o“ – no i w Rasso zmieniono „o“ na „o.“
                                        Masz nawalone w tym twoim durnym łbie.

                                        Nie ma żadnego dowodu na to, że Raszko był Niemcem, ponieważ Rasso można całkiem dobrze artykułować po polsku i nie było potrzeby transformacji głosek: r,s,a,o, które występują w języku polskim.
                                        Kłamiesz i zmyślasz.




                                        Przywilej z 1257 roku został zamieszczony w publikacji Breslauer Urkundenbuch (Księga dokumentów wrocławskich), ponieważ wystawca powołuje się na lokację wrocławską.

                                        s. 16-18, tutaj s. 17, ósma linijka od dołu

                                        archive.org/stream/breslauerurkund00korngoog#page/n30

                                        W tekście łacińskim jest „Polono Judice“ dla „Polonus Civem“, polski Sądzia dla polskich obywateli, ale sędzią dla obcokrajowców był advocatus - zasadźca.

                                        Według ballesta Polakom-niewolnikom było zabronione zostać mieszczanami, w tu w dokumencie są użyte terminy „Polonus Civem“ Polak obywatel i to przed rokiem 1257 oraz „Polonum liberum“ -wolny Polak.

                                        Także dyskutuj z idiotą ballestem.
                                        • lionstern Chory psychicznie człowieku 14.09.18, 18:51
                                          > Szukałam w wyszukiwarce, ballest nigdy nie pisał o RASSO.
                                          > Kłamiesz

                                          SZUKAJ DALEJ chorany psychicznie w wyszukiwarce. bo tylko do tego ZDOLNY jesteś ! ;)

                                          Chory psychicznie człowieku, wróć do I klasy podstawówki i naucz się poprawnie interpretować najprostsze zdania , ja napisałem -
                                          "i z tego wywnioskowałeś, że Raszko jest Polakiem , szok.
                                          Ballest 100 razy Tobie pisał, że imiona kończące się na literę "O" to zdrobnienia niemieckich osadnikow, np : - Heinrich - Henko, Barthlomäus - Bartko , Johann - Hanko . Rasso - Raszko - itd.
                                          Teraz widzisz jakim cienkim Jasiem Ty jesteś ."
                                          n.p. znaczy :na przykład !!!!!!!!

                                          Chory psychicznie Petronnellu poczytaj dalej

                                          "Musza jeszcze raz dodac, ze skroty imion na „-ko” wskazuja na niemieckie pochodzenie osadnikow, bo to jest skrot ze starowysokoniemieckiego -„Iko”
                                          Na przyklad :
                                          Benedykt – Benko,
                                          Walter Waldko,
                                          Bartholomäus – Bartko,
                                          Heinrich – Hincza, Hinco, Hinczko,
                                          Franz- Franczko, Franko
                                          ---
                                          Nie ma Polaka co założył w sredniowieczu miasto - a tu ma ballest rację - a więc nie może być Raszko Polakiem, bo nie przyjmowano Polaków do stanu mieszczańskiego, obojętnie jak jego imię brzmiało.

                                          forum.gazeta.pl/forum/w,34281,159302596,159302596,Niemieccy_Osadnicy.html?s=1&so=2
                                          --
                                          lionstern
                                          Boże pobłogosław naszą Ojczyznę
                                          • petronella.kozlowska Ad fontes idioto! 15.09.18, 09:30
                                            Dlaczego powołujesz się na ballesta, podczas gdy ten nie wymienił RASSO?

                                            Raszko jest wytłumaczone powyżej, także dalsza dyskusja o tranformacji „o“ na „o“
                                            z RASSO na RASZKO
                                            jest zbędna.


                                            Piszesz: „Nie ma Polaka co założył w sredniowieczu miasto - a tu ma ballest rację“.
                                            Jeżeli ballest ma rację to przeanalizujcie przywilej krakowski z 1257 roku wspólnie, link do niemieckiej publikacji z jej tekstem jest powyżej (podany miesiące temu zresztą w temacie o Wrocławiu. Wioska Wrocław liczyła około roku 1200 około 5 tys. mieszkańców, a metropolie niemieckie 500 mieszkańców. Twoja logika jest zbliżona do logiki ballesta.)

                                            Ballest jest przeciwnikiem tekstu lokacji z 1257 roku!
                                            Jeżeli popierasz ballesta, i obydwoje odrzucacie tekst lokacji, to co są te wasze „fontes“?
                                            Z lokacji dzielnicy dla obcokrajowców w Krakowie wynika co innego.
                                            W oryginalnym tekście (czytej ad fontes) mamy „Polono Judice“ dla „Polonus Civem“, polski sędzia dla polskich obywateli, co można by też przetłumaczyć dla polskich mieszczan, dla wolnych Polaków - „Polonum liberum“.

                                            Civis = Bürger= obywatel, mieszczanin

                                            www.frag-caesar.de/lateinwoerterbuch/civem-uebersetzung.html
                                            • lionstern Re: Ad fontes idioto! 15.09.18, 14:53
                                              " petronella.kozlowska 15.09.18, 09:30
                                              Dlaczego powołujesz się na ballesta, podczas gdy ten nie wymienił RASSO? "

                                              Właśnie, kolejny raz udowodniłeś, że najprostszych tekstów nie kumajesz, ale nie będę tobie moja poprzednią odpowiedź na czynniki pierwsze rozbierał, bo to co napisałem nawet I klasista pojmie, czemu ty nie pojąłeś wiedzą wszyscy , tylko Ty nie.

                                              --
                                              lionstern
                                              Boże pobłogosław naszą Ojczyznę
                                                • lionstern Re: Ad fontes idioto! 16.09.18, 13:15
                                                  "fontes"

                                                  to słowo występuje tylko jako część innych haseł ;);) ;)


                                                  POWIĄZANE HASŁA:

                                                  ad fontes
                                                  -----------
                                                  Kolejna wpadka - Teraz kazdy wie, kto idiotą jest !!!!

                                                  Tak to jest Petronellu, jak jakaś "prymitywna durnota" najprostszych polskich zdań pojąć nie potrafi, a udaje językoznawcę.


                                                  --
                                                  lionstern
                                                  Boże pobłogosław naszą Ojczyznę
                                                  • petronella.kozlowska Ad fontes idioto! 16.09.18, 19:04
                                                    de.wikipedia.org/wiki/Fontes
                                                    Zalinkuj cwaniaku jedyny dokument w którym jest wymieniony Raszko.


                                                    Na takim poziomie to dyskutuj z ballestem. Ten pan kupił sobie garnitur i krawat i pojechał na spotkanie z polskimi profesorami historii w willi Caro w Gliwicach. Jak sam pisał otworzył swój ryj po schlesiersku, tak by wszyscy wiedzieli z kim mają do czynienia i zadał im pytanie „które miasto w Polsce założyli Polacy“?, bo on to wyczytał w jakieś broszcurce.
                                                    Teraz drodzy czytelnicy widzicie zidiocenie tego pana ballesta.

                                                  • lionstern Re: Ad fontes idioto! 16.09.18, 20:07
                                                    Nic nie rozumiesz, kompletnie nic - jaki ty "CIENKI" jesteś, MASAKRA - chcesz dyskutować na tematy o których nawet szczątkowego pojęcia nie masz - mając je, nigdy byś nie użył pojęcia "Fontes"

                                                    "Der Leitsatz Ad fontes meint, dass man sich bei seinem Studium auf die Originaltexte und Quellen ......... stützen sollte "

                                                    wortwuchs.net/ad-fontes/



                                                    --
                                                    lionstern
                                                    Boże pobłogosław naszą Ojczyznę
                                                  • petronella.kozlowska Raszko c.d. 23.09.18, 09:12
                                                    www.wielkopolska-country.pl/item/25-rudzik
                                                    Rudzik zwyczajny, raszka (Erithacus rubecula), nazywany także pliszką czerwonogardłą, gajówką, malinowką, czerwienką, to gatunek małego ptaka wędrownego z rodziny muchołówkowatych (Muscicapidae). Zamieszkuje całą Europę, zachodni skrawek Syberii i Azji Mniejszej.
                                                  • petronella.kozlowska Advocatus Raszko 1264 - koniec 04.04.19, 20:11
                                                    de communi consensu et voluntate advocati Raschonis et omnium scabinorum et consilii ipsius civitatis Cracouiensis

                                                    za pospólną zgodą i wolą wójta Raszki oraz wszystkich ławników i rady miasta Krakowa


                                                    Kodeks Dyplomatyczny Małopolski
                                                    s. 123, dokument CCCCLXXI

                                                    polona.pl/item/kodeks-dyplomatyczny-malopolski-t-2-1153-1333,NjI0MzEz/87/#info:metadata

                                                    Raszko występuje w tekście przywileju dla kolegiaty pod wezwaniem św. Michała w Krakowie dwa razy. Kolegiata miała gwarantowaną daninę z miasta. W dokumencie książę zastrzegł, że 5 grzywien zabezpiecza sie ze zgodą ławników i rady miejskiej na majątku Raszki i jego następcach na urzędzie.

                                                    Sformułowanie to świadczy o tym, że Raszko ręczył osobistym majątkiem za daninę, co oznacza że był człowiekiem majętnym, ale nie był „wójtem dziedzicznym“ (advocatus hereditarius). To oznacza też, że w razie klęsk żywiołowych danina musiała być zapłacona. Także Raszko był z powodu tej klauzuli w umowie zmuszony do bezwględnego ściągania podatków od mieszkańców Krakowa, co oznacza że musiał mieć do pomocy kilka osób. To była pierwsza „administracja miasta“.

                                                    Raszko nie był wójtem. W publikacjach advocatus tłumaczy się jako wójt, co jest spowodowane po prostu kwestią łatwiejszego zrozumienia przez czytelników.
                                                    Przypomnę że nazwisko Raszko jest nazwiskiem szlacheckim i jest możliwe, że ten Raszko wywodził się z małopolskiej rodziny rycerskiej.


                                                    Advocatus ma zatem w średniowieczu wiele znaczeń. Advocatus był w Magdeburgu sędzią i pomocnikiem prefekta miasta. Książęta nie sprawowali sądów osobiście, ponieważ ze wzrostem ludności lub z zaawansowanym wiekiem księcia nie było to możliwe. Dlatego też władcy wyznaczali zastępców. Zastępcą księcia na Kraków był kasztelan, a tegoż zastępcą był advocatus Raszko.


                                                    Raszko był poborcą podatkowym i sędzią, można by jego funkcję „advocatus“ przetłumaczyć jako namiestnik, naczelnik lub zarządca miasta Krakowa.

                                                    Jak by to brzmiało: Raszko naczelnik Krakowa w 1264 roku? Raszko książęcy plenipotent w Krakowie w 1264?
                        • petronella.kozlowska Kraków lokacja 1257 -analiza tekstu 09.09.18, 09:11
                          Wspomniane jest sądownictwo, które istniało już przed lokacją (komes Jan sędzia,
                          komes Mikołaj sędzia krakowski).

                          Przed lokacją miasto miało samorząd – ławników wybieranych przez kupców i rzemieślników wspomagających urzędników mianowanych.

                          Ważnym punktem nie wymienionym w lokacji jest, że miasto nie otrzymało immunitetu prawnego, nie ma też żadnej wzmianki o autonomii Krakowa.

                          Idąc tropem logiki lokacji dojedziemy do absurdalnego wniosku, że Kraków nie był po lokacji miastem.


                          Ballest, dlaczego notorycznie kłamiesz i zmyślasz?
                          Ballest jesteś skończonym idiotą.
                          Ballest jesteś psychopatą.
                          • petronella.kozlowska Kraków lokacja 1257: Niemcy na dokumencie 25.05.19, 09:43
                            Działo się to na wiecu koło wsi Kopernią pospolicie zwanej, roku Wcielenia Pańskiego 1257, piątego czerwca. W obecności: wielebnego w Chrystusie ojca naszego wyżej wspomnianego Prandoty biskupa krakowskiego irzeczonego komesa Adama kasztelana krakowskiego Pełki kanclerza naszego, wymienionego komesa Mikołaja wojewody krakowskiego, komesa Jana sędziego, komesa Mikołaja sędziego krakowskiego, komesa Warsza stolnika sandomierskiego, Lasoty prepozyta skalmierskiego, Twardosława podkanclerza dworu naszego.

                            biskup Prandota z Odrowążów,
                            kasztelan krakowski Adam z Łabędziów,
                            kanclerz księcia Pełka,
                            wojewoda krakowski Mikołaj Mściwojowic z Lisów lub Pobogów,
                            sędzia sandomierski Jan,
                            stolnik krakowski Warsz z Rawitów,
                            sędzia krakowski Mikołaj Godula, Godula – boczna linia Lubowlitów,
                            prepozyt skalbmierski Lasota,
                            książęcy podkanclerzy Twardosław, duchowny


                            brak informacji:

                            kanclerz księcia Pełka,
                            sędzia sandomierski Jan,
                            prepozyt skalbmierski Lasota,


                            Ballest, dlaczego notorycznie kłamiesz i zmyślasz?
                            Ballest jesteś skończonym idiotą.
                            Ballest jesteś psychopatą.
                            • petronella.kozlowska Re: Kraków lokacja 1257: Niemcy na dokumencie 02.11.19, 08:27
                              Lokacja dzielnicy dla obcokrajowców pod Krakowem była pierwszym wprowadzeniem obcego prawa (magdeburskiego według stanu z 1211 roku! - lokacja powołuje się na Wrocław) w księstwie krakowskim. Po raz pierwszy Polacy mogli być w poszczególnych przypadkach wyjęci spod prawa polskiego.

                              Lokacja była aktem prawnym najwyższej rangi, ponieważ wprowadzenie prawa magdeburskiego świadczyli na dokumencie biskup, wojewoda, kasztelan i inni możni – rzekomo Niemcy!

                              Według ballesta całe rycerstwo polskie było pochodzenia niemieckiego, bo Polacy nie byli wolnymi.

                              Rycerstwo niemieckie z Bolesławem księciem pochodzenia normańskiego - uchwala na zjeździe w Koperni wprowadzenie prawa niemieckiego? Po co zjazd, jeżeli wszyscy byli Niemcami? W jakim celu Niemcy zmieniali swoje imiona? Bali się polskich chłopów?

                              Niemieccy “magnaci” przed lokacją:
                              Prandota biskup krakowski
                              Pełka kanclerz „nasz”
                              komes Warsz stolnik sandomierski
                              Lasota prepozyt skalmierski
                              Twardosław podkanclerz dworu naszego


                              Przypomnę tutaj, że ten pan ballest kupił sobie garnitur i krawat i pojechał na spotkanie z polskimi profesorami historii w willi Caro w Gliwicach. Jak sam pisał otworzył swój ryj po schlesiersku, tak by wszyscy wiedzieli z kim mają do czynienia i zadał im pytanie „które miasto w Polsce założyli Polacy“?, bo on to wyczytał w jakieś broszurce.

                              Ballest, dlaczego notorycznie kłamiesz i zmyślasz?
                              Ballest jesteś skończonym idiotą.
                              Ballest jesteś psychopatą.


                              • lionstern Re: Kraków lokacja 1257: Niemcy na dokumencie 05.11.19, 20:34
                                Chory człowieku, nie rozumiesz żadnych argumentów, włożę tu AKT LOKACYJNY KRAKOWA, poczytaj.
                                Ty i tak nie zrozumiesz, ale inni co czytać ze zrozumieniem potrafią, oni się dowiedzą kto miasto Kraków założył.

                                www.krakow.zaprasza.net/historia/lokacja.php

                                Dokument lokacyjny Miasta Krakowa nadany przez Bolesława V Wstydliwego w dniu 5 VI 1257 r. we wsi Kopernia koło Pińczowa.

                                W imię Ojca i Syna i Ducha Świętego. Amen. Rzeczy zasługujące na poparcie godzi się umacniać i utwierdzać dokumentami i świadkami, rozgłosem i jawnością faktu, ażeby nie być zaciemnione mgłą zapomnienia lub przekręceniem. (...) Zamierzając tedy założyć miasto w Krakowie i zgromadzić tamże ludzi z różnych klimatów, kładziemy to w uszy wszystkim, tak obecnym, jak przyszłym, że my, Bolesław, z łaski Bożej książę Krakowa i Sandomierza, wraz z najjaśniejsza matką naszą Grzymisławą i szlachetną naszą żoną Kunegundą zakładamy je na tym prawie, na jakim założone zostało miasto Wrocław, z tym jednak, by trzymało się nie tego, co się dzieje we Wrocławiu, lecz co się dziać powinno w myśl prawa i form miasta Magdeburga. A jeśliby jaka wątpliwość co do tego powstała, wątpiący winni się uciec do prawa pisanego.

                                Przede wszystkim więc tego trwale pragniemy przestrzegać i wójtom naszym: Gedkowi zwanemu Stilvoyt, Jakóbowi, niegdyś sędziemu w Nysie, i Dytmarowi zwanemu Wolk, którzy stanęli osobiście przed naszym obliczem, obiecujemy przestrzegać niewzruszenie, że wszyscy mieszczanie mieszkający w tym mieście nie mają nam dawać ani czynić żadnego czynszu, ani jakiejkolwiek daniny z osób swoich lub mieszkań, własnych lub należących do miasta, przez przeciąg lat sześciu prócz czynszów ze sklepów, gdzie się sukno sprzedaje i ze sklepów przekupniów, które potocznie zwą się kramy, z których - skoro tylko je własnym kosztem i pracą wybudujemy, bo i to im obiecaliśmy, - pięć części czynszu nam przypadnie, zaś szóstą część dziedzicznie pobierać będą pomienieni wójtowie; to jednakowoż nie z prawa, lecz dzięki naszej szczególnej łasce. Gdy zaś minie owe sześć lat, to z każdego siedliska. obowiązani będą płacić nam ½ łuta wedle wagi niemieckiej srebra używanego wówczas, gdy przypadnie termin płacenia*; jednakże co się tyczy bud rzeźników, piekarzy i szewców, nadajemy wójtom prawo i swobodną władzę zatrzymania sobie lub wieczystego przekazania ich dowolnie innym tak, że posiadacze wspomnianych bud mają być na wieki wolni od wszelkiego czynszu. Wójtowie zaś w tym mieście po skończeniu się wolnizny zajmą co szóste dworzyszcze ze wszystkich wieczyście i swobodnie; nie mają ich jednak dzierżyć z prawa, lecz z naszej szczególnej łaski. Podobnie inne dworzyszcze poza miastem, gdzie bydło będzie zabijane, swobodnie posiadać będą i prawem dziedzicznym. Przyzwalamy także i obiecujemy niewzruszenie przestrzegać, aby wójtowie pomienieni swobodnie bez wszelkiej opłaty i cła naszego wieczyście towary swoje przewozili i przechodzili przez całe nasze władztwo i księstwa; inni zaś mieszkańcy tegoż miasta przez 10 lat tąż samą mają cieszyć się wolnością.

                                Przyrzekamy też wójtom i wszystkim mieszczanom, że żadnego nad nimi nie przedłożymy wójta (...). Gdy się wyłoni jakaś sprawa, która by wymagała ściślejszego śledztwa, to albo osobiście weźmiemy w nim udział, albo przyślemy kogoś od naszego boku dla załatwienia wyłącznie tej jednej sprawy. (...)

                                Przyzwalamy temu miastu, ażeby dla uprawy rolnej, pastwisk i innych pożytków posiadali prawem dziedzicznym wieś, która pospolicie się zowie Rybitwy, ze wszystkimi tejże wsi przynależnościami prócz tylko jezior oraz z całym terytorium, jakie się znajduje między miastem a rzeką Prądnikiem (...) tak że i sama. wieś Krowodrza wraz ze swoimi przynależnościami ma być włączona, z zastrzeżeniem jednak prawa biskupiego, tak na gruntach i młynach, jak i na wspomnianej rzece.(...)

                                Również nadajemy miastu prawo używania rzeki Wisły z obu brzegami od granic Zwierzyńca aż do granic klasztoru w Mogile w ten sposób, że w niej będzie wolno swobodnie łowić ryby, a pomienieni wójtowie będą mogli zbudować trzy młyny i dzierżyć je prawem dziedzicznym od wszelkiej opłaty; z tym tylko zastrzeżeniem, że będą nam obowiązani w tymże mieście lub jego pobliżu mleć zboże na nasze potrzeby. Jeżeliby zaś ktoś na przestrzeni tej rzeki chciał więcej zbudować młynów niech mu to będzie wolno za przyzwoleniem i zgodą wójtów pod tym jednak warunkiem, że będzie obowiązany rocznie nam płacić pół grzywny używalnego srebra od każdego koła. Oddajemy również na wieki na użytek tegoż miasta cały las w górnej części Wisły, który nazywa się Chwacimiech. Nadajemy również wspomnianym wójtom 30 łanów frankońskich wolnych od wszelkiego podatku i służby i od wszelkiego prawa książęcego, i od jakiegokolwiek czynszu w dziedziczne posiadanie.

                                A ponieważ zasada prawa jest, że powód winien stawać przed sądem właściwym dla obwinionego, zarządzamy (...), ażeby gdy któremuś z mieszczan tego miasta wypadnie wnieść skargę na Polaka krakowskiej diecezji, to prawa tego ma dochodzić wobec sędziego tegoż Polaka; i na odwrót, jeżeli Polak mieszczanina pociągnie przed sąd, to wójtowie rozstrzygną sprawę i wykonają wyrok.

                                To także nam ci wójtowie przyrzekli, że żadnego przypisańca naszego lub kościoła, albo też czyjegokolwiek innego lub również wolnego Polaka, który mieszkał dotychczas na wsi, nie uczynią swoim współobywatelem, ażeby z tego powodu nie opustoszały włości rolnicze nasze lub biskupie czy też kanoników lub innych.

                                Również to na wieki przyznajemy wójtom i wszystkim mieszkańcom tegoż miasta obecnym i przyszłym i ich potomkom, także po skończeniu się wolnizny, ażeby żaden z nich nie wyruszał ani nie wysyłał w swoim zastępstwie nikogo na wyprawę zaczepną lub odporną poza księstwo krakowskie w granicach, w jakich obecnie to księstwo posiadamy lub w przyszłości posiadać będziemy (…).

                                Chcemy także i obwieszczamy miastu ten narzucony mu warunek, ażeby mincerze wypłacali księdzu Prandocie, biskupowi krakowskiemu, i jego następcom wieczyście na rzecz kościoła krakowskiego, bez wszelkiej trudności i bez odwoływania się do nas w całości i bez umniejszania, dziesięcinę z mennicy w terminach wypłaty dziewięciu części nam i naszym następcom i ażeby biskup, gdyby ktoś przeszkadzał w tej wypłacie lub ją opóźnił, mógł go powściągnąć karą kościelną.

                                Działo się to na wiecu koło wsi Koporyna** roku od Wcielenia Pańskiego 1257, 5 czerwca, w obecności czcigodnego w Chrystusie ojca naszego Prandoty, biskupa krakowskiego Pełki, kanclerza naszego, komesa Mikołaja, wojewody krakowskiego, komesa Jana, sędziego sandomierskiego, komesa Mikołaja, sędziego krakowskiego, komesa. Warsza, stolnika sandomierskiego, Lasoty, proboszcza skarbimierskiego, Twardosława, podkanclerza naszego dworu.



                                * Dotyczy obowiązku płacenia czynszu w bieżącej monecie najświeższego stempla, nie zaś w monecie wycofanej lub obcej. To zastrzeżenie było ważne w czasach, gdy panujący w celach fiskalnych dwa lub trzy razy do roku przeprowadzał przymusową zmianę obowiązującej w państwie monety, a działo się ze szkodą dla ludności.


                                --
                                lionstern
                                Boże pobłogosław naszą Ojczyznę
                                • lionstern Re: Kraków lokacja 1257: Niemcy na dokumencie 05.11.19, 20:45
                                  Zaznacz proszę na tej mapie ta dzielnicę dla obcokrajowców.


                                  mykrak.typepad.com/.a/6a013486af890a970c0133f44dcea0970b-600wi



                                  Widzisz jak łatwo cię ośmieszyć można, jesteś cieniuteńki z historii chory umysłowo człowieku.




                                  --
                                  lionstern
                                  Boże pobłogosław naszą Ojczyznę
                                  • lionstern Re: Kraków lokacja 1257: Niemcy na dokumencie 06.11.19, 09:19
                                    W Akcie Lokacyjnym Krakowa napisano, że mieszczanie nie byli Polakami, jeśli ktoś ze zrozumieniem czytać potrafi, to to zauważy:
                                    "A ponieważ zasada prawa jest, że powód winien stawać przed sądem właściwym dla obwinionego, zarządzamy (...), ażeby gdy któremuś z mieszczan tego miasta wypadnie wnieść skargę na Polaka krakowskiej diecezji, to prawa tego ma dochodzić wobec sędziego tegoż Polaka; i na odwrót, jeżeli Polak mieszczanina pociągnie przed sąd, to wójtowie rozstrzygną sprawę i wykonają wyrok."
                                    A tu napisano, dlaczego Polacy nie mogli zostać mieszczanami:
                                    "To także nam ci wójtowie przyrzekli, że żadnego przypisańca naszego lub kościoła, albo też czyjegokolwiek innego lub również wolnego Polaka, który mieszkał dotychczas na wsi, nie uczynią swoim współobywatelem, ażeby z tego powodu nie opustoszały włości rolnicze nasze lub biskupie czy też kanoników lub innych."

                                    --
                                    lionstern
                                    Boże pobłogosław naszą Ojczyznę
                                    • petronella.kozlowska Re: Kraków lokacja 1257: Niemcy na dokumencie 07.11.19, 08:53
                                      Tekst dokumentu z 1257 w tłumaczeniu z oryginału jest powyżej. Ty przedstawiasz tutaj wygładzony tekst z portalu promocji turystyki.

                                      W akcie lokacyjnym dzielnicy dla obcokrajowców nie pisze, że “mieszczanie nie byli Polakami”. Dokument dotyczy obcokrajowców, a nie Polaków.
                                      Jednoznaczna dominacja ekonomii w dokumencie oznacza, że to był kontrakt lokacyjny, a nie lokacja nowego miasta lub podniesienie wsi do rangi miasta.
                                      Lokowana była dzielnica, określana jako”nowe miasto”, kontrakt opiewał na 6 lat, co oznacza, że po ich upływie zasadźcy tracili swoje funkcje i to „nowe miasto” traciło autonomię.

                                      „A tu napisano, dlaczego Polacy nie mogli zostać mieszczanami”. Bzdury piszesz.
                                      Tu napisano, że do tej nowej dzielnicy „nie zrobią swym współobywatelem” „przypisańca naszego lub kościoła, albo też czyjegokolwiek innego”, co oznacza poddanego księcia, kościoła lub innego. Każdy mieszkaniec Krakowa był poddanym księcia. We fragmencie tym jest wspomniany „wolny Polak”, co przeczy twórczości pana ballesta na tym forum.

                                      • lionstern Re: Kraków lokacja 1257: Niemcy na dokumencie 07.11.19, 11:08
                                        To ma być twoja odpowiedź na treść Przywileju Lokacyjnego Krakowa?
                                        Myślałem, że przedstawisz oryginalną treść tego dokumentu lokacji „dzielnicy dla obcokrajowców pod Krakowem” hi, hi
                                        – a tu nic, teraz wszyscy wiedzą, jakim cienkim Lolkiem jesteś.
                                        Lolku, ten „wolny Polak” to nie wolny obywatel, tylko Polak co zwiał swemu panu do miasta.
                                        Napisz jakiej narodowości byli „mieszczanie” wymienieni w tym dokumencie?


                                        --
                                        lionstern
                                        Boże pobłogosław naszą Ojczyznę
                                        • petronella.kozlowska Re: Kraków lokacja 1257: Niemcy na dokumencie 08.11.19, 08:56
                                          Oryginał to sobie sam poszukaj i wklej na Gleiwitz i dyskutuj tamże o oryginale w języku oryginału z historykami średniowiecza. Tytuł tego dokumentu w tłumaczeniu jest: „W Imię Ojca i Syna i Ducha Świętego Amen”.
                                          Dokument kilkakrotnie podkreśla, że nowi przybysze będą obywatelami, co oznacza że mają prawo do przeprowadzki lub powrotu, bo to byli ludzie wolni. W tłumaczeniu mowa jest o obywatelach, nie o mieszczanach, i nie wiem co pisze w oryginale.

                                          Poniżej cytowany fragment jest pierwszym świadectwem handlu suknem w Krakowie, co oznacza że w Krakowie byli przedtem sami naturyści co jest wskazówką na niemieckie pochodzenie tej ludności.

                                          Dokument podpisali niemieccy magnaci: Prandota biskup krakowski, Pełka kanclerz, komes Warsz stolnik sandomierski, Lasota prepozyt skalmierski, Twardosław podkanclerzy, którzy obradowali nago.

                                          Nie jest zrozumiałe w jakim celu zezwolili na handel suknem przez Niemców będąc równocześnie niemieckimi naturystami.

                                          Naprzód więc to mocno chcemy zachować i wójtom naszym Gedkowi, zwanemu Stilwójt, Jakóbowi i niegdyś sędziemu w Nissie i Detmarowi, zwanemu Wołkiem, stawającym osobiście przed nami, zachować niezłomnie przyrzekamy, że wszyscy obywatele, wtemże mieście mieszkający, przez przeciąg lat sześciu żadnego czynszu ani żadnej powinności nie mają nam dawać ani czynić od swych osób lub posiadłości swoich, lub przynależnych do miasta, z wyjątkiem sklepów, gdzie sukna będą sprzedawane (...).
                                  • petronella.kozlowska Re: Kraków lokacja 1257: Niemcy na dokumencie 09.11.19, 10:17

                                    Rzekomy plan Krakowa z 1257 roku
                                    Idiota ballest zawsze sie nabijał z tego planu Krakowa.
                                    Trzech zasadźców niemieckich w latach 1257-1263 osuszyło bagna, uregulowało koryto Wisły, wysuszyło odnogi Wisły, zmieniło bieg mniejszych strumyków, wytyczyli teren miasta w czasie rozpoczęcia budowy murów obronnych w 1285 roku, wytyczyli rynek w 1285 roku i zbudowali wszystkie domy koło nowo wytyczonego rynku.
                                    Dziwne jest w tym to, że ci ludzie dokonywali takich rzeczy w Polsce, i nie jest zrozumiałe, dlaczego ci tytani niemieccy opuszczali Niemcy?

                                    mykrak.typepad.com/.a/6a013486af890a970c0133f44dcea0970b-600wi

                                    Na planie widać wieś Stradom wzmiankowaną po raz pierwszy w 1378 roku!
                                    Kazimierz Wielki lokował na prawie magdeburskim dwa miasta: Kazimierz (1335) i Kleparz (1366). Utworzenie tych dwóch miast miało na celu ograniczenie wpływów Krakowa po zakazie kontaktów z Magdeburgiem (Sąd Wyższy Prawa Niemieckiego na Zamku Krakowskim 1356, zabicie arcybiskupa w Magdeburgu 1325).
                                    A wieś Okół - na planie widoczna jako dzielnica - została przyłączona do Krakowa
                                    w 1401 roku!

                                    Na planie widzimy rozwój Krakowa w latach 1285-1378.
                                    • lionstern Re: Kraków lokacja 1257: Niemcy na dokumencie 09.11.19, 20:54
                                      "Rzekomy plan Krakowa z 1257 roku.
                                      Idiota ballest zawsze się nabijał z tego planu Krakowa."

                                      – Wpierw jak coś piszesz, podaj link, gdzie się ballest z tego planu nabijał!?
                                      czuekam!
                                      --
                                      – A po drugie znasz drugie motto ballesta?
                                      „INTELIGENTNY człowiek NIGDY NIE WYZWIE KOGOŚ IDIOTOM, ON TO SOBIE NAJWYŻEJ Pomyśli”.
                                      A teraz CIENKI LOLKU – kiedy przedstawisz nam ta dzielnice obcokrajowców, a czekamy na ten Akt lokacji dla obcokrajowców, nasz cieniuteńki LOLKU, a nie porównuj się do ballesta, bo każdy tu wie, że ty najprostszych zdań nie kapujesz.




                                      --
                                      lionstern
                                      Boże pobłogosław naszą Ojczyznę
                                      • petronella.kozlowska Re: Kraków lokacja 1257: Niemcy na dokumencie 10.11.19, 08:35
                                        Wpierw koryguję moją pomyłkę, której nie zauważyłeś. Wieś Okół - na planie widoczna jako dzielnica - została przyłączona do Krakowa w 1401 roku!
                                        Czyli na planie widzimy rozwój Krakowa w latach 1285-1401.

                                        Osiedle Okół było immunitetem bo tam mieszkali możni (kanclerz, wojewoda, kasztelan itd). Dzisiaj powiedzielibyśmy, że Okół był dzielnicą prominentów posiadających domy ze stajniami i ogrodami. Należy też zastanowić się nad tym, że każdy możny miał personel, czyli Okół był małym miasteczkiem. Okół liczył w XV wieku 89 hektarów (był większy niż Kraków w obrębie murów z 80 ha) i był otoczony wałem.

                                        pl.wikipedia.org/wiki/Okół_(Kraków)

                                        Wawel był też immunitetem. Wawel liczył 6 hektarów i został połączony z Krakowem po 1312 roku.

                                        Układ architektoniczny miasta jest znany z budowy murów obronnych rozpoczętej w 1285 roku, w tym czasie wytyczono rynek, jeden z największych w Europie - kwadrat 200 x 200 m, czyli 4 ha powierzchni.
                                        Miasto 80 ha, rynek 4 ha
                                        Rynku nie wytyczyli zasadźcy z 1257 roku, dlatego bo oni wyjechali z Krakowa w 1263/4 roku

                                        pl.wikipedia.org/wiki/Mury_miejskie_w_Krakowie
                                        • petronella.kozlowska Re: Kraków lokacja 1257: Niemcy na dokumencie 10.11.19, 08:36
                                          Zmiany biegu Wisły zapoczątkowano w XII wieku przed lokacją.
                                          Wawel, Okół, Skałka, Kleparz stanowiły w pewnym sensie wyspy otoczone wodą i podmokłościami. Prawdopodobnie pod koniec XII w. pod klasztorem Norbertanek oraz pod Wawelem odcięto groblami zakole Wisły płynące przez Błonia. Zamieniło się ono w koryto martwe, które stopniowo zanikało, pozostawiając po sobie wiele stawów i bagien.
                                          Pozbawiono również wody odnogi Wisły płynące między Wawelem a Okołem oraz między Okołem a Krakowem. Pozostałością tych odnóg były stawy królewskie po Wawelem oraz pas mokradeł, tzw. żabikruk.

                                          pl.wikipedia.org/wiki/Młynówka_Królewska

                                          Na planie widać Rudawę, której przebieg koryta został zmieniony po 1286, a odnoga zasilająca wodociąg miejski została ukończona w 1318 r. Zasadźcy z 1257 roku nie mieli ze zmianą przebiegu Rudawy nic wspólnego.
                                          • petronella.kozlowska Re: Kraków lokacja 1257: Niemcy na dokumencie 10.11.19, 08:39
                                            Cytat raz jeszcze:

                                            Naprzód więc to mocno chcemy zachować i wójtom naszym Gedkowi, zwanemu Stilwójt, Jakóbowi i niegdyś sędziemu w Nissie i Detmarowi, zwanemu Wołkiem, stawającym osobiście przed nami, zachować niezłomnie przyrzekamy, że wszyscy obywatele, wtemże mieście mieszkający, przez przeciąg lat sześciu żadnego czynszu ani żadnej powinności nie mają nam dawać ani czynić od swych osób lub posiadłości swoich, lub przynależnych do miasta, z wyjątkiem sklepów, gdzie sukna będą sprzedawane (...).

                                            Gdybyś pomysłowy Dobromirze przeczytał powyższy fragment dokladnie i ze zrozumieniem, najlepiej wielokrotnie, przy czym sam wkleiłeś tutaj wygładzony tekst lokacji której żeś nie przeczytał, to byś wiedział, że sklepy z suknem nie były zwolnione z podatku, dlatego by nie konkurowały z sukiennicami w Krakowie, które były własnością księcia. Jest to min. wskazówka na dzielnicę dla obcokrajowców.
                                            Na tą dzielnicę wskazuje też brak wzmianki o warzelni piwa, dlatego bo warzelnie już istniały i były własnością księcia.

                                            Według ballesta Kraków był do 1257 roku wioską, a po przybyciu osadników niemieckich stał się miastem. Kraków wieś z sukiennicami i warzelniami piwa. Czegoś takiego to nawet w Niemczech nie było.

                                            petronella.kozlowska Dortmund 27.02.18, 19:12
                                            forum.gazeta.pl/forum/w,639,165378316,165378316,Bedzin.html
                                            • petronella.kozlowska Re: Kraków lokacja 1257: Niemcy na dokumencie 10.11.19, 08:43
                                              Gdzie znajdowała się dzielnica dla obcokrajowców?
                                              Tego nikt nie wie. Być może tam gdzie jest na planie Brama Szewska, ponieważ w dzielnicy zwanej Garbary (od Gerber) mieszkali Niemcy, co wiadomo z czasów Łokietka.

                                              Garbary zajmowały teren od ul. Wolskiej (teraz ul. Piłsudskiego) po Krowoderską.
                                              Na zachód od bramy Szewskiej rozciągało się przedmieście Garbary, będące jurydyką miejską, mającą własny urząd wójtowsko-ławniczy oraz starannie prowadzone księgi miejskie. Obszar, na którym ta jurydyka powstała, należał od najdawniejszych czasów do władcy. W XIV w. były tam osady królewskie, takie jak: Czarna Wieś, Czarna Ulica, Pobrzezie. W 1363 król Kazimierz Wielki sprzedał Krakowowi prawo sądowe w wyżej wspomnianych wsiach. Już wtedy zaczęło kształtować się osiedle przed bramą Szewską, ściśle związane z Krakowem, opanowane przez żywioł niemiecki. Osiedlili się tutaj krakowscy garbarze, stąd określenie Suburbium Cerdonum lub Garbary.

                                              pl.wikipedia.org/wiki/Piasek_(Kraków)
                                              • petronella.kozlowska Re: Kraków lokacja 1257: Niemcy na dokumencie 15.12.19, 19:37
                                                Szukaj: Krakow autor ballest 312 wyników
                                                Szukaj: Krakau autor ballest 152 wyniki

                                                15 lat życiorysu idioty ballesta na forum gazety


                                                Ballest dzięki twojmu własnemu wpisowi mogę ci udowodnić twoją własną głupotę.


                                                ballest Tresc Aktu lokacyjnego Krakowa 03.12.15, 13:56

                                                Obiecali nam też ci wójtowie, że nie uczynią swoim współmieszczaninem żadnego przypisańca naszego, Kościoła lub czyjegokolwiek a także wolnego Polaka, który aż dotąd mieszkał na wsi, aby nie wyludniały się folwarki nasze, biskupie, kanoników lub innych osób.

                                                TU ZAZNACZYLEM KOLOREM CZERWONYM , dlaczego POLACY MIESZCZANAMI ZOSTAC NIE MOGLI !!

                                                forum.gazeta.pl/forum/w,34281,159302596,159302596,Niemieccy_Osadnicy.html

                                                A ponieważ jest wymogiem prawa, aby powód szedł do sądu pozwanego, stanowimy ichcemy, iż gdyby zdarzyło się któremu obywatelowi rzeczonego miasta skarżyć Polaka z diecezji krakowskiej, ma dochodzić swego prawa przed sędzią Polaka i na odwrót, jeśliby Polak do sądu ciągnął obywatela, wójtowie rozpoznają sprawę – wydadzą wyrok. Wójtowie przyrzekli nam jeszcze, że żadnego przypisańca naszego, lub kościoła, albo kogokolwiek innego, ani żadnego wolnego Polaka, który dotychczas mieszkał na wsi, nie zrobią swym współobywatelem, aby przez to nie wyludniły się włości wiejskie nasze lub biskupie, albo kanonicze lub innych.

                                                Strona 17 ostatnie 10 linijek

                                                archive.org/stream/breslauerurkund00korngoog#page/n30/mode/2up

                                                najważniejszy komentarz ballesta:

                                                Krakow to niemieckie miasto,jest takou ksionszka w Niymcach



                                                ballest Re: Tacyśmy Polacy Krakowiacy :) 03.02.10, 22:20
                                                Rita, ale Krakow to niemieckie miasto, w rejstrze miast sredniowiecznych (jest
                                                takou ksionszka w Niymcach) jest Krakow tysz wymieniony z pieknymi fotkami!

                                                forum.gazeta.pl/forum/w,34281,106737953,106737953,Tacysmy_Polacy_Krakowiacy_.html

                                                • petronella.kozlowska Re: Kraków lokacja 1257: Niemcy na dokumencie 18.12.19, 11:58
                                                  Tym trzem advocati książę zabronił przyjmować Polaków do dzielnicy dla obcokrajowców.

                                                  Z tego nauka niemiecka zrobiła:
                                                  POLACY MIESZCZANAMI ZOSTAC NIE MOGLI !!

                                                  Komentarze idioty ballesta -wybór

                                                  To jest chyba pierwszy jego wpis z 2004 roku

                                                  Krakow to wlasciwie Krakau
                                                  ballest 23.08.04, 07:59
                                                  Bedac w Krakowie bylem zaskoczony pieknoscia tego miasta i jego zabytkami i
                                                  kultura.Teraz wiem dlaczego !!!
                                                  Nareszcie polscy historycy przyznaja sie do prawdy, Andrzej Romanowski z UJ w
                                                  rozmowie ze Pawlem Wronskim otwarcie mowi, ze ze Krakow od XIII do XVI wieku
                                                  byl faktycznie miastem niemieckim.
                                                  Nareszcie dowiadujemy sie prawdy


                                                  forum.gazeta.pl/forum/w,423,15129012,15129012,Krakow_to_wlasciwie_Krakau.html
                                                  • petronella.kozlowska Re: Kraków lokacja 1257: Niemcy na dokumencie 18.12.19, 11:59


                                                    15 lat pisaniny ballesta na forum o Krakowie to jest tragedia jego życia.


                                                    ballest Re: Vanda, troche historii! 04.04.04, 21:40
                                                    Tak, tylko zapomniano, ze KRAKOW to POLSKIE KROLEWSKIE MIASTO, wlasciwie
                                                    niemieckie bylo , dla Polakow to jest TRAGEDIA, ale PRAWDA !

                                                    forum.gazeta.pl/forum/w,94,11779267,11779267,Vanda_troche_historii_.html
                                                  • petronella.kozlowska Re: Kraków lokacja 1257: Niemcy na dokumencie 29.12.19, 12:07
                                                    ballest Re: Krzyzacy a sprawa polska 23.03.05, 20:24
                                                    Chrzest otrzymala Polska z Niemiec, Niemcy zalozyli wiekszosc polskich miast,
                                                    nie tylko zalozyli je rozbudowali, np. Stolica Polski KRAKOW to e sredniwieczu
                                                    niemieckie miasto, Niemcy wprowadzali tez kulture na polskie dwory!

                                                    forum.gazeta.pl/forum/w,64,21615160,21615160,Krzyzacy.html
                                                    Komentarz: Niemieckie miasto, bo to napisali historycy niemieccy i jest też książka niemiecka z fotkami.

                                                    ballest Re: Jan z Łajs 16.11.06, 22:45
                                                    Tak, to prawfda, ale wszyscy nasadzcy co miasta zakladali byli Nioemcami a o
                                                    tym powinniscie wspomniec, bo falszujecie historie.
                                                    Sama wiesz, ze Krakow tez Niemcy czytaj Slonzacy zalozyli i jego kontury
                                                    wyznaczyli.
                                                    Tak samo bylo np. z Warszawa!

                                                    forum.gazeta.pl/forum/w,38446,42468352,42468352,Wladali_Olsztynem.html

                                                    Komentarz: Jak zwykle idiotyzm. Kiedy wyznaczyli te kontury? Tego nie ma w tekście przywileju z 1257 roku!



                                                    ballest Re: Koniec tematu miast 31.01.07, 16:35
                                                    Slezan, tys sedna dyskusji nie zrozumiou, to tak jak z toba dyskutowac czy
                                                    jezyk holenderski nalezy dio grupy jezykow niemieckich.
                                                    Gynau to samo zaczynasz.
                                                    Co mnie interesuje Frankfurt, ktory byl miastem jak Krakow jeszcze Grodem byl a
                                                    kolo wawelu pora szalasow stolo.
                                                    To nie Frankfurt wytyczano, tylko wlasnie krakow!
                                                    --
                                                    forum.gazeta.pl/forum/w,639,56360471,56360471,Koniec_tematu_miast.html
                                                    Komentarz: Bardzo ważne: „Co mnie interesuje Frankfurt, ktory byl miastem jak Krakow jeszcze Grodem”

                                                    W chwili przybycia zasadźców w 1257 roku stało koło Wawelu kilka szałasów.

                                                    Dwóch młodszych braci księcia bawarskiego (nieprównywalnych z księciem krakowskim) rezydujących w Landshut miało w 1294 około 70 osób personelu i 140 koni.

                                                    Die Hofordnung von 1294, die die jüngeren Brüder der Leitung Hzg. Ottos III. unterstellte, entfaltet mit der Nennung von ca. 70 Personen und 140 Pferden am Hof die vollausgebildete Landshuter Hofhaltung,


                                                    adw-goe.de/en/digital-library/hoefe-und-residenzen-im-spaetmittelalterlichen-reich/gsn/rf15_I_121220-1389/

                                                  • petronella.kozlowska Re: Kraków lokacja 1257: Niemcy na dokumencie 29.12.19, 12:10
                                                    Nieregularny układ ulic we Frankfurcie w roku 1350 - pierwszy wał powstał wokół katedry, osiedla wokół kościołów scalono murem w jedno miasto.

                                                    commons.wikimedia.org/wiki/Alte_Karten_und_Pläne_von_Frankfurt_am_Main#/media/File:Frankfurt_am_Main-Karte_der_Altstadt_nach_Baldemar_von_Petterweil.png
                                                    Kornmarkt – Rynek/Targ Zbożowy we Frankfurcie w roku 1350 wbrew nazwie był długą szeroką ulicą, tak żeby handlarze lub chłopi mogli ustawić wozy na skraju, podczas gdy inni mogli na końcu zawrócić i wyjechać środkiem.


                                                    commons.wikimedia.org/wiki/Alte_Karten_und_Pläne_von_Frankfurt_am_Main#/media/File:Mk_Frankfurt_Altstadt_13_Jh_Kornmarkt.png

                                                    de.wikipedia.org/wiki/Kornmarkt_(Frankfurt_am_Main)#/media/File:Frankfurt_deutsch-reformierte_Kirche_um_1860.jpg
                                                    Hühnermarkt –Rynek/Targ Kurzy był jakby ślepym rynkiem, tam po prostu przychodziły chłopki z wózkami lub z koszykami z drobiem na sprzedaż

                                                    de.wikipedia.org/wiki/Hühnermarkt#/media/File:FfM-H%C3%BChnermarkt-1738.jpg

                                                    de.wikipedia.org/wiki/Hühnermarkt#/media/File:Frankfurt_Am_Main-Fay-BADAFAMNDN-Heft_14-Nr_163-1904-Der_Huehnermarkt-UCSAR.jpg
                                                  • petronella.kozlowska Re: Kraków lokacja 1257: Niemcy na dokumencie 07.01.20, 08:13
                                                    ballest Re: jestes juz w takim wieku teodor [szosty krziz 12.11.07, 21:09
                                                    widzisz, nawet 0,1% Polakow nie wie, ze kazde miasto z rynkiem i ratuszem, jest
                                                    przez Niemcow wytyczone, byc moze te Niemcy nawet z Hollandii przyszli, ale
                                                    wtedy byli Hollendrzy Niemcami!
                                                    Ile Polakow wie, ze Warszawa, Lublin, Krakow, Torun, Poznan, czy Bydgoszcz to
                                                    miasta wytyczone, przez niemieckich kolonistow?
                                                    Nie znam miasta w Polsce z rynkiem i ratuszem, ktore wytyczone przez Polakow
                                                    zostalo, jesli znasz podaj je!

                                                    forum.gazeta.pl/forum/w,639,71670858,71670858,Zlodziej_z_Biskupic_.html

                                                    Ja znam, np. Kraków w 1285 roku.


                                                    Krakow
                                                    ballest 16.01.15, 20:38
                                                    W dniu 5 czerwca 1257, wzorując się na Wrocławiu, książę Bolesław V Wstydliwy,nadali miastu Krakow przywilej lokacyjny na prawie magdeburskim. Zasadźcami byli trzej Slazacy: Gedko Stilvoyt, Jakub z Nysy i Dytmar Wolk z Wrocławia. Nowo wytyczone miasto zostało zasiedlone głównie przez przybyszów ze Śląska i Niemiec, co tłumaczy fakt posługiwania się językiem niemieckim przez mieszczaństwo krakowskie do XVI w.

                                                    forum.gazeta.pl/forum/w,34281,155440184,155440184,Niemieckie_pomniki_nie_tylko_w_Polsce_II.html#p156270165

                                                    Rynek i mury miejskie zostały wytyczone w 1285 roku.
                                                    Wielki znawca historii Krakowa, zarazem specjalista od prostokątych rynków we Franco Forte nie wie że z dokumentów wynika, że Kraków otrzymał nowe terytorium w 1285 roku.


                                                  • petronella.kozlowska Re: Kraków lokacja 1257: Niemcy na dokumencie 16.01.20, 20:40

                                                    ballest Re: zaroz mozecie Wasz spor roztrzygnac 03.12.07, 21:24
                                                    Krakow nigdy nie istnial jako miasto, tylko jako Grod!
                                                    Sredniowieczne europejskie miasto mialo rynek, ratusz i prostopadly uklad ulic,
                                                    burmistrza in Rada Miejskou, tak jak dzisiej!
                                                    - a Krakow to byla wies z zamkiem z drzewa.
                                                    Miasto, to jest calkiem cos innego, do tego Krakow wtedy 500 mieszkancow nie mial!

                                                    forum.gazeta.pl/forum/w,639,72760467,72760467,polskie_prawo_lokacyjne.html

                                                    Biorąc pod uwagę, że wieś liczyła nieraz 10 domów, to i miasta liczyły odpowiednią ilość mieszkańców. Kraków miał ich kilka tysięcy. W połowie XIII wieku tuż przed lokacją w 1257 roku znajdowało się w Krakowie 28 obiektów sakralnych (na 500 mieszkanców?), do tego dochodzą np. nieznane dziś z archiwaliów kapliczki drewnianie.

                                                    Gdy Magdeburg był jeszcze miastem cesarskim cesarz wyznaczał namiestnika –prefekta, a po podniesieniu rangi biskupstwa na arcybiskupstwo (968) nominował go ale już jako wójta czytej Vogta arcybiskup. Sołtysa - scultetusa czytej sędziego - mianował cywilny zwierzchnik miasta czyli książę Saksonii.
                                                    Oba urzędy zostały wykupione w 1294 przez Magdeburg. Od 1294 roku Magdeburg był miastem autonomicznym, feudalnym panem zwierzchnim pozostał nadal arcybiskup.
                                                    W 1294 roku powstało znane nam „prawo magdeburskie”.
                                                    Pierwszym wybranym przez cechy sołtysem Magdeburga w 1294 roku był przewodniczący cechu kuśnierzy Thile Wesske. W 1305 roku pojawia się po raz pierwszy burmistrz miasta, we Frankurcie w 1311 roku.
                                                    Pierwsze cechy w Magdeburgu są wzmiankowane w 1281 roku.

                                                    Mam pytanie do ballesta.
                                                    W jaki sposób Wrocław w 1241 roku lub Kraków w 1257 roku miały na wzór Magdeburga burmistrza?

                                                    A gdzie są kuźnie i zegarmistrze?
    • lionstern Re: Kraków i Wieliczka 16.06.18, 12:35
      „W temacie tym udowodnię, że ballest jest oszustem, kłamcą i fałszerzema, a jego zwolennicy na Gleiwitz kretynami.“


      Czytam, czytam i się doczytać w twoich wypocinach nie potrafię w którym to miejscu udowodniłaś, że ballest oszustem, kłamcą i fałszerzem jest,

      a wiec do Ad fontes Petronelo, pokaż raz w życiu klasę, zrób Tabula rasa, bardzo cię o to proszę i wymień w którym to miejscu ballest kłamie.

      --
      lionstern
      Boże pobłogosław naszą Ojczyznę
      • petronella.kozlowska Re: Kraków i Wieliczka 16.06.18, 19:47
        Ad fontes oznacza do źródeł – także przeczytaj wpierw wklejoną tutaj lokację i zastanów się nad tym, że ballest wygłasza tutaj od 15 lat, że Polaków wolnych nigdy nie było i Polacy nie mogli być mieszczanami. Od 15 lat ballest jest znawcą historii Krakowa.

        W dokumencie lokacji Krakowa są wspomniani „wolni Polacy” - „Polonum liberum”!

        Także ad fontes lionstern!

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka