Dodaj do ulubionych

Ciekawy film o domach publicznych dla Wehrmachtu

  • hierowski 14.01.05, 16:22
    Ofiary gorszej kategorii?






    Hitlerowcy w okupowanym Krakowie
    Reprodukcja WOJCIECH MATUSIK / AGENCJA GAZET




    Dorota Mikłaszewicz, pap 14-01-2005, ostatnia aktualizacja 14-01-2005 13:24

    Niemcy odkrywają przemilczane karty naszej historii. Pokazują losy Polek
    zmuszanych do prostytucji w burdelach Wehrmachtu.

    W 1942 r. na terenie Europy działało ponad 500 domów publicznych dla
    niemieckich żołnierzy. Hitlerowcy zmuszali w nich do prostytucji tysiące
    kobiet, m.in. Ukrainek i Polek. Sieć wojskowych domów publicznych w strategii
    szefa SS Heinricha Himmlera miała ochronić żołnierzy przed chorobami
    wenerycznymi. Zarażone kobiety natychmiast zabijano.

    Ofiary pochodziły głównie z ulicznych łapanek. Niektóre wyciągano z domów. - SS-
    mani przychodzili i szukali ładnych dziewczyn. Mówili: "będą obsługiwać
    żołnierzy" - wspomina Nina Michajłowna ze Skadowska na Ukrainie. Nina nigdy nie
    zwierzała się nikomu z tego, co przeżyła w czasie wojny. Swoją historię
    opowiedziała dopiero teraz przed kamerami niemieckiej telewizji ARD.

    Część filmu "Kobiety jako zdobycz" powstała w Łodzi. W czasie wojny w mieście
    działał przynajmniej jeden burdel dla żołnierzy. - W ciągu miesiąca odwiedzało
    go ok. 4 tys. mężczyzn, w tym ponad 3 tys. żołnierzy Wehrmachtu - mówi Dorota
    Siepracka z Instytutu Pamięci Narodowej w Łodzi, która przypadkiem natknęła się
    na raport gestapo na ten temat.

    IPN burdelami dla wojskowych nie zajmował się nigdy. - Mamy za mało informacji,
    a ofiary same się nie zgłaszają - wyjaśnia Anna Gałkiewicz, szefowa łódzkiego
    oddziału Instytutu. Niemiecka telewizja ofiar i świadków musiała szukać więc za
    pośrednictwem ogłoszeń w gazetach. Reporterom udało się ustalić losy kilku
    Polek. Poznaniankę Marię K. Niemcy aresztowali pod zarzutem utrzymywania
    kontaktów z obywatelem niemieckim. 21-letnia kobieta z więzienia trafiła do
    domu publicznego, gdzie musiała obsługiwać około 20 żołnierzy dziennie. Po roku
    uciekła, ale aresztowała ją policja. Trafiła do Auschwitz, zmarła po wojnie z
    objawami choroby psychicznej. 17-letnią Marię R. z Warszawy skierował do
    burdelu okupacyjny urząd pracy przy ul. Długiej. Na szczęście dziewczyna
    uciekła z transportu. Film przypomina też o uczennicach i nauczycielkach
    żydowskiej szkoły w Krakowie, które by nie stać się łupem Wehrmachtu, popełniły
    samobójstwo.

    - Kobiety zmuszane przez okupantów do prostytucji traktowane były po wojnie jak
    zdrajczynie. Do dziś społeczeństwa Europy Środkowej i Wschodniej nie chcą uznać
    ich za ofiary, a przecież to najbardziej jaskrawy przykład pracy przymusowej -
    twierdzą dokumentaliści.

    Film "Kobieta jako zdobycz" jest jednym z wielu projektów przygotowanych w
    związku z 60. rocznicą zakończenia II wojny światowej. Książkę na temat kobiet
    zmuszanych do prostytucji przygotowuje Niklas Frank - syn byłego gubernatora
    Generalnej Guberni Hansa Franka.

    Czy kobiety zmuszane do prostytucji mogą dostać uprawnienia kombatanckie?

    Grzegorz Witkowski, Urząd ds. Kombatantów i Osób Represjonowanych:

    - Mogą dostać uprawnienia wynikające z ustawy o kombatantach i ofiarach
    represji wojennych. Ale nie przypominam sobie, żeby zgłosiła się do nas
    kobieta, którą zmuszano do nierządu w wojskowym domu publicznym. Myślę, że one
    chciałyby zapomnieć o tym, co przeszły. To zbyt bolesne dla nich i dla ich
    rodzin.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka