Dodaj do ulubionych

Kim byl Stęślicki????

31.10.04, 01:04
Ktos wie?
Bo o Grundmannie slyszalem wiele, ale drugi patron tej ulicy jakis dziwny.
Edytor zaawansowany
  • Gość: wizydlaschlesera IP: *.anonymizationservice.com 31.10.04, 09:10
    Stęślicki 5 Ka:2, Wr:3

    Możesz do niego zadrydać 2 mieszka w byłym Katowickiem a 3 w byłym
    Wrocławskim;)pewnie wiedzą coś o sławnym przodku;)

    ps. elver.b czekają na ciebie w BRDak, z kwiatami na lotnisku powita cię tłum
    prostytutek używaj prezerwatyw firmy ejszi;)))
  • 31.10.04, 12:27
    Czy ktos jest w stanie odpowiedziec mi na pytanie kim byl Stęślicki?
  • 31.10.04, 17:21
    A wiec importowany polonizator.

    Tego syna-Zdzisia mu wybacze, choc boli.
    Ale jak nazwal coreczke, to juz nockout......


    Zmienic nazwe ulicy ! - To dla Slonzakow czysta prowokacja.

    A przy okazji Chrobrego i podobnych. To juz lepiej Nerona, Roosevelta itp.


    A gdzie ulice Silesiusa, Donnersmarcka, Thiele-Wincklera, Bienka,
    Eichendorffa, Goduli czy chocby G.Cieslika ?!

  • Gość: aufsicht IP: *.dip0.t-ipconnect.de 31.10.04, 12:33
    a co to jest "protokuł"?
  • 31.10.04, 13:05
    JAN NEPOMUCEN STĘŚLICKI


    Stęślicki Jan Nepomucen – (1866-1922), syn nauczyciela Aleksandra z Kąkolewa
    pod Lesznem (pełniącego także funkcję organisty oraz burmistrza Koźmina pod
    Jarocinem) i Cecylii z domu Osieckiej, urodzony 1 V 1866 r. w Rasrtenburgu
    (Kętrzyn) na Mazurach; brat Stanisława administratora dóbr hrabiego Dohna
    Schlobitten na Pomorzu, a następnie majątku Hohenstein dziś Kamienica,
    położonego między Wałczem a Stargardem (należącego do Jana i Heleny
    Stęślickich);
    lekarz, społecznik i działacz narodowy;
    studiował we Wrocławiu i Lipsku, dyplom uzyskał w 1892 r., 10 X 1893 r. osiadł
    na stałe w Siemianowicach, gdzie zyskał rozgłos na Górnym Śląsku przy
    zwalczaniu chorób epidemicznych: tyfusu i cholery; jako lekarz leczył
    przeważnie polską ludność robotniczą, od której pobierał najniższe honoraria;
    niezdolnym do pracy pomagał w zdobyciu należnej renty występując nierzadko na
    drogę dochodzeń sądowych;
    niemiecki Knappschaft starał się ograniczyć tą działalność proponując mu
    kilkakrotnie dobrze płatne stanowisko radcy; popularny nie tylko w rejonie
    siemianowickim był wzywany do chorych także w powiecie bytomskim i pszczyńskim,
    a nawet poza ówczesną granicę państwową do Czeladzi i Sosnowca;
    znany z pracowitości i sumienności wykonywał swój zawód nieodmawiając nikomu
    pomocy lekarskiej; nawet nocą wyjeżdżał, często na rowerze, do chorych w
    Michałkowicach, Wielkiej Dąbrówce, Przełaje i Bogucicach; nigdy nie pracował
    mniej niż 12 godzin na dobę.

    W 1894 r. poślubił Helenę Sypkowską (ślub odbył się w Grażynie pod Kaliszem), o
    której rękę już od dłuższego czasu czynił zabiegi zmagając się z oporami ojca
    panny, by wyraził zgodę na jej zamążpójście za młodego lekarza bez praktyki i
    pieniędzy; teść obawiał się, że niedoświadczony zięć roztrwoni majątek i
    dlatego spieniężył go zmieniając na dożywocie i wspomagając finansowo młodą
    parę; Helena na życzenie męża prowadziła w Siemianowicach otwarty Dom Polski;
    on wspierał materialnie uzdolnioną młodzież śląską;
    pomagał w kształceniu i zachęcał do studiów uniwersyteckich (w gronie tym
    znaleźli się m.in. znani działacze narodowi: Wojciech Korfanty, Konstanty Wolny
    i lekarz Maksymilian Wilimowski); w 1897 r. założył tutaj gniazdo TG „Sokół”, w
    1903 r. (z okręgu tarnogórsko-lublinieckiego) kandydował wspólnie z Wojciechem
    Korfantym do sejmu pruskiego;
    mimo dużej popularności przegrał kampanię wyborczą minimalna różnicą głosów z
    kandydatem „Centrum”, którego rekomendowało pismo Adama
    Napieralskiego „Katolik”; za działalność narodową, społeczną i oświatową został
    przez władze pruskie umieszczony na „czarnej liście”; coraz częściej w jego
    mieszkaniu przeprowadzano rewizje i w ich rezultacie nakładano na niego kary
    pieniężne, a w 1903 r. przy współudziale prowokatora osadzono go na 3 miesiące
    w katowickim więzieniu;
    w sierpniu 1914 r. dowództwo niemieckie we Wrocławiu wydało nakaz aresztowania
    Stęślickiego, jako niebezpiecznego przywódcy śląskich Polaków i podejrzanego o
    rusofilstwo; ostrzeżony o grożącym mu niebezpieczeństwie uniknął zatrzymaniu
    ukrywając się do czasu wyparcia armii rosyjskiej na wschód; po wojnie wrócił
    bez przeszkód do Siemianowic;
    od 1903 r. był przewodniczącym Okręgu Śląskiego Związku Sokołów Polskich w
    Państwie Niemieckim;
    działacz TCL, Towarzystwa Elementarzy Polskich na Śląsku im. ks. Roberta Engla,
    założyciel Banku Ludowego w Siemianowicach, członek Rady Nadzorczej Banku
    Ludowego w Bytomiu i Banku Ziemskiego w Katowicach, współzałożyciel Towarzystwa
    Lekarzy polskich na Śląsku, delegat na Sejm Dzielnicowy w Poznaniu, animator
    kół śpiewaczych teatrów amatorskich, członek miejskiej Polskiej Rady Ludowej;
    w 1918 r. współorganizator punktu przerzutowego ochotników do armii polskiej i
    akcji zbierania i skupywania broni od żołnierzy niemieckich, którą częściowo
    ukrywano (w domu lub ogrodzie), a częściowo przemycano przez granicę do Polski;
    wśród cenniejszych zakupów były m.in. części do samolotów, które całymi
    skrzyniami nabywano od niemieckiego oficera w Brzegu; gdy władze wojskowe i
    policyjne nabrały ponownie podejrzeń do jego działalności dom obstawiono
    karabinami maszynowymi i otoczył go oddział Grenzschutzu, na szczęście w czasie
    rewizji nic nie znaleziono;
    w 1919 r. był inicjatorem tajnych kursów sanitarnych;
    w okresie powstań śląskich organizator służby zdrowia, zastępca
    przewodniczącego PKPleb. W Siemianowicach; w 1919 r. i 1920 r. opatrywał,
    leczył i ukrywał rannych powstańców.
    W czerwcu 1922 r., mimo choroby, był na katowickim rynku wśród witających
    polskich żołnierzy gen. Stanisława Szeptyckiego.

    Zmarł 11 IX 1922 r. w Siemianowicach, pochowany został na nowym cmentarzu przy
    ulicy Michałkowickiej.
    Z poślubioną Heleną Sypkowską miał pięcioro dzieci: Stefana (1895-1947), Halinę
    ( 1897-1956), Włodzimirę (1898-1926), Zdzisława Tadeusza (1900-1972) i Wandę
    Emilię ur. 1907 r. Druga wojna światowa zubożyła i rozproszyła rodzinę; jego
    siostrzeniec Władysław Bronisław Świtalski (syn Elżbiety Stęślickiej) profesor
    Wydziału Teologicznego w Królewcu – wybitny znawca filozofii Immanuela Kanta i
    autor pracy: „Kant und der Katolicismus” – został rozstrzelany przez Rosjan;
    potomstwo męskie drugiej siostry Karoliny Stęślickiej, żony Boguszewicza
    właściciela majątku Bożejewiczki położonego w pobliżu Biskupina (liczącego 114
    koni i 400 krów) częściowo zginęło z rąk okupanta niemieckiego, dwóch synów
    zamordowali Rosjanie; córki wywłaszczył komunistyczny reżim.



  • 31.10.04, 13:11
    czasem sie zasanawiam jak to jest: czlowiek o cos pyta, a tu nagle odzywaja sie
    jacys prostacy i wylewaja zolc :-)))
    Jeszcze raz dzieki dla George'a i Carrramby!
  • 31.10.04, 13:20
    elver.b napisał:

    > czasem sie zasanawiam jak to jest: czlowiek o cos pyta, a tu nagle odzywaja
    sie
    >
    > jacys prostacy i wylewaja zolc :-)))
    > Jeszcze raz dzieki dla George'a i Carrramby!

    A nie o to Ci chodziło ? Chyba właśnie o tego człowieka pytałeś? Czy nie ?
  • 31.10.04, 13:23
    carrramba napisał:

    > elver.b napisał:
    >
    > > czasem sie zasanawiam jak to jest: czlowiek o cos pyta, a tu nagle odzywa
    > ja
    > sie
    > >
    > > jacys prostacy i wylewaja zolc :-)))
    > > Jeszcze raz dzieki dla George'a i Carrramby!
    >
    > A nie o to Ci chodziło ? Chyba właśnie o tego człowieka pytałeś? Czy nie ?

    No wlasnie o to, dlatego podziekowalem i Tobie (za caly tekst) i Georgeowi (za
    link do tekstu). Natomiast dodalem jeszcze zdanie o prostakach w kontekscie
    wypocin "wizydlaschlesera" - mozesz sobie przejrze jego tworczosc :-)
  • Gość: wizydlaschlesera IP: *.anonymizationservice.com 31.10.04, 20:48
    elver.b napisał:
    Ktos wie?
    Bo o Grundmannie slyszalem wiele, ale drugi patron tej ulicy jakis dziwny.
    > No wlasnie o to, dlatego podziekowalem i Tobie (za caly tekst) i Georgeowi (za
    > link do tekstu). Natomiast dodalem jeszcze zdanie o prostakach w kontekscie
    > wypocin "wizydlaschlesera" - mozesz sobie przejrze jego tworczosc :-)

    hehehe elwertowski ja ciebie nie będę traktował poważnie bo dla mnie jesteś
    wasserpolakim, nienawidzisz Polski i choćby za to należy się ci w mor... i
    no.... a pozatym jesteś niemieckim wycieruchem i ich mentalnym niewolnikiem,
    więc już nie płacz ;)))))) chyba, że jesteś niemcem to bez urazy, wynocha za Ren
    kolonizatorze;))))))
    A Stęślicki był wielkim Polakiem i Człowiekiem oraz Ślązakiem, a to, że Niemcy
    go nienawidzą tym bardziej go nobilituje;))))) ale chyba nie to chiałeś się
    dowiedzieć zadjąc swoje prowokacyjne pytanie ''ale drugi patron tej ulicy jakis
    dziwny''
  • 31.10.04, 20:51
    Gość portalu: wizydlaschlesera napisał(a):

    > elver.b napisał:
    > Ktos wie?
    > Bo o Grundmannie slyszalem wiele, ale drugi patron tej ulicy jakis dziwny.
    > > No wlasnie o to, dlatego podziekowalem i Tobie (za caly tekst) i Georgeow
    > i (za
    > > link do tekstu). Natomiast dodalem jeszcze zdanie o prostakach w konteksc
    > ie
    > > wypocin "wizydlaschlesera" - mozesz sobie przejrze jego tworczosc :-)
    >
    > hehehe elwertowski ja ciebie nie będę traktował poważnie bo dla mnie jesteś
    > wasserpolakim, nienawidzisz Polski i choćby za to należy się ci w mor... i
    > no.... a pozatym jesteś niemieckim wycieruchem i ich mentalnym niewolnikiem,
    > więc już nie płacz ;)))))) chyba, że jesteś niemcem to bez urazy, wynocha za
    Re
    > n
    > kolonizatorze;))))))
    > A Stęślicki był wielkim Polakiem i Człowiekiem oraz Ślązakiem, a to, że Niemcy
    > go nienawidzą tym bardziej go nobilituje;))))) ale chyba nie to chiałeś się
    > dowiedzieć zadjąc swoje prowokacyjne pytanie ''ale drugi patron tej ulicy
    jakis
    > dziwny''

    Nie denerwuj się ! zapytał, to dostał odpowiedź ! No problem.
    Jak nie wiedział, to juz wie :)
  • Gość: wizydlaschlesera IP: *.anonymizationservice.com 31.10.04, 21:56
    carrramba napisał:
    > Nie denerwuj się ! zapytał, to dostał odpowiedź ! No problem.
    > Jak nie wiedział, to juz wie :)

    denerwuje mnie tylko to, że taki burak jak on wyciera sobie gębę Polską, a tak
    pozatym to mnie śmieszy;)
  • 31.10.04, 22:00
    Gość portalu: wizydlaschlesera napisał(a):

    > carrramba napisał:
    > > Nie denerwuj się ! zapytał, to dostał odpowiedź ! No problem.
    > > Jak nie wiedział, to juz wie :)
    >
    > denerwuje mnie tylko to, że taki burak jak on wyciera sobie gębę Polską, a tak
    > pozatym to mnie śmieszy;)
    Nie uzywaj bluzgów i inwektyw. Nie zniżaj się do poziomu niektórych na tym
    forum :)
  • Gość: wizydlaschlesera IP: *.anonymizationservice.com 01.11.04, 06:30
    carrramba napisał:

    > Gość portalu: wizydlaschlesera napisał(a):
    >
    > > carrramba napisał:
    > > > Nie denerwuj się ! zapytał, to dostał odpowiedź ! No problem.
    > > > Jak nie wiedział, to juz wie :)
    > >
    > > denerwuje mnie tylko to, że taki burak jak on wyciera sobie gębę Polską,
    > a tak
    > > pozatym to mnie śmieszy;)
    > Nie uzywaj bluzgów i inwektyw. Nie zniżaj się do poziomu niektórych na tym
    > forum :)
    Ty to jesteś chyba chrześcijański święty;) ja to chyba muszę pochodzić z
    kileckiego, bo jak czytam to niemieckie szczekanie w wasserponisch, to mi się
    scyzoryk w kieszeni otwiera;))))
  • 31.10.04, 22:05
    Gość portalu: wizydlaschlesera napisał(a):

    > denerwuje mnie tylko to, że taki burak jak on wyciera sobie gębę Polską,

    i o to mi wlasnie chodzi flanelciu :-)))

    a tak
    > pozatym to mnie śmieszy;)
    Smiech to zdrowie, wiec na zdrowie flanelciu :-)
  • Gość: wizydlaschlesera IP: *.anonymizationservice.com 01.11.04, 06:39
    elver.b napisał:
    > Gość portalu: wizydlaschlesera napisał(a):
    > > denerwuje mnie tylko to, że taki burak jak on wyciera sobie gębę Polską,
    > i o to mi wlasnie chodzi flanelciu :-)))

    I po to jesteś potrzebny wycieruchu;))))) by odróżnić zdeklarowanego zdrajcę i
    niemiecką V kolumnę, od błądzących ale jednak śląskich Polaków;)))
  • Gość: Marek IP: *.dip0.t-ipconnect.de 31.10.04, 13:39
    "w 1918 r. współorganizator punktu przerzutowego ochotników do armii polskiej i
    akcji zbierania i skupywania broni od żołnierzy niemieckich, którą częściowo
    ukrywano (w domu lub ogrodzie), a częściowo przemycano przez granicę do Polski;
    wśród cenniejszych zakupów były m.in. części do samolotów, które całymi
    skrzyniami nabywano od niemieckiego oficera w Brzegu; gdy władze wojskowe i
    policyjne nabrały ponownie podejrzeń do jego działalności dom obstawiono
    karabinami maszynowymi i otoczył go oddział Grenzschutzu, na szczęście w czasie
    rewizji nic nie znaleziono; "

    czy to ta bron, z ktorej pozniej Polacy strzelali do Slazakow podczas tzw.
    "powstan slaskich"

    PS.
    czy ten pociag pancerny, ktory wjechal z polski na slask to tez jego zakup?
  • 31.10.04, 17:49
    tzw. kwerulant, no nie ?
  • Gość: wizydlaschlesera IP: *.anonymizationservice.com 01.11.04, 06:33
    ... bez was wrogowie nie było by tak fajnie;))) kopać scheisserów, a tak
    zamieszek narodowościowych sprowokować nie chcecie;)

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.