Dodaj do ulubionych

Komu Polska zawdziecza niepodległość?

12.11.19, 00:15
Z uporem godnym pewnego zwierzęcia samozwańczy historyk Papllezd usiłuje przekonać nas, że polityka (szczególnie Niemiec) kieruje się takimi wartościami jak: bezinteresowna przyjaźń, szlachetne pragnienie czynienia dobra oraz pragnieniem obdarowywania ludy Europy (uprzednio podbite) wolnością i serdecznością. Tu przytacza postać Hansa Hartwinga von Beselera. Wychodzi na to, że takich polityków przepełnionych dobrocią jak Merkel to już wcześniej Niemcy mieli na pęczki. Pominę jednak wątek historyczny, tym bardziej, że na ggg pojawił się wątek z całkiem logicznym zarysem tego problemu. Ograniczę się jedynie do kilku uwag.
W Polsce istnieje przysłowie "darowanemu koniowi w zęby się nie zagląda". Jednak trzeba pamiętać jak bardzo na tym przysłowiu przejechali się starożytni Trojanie. Na szczęście w Polsce tamtych czasów znaleźli się przytomni i zauważyli, że ten darowany koń wygląda jak podejrzana szkapa.
No cóż? W rzemiośle wojennym sztuką jest zdobyć teren, ale jeszcze większą sztuką jest zdobyty teren utrzymać i administracyjnie opanować tak, aby czerpać z tego profity. To zadanie szczególnie trudne - jak się utoczyło własnemu żołnierzowi sporo krwi, a co drugi żołnierz ma albo niekompletne nogi, albo kiłę, albo jest opanowany bolszewicką zarazą. Czasami trzeba w przebraniu pryskać ze zdobytego terenu.
Obserwuj wątek
    • petronella.kozlowska Re: Komu Polska zawdziecza niepodległość? 12.11.19, 11:49
      Bardzo dobrze i celnie skomentowałeś kolejny tekst tego psychopaty ballesta. Ballest od prawie 20 lat nadaje tutaj na forach o różnych tematach. Niektóre z nich są jego ulubionymi, nadaje je corocznie jak np. :

      Komu Polska zawdziecza niepodległość?

      Od lat powtarza jak von Beseler kochał Polskę od 1916 roku i że dał Polakom niepodległość. Dlaczego nie wcześniej?

      Rudolf Virchow: „Cały Górny Śląsk jest polski. Gdy tylko przekroczysz Stobrawę, wtedy bez znajomości języka polskiego nie potrafisz porozumieć się z ludnością wiejską i biedniejszą częścią mieszczan. Niewiele też pomoże tłumacz. Jest to powszechne zjawisko na prawym brzegu Odry” (w: Mitteilungen über die in Oberschlesien herrschende Typhus-Epidemie, Berlin 1848 r.).

      Leipziger Allgemeine Zeitung w 1841 r. zanotowała: „W większej części Górnego Śląska, szczególnie w powiatach Bytom, Koźle, Kluczbork, Niemodlin, Lubliniec, Opole, Racibórz, Olesno, Rybnik, Strzelce Opolskie i Toszek-Gliwice, cały właściwie lud nie tylko, że jest polskiego pochodzenia, ale i dziś jeszcze w większej części mówi się po polsku i to przeważnie wyłącznie po polsku”.
      • petronella.kozlowska Re: Komu Polska zawdziecza niepodległość? 19.11.19, 08:26
        Od lat powtarza jak von Beseler kochał Polskę i że dał Polakom w 1916 roku niepodległość.

        Dlaczego nie wcześniej?


        Rudolf Virchow: „Cały Górny Śląsk jest polski. Gdy tylko przekroczysz Stobrawę, wtedy bez znajomości języka polskiego nie potrafisz porozumieć się z ludnością wiejską i biedniejszą częścią mieszczan. Niewiele też pomoże tłumacz. Jest to powszechne zjawisko na prawym brzegu Odry” (w: Mitteilungen über die in Oberschlesien herrschende Typhus-Epidemie, Berlin 1848 r.).


        Leipziger Allgemeine Zeitung w 1841 r. zanotowała: „W większej części Górnego
        Śląska, szczególnie w powiatach Bytom, Koźle, Kluczbork, Niemodlin,
        Lubliniec, Opole, Racibórz, Olesno, Rybnik, Strzelce Opolskie i Toszek-
        Gliwice, cały właściwie lud nie tylko, że jest polskiego pochodzenia, ale i
        dziś jeszcze w większej części mówi się po polsku i to przeważnie wyłącznie
        po polsku”.
        • petronella.kozlowska Re: Komu Polska zawdziecza niepodległość? 22.11.19, 07:21
          Legendarne reformy pruskie:

          Katowice liczba mieszkańców

          1783: 294
          1825: 675
          1845: 1 326
          1855: 2 945
          1861: 3 780
          1866: 4 815
          1870: 6 780
          1871: 7 500
          1873: 8 132
          1875: 11 000

          1858, 29 września - poświęcenie Kościoła Zmartwychwstania Pańskiego
          w Katowicach - pierwszego murowanego kościoła w tym mieście.

          1860 27 sierpnia – oddano do użytku szkołę na ul. Szkolnej.
          11 listopada – poświęcenie cmentarza i pierwszego kościoła
          katolickiego na terenie ówczesnych Katowic.

          1865, 11 września – nadanie Katowicom praw miejskich przez króla
          Prus Wilhelma I Hohenzollerna


          Zabrze (od 1915 roku Hindenburg) wieś licząca 64.598 mieszkańców, zrośnięta z wsią Zaborze z 27.065 mieszkańców.

          Od 1894 wieś Zabrze łączył z innymi wioskami tramwaj.

          Według terytorium miasta z 1925 ludność zrośniętych z sobą wiosek wynosiła w 1920 109.642 mieszkańców.

          Nadanie praw miejskich w 1922.

          Po reformach ludność miasta w 1925 wynosiła 122.058 mieszkańców.

          Wieś była siedzibą powiatu Hindenburg – 159.810 mieszkańców

          63.875 Niemców
          81.567 Polaków




          Schlesien opuściło w okresie industrializacji (!) 1870 do roku 1907 730 tys. osób z powodu biedy, w okresie 1840-1939 ponad milion osób.

          W 1907 roku 12% robotników w Westfalii, 18% w Berlinie i 27% w Saksonii pochodziło ze Schlesien.

          Dochód roczny wynosił w Schlesien 82% średniej w Rzeszy, w Saksonii 120%.

          Bardzo dziwne jest to, że na forum Gleiwitz zajmują się Ukrainą, Rosją, USA itd. ale nie emigracją z powodu biedy ze Schlesien.




            • petronella.kozlowska Re: Komu Polska zawdziecza niepodległość? 24.11.19, 20:29
              Legendarne reformy pruskie:

              Pisaliśmy tu kiedyś o Prusach
              Prusy – najlepsza oświata na świecie


              forum.gazeta.pl/forum/w,639,164046380,164046380,Fatum_o_Prusach.html
              W 1844 ks. Ficek wraz ze Stefanem Brzozowskim zainicjował wielką akcję duszpasterską mającą na celu zwalczenie plagi pijaństwa. Akcja antyalkoholowa była fenomenem przekraczającym granice Śląska, a z biegiem lat przybrała charakter walki o oblicze narodowe Śląska.

              Walka z pijaństwem przybrała charakter walki o oblicze narodowe Śląska.

              Należałoby im dać autonomię i każdemu z MN butelkę sznapsa na łeb dziennie za darmo.

              • firiduri2 Re: Komu Polska zawdziecza niepodległość? 25.11.19, 13:37
                W regionalnym DZ od czasu do czasu powraca temat dotyczący śląskiej odrębności. Po latach naprężania mięśni podsumowanie wysiłków - redaktora naczelnego: "Twaróg: Śląski regionalizm bez reprezentacji. Pochowani po kątach, bez energii".
                Pytanie: dlaczego to naród słynący z dobrej pracy, wszelkich cnót gospodarności, owiany od wieków cywilizacją zachodu, a nie może z siebie wyłonić reprezentacji (tej prawdziwej bo ta, która ewentualnie jest, podejrzana jest o zanieczyszczenia ghorolskimi wpływami).

                Może trzeba skierować na ten trudny odcinek niejakiego fatumana? Pamiętamy przecież jego słynne rozprawki o języku śląskim. Dziwię się, że przy jego ambicjach nie został jeszcze emisariuszem LGBT (tu przypomnę jego przechwałki jak dużo widział narządów płciowych wieloródek).
                • petronella.kozlowska Re: Komu Polska zawdziecza niepodległość? 25.11.19, 20:51

                  1. Naród który nie wytworzył swoich elit nie jest narodem tylko grupą etniczną.

                  2.
                  1fatum Re: Polska Kelly's Family? 09.09.19, 09:46

                  Mam mieszane uczucia. Kobieta, to nie królica. Zwisłe cyce, sam zjechana niczym koń po westernie. Z punktu widzenia fizjologii nadmierna liczba potomstwa obciąża kobietę, która nie tylko daje materiał, ale jest "oczyszczalnią odpadów". Widziałem "zmęczone" waginy wieloródek, ale u tej nie wyobrażam sobie. Co za przyjemność z seksu dla obojga, kiedy po tylu porodach "złoty pociąg" się zmieści.


                  Do wypowiedzi fatuma pasuje cytat z Horsta Bienka:

                  „Kopalnia, gospoda, kościól, łóżko - to cztery słupki górnośląskiego baldachimu, albo
                  mówiąc dosadniej: pracować, chlać, modlić się, spółkować - z tym był Górnoślazak właściwie szczęśliwy”.

                  forum.gazeta.pl/forum/w,34281,168662165,168662165,Polska_Kelly_s_Family_.html
                  • petronella.kozlowska Re: Komu Polska zawdziecza niepodległość? 30.11.19, 11:46
                    "Nie musisz? To nie idź na Zaodrze"
                    Jest 9 kwietnia 1907 roku. Komisarz policji Alexander Hube przychodzi do ratusza, nagle upada, umiera na miejscu. W nekrologu napisano, że szlag go trafił przez pracę [komisarz doznał wylewu], nie wytrzymał stresu, jaki powodowali mieszkańcy Zaodrza.
                    To był rewir miasta, w którym Hube dowodził. – Opole było podzielone na dwa rewiry policyjne, zachodni i wschodni. Ten pierwszy był trudniejszy, bo obejmował Zaodrze, tam było najbardziej niebezpiecznie. To była proletariacka dzielnica, niezbyt bogata, gdzie dość łatwo można było dostać nożem w plecy. Nawet w gazetach ostrzegano zamożniejszych opolan, że jak nie mają pilnego interesu na Zaodrzu [niem. Odervorstadt], żeby się tam nie pojawiali po zmroku, bo służby nie gwarantują tam bezpieczeństwa – opowiada dr Maciej Borkowski, historyk, znawca przedwojennego Oppeln, autor książki „Opole przełomu wieków XIX/XX”.
                    Na Zaodrzu mieszkali głównie robotnicy, w dni wypłaty wódka i piwo lały się w tamtejszych karczmach strumieniami, samych karczm też było sporo. Gdy gorące od alkoholu głowy rozpoczynały dyskusje, szybko od słów przechodzono do czynów i później w zaroślach nadodrzańskich znajdowano delikwenta „zmęczonego wymianą poglądów”.
                    – Alkoholizm był prawdziwą plagą w mieście, z którą próbowano walczyć, co przypomniało jednak walkę z wiatrakami, skoro Oppeln przed wojną było dość dużym ośrodkiem produkcji piwa, sprzedawano je na każdym kroku, ludzie dużo pili – zaznacza dr Borkowski, dodając, że nierzadko pijaństwo miało tragiczne skutki: z powodu przepicia zmarł szewc Kubis, a na przykład pijany robotnik wyrzucił z domu żonę i umierające dziecko.
                      • petronella.kozlowska Re: Komu Polska zawdziecza niepodległość? 01.12.19, 18:22
                        Policjant zatrzymywał pijaka i zamykał lokal
                        Z nadużywaniem alkoholu próbowano walczyć w nietypowy sposób. Alkoholik stawał przed sądem, jeśli został uznany sądownie za nałogowca, to jego imię i nazwisko wraz z adresem zamieszkania publikowano w gazecie z ostrzeżeniem, że za sprzedaż temu człowiekowi alkoholu grozi do 60 marek kary.
                        – Jeśli policjant zetknął się gdzieś z nietrzeźwym obywatelem, prowadził go do tego lokalu, w którym, według pamięci pijanego, pił on po raz ostatni. Szedł tam i urzędowo zamykał lokal niezależnie od tego, czy był pusty czy nie – mówi dr Borkowski i zaznacza, że to wcale nie było tak proste zadanie: byli właściciele, którzy słynęli z tego, że u nich można było się napić na kredyt.
                        W latach 1896-1900 opolscy policjanci aresztowali 6144 osoby. Najczęstszymi przyczynami były, jak podaje dr Borkowski, żebractwo oraz włóczęgostwo, pijaństwo i prostytucja. Ta ostatnia dotyczyła głównie robotnic z opolskich fabryk, którym często nie starczało wypłaty na życie. Wtedy handlowały swoim ciałem.
                        Choć Opole było spokojnym miastem, to dochodziło tutaj do morderstw. W latach 1911-1921 za morderstwo zostało aresztowanych 11 osób. Karą była śmierć wykonywana wczesnym rankiem na dziedzińcu sądowym [obecny teren aresztu śledczego], chyba że wobec zabójcy cesarz skorzystał z prawa łaski.
                        – Wyroki najpierw odbywały się poprzez powieszenie, następnie poprzez ścięcie na gilotynie. Uważano, że ta forma wykonania wyroku jest jednak bardziej humanitarna. O każdym wyroku oczywiście informowała prasa – mówi dr Maciej Borkowski.
                        Tak możemy dowiedzieć się m.in., że 9 lipca 1897 roku stracono robotnika Jana Gotlieba za zamordowanie dwóch robotników: Petera Dragona i Karla Bawega; 28 czerwca 1898 roku Franz Gambusch stracił życie za zamordowanie domokrążczyni Josephy Kawa, a 5 sierpnia 1908 roku został zgładzony robotnik Johann Syga za zamordowanie żony podleśniczego Hinke.
                        opole.wyborcza.pl/opole/7,35086,22859068,przed-wojna-w-opolu-duzo-sie-pilo-czesto-bilo-a-zaodrzem-rzadzil.html

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka